fbpx

Nadmuchana afera na Eurobaskecie, Lakers witają Patricka Beverleya

26

WTWM

Witajcie, wracam do Was z wiadomościami z dwóch dni Eurobasketu i nie tylko. Co nas ominęło? Zupełnie niewinny incydent boiskowy “mazgaj” Furkan Korkmaz rozdmuchał do rozmiarów międzynarodowej afery.

Turcja grozi opuszczeniem Eurobasketu

Poszło o wjazd podkoszowy przeciwko gospodarzom, ekipie Gruzji. Korkmaz sfrustrowany dotychczasowymi występami, brakiem zaangażowania ofensywnego w ramach własnej ekipy (tylko spot up i kontry) huczał głośno domagając się chyba uznania przez arbitrów jego przynależności do NBA, przeprosin i respektu. Było spięcie z dość konkretnym i charakternym Duda Sanadze. Nic wielkiego, panowie zetknęli się czołami, potrzymali za przedramiona. Arbitrzy obu z parkietu dla formalności wyrzucili.

Wtedy właśnie miało dojść do spotkania w tunelu między Korkmazem, a miejscową ekipą, czyli Sanadze oraz dwoma kontuzjowanymi podkoszowymi Tornike Shengelią, który bić się nie może, bo ma rękę na temblaku oraz Goga Bitadze. Wszyscy na multi milionowych kontraktach za oceanem, ale cóż… razem z miejscowymi ochroniarzami mieli rzekomo zbić Korkmaza, haha. Chłop w pierwszym meczu z Czarnogórą nic nie zagrał, bo go własny zespół nie angażuje w atak (po raz kolejny kwestionuję kompetencje trenera Turcji). W drugim się popłakał, więc go coach nie wystawił (oficjalnie podano sztywnienie pleców) dalej zdążył zrobić 2/6 z gry z Gruzinami tzn. zanim go nie wyrzucili i dopiero w ostatnim spotkaniu (już po pobiciu, haha) uzyskał 16 punktów z Belgią, bo dojechani Larkin i Osman niemal nie oddawali rzutów.

W każdym razie Turcja oficjalnymi kanałami zażądała nagrań z kamer tunelowych. Zagrozili opuszczeniem turnieju. Wiemy już, że turnieju NIE opuścili, a Shengelia w mediach społecznościowych wyśmiał Korkmaza. Mówił, że sobie pogadali, że są mężczyznami, że są popędliwi, ale też żeby przestał ściemniać, bo przezywać matki to potrafi każdy. Chcemy do tego wracać i dalej opisywać? Chyba nie. Niech sobie FIBA prowadzi śledztwo.

Gruzja gra trzema centrami

Swoją drogą, miejscowi (mecze grupy A odbywają się Gruzji) też mają poczucie humoru. Wczoraj przeciwko Bułgarii zagrali trzema środkowymi w pierwszej piątce!

Goga Bitadze (213 cm) Alexander Mamukelashvili (211 cm) Giorgio Shermandini (216 cm) to najwyższy i najbardziej niemobilny frontcourt, jaki widziałem… nie… nie widziałem nigdy.

Miałoby to może jeszcze sens przeciwko nie rzucającej zza łuku Wielkiej Brytanii albo Belgii, ale Bułgaria to akurat najbardziej rozstrzelana ekipa turnieju (150 trójek oddanych w czterech meczach) a ich fundament to gra dwójkowa energicznego PF/C Alexandra Vazenkova (średnia 27 punktów, drugi po Giannisie) oraz ciemnoskórego Dee Bosta. Jak się to skończyło? Shermandini (jego under punktowy graliśmy) nie nadążał za grą, a Bułgarzy zaliczyli rekordowe 92 punkty, w tym 33 punkty i 12 asyst Bosta przy 9/14 zza łuku (!) oraz 28 punktów i 14 zbiórek Vazenkova. Serio, wyglądało to jakby trener Gruzji sprzedał mecz. Gdy już garbatego Shermandini w końcu ściągnęli i przejmowali zasłony na górze, Bułgarzy byli w takim gazie, że trybuny zaczęły buczeć, LOL. Bez urazy, bo technikę podkoszową ma opanowaną elegancko, ale era takich graczy jak Shermandini już dawno przeminęła.

Michał Sokołowski mistrzem Polski

Bez specjalnych oczekiwań względem kadry Biało-Czerwonych rozpoczynałem ten turniej. Tym sympatyczniej jest mi donieść, że zaliczamy 3-1 w grupie i mamy już zagwarantowany awans do najlepszej szesnastki. Ponitka, Slaughter, a tym razem Michał Sokołowski (24 punkty 5 zbiórek 3 asysty) wziął na siebie gros akcji ofensywnych.

Było ciężko, przegrywaliśmy już trzynastoma z jedną z najsłabszych w turnieju, acz dynamiczną w ataku Holandią. Rywal nie był mocny, nie było kompleksu, zagrała duma, to była kwestia ambicji, żeby zbić pomarańczowych. Solidną robotę podkoszową PO OBU STRONACH / PO RAZ KOLEJNY wykonał krytykowany wszem i wobec Olek Balcerowski (16/7/4) a kluczowe rzuty oddał (i trafił) nasz polski Klay Thompson, czyli Kuba Garbacz (3/4 zza łuku).

Cieszą kolejne nazwiska wymieniane jako główni bohaterowie meczu, ale gdy się gra cztery mecze w pięć dni – trzeba oprzeć się na pełnej rotacji. Czeka nas jeszcze mecz z Serbią, którego wygrać nie mamy szans i chyba nie ma sensu męczyć kluczowych chłopaków. Fajnie grać przeciwko takim tuzom jak Jokić czy Micić, ale znajmy swoje miejsce na arenie międzynarodowej i nie nadwyrężajmy bezsensownie.

Pięć meczów w siedem dni

Skoro już mówimy o “nadwyrężaniu”. Potworna intensywność turniejowa daje się we znaki wszystkim, zwłaszcza pierwszoplanowym postaciom, posłuchajcie:

W siedem dni rozgrywamy pięć meczów. Zwłaszcza mecze dzień po dniu są wykańczające. Przede wszystkim back-to-back w NBA i tutaj, w Europie to dwie różne rzeczy. Meczów w turnieju jest mniej, więc są o wiele bardziej intensywne. Startujesz o 20:30, a to oznacza, że kładziesz się spać w okolicach trzeciej nad ranem. Oczywiście dotyczy to wszystkich ekip, nie narzekam, ale byłoby dobrze gdyby FIBA zapewniła nam więcej odpoczynku pomiędzy grami. [Ean Fournier]

Francuzowi wtóruje pewien Słoweniec:

Wczoraj rozegraliśmy dwa spotkania na przestrzeni 24 godzin. To się musi zmienić. Brak regeneracji zwiększa ryzyko kontuzji. Kluby nie byłyby zadowolone gdyby coś się stało. Więcej odpoczynku zawsze jest z korzyścią dla widowiska [Luka Doncic]

Tako rzecze Luka

W kluczowym meczu grupy B obrońcy tytułu mistrzów Europy pokonali (88:80) Niemców rewanżując się gospodarzom za niedawną porażkę w eliminacjach do MŚ. Luka z wypiekami na twarzy, zdobył 36 punktów, zaliczył też kluczowy blok. No widzicie, a mówiliście, że Grubson nie broni w ogóle

Miejscowym reporterom Doncic zwierzył się, że “indywidualnie lepsi obrońcy są w NBA, ale lepszy zespołowy defense gra się w Europie.” Wow. Nie zgadzam się, ale co tam ja. Co jeszcze ciekawego powiedział? “Na turnieju najwięcej oglądam Serbię i Grecję”. Dlaczego? “Wiesz dlaczego.”

Kto zdobędzie najwięcej punktów w turnieju? Pewnie Giannis, to proste. Dlaczego?! Bo jest Giannisem Antetokounmpo!

Other stars

-> Giannis wczoraj przeciwko Ukrainie: 41 punktów 9 zbiórek 13/18 z gry. Dostał dzień wolny z Wielką Brytanią, był świeższy niż reszta, ale i tak nieźle, hehe. Grecja (4-0) słusznie jest w topowej trójce Luki. Slouskas gra klinikę koszykarską z pozycji PG, Calathes trochę sztywny, ale poziom trzyma. Dorsey jest super groźny strzelecko zwłaszcza z Giannisem na piłce. Super efektywny i waleczny jest też ten chłopak… czekajcie… Agravanis! Inteligentny, podkoszowy pracuś, praktycznie nie popełnia błędów decyzyjnych.

-> Joker z Izraelem: 29 punktów 11 zbiórek 5 asyst 4 przechwyty 11/13 z gry. Wszystko na jałowym biegu.

-> Lauri Markkanen przeciwko Czechom: 34 punkty oraz taka oto sekwencja w przedostatniej minucie:

Lakers witają Patricka Beverleya

Woda z ogniem się mieszają. Russell Westbrook obejmuje Patricka Beverleya podczas jego powitalnej konferencji prasowej w Los Angeles Lakers:

Czuję się świetnie, jakbym miał 19 lat (…) jak to będzie grać z LeBronem i AD? To ich spytaj jak to będzie grać ze mną. Ja awansowałem do playoffs w zeszłym roku (…) różnica między Lakers i Clippers? Ogromna. To jak dzień i noc. Chodzisz po mieście i czujesz respekt [Beverley]

Najważniejszą informację podał jednak trener zespołu Darvin Ham:

Czy obaj mogą grać w pierwszej piątce? Jeśli będą grać w obronie. Jeśli będą grać w obronie OCZYWIŚCIE!

Other NBA news

-> Philadelphia 76ers zatrudnili Montrezla Harrella. Kontrakt zawarty został na dwa lata i zawiera klauzulę wypowiedzenia w drugim sezonie. Sixers potrzebowali nieco hardości podkoszowej za plecami Embiida. Pamiętajmy, że pod wodzą Doca Riversa w 2020 roku Harrell kończył rozgrywki z tytułem Sixthman of The Year. Oby pozaboiskowe problemy pozostawił za sobą, życzymy sukcesów. Domyślam się, że będzie sporo grał w tandemie z Jamesem Hardenem.

Dobrego dnia wszystkim, B

Ostatnie Wpisy

26 comments

    • Array ( )

      Chemia jest potężna w LAL, czuć ją nawet w powietrzu! Wystarczy zapalić zapałkę i wszystko wybuchnie 😉

      (0)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Chętnie przeczytam czemu Admin nie zgadza się z opinią Luki odnośnie zespołowej obrony NBA vs Europa! Bez uszczypnięć, jestem ciekawy i myślę, że nie ja jeden

    (36)
    • Array ( )

      Prawda!
      Też bym z chęcią zobaczył taką analizę – to w ogóle można pociągnąć w serie artykułów w stylu NBA vs Europa i opowiedzieć o różnicach w podejściu do gry.
      Bo tak na moje to zawsze myślałem, że w NBA są lepsi indywidualnie obrońcy, bo tam trafiają wszystkie genetyczne freaki i gra jest bardziej nastawiona na indywidua, a w Europie jednak gra bardziej opiera się na współpracy całego zespołu przez co też obrona jest bardziej nastawiona na zespołową, a nie indywidualną, więc z chęcią poczytałbym opinie mądrzejszych od siebie, którzy mają inne zdanie.

      (19)
    • Array ( )

      Zgadzam się z adminem. Nie jestem ekspertem koszykarskim, tym bardziej od strony taktycznej, ale oglądając te mecze od X lat jestem w stanie zauważyć niektóre rzeczy. Uśredniając obronę NBA i europejską może różnic tak wyraźnie nie widać, jednak gdy spojrzymy na najlepsze defensywnie drużyny amerykańskie, nawet na oko odjeżdżają poziomem. Szybkie przykłady:
      – sprawność rotacji obronnych, szybkość podejmowanych decyzji- automatyzm w przejęciach krycia, z uwzględnionym zagrożeniem ze strony indywidualnego rywala;
      – zaawansowanie taktyczne dobrane pod konkretne typy ataku przeciwnika, chociażby nie tak dawno wspominane na łamach portalu pre-switche, kiedy przwidując serie zasłon rywala ustawiasz krycie tak by po tej serii nie było mismatchu,
      – wierzę, że w Europie mamy super trenerów, jednak oglądając EuroBasket, szybkość, sprawność i słuszność zmian taktycznych wprowadzanych przez trenerów podczas gry w reakcji na strategie przeciwnika, wypada średnio na tle NBA
      -jakość podwojeń
      -różnorodność zastosowanych taktyk defensywnych !!! Europa naprawdę super “kuma” te podstawowe, może nawet statystyczny grajek zna je lepiej niż w Ameryce. Jednak to USA zna i stosuje z powodzeniem dużo szerszy wachlarz sztuczek, pułapek itd. U najlepszych w NBA nie raz zobaczysz jak w paru akcjach pod rząd zmieniają inteligentnie sposób krycia by wprawić rywala w zakłopotanie. Nie jest to może standardem, ale codziennością.

      Myślę, że jeśli spojrzymy na fundamenty i uśrednimy, Europa może rzeczywiście wypaść lepiej. Kiedy jednak spojrzymy na najlepszych to NBA zjada Europę.

      Inną kwestią jest, że może turniej ME daje mniejsze możliwości scoutingu drużyn reprezentacyjnych, z którymi spotkacie sie w turnieju raz, max. 2 razy. Materiału jest mniej, często sprzed paru lat lub meczów towarzyskich. W serii BO7 masz większe odniesienie do poprzednich spotkań z przeciwnikiem. Ogólnie koszykówka(sport) reprezentacyjna, ma to do siebie, że zawodnicy są mniej zgrani i więcej jest niewiadomych. Ocena na podstawie takiego turnieju może być krzywdząca.

      (8)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Adminie, w jakim celu w relacjach z Eurobasketu określasz niektórych zawodników mianem „ciemnoskóry”? Rzuciło mi się to w oczy któryś już raz.

    (-8)
    • Array ( )

      bo to przymiotnik, a przymiotników używa się do opisu np. wyglądu osób.

      są też przymiotniki typu:

      “biały jak kreda”
      “garbaty”
      “tłusty”

      dlaczego te Ci nie przeszkadzają?

      (13)
    • Array ( )

      Zazwyczaj przymiotników używa się, by wniosły coś nowego do opisu zjawiska. Wiem, że Dee Bost jest naturalizowanym Bułgarem, dodawanie, że jest ciemnoskóry nie wnosi nic do tekstu. Domyśliłem się, serio.
      Jeśli już chcemy ozdobników, to niech z nich coś wynika. Jaki jeszcze jest Dee Bost? Szybki jak strzała? Gamoniowaty jak cocker spaniel? Powiedzcie mi coś, czego nie wiem.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Bewerly się jeszcze zdziwi …. Różnica między LAL a LAC? Ci drudzy zagrają w PO i pewnie zajdą wysoko. Niech się Beverly wozi po mieście, jak już tak gada, to nic z tego nie będzie ….. powiedzmy sobie szczerze, on nigdy nie robił nigdzie różnicy i nagle pierwszy do kłapania dziobem.

    (3)
  4. Array ( )
    Alfons Pizdotrząs 7 września, 2022 at 23:11
    Odpowiedz

    To już nie Olek, to Aleksander albo Balcer.

    Gratki dla naszych, jednak lepiej jak się nie ma żadnych oczekiwań.

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Taki to uścisk, że Westbrook jedną rękę trzymał cały czas za plecami. Dla mnie to lekceważące.

    Odpuścić grę z Serbią? Słabe podejście. Walczyć trzeba. To są mistrzostwa!, a nie sezon regularny entertainment league spod znaku NBA. Jutro Polacy walczą o pierwsze miejsce w grupie. To się liczy i późniejsze lepsze rozstawienie.

    (3)
    • Array ( )
      Patrick Trasherly 8 września, 2022 at 10:45

      To widać ze russ go nie lubi ale musi tolerowac bo graja razem w druzynie. Ciężko nie nie lubić gościa który ci celowo wskoczył w kolana tak ze acl poszedl.

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie odpuszczanie meczu z Serbią nic nie wniesie a może tylko pogorszyć morale drużyny. Kto by nie chciał grać przeciwko mvp NBA? Trzeba grać o pierwsze miejsce chyba że wolicie grać z Grecją?

    (3)
    • Array ( )

      To jest dokładna transkrypcja jego greckiego imienia i nazwiska (z paszportu) na polski wg obowiązujących u nas zasad językowych. Ale no dziwnie brzmi jak się całe życie z amerykańską transkrypcją ma do czynienia 😉

      (2)

Komentuj

Gwiazdy Basketu