fbpx

Marcin Gortat jest czarny

20

Jeśli trzęsą ci się ręce i zamiast o graniu zaczynasz przejmować kolegami czy rywalami – pozamiatane. Dopiero gdy udowodnisz swoją przynależność, twardą psychikę i przejdziesz kilka konfrontacji – możesz nieco się otworzyć, zaznaczyć osobowość i poczuć wygodnie.

Na tym etapie za oceanem znajduje się nasz rodak Marcin Gortat. Dawno już zaznaczył swą pozycję, a to dlatego, że nigdy nie pozwolił sobą pomiatać. Myślicie, że miał łatwo w NBA i nikomu nigdy nie zajął miejsca? Na przestrzeni siedmiu lat trzy razy zaczynał w nowym zespole. A dziś? Lubią go! W jego słowach nie ma podwójnego dna czy złośliwości. Zarozumiałego dystansu. Jest szczerość. Doszło do tego, że koledzy z zespołu Wizards mówią, że jest “czarny w środku”. Ba! On sam tak mówi. Posłuchajcie:

Czasem czuję się jakbym był czarnoskóry w środku. Chodzi mi o sposób bycia, mówienia, żartowania. Jest we mnie jakaś afroamerykańska cząstka, która wciąż się wygłupia i naśladuje kolegów. Myślę, że oni też to dostrzegają [MG]

1

Dla mnie jest czarny. Ma wszelkie cechy czarnego. Dowcipy, luz, humor. Oto jaki jest, to urodzony komediant [Bradley Beal]

1

Słuchaj, kiedy płacą ci 12 milionów dolarów rocznie, nie ma mowy być miał słaby dzień. To niemożliwe. Jest tak wielu ludzi z problemami. Jaki jest twój problem? Przyjść na trening i ćwiczyć przez 2-3 godziny? Też mi coś.

1

No nieźle. Podejrzewam, że gdy większość czasu spędzasz w towarzystwie Afroamerykanów, stajesz się takim, jak oni. Cieszymy się bardzo, że Marcin tak doskonale odnalazł się w stolicy USA. Gortat czarny bracie, jesteś wzorem dla wielu polskich chłopaków, obyśmy nadal mogli być z Ciebie dumni!

1 2

Ostatnie Wpisy

20 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Pozytywny artykuł..
    Jeśli sam Marcin i jego koledzy z zespołu tak mówią to znaczy że w szatni panuje dobra atmosfera, a co za tym idzie wzajemny szacunek, zaufanie i to widać na parkiecie. Fajnie gdyby Wizards udało się dojechać jeszcze dalej niż w zeszłym sezonie.. Wierzę w nich. 😀

    (48)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Za 12 baniek mógłbym spędzić rok w kamieniołomie. Fajnie, że w słowach Marcina nie ma zbędnej kurtuazji. Ma świadomość, że ma niebywałe szczęście robić w życiu to, co kocha i jeszcze zgarniać za to grube miliony i nie robi z siebie męczennika na siłę. Wiem, że nieraz zapieprza do porzygu, ale czy niektórzy z nas nie robią tego za darmo? Gortat is my man!

    (13)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzisiejszej nocy Bryant przeskoczy (najprawdopodobniej) Jordana w liczbie zdobytych pkt w karierze. Ciekawe jakim tytułem obdarzycie ten wyczyn??

    (7)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Kurcze, wiz w tym sezonie naprawde mogą ugrac wiele, dużo powinno wyjaśnic sie po grudniowych meczach, myśle ze jak utrzymają formę to mogą powalczyć nawet o 1 na wschodzie.
    Co do Marcina, zgadzam sie, ogladam wiz regularnie i chemia w zespole widoczna jest na pierwszy rzut oka, widać to też po reakcjach Gortata na ławce. Gortat jest zawsze najbardziej rzywiołowym zawodnikiem na ławce, jest swego rodzaju liderem cieszynek na ławce, to on pierwszy wstaje po udanych akcjach (i nie tylko) i najgłośniej klaszcze. Takich zachowań sie nie udaje.Widać ze gortat swietnie pasuje do wiz i jest lubiany.
    Oby tak dalej Marcin

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    hehe, znam sporo Polaków, którzy chcieli być czarni (sorry AFROAMERYKAŃSCY!), te kocie ruchy, te gesty rekami – jak to było w klasykach Miś czy chłopaki nie płaczą.

    Nie słyszałem, nigdy aby jakiś czarny/afroameryka mówił, że chce być euroamerykaninem (sorry znaczy BIAŁYM), choć niejaki Michael Jackson budził pewne kontrowersje odnośnie swojej genezy białości tudzież bycia euroamerykaninem.

    Trochę żartów.

    Wracając do Marcina – budzi u mnie troszkę dwie skrajności:
    1) nie znam innego sportowca polskiego, który zaczynając w wieku 17 lat z daną dziedziną sportu doszedł na światowe szczyty – MEGA szacunek, wzór dla wszystkich, niezależni czy są sportowcami, elektrykami czy policjantami
    2) dzieli się swoimi osiągnięciami ze społeczeństwem – akcję społeczne bardzo bardzo fajne
    3) MEGA MINUS – za podejście do kadry, wiem troszkę ze środka, że Marcin psuje atmosferę (razem z Lampę) swoimi słownictwem, wyrozumiałością i to niestety widać po wynikach. Bez naszych all stars nasze wyniki kadry są zdecydowanie lepsze i gra znacznie atrakcyjniejsza
    4) kolejny minus to właśnie troszkę amerykańskie obiecanki – wygramy na 100%, po porażkach to zawsze moja wina i nic od 2009 roku się nie zmienia

    Ale jak wiemy, wino im starsze tym lepsze, to bardzo liczę i kibicuje Marcinowi, aby także w tych dziedzinach się rozwinął ( a może już to zrobił), zobaczymy w przyszłorocznym ME.

    pozdro!

    (4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby był czarny to by wygrywał mecze dla Polski w pojedynkę 😀

    a tak na poważnie to super, że się odnajduje 🙂

    (2)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Gdy zblizałem się do końca tekstu chciałem napisać, że był ciekawie napisany, ale nie, ten gif z “Drop it like it’s hot” rozwala wszystko. 😀

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    “Słuchaj, kiedy płacą ci 12 milionów dolarów rocznie, nie ma mowy być miał słaby dzień. To niemożliwe. Jest tak wielu ludzi z problemami. Jaki jest twój problem? Przyjść na trening i ćwiczyć przez 2-3 godziny? Też mi coś.”

    Kogo to cytat ?

    (-1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @kaczy
    Co Ty gadasz ze 19 lat jak weź sobie chociażby poprzedni sezon gdzie nie zagrał praktycznie nic, a kontuzji w karierze tez miał sporo, któś musiałby to przeliczyć ale na pewno kilka sezonów na kontuzje stracił

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    ktoś kiedys, w US mediach, napisał artykuł, w którym dowodzil, że pierwszym hip hopowcem w NBA był Larry Bird :] nie dlatego, że się tak ubierał, ale dlatego ze hip hop, to typ charakteru i postawy życiowej jakie wyznawał Bird. pokonywanie trudności, pewnośc siebie, wiara we własne możliwości itd. kwestia osobowości i nastawienia, a nie koloru skóry.

    Bradley Beal, jak widac, blackness postrzega w stylu wuja Toma ;] ewentualnie Eddie’ego Murphy’ego aka Axela Foleya, hehe.

    why not Black Panthers ? w istocie czarni w NBA są nieco mniej radykalni, ci z ulicy nigdy by nie zakumplowali się z białasem. rasizm czarnych w Ameryce jest przysłowiowy niemalże. ofk, jak się zna historię, to trudno się temu dziwić.

    (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu