fbpx

NBA: Dejounte Murray graczem Pelicans | Polska z Sochanem gromi rywali | dlaczego nie kupuję Lakers

18

WTMW. Sporo się wydarzyło od wczoraj, ale to przecież norma o tej porze, z jednej strony wakacje, zdjęcia pod palmami, z drugiej walka o kontrakty, transfery i zbrojenia składów, jak zwykle na początku NBA offseason. Do tego dochodzą gry reprezentacyjne, zbliżające się turnieje eliminacyjne i same Igrzyska Olimpijskie. No to zacznijmy od początku:

-> Polacy (już z Jeremym Sochanem) łatwo obskoczyli (88:59) w Katowicach zespół Nowej Zelandii. Można powiedzieć, że brak dominującego podkoszowego w ekipie rywali wykorzystaliśmy skwapliwie. Do tej pory najwięcej problemów sprawiali nam właśnie rolujący środkowi (Papagiannis, Zubac czy Bruno Caboclo z Brazylii) to był (i jest) nasz słaby punkt. Tym razem więc obrona akcentująca nacisk na piłkę i bezkompromisowy help-defense przyniosła bardzo dobre efekty. Mieliśmy wyraźną przewagę na tablicach, sprawnie przechodziliśmy z obrony do ataku, stosunkowo łatwo wyłuskiwaliśmy mismatch a trójka siadła pięknie Ponitce (29 punktów 4/4 zza łuku) Sokołowskiemu (17 punktów) czy później młodemu Milicicowi (8 punktów). Nowa Zelandia wypchnięta daleko od obręczy salwowała się rzutami zza łuku, których oddali pewnie ze 35 totalnie gubiąc proporcję jeśli chodzi o grę na zewnątrz i pod kosz.

Sochan (7 punktów) rozegrał umówione z medykami dwadzieścia minut. Robił wszystko: kozłował, ścinał, zbierał, bronił. Bardzo pożyteczna to postać dla naszej reprezentacji i jestem pełen optymizmu przed nadchodzącymi eliminacjami. Finlandię bez Markkanena powinniśmy chwycić za gardło. Zdecydowanie większe wyzwanie stanowią Bahamy oraz Hiszpania nawet bez Lorenzo Browna czy Ricky’ego Rubio. Tu i tu faworytami nie będziemy. Dziś kolejny sparing, tym razem z egzotycznym zespołem Filipin w Sosnowcu.

-> Dejounte Murray wytransferowany do New Orleans Pelicans! 

Atlanta Hawks zakończyli eksperyment z dwoma playmakerami. Doszli do tych samych wniosków co wszyscy, bez obrony to my daleko nie zajedziemy. Young drobniutki, Murray grający pozycję za wysoko, do tego Bogdanovic, zdziadziały Capela nie nadążający za grą i seria kontuzji na skrzydłach. Sami powiedzcie ile popisów strzeleckich zaliczyli w minionym sezonie ich rywale… zarówno gwiazdy co gracze zadaniowi… przypomnijmy:

  • Luka Doncic 73 punkty (styczeń)
  • Stephen Curry 60 punktów (luty)
  • Malachi Flynn 50 punktów (kwiecień)
  • Mikal Bridges 45 punktów (listopad)
  • Cade Cunningham 43 punkty (grudzień)
  • Jabari Smith 34 punkty (grudzień)
  • DeAndre Ayton 33 punkty 19 zbiórek (marzec)
  • Jeremy Sochan 33 punkty 12/14 z gry (listopad)
  • Harrison Barnes 32 punkty (styczeń)
  • Dalano Banton 31 punktów (marzec)
  • Ayo Dosunmu 29 punktów (luty)
  • Cameron Johnson 29 punktów (luty)
  • Rudy Gobert 25 punktów 10/10 z gry (kwiecień)
  • Andre Drummond 24 punkty 25 zbiórek (grudzień)
  • Julian Strawther 22 punkty (grudzień)
  • Jordan Nwora 24 punkty (styczeń)
  • Caleb Houstan 25 punktów (styczeń)

Hawks osiągnęli 27. rating defensywny, co biorąc pod uwagę liczbę zespołów tankujących, jest wyczynem samym w sobie. W dużej mierze odpowiadała za to konstrukcja składu, bez wątpienia. Zwrot nie jest wielki, mówi się wręcz o “kradzieży” ale defensywnie teraz ma być lepiej. Do miasta przyjeżdżają:

  • Larry Nance Junior, czyli środkowy będący w stanie przejąć zasłonę, acz słabnący fizycznie
  • Dyson Daniels, młody zdolny atleta z potencjałem dla którego Pels nie mieli minut
  • pick I rundy draftu 2025 należący do Lakers (pokłosie transferu AD)
  • pick I rundy draftu 2027 roku (mniej korzystny między Milwaukee albo Pels)

Pelicans z kolei potrzebowali playmakingu, dynamiki, wszechstronności ataku obok Ziona. Wchodząc w czwartą kwartę z deficytem nie wygrali ani jednego (!) meczu (0-24) i przegrali znakomitą większość (2-14) wyrównanych końcówek. Już w zeszłym okienku transferowym próbowali ciągnąć Murraya. Oprócz umiejętności (Dejounte zagra na obu pozycjach obwodowych, zalicza 43% z rogów parkietu) i średnich (22/5/6) podoba im się jego kontrakt: 25, 27 i 29 milionów dolarów w kolejnych trzech sezonach. Pozostają oczywiście pytania:

  • jaka przyszłość czeka teraz Brandona Ingrama?
  • Valanciunas skończył umowę, Nance wytransferowany, więc co z pozycją centra?

Gdyby tu się udało sprowadzić na przykład Jarretta Allena z Cleveland (już pisałem, Cavs nie są zainteresowani Ingramem), ale jeśliby faktycznie się udało… to zdrowi Pels są bliscy kompetencji mistrzowskich: McCollum, Murray, Herb Jones, Trey Murphy, Williamson, Allen, JRE, Alvarado, Hawkins.

Other bball news

-> Golden State Warriors zabierają Andrew Wigginsa ze zgrupowania reprezentacji Kanady. Wolą nie ryzykować, chłopak będzie przedmiotem transferu w nadchodzących tygodniach. Jego kadencja w klubie znad zatoki dobiegła końca.

-> D’Angelo Russell zostaje w Lakers na kolejny sezon, podjął przysługującą “opcję gracza” o wartości 18.7 milionów dolarów. Oszczędzę Wam wymieniania składu LAL, bo nazwiska znacie aż za dobrze. Albo nie.

  • PG: D’Angelo Russell / Gabe Vincent / Bronny James
  • SG: Austin Reaves / Dalton Knecht (R) / Cam Reddish / Max Christie
  • SF: Rui Hachimura / Taurean Prince (free agent) / Jared Vanderbilt
  • PF: LeBron James / Christian Wood
  • C: Anthony Davis / Jaxson Hayes

Dawno nie byłem tak obojętny względem złota i purpury, czy też może powinienem powiedzieć złoto-fioletowych… nie kupuję tegoż marketingowego tworu.

  1. lider ma 40 lat, a wciąż przedstawia nam się jako robiący paki młodzieniaszek
  2. cztery pozycje nie bronią (a jeśli Prince odejdzie albo AD znów zasymuluje będzie wręcz dramat)
  3. główny trener nie ma trenerskiego doświadczenia
  4. syn grający z ojcem – samo w sobie jest kuriozalne, nosi znamiona eksperymentu społecznego
  5. Knecht i Reaves będą sobie wchodzić w paradę, nieuchronnie

-> Dallas Mavericks dokonują ruchu oszczędnościowego, wysyłają Tima Hardawaya Juniora (16.2 mln $) do Detroit w zamian za trzy wybory II rundy draftu oraz Quentina Grimesa (4.2 mln dolarów). Za uzyskane środki chcą włączyć się do walki o usługi m.in. Klaya Thompsona. Ciekawe.

-> Krótkie były wakacje 25-letniego Luki Doncica. Taki wydawał się zmęczony, wręcz połamany, ale gdy ojczyzna wzywa, ten zawsze jest na posterunku. Podobnie jak naszym, Słoweńcom przyjdzie rywalizować o udział w turnieju olimpijskim. Jak wygląda Luka? Rusza się jak wóz z węglem i znów (to było nieuchronne) zdaje się przybrał na masie…

Dobrego dnia wszystkim. Mam nadzieję, że macie się dobrze! Kawę piłem dziś sam, ale nie szkodzi. B

18 comments

    • Array ( )

      Być tak mijanymi w obronie jak on ?
      Chyba jednak nie do końca.
      Jego umiejętności są niepodważalne, ale sam się ogranicza przez to, że jest grubasem. Tego nie przeskoczy. Nie da rady fizycznie zxxierdalać w ataku, a w obronie wejść na poziom nie bycia pachołkiem w PO z taką masą.

      (12)
    • Array ( )

      @Fenix mało play-offów oglądałeś skoro twierdzisz, że był pachołkiem w obronie. Grał po tej stronie parkietu na bardzo dobrym poziomie przez całe playoffy

      (-4)
    • Array ( )

      Zgoda ale przy takim dbaniu o siebie To w końcu zdrowie się upomni. Narazie to jest młodzienaszek.

      (3)
    • Array ( )

      Nie zgodzę się. Grał przyzwoitą obronę i nie pruł się o gwizdki w ostatnich dwóch meczach finałów, to wszystko.

      (5)
    • Array ( )

      Nie szkodzi, mogę oglądać i codziennie roster lal, zawsze to okazja żeby się pośmiać.

      (38)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Skład Lakers na zakwalifikowanie się do playoffs w zupełności wystarczy. Rok temu byli tym składem w finałach konferencji. Vanderbilt i Vincent wracają do zdrowia. Wciąż mogą zrobić dobry transfer. Nie po gwiazdę, ale po lepiej pasujących zawodników. Knecht to wzmocnienie. Mecz trwa 48 minut. Reaves może grać 30, a Knecht zastępować go z ławki na 18. W końcu to rookie. Nie musi od razu do pierwszej piątki. Co do Bronnego: jeszcze nie dawno pisałeś, ze Bronny umie grać w kosza i jest skrojony do profesjonalnej koszykówki. Poza tym i tak większość czasu spędzi w g-league. Za duzo histerii.

    (8)
    • Array ( )

      To bylo przed NZK i operacja serca. Co prawda nie podano do publicznej wiadomosci czy byla to korekta wady w krazeniu pozaustrojowym czy np. przeskorne zamkniecie ubytku przegrody miedzyprzedsionkowej, a moze ablacja podloza arytmii? Nie wiadomo. W kazdym razie to mogla byc ciezka wielogodzinna operacja albo kiludziesiaciominutowy zabieg. Tak czy siak (jak pisal zreszta Bartek) jego wartosc rynkowa zleciala na leb…

      (9)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie byłbym taki pewny czy to spokojnie wystarczy na PO. W przyszłym sezonie do walki wraca Memphis, Rockets drugi rok z Udoką też raczej słabsi nie będą, a już w pierwszym sezonie zaliczyli 50%.

    (16)
  3. Array ( )
    Czytacz niedzielny 29 czerwca, 2024 at 22:47
    Odpowiedz

    Jak patrzę z boku na Lakers to już odnoszą sukces, ale ten marketingowy. Nie mamy nawet ligi letniej, a już zarabiają na historii trenera jako nie tak dawno grającego zawodnika czy ojciec-syn w jednym zespole i całych tyrad o tym jakie to kontrowersyjne itd. Dla mnie temat do rozpoczęcia sezonu i zobaczymy jak to wyjdzie. Z całego zespołu najbardziej kibicuję Reddickowi. Mam nadzieję, że będzie to jakiś powiew świeżości i nastąpi efekt synergii/współpracy między nim a Lebronem (bo to że tam rządzi nie podlega wątpliwości). Według mnie warto spróbować tego.

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Podcaster trenerem, serio gorszego wynalazku nigdy nie widziałem. Coś na zasadzie krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. A tak naprawdę o wszystkim będzie decydował drugi gaduła LBJ. Ja tego noe kupuję. To świetny zawodnik, ale nie zna się za bardzo na sprawach trenersko-managerskich. Dość powiedzieć, że zmusił Lakers do oddania kilku pickow i zawodników za Westbrook, który okazal się niewypałem, gdzie nawet James nie chciał z nim grać, mimo że nalegał na jego ściągnięcie, a była lepsza alternatywa , DeMaar DeRozan, Buddy Hield. Potem zmusił ich do oddania Russell Westbrook wraz z kolejnymi piłkami, bo nikt nie chciał dużego kontraktu niewypału. Przez ten ruch zniszczył drużynę i jej możliwości na jakiekolwiek sensowne ruchy.

    (4)
    • Array ( )

      Co do zawodnika Russell Westbrook, to oprócz rekordu triple doubles, najbardziej znany jest z tego że jego imienia i nazwiska nie odmienia się w żaden możliwy sposób.

      Bardzo lubię Russell Westbrook.

      (-1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu