fbpx

NPAW 473: LeBron James dominuje w Drew League!

30

Siema świrusy! Myślę, że zgodzicie się ze mną, że w dzisiejszych czasach obieg informacji jest tak szybki, że wszelkie plotki/przekłamania/ fake newsy rozchodzą się lotem błyskawicy. Pierwszy z brzegu przykład: po udanym debiucie Cheta Holmgrena w Las Vegas, podleciała do niego reporterka gratulując rekordu ligi letniej w blokach. “Sześć wystarczyło?” – zapytał Chet. “Wystarczyło!”- odpowiedziała z egzaltacją reporterka. “Gówno prawda!” – odpowiadam ja, bo to zguglowałem. Najwięcej bloków w meczu ligi letniej, proszę bardzo: po 7 bloków zaliczali Jaren Jackson Junior, Jackie Carmichael i Kent Bazemore.

Zanim jednak to się stało, tzn. zanim ktokolwiek pokusił się o sprawdzenie, “rekord Cheta” stał się newsem i bardzo wiele osób podchwyciło tę narrację. Pewnie nikt nie chciał nikogo wprowadzić w błąd, po prostu ktoś coś przeoczył i poszło. Pisząc do GWBA nie raz i nie dwa miałem taką sytuację, że znajdywałem błąd lub Wy znajdowaliście go w moim tekście (chapeau bas) gdy zawarte informacje opierały się na tak, wydawałoby się, wiarygodnych źródłach jak pozycje książkowe czy oficjalna strona nba.com! No cóż, myślisz, że można komuś ufać, i dałbyś sobie za to rękę uciąć, i co? No właśnie.

Ja sam też święty nie jestem. Kiedyś, jeszcze w NPAW 117, dla zgrywy zrobiłem żart “dunk on Asia”. A było to tak:

#It’s a date…

Turów pomaga, więc my też. Na skrzynkę redakcji wpłynęła prośba od naszej czytelniczki Asi. Asia mieszka w Gorzowie Wielkopolskim (woj. lubuskie) i chodzi do jednego z tamtejszych liceów. Jest fanką kosza i szuka chłopaka na studniówkę. Chcących się zgłosić prosimy o wpisanie w komentarzu #dunkonasia i sprawdzanie facebooka GWBA.

Asia2

Był to oczywiście żart, ale chwycił. Chętni iść na studniówkę z Asią walili drzwiami i oknami, aż admin kazał wystosować dementi, bo mówił że mu ktoś już się pod oknem “DUNK ON ASIA!!!” wydziera. Tak chłopa przypiliło. No ale wiecie, my to my, GWBA to w zasadzie “family business” w porównaniu do takiego nie wiem, ESPN. A oni też ostatnio dali do pieca… i to ostro. Ente okrążenie w internetach robić zaczęła bowiem RZEKOMA wypowiedź Ja Moranta (treść poniżej), że Jordan dzisiaj byłby po prostu jedną z gwiazd ligi:

Moszna

ESPN poświęcił jej cały segment, wszyscy ich etatowi komentatorzy się tam w nerwach ze*rali (Fox Sports też, pozdro Skip Bayless, hehe not!) a tymczasem okazało się, że Morant nic takiego nie powiedział. Nie chcę się mądrzyć, ale ESPN wzięło ów cytat ze strony Ballsack Sports. Ekhm, jeśli jakaś strona nazywa się Ballsack Sports to w wolnym tłumaczeniu będzie mniej więcej “sportowe jaja”, to MOSZNA, podkreślam, MOSZNA założyć, że mogą być średnio wiarygodni.

Wiecie, to tak jakbyście NPAW brali na poważnie, nie? Żart Ballsackom bardzo dobrze wszedł, bo harpie z ESPN już wcześniej były na Moranta cięte. Dopiero co grillowali go bowiem za wypowiedź u Taylor Rooks. To ta sama dziennikarka, która o mały włos Jaysona Tatuma w kłopoty kiedyś nie wpędziła. Nie opuścił wzroku tylko dlatego, że wiedział że żona ogląda:

Wracając do Moranta, on z kolei wyznał pięknej Taylor, że powiózłby Jordana 1-na-1:. Jak oni to usłyszeli w tym ESPN’ie…

A potem już poleciało z górki. Po tym, jak wszyscy zaczęli tam bić na alarm, a Kendrick Perkins bredził o upadku obyczajów w lidze i u niego na osiedlu, biadoląc że młodzi nie mają szacunku i że dzisiejsi młodzi świat inny dostają niźli starsi dostali. Wtedy oklaski rozległy się nawet z najdalszej części sali.

No tak było. Nie zmyślam. Na koniec, żeby już zamknąć temat zmyślonych cytatów. Ja, jak napisałem ostatnio zmyślony cytat Jaysona Tatuma, to napisałem, że go zmyśliłem, hehe. Dobra, kalendarium:

#Kalendarium

Dziś niedziela, 17 lipca, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

2000: po tym jak Grant Hill wycofał się przez kontuzję kostki, do składu Team USA dołączył Shareef Abdur-Rahim. Pamiętacie gościa? Trzeci pick prawdopodobnie najmocniejszego draftu w dziejach (1996). Podpora istniejącego w latach (1995-2001) Vancouver Grizzlies. Niezwykle sprawny silny skrzydłowy. Średnie na poziomie 21/8/3 w pierwszych pięciu sezonach.

Urodzeni tego dnia byli i obecni zawodnicy NBA to m.in. Connie Hawkins, Slick Leonard (RIP) i OG Anunoby. Najlepszego!

Fakty tygodnia

-> Damian Lillard przedłużył kontrakt na dwa lata za 122 miliony dolarów. Zarobi powyżej 60 baniek za sezon.

-> Richard Jefferson poprowadził spotkanie ligi letniej. Wiara pisała na twitterze “kiedy nakłamiesz w podaniu o pracę…”

-> Adrian Wojnarowski donosi, że Donovan Mitchell również może opuścić klub Utah. Dobra, lecim!

#Bomba spadła

W studiu ESPN. Zobaczcie sami, jak się Perk zagotował. Skipa i Shannona już Wam oszczędzę. BTW nie wiedziałem, że żona Willa Smitha też u nich pracuje.

#Joel, ty zbereźniku

Embiid otrzymał francuskie obywatelstwo i może grać w tamtej kadrze. Może teraz również pić wino i jeść sery i umawiać się z pięknymi Francuzkami jako lokals. Teksty na podryw zawsze miał dobre. Tu akurat podjazd do Hiszpanki. Z pozdrowieniami od Ballsack Sports, hehe:

#He got game

Jabari Walker, mimo udanej kariery NCAA załapał się do draftu na przedostatnim miejscu. W lidze letniej radzi sobie jednak nadspodziewanie dobrze. Krótki wyciąg ze statystyk: z siedmiu akcji, w których zdecydował się wejść na kosz, zapunktował lub rzucał osobiste we wszystkich z nich. Jego 1.39 punktów na posiadanie lokuje go na pierwszym miejscu tego rocznika draftu. Co powiecie?

#Jak zmieniały się logotypy drużyn NBA?

Mówcie co chcecie, ale ten znaczek Dallas Chaparalls to jest takie legacy, o jakim marzymy, hehe…

#Long, long time ago…

Dziś w retro kąciku LeBron na turnieju All-American McDonald’s. No zapowiadał się, co Wam powiem…

A oto 37-letni LeBron w ramach Drew League: 42 punkty 16 zbiórek 18/36 z gry. Mecz odbył się dziś w nocy. W ekipie LBJ-a ujrzycie także DeMara DeRozana (30 punktów 14 zbiórek). Niestety Kyrie Irving mimo zapowiedzi, nie dojechał, LOL.

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

30 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Shareef dobry wymiatacz był. Zresztą tamta ekipa z Vancouver może i wyników nie osiągała ale oglądało się ich calkiem przyjemnie. No i te stroje, top3 ever 🙂

    (12)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Powinni zabronić tej kobiecie przeprowadzania wywiadów. Nie dałbym rady z nią obcować w ten sposób. Tatum aż się usunął na krześle.

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Obywatelstwo Francji jakie to słabe, byle by mieć dobrego grajka.
    Kaznodzieja Lebron, poza boiskiem gosc jest do bani, tak pomaga wielu ale tylko czarnoskorym bo bialych jegomosc ma gleboko gdzies, kaznodzieja narodow.

    (1)
  4. Array ( )
    MJ, the ice cream truck driver torturer 17 lipca, 2022 at 16:52
    Odpowiedz

    Na Asię nie dałem się wtedy nabrać, bo znałem ją wcześniej. Nazywa się Valentina Vignali, wife material. 😀

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie redaktorze czy pamiętamy Shareefa?oczywiście kocur straszny ,jakoś tak faktycznie nie był doceniany a był bardzo dobrym zawodnikiem.

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Wow. 122 miliony dolców w dwa lata, czyli ponad 60 milonow na rok. Jak do tego doszedłeś geniuszu?:D poza tym to wciśnięcie 1 bolało?

    (-12)
    • Array ( )

      Stary, serio? Przecież musiałeś poświecić na ten komentarz swój czas. Tak bardzo nie szanujesz swojego czasu?

      (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Wow, BLC w takiej formie jak nigdy 😆
    Musiało pójść kilka szklaneczek whisky! No, ewentualnie legendarny trunek z Podlasia 😉

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    BLC powiem Ci że te Twoje “wstępy” w NPAW to jest złoto! Super się to czyta i zawsze czekam na niedzielny art. Pozdrawiam serdecznie

    P. S na nie niedzielny też zawsze czekam

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “Obieg Informacji” a “plotki/przeklamania/fake newsy” to nie jest to samo.

    Jeśli tak szybko roznosza sie szkodliwe insynuacje to obieg informacji jest gorszy niz dawniej, mimo postepu technologicznego.

    (-1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do najmocniejszego w historii draftu (96): Allen Iverson nareszcie sprostował dlaczego nie ma go na ikonicznym zdjęciu najważniejszych zawodników tegoż draftu w uniformach swoich drużyn. Dobrze ujął to Stephon Marbury, mówiąc, że na to zdjęcie patrzy się tak, jak patrzy się na rysunek z serii „gdzie jest Wally”. Niby fajnie, ale podświadomie szukasz Iversona, którego tam nie ma. Ten, zapytany o to niedawno, powiedział, że od dawna chciał to wszystkim wytłumaczyć. Otóż jego zdaniem nie ma go na tym zdjęciu, ponieważ „nie wie kiedy to w ogóle było” ani „co wtedy robił”.

    (8)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem tego fenomenu Lillarda. Tak wiem, rzucił kilka razy trójkę na zwycięstwo w play-off, okresami jest bardzo dobry w ofensywie, ale co poza tym? W obronie systemowej kruchutko, kolegów tez średnio widzi w ataku, na nogach nie ustoi, bo trochę za mały… W ofensywie musi się pierwsza cześć sezonu „wstrzelać”, potem sieka trójkę za trójką z taką sobie skutecznością. Chłop robi wokół siebie dużo szumu, ale jakoś inne klubu się o niego nie biją, ostatni sezon „leczył” się z kontuzji tak, żeby w drafcie wziąć wysoki numer.
    No chyba, ze to ja jestem jakiś uprzedzony, to przepraszam.

    (12)

Komentuj

Gwiazdy Basketu