NBA: Doncic i Porzingis razem wyglądają super, Zion Williamson to fenomen!

29

Witam Państwa.

NBA nie zamierza co prawda ingerować w “wolność słowa” reprezentantów klubów, ale pewnych rzeczy tolerować nie będą. Dla przykładu, ochrona w hali Wizards skonfiskowała wczoraj gościowi transparent z napisem “Free Hong Kong”. Ciekawie jak do tego podejdziecie.

dallas mavericks 117 detroit pistons 124

Rzadkie w fazie preseason “back to back” zaliczyli gracze Mavs jednak ich gwiazdy (Lukę Doncica i Kristapsa Porzingisa) ujrzeliśmy razem po raz pierwszy. Myślę, że nie będzie specjalnie odkrywcze gdy napiszę, że Słoweniec to 20-letni profesor basketu: 21 punktów 8 zbiórek 5 asyst 3 przechwyty. Nie siedziało mu po wakacyjnej przerwie, ale największe wrażenie robi pewność i swoboda jego manewrów na boisku. Z piłką czy bez porusza się luźno, na twarzy maluje się radość, obciążenie procesora minimalne, dokładnie wie jak i kiedy zareagować w przeciwieństwie do zawodników wokół niego, którzy stężali i skoncentrowani wydają się wciąż wykonywać mentalnie i fizycznie wielką pracę. Bezlitośnie jechał pick and rolle na wycofującego się pod deskę Drummonda.

Porzingis również wygląda mocno, w pierwszej swej akcji zademonstrował elegancki obrót przez ramię i rzut ponad bezradnym Griffinem, bezradnym bo skakać do prób rzutowych Łotysza mu nie łatwo i nie wolno. Ten wyraźnie silniejszy jest niż przed kontuzją, rzuca dużo, z pozycji centra czy silnego skrzydła wyciągać będzie rywali spod dziury wzorem Dirka Nowitzkiego.

Wynik był sprawą drugorzędną, mecz nie nadawał się od obstawiania. Pistons tym razem trochę śmielej puścili pierwszy skład, przeszło dwie kwarty spędzili na placu Blake, Drummond, Jackson i D-Rose. Graczem meczu biały strzelec Luke Kennard, autor 19 punktów w tym 5/6 zza łuku. Na pewno mocniejsi fizycznie są Pistons, wiele razy wybierali piłkę z atakowanej tablicy. Dallas to zespół skilla, spacingu, mądrości ustawienia, w dłuższej perspektywie stawiam ich wyżej.

new orleans pelicans 127 chicago bulls 125

Dwa mega fajne, młode zespoły, ale po kolei. Co Wam ostatnio mówiłem na temat obrony Chicago? 19-letni, 130 kilogramowy Zion Williamson jest nieskrępowanym prawami fizyki wybrykiem natury i kibicuję mu zażarcie, ale doprawdy Bulls powinni się wstydzić. Kombinacją wsadów i layupów zmasowany rookie zaliczył dziś 29 punktów 4 zbiórki 4 asysty oraz 12/13 z gry!!! Zobaczcie sami:

Oczywiście mecz był wyrównany, bo Tomas Satoransky (11/5/8/2 na 90% z gry) w miejsce nieszczęsnego Krisa Dunna podciągnął jakość rozegrania, a Otto Porter (16/7/8) kompetencje daje nie tylko na atakowanej połowie. Jaram się potencjałem Bulls, bo jeśli progres zaliczy (bardzo kumaty, ale nieobecny póki co) Wendell Carter na centrze, mając do dyspozycji łatającego dziury w defensywie Tadeusza Younga, bijącego trójki Markkanena, atletyzm LaVine’a (28 punktów 10/16 z gry) dynamikę Coby White’a oraz mądrość Satoransky’ego, na moje powinni sobie darować tradycyjnego bangera na centrze i jechać wszystkich “spacingiem” oraz maksymalizacją przewag indywidualnych. Talentu im nie zbywa, szkolić rookie Gafforda i mają więcej niż perspektywiczną ósemkę przez duże Ó.

Mecz był w kieszeni, ale rezerwa Pelicans to jednak wyższa półka niż zaplecze Byków. Wymienieni panowie: Frank Jackson, Nickeil Alexander Walker, Josh Hart, Kenrich Williams i Jahlil Okafor wygrali czwartą kwartę 41:18!

guangzhou long lions 98 washngton wizards 137

Mecz odbywał się w stolicy więc pewnych politycznych ruchów można się było spodziewać. Poza konfiskatą transparentu wyciszono niektóre mikrofony i poproszono graczy by nie siali niepotrzebnego fermentu.

Tradycyjnie w takich meczach, strona amerykańska zdominowała tablice oraz operowała na przeszło 50% skuteczności. Nie spinali się szczególnie, trójki padały często i z nieskrępowanych pozycji. Wizards zaliczyli 22/52 trafień z dystansu! Jedenastu graczy miało na koncie przynajmniej jedno trafienie, także taki to był mecz. Nie zagrali najważniejsi ludzie: Bradley Beal, John Wall, Isaiah Thomas, CJ Miles… więc pisać nie ma o czym. Rui Hachimura ma przed sobą przyszłość w lidze, to na pewno (11 punktów 7 zbiórek 16 minut).

miami heat 108 charlotte hornets 94

No i proszę: Butler, Dragic, Johnson, Winslow dostali wolne, ale nie zrobiło to różnicy ekipie z South Beach. Wyjściowa piątka Szerszeni słabiutko rzutowo, ale niczego innego się nie należy spodziewać patrząc na nazwiska (Zeller? Batum? Bridges? Bacon?) coś im tam zawsze żylasty Rozier wykreuje, ale doprawdy to nie będzie dobry sezon w Charlotte. Jakby tego było mało rezerwowi dostali w papę trójkami, para Dion Waiters / Davon Reed dostarczyła do spółki 8/10 zza łuku.

orlando magic 97 atlanta hawks 88

Jeden z dwóch obstawionych meczów tej nocy. Brzydki, ale taki właśnie miał być, takie były założenia. Niby preseason jest nieprzewidywalny, ale pewne rzeczy są oczywiste. Trener magików chciał poćwiczyć grę przeciwko wariatom grającym tempo i na aferę. Celem było spowolnić grę i rozpracowali temat pięknie. Naprawdę imponuje mi ułożenie ekipy Orlando, widać że awans do “ósemki” w tym roku to jedynie formalność. Jeśli zachowają zdrowie widzę ich w czubie konferencji, mogą być naprawdę zaskoczeniem.

Skrzydłowi Reddish i Collison stłamszeni, Alex Len odcięty. 27 strat. Cała ekipa wypchnięta daleko od kosza, trójki oddawane z łapą na twarzy. W żadnej z kwart Hawks nie przekroczyli 24 punktów, ani przez moment nie złapali rytmu. Delikatny problem stanowili grający “jeden na jeden” Trae, Bembry i Jabari Parker, mega solidnym typem jest / będzie Hunter, ale poza tym dziób związany taśmą, a szpony niestraszne. Sytuacji nie uratował nawet 42-letni Vince Carter, autor 6 punktów. Chłop jest starszy niż trener oraz menedżer zespołu!

utah jazz 99 milwaukee bucks 133

Money in the bank! Nic innego nie miało się prawa stać na parkietach w Milwaukee gdy padła informacja, że opisywany niedawno na naszych łamach Mike Budenholzer puszcza w bój pierwszy skład, a rywale grać będą bez Goberta, Inglesa i Exuma. Gracz o dość nietypowo brzmiącym nazwisku, niejaki Giannis Antetokounmpo (22/11/4) w czasie 21 minut zaliczył wskaźnik plus/minus wynoszący +37! W sumie 50 trafień zaliczyli Bucks na 88 oddanych prób, a panowie Mike Conley i Donovan Mitchell wyglądali na mocno przygaszonych i bezbronnych defensywnie. Nie pomogła rdza w nadgarstkach: Conley i Bojan Bogdanovic zaliczyli łącznie 0/14 z gry!

Co poza tym?

-> Rockets zwalniają byłego #1 draftu Anthony’ego Bennetta

-> Kevin Love chce zakończyć karierę w Cleveland, twierdzi że chce być mentorem dla młodych zawodników i nie przeszkadza mu kilka lat przebudowywania składu

-> DeMar DeRozan rozmawia ze Spurs w sprawie przedłużenia kontraktu

-> Środkowy Ian Mahinmi (Wizards) wypada na co najmniej 6 tygodni z powodu zapalenia ścięgna Achillesa. Problemy z nogą ma też Nico Batum (Hornets).

-> Kolejne portale amerykańskie przekonują się do Lakers, coraz więcej widzę przewidywań pod tytułem Lakers = NBA champion 2020. Szczerze nie wiem, co o tym myśleć, hah!

Dobrego dnia wszystkim. W imieniu Grzegorza zapraszam w okolicach piętnastej na relację z pewnego niecodziennego wydarzenia.

Ostatnie Wpisy

29 comments

    • Array ( )

      Benowi juz jedna trójka w sparingach wystarczy na resztę kariery.

      Chłopak jest tak słaby psychicznie pod względem oddania rzutu, że nawet z chińczykami cały zespół musiał go zachęcić aby w ogóle spróbował. Z czym tu do ludzi w NBA?

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze kibicuję Wiliamsonowi, ale jest takie powiedzenie “kto wysoko skacze ten krótko skacze”. Martwię się, że jego kolana długo nie wytrzymają takich przeciążeń. Wszystkie jego akcje opierają się na ostrych wjazdach pod kosz i widać, że daje maksa jeśli chodzi o wyskok. Wszystko mnie boli patrząc jak jego nabity do granic możliwości korpus dociska kolana do gleby. Przydałby się szerszy wachlarz kończenia akcji. Blake Griffin jest najlepszym przykładem, że można tego dokonać ciężką pracą. Good luck Zion

    (40)
    • Array ( )

      Problemem tutaj jest to, ze (sorry ale) Syria, czy Palestyna nie sa dla Europy czy Stanow Zjednoczonych wazne. A to z powodow ekonomicznych – HK jest jednym z centrow finansowych i biznesowych. Rozchodzi sie tu o grube siano, gdzie Syria czy Palestyna tego zaoferowac nie moga, a jedynie chcieliby brac najlepiej za darmo. Stad jest cisnienie na to, ze w kazdych informacjach jest tyle o tych wydarzeniach.

      Pozdro,
      Marek

      (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    USA to zakłamany kraj, który posiada wolność słowa tylko wtedy, kiedy wypada… żenujące.
    Aha, FREE HONG KONG!! Ps. Luka i Kristaps to będzie czołowy duet w NBA, w tym sezonie.

    (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    @Wujek Bogdan
    Oczywiście. Ulice, parki, puby to też nie są miejsca na takie dziwactwa. Najlepiej w ogóle nie mieć poglądów, najlepiej milczeć, bo przecież nie wypada, bo kogoś można urazić. Poprawność polityczna to rak, a temu człowiekowi, który ten transparent wniósł należą się brawa. Stop cenzurze!! To coraz bardziej przypomina komunizm, a nie demokrację, której podstawą jest przecież WOLNOŚĆ SŁOWA. Boże, w jakich czasach przyszło nam żyć, ehhh…

    (11)
    • Array ( )

      Na razie chyba oddal 2 razy rzut za 3 pkt wszystkie cegly, z osobistymi tez jest na bakier. Zion to taki shaq bez kilkunastu cm, stylem gry w ogole nie przypomina lebrona. Mysle, ze ziona tez mocno przecenili w ncaa, poniewaz 3 graczy z duke byla wybrana w pierwszej dziesiatce draftu a oni doszli do 1/8 mistrzostw. Moim ulubiencem z tego draftu jest tyler herro gosc ma ulozony nadgarstek, potrafi grac bez pilki i z nia, podac tez potrafi tylko czekac az sie rozwinie pod okiem pana ,,od tasm” . Szczerze chialbym zeby to rookie heat zdobyl ROY przypomina mi gra trzech panow klaya/doncicia/curryego jakby podkradal najlepsze zagrywki od nich. Jedyne czego sie boje żeby to nie byl nastepny parsons, ktorego jestem fanem i mam cicha nadzieje, ze wroci do tej formy z rockets.

      (3)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Po co się mieszać w polityczne gierki… Moim zdaniem bez sensu z tym transparentem. Koszykówka to sport,a nie wiec wyborczy kurwa jego mac xD

    (-3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Może i za szybko, żeby to stwierdzić, ale czuję że z tej mąki będzie chleb- mowa o Dallas i europejskim duecie 🙂
    Zion, co chłop ma za windę to masakra, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia !

    (2)

Gwiazdy Basketu