fbpx

NBA: na przypale albo wcale #424

33

Siema, świrusy!

Czas na zapięcie pasów przed transferowym gradem breaking news mamy do godziny osiemnastej w poniedziałek, do tego momentu trwają podchody i miękkie negocjacje. Potem rozpęta się wojna, w której wyścig na bomby toczyć będą na zmianę Woj i Shams. Przedsmak tego, co nas czeka mieliśmy już za sprawą Lakers. Transfer Westbrooka do Los Angeles był zdecydowanie największym wydarzeniem mijającego tygodnia. Ale nie jedynym, oczywiście.

Nim doszło do podpisania papierów, LeBron i Anthony Davis odwiedzili Westbrooka w jego domu w L.A. Opisujący sprawę dla L.A Times’a dziennikarz, Broderick Turner donosi, że Westbrooka długo namawiać nie było trzeba. Jego chęć powrotu w rodzinne strony, a nade wszystko zdobycie mistrzowskiego tytułu znacząco ułatwiały wszelkie ustalenia by rzeczony triumwirat mógł się zawiązać.

Russell zapewnił.

Russell zapewnił, że nie ma problemu z grą bez piłki, kiedy to James będzie inicjował akcje ofensywne. Coś podobnego grał już Westbrook z innym Jamesem, Hardenem, w Houston. Gdybym był złośliwy, to bym napisał że jak to wyszło, wszyscy wiemy, ale że złośliwy nie jestem, to nie będę o tym wspominał. Napomknę za to o tym, że panowie wspólnie ustalili, że dla większych celów (czytaj walki o mistrza), konieczne będzie schowanie własnego ego do kieszeni.

Spotkanie miało ciąg dalszy, tym razem w rezydencji Jamesa, gdzie poczyniono kolejne ustalenia. Lakers w ostatnich sezonach grali najlepiej, gdy LeBron i AD obsadzali pozycje 4 i 5. Choć nie są to ich ulubione przyporządkowania, trzeba będzie do tego wrócić. Istotnymi elementami układanki będą teraz zapewne sprawdzony ball handler i strzelcy do kompletu. Lakers mają jeszcze dużo do ugrania w tym okienku transferowym.

NBA draft 2021

Kolejnym highlightem, nazwijmy go highlightem numer 2, był oczywiście draft. Kto spał, to tutaj ma kolejność z jaką poszli:

Trzeci highlight związany jest oczywiście z Igrzyskami Olimpijskimi. Kiedy to piszę w meczu Słowenii z Hiszpanią w grupie C jest 22:18. Która z tych dwóch ekip zaliczy pierwszą turniejową porażkę, jeszcze nie wiem, ale czytając to Wy już wiedzieć będziecie. Naprostowali się za to Amerykanie, po porażce z Francją sprali Iran i Czechy, więc nie za bardzo jest o czym pisać, bo “wszystko po staremu”. Siłą rzeczy człowiek szuka sobie jakichś innych tematów i… jest!

Awantura o bikini

Mistrzostwa Europy w piłce ręcznej plażowej. Norweżki nie chcą grać w samych gaciach. No! To są newsy na jakie czekam. Piosenkarka Pink chce zapłacić kary, jakie spłyną za nieprzestrzeganie reguł stroju przez Norweżki (150 euro/osobę). Zaraz, zaraz… nie chcę być kontrowersyjny, ale czy strój plażowy w dyscyplinie, która ma “beach” w nazwie to jest jakiś wymóg z kosmosu? Przeglądam te newsy dalej i już widzę o co chodzi: chłopaki mogą grać w spodenkach, dziewczyny tylko w bikini. Dobra, nie ma afery, proszę się rozejść. Podobna dyskusja przetoczyła się już swego czasu przez plażową siatkówkę. Tam strojem dla mężczyzn jest podkoszulek i spodenki, kobiety zaś mają do wyboru aż pięć różnych wariantów od tych:

Do takiego:

Który wybierają najczęściej? Biorąc pod uwagę, że siatkówka plażowa to jeden z cieszących się największym zainteresowaniem turniejów, powinniście to wiedzieć, bo te mecze się ogląda. Panie wolą grać w bikini. Kerri Walsh Jennings, trzykrotna złota medalistka olimpijska w tej dyscyplinie mówi wprost: “wtedy piasek nie wchodzi tam, gdzie nie powinien, nie drażni i jest spoko”. A wiecie, jaki w tym wszystkim jest największy paradoks? Żeby nie ta afera gaciowa, to większość z nas by nawet nie wiedziała, że jakieś mistrzostwa w ręcznej plażowej się odbyły. I tu jest pole do popisu dla działaczy. A co do strojów? Ludzie, pozwólmy tym Norweżkom grać w czym chcą. Nikt na tym nic nie straci.

#Kalendarium

Dziś pierwszy sierpnia, pamiętna data w Polsce. A oto z czym kojarzy się w NBA:

1936: po raz pierwszy wystartował turniej koszykówki na IO w Berlinie. W szranki stanęły wówczas 22 drużyny.

2014: pechowa kontuzja Paula George’a na zgrupowaniu NBA. Filmik sobie darujemy, co?

Urodzeni dzisiaj gracze NBA to Kiki Vandeweghe i Austin Rivers. Najlepszego!

Fakty tygodnia

-> Russell Westbrook został zawodnikiem Lakers

-> odbył się draft NBA

-> Polska ekipa wywalczyła złoto w sztafecie mixów! Brawo Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic, Kajetan Duszyński, Małgorzata Hołub-Kowalik, Iga Baumgart-Witan i Dariusz Kowaluk. Rekord Europy w biegu o finał i rekord olimpijski w biegu po złoto. Tak się lata sztafety!

Dobra, lecim!

#Gortat weekly

Czy krytyka sędziów jest zawiniona i jak kluby NBA ingerują w grę swoich zawodników w reprezentacji? Mówi Marcin Gortat.

#De-fense? Is that your cousin?

Może nie wiecie, ale NBA ma w Polsce tajne ośrodki treningowe. Szok jak talibowie w Klewkach i sekretne więzienia CIA. A co trenuje się w tych ośrodkach? Możecie zobaczyć na poniższym filmiku:

#Ulubieniec kibiców

Mac McClung nie załapał się w drafcie, ale Lakers właśnie zaprosili go na obóz szkoleniowy. Trzymajcie kciuki, to może być kolejny ulubieniec fanów po Caruso. Ten gość jest jak iskra rzucona na beczkę prochu. Ale z 31% zza łuku i 190 cm wzrostu, przetrwanie obozu w drużynie szukającej strzelców łatwe nie będzie…

#The office basketball

Coraz bardziej przekonuję się, że muszę w końcu obejrzeć tego klasyka. Są tu jacyś fani The Office?

#Long, long time ago…

Dziś w retro kąciku olimpijskie popisy Dream Team II z Atlanty. Czy to najlepsza drużyna, o której się nie mówi?

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

33 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie nie wymyślono lepszego serialu komediowego niz The Office wersja USA. Jak Majkel odejdzie to już nie to samo i ostatni sezon sucks, ale daje 9.5/10

    (41)
    • Array ( )

      Taka ciekawostka – w the office miał grać James Gandolfini, ale HBO zabuliło mu 3 bańki żeby tam nie grał i dalej kojarzył się z Tonym Soprano 😉

      (11)
    • Array ( )

      Dorzucę 0,03 zł od siebie: w obecnych czasach ten serial nie miałby prawa powstać. Żyjemy w momencie, w którym nie możemy się zwyczajnie pośmiać z ludzkiej głupoty, bo kogoś w ten sposób obrazimy. Tym bardziej należy docenić, że możemy wrócić do The Office i poczuć się po prostu swobodnie oglądając go. No, może nie do końca swobodnie, bo przez większość czasu ten serial to jeden wielki (tzw) cringe.

      A Michael, będąc nie tylko (ale przede wszystkim) szowinistą, rasistą i debilem jest jednocześnie kochaną i szczerą osobą. Daj serialowi trzy odcinki szansy, jak nie kliknie to nie kliknie. Ale kliknie. Jest duża szansa że to jest właśnie to, czego brakowało w twoim życiu.

      (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    jak mogłeś do tej pory nie obejrzeć the Office? 🙂 przecież to jest perełka, w Polsce może trochę niedoceniony ale wystarczy wejść na filmweb i poczytać opinie ludzi. Serial rewelacyjny. Steve Carrel wybitny szef idiota, aż chciałoby się w takim biurze pracować 😉 polecam

    (17)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers showtime wersja 2021/22 🙂
    A najciekawsze w tym wszystkim, że Russ właśnie został najbardziej opłacanym Lakersem nie tylko z obecnego składu, ale chyba i w historii 😉

    (9)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    18, ale czasu ET chyba?
    Lakers poa draftem zgarneli jeszcze Austin Reevesa i Joela Ayayi, szlify będą zbierać pewnie w G-League. Bez żadnego picka mają 3 spoko talenty

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Żona i ja oglądamy teraz Office i szczerze mogę każdemu polecić!

    Odcinek o koszykówce jest superfajny, bo każdy z nas grał z wieloma takimi „co się dzisiaj ze mną dzieje?”

    Ps. Klaudia LOML

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Westbrooka nie ma co porównywac do Szredera. Inny level. To jest bardzo duży upgrade. Lepiej mieć jednego all-nba gracza w drużynie niż trzech średniaków.
    Szreder, KCP, Kuzma dali ciała w play offs i nie dziwię się, że zostali posunięci.

    (12)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    W tym wypadku to Lebron powinien schowac ego do kieszeni i grac wiecej bez pilki niz westbrook. Przynajmniej to ma więcej sensu niz Russell grajacy od piłki

    (12)
    • Array ( )

      Lebron na PF, Davis na C, Russell na PG to jest najlepszy pomysł. Na siłe wrzucanie Gasola czy Drummonda z Davisem nie ma sensu

      (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Mówiąc szczerze, oglądałem pół jakiegoś losowego odcinka tego całego The Office i uznałem, że więcej nie zamierzam, bo to niezbyt interesujące. Ale może to tylko ja jestem dziwny, bo np. Friends to też dla mnie totalny idiotyzm i nie wiem, z czego się tam ludzie śmieją 🙂

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    1) Jeśli już to Dream Team III – DT II to MŚ 1994.
    2) Biały, ok 190 cm z niezłą tróją i konkretną windą? Kibice Los Angeles Anwil już to lubią…wynik Matta Santangelo z NBA Draft combine’s vertical jump jest do dziś jednym z lepszych w historii 🙂

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Prawdziwe Dream Teamy byly 3.
    Dream Team 1 był na igrzyskach w Barcelonie w 1992 r.
    Dream Team 2 pojechał na mistrzostwa świata, które odbywały się w Kanadzie w 1994. r.
    Dream Team 3 był na igrzyskach w Atlancie w 1996 r.
    No i był jeszcze Redeem Team w 2008 😉

    (7)
    • Array ( )

      Miałem to samo generalnie napisać. Oficjalnie Dream Team II to jest ekipa z MŚ z 1994r., choć sam kiedyś myślałem też, że to jest ta z IO z 1996r. Sad, bad true.

      (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    The office to genialny serial i warto obejrzeć. A odnośnie tego urywka z artykułu – to kozłowanie Stanleya (czarny dziadek) to złoto. Jak to pierwszy raz zobaczyłem to płakałem ze śmiechu.

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Dream Team to tylko składy z 1992, 1994 oraz 1996, a pozostałe „Dream Teamy” stanowiły zwyczajne reprezentacje USA.

    (4)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    The Office to jeden z najlepszych seriali w historii (zarówno UK jak i US).
    W wersji US pierwszy sezon (chyba 6 odcinków) trochę szuka swojego własnego charakteru, może trochę za bardzo próbuje być jak wersja UK. Choć nadal jest świetny.
    Za to od drugiego sezonu to już arcydzieło totalne. Ostatni sezon słabszy, ale nadal ma genialne momenty. Classic!

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Wyjaśniając panom wątpliwości odnośnie stroju do siatkówki plażowej – to te panie chciały po prostu grać w spodenkach, jak panowie – co jest po prostu wygodniejsze, bo majtki od bikini czy strój kąpielowy przesadnie wygodne nie są, w sensie są wygodne jak leżysz na ręczniku na plaży albo pływasz, ale nie za bardzo gdy się ruszasz i musisz się martwić o to że ci się będzie wpijać w krok… nie, to nie jest wygodne. Do tego masz gwarancje że jakiś obleśny typ będzie się do ciebie ślinić albo i gorzej – a sorry, nie dla tego zaczyna się uprawiać sport. No jak chcesz takich efektów to idziesz grać w jakimś por–.
    A ten trzeci strój jest przeznaczony dla muzułmanek, co jest chyba oczywiste…

    Niestety stroje dla sportsmenek często są chyba projektowane przez facetów dla facetów; żeby ci się mogli pogapić – przez co są zwykle po prostu niespecjalnie wygodne, zbyt kuse i ogólnie do kitu. Tu trzeba jakiejś zmiany, jasne panowie będą płakać – ale no od czegoś macie pornhub.

    (-2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie The Office najlepszy serial komediowy EVER, pierwszy sezon nie jest jakoś powalający ale później genialny.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu