Nagrody NBA: zalany łzami Giannis Antetokoumpo tegorocznym MVP!

22

Dziś nad ranem odbyła się ceremonia NBA Awards. Pytanie brzmi: dlaczego wyróżnienia indywidualne za sezon zasadniczy liga przyznaje dwa i pół miesiąca po jego zakończeniu? Kiedy nie wiadomo o co chodzi, chodzi oczywiście o pieniądze. Kolejna gala, kolejny event to szansa na sprzedaż praw telewizyjnych, reklam, wejściówek etc. Gwiazdy dawno już przestały być produktem wyłącznie boiskowym, zahaczają o show biznes, są postaciami medialnymi rozpoznawalnymi na całym świecie. Im większa ich nośność, tym lepiej dla biznesu. Czy wspomniałem, że gala odbyła się w filmowym Hollywood? Gospodarzem był nikt inny jak Shaquille O’Neal:

Co ciekawe, najważniejsze statuetki rozdzielili między siebie zawodnicy spoza USA: Grek, Francuz, Słoweniec, Kameruńczyk… no dobra jedźmy z tym:

Most Valuable Player: zalany łzami Giannis Antetokounmpo

Zaskoczeni wynikiem? Giannis i Harden podzielili między siebie wszystkie 1 i 2 miejsca w głosowaniu, ale wynik był jednoznaczny: spośród 100 głosujących Antetokounmpo otrzymał 78 wskazań na MVP. Tym samym wypełnił wyzwanie, jakie postawił przed nim Kobe Bryant. Niech jednak na laurach nie spoczywa, bo już czeka na niego następne:

Antek zalał się łzami dedykując wyróżnienie zmarłemu przed dwoma laty ojcu. Powodem śmierci 53-letniego Charlesa Antetokounmpo, byłego nigeryjskiego piłkarza, był rozległy zawał serca.

Tata mi powiedział, zawsze chciej więcej, ale nie bądź chciwy. Moim celem jest zdobycie mistrzowskiego tytułu i zrobimy wszystko, co w naszej mocy by tak się stało.

Mama też postawna kobieta, przed lata uprawiała skok wzwyż. Rodzina wyemigrowała do Grecji w 1991 roku, trzy lata przed narodzinami Giannisa.

Rookie of The Year: Luka Doncic

Heh, ekhem, pragnę podziękować wszystkim rookies, mojej dziewczynie, mojej rodzinie, dzięki, hehe

Luka tyle już w życiu powygrywał, że nie wiem czy mu to jeszcze robi. Gość kocha koszykówkę i pewnie niejedno wyróżnienie jeszcze przed nim. Obawialiście się pewnie Trae’a Younga, który w drugiej części sezonu zaczął nabierać rozpędu w statystykach, ale umówmy się, że porównanie z Doncicem jest na wyrost. Luka uzyskał 98/100 głosów.

Most Improved Player: Pascal Siakam

Świeżo upieczony mistrz ligi, 25-letni Kameruńczyk zebrał 86 ze 100 możliwych wskazań oraz 13 wskazań na drugie miejsce. Następny na liście był D’Angelo Russell (12 razy pierwsze miejsce, 59 razy drugie, 18 razy trzecie). Kolejni wyróżnieni gracze to De’Aaron Fox, Buddy Hield oraz Nikola Vucević.

Moment of The Year: 50 punktów Derricka Rose’a

Fakt faktem, było to zaskoczenie. Pamiętacie czy nie?

/D-Rose-podróżuje-w-czasie-50-punktów-przeciw-czołowej-obronie-NBA/

Defensive Player of The Year: Rudy Gobert

Trochę anachroniczne podejście zaprezentowali głosujący, bo jakby nie patrzeć, jeśli można kogoś uczynić niemal nieprzydatnym defensywnie (Houston Rockets, Golden State Warriors) próżno nazywać go najlepszym obrońcą! Moje zdanie zdaje się potwierdzać PJ Tucker, który w sieci umieścił taki oto obrazek:

Tym niemniej gratulacje dla Francuza. Jest pierwszym w historii, dwukrotnym DPOY, który nigdy nie zagrał w All-Star Game.

Sixth Man of The Year: Lou Williams

Zero wątpliwości. O ile głównym zadaniem “szóstego” jest kręcić punkty, Lou jest w swym fachu geniuszem: 20.0 punktów 5.4 asyst 36% zza łuku na przestrzeni 26.6 minut to wynik godny oklasków na stojąco.

Coach of The Year: Mike Budenholzer (Milwaukee)

Oczywiście. Dość powiedzieć, że Bucks za kadencji Mike’a poprawili się o 16 zwycięstw, grali najszybszy basket od 1981 roku, zaliczyli najlepszy ofensywny rating w całej historii klubu, zaliczyli najlepszy defensywny rating w lidze, byli też najlepiej zbierającą w obronie ekipą NBA.

Executive of The Year: Jon Horst (Milwaukee)

Hmmm. Przyjął na pokład Budenholzera oraz podpisał paru zawodników pasujących do koncepcji opartej na zapewnieniu przestrzeni do pracy aktualnemu MVP. Ciekawostka: szef Toronto Masai Ujiri za manewr ze zwolnieniem zeszłorocznego Trenera Roku Dwayne’a Caseya, transfer ulubieńca publiczności DeRozana, sprowadzenie kontuzjowanego Kawhi i lutową wymianę Valanciunasa za Gasola… zajął dopiero czwarte miejsce!

Oczywiście były też inne wyróżnienia: Bradley Beal otrzymał statuetkę Community Assist Award za zaangażowanie w prace społeczną i akcje charytatywne. Larry Bird i Magic Johnson otrzymali Lifetime Achievement Awards, bo już się na dobre wycofali z działań na rzecz NBA i zaraz na dobre stracimy ich z oczu.

Other NBA news

-> Portland wytransferowało właśnie Evana Turnera do Atlanty w zamian za Kenta Bazemore’a. Żadnych dodatkowych elementów, worków pieniędzy, picków draftu, wymiana jeden do jednego. Obaj gracze są w ostatnim roku kontraktu, mają po 30 lat oraz zarabiają w okolicach 19 mln dolarów za sezon. Turner (były #2 draftu) na pewno więcej widzi, zdecydowanie lepszy jest jako playmaker, Bazemore (niewybrany w drafcie) z kolei jest lepszym strzelcem, dynamiczniejszym graczem i solidniejszym obrońcą.

-> Kyrie Irving drogą kupna nabył dom w South Orange, w stanie New Jersey. Ponoć jest zdecydowany związać się z Brooklyn Nets a jednocześnie do przyjazdu namawia swojego kumpla Kevina Duranta. Jeśli wierzyć doniesieniom, panowie spotykali się już dwa razy by omówić swą przyszłość w jednym klubie. Nets rozważają także możliwość zatrudnienia bliskiego przyjaciela KD, niejakiego DeAndre Jordana.

-> Co na to Warriors? Andre Iguodala na antenie CNBC stwierdził, że obaj gracze (Klay Thompson i Kevin Durant) przedłużą kontrakty z Golden State.

Trzymamy się blisko, jesteśmy jak bracia, w stałym kontakcie. Nawet jeśli zdecydują się na przenosiny, wciąż będą moimi braćmi. Życzę im jak najlepiej i mam nadzieję, że obaj wrócą prędko do pełni zdrowia. New York Knicks? Nikt nie idzie do Knicks, przykro mi! Nikt. Przynajmniej żaden z moich braci [Iguodala]

Kemba in Japan

Free-agent Kemba Walker przebywa w Japonii wypełniając zobowiązania sponsorskie względem Jordan Brand. Rzecz jasna jego umiejętności zostały wystawione na próbę. Jak widzicie strzelcem jest całkiem niezłym. Akcja startuje w czwartej minucie filmu, polecam:

No dobrze, tymczasowo zostawiam Was z tym obrazkiem: oto 60-letni szef kadr Boston Celtics Danny Ainge, który bardzo chce chyba udowodnić opinii publicznej, że z jego zdrowiem wszystko w porządku. W roli głównej wnuk Danny’ego. Zabawne prawda?

Dobrego dnia wszystkim! A może chcecie się pobawić i odgadnąć kim są panowie ze zdjęć? Poprawne odpowiedzi znajdziecie na następnej stronie.

Zgadnij kto to: byli i obecni gracze NBA >>

1 2

Ostatnie Wpisy

22 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Takie gale moge ogladac rewelecja!!!!kupa smiechu roznych anegdot Shag !!!jestes krolem nba!!!!dalej nim jestes z Charlesem i Chuckiem zrobiliscie kawal dobrwj roboty!!!! Rapoeanie parodiowanie /parodia shaga polecam szczefolnie cala otoczkq super!!!!sezon 2018/19dziekuje!!!!!

    (11)
    • Array ( )

      Ty wiesz, że to jest ShaQ a nie ShaG, prawda? I po prostu Ci Q na klawiaturze nie działa.

      (-6)
    • Array ( )

      O tototo dokładnie tak. I nie ma ch**a we wsi jak #10 to Jhon Wall, chyba że jakiś inny niż ten z Washington 😛

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli rzeczywiście Kyrie pójdzie do Nets to wielce prawdopodobny będzie powrót syna marnotrawnego aka snapchat Dloading widzicie to wgl?

    (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystko super, oprócz dwóch nominacji:
    1. Gobert – tak naprawdę to jego specjalność i poza obrona wyróżnia się tylko wzrostem. Dałbym nagrodę raczej komuś kto jest ponadprzeciętnym plastrem, cos w stylu George, Klay, Ricky Rubio za obronę Hardena.
    2. Sweet Lou – ponieważ to jest gość z pierwszej piątki, tylko sadzają go na ławce żeby dostał nagrodę. Wydaję mi się, że uczciwsze byłoby jakby sixth man miał w pierwszej piątce kogoś lepszego od siebie. Możemy zrobić tak, że Giannis będzie wchodził z ławki i będzie miał zaklepane dwie statuetki. Jakby Sweet Lou był zmiennikiem Hardena czy Beala to ok, a tak Shai Gilegous-Alexander powinien rozpoczynać na ławce.

    (5)

Gwiazdy Basketu