fbpx

LaMelo Ball żółtodziobem roku, zdecydowane ruchy kadrowe w Dallas Mavericks

34

LaMelo Ball mianowany Rookie Of The Year.

Nie było innej możliwości. W tym wyścigu liczyły się dwa konie: LaMelo (16/6/6 w 51 meczach) oraz Anthony Edwards (19/5/3 w 72 meczach). Można się spierać, który lepiej wypadł statystycznie, ale jeśli chodzi o wpływ na zespół nie mieliśmy wątpliwości. Zanim najmłodszego z braci Ball dopadła kontuzja nadgarstka, jego naturalne instynkty rozgrywającego pchnęły Hornets w rankingach (wskaźnik zwycięstw o dziesięć punków procentowych wyższy sezon do sezonu) i można powiedzieć, umieściły Charlotte z powrotem na koszykarskiej mapie. Znów chciało się ich oglądać, nosić czapeczki i koszulki z logo walecznego szerszenia.

Stan Van Gundy zwolniony jako head coach New Orleans Pelicans.

Niespodzianka można powiedzieć żadna. Tegoroczni Pelicans stanowili drużynę anachroniczną, niedopasowaną, nieelastyczną, grającą poniżej potencjału z toczącym się gdzieś wewnątrz konfliktem choćby z weteranem JJ Redickiem. Oddawali niewiele rzutów trzypunktowych (25. miejsce w lidze) za to sami tracili hurtowe ilości trójek (27. miejsce w lidze). Skupieni w polu trzech sekund zaliczyli 22. rating defensywny w lidze. Mocni fizycznie, wymuszali wiele fauli i rzutów wolnych. Grali pod kosz, byli najlepsi na ofensywnej tablicy. Z drugiej strony nikt nie tracił więcej punktów po stratach.

Koniec końców nie wiadomo było jaką rolę pełnią Lonzo Ball i Brandon Ingram, skoro Ziona Williamsona w połowie sezonu usadowiono w roli ball-handlera. Im dłużej to trwało tym bardziej niezadowolone i rozczłonkowane wydawało się całe towarzystwo, a nawykły do dyscypliny oraz nieco histeryczny Stan zaczął tracić posłuch.

Scott Brooks zwolniony jako head coach Washington Wizards.

Oto jest facet, który potrafił w kluczowych momentach wystawiać na plac piątkę pod tytułem Russell Westbrook, Ish Smith, Raul Neto, Davis Bertans, Alex Len. Nie dbający o obronę tatuś, który kręci karuzelą byle szybciej, nawet jeśli niektóre dzieci już rzygają. Nie reagował na wydarzenia boiskowe, nie dostrzegał dobrego dnia młodych chłopaków, jechał minutami według rozpiski bądź nie wiem, sympatii. Zagubiony w chwilach przełomowych. Kibice Wizards powinni skakać z radości.

Donnie Nelson zwolniony jako szef kadr w Dallas Mavericks.

Tutaj sprawa jest grubsza, bowiem Nelson przepracował w Dallas dokładnie 24 lata. Czy zrobił dobrze wymieniając Setha Curry’ego na Josha Richardsona? Czy sprowadzenie kontuzjowanego JJ Redicka w zamian za Wesleya Iwundu i Jamesa Johnsona miało sens? Czy pięcioletni, maksymalnych rozmiarów kontrakt dla Kristapsa Porzingisa był sensownym posunięciem? Nie, nie i nie, ale ten się tylko nie myli, kto nic nie robi.

Sęk w tym, że znany skądinąd Luka Doncic, którego w tegorocznym offseason Mavs bardzo chcieliby przyklepać do 2026 roku, miał dobre relacje z Nelsonem, który odpowiadał m.in. za wybór Luki w drafcie. To raczej reszta sztabu budziła wątpliwości Słoweńca. Wśród nich jest enigmatyczny doradca, analityk, typer, hazardzista, sprowadzony do klubu przez samego Marka Cubana, niejaki Haralabos Voulgaris.

Kto oglądał Moneyball z Bradem Pittem, ten wie jak rozbieżne potrafią być opinie sztabowców dotyczące zawodników i jak różnych aspektów mogą dotyczyć.

 

Jeden reprezentuje stronę analityczną, inny opiera się na psychologii, ocenia rzemiosło, relacyjność, charakter. Inaczej wiadomo funkcjonuje szatnia, w której przebywają profesjonaliści, gdzie oczekiwania względem chłopaków są zgodne z ich własnym postrzeganiem siebie jako zawodnika i członka organizacji. Ważne są relacje, zaufanie, pewna przewidywalność reakcji i pewność, jaka się z tym wiąże itd.

Niestety w szatni Dallas nie dzieje się dobrze.

Widać niewprawnym okiem, że Porzingis i Doncić nie pałają do siebie sympatią. Rick Carlisle jest raczej sierżantem musztry niż gościem od budowania relacji. Dallas muszą określić przede wszystkim kierunek. Porzingis wypadł na aut w playoffs, nie stanowił o sile zespołu, jest niezadowolony ze swej roli, a jednocześnie nie bardzo wiadomo na jakiej pozycji powinien grać. Na czwórkę jest za wolny, na piątkę za słaby. Być może offseason pozwoli mu odzyskać wcześniejszą sprawność, w jego przypadku chodzi przede wszystkim o poprawę obrony z pomocy oraz celność rzutów.

Tim Hardaway Junior i JJ Redick są wolnymi agentami. Nicolo Melli i Boban Marjanovic także. Richardsona najchętniej spuściliby na drzewo, ale do wypłaty pozostaje jeszcze rok za kwotę 16.5 miliona dolarów. Wątpliwe by zrezygnował z tej opcji. Jednak przede wszystkim, liczy się przedłużenie Luki na kolejne pięć lat, które kosztować będzie w okolicach 201 milionów dolarów.

Takie newsy. Nie najświeższe, ale chyba ok, co? b


Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni liczbą zamówień bluzy GWBA. To nie są tanie rzeczy, ale obiecujemy, że jakość będzie tego warta. Kto wciąż zastanawia się nad zakupem: zamówienia można składać do niedzieli 20 czerwca.

https://gwbastore.pl/limitowana-bluza-gwba/

Ostatnie Wpisy

34 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    ‘Nie dbający o obronę tatuś, który kręci karuzelą byle szybciej, nawet jeśli niektóre dzieci już rzygają”.
    – i po to właśnie tu przychodzę :))

    (72)
    • Array ( )

      Najlepsze jest to że ten cytat idealnie pasuje do Brooksa. Mam wielki respekt do Beala i Westbrooka że tą gównianą łajbą dopłynęli do playoffs. Brooks robił takie sabotaże że głowa mała

      (20)
    • Array ( )

      Dokładnie to samo chciałem napisać i ten sam fragment zacytować. Tego typu porównania to esencja GWBA, którą uwielbiam.

      Dzięki Bartku!

      (7)
    • Array ( )

      Zgadzam się ale nie zapominajmy, że Beal i Westbrook należą do elity guardów w lidze, a do tego grają na dużo słabszym Wschodzie.

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, ja w kwestii bluz, a dokładniej rozmiarów. Jak te wymiary są dokładnie mierzone? Bo według podanych wymiarów i tego co mam w szafie, to na długość muszę kupić XS, na szerokość XL, a według długości rękawów 3XL.
    Może podpowiesz jaki rozmiar pod 190 cm? Brak nadwagi, wzorowy obywatel, mówię dzień dobry.

    (13)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Cuban ma niezły orzech do zgryzienia , kontrakt Łotysza to jakaś pomyłka, a trzymać go na siłę nic nie wniesie , chociaż jak widać większe problemy naokoło drużyny. Ciekawe czy na to wszystko Luca się na nich nie wypnie … a chętnych na niego byłoby sporo drużyn:-)

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Haralabos Voulgaris – wow, pamiętam gościa z dawnych odcinków High Stakes Poker. Grał raczej bardziej zachowawczo ale chyba rzeczywiście były o nim materiały, że dorobił się majątku obstawiając NBA. Mały świat, nie miałem pojęcia o jego zatrudnieniu w Mavs.

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    76” zwalniają trenera wszechczasów Doca Dyzmę Riversa, a ten przy entuzjastycznych oklaskach ruchu BLM jedzie do Nowego Orleanu poklepywać chłopaków po plecach i uprawiać pseudo filozofię.
    Po serii porażek w Pelicans Doc wsparty na kolanach, ze zdziwiona miną i pustką w oczach zostaje trenerem Minessotta, ponieważ tam go jeszcze nie było. Tak to widzę w przyszłym roku.

    (10)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Przepraszam, wiem, że to głupie i nic nie wnosi, ale jak ktokolwiek może nazywać się Haralabos Voulgaris? xD
    Nie szukałem, pewnie to Grek i dla nich brzmi to zwyczajnie, ale dla mnie jak nowe piwo w rodzaju Imperium Prunum albo zaklęcie z Harry’ego Pottera:)

    (11)
    • Array ( )
      MJ, the ice cream truck driver torturer 18 czerwca, 2021 at 11:46

      Trochę pogooglowałem z czystej ciekawości. Jeżeli chodzi o imię:
      “This name derives from the Ancient Greek name “Charálampos (Χαράλαμπος)”, composed of two elements: “kharā́ (χαρᾱ́)” (joy, exultation, happiness) plus “lámpō (λάμπω)” (to shine, be bright, give light). In turn the name means “the one who is shining with joy, shine with happines”.

      Sprawa z nazwiskiem ma się następująco:
      Voulgaris, also transliterated as Bulgaris, is a Greek surname meaning Bulgarian.

      VALAR MORGHULIS!

      (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    ‘Tim Hardaway Junior i JJ Redick są wolnymi agentami. ‘ Przy wzmiance o Dallas i wymienianiu zawodników JJ trochę nie na miejscu , just sayin 😉

    (-1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeszcze Doncić nic nie wygrał a już strzela z piczy jak HoF xD

    Niech go pchną jak najszybciej póki jest coś wart bo młodemu się w głowie coś pomyliło.
    Drugim Dirkiem nie będzie.

    (-1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu