NBA: Kendrick Nunn – jestem tu s%kinsyny!

16

Dostać się do NBA było kiedyś, na jakimś etapie życia, marzeniem każdego chłopaka/faceta, który odwiedza tę stronę. Stać się częścią najwspanialszej ligi świata to jak dołączyć do bogów na Olimpie. Niemniej, ci, którzy realnie mają na to szansę, są zgodni co do jednego: dostać się do ligi to “mały Miki”. Wyzwaniem jest się w niej utrzymać.

Na przestrzeni lat widywaliśmy już jedynki draftu, których gwiazdy spadały po 100-150 meczach. Wysoko wybieranych zawodników, którzy stawali się nikim więcej jak pośmiewiskiem. Byli też i tacy, którym nie chciano dać szansy, i którzy tę szansę wybiegali sobie na parkietach niższych lig, wypocili na sali treningowej i wydarli siłą innym, takim jak oni zapaleńcom. Gdybym chciał użyć ulubionego uogólnienia Skipa Baylessa (za które Mark Cuban wdeptał go kiedyś w podłogę studia First Take), powiedziałbym, że oni “po prostu chcieli tego bardziej”. Jednym z takich gości, którzy “chcieli bardziej” był kiedyś właśnie Kendrick Nunn, bohater tego artykułu.

#Low profile

Kendrick Nunn, wywodzący się z chicagowskiego liceum Simeon Career Academy, pod koniec ogólniaka zaczął otrzymywać propozycje od kilku mocnych uniwerków, takich jak Ohio, Texas A&M, czy UCLA. Po początkowym złożeniu obietnicy Texasowi, zawodnik wycofał się z tego i przyjął ofertę Illinois, skąd się wywodził. W drugim sezonie, jako starter, dostarczał statystyk na poziomie 11.1/3.5/1.9, które poprawił jako junior, dobijając do poziomu 15/5/2. Niestety, 24 maja 2016 został usunięty z drużyny, po tym jak w sądzie przyznał się do napaści na swoją (byłą) dziewczynę.

#B**ch better have my money! Pay me what you owe me!

Do wydarzenia doszło dwa miesiące wcześniej, kiedy to sąsiedzi Kayli Williams zadzwonili pod 911, słysząc dobiegające z jej mieszkania niepokojące odgłosy. Wezwani na miejsce funkcjonariusze zastali w domu Kaylę i Kendricka, twierdzących, że nic się nie dzieje i po prostu spędzają razem wieczór. Ponieważ Nunn nie mieszkał w lokalu, funkcjonariusze wyprosili go. Później tej samej nocy Kayla wezwała policjantów ponownie i zeznała, że Nunn to jej chłopak, który pobił ją za rzekomo niespłacony dług. Wedle jej słów chłopak popchnął ją, uderzył w tył głowy i oblał wodą. Na rozprawie w sądzie Kendrick mówił:

Jest mi wstyd, bo nie jestem taką osobą. Nie powinienem się tu znaleźć

Zawarto ugodę, 18 miesięcy nadzoru i 100 godzin prac społecznych, za przyznanie się do winy. Przyznał się, wyraził skruchę. To kosztowało go miejsce w drużynie. Aby ratować karierę przeniósł się do Oakland University. Trzeba Wam jednak wiedzieć, że NCAA jest na takie ruchy wyczulona i zgodnie z panującymi regułami Nunn, który sam poprosił o transfer, nie mógł grać w pierwszym sezonie po zmianie barw. Przesiedział na ławce cały sezon 2016/2017, a w kolejnym eksplodował, ścigając się o koronę najlepszego strzelca z niejakim Trae Youngiem (Nunn 25,9 punktów Young 27.4 punktów)

#Santa Cruz

Gdy jednak Trae poszedł w drafcie z piątym pickiem, Nunn, choć czekał i czekał, nie znalazł angażu. Ofertę złożyli mu Warriors, ale tylko częściowo gwarantowaną. Nie przebił się, więc mógł liczyć jedynie na miejsce w G-Ligowym Santa Cruz.

W barwach przybudówki Wariors Nunn rozegrał 49 spotkań, zdobywając średnio 19.3 punktów przy skuteczności rzędu 47%, z czego 34% zza łuku. Mimo iż Warriors mieli tego ptaszka na wyciągnięcie ręki, pozwolili mu odfrunąć. Los jest mściwy, teraz dysponują tylko jednym zawodnikiem powyżej 15 punktów. Jest nim nowy ulubieniec admina, Eric Paschall. Wracając do Nunna, przyjął on w kwietniu ofertę Miami Heat. Rozegrał bardzo udaną Ligę Letnią, ale dopiero w preseason zaczęły dziać się cuda.

#That boy can play

Dziewiętnastego października rzucił Rockets 40 punktów.

