NBA: Dwight Howard oficjalnie graczem Los Angeles Lakers

23

No i stało się. Dwight Howard finalizuje wykupienie kontraktu z Memphis Grizzlies (na czym straci finansowo względem gwarancji 5.6 mln $) i na niegwarantowanej umowie (ponownie) dołącza do Los Angeles Lakers.

Co najważniejsze: Dwight przeszedł prawdziwy, być może nieco hańbiący dla niegdysiejszej supergwiazdy, proces rekrutacji. Pod okiem przedstawicieli klubu zaprezentował swą sprawność na boisku, przeszedł testy, zaliczył parę spotkań i rozmów. Słowem i czynem pokazuje, że chce kolejnej szansy. Wykasował z instagrama wszystkie głupoty. Schudł 11 kilogramów względem rozpoczęcia poprzedniego sezonu. Wedle przedstawionego zaświadczenia lekarskiego jego plecom nie zagraża niebezpieczeństwo.

3rd string

Lakers chcą by w ograniczonej minutami roli (pierwszeństwo w rotacji na centrze mają McGee i Davis) chronił dla nich obręcz i zbierał piłki. Padło też ostrzeżenie: powrót do starych przyzwyczajeń, czyli błaznowanie, brak skupienia, teksty w stylu “wyluzuj się trenerze” i kończymy współpracę. Tak więc na zasadach “role playera” Dwight znów jest z nami. Cieszycie się? Część mnie chciałaby krzyknąć “not 1, not 2, not 3, not 4” ale nie będę Was denerwował, bo niektórzy tutaj konsekwentnie udowadniają, że nie znają się na żartach. Buzi. Lakers na mistrza.

W proces rekrutacji zaangażowano także niektórych graczy Lakers, którzy byli obecni na spotkaniach. Powszechne przekonanie jakie odnieśli: Howard ma poczucie, że sięgnął dna jako zawodnik NBA. Albo więc godzi się z rolą trzeciego centra albo niech kończy karierę. Zostawiam Was z refrenem piosenki Artura Andrusa:

Koniu nisko zwisa ogon.
Koń się trochę zna na życie.
Temu koniu wszyscy mogą
cmoknąć przy kopycie.

Zapraszam za chwilę, będzie o historycznej przegranej Team USA z reprezentacją Australii!!!

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Do przewidzenia było że nie będzie to Gortat, widzieliście filmy jak Howard lub choćby Noah ostro zapieprzaja na treningach? A Gortat co? Zaszył się gdzieś i czeka aż się ktoś sam do Księcia odezwie. No tak to nie działa…

    (40)
    • Array ( )

      Ciągle zastanawia mnie ten brak szacunku polaczków do Marcina. Następnego Polaka w NBA zobaczycie za lata świetlne.
      Gortat chyba jasno się określił co do swojej przyszłości w NBA – czytanie nie boli, zamiast słuchać i czytać lepiej pluć jadem, to takie polskie.

      (7)
    • Array ( )

      @robak91
      Nie wiem czy bardziej przykre są te bzdury, które napisałeś czy ta ilość osób, które się z Tobą zgodziły.

      (-1)
    • Array ( )

      No pojeb… A może Marcin nie pcha nigdzie ciętych filmików na siłę bo zwyczajnie nie chce już grać i pogodzil się z emerytura w przeciwieństwie do niektórych “gwiazd NBA”???

      (8)
    • Array ( )

      Bary, od pojebów to sobie kolegów możesz wyzywać. Jeśli matka nie nauczyła Cię kultury to nie udzielaj się i trzymaj język za zębami.

      (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo fajnie. W grudniu będzie można powiedzieć czy ma chłopak szanse na mistrzostwo czy nie. Howard swoim zachowaniem zaszkodził sobie w karierze mocno, bo ludzie nie pamiętają 2008-2011, gdzie był totalnym dominatorem top 3 ligi -pamiętają te nieszczęsne wygłupy. Trzeba jednak dbać o swój image. Trzymam kciuki!

    (33)
    • Array ( )

      @Robak91 Czy Marcin Gortat Ci osobiście powiedział,że czeka na telefon z Lakers albo innego klubu NBA? Wygłaszasz jakieś teorie na podstawie bzdur z Gazety Wyborczej. (“Zaszył się gdzieś i czeka aż się ktoś sam do Księcia odezwie.”) Gortat jest bardzo zaangażowany w działalność charytatywną w Polsce i na pewno się nigdzie nie zaszył. Trochę szacunku dla faceta, który zrobił i robi cholernie dużo dla polskiej koszykówki.

      (102)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Howard znów jest z nami? Koniu zacznie pisać teksty dla GWBA?

    Nie ma to jak “żartem” usprawiedliwiać wpisywane bzdury xD

    (-9)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Po co komentarze o Gortacie ? On wie że zrobił ile mógł i podejrzewam że ma w tyle to całe NBA. Zadzwoni ktos i da szansę? Okej. Dzwonią przyjedź na testy odpowiedź jest spadaj. Mam nadzieję że tak jest

    (-1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako fan Lakers jestem podjarany. Wierzę, że chłopak nie zmarnuje szansy. Wie jak serio grę traktują Lebron, Davis i spółka. To nie jest Charlotte czy Washington tylko najbardziej znana drużyna w dziejach. Lebron i spółka zrobią z niego lepszego koszykarza. Limit pecha (Boogie) chyba wyczerpali. W ataku nie będzie tak efektywny jak Boogie, ale w obronie to lepszy zawodnik! Wyraźnie schudł i jest w formie. Davis i Howard pod koszem to defensywnie najlepsze duo wysokich obok Embida i Horforda. Memphis zrobili ładny prezent, jeszcze tylko Iguodala i jedziemy z tematem 🙂 czekam na minusy

    (21)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe KingFan

      Nie wiem jak to jest z kontraktem Boogiego teraz- przed rozpoczęciem sezonu mogę go jakoś zwolnić czy coś? Bo mieli jedno miejsce w składzie i czekali na Iggiego a teraz zatrudnili Howarda i mająfull. Jak to jest?

      (5)
    • Array ( )

      Mogą też dostać możliwość zatrudnienia kogoś na jego miejsce i zwolnienie miejsca z salary tak jak to miało miejsce z Haywardem i Celtics kiedy złamał nogę w pierwszym meczu.

      (4)
    • Array ( )

      Nie jestem pewien, ale chyba mogą go zwolnić (kasę oczywiście dostanie). Mogą też czekać aż wróci na koniec sezonu i play offs, ale nie ma to chyba sensu.

      (1)
  6. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Dwightmare przyprawia mnie o ciarki
    ale…..
    Jeśli naprawdę Howard wzorem Derricka Rose pogodzi się z rolą w zespole, to Lakers zyskali duże wzmocnienie. Obiektywnie Howard talent i warunki ma dobre.

    Najlepszą prawdą o Howardzie to pośrednia wypowiedź Bryanta “Shaq też się wygłupiał, ale na boisku był bestią”

    (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Howard zaakceptuje swoją rolę może stać się kimś pokroju Rodmana. Bronić, czyścić deskę, okazjonalnie punktować po dobitkach lub dobrych dograniach pod kosz. Na jego szczęście ma w zespole wybitnych rozgrywających przy których Mcgee wygląda jak center z prawdziwego zdarzenia. To może się udać. Dwóch gości o specyficznych osobowościach grają basket życia. 20 minut Mcgee, 20 minut Howard, 8 min Davis w czwartej kwarcie. Pozycja centra wygląda elegancko. Lebron i Rondo to koszykarze starego typu. Z centrami będą za pan brat.

    (11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Howard to primadonna, będzie strzelał fochy. Po drugie zdrowie mu szwankuje, problem z plecami, mięśniami pośladków. LA leci marketingowo, bierze dawną gwiazdę. Ale nic z tego dobrego nie będzie.

    (1)
    • Array ( )

      Nie będzie fochow bo straci robotę i na dobre pozegna się z nba. Jak jeden sezon weźmie się w garść, powalczy w Play off to potem będzie miał szansę na ostatni np. Dwuletni kontrakt w Lakers lub gdzie indziej. Walka o tytuł będzie dla niego ważniejsza niż pozycja w zespole. Ostatnia szansa.

      (5)

Gwiazdy Basketu