LA Lakers wciąż zaskakują, nowe rekordy kariery NBA

31
LA Lakers

Zły jestem. Sześć tygodni intensywnych przygotowań do ostatniego startu w tym sezonie, plan wykonany w 100%, treningi w mrozie, deszczu, bólu, kosztem rodziny i masz: ostatnie dwa dni gorączka i mroczki przed oczami. Miało być 35 minut na dychę, ale para poszła w gwizdek. Nie ma co myśleć o wyniku. Sport uczy pokory albo rezygnujesz. Na szczęście jest GWBA!

Phoenix Suns vs Los Angeles Lakers

Welcome to LA. Staples Center gości dziś gości z Arizony. Przed nami dwie drużyny na tzw. dorobku, wielce utalentowaną młodzież otoczono solidnego charakteru weteranami tworząc warunki rozwoju i zaufania. Tyson Chandler, Leandro Barbosa, Jared Dudley, Luol Deng, Timo Mozgov – wszyscy panowie mają doświadczenie w grach o wysoką stawkę.

Na placu rządzi jednak kto inny, widzieliście catch and shoot Devina Bookera? Jego możliwości strzeleckie są nieograniczone. Rozkręcają się Russell i Randle. Lakers doskonale się ogląda z racji kreatywności ataku oraz tempa. Każdy ma zmiennika, Luke Walton stworzył dwie równie silne piątki, żaden nie gra więcej niż pół godziny. Idealny coach na tym etapie budowania zespołu, entuzjazm 100%, zobaczymy co będzie dalej.

Kilka razy narzekałem na defensywę Lakers, ale trzeba przyznać, że i w tej materii notują progres. Żadnych fajerwerków, są po prostu mądrze ustawieni, przekazują krycie, a sukcesy na połowie rywala przydają wszystkim sensu i energii. Świetnie radzą sobie zwłaszcza z przechodzeniem z obrony do ataku. Grają szybciej i bardziej zdecydowanie niż ich dzisiejsi rywale. Jest chemia!

10 strong

Inicjatywa cały czas po stronie Jeziorowców, prowadzą 10+ punktami, każdy pokazuje co potrafi: Lou Williams i Nick Young to niewysychające źródło punktów, Clarkson świetnie biega po zasłonach, imponująca jest szybkość Randle’a przodem do kosza, coraz lepiej rzuca. W rogu dojrzewający Brandon Ingram, łapę ma ułożoną, niech rośnie. Środkowi Mozgov i Black kończą akcje. D’Angelo Russella trzeba respektować zarówno na dystansie jak i w koźle, dużo widzi. Deng robi wszystko, uzupełnia luki. Larry Nance Jr. uderzył potylicą w parkiet i chwilowo jest niedysponowany, ale o jego talencie chyba nie muszę nikogo przekonywać. Ilu wymieniłem? Dziesięciu. No właśnie.

Suns szarżują w III kwarcie, skorzystali z błędów, dołożyli trójkę, są już blisko.

Zagrywki miejscowych są jednak solidne, piłka chodzi sama, piękne widowisko.

Imponują Booker oraz TJ Warren, to jego trzeci sezon w zawodzie, póki co kandydat do Most Improved Player – ponad 20 punktów i 6 zbiórek w meczu. Booker dominuje na przełomie III i IV kwarty, praktycznie w pojedynkę doprowadził do remisu, trafia jak automat, a gdy poświęcisz mu zbyt wiele uwagi, znajdzie kolegę na pozycji. Niesamowity zawodnik. Przyszła supergwiazda NBA.

No ale co, myślicie, że Swaggy P zwraca uwagę na czyjeś popisy? To człowiek bez psychiki, tunelowa wizja: trafiać! Dla niego nie ma znaczenia wynik, sieje dwie trójki, jedną z faulem, a Staples Center znów wiwatuje. D’Angelo “Ice in my veins” Russell dokłada kolejną trójkę i znów prowadzą bezpiecznie. Randle ogrywa Chandlera tyłem do kosza, Clarkson wkleja trzy, do widzenia się z Państwem! Wynik końcowy: 119-108

Statystyki:

Devin Booker 39 punktów, 7 asyst, 13/29 z gry – TJ Warren 22 punkty, 6 zbiórek – Eric Bledsoe 19 punktów, 7/14 z gry – Nick Young 22 punkty, 7 zbiórek, 8/14 z gry – Julius Randle 18 punktów, 6/9 z gry – D’Angelo Russell 11 punktów, 6 asyst, 5 zbiórek, 2/11 z gry.

Zbiórki 53-40 Lakers, rezerwowi 47-9 Lakers.

A jeśli macie ochotę poczytać więcej o młodych gwiazdach Lakers, zapraszam tutaj:

Utah Jazz 114 New York Knicks 109

Wyjątkowo wczesny mecz, więc pewnie podglądaliście. Powrócił Gordon Hayward i od razu rozpoczął od mocnego uderzenia: 28 punktów, 5 zbiórek, 6/17 z gry, 14/14 FT. Na nic się zdała dobra dyspozycja gwiazd NYK: Carmelo i Porzingis uskładali łącznie 56 punktów na ponad 50% skuteczności! Ławka znów nie istniała, Brandon Jennings wiele ostatnio szczeka, ale o sile zespołu nie stanowi. Joakim Noah zdominowany fizycznie. Zgodnie z przewidywaniami, obrona leży.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

31 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Co ludzie widzą w tym Parsonsie? W Houston był młody gniewny i dostał wysoki kontrakt w Dallas gdzie grał gówno i kolejny raz max dla typa który w mojej ocenie jest poniżej średniej ligii. Wiecznie kontuzjowany, a jak gra to dla mnie szału nie robi

    (50)
    • Array ( )

      raczej kwestia trenerów, to luke walton jest najlepszym co spotkało lakers od kobego w 96 :p

      (19)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Propsy dla LAL (kibic Suns z tej strony), dysproporcja w bench points aż mnie zasmuciła, ale brawo dla obu ekip. Aha, i Devin Booker to niesamowity gracz, jeśli psycha wytrzyma, bedzie w przyszłości jednym z najlepszych graczy

    (28)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    No proszę, w końcu Dallas się odpala ! A już sam przez chwile zwątpiłem w zamienniki jakie sprowadzono na ten sezon (Bogut, Barnes), jednak jestem zdania by dać im trochę czasu, oszczędzać Dirka i D-Willa i czekać na formę ze strony obwodu ( Mathews, Curry).

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    ten Booker robi rzeczy ktorych nigdy wczesniej nie widzialem-u zadnego rookie NIGDY.Rzut automat,szybki cyngiel i do tego te asysty.miodzio !!!. Jesli tylko chlopak bedzie mial poukladane w glowie+ omina go kontuzje mozemy byc swiadkami narodzin kolejnego dominatora.Warto śledzić losy tego chłopaka.Wśród młodzieży jedynie chyba tylko JoJo Embid moze sie z nim rownac.Ale on moze byc bardziej kontuzjogenny. Niemniej Embid to ogromna bestia i w obronie daje niesamowita poprawe jedynie przez to ze jest w tej trumnie i czycha na bogu ducha winnych graczy przeciwnej druzyny.tak sie dzialo z Cavs.Gdy wypuszczali ta bestie na boisku ciezko bylo zdobywac punkty z pomalowanego Lebronowi i spolce.I do tego chlopak rzuca za 3.JAK COS TAKIEGO BRONIC ?

    Dla wyzej wymienionej dwojki “SKY is the LIMIT”.

    (-24)
    • Array ( )

      Haha, w samo sedno. 😉 Kontuzjogenny, pretensjonalny, bynajmniej – królowie internetów.

      (18)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    Booker to coś na kształt wczesnego Raya Allena. Niby spot up shooter, ale z piłką w rękach też jest piekielnie groźny. Wczoraj zdobywał punkty tak po izolacjach jak i po wyprowadzeniu go pod rzut. A trzeba pamiętać, że facet potrafi zagrać tyłem do kosza. W dodatku wydaje się być inteligentnym gościem. Sky’s the limit.

    (16)
    • Array ( )

      też to zauważyłem taki trochę wczesny Ray, ale Ray był bardziej dynamiczny tak go przynajmniej pamiętam

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Bart ek sorry, że Ci tak napiszę, ale trochę nie myślisz;) jeżeli rzeczywiście ciśniesz ostro to masz osłabiony organizm i w taką pogodę nie trudno o infekcje, a jak masz osłabiony organizm zostajesz pokonany. Moja rada dodaj do jadłospisu anchois, oraz witamię C.

    Co do Jazz (czarny koń NAczelnego od 100 lat) to Hayward zardzewiały słaba skuteczność, ale i tak pozwoliło to by stłuc NYK. Szczerze moim zdaniem Phil powinnien zakasać swój pulowerek i zająć sie trenerką przy okazji zobaczylibyśmy czy jego geniusz ma odzwierciedlenie w obecnej koszykówce.

    Cieszy wygrana średnio lubianych przeze mnie Dallas.

    (-6)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      dzięki za troskę 🙂 witamina C leci codziennie, to raczej braki snu zawaliły sprawę. trudno, powalczę 11/11, a jeśli nie pójdzie, odrobimy na wiosnę! #reachthetop #reachthegoal

      (16)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      POLECAM mój złoty środek (prewencyjny) Od dwóch sezosnów nie zapałem nawet kataru.
      1)DOPPELHERZ AKTIV NA ODPORNOŚĆ CZOSNEK I ŻEŃ-SZEŃ
      2) Swanson 100% pure Vitamin C. Troche droga, ale róznica od razu widoczna. Warta każdej ceny.

      (4)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Miglanc7
    Odpowiedz

    Ciekawi mnie, czy to Luke tak to wszystko genialnie składa, że cały ten kolektyw działa jak należy a Lakers są ponad .500, czy fakt, że ławka gra równie dobrze jak s5. Po raz kolejny ławka dostarcza mnóstwo punktów (Clarkson, Williams), a s5 nie odstaje wcale od przeciwników i stąd zwycięstwa. Jaram się 😀

    (9)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    zeszly rzuty niskiej jakosci kobiego, inni zamienili je na lepsze rzuty, no i pilka nie jest przetrzymywana u jednego zawodnika – prosta recepta

    (7)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Rurek
    Odpowiedz

    Utah Jazz będą mocni. Hayward wrócił, Gobert+Favors to jeden z najlepszych froncourtów w lidze, zatrudnienie Hilla wygląda na strzał w dziesiątke. 3-6 miejsca na zachodzie na koniec sezonu imo.

    (7)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    @all3

    lepiej dobrej jakości omege 3, duża ilość ryb to duża ilość metali ciężkich i ogólnie syfu. W tych czasach normalną, zdrową rybę znaleźć graniczy z cudem.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dawno już zauważyłem ta moc gwba, krytykowali Harrisona Barnesa to wspina sie na wyżyny, pochwalioi Matta Barnesa, to zaczyna dolowac i to przykłady tylko z ostatnich dni

    (8)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    pieprzenie a powiedz mi gdzie znajdziesz zdrowe mieso??? same antybiotyki.. i kij wie co jeszcze … Nigdy nie widziales kogos lepszego?? od Bokera??? to chyba ogladasz Nba od 2014:) nieponpujmy balonika tak tym L.A.. ale .. jest niebo a ziemia…lub byla ziemia jest NIEBO;D

    (-2)

Gwiazdy Basketu