fbpx

Kawhi nie poleciał do Orlando, Jamal Crawford i Mike Beasley wracają do NBA!

31

Witam serdecznie, pozwólcie że nie będę kontynuował politycznych wywodów związanych z postacią weterana NBA Stephena Jacksona, któremu zdarzyło się poprzeć w sieci cytującego Adolfa Hitlera kolegę z NFL. Kolega z NFL publicznie przeprosił i na tym poprzestał. Jax przepraszać nie zamierza. Wczoraj wieczorem wystąpił na żywo w CNN, wcześniej rozmawiał online z żydowskim rabinem. Stanowczo twierdzi, że nie miał zamiaru nikogo dyskryminować, że szanuje wszystkich ludzi niezależnie od wyznania i koloru skóry, a gdy przyrównuje temat holocaustu do obecnej sytuacji Afroamerykanów w USA albo mówi “o nie lubiących Afroamerykanów” Żydach kontrolujących światową bankowość, nie uznaje tego za podżeganie do nienawiści ani rasizm, ale prawdę. Przyznaje, że dobór słów mógł być inny, ale urazić kogokolwiek nie było jego intencją.

Pozostaje pytanie czy jeszcze kiedyś zobaczymy Stephena Jacksona na antenie ogólnokrajowej stacji TV i co się stanie np. z podcastem “All the Smoke” którego jest współprowadzącym. Istnieje ryzyko, że amerykańska poprawność polityczna utnie mu medialnie łeb, a jako niepisany przywódca ruchu BLM sam się zdyskredytował. Jak mówię, zostawmy to, przejdźmy do bardziej koszykarskich tematów.

Jamal Crawford zawodnikiem Brooklyn Nets!

J-Crossover to dobrze znana i lubiana w światku koszykarskim postać, ulubiony tancerz z piłką wielu Czytelników i choć wiek ma słuszny, nadal kiwa typów bez widocznego wysiłku. Jego rolą od 2000 roku jest gra 1-na-1 i zdobywanie punktów. Był w tym świetny (średnia dziewiętnastu lat kariery to 14.6 punktów) wraz z wiekiem spadła oczywiście skuteczność, ale manewrami wciąż “cieszy oko” kibiców.

Gry w obronie od niego nie wymagajmy, JC nigdy nie był w tym mocny. To gracz w stylu Lou Williamsa, błyskotliwy dostawca zdobyczy punktowych. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że Crawford ma już 40 lat, a jego ostatni występ przypadł na kwiecień 2019 roku. Jako wielki miłośnik koszykówki z pewnością jest wygłodniały gry i pozostaje nam się jedynie domyślać co się stanie, gdy wejdzie w końcu na parkiet (patrz gif).

Brooklyn właśnie kogoś takiego szukał. Pod nieobecność panów Irving, Dinwiddie, Durant, Prince i DeAndre Jordan ekipie Nets pozostało tymczasowo załatać dziury w składzie. Potrzebowali kreatora akcji, bo Joe Harris ani Garrett Temple to rzucający, a mającego w niedalekiej przeszłości problemy zdrowotne Carisa LeVerta nie mogą zajechać. W odwodzie jest jeszcze świeżo zatrudniony Tyler Johnson, któremu bacznie się przypatrzą w kontekście przyszłego sezonu.

Kolejnym tymczasowym nabytkiem zespołu jest Mike Beasley (!) przeogromny ofensywny talent nie ogarniający jednak mentalnie zorganizowanej koszykówki na mistrzowskim poziomie. B-Easy nie występował w lidze od lutego 2019 roku, ma 31 lat. Co ciekawe, ma do odrobienia jeszcze 5 meczów zawieszenia, które “zarobił” w kwietniu zeszłego roku za pozytywny wynik testu antynarkotykowego. Co za tym idzie, Nets będą go mogli wystawić w minimum pięciu meczach (3 pozostałe w rundzie zasadniczej, 1-2 w ewentualnej rundzie dogrywkowej o awans do ósemki) no i w playoffs, jeśli awansują. Jak wiemy, przyszłoroczny Brooklyn zamierza powalczyć o tytuł, więc będą uważnie przyglądać się Beasleyowi, dla którego jest to jedna z ostatnich szans zaistnienia w lidze. Na przestrzeni dwunastu sezonów reprezentować będzie barwy dziewiątego klubu… Przy tak bajecznych warunkach fizycznych i talencie to prawdziwy dramat:

Nikt nie chce grać z Rockets

Zdaniem wyważonego analitycznie Granta Hilla:

James Harden zrobił niesamowitą formę, fizycznie wygląda doskonale, jak na pierwszym roku studiów. To zła wiadomość dla oponentów Rockets. Russell Westbrook odnalazł swoje miejsce w zespole i czuje się komfortowo. Eric Gordon, który miał problemy ze zdrowiem, jest świeży i gotowy. Moim czarnym koniem jest Ben McLemore, który w tym sezonie zaliczał rekordową skuteczność 40% zza łuku. Powiem tyle: Houston Rockets to bardzo niewygodny i groźny zespół, z którym nikt nie chce się spotkać w playoffs, mimo tego że zajmują obecnie szóste miejsce, mają szanse zajść daleko [Hill]

Kurs na mistrzowski tytuł dla Houston wynosi 14.0 i jest czwartym najniższym wśród wszystkich zespołów NBA. Sprawdźcie sami:

Other NBA news

-> Kawhi Leonard nie poleciał do Orlando wraz z zespołem, zatrzymały go sprawy rodzinne. W miasteczku Walta Disneya ma zjawić się za kilka dni. Wiecie co myślę? Gdy ten facet zakończy karierę, słuch o nim zaginie. Nie znam drugiej tak niemedialnej gwiazdy NBA. Na myśl przychodzi Tim Duncan.

-> Patty Mills zakomunikował, że pozostałą część swojej wypłaty przeznacza w całości na rzecz organizacji reprezentujących ruch Black Lives Matter.

-> Ciekawostka: tylko siedemnastu z 350 zawodników NBA dogrywających sezon, zdecydowało się NIE umieszczać na plecach żadnego z zaangażowanych społecznie haseł. Lista napisów jest oczywiście ograniczona, można sobie wybrać z katalogu. Opcji jest 28. Dla przykładu:

  • How Many More? – na plecach nosić będą m.in. Damian Lillard oraz Danny Green
  • Freedom – wybrali m.in. Enes Kanter, Marvin Bagley III, Aaron Gordon

Liga chciała by tylko przez cztery kolejki obowiązywały koszulki z hasłami zamiast nazwisk, ale lobby związkowe przeforsowało, że hasła będą obowiązywać do końca sezonu.

Boys are back in town!

Chłopaki przybywają do Orlando. Jaylen Brown zabrał ze sobą komorę do krioterapii, DeAndre Ayton monitor komputerowy, Tyus Jones znalazł w pokoju martwego karalucha, a Shai Gilgeous-Alexander podpisał właśnie kontrakt z marką Converse, gratulujemy! Wiem, że na NBA się znacie świetnie i zamaskowani czy nie, całą dziesiątkę na poniższych zdjęciach rozpoznacie bez pudła, prawda?

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

Josh Hart z Pelicans pokazał swój sprzęt gamerski. Wszystko przygotowane w pokoju. Zawodnik martwi się jedynie o szybkość sieci.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

31 comments

    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Józefa 9 Lipiec, 2020 at 17:22

      Może lepiej niech tych mózgów nie wysilają bo później zaczną wygadywać jakieś głupoty jak Irving 🙂 Niech się skupią na koszykówce bo to im znacznie lepiej wychodzi.

      (11)
    • Array ( )

      Ziona, to po samym tyłku.
      Włożyć na to spodnie, to mu chyba z 5 osób pomaga

      (5)
    • Array ( )

      Pochwal się swoim wyszukanym hobby, że aż poczułeś potrzebę przyjścia tutaj i ponarzekania na życie innych ludzi. Ja gram od zawsze i wiem, że nawet jak będę miał 100 lat, to będę grał i nie jest mi z tego powodu w ogóle wstyd, bo to lubię.

      (5)
    • Array ( )

      Zwykle bym się z tym zgodził, ale odkąd mają Westbrooka, którego nie znoszę, a który przestał rzucać za trzy, mogą być naprawdę groźni. Tym lepiej dla fanów, wszyscy powinni być groźni! Pierwszy i pewnie ostatni raz w życiu będziemy oglądali całe play offy na żywo, oby się działo!

      (10)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    GIF z kozłowaniem odnośnie Jamala Crawforda: “Trochę w tym cyrku, trochę zabawy a najwięcej robienia z nas tak zwanego tata-wariata” 😀

    (18)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Słuch o Leonardzie nie zaginie, będzie miał więcej pierścieni niż LeBron to o czym Ty gadasz atminie?.klapki jak zwykle na oczach.

    (-7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Tim Duncan był mega lubiany i sympatyczny. Kawhi zdaje się być nobrainerem skupionym wyłącznie na grze(co ofc nie jest złe), ale nie pozostaje przy tym człowiekiem tylko cyborgiem. Stąd takie porównanie trochę razi.

    (10)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ja24

      chodziło raczej o medialność obu panów, i twierdzę że można się zgodzić. a propo, obaj wychowankowie Popa

      (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Kurczę, takie braki kadrowe, emerytów podpisują… Może i ja się zgłoszę, niech mi tylko podróż opłacą :p

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W sumie takie czasy ,zamiast książek gry.Ale to ich sprawa. NAJWAŻNIEJSZE ,żeby dobrze grali,reszta się nie liczy.Super że Jamala jeszcze będzie można oglądać na parkietach NBA

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Widać jak nasz schaboszczak z Nowego Orleanu zrobił formę 😀 niewielu wchodziło do NBA z tak dużymi możliwościami i oczekiwaniami. Ale żaden z nich nie był tak bierny i szkodliwy wobec własnej kariery. Najpierw wyciek o niezadowoleniu z braku dostania się do Knicks, a potem konsekwentne obrastanie tłuszczem wszystkim opiniom wbrew.

    (-4)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    ciekawe na co jeszcze stać Crawforda. Washington wygląda że zdał sezon, ale Brooklyn będzie jeszcze walczył.. chociaż 1 runda i swap

    (-2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem nie znam Leonarda osobiście i nie mam pojęcia jaki jest. Ja nie zapomnę o nim jest w moim top 10.

    (-2)

Gwiazdy Basketu