fbpx

Kyrie Irving widziany na imprezie, LaMelo Ball będzie gwiazdą NBA!

70

Witam. Wiemy już, że Kyrie Irving nie wystąpi w czwartym kolejnym meczu Brooklyn Nets z “powodów osobistych”. Tymczasem widziano go na imprezie. Siostra obchodziła 30. urodziny. Jeśli to zostanie potwierdzone… jeśli w ten sposób zachowuje się wice szef związku koszykarzy (NBPA) to ja bym sobie życzył nie oglądać więcej Irvinga w tym sezonie. To jest szaleństwo. To jest jak szczanie ludziom w twarz, a nie walka o lepszy świat, równość czy braterstwo, jaką deklaruje w wywiadach. Kyrie może sobie palić morwę białą przed meczami, przemawiać w uniesiony sposób, łączyć w sobie całą wrażliwość świata, a potem całym sobą zaprezentować, że inne reguły obowiązują gawiedź, a inne multimilionerów, jak widać na załączonym obrazku. Taki lider i taki przykład to o kant stołu. Nie wiem jak to zniosą choćby w szatni Brooklynu albo jak do tego podchodzą fani talentu ruchowego zawodnika. Bo talent ruchowy to on ma, bezsprzecznie:

new york knicks 88 charlotte hornets 109

Gordon Hayward (34 punkty 11/17 z gry) pośród szybko myślącej i rozstrzelanej młodzieży czuje się jak ryba w wodzie. LaMelo Ball z kolei dostrzega coraz więcej podobieństw między rundą zasadniczą NBA, a tym jak grali z braćmi w liceum. Mówię o akcjach trwających 8-10 sekund, podaniach przez całe boisko i nieustannej grze do przodu. Aparat emocjonalny chłopak ma wybitny, pewność siebie poziom mistrzowski. Tak samo jak instynkt (stąd rekordowe ilości zbiórek) no i opanowanie piłki. To będzie gwiazda nowej ligi, sami widzicie, że machina została wprawiona w ruch.  Dziś uzyskał 8 punktów na tragicznym procencie 3/13 z gry, ale dołożył 14 zbiórek i 7 asyst, a wszystkim co zapamiętacie będzie bejsbolowy outlet pass. Mam rację? W każdym razie chłopak podnosi poziom energii u wszystkich, nie ma spania.

Na tym tle, próbujący się układać Knicks zawsze będą o krok do tyłu. Jedynymi ludźmi, którzy dziś zasłużyli na pochwałę są Kevin Knox za celne oko (19 punktów 5/12 zza łuku) oraz defensywna postawa Mitchella Robinsona. Cała reszta doznała wstrząsu, obrona strefowa Charlotte wyeksponowała ich słabości. Julius Randle jako point forward jest ok, ale dziś zbyt długo myślał, zbyt długo piłkę w rękach trzymał. RJ Barrett? Kompletnie ignorowany jako strzelec. Na dodatek wciąż nie używa prawej ręki. Tercet pod tytułem Randle, Payton, Barrett zmusza tego ostatniego do przejęcia roli catch and shoootera do czego kompletnie, na tym etapie kariery, się nie nadaje. Hornets odbierając im wjazd pod kosz odebrali im tlen.

memphis grizzlies 101 cleveland cavaliers 91

Dla gospodarzy to kolejny mecz bez obwodowych stąd nikła zdobycz punktowa. W roli głównej po obu stronach parkietu zwalisty Andre Drummond, autor 19 punktów i 14 zbiórek. Niestety gość aktualnie bierze na siebie więcej niż potrafi, co rodzi chaos i niepotrzebne straty. Kozłuje, stara się efektownie podawać, za to w obronie zdarza mu się zawiesić. Grizzlies równie poważnie osłabieni, ale jednak dysponujący kompletem potrzebnych kompetencji. Przeważali przez większość spotkania. Cavs co prawda zerwali się tuż przed zakończeniem trzeciej kwarty, ale na koniec rywale znów się odseparowali.

milwaukee bucks 121 orlando magic 99

Przez trzy kwarty magicy trzymali się dzielnie. A potem nadszedł sztorm. Na przestrzeni trzech, nieco ponad trzech minut Bucks zaliczyli serię 22:2!

  • Giannis za trzy
  • Portis za trzy
  • Lopez layup z faulem
  • Connaughton za trzy
  • Middleton za trzy
  • Middleton z dalekiego półdystansu
  • Middleton z dalekiego półdystansu
  • Bryn Forbes za trzy

Bum. Osiem kolejnych posiadań piłki przyniosło punkty. Dokładnie 22 punkty. Jeden rzut spudłowali, ale ponowili akcję. Takie rzeczy tylko w NBA. Rookie Cole Anthony naprzeciwko Jrue Holidaya nie zdał egzaminu. Kontuzje w ekipie Steve’a Clifforda sprawiły, że na ławce jeśli dobrego dnia nie załapie Terrence Ross, ograniczona siła ogniowa nie pozwala chłopakom na wygrywanie meczów. To, oraz fakt że w sposób niezrozumiały zostawiają na łuku strzelców trzypunktowych.

phoenix suns 107 washington wizards 128

Druga w tym sezonie dość niepokojąca porażka zespołu Monty Williamsa. Z nieznanych mi powodów Suns próbują za wszelką cenę bić trójki zamiast przynajmniej próbować pchać piłki w środek. Zapewne nie ufają DeAndre Aytonowi i nie dziwię się. Chłop jest duży i silny, ale jego poziom zaangażowania, brak jakiegokolwiek progresu jeśli chodzi o warsztat techniczny, a co za tym idzie stopień zaangażowania jego osoby w atak, są bardzo ograniczone.

Nie wykończy akcji pod koszem na kontakcie, nie potrafi kozłować, nie potrafi wymuszać przewinień, zawsze idzie od kosza. Strat zalicza prawie tyle samo co asyst. Booker nawet na niego nie patrzy z piłką po zasłonie. Jedyne co robi z regularnością to zbiórki, ale tutaj także PHX ma problem, gdy Ayton przejmie wyżej krycie. Zamiast atakować środek, wolą rzucać: dziś nawrzucali 4/27 zza łuku, a co za tym idzie pozwolili Wizards się rozwinąć na otwartej przestrzeni. To ich pierwsze zwycięstwo we własnej hali w tym sezonie. 34 punkty 8 zbiórek 9 asyst Beala oraz 18 punktów przy 6/9 zza łuku czteropalczastego Davisa Bertansa.

philadelphia 76ers 94 atlanta hawks 112

Kibice Sixers są wściekli, bo ich drużyna najbardziej póki co dostaje po garach w kwestiach COVID-19. Przy dostępności wszystkich starterów nie przegrali jeszcze meczu w tym sezonie (7-0) ale gdy przychodzi im grać bez połowy składu, a Danny Green (dziś 0/9 z gry) zmuszony jest kozłować piłkę, ich bilans wynosi 0-4.

Protokół sanitarny w tej chwili jest dziurawy jak rzeszoto, czyli taki rodzaj sita z dużymi otworami do przesiewania na przykład mąki albo ziarna. Dla przykładu, uznano że m.in. Ben Simmons, Tobias Harris czy Shake Milton nie mogą grać, bo byli “wyeksponowani” na wirusa, którego wykryto u Setha Curry. W tym samym czasie Joel Embiid grał z Sethem cały mecz, a tamtej feralnej nocy siedział metr obok Setha na ławce. No więc jak to jest? Doc Rivers ma całkowitą rację. Pal sześć graczy niedostępnych. Problemem jest fakt, że przychodzi mu grać ośmioma ludźmi w meczach back to back. To jest sytuacja, w której aż się prosi o kontuzje.

Hawks odlecieli pod koniec drugiej kwarty, bo co mieli robić. Sześciu ludzi zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową, z czego najwięcej nastrzelał Trae Young (26 punktów 8 asyst 19 rzutów 5/6 FT).

toronto raptors 111 portland trail blazers 112

Gdyby dawano nagrodę pocieszenia za walkę, Toronto byłoby głównym beneficjentem. Zespół jest w kryzysie, bilans 2-8 to poniżej wszelkich oczekiwań. Drugi kolejny mecz przegrywają jednym punktem. Dziś przeważali dobitnie, momentami aż siedemnastoma punktami, ale w końcówce zestrzelili ich CJ z Lillardem. Obaj panowie zaliczyli 7/10 z gry w czwartej kwarcie w tym taniec z piłką McColluma dający Blazers prowadzenie na 9 sekund przed końcem.

Smutne, bo przecież Siakam dostarczył triple-double (22/13/10) a Chris Boucher (5/8 zza łuku) jak i cała ławka rezerw dostarczyli punktów. Niczego nie brakowało. No i co? Powtórzę się, ale zamiast atakować obręcz w czwartej kwarcie i wywierać nacisk a obronę, na rywala, na sędziów, grali indywidualnie i ładowali zza łuku. Moim zdaniem chodzi o braki energetyczne. Lowry i VanVleet są mali więc nadrabiają ruchliwością. Na szczęście skończyła się ich seria wyjazdowa, wracają do domu, czyli do… Tampy na Florydzie. Ten sezon naprawdę jest inny niż wszystkie.

Siakam drugi mecz z rzędu pudłuje potencjalnego game-winnera. Musi się przemóc. To jego zespół. Najważniejsze, że walczy.

indiana pacers 122 sacramento kings 127

Gdzieś na końcu mapy, z dala od domu farmerzy z Indiany chcieli wygrać po raz kolejny. Nie tym razem. Niska jakość obrony na to nie pozwoliła. Najlepszy dowód otrzymaliśmy 30 sekund przed końcem. Pacers potrzebowali obronić, aby myśleć o zwycięstwie. Zasłonę dla De’Aarona Foxa przejął wysoko Domantas Sabonis. Jak możecie się domyślać został minięty centralnie w pasie środkowym. Fox rozdarł się na całe gardło pakując piłkę do kosza.

Pacers dopiero zaczęli tournee po zachodnim wybrzeżu, więc bilans (6-4) troszkę ucierpi. Po raz kolejny gnębi ich niski skrzydłowy. Justinowi Holidayowi nie odmawiam starań, ale jest często zbyt słaby fizycznie. Tym razem odpalił się Harrison Barnes, autor 30 punktów na 10/14 z gry. Dziś wyjątkowo słaby dzień miał Myles Turner, ale to chyba nie upoważnia trenera by zostawić go na ławce gdy drużyna potrzebuje wybronić jedną akcję, nie wiem. Ten wjazd Foxa był niepoważny. Nikt niczego nie zrobił. Zobaczycie w skrócie.

Tymczasem dobrego dnia wszystkim. Bartek

Ostatnie Wpisy

70 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę nad skończeniem z oglądaniem NBA. Nie da się tego oglądać- to wszystko staje na głowie. Gwiazdki co grają albo nie, klęczą czy nie wyjdą na mecz bo muszą pokazać co myślą o traktowaniu czarnych… Chłopaki zarabiają miliony i w bankach się przewraca. Jeszcze kilka lat temu nie było mowy żeby nie grać w meczu bo back to back bo paluszek boli bo gdzieś zginął czarny ćpun. Wyniki z kosmosu, obrony zero. Jak się do tego odnieść? Cały świat sportu zmierza w złym kierunku czego przykładem może być zachowanie graczy PSG czy kara dla Cavaniego. Jakieś Minimajki dostają więcej za walkę w jakimś gównie niż zawodowi sportowcy. Chore to wszystko, zacznę oglądać europejski basket bo może jeszcze coś ma wspólnego z koszykówka. Pozdro dla wszystkich.

    (268)
    • Array ( )

      Trochę w tym wszystkim winy Silvera, jest zdecydowanie zbyt mało stanowczy dla graczy. Co to ma być że karą dla Hardena za jego cyrki było 50 kafli dolarów grzywny do Rockets?!

      (49)
    • Array ( )

      Oj tam trochę pier…isz kolego. Zaczną się play offs i będzie porządna gra. Nie powiesz mi, ze poprzednie play offs były słabe.

      (-17)
    • Array ( )

      Też mam takie odczucie. Wydaję się, że kiedyś to sportowcy i świat koszykówki był DLA NAS, zwykłych oglądających. Teraz mam wrażenie że to my jesteśmy DLA NICH, tak żeby mogli dzięki nam zarabiać.

      (57)
    • Array ( )

      @Ted
      Pierwszy raz się z Tobą zgadzam, nie oglądaj więcej, a co za tym idzie nie zaglądaj tu i nic już więcej nie pisz.

      (-22)
    • Array ( )

      User z całym szacunkiem ale to moja sprawa czy tu będę zaglądał i pisał. Nie obrażam nikogo i nie ubliżam nikomu. Wyrażam opinie z którymi możesz się panie zgadzać lub nie. Nie musisz ich czytać. Możesz odpowiadać, przedstawiać swoje racje i argumenty. Proste.

      (44)
    • Array ( )

      Niestety mam podobne odczucia i wielu znajomych, fanów NBA od lat tak samo. 3 czy 4 sezon z rzędu odpalam League Pass wraz z początkiem sezonu, tylko po to by anulować subskrypcję po tygodniu czy dwóch. Emocji brak, nawet jak mecz na styku to jest to jakieś chłodne, bez emocji, nijakie… bardziej od zagrywek politycznych wpienia mnie taki Harden czy inny Irving, mający wiele do powiedzenia i urywający się na kilka dni bo imprezka. W d… sie poprzewracało zdecydowanie i szkoda tylko tych kilku młodych grajków, z jajami i charakterem – jakby się nie starali kierunku ligi już nie zmienią 🙁

      (13)
    • Array ( )

      Dlatego zapraszam wszystkich na mecze PLK. Cudze chwalicie, swego nie znacie.

      Z zawodnikami jest szansa pogadac (nie musisz sie bezcelowo wkurwiac jak taki kyrie napisze cos laskawie na twiterze)

      Mozna zobaczyc kazdy mecz na zywo. (Nie trzeba sie szykowac na podroz zycia)

      Mozna wykrzyczec publicznie co cie denerwuje w grze druzyny (nie w komentarzach)

      No i przydaja sie fani koszykowki w PLK. Pieniazki za bilety i atmosfera na meczach mile widziane.

      Serdecznie zapraszam.

      (18)
    • Array ( )

      Nic na siłę, nie musisz oglądać . Nie bronię Irvinga. Ale jak bym zarabiał tyle co on to pewnie skończył bym gorzej. A co do walk fame mma to gówno, ale widać, że ludzie wolą oglądać gówna. Bo płacą im za nazwiska. Za tym idzie wykupywanie transmisji.

      (-1)
    • Array ( )

      Ktos, masz trochę racji, ale zwróć proszę uwagę, że ten sezon i poprzedni są specyficzne. Zawodników postawili pod ścianą, grają prawie bez przygotowania i odpowiedniego odpoczynku. Inni natomiast, nie grali ponad pół roku i nie mogą złapać rytmu.

      Obstawiam, że jak w kwietniu-maju na trybuny wejdzie więcej ludzi a zawodnicy zostaną zaszczepieni, to gracze wejdą na ten właściwy poziom.

      (2)
    • Array ( )

      Lord Quasap przekonałeś mnie, obiecuję ogarnąć meczyk w tv i wybrać się live jak tylko coś się otworzy

      (0)
    • Array ( )

      Zrobiłem to dwa lata temu… No chyba że odkurzam mieszkanie to lubię sobie włączyć meczyk bo wtedy przynajmniej nie słyszę pudełkowatego komentarza i pomyłek speców z canal plus

      (0)
    • Array ( )
      Drexler to Blazer 16 stycznia, 2021 at 01:24

      Nie oglądaj. Nie zasługujesz.
      Wszystko o Twoim poziomie i świadomości mówią słowa ‚czarny ćpun’. Potwierdzają to kolejne: ‚nikogo nie obraziłem’.

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Szatnia nets i Nash musi robić dobrą minę do złej gry,bo nie daj Boże ktoś wytknie coś kyriemu ,ten się obrazi na amen i po zawodach.bez kitu tacy ludzie są najgorsi,nie ma opcji na zdrowe relacje przy monstrualnym ego

    (66)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lamelo statystyki ma takie sobie, mam na myśli skuteczność. Ale jak na łebskiego PRowca potrafi zadbać by z każdego meczu dostarczyć jakiegoś efektownego highlighta do mediów. I tak się robi NBA 😉
    Czyli… będą z niego ludzie

    (30)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Goscia od płaskiej Ziemii powinni odciąć od kasy i tyle, pytanie kto kim rządzi w tym zespole? Nash pokazalby jaja to by coś z tym zrobili ale w sumie na Twitterze mial zdjęcia Floyda wiec może jest jednak czarny..

    (22)
    • Array ( )

      Nie lubie rodziny Ballsów ale trzeba przyznać, że Lamelo jest bardzo dobry, skuteczność wcale nie jest zła, chyba ze spodziewałeś się że guard będzie rzucał jak center z 70% skutecznoscia co? I to jest przypominam debiutant.

      (8)
    • Array ( )

      Zdjęcie Floyda, który był bezbronny i został zabity przez policjanta mogą wrzucać tylko czarni czy co?

      Nie kumam po co w ogóle Polacy się wypowiadają na ten temat skoro nie mają o nim żadnego pojecia i go po prostu nie rozumieją. Większość Polaków, to czarnego widziała pewnie tylko w tv, a jednak i tak Polska jest znana w Europie z rasizmu co mówi samo za siebie.

      W ogóle, to przerażające jest ilu rasistów znajduje się na tym portalu. Portalu o NBA gdzie zdecydowana większość graczy jest czarna.

