fbpx

Luka Doncic zmienia koszykówkę, Trae Young kłania się Nowojorczykom, wielkie zmiany w Boston Celtics

106

Welcome To My World.

Codziennie tak zaczynam. Albo “dobrego dnia” Wam życzę na koniec chociaż rzadko mi ktokolwiek odpowiada.

Wyobraź sobie jeden z drugim, jak się czujesz gdy na ulicy mówisz komuś “cześć” albo “dzień dobry” a ten ktoś udaje, że Ciebie nie widzi.

Wieki temu za podobną zniewagę ludzie ludziom głowy obcinali albo domy palili, więc dobrze już dobrze, nie musicie odpowiadać. Ważne że jesteście. Jak na pogrzebie, sama obecność wiele znaczy. Zacznijmy od początku.

Welcome to My World, czyli znaczy się, że świat. Wbrew temu co parę lat temu filozoficznie sugerował Kyrie Irving ten nasz właśnie świat cały czas się kręci. Jest jak treadmill, to znaczy jak bieżnia mechaniczna. A ja jestem jak hamster, czyli chomik, który na niej zapie%dala. I nie tylko ja. Wszyscy biorą udział, każdy biegać musi. Kto nie biega albo puszcza się poręczy ten spada na pysk.

No i powiem Wam, że od tego biegania to ja mam czasem zawroty głowy. Patrzę jak świat zapie%dala dookoła i nie wiem gdzie jestem. Patrzę w telefon i cyk: 44-letni Floyd Mayweather Junior, niepokonany pięściarz, jeden z najwybitniejszych szermierzy ringu, zaraz będzie walczył z głowę od siebie wyższym internetowym celebrytą. Obaj na tym hajs niewyobrażalny koszą, przy czym rękawice będą mieli większe niż głowy, żeby sobie krzywdy przypadkiem nie zrobić. Fajnie.

Obu na deski i tak posłałby Marcin Najman – czytam nagłówek. Okazuje się, że to nie cytat popularnego skandalisty Krzysztofa Stanowskiego, jak sugeruje obrazek, ale tak wynika z badań sondażowych przeprowadzonych przez poetę Jasia Kapelę.

Polska to bardzo dziwny kraj. U nas najbardziej znani są Kaczyński, Lewandowski, Podsiadło i lody Ekipy. W drugiej lidze grają Queba Wojewódzki, Blanka Lipińska i Julia Wieniawa. Oto pełna reprezentacja polskich umysłów. Każdy Polak znajdzie w nich coś dla siebie. Dobra, przechodzę do NBA, bo zaraz jeden z drugim powie, że nie wolno do jednego kotła wrzucać męża stanu i gościa z tatuażami na twarzy.

NBA chcecie? Ale tu jest nie mniej dziwnie! Gracze na konferencję prasową przychodzą w majtkach.

Starzejący się co prawda, ale wciąż dość żwawy LeBron James, jeden z najwybitniejszy zawodników w historii, od trzech miesięcy nie przekroczył granicy 30 punktów (jego średnia kariery wynosi 27.0) bo jego koledzy z czystych pozycji (!!!) osiągają 33% skuteczności i nikt ich kryć nie zamierza.

Mało tego, pewien ulany Słoweniec, który na dobrą sprawę mógłby być moim synem (a nie mam nawet 40 lat) w pojedynkę wygrywa trzeci mecz z rzekomo największym faworytem do mistrzowskiego pierścienia… Jeśli dla Was to nie jest dziwne, to też Was nieźle musiało zakręcić.

dallas mavericks 105 los angeles clippers 100 [3-2]

Czyli co? Dallas na mistrza? Bo po cóż są wszelkie przepowiednie ekspertów odnośnie taktyki, przewag fizycznych czy potencjału zespołów?

Jeśli Mavs mogą bezkarnie w pierwszej piątce wystawić na parkiet człowieka drzewo, czyli 224 centymetrowego Bobana Marjanovica, a obok niego na skrzydle 221 centymetrowego Kristapsa Porzingisa i wygrać mecz to ja odpadam. W tym samym czasie Clippers boją się wystawić centra, bo ten od razu jest mijany i ogrywany. Słowo klucz: boją się.

Wszyscy się boją Luki Doncica. Ten jest jak Bud Spencer w komediach z lat dziewięćdziesiątych, chodzi niespiesznie i leje wszystkich po kolei.

42 punkty 8 zbiórek 14 asyst 17/37 z gry. Przecież to jest jakieś nieporozumienie, jakiś żart. Nie zmusisz gościa do zagęszczenia ruchów. Gra zawsze w swoim i tylko swoim tempie. Podwojony poda. Zostawiony rzuci. Po zasłonie przytrzyma cię za plecami grając de facto 2 na 1.

Clippers się sami zaorali. Kiedy próbowali trochę agresywniej Lukę podejść, Paul George zaraz po przerwie miał na koncie cztery faule i pilnować się musiał. Obecnie dozwolony w NBA poziom fizyczności w ogóle Doncica nie rusza. Z tej serii się zrobiło kuriozum. George, Kawhi, Beverley czy Batum to rzekomo czołówka światowej defensywy. Mają idealne warunki by gościa pozamiatać, ale w praktyce nie są w stanie nic mu zrobić. Nic. Na poziomie taktycznym to jak gra w szachy z komputerem. Amerykańska myśl szkoleniowa ponownie klęka w zderzeniu ze strefą graną na bezczelnego.  Oczywiście talentu im nie zbywa, ale decyzyjność. Weźmy ten ostatni rzut Kawhi przez ręce. Widzieliście spojrzenie Rondo prawda?

Mavericks na mistrza. Bo czemu nie? Luka osobiście odpowiada (punkty/asysta) za 73.3% dzisiejszych zdobyczy Dallas i tyle samo milionów dolarów rocznie jest wart. A tak na poważnie, Luka powinien zostać odesłany do Europy zanim “rozwali” NBA od środka. Amerykanie muszą wprowadzić zmiany, przywrócić większą fizyczność na parkiecie, odjąć przywilejów graczom ataku, w innym wypadku za kilka lat będą co najwyżej graczami zadaniowymi we własnej lidze. Pod względem boiskowego IQ ten chłopak kładzie ich na łopatki.

atlanta hawks 103 new york knicks 89

Knicks kończą sezon z dorobkiem 89 punktów. Julius Randle zweryfikowany jako lider zespołu (23 punkty 8 strat 35% z gry). Fatalna mowa ciała i zachowanie. Uległ prowokacjom, nie stanął na wysokości zadania, nie wskazał właściwego kierunku ekipie. Zamiast uspokoić wprowadzał dodatkowy zamęt.

W sezonie zasadniczym grali z intensywnością wykraczającą poza średnią. W playoffs rywale weszli na ich poziom energii. Zabrakło doświadczenia oraz talentu na pozycjach jeden i pięć. Rose pociągnął ile był w stanie. Gibson i Noel to nie odpowiedź na pozycji centra.

Koniec końców ATL zaorała ich głębią składu, fizycznością oraz czystym, żywym talentem. Trae Young (gość z tego samego draftu co Luka) kłania się ludziom w Madison Square Garden do akompaniamentu 36 punktów i 9 asyst. Przez całą serię Knicks nie znaleźli na niego odpowiedzi.

washington wizards 112 philadelphia 76ers 129 [1-4]

Bez Embiida, ale wciąż ofensywnie i do przodu. Odjazd gospodarzy zaczął się gdzieś w trzydziestej minucie spotkania. Seth Curry (30 punktów 10/17 z gry) Ben Simmons (19/10/11) i Tobias Harris (28/9/6/3) trafili chyba wszystkie rzuty oddawane w trzeciej kwarcie. Kibice Waszyngtonu czekają teraz na niespodziankę, czyli zwolnienie trenera Scotta Brooksa. Mówiąc precyzyjnie, wieść o nieprzedłużeniu kontraktu ze szkoleniowcem jest mocno wyczekiwana.

Wizards potrzebują przede wszystkim kompetencji strzeleckich, mam na myśli spacing i rzuty z dystansu. W chwili obecnej stanowią partyzantkę opartą o zażywność Westbrooka i nieprzeciętny talent indywidualny Beala. Zespół jest źle zbilansowany i defensywnie nieskładny. To ostatnie to eufemizm.

memphis grizzlies 110 utah jazz 126 [1-4]

Wynik końcowy nie oddaje przewagi, jaką w tym eliminacyjnym meczu osiągnęli Jazz, ani swobody z jaką kontrolowali wydarzenia na parkiecie w Vivint Smart Home Arena. Utah niewzruszenie gra swoją koszykówkę. W sezonie zasadniczym trafiali średnio 39% zza łuku w 43 próbach. W zakończonej właśnie serii osiągnęli 40.6% skuteczności przy 41 próbach. Delikatnie powyżej średniej z uwagi na specyfikę rywala (ociężałość Valanciunasa, Jacksona w drugiej linii) ale żadna to niespodzianka.

Sezon gości i tak wypadł bardzo dobrze. Gwiazda Ja Moranta (27 punktów 7 zbiórek 11 asyst) błyszczy jasno, a cała młoda grupa zebrała bezcenne doświadczenie. Jaren Jackson z każdym kolejnym meczem wyglądał solidniej. No, ale co. Jeszcze mocniej mruga gwiazda Donovana Mitchella, do którego wędruje piłka meczowa: 30 punktów 6 zbiórek 10 asyst 11/16 z gry i 5/8 zza łuku. Bezbłędny występ. Kiedy koledzy wokół trafiają, jest więcej miejsca, gra się łatwiej, powiedz to LeBronowi.

Z istotnych informacji. Danny Ainge zrezygnował ze stanowiska w Bostonie. Jego miejsce szefa kadr zajmie… Brad Stevens. Trwają poszukiwania głównego trenera. Przebąkuje się o możliwym objęciu posady przez Jasona Kidda. Ciekawe, będziemy pisać na bieżąco. Tymczasem, pozdrawiam. b

Ostatnie Wpisy

106 comments

    • Array ( )

      Jeżeli oba zespoły z LA odpadną, to Bucks lub Nets będą mieli znacznie łatwiejszą drogę do tytułu, nie sądzę by reszta z zachodu mogła się im bardzo postawić.

      (7)
    • Array ( )

      LA Fan
      Skoro oba zespoły z LA dpadną oznaczać to będzie, że są słabsze od zespołów które je pokonały.
      Jak więc słabszy zespół ma się bardziej postawić takim Nets czy Bucks niż silniejszy zespół który awansował ?

      (19)
    • Array ( )

      Kermit, to jest pewne uproszczenie z twojej strony. Mam takie przeczucie, że w pełni zdrowia obie te ekipy z każdym meczem grałyby lepiej. Zarówno w LAL jak i LAC w RS były widoczne ubytki w zawodnikach z rotacji, Rondo dołączył dosyć późno tak jak i Drummond, który nie rozegrał z LBJ zbyt wielu wspólnych spotkań.

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Fizyczność to była w latach 90tych. Tak teraz są gracze fizycznie uksztaltowani tylko co z tego. Mason, Oakley, Barkley, Mahorn, Rodman, Lambier zgnietli by ich jak robaka.

    (3)
    • Array ( )

      Najpierw musieliby dogonić dzisiejszych mutantów. Już widzę jak Oakley z wywieszonym jęzorem biega za Durantem.

      (44)
    • Array ( )

      Gra sie tak jak przeciwnik pozwala. Kilka starć pod koszem i Durant złożony jak scyzoryk. Odechciało by się im biegać .

      (-8)
    • Array ( )

      Ted nie wiem czy widziałeś jak gra Durant, ale on nie gra post up. Przy wzroście 210cm i ogromnym zasięgu ramion gra crossy i step backi na 5 metrze, ewentualnie ścina pod kosz. To wszystko na szybkości i zasięgu nie znanym w latach 90 tych. Oakley i Mason mogliby walczyć tylko twardymi faulami. Rezultat? Durant trafia wolne i twoje legendarne fizole z siłowni siadają za faule.

      (40)
    • Array ( )

      @DJ 4 paski , nie upraszczaj. Oakley broni bliżej kosza. A za takim Durantem biegałby Robert Horry. Jeśli widziałeś go w akcji w jego primie to zrozumiesz. Poza tym nie zapominaj o gościu , który mógł kryć każdego – niejaki Scottie Pippen. Dalej Garnett – wychowany przecież w NBA 90′ – też wystarczająco szybki i o wiele silniejszy. W połowie lat 90. do NBA przyszedł Joe Smith – teraz już zapomniany , ale na początku kariery zaj.. atleta. Także nie martw się. W latach 90. byli zawodnicy , którzy poradziliby sobie z Durantem.

      (-4)
    • Array ( )

      D: a był w latach 90tych zawodnik o takiej kombinacji jak Durant? Wzrost, zasięg, szybkość, rzut z dystansu, drybling? Absolutnie żaden. Jeżeli takie mutanty obrony jak Giannis, Kawhi czy Simmons nie radzą sobie z KD to nie widzę powodu żeby Horry czy Garnett poradzili sobie.

      (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    W Wizards jest fajny fundament –
    Beal i Westbrook na obwodzie gwarantują udział w playoffs, nawet jeśli będą mieli w drużynie same manekiny. Bryant, Gafford i Lopez na centrze – zostawiłbym
    Hachimura – młody fajnie się rozwija
    Reszta to jest dramat do potęgi.
    Avdija – nic nie pokazał, na koniec się połamał
    Ish i Neto – za mali do poważnego grania
    Bertans – transfer jeszcze dzisiaj, tylko kto go weźmie z tym kontraktem
    Na koniec geniusz taktyki Scott Brooks – podsumowaniem jego dokonań było wystawienie Neto do obrony Simmonsa. Nie powinien dostać kolejnej szansy.

    (23)
  3. Array ( )
    miś4kontratakuje 3 Czerwiec, 2021 at 17:30
    Odpowiedz

    Jedna z ciekawszych pierwszych rund w historii nba, która zwykle w porównaniu z innymi ligami ze Stanów jest całkowicie przewidywalna. A to jeszcze przecież nie koniec.

    Luka musi tylko poprawić nieco przygotowanie fizyczno-motoryczne, aby nie było kłopotów z szyją itp. oraz podrasować kolegów i będzie rządził ligą długie lata. Bawi się na razie w PO jak Harden rok, dwa lata temu w RS.

    Kawhi z kolei o krok od historycznego blamażu. Niby staty ma wspaniałe (30,4 pkt przy 57,4; 39,3; 86,8 proc.; 7,8 zb; 4,0 as; 2 stl), ale rzeczywistość skrzeczy. Pamiętamy w lipcu 2019 r. był najbardziej pożądanym człowiekiem w branży, układał pod siebie free agency i układ sił w lidze, dobierał kolegów, z którymi chce grać. A prawdopodobnie skończy się dwoma kompromitującymi porażkami w PO i raczej wypadnie z listy TOP10 najbardziej pożądanych – robiących różnicę (przed nim wybrałbym na pewno na ten moment: Lukę, Jokera, Embida, Stepha, Duranta, Hardena, Giannisa, i pewnie paru kolejnych). Oraz rozbije swój wybrany zespół na 5-10 lat. Takiej historii nie było jeszcze chyba w nba.

    Znów oglądaliśmy Westbrook play-off mode (33,3% z gry; ponad 4 straty), chociaż uczciwie z Philą nie miał żadnych szans w żadnym trybie.

    (16)
    • Array ( )

      jesli Kawhi bylby do wziecie to wiekszosc zespolow by go chciala.
      Problemem nie jest on tylko reszta.
      On nie jest tez zbawca i w dobrym teamie by pomogl.

      w Dallas sie by napewno odnalazl i przydal bardzo.
      tak samo jak i B. Beal

      ale raczej malo mozliwe

      (5)
    • Array ( )
      miś4kontratakuje 3 Czerwiec, 2021 at 18:57

      @jesli Kawhi bylby do wziecie to wiekszosc zespolow by go chciala
      Dokładnie każdy zespół nba by go brał (poza Spurs?)!!!
      Ja piszę o ścieżce od kreowania Kawhia na prawie-Jordana w 2019r. do pozycji tylko jednej z gwiazd, w dodatku bez predyspozycji bycia samodzielnym liderem.

      (8)
    • Array ( )
      miś4kontratakuje 3 Czerwiec, 2021 at 19:19

      O tym, jak źle funkcjonuje zarówno coaching, jak i tzw. leadership w Clippers dobrze obrazuje przedostatnia ich sekwencja w ataku. Terance Mann przechwytuje piłkę, dostaje następnie podanie od George’a, wyprzedza jeszcze przed dwutaktem Lukę i pod samą obręczą zamiast kończyć dunkiem lub lay-upem z faulem zawiesza się i podaje piłkę do tyłu. To dobrze obrazuje, jak niepewni siebie są gracze w Clippers.

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Cześć. Zapytam tak żeby zaczepić. Oglądałeś wg dzisiejsze mecze ? Bardzo ładnie piszesz i fajnie się to czyta, ale to wszystko to ogólne wnioski i przytoczenie kilku kluczowych statystyk. No cóż… i tak wpadnę jutro.
    Cześć.

    (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Już wiadomo dlaczego Stevens zrezygnował z lukratywnego kontraktu opiewającego na 70 baniek za trenowanie drużyny akademickiej, a było to gdzieś w połowie kwietnia.
    Najlepsze jak było to tłumaczone na siłę….
    W kwestii Doncica to trochę się dziwie, ze nie mogą na Nim usiąść jakos intensywniej maja tyle specow od defensywy. Batum trochę za ciężkie nogi, Baverley za krótki, a dwojka Leonard i PG chcą być ofensywni. Posłać na niego jakaś tyczkę szybka na nogach i na pewno Luca miałby spore problemy. Pop pewnie by Leonardowi zakazał rzucać tylko skupić się na Doncicu i by się skonczylo rumakowanie w końcu to PO

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam wrażenie, że z tym Bobanem i Porzingisem w pierwszej piątce to się Dallas akurat mono udało, a pomysł był raczej słaby. Clippers mieli takie czyściutkie pozycje cza trzy na początku meczu, dosłownie jak na treningu, że zacząłem się zastanawiać o co tu chodzi.. Ale z dugiej strony, udało się, trafili kilka, ale nie na tyle, żeby odskoczyć, Luka odrobił na atakowanej połowie, więc można powiedzieć, że wszystko git. Mimo to wątpię, żeby ktoś w sztabie Dallas tak to sobie obliczył: “dobra, plan jest taki: to nie trafią z czystych pozycji parę razy, a ty Luka zagrasz jak najlepszy koszykarz w historii, będzie dobrze” xD

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Clippers serio przegrają ta serie przeciwko Mavs to będzie koniec tej organizacji.
    Przecież to jakiś nieśmieszny żart, Clippers całe zdrowe (poza Ibaka), ultraaaaaa zmotywowane, z generałem Rondo i wyjadaczem Batumem w składzie a tu kosi ich drużyna gdzie poza Luka jedynie Hardaway rzuca +18 punktów co noc, reszta to mniejsi lub więksi zadaniowcy. Wliczając w to tego nosorożca, zebrę czy jak mu tam było…wysokiego Łotysza, ktory mam nadzieje zostanie wytransferowany kiedy tylko pojawi się takowa okazja.

    A tymczasem pierwszy kaznodzieja NBA Stephem A”wydrę ryja bo mogę” Smith wzywa graczy do bojkotu przesunięcia Stevensa na pozycje generalnego menadżera bo jak twierdzi, gdyby nie był biały to by tejże pozycji nie dostał…
    JAJA.

    Pozdrawiam, Bursztynowy.

    (14)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo mi sie podoba jak gra Atlanta, brakuje im jedynie talentu i fizycznosci, aby byc lepszymi, a tak poza tym, uwazam ich za team wybitny obecnie.

    (7)
  9. Array ( )
    Nick Pielęgniarka 3 Czerwiec, 2021 at 18:28
    Odpowiedz

    Dallas przypomina Cavs z 2018 roku. Tam też tylko jedna osoba prowadziła atak drużyny i po jej chwilowym zejściu na ławkę nagle dostawali w papę 15 punktów. W sumie to nawet Porzingis przejął rolę Kevina Love i funkcjonuje jedynie jako gość stojący w rogu i czekający na dostarczenie mu piłki do rzutu.

    (15)
    • Array ( )

      W 2018 r. to chyba chodzi o sezon po transferze Kyrie, w którym w PO Lebron rzucał średnio po 30-40 pkt i Cavs z wielkim trudem przechodzili dalej kolejnych przeciwników.

      (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ludzi co wy tu piszecie o obronie lat 90!
    Zastanówcie się czy w tamtych czasach to była obrona czy zwykła mlucka na, którą pozwalali sędziowie? Dziś może i jest za dużo gwizdanych fauli ale wówczas zdecydowanie za mało. Macie rację Durantowi odechciało by się grać po kilku faulach. Tylko chciałbym zobaczyć komu by się chciało jak wziął by piłkę a drużyna przeciwna zaczęła by go pod koszem okładać po wszystkim co ma. Idź pan w chu.. z taką obrona.

    (2)
    • Array ( )

      Eee tam… to była gra, emocje też jakies inne. Wiec idz Pan w ch.j z takim komentarzem.

      (1)
    • Array ( )

      @Toki pewnie i trochę w tym racji tez było teraz NBA na wyższym poziomie jeśli chodzi o niektóre aspekty gry, ale tu chodzi przede wszystkim o zaangażowanie. Wystarczy spojrzeć na Campazzo i porównać jego obronę z innymi w tedy ta obronę najbardziej widac. Campazzo biega bo musi, bo wie, ze tym musi nadrabiać jemu zależy innym nie i to jest ta różnica

      (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Welcome to My Meta World Peace!
    Luka jedzie ich bez mydła. Czasem nawet sobie weźmie jednego obrońcę na plecy żeby nie było zbyt łatwo. No i ustala im zasady jak będą grać.

    Boban fajny gościu ale mógłby się wkurzyć i trochę exterminacji w trumnie zapodać. Z takim gabarytem musi ich tam ustawić na swoich zasadach.

    (8)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo Jazz!!!ale się cieszę że forma jest. Co do Doncica to mam nadzieję że kolejne pięć lat to lat pięć lat mvp sezonu. Chłopak jest niesamowity ja osobiście dał bym mu już w tym roku gdyby nie chyba troszkę bardziej zasłużony Joker. Co by nie mówić mamy obecnie w lidze trzech najlepszych graczy NBA i wszyscy są z Europy hehe!!!..pierwsza piątka ligi? Luka, Curry, Joker, Giannis , Durant.

    (2)
    • Array ( )

      Jedno drugiego nie wyklucza. Jest poetą, z tego żyje. A przy okazji jest totalnym debilem.

      (6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Straszliwie mi szkoda Lebrona. Z perspektywy całej kariery, poszedł do drużyny, w której mogą mu ściągnąć kogokolwiek zechce bo nie powiecie mi, że LA nie kusi bardziej niż choćby Cleveland. Poszedł by w końcu w karierze, dłuuuugiej karierze ktoś wygrał za niego mistrzostwo a on mógł tylko przysłużyć się wiedzą i swoim koszykarskim IQ. i co? Ściągneli mu AD (b. dobry ruch IMO)- szkoda tylko, że jest szklany (z całą moją sympatią do niego) i znów jest kontuzjowany. I pewnie, co jest smutne (i obym, się mylił) to koniec sezonu dla LA- miejmy nadzieję, że jakieś ciekawe ruchy odbędą się w offseazon no i oczywiście powodzenia dla Phoenix który słusznie przejdą pewnie dalej grająć swoje jak cały sezon!

    (-6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    3 białych w NBA first team ?? Kyrie i Stephen A. Smith zaraz zgłoszą to jako akt rasizmu 🤣 A co do Clippersów to nie ma dramatu z 0-2 zrobili 2-2 na wyjeździe nawet jak przegrają tą serię to po prostu będą gorsi od zespołu w którym gra nowy król ligi Luka Poncić 👑 . Kawhi za bardzo uwierzył w to że jesteś shooterem na miarę Jordana , ten ostatni rzut to dramat i zjebka od Rondo słuszna ,ciekawe czy pozbiera się w następnym meczu . Myślę że największym problemem Clipps jest brak trenera bo Ty Lue to się co najwyżej nadaję na asystenta Lebrona a Rick Carlise to zupełnie inny poziom trenera.

    (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    autorze, mógłbyś pisać o curlingu albo o cornhole – czytałbym z zapartym tchem i bananem na twarzy (wiem, co piszę, bo na pisanie mam papier! dobra robota, jak zawsze)

    (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Yyyyyy 2019 Mvp Antetokumpo ,2020 Antetokumpo, 2021 Jokic , 2022 Doncic,:))))))) A kiedy bedzie ktos ze Stanow?:))))))))

    (6)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja wiem ze co roku duzo osob pisze. Te Play offy sa najlepsze od lat!!! NIC bardziej mylnego play offa w bance to bylo granie!!!!!

    (-2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrej nocy Bartek. Opis serii Mavs-Clippers i Doncica jak dla mnie majstersztyk. Nic dodac nic ujac. Stan obecnej NBA zawarty w kilku akapitach. Piękne, beautiful, masterpiece , dlatego tu wchodzę od lat. Dzięki. Luka ich wszystkich zjada, taka prawda. Jakby tylko miał lepszych partnerow… Pozdrawiam GWBA.

    (4)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak go nie lubić? Jest biały, to podstawowy plus ;P. Zamiata parkiet wyżyłowanymi potomkami wywodzącymi się z Czarnego Lądu… Dobra do rzeczy; To jest piękne.
    Dlaczego?
    Każdy może być jak Luka.
    Jak Curry to nie bardzo, bo on jest “żółty” ;P.

    Lubię to.

    Najlepszy jest Lebron plus AD, ale w tym roku (po covidowym) wypadli z torów – 70 dni przerwy to kurestwo, a nie przerwa.
    Zdrowi wypieprzyliby wszystkie wagoniki na pierwszym zakręcie, a tak to dobra obejrzymy Goberta w finale konferencji.

    (-8)
    • Array ( )

      Jokić miał 80 dni przerwy i zbierze MVP za sezon regularny grając w każdym meczu, więc dało się.

      (8)
    • Array ( )

      Taaa, nawet Morris po spince z Bookerem został na parkiecie, żeby sobie wyjaśnić.
      Skład drugiej rundy na zachodzie będzie wymarzony, jak jeszcze Dallas posunie Clippers. Tylko ten Brooklyn z tymi trzema ped*łami mógłby się posypać.

      (11)
    • Array ( )

      Jak to mówi przysłowie: Trafiła koza na kamień.
      Jeszcze tylko dziś niech Luka Donutić odprawi to drugie, upośledzone dziecko z LA i będzie elegancko.

      (5)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Bartku, czesc. Jak tam lakersi z drummondem? Postrach ligi, nie do zatrzymania. Denver tez bez szans z portland. 😀

    (7)
  21. Array ( )
    budyn_z_soczkiem 4 Czerwiec, 2021 at 10:47
    Odpowiedz

    Pojedź na wieś i spytaj jakiegoś nieznajomego ci człowieka kto to jest Michael Jordan to ci odpowie Chicago Bulls, spytaj kim jest Lebron James to cię zapyta: “to jakiś Francuz XD “

    (14)
    • Array ( )

      Pojedź na wieś i spytaj jakiegoś nieznajomego ci człowieka kto to jest CR7 to ci odpowie najlepszy piłkarz świata, spytaj kim był Garrincha to cię zapyta: “to jakaś węgierska potrawa XD “

      Rozumiesz już, jak płytki jest Twój tok rozumowania?

      (-6)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Tych wszystkich, którzy tak lubią wytykać Bartkowi pomyłki, zapraszam do przestawiania swoich typowań popartych analizami i faktami przed następnymi PO.
    Potem będzie do czego wrócić i podyskutować kto miał rację.

    Większość z Was, komentujących tutaj i plujących jadem czy to w kierunku przegranych, czy w kierunku Admina, tak naprawdę o koszykarskiej analizie pojęcie ma równie wielkie, co o ludzkiej przyzwoitości.
    Teraz czujecie się lepiej. Mogliście nareszcie kogoś zmieszać z błotem, zmasakrować, wskazać palcem i powiedzieć “ha!”.
    Jeśli to daje Wam spełnienie i satysfakcję, to nie nie mam się czym martwić, bo to Wy macie ze sobą problem.

    (5)
  23. Array ( )
    budyn_z_soczkiem 4 Czerwiec, 2021 at 13:26
    Odpowiedz

    do gh

    Po co każdego nazywasz pryszczatym niedowartościowanym gnojkiem?
    W ogóle wiesz, co to jest żart/ironia? Jest ładny dzień, piątek… to może zaczerpniesz świeżego powietrza, możesz wrócić tylko wrzuć trochę luzu bo nie idzie z tobą żyć 🙂

    (1)
  24. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Biggie
    Odpowiedz

    Zajebisty wstęp Admin, ależ się czytało. Często się łapię na tym że zgłębiam tylko to co mnie interesuje, nie słucham wiadomości, nie mam telewizji. I dobrze mi z tym bardzo. Trochę egoistyczne, ale życie jest za krótkie. Dbamy o siebie, bliskich i środowisko 😉 Pozdro ekipa

    (0)

Gwiazdy Basketu