Jedni powiedzą “niespodzianka”, a drudzy powiedzą, że przecież w Summer League chłopina notował średnio 24 punkty 3 asysty i 2 przechwyty w meczu, przy skuteczności 42% z pola i 47% zza łuku, skąd mierzył średnio 7.5 razu w meczu.

Wielu obserwatorów zwraca uwagę, że Nunn, choć stażem młody, jako zawodnik wydaje się grać bardzo dojrzale. Ma przecież 24 lata, z czego 4 spędził w NCAA. To dzisiaj wcale nie tak powszechna droga. Nunn nie tylko jawi się jako jeden z najlepszych zawodników ostatnich lat, którzy nie zostali wybrani w drafcie, ale wręcz bezczelnie puka do klubu 50-40-90 super strzelców!

Aktualnie, po dwóch słabszych spotkaniach z Rockets i Denver, gdzie łącznie zaliczył 6/24 z gry i 3/13 za trójkę, jego średnie trochę zwolniły, ale to ma do siebie początek sezonu, że każde potknięcie ciągnie staty w dół, a każdy przebłysk formy niemiłosiernie je śrubuje. Tak, czy owak skuteczność 47-40-83, jaką prezentuje po ośmiu kolejkach, to więcej niż trzeba, żeby ustawić go w kolejce do wyścigu po nagrodę ROTY. Panie Nunn, biję się w pierś, niniejszym dopisuję Pańskie nazwisko do tej listy:

Zdybany przez dziennikarzy po jednym z meczów powiedział:

Należę do NBA. Wiem co wnoszę na parkiet i chcę walczyć dla tej ekipy. Każdy kto mnie zna wie, że uwielbiam współzawodnictwo i chcę pokazywać to każdej nocy.

#All-Rookie materiał?

Licealny trener Nunna, Robert Smith, jest zdania, że Nunn to kolejny, po Derricku Rose i Jabari Parkerze, zawodnik, który wyszedł spod jego skrzydeł i odniesie wielki sukces w NBA:

Nunn nie otrzymywał takiego kredytu zaufania jak ci dwaj chłopcy, ale jest na tym samym poziomie co oni, nie mam wątpliwości

Poproszony o analizę charakteru zawodnika przytacza przykład innego chłopaka z Chicago, Patricka Beverleya, mówiąc, że Nunn dzieli z nim wiele cech charakteru.

Jest twardy, nieustępliwy, zrobi wszystko, żeby osiągnąć cel. Nie cofnie się przed zrobieniem niczego, co poleci mu trener. Uważam, że Kendrick ma tę mentalność Patricka. Tylko jeszcze rzuca troszeczkę lepiej (śmiech).

Przyznacie, że te porównania są dla młodego zawodnika Heat bardzo nobilitujące. Czy zdoła utrzymać formę oraz jak to się mówi: “live up to the hype”? Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać, żeby się przekonać.

#Facts and bio

  • wzrost: 188 cm
  • waga: 86 kg
  • dominująca ręka: lewa
  • pseudonim: K-9, K-Nunn
  • aktualne średnie:  16.6 punktów 2.6 asyst 1.6 przechwytów 36% zza łuku

Gra z numerem 25 na koszulce, wybrał go dla oddania hołdu swojemu liceum. W drużynie Simeon był to numer świetnie zapowiadającego się koszykarza Bena Wilsona, który został zastrzelony w 1984 roku.

[BLC]

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    z chęcią obejrzę Rookie game w tym roku 🙂
    nie wiedziałem o tym epizodzie z GSW, pewnie plują sobie w brodę, no ale już nie tak łatwo budować drużynę bez Jerrego Westa

    (5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Radzę sobie obczaić jego tweety: ,, hoes wasn’t talking shit when that mf was in that mouth lol’’
    Prawdziwy rookie of the year material 😃

    (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Spoko art. Dzięki. Jak widać chcieć to móc. Faktycznie kto nie chciał grać w NBA. Marzenie było… W I kl szkoły średniej w Poznaniu, wygrałem konkurs trójek. W finale 8 osób. 7 reprezentantów szkoły i ja. 1 r. 11/15, 2r. 13/15, finał 12/15. Trener chciał mnie w reprezentacji od razu. Olałem bo treningi w sobotę i późno po lekcjach a ja “dojezdny”. Mamba mentality po polsku czyli padalec mentality. Dziś żałuję. NBA by z tego nie było, ale jakaś fajna przygoda na pewno. Ech…

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nunn trochę ostatnio gorzej, ale często się to zdarza rookie, że przychodzi spadek formy i że liga już ich zna. Osobiście jednak myślę że i Nunn i Herro sobie poradzą

    (1)

Gwiazdy Basketu