fbpx

Miłość z VHS

23

16 grudnia 1994 roku. Orlando Magic rozpoczynają serię meczów wyjazdowych na zachodnim wybrzeżu. Trzęsę się z podekscytowania sprawdzając nad ranem telegazetę z wynikami. Wygrali? Ile rzucił Penny? Ile Shaq? (to ważne, statystyki notuję w specjalnym zeszycie). Czasem nie ma statystyk, nie podają. Na CNN też nie mówią, są tylko liderzy punktowi i zbiórkowi z każdego meczu. Ale tym razem jest wszystko co trzeba: O’neal 40 punktów, 15/20 z gry, 18 zbiórek; Penny 38 punktów, 16/24, 13 asyst. Wśród przeciwników: Spreewell 40 punktów, 6 asyst; Tim Hardaway 15 punktów, 22 asysty. Wow!

Jestem w siódmym niebie, bo okazuje się, że godzinną relację z tego meczu pokażą w poniedziałek na TVP2. Będę gotów! Odtwarzacz VHS marki Akai oraz nowiutka, 180-minutowa kaseta leżą przygotowane (tych dłuższych, 240-minutowych nie opłacało się kupować, bo taśma była zbyt cienka i łatwo się zrywała). Pamiętacie? OSTR mówił kiedyś o “czarnej miłości” na wosku, czyli płycie winylowej. Ja też mam swoją, tyle, że na VHS. No dobra, wiem że 13 minut to trochę długo jak na HL, ale kiedy zaczniecie oglądać – sami będziecie chcieli, żeby potrwał dłużej. Ten mecz to esencja lat 90-tych w NBA. Czym ta gra różni się od obecnej? Sami powiedzcie… enjoy!

 

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Uwielbiałem te dunki z dwóch łap Sprewella. ;]
    Rony Seikaly i Chris Gatling, prawie zapomniałem o gościach. ;]
    Też miałem odtwarzacz Akai, działał w duecie ze słynnym telewizorem OTAKE (nawiasem mówiać, moja młodsza siostra dlaej go eksploatuje, niezniszczalny sprzęt, z 20 lat chyba będzie miał).
    … a gdzie są moje VHSy? Chyba podzieliły los mojej kolekcji kart, czyli nie przetrwały jakiś wiosennych porządków mojej mamy. ;]

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    hell yeah..łzy po policzkach plyna ze te czasy juz mineły;//jak mozna bylo sie w takim baskecie nie zakochac?gdzie teraz ci centrzy sa?bo cos dawno zadnego nie widzialem;p co do samego meczu-warriorsom brakowalo chrisa mullina,spree i timothy swoj staly poziom trzymali ciagnac wynik;p rony seikaly tak sie wkurzył tą przegrana ze przeniósł sie pozniej do orlando;D penny”secret service couldnt guard me” jeszcze przed kontuzjami i shaq łamacz obreczy-czyli złoty duet złotych czasow NBA..cholerne dzieki za ten filmik:)

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    boguc- szanuj ją przyjacielu…opowiadaj legendy i przekazuj z pokolenia na pokolenie;)drugiego takiego prędko nie bedzie

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Wspaniały materiał 🙂 Twarda gra to jest to ! Z dzisiejszymi sędziami połowa tych wejść pod kosz byłaby gwizdana jako faul…

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    specjalny zeszyt na statystyki i sprawdzanie wyników na telegazecie…. jest nas więcej !!!!
    pozdrawiam wszystkich 30 + wielbicieli NBA

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Tak jest! Strona 265 i 267 na telegazecie TVP1 😀 Się neta nie miało, to trzeba było sobie radzić, a hajlaty na DSF oglądałem 😀

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Mi brakuje meczów na dwójce i nieśmiertelnego ” hej hej tu NBA” a później powtórek na nowiutkim jeszcze tvn, gdzie kojarzy mi się zajawka z B.Wenningtonem : “watch nba on ti-vi-en!”. Pamiętacie program – bodajże – “za trzy” z młodym obuchowiczem?:)
    Stronki telegazety to klasyka gatunku, zupełnie o tym zapomniałem. Kiedyś nawet parę akcji w teleexpresie mnie cieszyło…
    Chciałbym dożyć powtórek meczów w niekodowanej tv, choćby miał je komentować Szaranowicz;)

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    ja mam 21 a też oglądałem wyniki na telegazecie 😀 kurcze lata 90 w nba były piękne czemu teraz nie ma tego co kiedys no i ta pogoń za sienem…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Zeszytu ze statystykami nie miałem, ale nadal posiadam kilka zeszytów z wycinkami z gazet, wiecie, zdjęcia itp. A teraz, z racji, że nic do zrobienia nie mam cofnę się do 2001 roku i obejrzę ASG.

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Racja lata 90 to były najlepsze lata, oglądanie meczów po nocach na TVP2, potem wizja, tvn i obuchowicz albo boczek z kiepskich z wielkim brzuchem, takiego NBA już nie ma i nie będzie…też mam kilka VHSów z meczów gwiazd z Minnesoty i Phoenix, dream team I.
    PS. Penny był wielki, zgadzacie się ?

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu