Lakers wprowadzają zmiany | Filip Dylewicz gasi peta

Sponsorami dzisiejszego odcinka są: BiedaZkasąAleCzytaćLubię, ŻywiecP, Konrad Łabno, Sebastian Zagrobelny, Rzu Marcin oraz Igor 1992. Dziękuję, jesteście spoko. b
Sporo się wydarzyło na wszelakich parkietach na przestrzeni dwóch ostatnich dni, ale zacznijmy od prywaty. Wczoraj wieczorem jako GWBA Team graliśmy mecz w lidze amatorskiej i przyjemne to było doświadczenie, bo synowie siedzieli z nami na ławce, a na trybunach mimo późnej, niedzielnej pory zasiadło paru kibiców. Pewnie byli ciekawi zobaczyć w akcji emerytowaną legendę PLK Filipa Dylewicza.
Hahah, Filip co prawda pozostaje bez klubu (haha) ale wciąż jest w gazie (30 punktów). Do przerwy przegrywaliśmy trzynastoma, ale potem role się odwróciły i wygraliśmy. Kwintesencja basketu amatorskiego, który potrafi dostarczyć czasem pozytywnych emocji. Cieszynka z gaszeniem peta: uśmiałem się. Podziękowania dla rywali, w szczególności Michała z Forge Sports Cards za materiał na pamiątkę:
Tymczasem na parkietach za oceanem… wyniki półfinałów NBA Cup już znacie, o puchar zagrają zespoły Oklahomy i Milwaukee. Dziś w nocy:
Lakers 116 Grizzlies 110
Lakers wygrali z Memphis i tutaj warto się myślę zatrzymać, bo taktycznie zadziało się tutaj coś nowego. JJ Redick zaordynował obronę, którą potocznie określa się jako „no middle”. Obronę znaną powszechniej z NCAA, gdzie od lat w tym stylu gra na przykład uczelnia Baylor. Tak wykoncypowali i fajnie, bo Grizzlies z prędkim Ja Morantem właśnie przez środek wszystkie akcje rozgrywają i stamtąd się zaczyna rozbijanie rywala. W nocy ataki pozycyjne Memphis były więc (za pośrednictwem ustawienia ciała obrońców) kierowane na zewnątrz, wiadomo nie zawsze wychodziło, ale przynajmniej zmusili rywali do myślenia, adaptacji czym niektórych graczy wybili z rytmu:
-> Morant i Bane 9/29 z gry
-> dwadzieścia punktów w pierwszej kwarcie MEM
Czy jest „middle defense” i jakie ma założenia?
-> każdy closeout, czyli dojście do rywala z piłką na obwodzie ma go ukierunkować do wjazdu na zewnątrz
-> do rzutu wyciągana jest zewnętrzna łapa, ustawienie ciała obrońcy ma odebrać rywalowi penetrację w środek
-> pod żadnym pozorem nie można dopuścić rywala z piłką na wysokość linii rzutów wolnych
-> czyli odebrać, zastawić podanie, nie wpuścić penetracji
Najbardziej kontrowersyjne założenie „no middle” to sytuacja, w której piłka trafia do zawodnika w rogu parkietu. Obrońca ma wówczas zmusić go do penetracji wzdłuż linii końcowej, nadziać go na wysokiego udzielającego pomocy, jest pułapka, podwojenie. Tylko za plecami wysokiego, obrońca ze słabej strony musi zabezpieczyć jego tyły. Lakers momentami wypadali z roli, popełniali błędy, ale jak mówię, Memphis zostało wstrząśnięte, grali nieswój basket.
Obrona zasłony z piłką to tak zwany „ice”, czyli stoper słysząc za plecami „zasłona prawo” zastawia rywalowi drogę w kierunku zasłony, a wysoki idący z pomocą zastawia penetrację w środek. Następuje „zamrożenie” kozłującego. W przypadku (naturalnego w tym wypadku) podania do wysokiego, kolejny w linii obrońca markuje przejęcie krycia („stunt”) w tym czasie koledzy wracają do szyku. Zresztą, każde wyjęcie piłki z rąk wiodącego ball-handlera to sukces obrony. Niech wysoki podejmuje decyzje, rzuca z szóstego metra.
Brawo dla pana trenera Redicka, ale żeby było jasne. To nie jest żadna rewolucyjna zmiana w koszykówce. Efekt zaskoczenia potrwa może 1-2 mecze, nie na każdego zadziała, bo niestety ale tak się składa, że niektórych ludzi / zespołów od podania w środek nie odetniesz albo ich celem jest wręcz by wysoki (Jokić, Sengun, Sabonis) podejmowali decyzje z piłką. Na dodatek goście jak D’Angelo Russell to po prostu nie są obrońcy, to są cyrkowcy, sorry.
Pelicans 104 Pacers 119
Wku%wiony jestem strasznie, bo nas stat keepers NBA oszwabili na asystę Dejounte Murraya. Miał mieć osiem, skończył na siedmiu. Fakt, że jego ziomble nie trafiali (rozdał dziewiętnaście potencjalnych asyst, czyli po jego podaniach następował rzut) ale to, tutaj, poniżej powinno zostać zaliczone jako asysta i nie ma od tego odwołania. Nie żalę się na swoje życie, bo mam więcej niż dobre, ale nikt nie lubi być oszukiwany, chyba. Nie wiem, może Wy lubicie. Problemem jest to, że nad statystykami NBA nie ma żadnego nadzoru, w większości korekcje statystyk następują, ale wiecie, wczoraj była niedziela, a to nie sprzyja pracowitości. Leniwe ciule!
Where’s the assist? Where’s the stats integrity?
This is so lame @NBA @nbastats pic.twitter.com/2tU2WzQzKA— Bartek Gajewski 🇵🇱 (@gwiazdyB) December 16, 2024
Pelicans do przerwy zdobyli 42 punkty, co przeciwko kiepskiej defensywnie Indianie jest wynikiem żałosnym. W klubie Pacers na środku pojawił się Thomas Bryant, który od wejścia dobrze się zaznaczył, trafił z półdystansu, trójkę i rozdał parę bloków. Miami wiadomo, zadbało o jego formę fizyczną, kipiał energią w tym meczu. Pels poddają sezon, wobec bilansu 5-22 zaraz rzucą ręcznik. Dejounte Murray to była pomyłka (znów chaos i tyle samo asyst co strat) a nie transfer. Oficjalnie mówi się o tym, że wszyscy za wyjątkiem Murphy’ego, Jonesa oraz Missi’ego, są wystawieni na handel, dostępni w transferze. CJ, Dejounte, Zion i Ingram przy czym ten ostatni to temat palący, jak go szybko nie posuną, odejdzie za frajer. Graczem meczu no pewnie Haliburton: 21 punktów 10 asyst.
Knicks 100 Orlando 91
Nie można mieć pretensji do chłopaków z Florydy, bo wyciskają z dostępnego składu wszystko, co się da, a ich struktura defensywna pozwala im nawiązać walkę w każdym spotkaniu. Tom Thibodeau bardzo skoncentrowany, niespokojny. To znaczy niespokojny to on jest zawsze, nawet jak prowadzą trzydziestoma, ale wczoraj był wyjątkowo elektryczny.
TT bardzo ciasną rotację stosuje, zadbał o zabezpieczenie rozegrania, normalnie Jalena Brunsona (31 punktów 11/14 FT) ściąga w połowie pierwszej i trzeciej kwarty, tym razem Brunson grał razem obok McBride’a. Townsa (22 punkty 22 zbiórki 5 asyst 43 minuty) prawie w ogóle z placu nie zdjął. Anunoby nawet łapiąc dwa szybkie faule, wciąż po parkiecie biegał. Przedziwne jest podejście co niektórych szkoleniowców, każdy ma swój styl.
Za wyjątkiem sprawnego i rozrzucanego centra Moritza Wagnera (32 punkty 10/15 z gry) żaden Magik nie pofikał. Nowojorczycy przeważyli talentem i siłą fizyczną. 30-13 w kwestii przyznanych rzutów wolnych, to chyba najdobitniejsza statystyka.
Wolves 106 Spurs 92
Rudy Gobert jest tak frustrujący… ten chłopak wczoraj nie był w stanie położyć piłki na obręczy. Spudłował dwa alley-oopy i podanie sam na sam z koszem. Na koniec spudłował osobistego, a myśmy potrzebowali tylko jednego punktu ekstra!!! Jego wpływ na grę, losy meczów jest niezaprzeczalny, ale dłonie ma najgorsze w branży. Inna rzecz, to ta, że za wyjątkiem Mike’a Conleya nikt mu nie potrafi podać, a Anthony Edwards (26 punktów 21 rzutów) nie podaje gościowi nigdy, nawet sam na sam z koszem i doprawdy nie wiem jak oni koegzystują w tej szatni. Pewnie nie gadają zbyt wiele.
Bruh Gobert the worst player I ever seen LMAO 😭 pic.twitter.com/LRFatWgqjU
— BricksCenter (@BricksCenter) December 16, 2024
Spurs słabiutcy, 37 punktów do przerwy. Wypadają poza dziesiątkę premiującą do walki o play-in. Jeremy Sochan (17 punktów 15 zbiórek 4 asysty) jest sprawnym gościem, potrafi grać na tablicach, ale struktury gry nie tworzy, ani o niej nie decyduje. Wembanyama to także przecież nie jest strzelec na poziomie 30 punktów co noc. Jeszcze nie i lepiej, żeby nie. To jest gość kotwica defensywna, difference maker, ale nie top scorer w zespole o aspiracjach mistrzowskich. Nie ma w San Antonio konia pociągowego, ofensywnej gwiazdy na pozycjach 1-3. Chris Paul, Devin Vassell i Justin Champagnie osiągnęli w tym spotkaniu kolektywne 6/30 z gry.
Mavericks 143 Warriors 133
Najważniejszy pod paroma względami mecz kolejki, bo zespoły biorące udział w hierarchii ligowej stoją najwyżej. Kolejny triumfalny powrót Klaya Tjompsona do do domu. Chłopak zna kosze w Chase Center jak własną kieszeń, co widać było od wejścia: 29 punktów 7/11 zza łuku. Niesamowite.
Wtórował mu, choć raczej powinienem napisać, że reszta zawodników wtórowała jemu, kolega Luka Doncic, autor 45 punktów 11 zbiórek i 13 asyst. Obrona prędko zeszła na dalszy plan, bo gdy pada deszcz nie wyciągasz noża tylko parasol. Co najwyżej łopatą kopiesz licząc, że się rywal potknie, ugrzęźnie w błocie.
Nic takiego jednak nie nastąpiło, mimo heroicznej pogoni i fenomenalnej skuteczności zza łuku (27/54 Dubs!!) goście kontrolowali wynik od początku do końca. Wymuszali przewinienia, kontrolowali deskę, byli skuteczniejsi także na otwartej przestrzeni mimo znaczącej liczby popełnionych strat.
Na koniec rzut oka na tabelę. Jesteście zaskoczeni?

Dziękuję za odwiedziny, jeśli doczytałeś do końca, szacunek. B










Ładnie Jokic ciągnie za uszy zespół skoro trzymają się 5 miejsca
O super! Dzięki za wyjaśnienie meczu Lakers Grizzlies. Oglądałem i nie rozumiałem dlaczego miśki grali tak nieswojo. Myślałem, że to wina Lebrona, który wrócił z aftera u Diddiego i dosypał im coś do bidonów. Ain’t no party like a diddy party.
A Indiana kiedyś z Hibbertem i Georgem nie grali tego no middle?
Niemożliwe. Przecież Klay się skończył. Nie umie już sypać trójek lol
A co do oszukanych. Niektórzy chyba jednak to lubią. I to na własne życzenie nawet. Wystarczy popatrzeć na całą uśmiechnięta Polskę lol
Włącz kolego myślenie. Wszystko co teraz się dzieje (zamykanie firm, zwolnienia grupowe itd) to efekt podnoszenia bez zastanowienia minimalnej krajowej do absurdalnych poziomów i chorych cen energii i gazu. Firma która zwalnia lub się zamyka nie ma problemów od wczoraj czy od miesiąca. Ma je kilka lat i dopiero teraz wychodzą skutki tego wszystkiego o czym pisałem wyżej. W tym kraju koszty zjadają firmy, a firmy próbując się ratować podnoszą ceny sowich usług czy produktów, dlatego masz tak Wszystko drogie… że o kredytach już nie wspomnę. Inflacja rosła do prawie 20% stopy podnosili, infalcja spadła stopy zostały prawie na takim samym poziomie. Banki mają teraz rekordowe zyski. Nie jestem po żadnej stronie strony politycznej ale jak widzę jak ktoś powtarza głupoty że to wszystko wina nowego rządu to mnie krew zalewa z braku podstawowej wiedzy zasad ekonomii ludzi niby wykształconych
Mądrze i trafnie ujęte. Prowadzę kilka restauracji i jest dokładnie tak jak piszesz.
Robisz mi zarzut z zaledwie części tematów i to akurat tej do której w ogóle się odniosłem a która sam przytoczyłeś i miałoby to sens o tyle, że…
Czekaj czekaj… Kto to krzyczał że planeta płonie? Skąd się biorą wysokie ceny energii? Lol
Co do zysków banków to akurat mała pociecha bo gdzie te banki odprowadzają swoje zyski? Jakie straty przynoszą firmy państwowe obecnie?
Cóż… Właśnie dokładnie przyklepales to co napisałem powyżej. No ale ja taki ciemny i niewykształcony najwyraźniej odnosząc się do uwagi na koniec. Dodam tylko że w najmniejszym stopniu nie odniosłem się do poprzedników co do których akurat miałbym wiele do zarzucenia także ten. No tak trochę kula w płot. Krew Cię zalewa? Hm… No to może opanuj emocje. Ochłoń. I pomysł na spokojnie bo działanie pod wpływem nerwów zwykle obarczone jest pewnym marginesem błędu
Nie inaczej. Kto jest na własnej działalności widzi dokładnie co się dzieje i dlaczego.
@Attack
Synek, ale przeca nikt tyle nie doł, co PIS.
Pensja minimalna podniesiona do absurdu?
Zapewne jakby dalej zasuwali za 1,5k to byłoby lepiej lol
Tu nie chodzi o wielkosc tej minimalnej tylko to co za to możesz kupić. Tu chodzi o wartosc pieniądza. Wolałbym zarabiać 1,5 zł i kupić za to polecam metra mieszkania niż zarabiać 3,5 tys zł i kupić za to 1/3 metra mieszkania. Rozumiesz już różnice?
Można po polsku?
Tylko, że w tym systemie jakim jesteśmy ( jest w zasadzie większość obecnego świata) inflacja jest jego nieodłączną częścią. O tym nie wiesz? To może doczytaj najpierw zamiast ciągle sapać i rzucać jakieś bzdurne uwagi na temat tego czy Twój adwesraż zrozumiał. Zakładam, że słowo adwersaż nie jest Ci obce i nie musisz go sprawdzać na szybko. W końcu taki mundry i wykształcony a ja taki prosty.
Także po raz kolejny zupełnie mijasz się z sednem sprawy. Tak wygląda ten świat. Tak jest skonstruowany ten system finansowo- bankowy. Możesz się na niego obrażać, możesz za to obwiniać poszczególne rządy. Natomiast niczego to nie zmieni dopóki nadal będziemy pozostawać w takim systemie.
Zresztą cała ta dyskusja w ogóle jest bez sensu gdyż ja odniosłem się wyłącznie do faktu, że uśmiechnięci zostali oszukani. Na własne życzenie w zasadzie. Było aż nadto przykładów by sądzić, że tak będzie. I tak się stało. To Ty strigerowałeś się na wyciągniętym przez siebie wątku i go mielisz. Mijając się poniekąd i w nim z racją. N ale za to zdążyłeś już się wnerwić, pocisnąć komuś, iż nie rozumie etc. tylko dlatego, że nie wypowiedziałeś sie co miałeś na myśli a ja nie śmiałem się domyślić.
Ok. Masz rację we wszystkim. Ja się nie znam. Nie wykształcony jestem. I brak mi kultury. Teraz już możesz spuścić z tonu, przestać sapać i uśmiechnąć się.
W sumie to cała Polska sie teraz śmieje. No może nie cała. Połowa się uśmiecha, a druga połowa się śmieje z uśmiechniętych. Dokładnie tak żeby żadna ze stron się ze sobą nie dogadała. Myślałeś kiedyś komu to najbardziej na rękę. Czy poza czubkiem własnego interesu niezbyt Cię świat obchodzi?
Co z tego, że znasz znaczenie słowa „adwersarz”, skoro nie potrafisz tego słowa poprawnie napisać „Mondralo” 😉
@Anonim
Jedyni, którzy mogliby się poczuć oszukani, to nie żadni istniejący tylko w pisiorskich urojeniach „uśmiechnięci”, tylko właśnie pisiorki. Piszę „mogliby”, bo w rzeczywistości pisiorki są zbyt durne, żeby zrozumieć, jak byli bezczelnie okradani i oszukiwani przez ostatnie 8 lat. Ale za to szczekać potrafią jak stado yorków.
My lubimy? Chyba ty
@Admin … zrobisz analizę dlaczego NBA w 12 lat straciła 48% oglądalności? Jest w necie kilka opracowań, ale fajnie byłoby poczytać tekst osoby o mocno odmiennych poglądach.
Trójki głównie. To bardziej jak jakiś konkurs wygląda. Maksymalne nastawienie na ofensywę (to się leciutko zmienia). Poprawność polityczna i wynikająca z tego jałowa postawa graczy i brak charyzmatycznych typów jak Garnett, Kobe. Load management. O All Star Weekend lepiej nie wspominać. I Łebki teraz oglądaja tik-toki, a nie kilkugodzinne mecze. Nawet kopana zalicza spadki.
Dokładnie, trójki. Wciąż ta sama monotonna akcja. NBA przewidywalnością zbliża się do siatkówki. Serwis, przyjęcie, wystawienie, zbicie i tak w kółko…
Internet, ludzie mają więcej możliwości aby marnować swój czas.
Osobiście mi trójki az tak nie przeszkadzają bo jest tylko kilka druzyn, które przeginają. Wg mnie mecze są długie i rozwleczone. Mam league passa, ale nie nawidzę oglądać na zywo. Mam to szczęscie, ze mogę sobie rano obejrzec nie znajac wyniku i przewijam wszystkie przerwy przez co mecz skraca się spokojnie o 40%. W przerwach na hali zazwyczaj leci paskudna muzyka co jest dziwne zwazywszy, że Amerykanie słyną z dobrej muzyki. Pokrywa się to z faktem, że ludzie mają co raz większy problem ze skupieniem. Drażni mnie też manieryzm zawodników. Na kazdy gwizdek jest krzywienie mordy do sędziego. Realizator moglby to ograniczyć. Co bym poprawił?:
Lepsza muzyka w czasie przerw, bez tych elektrycznych wodzirejów na siłę angazujących kibiców. Postawił bym na elementy artystyczne, cyrkowe i widowisko na którym można skupić uwagę. Rozwijał bym cheerleaderki w stronę gimnastyki jak niegdys Asseco Gdynia. Zrobił bym klimat na hali, zgasił swiatlo na trybuny coś jak przy prezentacji składu. Jak nie mozesz oglądać gry to chociaz dajcie jakiś performence, który może zaciekawać, a nie mi pkazujesz grubasow z popcornem. Super pomysłem są wstawki z historii lokalnej druzyny lub top 10 np z lat 90tych. Nieraz zamiast przewinać to zaciekawiłem się i obejrzałem, ale zdecydowanie za mało tego. Reasumując – mniej kiczu, więcej edukacji i zajawek.
Ja nie oglądam na żywo, więc dla mnie mecze trwa 1,5 godziny, ale bardziej bym się skupił na rozwleczonym sezonie, niż meczu. 82 mecze + load management = totalna wyjebka. Dopiero w PO zaczyna się powazna gra. Dawniej tak nie było. Przypadkowo ten zjazd oglądalności od 2012 zbiegł się z upadkiem all star game. Ostatnie normalne (z rywalizacją) miało miejsce chyba w 2009.
Ale problem rozwleczonych meczów jest powazny na pewno dla amerykanskiej widowni. Tej przed tv.
@Pan
„Amerykanie słyną z dobrej muzyki”
No chyba nie. Z dobrej muzyki to słynie Szwecja, Norwegia, Polska, czy Wielka Brytania. Ameryka to jest gdzieś pod koniec pierwszej setki krajów z dobrą muzyką może 😉
Vader, Behemoth, Mgła, czy Decapitated to poziom, do którego amerykańskie kapele się nigdy nie zbliżyły, może za wyjątkiem Death 🙂
Ja bym jeszcze dodał że pchają to w kablówkę, kto teraz ogląda TV? Może na streamingi inne niż league pass, no i fakt że w USA muszą mieć zarówno NBA playera jak i kablówkę żeby oglądać wszystko jest chory.
Poza tym to co przedmówcy mówią sama prawda, długie mecze na żywo, pełno przerw, trójki to też problem bo coraz więcej ich… no ale matematyki nie oszukasz. Może rzut za dwa zrobić za 3 a za trzy punktować jako cztery, zmniejszy się proporcja xD anyway wkurwiajace są jeszcze gwizdki sędziów a bardziej nawet ich brak bo duet travel & carry to za częsty widok i bardzo niesmaczny.
A co to za akcje z tym ufo w Stanach?
A co to Michał za libero robił ? 😀
Michał to jest nasz najlepszy podkoszowy i najwaleczniejszy zawodnik
Kim jesteś ŻywiecP ?
„Gdy pada deszcz nie wyciągasz noża tylko parasol ”
Woooo dobre zapamiętam 😁