fbpx

NBA: nowi, bardzo ekscytujący Chicago Bulls oraz New York Knicks

42

WTMW.

Cztery mecze przedsezonowe zaplanowano w NBA na minioną noc, ale odbyło się tylko trzy i pół.

Grizzlies 87 Bucks 77 – syreny i ewolucja Ja Moranta

Panowie nie dograli czwartej kwarty ponieważ rozległ się alarm przeciwpożarowy, kibiców ewakuowano zgodnie z procedurą, a zespoły zeszły do szatni i wracać na parkiet nie było sensu. Zanim to jednak nastąpiło przyglądaliśmy się popisom Ja Moranta. 22-letni playmaker Grizzlies rozpoczyna swój trzeci sezon w zawodzie i jeśli w tym sezonie nie przekroczy średniej 20 punktów w meczu to stwierdzę, że nie znam się na koszykówce.

Ja od pierwszego gwizdka wyglądał na niezwykle pobudzonego. Twierdzi, że tego dnia obudził się wcześniej i nie potrzebuje kawy:

Nie pijam kawy, jestem młody, mam 22 lata. Jeśli potrzebowałbym kawy w tym wieku, coś byłoby ze mną nie tak.

Jimmy Butler z politowaniem pokręcił głową na to oświadczenie… i jak w sumie też. Bez kawy nie ma życia!

Morant na przestrzeni 24 minut uzyskał 27 punktów 6 zbiórek i 4 asysty o mało nie kończąc przy tym kariery Brooka Lopeza. Nie ma się co podniecać zważywszy luźne podejście mistrzów (Giannis, Jrue, Khris, Portis OUT) ale Miśkom rozruch jest potrzebny. W nowym zespole zadebiutował Steven Adams (11 punktów 10 zbiórek 3 asysty w dwadzieścia minut).

Mnie najbardziej interesuje jednak postawa Jarena Jacksona Juniora (7 punktów 7 zbiórek 4 bloki). To ten chłopak określi najbliższe 4-5 sezonów w Memphis, gdzie bardzo na niego liczą. Dziś widać było rdzę, w trzeciej kwarcie wkleił floater, była też daleka trójka (chłopak potrafi rzucać bez dwóch zdań). Defensywnie też jest lepiej: zastawienie tablicy, dyscyplina, rim protection na wysokim poziomie – wszystko to jednak przeciwko ludziom z zaplecza ligi.

Nie zagrali Dillon Brooks (kłopoty z udem) i Brandon Clarke (?) o którego trochę się martwię. Fajny chłopak, który się zaciął ofensywnie i z wolna traci miejsce w rotacji.

Kyrie Irving

Brooklyn Nets wciąż czekają na decyzję swojego point guarda. Prawo nowojorskie już obowiązuje, nie wolno mu brać udziału w treningach ani imprezach masowych. W klubie trwają narady, Steve Nash nie jest przekonany czy chce Kyrie jako pracownika na pół etatu. Fakt: jeśli KI nie przedstawi zaświadczenia o przyjętym szczepieniu ma zakaz występów w meczach przed własną publicznością.

Trenerzy nie zamierzają też przenosić treningów poza Brooklyn. Mogliby zorganizować się nieopodal, w New Jersey aby Kyrie mógł uczestniczyć w zajęciach, ale jak mówi Nash:

Tu jest nasz dom i tutaj będziemy trenować.

Moim zdaniem Nets zostawią Irvinga za burtą i wciąż będą faworytem do mistrzowskiego tytułu. Żaden szkoleniowiec nie może sobie pozwolić by gracz o tak wysokim usage rate i wpływie na funkcjonowanie zespołu nie uczestniczył w treningach  oraz wywracał rutynę chłopaków występując w co drugim spotkaniu. Decyzja o nie przenoszeniu treningów poza nowojorski ośrodek IMO mówi wszystko.

Oczywiście, że chciałbym widzieć Irvinga kozłującego piłkę, bo drugiego takiego artysty nie było i nie ma, ale James Harden, Patty Mills i Jevon Carter dadzą sobie spokojnie radę na rozegraniu. Osobiście najbardziej liczyłem na Kyrie jako strzelca – on przez całą karierę rzuca za mało za trzy, a procenty i ułożenie łapy ma przecież wybitne. Z punktu widzenia matematyki on powinien oddawać po dziesięć trójek w meczu. Ech, szkoda.

Ben Simmons

Opuszczając pierwszy, przedsezonowy mecz Sixers stracił ponad trzysta tysięcy dolarów na co nieco się zgarbił. Reprezentanci Bena kontaktowali się ze związkiem zawodowym graczy (NBPA) aby dowiedzieć się czy można jakoś odzyskać utracone pieniądze, ale odpowiedź była jednoznacznie negatywna. Wygląda na to, że efekty o zaniechaniu pracy zaczynają wychodzić Simmonsowi bokiem. Na początku tygodnia zawodnik wystawił na sprzedaż (cena to 3.1 mln dolarów) swoją rezydencję w Philadelphii.

Co będzie dalej? Jak twierdzi jeden z szefów kadr zespołu wschodniej konferencji:

Pieprzyć transfer! Pozwolisz typowi na maksymalnym kontrakcie, z trzema sezonami zobowiązań wejść sobie na głowę, a stworzysz groźny dla wszystkich precedens. Sixers nie mogą dać się złamać!

Cavs 95 Bulls 131: nowe, atomowe Chicago

Czego innego się spodziewaliście: Lonzo, Caruso, DeRozan, LaVine? Leci kontra, lecą wsady aż ślina cieknie. Zach zdobył 25 punktów w 24 minuty. Vucevic 10/9/4 też w dwie kwarty. Caruso grający pick and rolle: 10 punktów 10 asyst w 20 minut. Lonzo 8/5/3/3/2. DeMar 13/4/4. Każdy kozłuje piłkę i każdy jeden potrafi podać, to będzie naprawdę ekscytująca grupa. Może inaczej: wyzwaniem będzie ich spowolnić, defensywnie nie będą mocni, ale zamierzają być bardzo intensywni.

Thank you Pau!

Pau Gasol oficjalnie zakończył karierę po dziewiętnastu sezonach spędzonych w NBA. Co za tym idzie, Los Angeles Lakers planują zastrzec jego numer. Szesnasta z nazwiskiem Gasol będzie niebawem wisieć nad sklepieniem Staples Center. Serwis basketball reference daje Pau 93.3% szans na wejście w poczet koszykarskiej Galerii Sław. Ja mówię 100%. Nie chodzi o statystyki kariery (17/9/3) czy nawet mistrzowskie triumfy z Lakers czy reprezentacją Hiszpanii. Chodzi o wpływ kulturowy! Pau Gasol to legenda europejskiej koszykówki, hiszpański Adam Wójcik.

Przy okazji otrzymaliśmy ciekawe wyznanie Russella Westbrooka:

Pau był moim ulubionym zawodnikiem gdy zaczynałem przygodę z zawodową koszykówką. Podobało mi się jego podejście i styl gry.

Co więcej, koszykarska Barcelona przerwała wczorajszy mecz ligowy w szesnastej minucie by wyświetlić na telebimie kompilację najbardziej pamiętnych momentów kariery Pau oraz nagrodzić zawodnika owacją na stojąco. Dziękujemy, a Roberta proszę o alfabet kariery na pożegnanie.

Słońca liczą kasę

Ostatnie sukcesy Phoenix Suns dały ludziom mnóstwo frajdy. Teraz przyszła pora na zapłatę. Devin Booker i Chris Paul pobierają jak wiadomo gruby hajs, ale o przedłużenie kontraktu na właściwym poziomie ubiegają się obecnie niemniej wartościowi DeAndre Ayton oraz Mikal Bridges.

Mowa jest o maksymalnej kwocie dla Aytona, ale Suns nie są przekonani i rozmowy odłożono. Widmo podatku od luksusu nie uśmiecha się szefom klubu, a o powtórny awans do NBA Finals będzie niezwykle ciężko. Podatek od luksusu sprawił dla przykładu, że Lakers puścili wolno Alexa Caruso.

Moim zdaniem Suns chcąc nie chcąc pójdą na całość, zapłacą ile trzeba przez kolejne dwa sezony. Następnie posuną dziadunia CP3, który tylko częściowo gwarantowany ma kontrakt w trzecim sezonie. Jeśli go zwolnią, unikną podatku. Jeśli zostawią Chrisa tzn. zagwarantują jego wypłatę zapewne będą musieli oddać Camerona Johnsona i Jae Crowdera. Kolejny sezon powyżej luxury tax sprawi, że zacznie się szukanie oszczędności wszędzie, gdzie się da.

Pytanie brzmi co na dalszym etapie kariery pokaże nam Bridges, czy rozwinie się w gracza pokroju PG-13. Na razie jest świetnym 3&D z potencjałem rozwojowym, a to nie uzasadnia wypłaty na poziomie 20+ milionów dolarów rocznie.

Wizards 119 Rockets 125: hello Jalen Green

Zdrowy JG jest faworytem do statuetki Rookie of The Year. Niestety początek zawodowej przygody #1 Cade’a Cunninghama może być nieco odwleczony w czasie ponieważ chłopak ma problemy ze stawem skokowym i aktualnie przebywa poza grą.

Jalen jest urodzonym myśliwym i szturmowcem, ale co nieco ponoszą go nerwy. Nie panuje nad mocą silnika, jest tak szybki i atletyczny (zobacz jak pobujał Kuzmę) ale niekiedy brakuje mu kontroli. W każdym razie to materiał na gwiazdę ligi o charakterze ofensywnym. W obronie brakuje mu doświadczenia i fizyczności.

Jeszcze lepsze wrażenie zrobił Kevin Porter Junior, autor 25 punktów i 5 asyst w nieco ponad dwie kwarty grania. Co najważniejsze, poprawił panowanie nad piłką i trafia rzuty z wyskoku. Wood talentu nie stracił. Theis jak zwykle stara się być pożyteczny i formy przez wakacje pilnował. Fajny, energiczny zespół. Starają się dzielić piłką, generowali dobre pozycje, ale w obronie jest dramat. Przekazują zasłony, gubią się, trójka stoi otworem. To będzie drużyna okupująca doły tabeli i czołówkę akcji top 10 za sprawą Greena.

Trades

Skoro już jesteśmy przy Rakietach, w zamian za worek gotówki sprowadzili do siebie wybór drugiej rundy draftu 2024 roku należący do Nets oraz gracza nazwiskiem Sekou Doumbouya, którego następnie zamierzają zwolnić.

Indiana z kolei wysłali na Brooklyn połamanego Edmonda Sumnera oraz pick drugiej rundy 2025 roku w zamian za prawa do jakiegoś ogórka. Nets zwolnią Sumnera. Pacers zwolnili miejsce w składzie i oglądają pana nazwiskiem Brad Wanamaker

Pacers 104 Knicks 125: Thibs nie zwalnia tempa

Kolejna ekscytująca ekipa to nowa odsłona Knicks z Kembą, Fournierem i przywróconymi walczakami. Co tu wiele pisać, znacie podejście Toma Thibodeau. Po trzech kwartach Pacers byli zamieceni pod dywan. Siedmiu zawodników zaliczyło dwucyfrową zdobycz punktową, z czego lider Julius Randle zaliczył 20 punktów i 9 zbiórek. Jak to wyszło?

Thibs ma w drugim składzie do dyspozycji Quickleya, Burksa, Rose’a, Gibsona, Toppina i Noela. Bardzo ciekawe wrażenie zrobił kolejny podkoszowy (nie grali Robinson, Noel) nazwiskiem Jericho Sims. Co więcej? Mechanika rzutu Barretta wygląda lepiej. Quickley bardziej skupiony na podaniu. Toppin jakby nabrał pewności, atak jest znacznie wszechstronniejszy, ale dyscyplina i wysoki poziom energetyczny pozostały.

Kluczowa statystyka meczu: Pacers 16 strat, Knicks 3. To znów będzie najlepszy zespół do oglądania, a usankcjonowanie tych wszystkich symulacji jedynie doda im skrzydeł w defensywie.

To chyba wszystko. Rozpisałem się i tak sobie myślę, że gdyby liczba odsłon stanowiła klucz, pewnie zrobiłbym z tego sześć wpisów.

Dlatego dzięki za wczorajszy “donate” (panowie Marek Wo, Paweł L). Pozdrawiam też nowych członków grupy typera GWBA. Kto zainteresowany dołączeniem zapraszam na maila:

gwiazdybasketu@gmail.com

Dobrego dnia wszystkim. Bartek

Ostatnie Wpisy

42 comments

    • Array ( )

      Ciekaw jestem jakie w ogóle Silver i władze Philly mają możliwości. Czy mogliby stwierdzić że jak nie pracujesz to nara i zwolnić go całkowicie? Niby żaden zysk pod względem sportowym dla Philly ale chociaż w księgach lżej. Sama Philly jak rozumiem nie może tego zrobić, ale czy za “błogosławieństwem” miłościwie im panującego też nie? Czy NBPA już się tak ustawiło że w ogóle nie ma opcji rozwiązania kontraktu bez obopólnej zgody? Mamy tu jakiegoś prawnika ze specjalizacją NBA? 😀

      (4)
    • Array ( )

      Dokładnie. Nie ma grania, facet nie stawia się w pracy, nie ma pieniędzy. Ciekawe czy tak można chłopa przetrzymać cały rok albo i nawet do końca kontraktu, jeżeli nie znajdą odpowiedniego transferu i jeżeli nie stawi się w robocie zero dolarów? Czy jednak coś tam jest gwarantowane mimo wszystko? Zgadzam się ze słowami anonimowego managera, Sixers nie mogą odpuścić, bo ligą zaczną zbyt mocno rządzić zawodnicy i ich agenci.

      (12)
    • Array ( )

      @Fen
      Swojego czasu pytałem dokładnie o to samo, ale zostałem zjechany bóg wie czemu, bo jak to biednemu koszykarzowi można nie chcieć płacić pieniędzy, skoro ma talent i potencjał i ciężko na to pracował. Jedna osoba jednak odpisała mi dość ciekawie, nie pamiętam kto to był ale dzięki za informację – że kontrakty skontruowane i “podrasowane” przez NBPA są właściwie nieruszalne. Podziękujmy Krispolowi, zawodnicy mogą teraz robić wszystko (i nic) – hajs i tak im się należy. Wygląda na to, że jednym z niewielu powodów do rozwiązania kontraktu bylaby sytuacja gdyby Simmons w biały dzień zastrzelił Riversa na parkiecie 76ers.

      (13)
    • Array ( )

      Zapominacie Panowie, ze jest to kontrakt, a nie umowa o prace, a to jest różnica.
      Wszystko zależy od umowy co jest w niej zawarte i tak moglbym ten wpis zakończyć, ale dodam, ze więcej do powiedzenia ma sam zawodnik niż klub. W zwiazku z powyższym dziw bierze zachowanie Riversa jadącego go po PO. Gdyby tak każdy trener i menedżer na forum publicznym tak wygadywał to dopiero mielibyśmy szambo.
      Simmonsowi kasy nie szkoda tylko przydupasom pijawkom. Simmons zawsze na trening może przyjść odpitolic pańszczyznę. Pojawić się na wywiadzie itd robic swoje tylko 10 razy wolniej i Phila jest w dup…e która będzie ich kosztowala setki milionów, jak nie miliard bo cały sezon pójdzie się jeba..
      Mądry menedżer poszedł by na rękę Simmonsowi i wymienił tam gdzie nie gdzie będzie mu złe tylko tam gdzie dobrze bo ten się może wstawić za niego i uzyskać więcej niż wojując.

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla osób wypisujących słowo “antyszczepy” którym chcą określić ludzi nie przyjmujących szczepionek na COVID 19. Jeżeli dla was “oni” to “antyszczepy” to wy jesteście szczepy. Tylko szczepy czego? To pytanie pozostawiam zarówno antyszczepom jaki i słowotwórczym szczepom.

    (-4)
    • Array ( )

      Boli określenie? Było, jest i bedzie tyle epitetów na antyszczepów, ze radzę zakup maści na ból dupy. Bez tego ani rusz.

      (-2)
    • Array ( )

      Żadnego bólu nie ma ;D, ale dzięki za ujawnienie swojej tożsamości i mimo chodną odpowiedź na moje pytanie otóż pierwszy szczep to “szczep anty kultury”.

      (9)
    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Józefa 6 października, 2021 at 16:01

      @Szczep
      Nie wiem dlaczego najgłośniej mordy mordy drą ci co dali się zakłuć i nie mogą przeżyć, że ktoś inny ma ten cyrk głęboko w du… A przecież powinni się ciszyć, że są bezpieczni i jeszcze mogą wygraać hulajnogę 🙂

      (14)
    • Array ( )

      @Marian Paździoch syn Józefa

      Mnie martwi to, że jak będę miał np. wypadek samochodowy to nie będzie dla mnie respiratora/miejsca w szpitalu, ponieważ będzie zajęte przez takich mądrali jak ty.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    1) LeBron (no muszę, w artykule nic o nim nie było xD) na komentarz Irvinga, że z KD u boku w końcu ma kogoś komu ufa oddać piłkę w ostatniej akcji, był zaskoczony i urażony, ale dodał, że zawsze wierzył w Kyrie i podczas pobytu w Cavs powtarzał mu, że jeśli nie zakończy kariery z co najmniej jednym tytułem MVP, będzie to oznaczało zmarnowanie talentu. Chyba można już powiedzieć, że Irving nie wykorzysta swojego potencjału i zapamiętany zostanie jako diablo utalentowany dziwak niszczący od środka każdą organizację, w jakiej grał. Wielka szkoda. Cóż, jednym kariery łamie brak zdrowia fizycznego (Rose, Cousins), innym problemy z psychiką (Irving, Simmons).
    2) Też najbardziej lubiłem Pau:D
    3) Z Aytonem ciężka sprawa. Może jestem uprzedzony przez jego problemy z oficjalnie nieudowodnionym koksowaniem, ale nie jest to gracz zasługujący na maxa. Z drugiej strony dla Suns jest absolutnie kluczowy jeśli chcą walczyć o kolejny Finał

    (9)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Lonzo-Lavine to będzie maszynka do highlightów, zacieram ręce na sezon Bullsów.
    Oprócz tego na ten sezon wschód sie zapowiada mega interesująco, wiele ekip się wzmocniło, brak jakichś mega faworytów ( no, oprócz Nets), 14 z 15 zespołów będzie walczyć o PO i przewage parkietu, czyżby efekt odejścia LeBrona na zachód?

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzeba dziecku Simmonsowi pokazać palcem miejsce w kącie. Nie wiem co on chce osiągnąć. Zwraca na siebie uwagę, a przecież on jest bojaźliwy. Gracz bez rzutu na franchise playera się nie nadaje. Na 3-4 opcję też niebardzo przez swój sowity kontrakt.

    Dziwi mnie, że ktoś w ogóle może napisać, że Nets “zdecydowali” gdzie będą grać przez wzgląd na Irvinga. To przecież oczywiste, że klub nie będzie robił przeprowadzki przez jednego grajka.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie lubimy się Morey, za dużo fikołków w Rockets, ale tylko spróbuj się ugiąć i wytransferować tego wombata. Niech siedzi i się marnuje i tak nie będziecie lepsi z nim, a wartość transferowa zerowa. Trzeba dać przykład, nie ma że się podpisuje gruby hajs z zespołem który może ci zagwarantować tak wysokie przedłużenie, a potem kładziesz lage i się obrażasz.

    (8)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Rzeczywiście. Brook Lopez niepotrzebnie tak agresywnie skoczył do bloku na Morancie. Mogło to zakończyć kariery ich obydwu. Całe szczęście , skończyło się tylko na strachu.

    (14)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    – Beniu , mam dla ciebie robotę.
    – Co to za robota ?
    – Nie pytasz za ile ?
    – Jak mi powiesz , co to za robota , to ja ci powiem za ile.
    – Posiedzimy dwa miesiące na bezrobociu , to będziemy inaczej gadać…
    🙂

    (27)
  8. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 6 października, 2021 at 15:57
    Odpowiedz

    Nie rozumiem tego cyrku z Simmonsem. Skoro gość podpisał kontrakt, z którego się nie wywiązuje to dlaczego nie rozwiązują z nim umowy? W normalnych warunkach taki pracownik płaciłby jeszcze kary za niewywiązanie się z kontraktu.

    (8)
    • Array ( )

      Rozwiązanie umowy byłoby Simmonsowi na rękę i stworzyłoby precedens. Mógłby wtedy podpisać nową umowę z kim chce.

      (8)
    • Array ( )

      @mmm
      Faktycznie stworzyłoby to precedens oraz pokazało, że można klubowi wejść na głowę.

      Z drugiej jednak strony, zaczynam dochodzić do wniosku, że rozwiązanie tej umowy to może nie byłoby aż tak złe wyjście z sytuacji. Phila pozbywa się ciężaru a.. . Niech sobie podpisuje Simmons nowy kontrakt gdzie chce – nikt przy zdrowych zmysłach nie podpisze z tym gościem nowego kontraktu tej wysokości co w Phila, bo raz że “boiskowo” nie jest tego wart, dwa że pokazał jaki ma charakterek.

      Może by go wzięli do Lakers za minimum dla weterana? 😉

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    fajne akcje chicago ale robienie trzech kroków przd kozłem {caruso} coraz bardziej mnie przekonuje ,że to cyrk a nie sport,albo sa zasady albo ich nie ma….

    (7)
    • Array ( )

      Wczoraj skomentowałem zagranie Stepha Curryego i jego kilka dodatkowych kroków. Skwitowane to zostało “jesteś dzbanem, bo nie wiesz, że w NBA gwiżdże się kroki rzadziej”. Nie wiedziales że koszykówka przez ostatnie 30 LAT EWOLUOWAŁA?! ?! 😂

      Ps. Dobra wypowiedź również z wczoraj, że NBA to po pierwsze show, po drugie kasa, a dopiero po trzecie to sport, więc jestem dziecinny jeżeli neguję ten sport i jego zasady obecnie.

      Ps. 2. Tak, te zagrania to masz rację – iście cyrkowe. Zawsze można to podpiąć pod Harlem Globetrotters albo And1 Mixtape, bo stricte koszykówka to to już nie jest.

      (7)
    • Array ( )

      Nie-neutralny widzę że masz problemy z logiką. Pomieszałeś robienie kroków w NBA i zmianę stylu gry przez 30 lat. Powiedz mi szczerze, czy 30 lat temu sędziowie nba skrupulatnie gwizdali kroki zawodnikom? Jasne że nie, szczególnie centrzy potrafili dreptać z piłką pod koszem i nikt nie gwizdał. W tym sensie NBA nie zmieniła się.

      (-1)
    • Array ( )

      Ps. Tak, był jeszcze “Dream-shake”. Zarezerwowany na Hakeema. I tak, skrupulatniej gwizdano kroki. Najlepszy przykład? Eurostep, dawniej w NBA, odgwizdywano jako błąd. Guzik się znasz, fatality.

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    “(…) pokręcił głową na to oświadczenie… i jak w sumie też” – kim jest “jak” ? Chyba za bardzo się skupiłeś na zamiarze zrobienia zdjęcia niż na samym tekście. Ogarnij się !

    (-8)
    • Array ( )

      To, ze ma niską śmiertelność nie oznacza, że nie może trafić na Ciebie lub Twojego znajomego. Szczepiąc się zmniejszasz transmisję wirusa będąc zarażonym nawet o połowę, zatem jest mniejsza szansa, że zarazisz innych. Podsumowując szczepiąc się działasz dla dobra wspólnego, robisz coś dla tych innych. Proste.

      (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons za Irvinga 🤣🤣🤣 i wszyscy szczęśliwi koniec problemów. Problem głodu i biedy na świecie znika za jednym sminieniem magicznej różdżki- głodni zjadają biednych , irving za simmonsa 😉 taki żart, nie obrażajcie się ❤️

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu