centered image

Las Vegas przekonane: LeBron w Lakers, ojciec Enesa Kantera skazany!

49

Okey, szykujcie się na wiadomości ze świata NBA, ale najpierw… wiecie, wznowiłem treningi biegowe i cierpię. Na początku zawsze jest ciężko. To już nawet nie chodzi o wysiłek, samo wykonanie zadanej jednostki nie nastręcza problemu. Ciało pamięta. Problem pojawia się pod wieczór, gdy siadasz w fotelu i przestajesz ruszać. Mięśnie pospinane, nogi i plecy wchodzą w tryb awaryjny. Jeśli nie masz przynajmniej 30 lat nie zrozumiesz o czym mówię. Spać nie idzie, kręcisz się w pościeli, zmieniasz pozycje, bo to przynosi chwilową ulgę. Problemy z regeneracją, oto prawdziwy powód, dla którego sportowcy/koszykarze kończą kariery w wieku 35 lat. Z pewnością pomaga:

  • trzymanie nóg w górze
  • zimno/ciepłe prysznice
  • jak najwięcej snu
  • wałek
  • minimalny ruch, np. spacer albo delikatna jazda na rowerku stacjonarnym

Sęk w tym, że na to wszystko potrzeba ogrom czasu. Nie zawsze udaje się go znaleźć albo po prostu zamiast sobie pomóc, wolisz leżeć nie mając siły ruszyć ręką ani nogą. Ale i tak warto!

Go for it!

Wychodzę z założenia, że w życiu najfajniejsze są kontrasty. Jeśli nigdy nie cierpiałeś to nie wiesz co to szczęście. Jeśli nie włożyłeś w coś serca, wysiłku, poświęcenia to nie wiesz jakie to uczucie coś osiągnąć. Jeśli na niczym ci w życiu nie zależy, to jest mi ciebie żal.

Nie chodzi o prędkość, chodzi o przyspieszenie. Wyobraź sobie, że lecisz samolotem parę kilometrów nad ziemią. Lecicie z prędkością 1000 km na godzinę, ale tego nie czujesz. Czujesz tylko zmianę prędkości, przy starcie czy lądowaniu. Czujesz kontrast. Tak samo jest z ludzkimi emocjami. Im bardziej drastyczna zmiana tym lepiej zapisze się w pamięci. Na koniec życia warto mieć te kilka mocnych akcentów wyrytych w rejestrze. By na starość móc z dumą spojrzeć wstecz i uśmiechnąć pod nosem. Pchnięcie się ku nieznanemu, z pozoru niemożliwemu – to są właśnie ludzkie osiągnięcia.

Dlaczego jeszcze opłaca się uprawiać sport? Bo to najlepsza na świecie terapia. Postęp, progres, samo zmuszenie się do wysiłku buduje pewność siebie i niweluje stres. Przestajesz być tym smutnym, pełnym żalu i pretensji do świata ch%jkiem i całkiem możliwe, że gdzieś po drodze zarazisz kogoś entuzjazmem. A samo bieganie? Nigdy nie wiesz, kiedy ci się przyda…

NBA news

-> turecki sąd przyjął akt ostakrżenia ojca Enesa Kantera, mężczyzna przebywa w więzieniu, gdzie może spędzić kolejnych 5-10 lat. Zarzuty: udział w grupie terrorystycznej, a mówiąc dokładniej, kontakty z synem, który będąc na Twitterze piewcą wolności słowa i swobód obywatelskich jest dla dyktatora tureckiego Recepa Erdogana “wrogiem publicznym numer jeden”. Wyobrażacie sobie? Sytuacja bez wyjścia, co Enes ma zrobić? Wrócić do kraju i zostać skazanym? Rodzina publicznie wyrzekła się go dawno temu, ale nie pomogło to w procesie Mehmeta Kantera.

-> Rudy Gay czuje pismo nosem, wypowiada umowę San Antonio zostając niezastrzeżonym free-agentem.

-> 19-letni Luka Doncic ma już złoty medal mistrzostw Europy, statuetkę MVP Euroligi, a dziś wieczorem prawdopodobnie wywalczy (kolejne) mistrzostwo Hiszpanii z Realem Madryt. Lepiej, żeby się pospieszył, bo za 2 dni draft NBA. Ano właśnie, pewności siebie chłopakowi nie brakuje:

Po rookie sezonie przekonamy się kto popełnił błąd (pomijając mnie w drafcie przyp.red.)

Steve Nash uważnie przyjrzał się Słoweńcowi, pokiwał głową z uznaniem, a następnie stwierdził: “Luka Doncic to prospekt marzeń”. Osobiście nie mam więcej pytań. Wszystko sprowadza się do jego mobilności, ale hej: Nash także nie był demonem szybkości a dwa MVP na koncie ma, czyż nie?

-> Chris Paul przekonuje LeBrona by dołączył do Houston, ale ponoć ciężko mu idzie. Jeśli sam ma zostać w klubie, chce mieć przeświadczenie graniczące z pewnością, że dojadą te cholerne GSW.

-> Kyrie Irving ma dość koszykówki, kontuzja kolana okazała się zasłoną dymną! Wiecie co robił w wolnym czasie? Kupił sobie nową tożsamość i przebojem zdobył serce selekcjonera reprezentacji narodowej Panamy w piłce nożnej! Niestety w pierwszym meczu przegrali z Belgią 0:3

-> Minnesota traci Jamala Crawforda, który odstępuje od umowy. Rzekomo wystawiają także na sprzedaż Andrew Wigginsa, bo Jimmy Buckets grać z nim nie lubi. Milwaukee zapewne też pozbędzie się Jabari Parkera oraz Erica Bledsoe, bo krzywi się na nich Giannis Antetokoumpo. Dostrzegacie paralelę? Czy ewentualna wymiana miałaby sens?

Puma Basketball

Robi się grubo. I choć świat nie widział jeszcze projektów, dyrektorem kreatywnym marki został Jay-Z, a kontrakt sponsorski podpisał wielce prawdopodobny pierwszy numer draftu: DeAndre Ayton!

Przypomnijmy, było dwóch braci, którzy w latach dwudziestych ubiegłego wieku otworzyli w nazistowskich Niemczech zakład szewski. Potem się pożarli. Adi Dassler stworzył Adidasa, a Rudolf markę Ruda, przemianowaną na Puma.

I choć obaj nie żyją od prawie 40 lat, walka między markami trwa nadal.

Stay Me7o

-> Carmelo Anthony zapomniał już o “trudach” sezonu. Zbytki, fortuna i liczni klakierzy dokoła skutecznie sprawili, że znów poczuł się mocny. Koszykarz ma wiadomość do hejterów. Najważniejsze dla mnie: zaskakująco szczuplutki się wydaje! Czyżby wizja wypadnięcia poza “główny nurt NBA” sprawiła, że nareszcie wziął się za siebie? Kieliszeczek czerwonego wina jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodził.

-> Bukmachery z Las Vegas są niemal pewni, że LeBron James zasili szeregi LA Lakers. Zrobicie z tą informacją co chcecie. Niestety mało prawdopodobny jest transfer do LAL pana nazwiskiem Leonard. Po pierwsze, mogą go przytrzymać w San Antonio na siłę, po drugie w życiu nie wesprą rywala w zachodniej konferencji, po trzecie kompletnie nie interesuje ich pozyskanie Lonzo Balla.

-> Mój faworyt Milos Teodosić prawdopodobnie nie zagrzeje miejsca w składzie LA Clippers. Serbski generał ma prawo wypowiedzieć umowę wartą 6.3 miliona $. Dużo, ale ponad mamonę ceni sobie rolę w zespole.

Z tym Was zostawiam, dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

49 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    clicbait jak sie patrzy. poważnie ten portal równa już do onetu czy dawno go wyprzedził ?? może jakiś redaktor z Faktu szuka pracy. Warto sie może rozejrzeć i powiekszyć zespół. pol artykulu o bieganiu, good job…

    (-53)
    • Array ( )

      “Przestajesz być tym smutnym, pełnym żalu i pretensji do świata ch%jkiem” ten fragment zdaje się o tobie :DD

      (94)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      masz rację, “sąd zaakceptował akt oskarżenia” faktem jest jednak, że facet przebywa w więzieniu i może z niego nie wyjść przez kolejne 5-10 lat. Wszystko zależy od wyniku kolejnych wyborów…

      (8)
    • Array ( )

      wyborów prezydenckich w T., bo jak pan E zapięczętuje kolejne wybory i kolejne zmiany…ani tato Enesa nie wyjdzie ani znany niektórym piłkarz Hakan i z 10-20tys ludzi : /

      (7)
    • Array ( )

      a poczekaj był listo gończy za Sukurem, ale widzę jednak źródło wikipedia, że uciekł przed aresztowaniem
      In February 2016, Sukur was charged with insulting president Erdogan on Twitter.[39] In August, a warrant was issued for his arrest as he was charged with “being a member of an armed terror group”.[40]

      In November 2017, Sukur fled Turkey, where he took up self-exile in San Francisco, California. He is currently planning to become a restauranteur in Palo Alto.

      (2)
    • Array ( )

      Niezła faza z Sukurem. Ciekawe czy był na tyle mądry, że zawinął ze sobą całą rodzinę łącznie z dalszym kuzynostwem.

      (2)
    • Array ( )

      Marki oficjalnie powstały po rozłamie braci w latach 48-49 wiec w nazistowskich Niemczech, wspólnie bracia zakład mieli dużo wcześniej ale eskalacja ich biznesu to kontrakt na szycie butów dla wermachtu za kadencji niejakiego A. Hitlera, zreszta jak inny znany pan Armani z tym ze on akurat szył mundury. Tyle z pamięci 😉 można sprawdzić czy się mylę 😉

      (-2)
    • Array ( )

      @ up
      Coś za dużo kręcisz – lata 48-49 to zdecydowanie nie są NAZISTOWSKIE Niemcy – to już po wojnie!
      A mundury dla SS projektował nie Armani (bo i czemu by miał skoro był Włochem – najwyżej dla “czarnych koszul” chyba) tylko Hugo Boss
      Do tego jeszcze IBM czy Porsche – i zapewne wielu innych …

      (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym bieganiem prawda, nigdy nie biegałem dystansowo ale zawsze biegałem szybko, a że kosza uprawiam od dziecka to zawsze ta forma była, nie jednokrotnie przydało się przed uciekniem przed jakimiś wściekłymi bez pańskimi psami lub strażą miejską kiedy byłem jeszcze nastolatkiem

    (9)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzięki admin za odrobinę motywacji, ja już praktycznie na mecie ale pewnie okaże się kolejnym startem. Swoją drogą jak Carmelo znowu będzie mobilny to może nie być ciężarem dla OKC.

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę paradoks. Z top3 “mocarnej” klasy draftu 2014, jedynym wygranym jest gość, który dwa lata przesiedział, a większość ludzi wlasciwie o nim zapomniala. Trust the process

    (1)
    • Array ( )

      Wiggins po 3 sezonach- średnio 20.4 pkt, tylko jeden mecz opuszczony, kontrakt na 150 baniek. Naprawdę uważasz że jest aż tak źle?

      (5)
    • Array ( )

      Wiggins źle trafił, mam nadzieję, że on jak i KAT opuszczą tą patologiczną organizację (a przynajmniej patologicznego trenera). Ja wciąż uważam, że Wiggins może eksplodować bardziej niż Oladipo w ostatnim sezonie. On ma dopiero 23 lata, mocarne zdrowie i wciąż ogromną dynamikę.

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli odejdzie do Lakers to jego wybór więc nie ma co krytykować. Na mistrzostwo i tak szans nie ma. Czy to w Lakers czy w Cavs. Jednakże z LBJ Lakers na pewno zameldują się w PO. Ciekawy offseason się szykuje, nie ma co. Jeśli faktycznie James będzie grał dla Lakers to może dołączy do niego George? Na GSW to i tak za mało, ale sezon będzie ciekawszy tylko wschód na tym straci (oj straci, Phila i Boston to z marszu faworyci). No cóż, wizerunkowo James pewnie też. Druga ucieczka z Cavs chluby mu nie przyniesie, ale jak pisałem wyżej to jego wybór. Zdrówko!

    (5)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe spider
    Odpowiedz

    Co do biegania to dwa lata temu odkryłem, że regenerację przyśpiesza dieta ograniczająca mięso i nabiał. Od tego czasu nie jem mięsa i nabiału z wyjątkiem jajek i biegam ultra.

    (4)
    • Array ( )

      Sprawiać sobie przyjemności (od czasu do czasu) to nie grzech. I tak na końcu każdy trafi do piachu. 😉

      (4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Chyba nie wywołam wielkich kontrowersji jeśli napiszę: jeśli po treningu nie uzupełniasz białka, a najłatwiej przyswajalne jest białko pochodzenia zwierzęcego, to wyników nie osiągniesz.

      (12)
    • Array ( )

      Noooo nie wiem jak z tą przyswajalnością, o delikatnej sugestii pt. “wegetarianie mają za mało białka” nie wspomnę.

      Ale nie róbmy z tego standardowego komentarzowego wiadomoczego w temacie. Spokojnie da się dostarczyć wszystkiego czego trzeba żywieniowo, nawet wyczynowemu sportowcowi, bez mięcha. Gdzieś kiedyś trafiłem nawet na yt na wielkiego murzyna z NFL będącego weganinem. Ot, ciekawostka

      (3)
    • Array ( )

      Admin: Wielkich kontrowersji nie wywołujesz. Wręcz przeciwnie. Powtarzasz tylko stereotypy. BTW K. Irving i D. Lillard to weganie.

      (3)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      myślę, że przekręcasz moje słowa
      1/ bez białka wyników nie zbudujesz
      2/ najlepiej przyswajamy białko zwierzęce
      to nie są stereotypy, to są fakty

      3/ Lillard już dawno skończył z dietą wegańską, bo tracił zbyt wiele ciała
      4/ Irving eksperymentuje od niedawna, ale umówmy się, że wiele nie pograł na przestrzeni ostatnich miesięcy plus, możesz być pewny, że przyjmuje wiele suplementów zwierzęcego pochodzenia, w tym zapewne izolaty białkowe 🙂

      (6)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe spider

      Oczywiście, że białko jest niezbędne, jak i węglowodany i tłuszcze. Z przyswajalnością białka pochodzenia roślinnego nie ma żadnego problemu. Trzeba jednak pamiętać o dostarczaniu wszystkich aminokwasów egzogennych. I tu się zgodzę, że białko mięsne posiada cały aminogram i nie trzeba myśleć 🙂 Z drugiej strony, przy diecie złożonej głównie z białek pochodzenia zwierzęcego, pojawia się ryzyko chorób. Nie mam nic przeciwko izolatom białkowym, oczywiście pochodzenia roślinnego 😉 I nie, nie trzeba suplementować, bo tu dopiero jest problem z przyswajaniem. A Lillard mógł wymyśleć inną wymówkę, jeżeli zatęsknił za mięsem, bo akurat chudnie się najlepiej na diecie proteinowej. Odkąd przeszedłem na wege nic nie chudnę. Wręcz przeciwnie. Jedząc same rośliny w każdym posiłku dostarczasz sobie węgli. Ale nie namawiam, no może tylko żeby spróbować tydzień lub dwa. Ja tymczasem ruszam dzisiaj na 10ą wycieczkę biegową w czerwcu o długości 20-30km.

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    SAS są głęboko w czarnej… Nie oddadzą do LAL to za rok obudzą się bez niczego (jak swego czasu Cavs po odejściu Lebrona do Miami), a żaden GM o zdrowych zmysłach nie wymieni swoich prospektów lub graczy z wieloletnimi kontraktami na Leonarda, który za rok odejdzie.

    SAS mogą sobie krzyczeć, że nie wzmocnią konkurenta, że Lonzo ich nie interesuje, ale za wiele do powiedzenia nie mają.

    (2)
  8. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    oby bukmacherzy się pomylili.

    Nie ukrywam chciałbym KL w Lakers. Podświadomie przyjmuje argumenty przemawiające za jego transferem do mojej drużyny. W to że Spurs przetrzymają Leonarda nie wierzę. Ten zapewne wziąłby chorobowe. Inny klub z kolei może mieć problem z zasadzeniem się Kawhi na LA. Czy warto ryzkowac na jeden sezon oddac perspektywicznych graczy w zamian za pragnącego LA Leonarda? Hmmm. Spurs mogą wbrew sobie wybrać LAL bo to przyspieszy przegrupowanie. Co by nie było Lakers mają łakome kąski. Niestety Boston jeszcze lepsze.

    (1)
    • Array ( )

      Szczerze, to nie zdziwię się jak trafi do Cavs, bo oni są zdesperowani i robią wszystko by zatrzymać Lebrona. Nawet Ainge powiedział, że nie traktuje tego tradu poważnie.

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    w profesjonalnym treningu długie, jednostajne biegi, to raczej anachronizm :]

    znacznie lepiej sprawdzają się max intensywne i krótkie interwały, zwłaszcza w sportach takich jak koszykówka, które są właśnie wybitnie interwałowe. no i interwał zdecydowanie lepiej i szybciej buduje kondycję ogólną, spala kalorie, wzmacnia siłę i dynamikę, nie degraduje stawów, ofk pod warunkiem solidnej rozgrzewki.

    moim zdaniem, zawodnicy kończą przed 40-tką, najczęściej, bo wtedy spadają parametry eksplozywności, na tle młodzieży po prostu nie są w stanie już dominować. ofk, John Stockton, Tim Duncan czy Kobe Bryant mogliby ciągnąc karierę do 50-tki, przy swojej technice i wiedzy o grze, ale po co, skoro bez odpowiedniego pułapu motoryki i atletyzmu w NBA po prostu nie da się wiele zdziałać i dobiegając 40-tki doskonale już o tym wiedzieli ? technika, rutyna i inteligencja pozwolą na długowieczność, ale bez cech atletycznych nie pozwolą już na dominację, mogą dać veteranom przewagę nad młodzieżą, ale tylko wtedy, kiedy veterani będą wciąz zachowywać zadowalający poziom motoryki. Tak to działa i nie chce być inaczej.

    cóż, Steve Nash to chlubny przykład gracza, który oparł całą grę na fundamentach i daleko na tym zajechał.

    ktos mu zaufał, ktoś zbudował system idealnie eksponujący jego zalety, ktoś doczepił tam idealnych dla niego partnerów. na pewno jest to jakiś pomysł na wyk,orzytanei Luki Doncica w ramach jakiegoś długofalowego projektu.

    inna sprawa, ze Nash musiał czekać dośc długo na swoje “5 minut” w tej lidze, nie wiadomo czy Doncic ma tak mocną psychikę i nie sfrustruje się ewentualnymi trudnościami z wejściem w specyfikę NBA, która też nie jest już taka sama jak kilkanaście lat temu.

    zwłaszcza, ze Nash przychodził do NBA jako point guard nie oczekujący zbyt wiele od losu, świadom że czeka go los możliwe iż rezerwowego, powoli dojrzewał do swojej pozycji w lidze.

    Doncic wchodzi jako zawodnik, który w Europie osiągnął wszystko i to jako nastolatek. w NBA nikogo to nie obchodzi, więc możliwe że zacznie jako rezerwowy.

    Draft to szacowanie potencjałów.

    czy ktoś sądzi, że Darko Milicic był źle oszacowany ? chyba nie widział ktoś taki, jakie akcje robił Milicic przy swoim wzroście. to naprawdę wyglądało świetnie i Pistons nie zrobili błędu. Projekt nie wyszedł z zupełnie innych powodów, po prostu chłopak trafił w niewłaściwe miejsce, w zespół w ktrym nie było dla niego miejsca i kulturę, której nie rozumiał, jego karierę zniszczył brak cierpliwości, rozczarowanie i ostatecznie zniechęcenie do koszykówki jako takiej. Zamiast się rozwijać, zwijał się od pierwszgo sezonu.

    2005 : nr 2 Marvin Williams, 3 Deron Williams
    2006 : 3 Adam Morrison 5 Shelden Williams
    2007 : 6 Yi Jianlian
    2008 : 3 OJ Mayo, 8 Joe Alexander
    2009 : 4 Tyreke Evans
    2010 : 4 Wes Johnson 2 Evan Turner
    2011 : 2 Derrick Williams
    2013 : 7 Ben McLemore
    2015 : 2 D’Angelo Russell 5 Mario Hezonja

    każdy z tych graczy był prospektowany jako real deal i właściwie zaden do dziś się nie wykazał niczym szczegolnym, a pominąłem przypadki drastyczne a’la Anthony Bennett czy Hassem Thabeet, bo one akurat nie pasowały do profilu.

    mieli być kreatywni i deadly matchup, a okazało się, ze czegoś brakowało, większość po prostu nie była w stanie przejśc od bycia “jordanem” w swoim amatorskim/europejskim środowisku do koniecznośc odgrywania roli albol zmudnego codziennego budowania swojej pozycji i walki o nią z rywalami w NBA.

    jak zniesie to Doncic ? daleko od domu, w obcym miejscu, gdzie już nikt nie podkłada mu pod nos wszystkiego, ale musi to wywalczyć zębami ?

    przykłady ww. zawodników pokazują, ze w tej konkurencji, w tym przejściu do realiów NBA sukcesu mogą nie odnieśc nawet ci świetnie się zapowiadający i “prospekty marzeń’.

    zatem, sądzę ze przeciętny zakres eksplozywności na boisku, to nie jest największy problem jaki może mieć Luka w NBA.

    on jeszcze nie wie, co to znaczy walczyć o swoje. w reprezentacji czy klubie nikt go do tego nie zmusił, a w NBA zupełnie inna para kaloszy.

    w NBA nie spotyka silnych utalentowancyh graczy w każdym meczu. powiedzmy otwarcie, w Europie grają ci co byli za słabi na miejsce w NBA. może są jakieś wyjątki, ale własnie : wyjątki.

    w NBA są sami tacy, którzy mają dośc talentu by grać w tej lidze, czyli sami lepsi niż ci, których Doncic spotykał do tej pory na swojej drodze. I nie tylko wieczór w wieczór na boisku, ale i na codzienych treningach.

    na dodatek, nikt na dobrą spraw nie wie, jak on wygląda przeciw silniejszym od siebie, doskonalszym motorycznie graczom, tak samo jak on aspirującym do miejsca w klubie NBA.

    Minnesota musi mieć graczy, którzy będą realizowali wizję head coacha Thibodeau, a więc defensive minded najpierw, a potem dopiero kraeatywnych w ofensywie.

    w takim układzie istotnie nie bardzo jest miejsce na rozwijanie talentów Wigginsa. trzeba to tylko dobrze przemyśleć, bo jeśli następny sezon będzie słabszy, to zacznie się palić krzesło pod trenerem i może się okazać, ze Wolves stracili wszystko, a nic nie zyskali.

    muszą mieć więc przekonanie, ze chcą Thiobdeau’a na kolejne 5-10 lat, inaczej nie ma sensu pozbywać się tak utalentowanego zawodnika.

    Wiggins nie musi zostać wybitnym atakującym i scorerem, ale w miare rozwoju swojej koszykarskiej świadomości, może za kilka lat być kimś takim jak Andre Iguodala albo Harrison Barnes Dubs-mode. nieźle. nie wolno tak łatwo pozbywać się gracza o takich parametrach fizycznych i atletyzmie. to byłoby niepoważne.

    w obecnej sytuacji Wolves potrzebują przede wszystkich nowego point guarda, bo Jeff Teague nie zagrał dobrych Playoffs i nie prowadzi gry ani nie kreuje zagrożenie strzeleckiego w sposób tak wyrazisty, by oprzeć na nim grę.

    trudna decyzja, ale Bledsoe to żadne wyjście z sytuacji :]

    Carmelo Anthony już zrzucał wagę, 2 albo 3 lata temu, symultanicznie do tego, co robił wówczas LeBron. LeBron miał w tym konkretny cel i plan, a Anthony najwyraźniej podłączył się, bo mu się spodobało. gdyby utrzymał do dziś tamtą wagę i sylwetkę z pewnościa byłby lepszym zawodnikiem. im starszy, tym lżejszy, to p[owinno być motto nie tylko zawodowych sportowców, ale cóż : najwyraźniej Anthony’emu nikt nie ma odwagi tego powiedzieć :]

    LeBron w Lakers ?

    o, to musiałaby być jakaś wyjątkowa sytuacja, bo Lakers nie dośc, ze nie mają dziś składu nawet na udział w Playoffs, to jeszcze próba zdetronizowania Warriors wiązałaby się z koniecznością rozegrania Playoffs w Western, gdzie w 2 rundzie można trafić na silniejszego rywala niż w Eastern Finals, a na dodatek warto mieć hca, co zmusza do rozegrania ostrego regular season, p[odczas gdy w Cavs LeBron mógł mieć 4 seed i nadal wszystkich ograć.

    w tym wieku nawet LeBron nie ma już paliwa na ostry regular plus świetne Playoffs. mało kto zauważył, że w 2018 Playoffs “jechał” na energii mocno oszczędzanej od listopada do marca [z niewielkimi przerwami na okresu intensywniejszej gry].

    cóz, spodziewałem się od początku,że Teodosic raczej nie zawojuje NBA. nie ta motoryka, nie to tempo gry, nie ten styl gry w obronie.

    Clippers mają 2 wybory w loterii i teoretycznie przynajmniej jeden z nich będą chcieli wykorzystać na guarda, możliwe że Shaia Gilgeousa Alexandra od coacha Cala, który ma 2 metry, rewelacyjny zasięg, jest bardzo szybki i generalnie bardziej-NBA niż Milos, który zdecydowanie lepiej nadaje się do koszykówki europejskiej, w której mniej zależy od talentu graczy, a więcej od trenerów, i jak coach postanowi, ze wszyscy idą za Teodosicem, bo ten ma rutynę, to zespół tak robi. w NBA trudno o takie stawianie sprawy, keidy ma się do czyneinia z 30-letnim debiutantem, który rozgrywa piłkę może i sprytnie, ale w obronie jest problemem i nie ma nawyku szybkiego pozbywania się piłki, czym gubi rytm gry kolegów, którzy nie biegają po to, zeby czekac aż 15sekundowy drybling Teodosica przyniesie wreszcie podanie albo decyzję. to nie Europa.

    Na dodatek sędziowie nie chronią tutaj veteranów, których nie znają. Teodosic nie ma tutaj marki, i nie ma argumentów, by ten respekt sobie wyrobić, by grało się łatwiej. obrońcncy na więcej mogą sobie pozowlić wobec niego niż wobec np Chrisa Paula, który ma z sędziami znajomości sięgające dekady, All Star status i jemu nie wolno bezkarnie kłaść ręki na biodrze. Teodosic był/jest tutaj zupełnie bezbronny, czym osłabia po prostu zespół, bo nie gra efektywnie i samą swoją obecnością na boisku zachęca rywala do pressingu, wpływającego na obniżenei możliwości całej drużyny.

    tak to niestety działa. przekonało sie o tym już paru zawodników bardzo cenionych w Europie, więc doświadczenia Teodosica nie są niczym nowym.

    sądzę,ze i Milos wolałby wracać, ale – jak celnie napisał Redaktor – 6 mln piechotą nie chodzi i jesli sportowo sukcesu nie będzie, to niech chociaż finansowo sie on ziści.

    a w Europie może pograć jeszcze dobrych parę lat, więc ten jeden sezon jakoś przecierpi.

    (21)
    • Array ( )

      Mój z kolei zdradził mi kiedyś 4 zasadę dynamiki. “Ciało puszczone raz, puszcza się cały czas.”

      (6)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Anonim biegałeś szybko.Pamiętam jak zawsze uciekałeś przed innymi.Patrze to samochód nie samolot o kurde to anonim😃

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Do autora: nie przejmuj się… każdy człowiek prędzej czy później wewnętrznie przeżywa dokładnie to samo. Czy się nam to podoba czy nie wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni i istnieje coś takiego jak świadomość zbiorowa (aktualnie pracujemy nad samoakceptacją).
    Odnośnie tej ambicji i żalu powiem tak, w ogólnym rozrachunku w życiu wszystko wychodzi na 0, więc jeśli na niczym ci nie zależy to znaczy że jesteś/będziesz xxx ambitnym człowiekiem.
    (p. s. całe życie mówią mi, że filozofuje. Po czasie przyznają mi rację 😄)

    (1)

Gwiazdy Basketu