fbpx

Menedżer 76ers zwolniony, Trevor Ariza chce dołączyć do Warriors!

46

Długo wstrzymywałem się z podaniem rewelacji odnośnie Bryana Colangelo, dotychczasowego menedżera Sixers. Po prostu nie dawałem wiary. Chodziło o serię obraźliwych/ dyskredytujących wpisów na twitterze. Wśród nich:

  • Joel Embiid miał być głupi i niedojrzały
  • Jahlil Okafor nie przejść testów medycznych potrzebnych do transferu
  • Masai Ujiri nie wywiązywać z roli GM’a Toronto
  • Dwyane Wade z żoną chamsko odnosić do dzieci
  • z wyprzedzeniem sugerować transfer, w którym Sixers pozyskali prawo do #1 draftu 2017 roku
  • sugerować, że trener Markelle Fultza spotyka się z matką zawodnika
  • Nerlens Noel to egoistyczny gnojek, który zachowuje się jak sęp, coach go nie lubi etc.

No i co? Parę sztuczek “hakerskich” i doszli winowajcę. Fikcyjnymi kontami sterowała małżonka, której widocznie nie podobał się hejt wylewany na męża w internecie. Kilka ładnych dni trwało śledztwo, ostatecznie władze klubu postanowiły zakończyć współpracę za porozumieniem stron. Sixers doznali uszczerbku wizerunkowego, relacje też trudno byłoby naprawić.

52-letni Colangelo związany jest z NBA od blisko 30 lat. Jego ojciec Jerry Colangelo to były szef operacji USA Basketball oraz były właściciel Phoenix Suns, gdzie Bryan znalazł pierwsze zatrudnienie w 1991 roku. Cztery lata później objął stanowisko generalnego menedżera. Ma na koncie dwie nagrody dla Działacza Roku, jedną z Suns, drugą z Toronto Raptors. Do Sixers dołączył w 2015 roku jako następca popularnego wśród kibiców piewcy tankowania Sama Hinkie. No cóż, nie się ukryć, że obaj panowie zrobili wiele dobrego w lidze. Tym bardziej szkoda i głupio tracić w ten sposób posadę i reputację.

GoZ

Wjechał właśnie nowy epizod Game of Zones. Też się śmieją z Colangelo. Jednak szczególnie powinien sposodobać się fanom Bostonu. Końcówka mrozi krew w żyłach… LeBron uciekaj na Zachód!

Wojownik Ariza

Free agent Trevor Ariza rozważa dobrowolną obniżkę pensji oraz dołączenie w lipcu do zespołu… Golden State Warriors. Spokojnie! Zanim zaczniecie rwać włosy z głowy -> to kontrolowany przeciek, przygotowanie gruntu pod negocjacje nowego kontraktu z Houston Rockets. Daryl Morey owładnięty jest żądzą pokonania Dubs, ale przed nim wiele wyzwać płacowo-kadrowych. Chrisa Paula należy przekonać, że maks kontrakt mu się nie należy, Clinta Capelę trzeba zachować ponad wszelką wątpliwość, a Trevor… po prostu nie może kosztować zbyt wiele. Mówi się, o chęci sprowadzeniu do miasta Paula George’a. Kompletnie nie wiem jak, ale niech gadają. Gdy nie wiadomo o co chodzi…

Ariza w siódmym meczu wypadł co prawda tragicznie, ale nie mam mu za złe. W siedmiu meczach Rockets grali właściwie w  siódemkę, a większość energii pochłonęło krycie KD.

In other news

DeAndre Jordan wyraża rzekomo chęć dołączenia do Houston. A idź pan do domu. Capela lepszy, młodszy i jeszcze postępy zrobi. No i właśnie, problem w tym, że Morey może się połasić, bo DeAndre kontrakt ma tylko na dwa lata, a Clintowi trzeba będzie dać blisko maksa. Jak się zapatrujecie na ponowne połączenie Jordana z Paulem? Moim zdaniem to bez sensu. Jeden i drugi rzuca osobiste poniżej 50%.

Wszystko to jednak pikuś. Clippers pod czujnym okiem Jerry’ego Westa wyjdą na swoje, Rockets biją się o prymat w lidze, spójrzcie lepiej na Detroit Pistons. Dwa podkoszowe, niekompatybilne kloce na wielkich i długich kontraktach, brak trenera, brak kadry zarządzającej, brak pomysłu, a draft NBA za 13 dni.

I to tyle na tę chwilę. Uznałem, że chwilowo Was pożegnam.  Dobrego dnia.

Ostatnie Wpisy

46 comments

    • Array ( )

      @Anonim

      tak? a to nie przypadkiem lebron naciskał kierownictwo, żeby dac gruby hajs na umowy TT i smithowi ? tak to on !

      lebron ucieknie z cleveland tego tonące statku i tyle – tak jak to zrobił z Miami.

      “GOAT” , “KING” , “THE CHOSEN ONE” 3-6 nadchodzi

      (2)
    • Array ( )

      Przestańcie w końcu pisać te gówna, że LBJ wywierał presję na kierownictwo i to jego wina… Oczywiście, wywierał presję, ale jak sam później wspomniał, zrobił to tylko i wyłącznie dlatego, że nie chciał rozmontowywać mistrzowskiego składu. TT i JR grali bardzo dobry basket (jak na nich) w tamtym sezonie. Nikt nie wiedział, że po zdobyciu mistrzostwa zjadą, aż tak z formą.

      (0)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Połączenie Paula i Jordana? Jeden i drugi rzuca poniżej 50 % osobiste? Nie wiedziałem, że CP3 tak słabo rzuca osobiste 😀 zczailem, ale zajęło mi chwile

    (10)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    “Jak się zapatrujecie na ponowne połączenie Jordana z Paulem? Moim zdaniem to bez sensu. Jeden i drugi rzuca osobiste poniżej 50%.”

    Na prawdę CP ma taki procent??

    (2)
    • Array ( )

      Tu się nie kłania myślenie tylko podstawy języka polskiego…
      Zdanie oczywiście jest źle skonstruowane, więc karny kut*s dla autora.

      (6)
    • Array ( [0] => subscriber )

      redakcja chciała zapewne porównać Jordana i Capelę, ale ciągłość podmiotu zaburzona.

      (31)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ariza w GSW z całym szacunkiem, ale nie jest potrzebny. Na jego pozycji są Durant i Iggy. Co do Detroit to SVG zostawił po sobie niezły bajzel i ciężko to będzie posprzątać. Szkoda bo Pistons to kawał historii (bad boys, bracia Wallace :D) plus nieodżałowany Grant Hill, który gdyby nie te kontuzje byłby na poziomie Jordana/Jamesa. Liczę na to, że w końcu ktoś ogarnie ten team. Btw z pary Drummond/Griffin brałbym Drummonda, zawsze. Pozdro 🙂

    (6)
    • Array ( )

      Ariza jest potrzebny w kazdej drużynie. Topowe 3 and D na pozycji nr. 3. Iggy ma juz 34 lata tegoroczne playoffy ppokazały, że nie zawsze można liczyć na jego zdrowie. Ariza jest jednak te dwa lata młodszy.

      (7)
    • Array ( )

      Ariza ma 33 lata i na pewno nie jest lepszy od Iguodali więc po co ma iść do GSW? Żeby grać po 10-15min w meczu? No chyba, że zależy mu na mistrzostwie to czemu nie.

      (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    „Jak się zapatrujecie na ponowne połączenie Jordana z Paulem? Moim zdaniem to bez sensu. Jeden i drugi rzuca osobiste poniżej 50%.”

    O kim mowa w tym zdaniu? CP3 ma skuteczność na pozimioe 0.919, a Capela w zeszłym sezonie wyciągnał 0.560

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    capela > kupa > deandre

    capela jest w większosci odpowiedzialny za sukcesy rockets w tym sezonie, a deandre, no cóż, może przy cp coś by grał ale gsw by się ucieszyli widząc go w houston bo przy ich small ballu by był bezużyteczny

    (-3)
    • Array ( )

      Kupa czyli ten piłkarz Kaka? Btw Jordan to dobry gracz, ale Capela jest sporo młodszy. Także zdecydowanie lepiej postawić na Clinta Eastwooda Capele. Pozdro! 😀

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak z ciekawosci czy houston Nie powinno ściągać graczy ciezkich dla warriors ? Po co im deandre. Ja bym szukal gracza typu cody zeller kogos mobilnego z dobrymi instynktami w obronie przy Cp3 I brodzie zawsze te punkty rzuci.
    2. Czy jest mozliwe (czysto teoretycznie) zeby np lebron mogl podpisać kontrakt za minimum dla weterana ? Czy np ponizej 20 baniek nie moze zejsc ? Wytłumaczy ktoś ?

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBron do GSW za wszystkich oprócz 4 graczy.

    Piątka pod tytułem Curry/Thompson/James/Durant/Green zamierza grać bez zmiennikow.

    Nie będą potrzebowali odpoczynku. Lbj, KD i SC będą naprzemiennie grali izolacje, pozostała dwójka w tym czasie odpoczywa w rogach czekając na ewentualną wide open trojke.

    Bronić będą Klay i Draymond.

    Hehe.

    (10)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    A mnie jakoś nie dziwi to że wśród kibiców NBA są “sezonowcy”. Mieszkam w Gliwicach, tu się urodziłem i wychowałem. Kibicuje drużynie koszykarskiej GTK mimo że grają pastę, kibicuje Piastowi Gliwice mimo że w ostatnich sezonach nie porywają swoją grą. Kibicuje im i chodzę na ich mecze bo to drużyny z mojego miasta i w pewien sposób się z nimi utożsamiam. Ciężko jest utożsamiać się z drużynami NBA gdyż potrafią podczas jednego sezonu wymienić 70% drużyny. Jeśli ktoś był zauroczony Lob city i gra Griffina, poula i Jordana to nie ma się czego dziwić, jeśli ktoś zakochał się w gsw i ich bombardowaniu zza łuku to też to rozumiem. Ale drużyny zmieniają swój styl gry, zawodników, trenerów i model budowania drużyny dlatego logiczne jest dla mnie że kibice NBA często nie przywiązują się do barw a raczej do zawodników grających w tych drużynach. Ja np. od samego draftu uwielbiałem Garnetta. Jego historie i sposób bycia. I kibicowałem Minnesocie… Gdy Garnett odszedł do Bostonu, mimo że sentyment do wilków został i kibicuje im na zachodzie to zacząłem kibicować Bostonowi. Uwielbiałem ich big four i pojedynki z cleveland i lakersami. Jednak Kiedy Garnett u schyłku kariery odszedl, miłość do Bostonu została dzięki ich kulturze gry i pomysłowi by zatrudnić młodego trenera i zdobyć masę pickow. Ainge składa ta drużynę z nieoczywistych puzzli bo Smart, rozier i Brown to nie były gwiazdy w swoich draftach. Wydaje mi się że zauroczenie drużyna mija i jeśli żyjesz tym sportem i ta liga kilkanaście lat to w pewnym momencie poczujesz więź z jakąś drużyna. Jeśli interesujesz się NBA 5 lat to lubisz i/albo nienawidzisz cleveland i GSW. Jeśli kibicujesz 10 lat to prócz wymienionych drużyn czujesz więź lub hejt do SA Spurs, OKC, LAC, Boston, Miami, Toronto. Jeśli cofniemy się jeszcze kilka lat to Lakersi i Chicago (albo Sacramento i Detroit) miało wielu zwolenników. W tej lidze to jest właśnie super że żadna drużyna przez 10 lat nie będzie dominować. Dlatego jestem spokojny o to że GSW nie będzie niszczyć wiecznie. Kontuzje, ambicje, chciwość, wypalenie materiału… No i Boston 😛

    (18)
    • Array ( )

      Tak Bracie – niszczyć… To słowo ma dwojakie zastosowanie wobec bandy krzywych twarzy z Warriors.
      Niszczą piękno koszykówki (Curry na czele; i po kiego kutfona podgrzewany jest temat “rekordu” 9 “3” tego grajka ?), ale ich zespół zostanie zniszczony: przez chore ambicje patałachów, nadmiar egoizmu i… forsy, ha, ha, ha.

      Go Cavaliers !

      Lebron James King GOAT

      (-16)
    • Array ( )

      Fajny wpis. Zgadzam się z Tobą. Ja jestem fanem Lakersów od czasu młokosa Kobiego, wygrywającego konkurs wsadów. Ostatnie lata są dla mnie bardzo trudne. Szanuję również boston, głównie za to, co napisałeś, jednak kibicowanie im jakoś kłuci się z moimi LAL. Liczę, że może Magic będzie w stanie postawić ich na nogi.

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    taaa juz w tym sezonie DeAndre mial zaliczyc regres tymczasem nic takiego sie nie wydarzyło.. nawet nie grając przy cp3. DJ to 2 najlepiej zbierający ligi (aż 4.2 zbiórek więcej niż Capela). W sezonie zdobywał tylko 1.9 pkt mniej. Łatwo jest cisnąc po DJ’u bo taka moda, ale on jest naprawdę solidnym grajkiem, którego wiele drużyn by chciało u siebie. Jeżeli Capela będzie żądał max’a, a Houston nie będą w stanie mu go dać to zgarnięcie Jordana będzie wygraną na loterii.

    (6)
    • Array ( )

      Naprawdę czułeś tak silną potrzebę napisania tego?? Na forum o tematyce NBA?? Grubo

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Teoretycznie:
    Kawh w Raptors
    KD w 76
    PG w Lakers
    DC Pears
    Howard w Wizords. Widzicie duet z Walem?
    Patrzcie co się dziejew całej lidze…
    Nie ma Lbj, hardena jako MvP. Jest mnóstwo niespodzianek

    (-3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu