fbpx

Kobe’mu nie siedzi, Lakers to więcej pytań niż odpowiedzi

31

Starzejący się Lakers wciąż są jednym z najbardziej intrygujących zespołów nadchodzącego, skróconego sezonu NBA. Phil Jackson odjechał na swoje ranczo. Ron Artest ma nowe imię i nazwisko. Derek Fisher skończył 37 lat. I choć większość personelu powraca by stoczyć kolejną batalię o mistrzowskie trofeum, wydaje mi się, że Lakersów czeka rychła przebudowa. Kobe (33 lata) ma kontrakt jeszcze na trzy sezony, ale powszechnie mówi się, że to już ostatni rok jego przynależności do elity NBA. Pau Gasol (31) papiery ma jeszcze na dwa lata, podobnie Lamar Odom (32) i Andrew Bynum (24) ale w ich przypadku klub ma opcję nieprzedłużenia kontraktu po tym sezonie. W ten sposób z salary-cap zejdzie 25 milionów dolarów. Ha! Być może, podobnie jak w 1996 roku, do miasta przybędzie Superman?

Co dalej? Fisher i Steve Blake oczywiście zostają w składzie, ale aby zespół mógł liczyć się w obwodowej walce z tuzami pokroju Westbrook, Rondo czy Rose – musi dołożyć większego i nieco bardziej atletycznego rozgrywającego. Jak wiadomo klub nie będzie mógł skorzystać z pełnego mid-level exception (przekracza 74 miliony budżetu), ale może zaproponować wolnym agentom mini mid-level (wart 9 milionów na 3 lata). Czy dadzą radę kogoś skusić? Oczywiście sami również mogą skorzystać z amnesty clause – obcinając kontrakt Metta World Peace (Artesta) lub Luke’a Waltona. Ale to dopiero początek pytań. Co dalej z free-agentem Shannonem Brownem, średnie: 9 punktów i 20 minut w zeszłym sezonie? Najprawdopodobniej będzie chciał poszukać dla siebie większej roli (i wypłaty) w innym klubie, ale pożyjemy – zobaczymy.  Jak będzie wyglądała gra Lakers w przyszłym sezonie? Po latach szlifowania triangle-offense z Jacksonem, zespół ma zupełnie nowy sztab trenerski z nowymi, bardziej tradycyjnymi pomysłami na grę. Prawdopodobnie zobaczymy więcej gry przez środek tj. Andrew Bynuma. A propos Bynuma: center ekipy z LA opuści pierwsze pięć spotkań sezonu jako karę za “sprowadzenie na ziemię” JJ Barea w ubiegłorocznych playoffs. Pamiętacie to jeszcze? Biorąc to wszystko pod uwagę, przypuszczamy że “będzie się działo” w Los Angeles. Co myślicie?

https://www.youtube.com/watch?v=ZBfvmJIxwPQ

Ostatnie Wpisy

31 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli do Lakersów udało by się ściągnąć porządnego rozgrywajka (nie koniecznie kalibru All-Star ) to ich szanse na mistrzostwo znacznie by wzrosły. Dlaczego ? już był artykuł na ten temat. pozdro:)

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    zostałem zmuszony do zostawienia komentarza, jako, że jestem wieelkim fanem Lakers’ow 😉
    Kobe sie NIE kończy ! Ma 33 lata ! tak wiem, Kobe to nie Jordan, ale mimo to Jordan zdobyl ostatnie mistrzostwo w wieku 36 lat ! Kobe ma na to 3 lata jeszcze. Kobe zawsze byl, jest i bedzie w elicie NBA i bez dyskusji znajdzie sie kiedys w Hall Of Fame.
    Szkoda Phila-to prawda. Ale jesli nowy trener poradzi sb z ta druzyna i przyjdzie nowy, atletyczny rozgrywajacy to Lakers w dalszym ciagu beda walczyc o mistrzostwo (chociaż nawet w obecnym skladzie beda sie liczyc) ! ;))
    pozdrawiam 😉

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim skromnym zdaniem przydałoby się Wam w redakcji trochę powściągliwości i profesjonalizmu w przygotowywaniu się do pisania artykułu. Już tłumaczę dlaczego – po 1. wrzucacie tekst dziś, kiedy ja już wczoraj doczytałem się, że LAL są zainteresowani CP3 i Dwightem. po 2. wrzucacie tytuł, że “Kobemu nie siedzi” chociaż słowa w tekście o tym nie (WTF?) i nijak ma się to do tego o czym pisze autor… piszę to bez złośliwości, nie zrozumcie mnie źle ale czyta się to jakby to pisał gimnazjalista, który chce poczytać komentarze pod swoim postem. A wracając do LAL. Pisanie, że Kobe się kończy jest na wyrost, bo gdyby autor się przygotował do tekstu a nie tylko rzucał ogólnikowe teksty typu “starzeje się ma 33 lata”, to wiedziałby, że Kobe przeszedł nowatorskie zabiegi leczenia kolan i podobno fizycznie prezentuje się jakby był o kilka lat młodszy. Dość do autora. Lakers faktycznie są zagadką, ponieważ trzeba zauważyć, że praktycznie wszyscy zawodnicy (może z wyjątkiem artesta) byli sprowadzani do LAL na przestrzeni lat żeby wpasować się do systemu i filozofii gdy Phila. Skład pozostawiony po Jacksonie Brown’owi może się gryźć z jego filozofią gry, którą znamy głównie z Cleveland gdzie gra wyglądał James James James + może ktoś z pozostałych coś dorzuci jak się nie spali… W LAL doszło do wielkich zmian praktycznie na każdym szczeblu managementu. Nie wierzę, że ta sytuacja nie wpłynie na zmiany w składzie. Młody Buss będzie chciał szybko zbudować potęgę, dopóki Kobe gra na wysokim poziomie, ale jednocześnie zabezpieczając odleglejszą przyszłość. Jestem pewny że DH12 jest ich głównym celem. Dziękuję i przepraszam za stos wypocin 😉 pzdr

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      Malcolm: po pierwsze, będę pisał jak mi się będzie podobało. jeśli zechcę sobie zarymować w tytule to tak zrobię i nie musisz tego w ogóle zrozumieć. Mogę nie stawiać przecinków albo zaczynać zdanie z małej litery…. Tobie nic do tego. Zarzucasz coś tam w swoim faktycznie przydługawym wywodzie, że przeterminowane wiadomości, że coś tam. Chłopaku. W NBA siedzę od 19 lat. Od 7 miesięcy, dzień w dzień, spędzam na czytaniu o NBA 10 godzin dziennie. Jeżeli myślisz, że czymkolwiek mnie zaskoczysz – jesteś w błędzie. Czasem zdarzają się pomyłki, zarówno mi jak i pozostałym chłopakom, ale strasznie nas irytują takie leszcze, które zamiast podziękować nam za ciężką robotę – wrzucają co im się tam nie podoba. Przepraszaj autora albo Cię wyrzucam ze strony i każde Twoje kolejne wcielenia, bo o tym że będziesz tu wracał – jestem przekonany. Gdybyś zaczął swój komentarz od “lakers faktycznie są zagadką…” byyłoby OK, nie znoszę, wprost nie cierpię przemądrzalców! Dobrze, że przepraszasz na koniec, grrr

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Kobe się nie skończy nigdy. Jest to typ koszykarza , który się nie poddaje i zawsze walczy dla swojej ekipy. Co prawda trzeba dodac kogoś do tej ekipy, bo w takim składzie druga rund PO będzie sukcesem. Peace 😉

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Malcolm spokojnie, chill…
    Ile sezonów Kobe już gra w NBA? Czasu nie da się oszukać i nikt nie będzie już młodszy. Nowatorskie zabiegi i różne inne kosmiczne technologie nie sprawią, że ciało eksploatowane od tylu lat nagle stanie się takie Jak np. 5 lat temu. Niepodważalne jest oczywiście stwierdzenie że Kobe jest graczem All-Star i takim pozostanie moim zdaniem do końca,u pozostanie bo przez lata rozwijał swoją grę w różnych kierunkach a nie bazował otylko na swojej fizyczności. Ale mam wątpliwości czy bez “trojkątòw” Lakers będą tak samo efektywnie.
    Jestem ciekaw czy Baron by dał radę się odrodzić w LA, kiedyś był z niego niezły kocur.
    Pozdro

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Zgadzam sie z Malcolm jeśli chodzi o te zabiegi itd a tak wgl zobaczcie ile miał czasu teraz aby odpocząć jak dla mnie jeszcze może coś pokazać…

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    rozumiem Was, wszystko spoko, temat zabiegów poruszyłem żeby odpowiedzieć na dziecinny moim zdaniem argument “ma 33 lata” albo tytułowe “nie siedzi mu”. trzeba wziąć pod uwagę, że nawet bez zabiegów, odpoczynku czy innego voo doo gość adaptuje się do każdych warunków i otoczenia jakie serwuje mu NBA. więc nie mam wątpliwości, że nawet bez swojej szybkości i sprawności zacznie wykorzystywać doświadczenie i spryt. tyle.

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    KobeLA – ale wiesz, Jordan trafił do NBA gdy miał bodajże 21 lat, a Kobe miał 18. Jordan przez całą swoją karierę zagrał 15 sezonów. A Kobe? To będzie jego 16 sezon. będzie po prostu zmęczony, ale miejmy nadzieję, że wypoczął podczas lockoutu 🙂

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakersi są zainteresowani Dirkiem Wunderkindem i dwójką Gasol-Gasol. To by była ekipa. 3 białych w mieście aniołów 🙂 tymczasem, borym lasem.

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety “amnesty rule” jest skonstruowane pod WIELKIE zespoły. Zawodnicy, którzy będą cięci muszą grać za minimum. Już widzę jak Davis, Lewis, Roy i inni przydatni idą grać za minimum do Minnesoty czy Milwaukee. Wiadomo, że uderzą do pretendentów i to w fajnych miastach. Także Lakers jaki i Miami, Boston, Knicks na pewno wzmocnią ławkę i to mega tanim kosztem. Nie podoba mi się to, ale matchupy na szczycie na pewno na tym zyskają.

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      Damien: nie do końca jest tak jak piszesz. Nie muszą grać za minimum. Postaram się to jasno wyjaśnić:
      – klub może jednorazowo wyciąć kontrakt jednego z graczy z salary-cap
      – graczowi zwolnionemu na podstawie amnesty-clause nowy kontrakt mogą proponować wyłącznie drużyny “under the cap”
      – proponowany kontrakt musi być niższy od poprzedniego (objętego amnestią)
      – nowy kontrakt płaci nowy klub, a różnicę dopłaca klub, który gracza wyciął
      Jak widzisz, jest wręcz na odwrót. O Brandona Roya (prawdopodobnie) będą bili się tylko do tej poty oszczędni GMs

      Innymi słowy: Lakers nie dostaną ani Barona Davisa, ani Rasharda Lewisa. Wyciąłem ten fragment z tekstu. Sorry za pomyłkę kolegi!

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    @KobeLA
    Nie trawię LA ale zgadzam się z tym panem… Ambicja Kobego sprawi, że nawet w wieku 37 lat będzie graczem czołówki

    (0)
  12. Odpowiedz

    Mi tez nie podoba się ten tytuł artykułu, nie wiadomo po co to ‘Kob emu nie siedzi’, bo rym taki sobie, ale nie będę się dalej wywodził bo jeszcze zostanę uznany za przemądrzalca;p W każdym razie chyba po to są komentarze żeby każdy mógł wyrazić swoją opinię. A jeszcze a propos rymów, poetyckich twórczości itp. to ‘lepiej ch*jem mieszać kawę niż wymyślać białe wiersze’ – tak jakoś mi się przypomniało 😀

    Nawiązując już do samego artykułu to parę rzeczy moim zdaniem jest jednak pewnych – Kobe jeszcze udowodni że to nie jest jego ostatni sezon na wysokim poziomie, i że przedwcześnie niektórzy okrzyknęli jego koniec (pod warunkiem oczywiście że nie dopadnie go jakaś poważniejsza kontuzja)
    Dwa to z pewnością nie zobaczymy juz Dereka Fishera w pierwszej piątce (ufff w końcu)
    Trzy to nie zobaczymy w ogole Luke’a Waltona (alleluja!) Ten gość kończy ‘wspaniałą’ karierę jako zawodnik Lakers – albo amnesty clause, albo emerytura. Nie widzę w ogolę miejsca dla tego gracza w tej lidze.
    Cztery to pod wodzą nowego trenera skupią się mocniej na obronie (wreszcie) a w ofensywie mają sporo opcji więc jakoś to będzie (choć przyznam że jestem bardzo ciekaw jak będzie wyglądała gra Lakers bez trójkątów)
    Pięć to będą mocno zmotywowani po zeszłorocznym blamażu i osobiście przewiduję że zobaczymy ich w finale.
    D12 czy CP3 to niestety na razie sfera marzeń. Póki co jak już zostało powiedziane przydałby się jakiś dobry playmaker, choć nie skreślałbym jeszcze Blake’a no i na pewno jakiś spot-up shooter, Mike Miller?

    Btw fajnie jakby była opcja ‘lajkowania’ komentarzy czy coś w tym stylu, coś w rodzaju łapki jak na youtubie – coby można było kliknąć, zamiast pisać zgadam sie z wpisem uzytkownika X czy Y.

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      @8straw: rozumiemy doskonale, że ile osób tyle opinii. W redakcji też mamy różne opinie. Zwłaszcza odnośnie Kobe. Z chęcią czytamy Wasze komentarze, dziękujemy za trafne spostrzeżenia i uwagi np. te z łapkami a’la YT. ALE! Gdy ktoś mówi, że po co w ogóle piszemy coś, co on już czytał albo w niewybrednych słowach zarzuca brak przygotowania lub wiedzy popisując się znajomością tematu poprzez zdanie jak to Kobe w Niemczech kolana kurował, to lepiej żeby w ogóle nie wchodził na stronę. Argumentować swoje zdanie, nawet skrajnie odmienne można, a nawet trzeba – ale w nieobraźliwy sposób. Inaczej jest się wyłącznie “przemądrzalcem”, i to mówiąc najoględniej 🙂 Wychodzimy z założenia, że to nasze miejsce w sieci i chcemy się tu czuć dobrze 😀 Pozdro!

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    chwila chwila Panie wszechwładny adminie z doświadczeniem. po pierwsze leszczem to możesz sobie nazywać swoje odbicie w lustrze. ja inwektyw nie używałem. Twojej formy przekazu też nie krytykowałem. czepiłem się merytorycznych spraw i poparłem argumentem więc jeśli nie potrafisz odróżnić sfrustrowanych jak to nazwałeś leszczy od merytorycznej krytyki to może nie nadajesz się do publikowania w internecie. Siedź sobie w NBA i 40 lat ale jak wrzucasz przeterminowane wiadomości to nie dziw się, że ktoś Ci o tym powie! Wmów mi teraz, że to profesjonalne! Skąd wiesz kim ja jestem i ile siedzę w koszykówce? Ciężko to nazwać ciężką robotą skoro średnio to wychodzi! Podkreśliłem, że nie próbuję być złośliwy. Zmuszać do przepraszania to też możesz sobie swoje dzieci/podwładnych/kogo tam sobie jeszcze chcesz. Groźby też nie podziałają bo jeżeli mnie “wyrzucisz” to stracę ewentualnie przeterminowane informacje. Jedno zdanie: JAK NIE JESTEŚ GOTOWY NA TO ŻE KTOŚ CIĘ (I TU PODKREŚLAM) MERYTORYCZNIE SKRYTYKUJE TO NIE PUBLIKUJ W INTERNECIE! Skoro umożliwiasz komentowanie pod artykułem i decydujesz się publikować to bądź na takie rzeczy gotowy. A jak nie potrafisz znieść krytyki albo odpowiedzieć na merytoryczny argument tylko wolisz wyzwać ludzi od leszczy i przemądrzalców to się po prostu nie nadajesz. I nie musisz się martwić. Więcej nie zajrzę. Tego możesz być pewny. A jakby Ci kiedyś przybyło odwagi żeby podpisywać teksty chociażby pseudonimem to też możesz być spokojny, że tego nie przeczytam i nie skomentuję. Nie będziesz musiał się martwić, że ktoś Cię ośmieszy! Pozdrawiam

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    8straw ale spójrz na sprawę DH12 tak, Lal jako jedyni w lidze są w stanie zaoferować Magic centra z potencjałem na top5 centrów ligi. fakt, że kontuzjogennego ale lepsze to niż nic lub 5 nijakich zawodników. jak dla mnie sprawa jest realna. gorzej z CP3, tu trade’ować trzeba gasolem, szkoda, ale patrząc na jego wiek to nie zapewni on przyszłości. CP3 wręcz przeciwnie. fakt, że trochę to wszystko pobożne życzenia, ale miami trochę zmuszają resztę ligi to takich posunięć, więc poważnie wierzę, że pogoń za takim składem jest możliwa.

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @Malcolm: faktycznie się przyjebałeś. Co jak co, ale chłopaki tutaj robią naprawdę kawał dobrej roboty. Nie wiem dlaczego uważasz, że tekst na temat ogólnej sytuacji Lakers jest przeterminowany. Rozumiem, że z Ciebie wielki fan Kobe i po prostu nie zgadzasz się ze stwierdzeniem, że “…powszechnie mówi się, że to już ostatni rok jego przynależności do elity NBA” ? A co do tytułu: mi się rym podoba. Może i czasem chłopaki tutaj świrują, ale z całą pewnością wiedzą o czym piszą.Też bym się wkurzył gdybyś na mojej niekomercyjnej stronie porównał mnie do gimnazjalisty.Hehe. Pozdro dla redakcji. Keep it up!

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    @admin

    rzeczywiście jest tak jak piszesz, portale zbyt ogólnikowo wytłumaczyły zasady AR, si.com próbuje nieśmiało to wyjaśnić na przykładach, ale ja i tak do końca to nie łapie

    uważam, że mało kto z tego skorzysta… zespołów under cap jest mało i pozostaje jeszcze kwestia chęci zmiany klubu przez samych zawodników chyba… AR działa jak trade? co jak zawodnik odmówi przejścia do innego klubu?

    pozostaje wiele pytań i odpowiedzi pewnie dostanie dopiero na dniach
    np. jesli blazers wykorzystaja AR na Royu (4 lata kontraktu) to czy druzyna under cap, która go chce tez go musi podpisac na 4 lata?

    na prawde dziwne to dla mnie, nie ogarniam tego.. chyba to jeszcze do konca nie jest ustalone

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      To są właśnie szczegóły, których wciąż brakuje… Nie wiadomo czy gracz może się nie zgodzić, ani czy po “wylicytowaniu” muszą go podpisać na taki sam okres. Wszystko to w nowym porozumieniu określa tajemniczy termin “modified waiver process”. Z całą pewnością jednak takie zapisy amnestii mogą podnieść szanse sportowe drużyn z dołu tabeli. “Cięci” będą przede wszystkim gracze starzy i nieprzydatni, ale również zwyczajnie przepłacone gwiazdy, których słabe teamy dostaną niejako “po przecenie”.

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    a co do tematu to dla mnie

    BYNUM = ODEN

    i tyle… za cholere nie brałbym go za Howarda… to by było złodziejstwo 100lecia
    Lakers chcą Howarda muszą się zrujnować, a to będzie bez sensu biorąc pod uwage wiek Bryanta
    z drugiej strony, nie takie głupie trady się oglądało, wiec moze Magic to łykną, ale tak realistycznie rzec biorąc to na pozyskanie DH12 do Lakers widze szanse tylko w jakims mega blockbusterze pomiedzy 3-5 ekipami.

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    @admin

    coś musi być jednak na rzeczy, nie do końca to rozumiem
    bulls szykuja się na Roya
    lakers na barona
    źródło hoopshype.com

    to jakoś inaczej jeszcze bedzie zdefiniowane, nawet si.com opisuje zespołu under cap jako “first choice”, czyli wychodzi na to, że lepsze zespoły tez beda miały jakąś opcje pozyskania tych graczy…

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      Ciekawe. Z tekstu, co prawda jeszcze nieratyfikowanego, porozumienia wynika dokładnie jak napisałem wyżej. Zobaczymy. Wtedy musiałoby być tak: amnestia, licytacja under-capów -> przy czym gracz nie ma wpływu na decyzję dokąd trafia, a jeśli brak zainteresowanych – wolny rynek -> gracz sam wybiera gdzie chce iść, ale over-the-cap team może podpisać go jedynie za minimum.?. Moim zdaniem byłoby to bez sensu, zwłaszcza przy założeniu, że i tak otrzyma pełne wynagrodzenie. Raczej stałbym za tym – że podpisać mogą “wyciętego” gracza wyłącznie under-capowcy. Hmm

      (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    @admin

    z tekstów zrozumiałem to dokładnie tak jak piszesz i tak samo jak dla Ciebie tak i dla mnie to nie ma sensu…

    nie przymusisz gracza do grania w Milwaukee, gdy on wie, że może grać w LA i jeszcze zyska minimum

    to jest pomyślane tak jakby zawodnicy nie mieli nic do powiedzenia… nikt nie ściaga do siebie zawodnika, który nie chce u niego grać…

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    kloccie sie ile chcecie,a ja i tak uwazam,ze Kobe jest graczem z psychika Jordana – po prostu nie umie przegrywac.Sila mentalna czesto decyduje o zwyciestwie,nie nogi.Kobe i tak bedzie trafial w najwazniejszych momentach,Lakersi nadal sa powaznym kandydatem do mistrzostwa.

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    co do wypowedzi Malcolma, słuchaj chłopie może i masz rację, ale ten portal jest najlepszy dzięki swoim administratorom bo nie dzieki Tobie? Uwielbiam go czytac, ciekawe artykuly na czasi.

    co do tematu ja bym bardziej się skupił na rozgrywaniu. CP3 jest najbardziej realnym graczem i ja go widze w skladi Lakersow. Chociaz nie jestem ich fanem to sadze ze z CP3 sa wstanie osiagnac mistrzostwo, jesli oczywiscie dojdzie tam

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu