centered image

Nate Robinson o nowym rozdziale kariery w Denver Nuggets

10

Ulubieniec publiczności Nate Robinson opowiada o nowym rozdziale swej kariery. Po latach spędzonych w Nowym Jorku, Bostonie, Oklahomie, Golden State i Chicago, tym razem koszykówka przywiodła go do górzystego Denver w stanie Colorado. Kawał zdrowia zostawił w każdym z wymienionych miejsc, zwłaszcza Chicago, gdzie z bólem serca pożegnali go kibice. Jak sam mówi 175-centymetrowy obwodowy:

Jestem graczem energetycznym. Ładuję się czując energię innych. Jest tutaj Manimal (Kenneth Faried) który biega i skacze jak oszalały, jest Ty Lawson, który jest szybki, jest tu wielu chłopaków, którzy kipią energią, a ja to uwielbiam, energia sprawia, że walczę na parkiecie jeszcze mocniej.

1

Muszę przywyknąć do tej wysokości geograficznej. W zeszłym miesiącu przechodziłem test sprawnościowy i mimo, że jestem w dobrej formie mocno się zasapałem. Czuję, że będę w najlepszej formie w swoim życiu.

1

Gram prosto z serca. Staram się grać we właściwy sposób. Gram dla swoich partnerów i kibiców. Gram dla wszystkich niewysokich dzieciaków, którym ludzie mówią, że nie mogą czegoś osiągnąć. Staram się przewodzić dając przykład. Daję z siebie wszystko, nurkuję po piłkę, staram blokować, wszystko. Myślę, że kibice to szanują.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

10 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetna pasja.

    “Powiedziałem trenerowi Shaw, że mogę grać na centrze jeśli będzie tego chciał. Wyjdę na parkiet i będę krył Dwightów i resztę, kogokolwiek. Nie ważne na jakiej pozycji” :))

    PS. Trenuje tam też BRANDON ROY? Czyżby znowu comeback?

    (9)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe railwayman
    Odpowiedz

    Mam żal do Chicago, że go wypuścili. Rozumiem podatek od luksusu, obecność w zespole 3 innych rozgrywających i inne pierdoły, ale za to co robił w zeszlym sezonie po prostu należało mu się miejsce w bykach.

    (8)

Gwiazdy Basketu