      (-10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    To że NBA ma coraz mniej wspólnego z koszykówką pokazały nam MŚ w ubiegłym roku, gdzie nie było miejsca na wesołe bieganie od kosza do kosza rzucanie na pałe jak największej ilości 3 przeplecionych trójtaktami i jakimiś dziwnymi przeskokami z mini kroczkami (o złapaniu piłki w biegu, 3 krokach i koźle nie wspominam)… Giannnis ? MVP NBA? Cienias, techniki oraz czytania gry ZEROO….. wyniki W nba? z kosmosu (147-143 kiedyś tylko w meczu all-star z markowaną obroną, teraz na nikim nie zrobi wrażenia) , niewspółmierne do aktualnej formy blow outy jak i powroty 20+ punktowe bo akurat kilka 3 fartownie wpadło, gwizdki bo stał obok (już widać tendencję że zawodnicy PUSZCZAJĄ gracza przeciwnej drużyny pod kosz żeby tylko nie gwizdnęli 2+1), flagrant za krzywe spojrzenie, celebracja nie punktów tylko naciągniętego faulu a to wszystko podlane lewacką polityczną poprawnością (klękanie, stękanie i inne pierdolety)… NEW WORLD ORDER proszę państwa 🙂 wygląda na to ze NBA upodobniła się do gry komputerowej w wersji “arcade” a nie “simulation”

    (73)
    • Array ( )

      W pełni zgoda. Starzy Bulls w życiu by nie wygrali z GSW bo ich sportowa złość by się kończyła po pierwszej kwarcie z 6 faulami a pojedynki Rodmana moglibyśmy oglądać kilka razy w roku bo resztę meczów zawieszenie.

      (9)
    • Array ( )

      Ale w PO wszystko się zmienia:) Zresztą oglądanie Regular Season to zawsze było jak oglądanie eliminacji do dużej imprezy piłkarskiej, np. Mistrzostw Europy. To impreza główna (tu: PO) weryfikuję, kto rośnie pod presją, a kogo zżera stres, kto ma coś do powiedzenia przeciwko topowej, przygotowanej specjalnie przeciw niemu obronie, a kto co najwyżej potrafi nawrzucać worek punktów grając przeciw ogórkom

      (7)
    • Array ( )

      Ta NBA do starej z panowania Byków i wstecz ma się jak Bellator czy UFC do wrestlingu. To jest takie słabe że szkoda gadać. Takich irvingow czy marudzących hardenow nie było w ogóle. Albo zrobią jakaś odpowiedzialność finansową za takie wybryki albo to te ogony będą dalej merdac tymi psami. ŻENADA ?

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    The TALLEST High School Basketball Player That’s Still TOO Small For The NBA…………..Myslalem ze George Muresan byl najbrzydszym koszykarzem ever:) Kyrie Jest jak Balotelli ktory za lat swietnosci strzelal petardami w swoim domu w lazience hehe…Za to Ousmane Dembela z Barcelony juz trzykrotnie zasypial na trening a mial na 11:00:) Ach te miliony.

    (9)
    • Array ( )

      Różnica taka że ani Balotelli, ani Dembele nie kreują się na myśliciela i filozofia, jak Irving. To chyba mnie w nim najbardziej irytuje

      (20)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam wrażenie że kyrie to taki koszykarski neymar. Umiejętności niesamowite ale jednak czegoś mu brakuje. Nawet impreza u siostry pasuje.

    (36)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Neymar z Psg trzy lata z rzedu mial kontuzje w Styczniu lub absemcje kartkowa . zawsze w tym czasie przebywal w swojej Brazylii i zawsze robil siostrze wielka impreze urodzinowa…

    (17)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Na miejscu GMa pchałbym Irvinga do Houston za Hardena, dokładając co by tam chciał – picki, może Dinwiddie, żeby od nowego sezonu zaczęli na czysto. Jeżeli nie ma kwasów pomiędzy KD i JH, a Durant nie obraziłby się za sprzedanie kumpla z którym się tu umówił na meczyki (ale jak patrzę na ich wspólne rozmowy to mam wrażenie że też już ma go dość) i obaj graliby na 100% to byliby w stanie zawojować ten sezon.

    (29)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiecie co bym zrobił na miejscu dziennikarzy po powrocie Kyrie do drużyny? Nie pytał go o to co się z nim działo, gdzie był, jak się czuł, co go dotknęło i jak się czuje z wydarzeniami w stanach i na świecie. Bo to zwykła atencyjna ku…rtyzana, która tylko na to czeka. Pytać go o wszystko, o to czy ma buty wygodne, czy jest zły, że mu zawodnik X nie podał, byle nie o to o czym najbardziej chciałby prawić.

    (21)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Payton i Barrett na obwodzie, to nie może się udać, obaj, tak jak Randle, wolą atakować kosz z piłką w rękach, niż rzucać ze stacjonarnych pozycji, kiedy spudłują 1-2 rzuty z dystansu to boją się oddawać następne i mimo dobrych pozycji na obwodzie próbują się wkręcić pod kosz, wtedy Elfridowi i RJ-owi można zostawić 2-3 metry wolnego, a Randle’a podwoić. Jeśli Paytonowi i Barrettowi trójka nie siedzi to wystarczy zagęścić strefę podkoszową i Knicks walą głową w mur.

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Byle “bolek” bez sukcesów, bez aspiracji, potencjału do sukcesów w drużynie bez sukcesów czy aspiracji do sukcesów może wyciągnąć naście+ baniek za sezon. Całe nba przepłacone.

    (1)
  13. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 12 stycznia, 2021 at 15:28
    Odpowiedz

    A co z różnica czy otrzyma karę finansową jak te kary to jakiś kpina. Przy ich zarobkach to tak jak ja dostałbym 50 zł kary bo mi się przez tydzień do roboty nie chciało przyjść.

    (15)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    50tys jak dostanie to go nie ruszy, to musibyc zawieszenie na na kilkanasciek/kilkadziesiąt męczy i ostro po zarobkach. + trener musiałby wyciągnąć konsekwencje, przesunąć go na ławkę. Pewnie wtedy sie obrazi i pójdzie dalej, później znowu dalej aż w końcu zagra w Chinach.

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden za Irvinga to dobry pomysł tylko kto w Houston będzie chciał czubka a po za tym jest Wall..Wall na jedynce daje więcej niż Harden calkiem inaczej wyglądała gra jak Jamesa nie było. Są niestety zawodnicy którzy graja tylko dla siebie i wisi im wygrywanie, oby fajnie wpadło plus statystyki na NBA.COM lub ESPN i kontrakt wysoki.Melo już to kiedyś pokazał musiał mieć30 punktówa wygrana?kij z nia. Jak się chłop zmienił rok temu jak go nikt ni chciał dzis gra za grosze .

    (-2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden dzban – kyrie, tyle. Dla większości jednak szpilka pt. “Zarabiają miliony i śmią robić coś poza pracą”.
    Wy tak na poważnie? Boli was, że ktoś ma odmienne od was zdanie, wyraża własne poglądy, lub nie chce się narażać na głupie kontuzje? Serio nie potraficie zrozumieć, że nie każdy musi żyć w 100% swoją pracą, poświęcać swoje zdrowie bez powodu, czy milczeć na tematy kontrowersyjne?
    Nie pozdrawiam

    (-9)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    w USA sport to nie tylko rywalizacja, to też rozrywka , takie igrzyska które ludzie lubią oglądać. My jesteśmy przyzwyczajeni, że drużyny rywalizują, a reszta to jakieś nieważne dodatki… które przejmujemy właśnie ze sportu amerykańskiego, to całe show.
    Często wspominacie, że dawniej to czy tamto. Dawniej gracze aż tak bardzo nie gonili za pierścieniem, tak jak teraz. Byli zatrudniani do grania i dawania uciechy kibicom, oczywiście, że uciecha większa kiedy drużyna wygrywa. Ci najwięksi to były Ikony w danym mieście, klubie. Teraz praktycznie co roku karuzela transferowa wywraca wiele klubów. Coraz mniejszy nacisk na wieloletnie budowanie zespołów. Teraz liczy się sukces tu i teraz. Bo tak teraz działa świat, wszystko przyspiesza. Jak Lillard mówi, że gra do końca w Portland to mówimy: o ten gość to klasa jak dawniej, mało już takich teraz. No ale też często tu czytam, w odniesieniu do np. B. Beala, po co on tam siedzi, niech ucieka bo tam mistrzostwa nie wygra…

    (9)
    • Array ( )

      Poza tym zawsze się zdarzało, że gwiazdy przenosiły się z różnych powodów do innych klubów… KAJ czy Chamberlein przenoszący się do Lakers, Barkley za pierścieniem usilnie starając się go zdobyć przechodził do Suns i Rockets, Robert Parish, którego wszyscy kojarzą z mistrzowskimi Celtics zaczynał od GSW i tam grał swoje pierwsze 4 lata w NBA, Rodman, który grał w kilku drużynach, nawet Jordan tak się pogryzł z władzami Bulls, że na ostatnie 2 sezony kariery poszedł grać do Wizards, kariery w innych klubach kończyli też Malone czy Olajuwon. Trochę ideologizowanie są dawne czasy w kontekście nie zmieniania zespołów.

      (1)
    • Array ( )

      Kamil
      Złe przykłady dajesz. Grzywce chodzi o takich Irvingów czy Durantów, którzy latają od klubu do klubu, bo sporo zarobią i może trafi się pierścień.
      Ty dałeś za to starców, którzy już na koniec kariery, za często nie dużą kasę chcą zdobyć świecidełko na palec.

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Teraz glos powinien zabrac …Prezes tego kola wiejskiego…najlepiej ubrany w branzy Chris Paul a nie wali strusia.OP ZZ Nba ?admin ma racje z tym slowem “szczam” bo pol.Silver jest slaby,blady i bez charyzmy…taki 3D.Nawet mi nie chodzi o wirusa ale za czasow r.i.p Sterna to by nie przeszlo…tyle dzx ogladamy dalej opole. 30rzutow za trzy 4 celne mistrzowie swiata sie nazwali a hiszpanom “row”lizali.Przykre dla mnie a prawdziwe.

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    To liga zawsze rządziły gwiazdy i krzywdy Irvingowi nie zrobią to chyba, ze coś postanowią by tylko tak wyglądało, by wyjść z twarzą to jeśli już. Decyzja trenera i klubu, a jeżeli Nash to klepną to rozejdzie się po kościach. To po pierwsze.
    Po drugie to, ze wychodzą różne rzeczy to tylko kwestia wszechobecnego szkiełka w telefonie. Kiedyś tez się działo tylko o większości się nie dowiedzieliśmy się. W lidze zawsze byli, są i będą ludzie o różnych osobowościach i podejściach. Chyba nie myślicie, ze kiedyś było inaczej. Moim zdaniem kiedyś właśnie nawet więcej się działo dziś są różne programy, zabezpieczenia, sami zawodnicy są bardziej ostrożni nawet palca do nosa boja się włożyć, bo będą za 10 minut na Insta%@mie. Także bez spiny. Zróbcie temat bo wariacjach graczy np w Las Vegas czy w każdym innym miejscu będziecie mieli o czym pisac przez najbliższe kilka miesięcy.

    Moim zdaniem warto się pochylić nad czymś innym, czymś czego nie jestesmy świadomi, a mianowicie nad trendem inwigilacji, bo będzie się ona nasilać. Już teraz kamerki są wszędzie u prywatnych ludzi, oprócz tych mobilnych są już w wielu samochodach na stałe, każde centrum miasta ma ciagle włączone kamerki, jeszcze starego typu i nie są tak wszechwidzace. Mobilność śledzenia jest jeszcze bardzo toporna, ale już niedługo będą wymieniać na nowocześniejsze i się zacznie. Niestety taki jest trend

    (6)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Coz trzeba zaproponowac lysemu zeby skrocil sezon regularny do powiedzmy okolo 65-70gier na stale .Koszykarze beda wypoczeci ,przygotowani.Mniej podrozy .Kazdy mecz bedzie na wage zlota.Mniej kalkulowania ,mniej kontuzji.Salary niech spadnie coz, ale wole zobaczyc 2 super mecze o stawke pomiedzy np Lakers-Clipers niz 4 nijakie z load management.

    (1)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    No i mogliby przesunac tak z pol metra linie za 3 wzdluz boiska:d Panowie nie narzekajcie na ta nasza staruszke NBA …. Jeszce bedzie przepieknie jeszce bedzie NORMALNIE:))))

    (2)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    NOWY JORK – Narodowe Stowarzyszenie Koszykówki (NBA) i Narodowe Stowarzyszenie Koszykówki (NBPA) ogłosiły dzisiaj porozumienie w sprawie dodatkowych środków w celu uzupełnienia obecnych protokołów BHP obowiązujących w sezonie 2020-21.

    W odpowiedzi na wzrost liczby przypadków COVID-19 w całym kraju i wzrost liczby drużyn NBA wymagających kwarantanny potencjalnych graczy, natychmiast zaczną obowiązywać następujące środki:

    Działania poza środowiskiem zespołu: przez co najmniej następne dwa tygodnie gracze i personel zespołu są zobowiązani do pozostania w swoim miejscu zamieszkania (gdy zespół jest na rynku krajowym) przez cały czas, z wyjątkiem uczestniczenia w zajęciach związanych z zespołem w obiekcie zespołu lub arena, ćwiczenia na świeżym powietrzu lub wykonywania podstawowych czynności lub w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. Interakcje poza miejscem pracy są ograniczone do tych z członkami gospodarstwa domowego, rodziną i personelem osobistym pracującym regularnie w domu. Podczas podróży zawodnikom i pracownikom zespołu nie wolno opuszczać hotelu (z wyjątkiem zajęć zespołowych lub nagłych wypadków) ani wchodzić w interakcje z gośćmi niebędącymi członkami zespołu w hotelu.
    Spotkania: Przez co najmniej kolejne dwa tygodnie każde spotkanie przed meczem w szatni jest ograniczone do nie więcej niż 10 minut, a wszyscy uczestnicy muszą nosić maskę na twarz. Wszystkie inne spotkania z udziałem zawodników i personelu drużyny muszą nadal odbywać się na boisku, w miejscu zatwierdzonym przez ligę lub na arenie w pomieszczeniu wystarczająco dużym, aby zapewnić co najmniej 6 stóp odległości między zawodnikami. Uczestnicy spotkania muszą przez cały czas nosić maski na twarz.
    Na drodze: W przypadku lotów zespołowych zespoły muszą stworzyć plan miejsc siedzących w samolotach, tak aby gracze, których przydzielone miejsca są najbliżej siebie na ławce do gier, byli również najbliżej siebie w samolocie zespołu. Wszystkie sesje terapeutyczne w hotelu, takie jak masaże i fizjoterapia, muszą odbywać się w sali balowej lub innej dużej otwartej przestrzeni, z odległości co najmniej 12 stóp między poszczególnymi stanowiskami. Podczas takich sesji wszystkie osoby muszą posiadać maski i osłony na twarz.
    Dzień gry: Gracze nie mogą przybywać na arenę więcej niż trzy godziny przed ostrzeżeniem. W okresach przed i po grze gracze muszą ograniczyć interakcje do uderzeń łokciem lub pięścią, unikać dłuższych spotkań towarzyskich i utrzymywać maksymalnie 6 stóp dystansu.
    Maski na twarz: Wszyscy zawodnicy muszą przez cały czas nosić maski na twarzy na ławce. Po wyjściu z gry, a przed powrotem na ławkę, gracze mogą usiąść na „krzesełkach do schładzania”, rozmieszczonych co najmniej 12 stóp od ławki, z każdym krzesłem oddalonym o 6 stóp, gdzie maski na twarz nie są wymagane. Gdy gracz ostygnie, musi powrócić na przydzielone mu miejsce na ławce i założyć maskę na twarz do czasu ponownego wejścia do gry. Gracze muszą zawsze nosić maski na twarz w szatni, podczas ćwiczeń siłowych i kondycyjnych oraz podczas podróży z kimkolwiek innym niż domownik. Trenerzy i inni pracownicy zespołu muszą nosić maski na twarz przez cały czas podczas gry.
    Testowanie: każda osoba, która regularnie odwiedza wnętrze domu gracza lub członka zespołu w celach zawodowych, musi przejść dwa razy w tygodniu testy na obecność COVID-19. W przypadku każdego zespołu z pozytywnym przypadkiem gracza lub członka personelu wysokiego ryzyka, NBA może wymagać, aby zawodnicy i personel zespołu przeszli pięć kolejnych dni testów laboratoryjnych dwa razy dziennie, oprócz codziennych testów w punkcie opieki. testowanie.
    Protokoły BHP ligi mogą zostać dodatkowo zmienione w trakcie sezonu w miarę rozwoju trwającej pandemii COVID-19.

    Związane z
    Gra Magic-Celtics została przełożona z powodu Protokołów BHP
    Celtics nie mają ośmiu wymaganych przez ligę dostępnych graczy, aby kontynuować środowy mecz.

    Mecze New Orleans vs Dallas, Boston vs Chicago zostały przełożone
    Dwa mecze zaplanowane na ten tydzień zostały przełożone przez NBA.

    Czarodzieje rezygnują z treningu we wtorek
    Waszyngton twierdzi, że dwóch z jego graczy znajduje się na liście protokołów BHP NBA.

    NBA karze Markieffa Morrisa i DeMarcus Cousins ​​za kłótnię
    Morris został ukarany grzywną w wysokości 35 000

    (5)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktos pisal odrazu na poczatku tego sezonu ze ten sezon zawiesza. Amoze Kyrie boi sie Covida i znalazl sobie pretekst .Przeciez banke tez chcial odrazu olac.

    (-1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Co Lakers graja to nie mam pytan . Kosmos!!!!!! alez ta lawka jest silna… rzut Lebrona za 3 w 5minucie 2 kwarty petarda!!!!:))

    (4)

Komentuj

Gwiazdy Basketu