centered image

Koncert smyczkowy Kevina Duranta, mistrzowie NBA kończą pierwszą rundę playoffs!

39

Pierwsza runda NBA playoffs 2019 za nami. Dziś w nocy Denver goszczą San Antonio w ostatnim meczu serii. Półfinał konferencji właśnie wywalczyli obrońcy tytułu. Houston Rockets mieli nosa przylatując nad zatokę już wczoraj. Przy całym szacunku dla walecznych LA Clippers, dzisiejsze zakończenie zmagań nie ulegało kwestii.

Szósty mecz przyniósł kilka zmian. By dorównać mobilnością rywalom misiowatego Andrew Boguta w pierwszej piątce zastąpił obrońca Shaun Livingston zaś stanowisko środkowego (jak za starych czasów) przejął Draymond Green (16 punktów 14 zbiórek 10 asyst 4 bloki). Wspominam o pyszałku, bo nie da się ukryć, że jego wzrost intensywności legł u podstaw dobrej gry mistrzów na własnej połowie. Aktywność, uwaga, intensywność z jaką bronili to rzecz godna kolejnego pierścienia. Przejęcia krycia w punkt, konsekwentna presja na piłkę, żadnego odpuszczania czy lenistwa by doskoczyć z łapą do strzelca. Agresywnie wyszli, tak jak się spodziewaliśmy…

Ofensywnie głównym założeniem było wyswobodzenie spod kurateli Stephena Curry, który twardo kryty był od samego początku serii, częstokroć podwajany. Nowiną były więc zasłony dla gościa już na połowie boiska. Rozciągali w ten sposób obronę do granic możliwości, a jeśli LAC wciąż myśleli o podwojeniu, reszta cieszyła się wielką przestrzenią do gry. Curry zaczął świetnie, ale znów kostkę podkręcił pod koniec I kwarty. W pewnym momencie zszedł do szatni, co wywołały mały niepokój w sercach fanów, ale spokojnie… mecz był w rękach Kevina Duranta.

golden state warriors 129 la clippers 110 [4-2]

Punktowy rekord kariery KD do przerwy wynosił dotąd 27 punktów. Popełnił go trzy mecze temu przeciwko tymże samym rywalom. Licznik bił od początku, w czwartej minucie II kwarty facet miał już na koncie 28 punktów i wyglądał na wyjątkowo zdeterminowanego by temat z LAC definitywnie zakończyć. Uważajcie: schodząc na przerwę obok jego nazwiska widniało 38 punktów 12/17 z gry 4/8 zza łuku oraz 10/10 FT! To drugi wynik w dziejach NBA Playoffs! O trzy punkty lepszy niż wynik Steve’a Nasha w 2005 roku przeciwko Dallas Mavericks, hehe.

Numerem jeden wciąż jest Eric “Sleepy” Floyd, który w maju 1987 roku uzyskał 39 oczek! Jego pseudonim wziął się od wiecznie zaspanych oczu, nie znam gościa, ale wygląda mi na takiego, który lubił przypalić marihuaninę. Dawno, dawno temu oglądałem o nim jakiś mini program i trzeba przyznać, że ciąg na kosz miał imponujący.

Wracając do sytuacji bieżącej. Za sprawą swej wielkiej mobilizacji i dyspozycji Duranta, mistrzowie do przerwy prowadzili już 19 punktami, którą to przewagę powiększyli do 24 oczek jadąc dalej. LAC co prawda z kopyta zaczęli drugą połowę (trafiali panowie Shamet, Gallinari i Gilgeous Alexander) ale prędko zostali sprowadzeni z powrotem na ziemię, choćby przez dwie kolejne trójki Duranta. KD zakończył zawody z dorobkiem 50 punktów 6 zbiórek 5 asyst 15/26 z gry oraz 13/14 rzutów wolnych.

To jeden z najwybitniejszych indywidualnych występów, jakie widziałem w życiu. A widziałem sporo [Steve Kerr]

W przerwie meczu:

– Czy czujesz coś specjalnego, że jesteś w stanie zdobyć punkty kiedy zechcesz?
– Tak.

Co dalej?

Z kim, Durantem? Prasa branżowa, nie tylko nowojorska, donosi o faktycznej i jak najbardziej realnej możliwości podpisania kontraktu z New York Knicks. Agenci, gracze i działacze zgodnym głosem twierdzą, że niezależnie od powodzenia w tegorocznych playoffs, KD dłużej graczem Warriors być nie zamierza. A gdy to nastąpi, jego śladami podążyć ma Kyrie Irving.

Tylko dlaczego będący w kwiecie wieku Kevin miałby opuszczać nowoczesny kombajn do koszenia zwycięstw, jakim na przestrzeni pięciu ostatnich sezonów stali się Golden State Warriors by zasilać ekipę latami wyśmiewaną, niekompetentnie prowadzoną, dysfunkcyjną, w powijakach jeśli chodzi o organizację i kulturę pracy? Chodzi o szacunek. Wygrać rundę playoffs w Madison Square Garden warte jest więcej niż dwa mistrzowskie pierścienie w naszpikowanym gwiazdami Oakland. Bo zbudować coś od podstaw to nie to samo, co “przyjść na gotowe”.

Co dalej z LA Clippers?

Wolnymi agentami stają się Pat Beverley, JaMychal Green i Ivica Zubac. Dzięki wybornie poprowadzonym ruchom kadrowym zespół dysponował będzie dwoma slotami na maksymalny kontrakt. Potencjalnie więc dwaj gwiazdorzy ściągnięci z wolnej stopy “uzupełnią” trzon w postaci Gallinari, Lou Williams, Mo Harrell, SGA i Landry Shamet. Nie wiem co stanie się z Greenem albo Zubacem, ale Beverleya zostawić muszą, jak Boston Celtics Marcusa Smarta przed rokiem. Obaj stanowią iskrę zapalną, bez niej silnik pali na połowie cylindrów.

Odpadli, to było nieuniknione, ale dali kibicom więcej radości niż ci się spodziewali, a sezon mogli honorowo zakończyć przed własną publicznością. Sweet Lou (8 punktów 7 asyst 3/21 z gry) i Beverley (11 punktów 14 zbiórek 7 asyst) parkiet opuszczali dziś żegnani owacjami na stojąco!

Największe serce do walki, jakie widziałem. Żadne cyfry nie oddadzą wkładu, jaki Pat Beverley ma w ten zespół [Doc Rivers]

No to lu. Szykujemy się na przedwczesny finał GSW vs Houston. Rywale już czekają. Początek rywalizacji w niedzielę. Dziś najwięksi kozacy GSW spędzili na parkiecie po 40 minut, hmm… Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

39 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mały błąd się wkradł. Jeszcze mecz nr 7 pomiędzy Denver i SAS i dopiero wtedy będzie można powiedzieć, że 1 runda za Nami 😉

    (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Za rok clippers beda potężni

    Już sa w p.o., sa waleczni, sa młodzi, sa z l.a., sa lepiej zarządzania niż lakers, idąc do nich nie idzie sie na bycie pomagierem/kozłem ofiarnym ekipy Lebrona

    Kawhi ich wybierze jeśli odejdzie

    (23)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwna to była seria. Clippers przegrali wszystko u siebie, natomiast mistrzowie mają 1:2 na własnym parkiecie. I co ta seria nam o nim mówi? Ano mówi dużo. Widać, że coś w tej drużynie się zacięło, że nie ma już tego zacięcia, tej złości by udowodnić wszystkim – kto jest najlepszy. W sumie to się trochę nie dziwie, w końcu 3 mistrzostwa w 4 lata mogą psychicznie wykończyć. I teraz pojawia się pytanie – czy to koniec GSW w obecnym składzie? Moim zdaniem tak. Durant poszuka nowych wyzwań, a dzięki temu zrobi się o wiele ciekawiej. GSW nadal będą cholernie groźni, ale już nie będzie ciążyła na nich presja – muszą wygrać. Swoją drogą, jeśli mając taki potencjał w rosterze polegną z Houston w drugiej rundzie, to będzie jedna z większych wpadek w historii. Coś jak Dallas 2007 (1 miejsce, odpadli w pierwszej rundzie z GSW!hehe) czy nieodżałowani SuperSonics 1993 (również 1 miejsce, odpadli w pierwszej rundzie z Nuggets). Mieć dwóch graczy z top15 all-time, czołowego SG w historii, czołowego defensora obecnej ligi i naprawdę dobrego trenera i odpaść w 2 rundzie? To była by spora rysa. Dawać już te półfinały, bo Bucks-Celtics, Raptors-Sixers i GSW-Rockets zapowiadają się świetnie. Dawno nie było tak ciekawych par.

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Kevin Durant jest obecnie najlepszym zawodnikiem. Ten gość jest nie do zatrzymania. I w przeciwieństwie do kogoś on stara się bronić 😉

    (33)
    • Array ( )

      Jak KD zdobędzie w meczu playoff ponad 60 punktów grając przeciwko 5 x HoF i mając jako współgrajków jakichś anonimowych leszczy, to można będzie wysuwać takie porównania. Ale na razie to sorry – nie za bardzo jest co porównywać.

      (6)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zbychu19
    Odpowiedz

    Świetny mecz KD + nieskuteczny Lou = koniec serii. A szkoda, bo było naprawdę ciekawie i mecz nr 7 też by nie zaszkodził. Clippers pokazali pazur, a widoki na przyszłość mają co najmniej dobre. Brawa dla nich za walkę i miejmy nadzieję, że w kolejnym sezonie postraszą jeszcze bardziej.

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Druga runda w WCF to dla wielu przedwczesny finał NBA, więc mimo, że aktualni mistrzowie są niewielkimi faworytami, to nie będzie wielkim zaskoczeniem, jeśli udałoby się Rocketsom wyrwać tą serię. Już rok temu było blisko. Wszystko jest splotem wielu czynników, które kumulując się mogą spowodować taki, a nie inny wynik. Jeśli by rozgrywać serię meczów tych samych drużyn kilka razy, to nie jest tak, że za każdym razem wynik byłby taki sam jak za 1 razem, co teraz obserwujemy.
    A już w ogóle porównywanie tego do upsetu z 2007 roku to nieporozumienie. Zwróccie uwagę, jaki był dystans w poziomie po RS w 2007 roku (1seed Dallas a 8 GSW to było 25 zwycięstw różnicy), a w tym roku w tej samej zachodniej konferencji róznica zwycięstw pomiędzy pierwszymi GSW a ósmymi Clippers to mniej jak 10 W (dokładnie 9). A różnica pomiędzy 1 GSW a 4 HOU to już naprawdę niewielka. Równie dobrze Houston mogło skończyć na 2 miejscu po RS – trochę przez kontuzje, trochę przez inne czynniki (np. przyspieszony powrót z emerytury ich speca od defensywy po słabym początku sezony, o czym się nie wspomina), przez co ich pozycja w drabince nie odźwierciedla ich aktualnej siły.
    Suma sumarum, seria powinna być wyrównana, a mecze ciekawe. Oby tylko obyło się bez kontuzji, czego każdemu zespołowi, który pozostał na placu boju, oraz sobie i Wam wszystkim życzę. Pozdro

    (16)
  7. Array ( )
    miś4 kontratakuje 27 Kwiecień, 2019 at 11:33
    Odpowiedz

    No i tej nocy mieliśmy odpowiedź na wczorajsze pytanie, dlaczego Sweet Lou mimo że może wspiąć się na elitarny poziom jest tylko rezerwowym.

    (16)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem jak Wy ale po ostatnich sezonach miałem wątpliwości co do działań Doc Riversa. Tym co pokazał w tym sezonie pokazał że jest prawdziwym fachowcem i klub zaczyna być mega mądrze poprowadzony. Po prostu trio DeAndre, CP i BG trzeba było rozbić dla dobra klubu.
    Niestety o dobrym zarządzaniu nie można powiedzieć w przypadku Lakers i coś czuję, źe przyszły sezon to też będzie bez play off lub 1 runda max,

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdzie by byli Warriors bez KD… mogą na niego ludzie wylewać hejt ,że jest taki i owaki:P Ale to najważniejszy zawodnik GSW 🙂 Jeszcze pokażę w trudnych meczach na co go stać.W przeciwieństwie do Currego.Jak kurczakowi nie siedzi za 3 to jest po gościu.Durant ma taki wachlarz zagrań ,że nie mam pytań on jest w stanie zdobyć kosza z każdej pozycji .

    (4)
    • Array ( )

      Gdzie by byli? Mieliby kupę kasy na franchise playera albo zajebista ławkę. To on przyszedł do nich a nie oni do niego 🙂

      (2)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Super popis SlimReepera.
    Tylko czy jest sie czym cieszyc na dluzsza mete? Mistrzowie wygrali po meczu życia Duranta, a z drugiej strony Najlepszy rezerwowy Sweet Lou zawiodl tylko 3/21 z gry.

    Martwi słaba ławka Dubs. Livingston niewidoczny, Bogut tez nie wnosi tyle co pare lat wstecz(owszem on dopiero jest od niedawna z drużyną). Q. Cook i Bell tez malo graja.

    (2)
    • Array ( )

      Gdzie by byli? Spójrz na dwa sezony przed tym zanim dołączył. Tam byli 🙂
      A gdzie byłby DUrant gdyby nie Warriors?

      (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Durant jest najlepszym koszykarzem naszego globu już od co najmniej trzech lat. Ciężko było mu się przebić przez markę i psychofanow Lebrona. Teraz już nie ma żadnych wątpliwości kto jest lepszy i przyznają to już najwierniejsi fani Lebrona (choć z bólem serca)
    To przez KD Lebron nie mógł zostać GOAT to jego przejście do GSW zachamowalo Jamesa. Gdyby trzy lata temu Durant nie dołączył do Warriors Lebron miałby już dziś 5 pierścieni i tytuł GOAT. A tak dwie sromotne klęski z MVP finałów KD ograniczyly jego zapędy.
    Co tu dużo mówić Durant już dziś jest w pierwszej 10 najlepszych w historii a kto wie gdzie jeszcze może zajść.
    PS. Pan broda fajne staty kręcił sobie w sezonie ale Huston GSW nie przejdzie. KD za to sezon przeszedł na pół gwizdka starał się tylko wtedy kiedy Warriors go potrzebowali za to w play off to jeden z największych.

    (10)
    • Array ( )

      widze to tak jak Ty.

      w KD jest wiele wyrachowania jesli chodzi o rozkladanie energii w sezonie i meczu.
      Aktywuje sie kiedy trzeba i jest bardzo skuteczny

      Gdyby jemu zalezalo na statystykach to by Harden mogl sie schowac
      w dodatku byloby to zwykle powyzej 50% a nie jak Broda w Playoff 37%

      (8)
    • Array ( )

      @Toki

      Większych bzdur dawno nie czytałem.
      “Zachamuj” te swoje wpisy😂
      Pozdrawiam bez bólu serca – “Najwierniejszy Kibic LeBrona Jamesa” 😜

      (-12)
    • Array ( )

      Lebron? GOAT? Dobrze się czujesz?

      LBJ to koszykarz wybitny, ale nawet z tymi pięcioma pierścieniami daleko mu do tytułu GOATa.

      (4)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers zagrali bardzo dobry mecz. Wymusili na mistrzach sięgnięcie do rezerw i kto wie, czy nie była to najtrudniejsza rywalizacja, jaką Warriors muszą stoczyć w drodze po puchar. I tak Draymond oraz Kevin weszli na boski poziom swojej koszykowki. Przyznajemy statuetki to tu, to tam… Ale od 3-4 lat najlepszym koszykarzem na świecie jest Durant. Szkoda, że ma dostęp do internetu. Jak kosmiczny nie będzie na parkiecie, niesposób go polubić. Życzę mu dobrego wyboru podczas off-season, jak trzy lata temu. Do wzięcia pod skrzydła wielkiego gracza jest inspirująca drużyna z LA. Za rok Kevin zgarnie MVP. Może króla strzelców również.

    (5)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    to w jaki sposob KD przejmuje mecz to nie da sie porownac do nikogo…tak zupelnie bez wysilku
    Ciekawe ze w dwoch pierwszych meczach z LAC tak malo rzutow oddawal, jakby chcial pokazac gdzie sa GSW bez niego.
    dwa ostatnie mecze 45 i 50pkt na bardzo wysokim %

    co do spekulacji o odejsciu, hmm na dwoje babka wrozyla.
    Gdzie mu bedzie lepiej? Jest lepiej ulozony taktycznie team w NBA?
    co z tego ze niby Curry to twarz organizacji jak KD w najwazniejszych momentach robi swoje (2 finaly)
    Chyba lepiej zeby swiatla reflektorow swiecily na kogos innego a KD robi swoje

    26-0 sa GSW gdy Green ma Triple Double (5 w play offs) – swietny mecz glownie w obronie, 4 bloki

    (6)
    • Array ( )

      ps: troche szkoda ze taka krotka przerwa bedzie dla GSW i nie przystapia w pelni sil do meczu z HOU
      + kostka Currego

      (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Szacunek dla clips, chociaż kibicuje Lakers, to urwanie dwóch meczów jednej z najlepszych drużyn w historii NBA będąc jednocześnie skazanym na sweepa to wielkie osiągnięcie. 🙂

    (2)
    • Array ( )

      mnie sie podobalo to ze graja u nich rookie, SG Alexander i Shamet
      I to bezcenna lekcja ktora dostaja na poczatek kariery

      (3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Cóż, piękny sen LA musiał się kiedyś skończyć. Mimo wszystko szacun dla drużyny, która w połowie sezonu została rozmontowana i skazana na domniemane tankowanie, a i tak pokazała pazur i to przeciwko nie byle komu.
    Szkoda tylko, że bez naszej Polisz Maszyny 😉

    (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    1.Czy Kevin Durant jest obecnie najlepszym koszykarzem na świecie?🤔
    2.i czy gdyby zostal w OKC z Next Questionem bylby nim dzisiaj?

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak powiadał wuja Scottie Pippen: Durant jest w bardzo komfortowej sytuacji w Warriors, ponieważ przez większą część sezonu może grać w “chill mode”, on nie musi się szarpać mając przy sobie dwóch najlepszych strzelców w całej NBA.
    Dzisiejszy mecz to był jego popis, jednak co mecz 50-tek rzucać nie będzie.
    Let’s see what happens.

    (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    @Admin: w gwoli scislosci, Sneake tylko wyrownal osiagniecie drugiego na liscie Sir Charlesa z 1994 roku przeciwko…
    …GSW.
    Jak robimy reserarch to rzetelnie prosze.

    Coz liczylem, ze LAC tym mierda z GSW urwa jeszcze jeden mecz, no niestety dzien konia zaliczyl KD, zjazd Lou i sie skonczylo.
    Za to z Houston mam nadzieje, ze w koncu pogoni w czorty to towarzystwo i sie skonczy dynastia, ktora sie nawet nie zaczela 🙂

    (-4)
  19. Array ( )
    nie lubie Hardena 27 Kwiecień, 2019 at 19:30
    Odpowiedz

    Durant PERFEKT RZUT ZA 2 ZA 3 OSOBOSTE podaje broni blokuje dunkuje… ilealny wzrost szybkość nieflopuje jest wybitnyyy porównajcie go z każdym inny grajkiem w każdej rubryce .,,, nie ma takigo….

    (3)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    “Chodzi o szacunek. Wygrać rundę playoffs w Madison Square Garden warte jest więcej niż dwa mistrzowskie pierścienie w naszpikowanym gwiazdami Oakland. Bo zbudować coś od podstaw to nie to samo, co „przyjść na gotowe”. ”

    No tu sie nie zgodze, LJ mozna powiedziec jest tego najlepszym przykladem….ile ma lat i pierscieni?

    (0)

Gwiazdy Basketu