Nate Robinson o nowym rozdziale kariery w Denver Nuggets

10

Gallo (Danilo Gallinari przyp.red.) przysłał mi wiadomość (z włoskim akcentem): „Come on Nate, welcome home.” Gallo jest zabawny, grałem w bilard z jego ojcem i bratem. Wciąż mamy ten sam uścisk dłoni. To świetny facet.

1

Powiedziałem trenerowi Shaw, że mogę grać na centrze jeśli będzie tego chciał. Wyjdę na parkiet i będę krył Dwightów i resztę, kogokolwiek. Nie ważne na jakiej pozycji.

1

Moim dziecięcym idolem jest Michael Jordan, przetarł mi ścieżkę, każdy chciał być jak Mike. Potem mali gracze przejęli pałeczkę: Allen Iverson, Steve Francis, Stephon Marbury, Baron Davis. Lubiłem też oczywiście Muggsy Boguesa.

1

1 2 3

1 komentarz

  1. Odpowiedz

    Świetny facet. Gdziekolwiek by nie grał, należy go szanować. Swoją drogą, dobrze wiedzieć, że Brandon Roy wciąż trenuje 😉

    (47)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetna pasja.

    „Powiedziałem trenerowi Shaw, że mogę grać na centrze jeśli będzie tego chciał. Wyjdę na parkiet i będę krył Dwightów i resztę, kogokolwiek. Nie ważne na jakiej pozycji” :))

    PS. Trenuje tam też BRANDON ROY? Czyżby znowu comeback?

    (9)
  3. Odpowiedz

    Szacunek to za mało powiedziane ! Uwielbiam Nate’a i chociaż kibicuję Bulls liczę , że wrzuci im ze 30 pkt w meczu 😉

    (12)
  4. Odpowiedz

    Mam żal do Chicago, że go wypuścili. Rozumiem podatek od luksusu, obecność w zespole 3 innych rozgrywających i inne pierdoły, ale za to co robił w zeszlym sezonie po prostu należało mu się miejsce w bykach.

    (8)

Komentuj

Gwiazdy Basketu