NBA: o tym jak Los Angeles Clippers na Kawhi polowali

54

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale wybierając LA Clippers kosztem faworyzowanych Lakers, 28-letni Kawhi Leonard ustalił pewien precedens w NBA. Nikomu nie trzeba chyba uświadamiać, kto z dwójki Lakers/Clippers jest tym “właściwym” klubem z Miasta Aniołów i kto donioślej wpisał się w historię ligi.

To złoto i purpura od zawsze przyciągała wolnych agentów niczym punków na Woodstock. LAC i owszem, miewali już w składzie spore gwiazdy, chociażby w erze Lob City, ale praktycznie wszystkich zawodników kalibru All-Star pozyskiwali przez draft lub transfer (nie liczę przypadków jak Chris Paul, który przyszedł przez wymianę, a potem kontrakt odnowił, ale jeśli pamiętacie jakiegoś All-Stara z wolnej agentury w Clippers, dajcie znać).

#Krok w krok

Nie myślcie jednak, że to się stało samo. Podpisanie kontraktu z Kawhi a.k.a. Fun Guy było efektem żmudnej pracy, którą reprezentanci LAC byli skłonni wykonać. Wysoko postawieni klubowi decydenci byli osobiście na niemal wszystkich meczach Toronto Raptors w zeszłym sezonie. Rozmaitej rangi “nagabywacze” byli w stałym kontakcie z Leonardem, wciąż zapewniając go o swym zainteresowaniu i podtrzymując dialog. Żeby widział, jak bardzo im na nim zależy. W pewnym momencie próbowali nawet zrobić coś, na co wielu nawet by chyba nie wpadło, starając się o zawodnika…

#Kupmy… logo

Los Angeles Clippers próbowali wykupić od Nike logo, które zdobiło wszystkie buty z linii Leonarda. Ten twierdzi, że to on je zaprojektował, że to był jego pomysł, by inicjały wpisane były w kontur dłoni. Nike się z tym nie zgadza i formalnie odmówiła zawodnikowi prawa do logotypu. Clippers na przełomie maja i czerwca byli gotowi sowicie zapłacić koncernowi sportowemu za odstąpienie praw do tego znaczka. Chcieli to zrobić wyłącznie po to, żeby w akcie dobrej woli przekazać potem papiery Leonardowi. Nike widząc co się święci stanowczo odmówiła sprzedaży, nie chcąc zapewne, żeby później z tego znaku firmowego korzystali spece z New Balance. Na drodze do finalizacji transakcji stanęły też ligowe przepisy, ale umówmy się, pomysł był na piątkę. Zresztą, wyszło nawet lepiej dla nich. Nic ich to nie kosztowało, a pokazali, że im zależy.


Kawhi brought New Balance to the league. To hasło można rozumieć dwojako…

#Ostatnia prosta

Z początkiem lipca Clippers wcisnęli pedał w podłogę. Media pokazywały murale Leonarda w koszulce Lakers, ale LAC nie mieli czasu przejmować się głupotami. Zamiast tego zorganizowali w domu Doca Riversa spotkanie z Kawhi i jego kilkoma bliskimi współpracownikami. To na tym spotkaniu ustalono, że jeśli Kawhi ma grać dla Clipps, to muszą oni wystarać się o jeszcze jednego All-Stara. Musicie wiedzieć, że był to warunek sine qua non, ale nie było tak, że Leonard zostawiał wszystko po stronie Clippers. Przy czym, jego pierwszym wyborem nie był wcale Paul George…

W trakcie sezonu Kevin Durant odebrał telefon od Kawhi, który namawiał go do połączenia sił w Clippers. Mówił, że zawsze go podziwiał, darzył szacunkiem oraz że z chęcią grałby z nim w jednej drużynie. Durant był mile zaskoczony. Nie znał Kawhi zbyt dobrze, więc ta rozmowa zrobiła wrażenie [ESPN]

Niestety, kontuzja Duranta i dalszy rozwój wydarzeń położyły kres tym zapędom. The Claw o mały włos nie zniweczył jednak planów Nets, bo na pewnym etapie kontaktował się również z Kyrie Irvingiem.

Dzień po spotkaniu w domu Riversa, Leonard, razem ze swoim wujkiem Dennisem Robertsonem, zaliczyli rendez vous z Jeanie Buss i Robem Pelinką. Ci zaś, podczas dwugodzinnej prezentacji, starali się przekonać zgromadzonych, że najlepszym wyborem będzie gra obok AD i LeBrona. Grunt pod to spotkanie miał przygotować Magic, który wcześniej kontaktował się z Kawhi telefonicznie. Ten chciał wiedzieć czy Lakers kontaktowali się w sprawie transferu z SAS, po tym jak zawodnik tego zażądał.

/trade-request-co-sie-dzieje-gdy-zawodnik-nba-zazada-trasferu/

Osobną kwestią były natomiast złe komentarze Magica na temat Pelinki, które wyjątkowo niespójnie teraz wyglądały, biorąc pod uwagę rolę, w jakiej Magic występował w tej rozmowie. Chcąc nie chcąc, Johnson musiał się trochę z nich wyspowiadać do słuchawki.

#PG wants out

Kawhi utrzymywał wcześniej sporadyczny kontakt z Paulem Georgem, ponieważ łączyło ich kalifornijskie pochodzenie i podobna historia. Dorastali na północ od LA, a do NBA trafili z wysokimi pickami, mimo iż nie reprezentowali żadnej uczelni z grupy potentatów, a koledże stanowe: Fresno State i San Diego State. Twarda rekrutacja Georga przez Kawhi zaczęła się na początku lipca. Działanie było na tyle skuteczne, że zawodnik poprosił o transfer.

Clippers tylko czekali na taki ruch, dokładnie po to kitrali picki draftu z transferów Blake’a Griffina i Tobiasa Harrisa. Sam Presti zaś, przyciśnięty do muru, zdecydował się wywiesić w szatni OKC kartkę z napisem remanent i pójść na przebudowę. Trasfer po stronie LAC musiał jeszcze zatwierdzić Steve Ballmer, który jednak dał zdecydowane zielone światło, bo kiedy jak nie teraz , gdy rozpadła się machina GSW?

Warto jeszcze wspomnieć, że ręce po Paula George’a wyciągali też Lakers, ale po pierwsze mniej łapczywie, bo myśleli że uda im się ściągnąć Leonarda, a po drugie… nie mieli Prestiemu co zaoferować.

Tymczasem Clippers byli coraz bliżej swego.

#Toronto

W całej opowieści nie sposób pominąć zespołu mistrzów. Kawhi od początku otwarcie mówił, że nie obiecuje, że zostanie, więc w zasadzie mogli się tego spodziewać. Nie znaczy to jednak, że nie próbowali go przekabacić. I wtedy wszedł Drake, cały na biało, mówiąc, że przeprowadzi własną rekrutację Leonarda, niezależnie od tego, co planują Raptors. Trochę to jednak wyszło nie tak, bo rozmaici “intelektualiści” z otoczenia Drake’a zaczęli już po chwili wrzucać posty takie jak ten:

Przywołani do porządku szybko je usuwali, ale w internecie nic nie ginie. Powodowało to tylko niepotrzebne zamieszanie, gdyż sam Kawhi WYRAŹNIE zaznaczył wszystkim kontaktującym się z nim przedstawicielom drużyn, że nie życzy sobie ŻADNYCH przecieków. Daleki jestem od tego, żeby zwalać tu całą winę na Drake’a, po prostu nie był im pisany drugi wspólny sezon i tyle. Sporo zamieszania mógł za to wprowadzić transfer: Toronto odrzuciło propozycję Oklahomy, żeby oddać Pascala Siakama i picki w zamian za Paula George’a i Russella Westbrooka. Czy wówczas Kawhi zostałby w Kanadzie?

#Jak to wyszło

Kawhi nigdy nie chciał grać u boku Jamesa i mówił o tym już dawno temu. Do końca jednak wodził Lakers za nos, żeby nie mogli ściągnąć do siebie trzeciej gwiazdy. Dni mijały, a kolejni agenci znikali z rynku. Kawhi chciał zminimalizować zagrożenie ze strony LAL, jeszcze zanim sezon się rozpocznie. Jednocześnie, rekrutując PG, wykreślił ze stawki playoffs Oklahomę. Własnymi rękoma wykończył Golden State, którzy też kontuzjami wykończyli się sami. Gdyby nie prowadzenie (dzięki Kawhi) Raptors 3-1, być może KD nie wróciłby do gry zbyt wcześnie? Czy to swego rodzaju zemsta za pamiętną zagrywkę Zazy? Tego nie wiem, ale powiem Wam tak: za tymi okularami i małomównością kryje się zimnokrwisty sukinsyn. I zawsze, na koniec dnia, BOARD MAN GETS PAID.

[BLC]

Ostatnie Wpisy

54 comments

    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe przem08

      Czyli wydymał ich bez mydła bo razem z PG mogą za 2 lata odejść…a Ci oddali za PG “100” wyborów w drafcie bo inaczej Kawhi by do nich nie przyszedł a on za 2 lata pójdzie gdzieś indziej…I kto będzie wtedy w czarnej du..e?

      (16)
    • Array ( )

      Swietny artykul.Dzieki ! Dajcie spokoj mi tam sie podoba liga graczy zamiast ligi klubow , badz organizacji.
      Nie wiem czy na pewno Kawhi sabotazowal Lakers? Gdyby zapronowali wiecej niz Clipersi (kasa) to by go mieli.
      I nie zal mi Toronto , podobnie Boston – zla reputacja problem z naborem topowych FA 🙂

      (-4)
    • Array ( )
      POLAK NAJLEPSZY 11 Lipiec, 2019 at 17:39

      Jak wygrają chociaż jedno mistrzostwo na co są naprawdę duże szanse to nikt nie będzie w dupie 🙂

      A jak widać po przykładzie Toronto – warto ryzykować.

      (17)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    W gothicu 2 zawsze w intro gry padało zdanie “jeden człowiek odmienił losy wielu setek”. Kawhi może szczycic się tekstem w stylu “jeden człowiek zmienił cała ligę”.

    (26)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ja24

      Kawhiego decyzja miała wpływ na 4 zespoły (LAC, LAL, TOR, OKC). a że reszta ligi się przetasowała (bądź kontuzjowała) ot taki zbieg okoliczności

      (3)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Kawhi jest sprytniejszy niż wszyscy myślimy. Sabotaż Lakers urządził pierwszorzędnie. Fakt, że i tak się całkiem nieźle pozbierali, ale wodził za nos jak dzieci. Pelinka pewnie jeszcze tego przeboleć nie może.

    Co do kontraktu zrobił bardzo dobry ruch. Za 2 lata kontrakty wzrosną i jeśli przedłuży kontrakt zgarnie ogromne pieniadze. Gdyby zaś teraz wział 4 lata to LAC nie zaproponowaliby mu następnej pięcioletniej maksymalnej oferty. Kawhi miałby wówczas 37 lat w ostatnim roku obowiązywania maksmalnego kontraktu. Teraz opcja 2+1 czyli bardziej niż pewne że za 2 lata LAC zaproponują przedłużenie kontraktu na 5 lat. W ten sposób Kawhi będzie miał 35 i będzie zapewne najlepiej opłaconym zawodnikiem ligi (wraz z Giannisem). Pozatym jego krótki kontrakt będzie jasnym sygnałem- macie szansę, róbcie wzmocnienia bo uciekam.

    Cwany lis ten Kawhi.

    (42)
    • Array ( )

      Tylko to wyszło Lakers na zdrowie. Zamiast pakować się w kolejną gwiazdę mieli kasę na wielu innych zawodników.
      Mają przyzwoity i głęboki skład, więc ten sabotaż KL wyszedł im na dobre.

      (5)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    mistrz Mind Games!
    ciekawe czy gdyby LAC nie sprowadzili Georga to Kawhi by wybrał jednak Lakers (czyli zostawiał sobie otwartą furtkę) czy został w Toronto. w każdym wypadku pomyślał głównie o sobie (i bardzo dobrze)

    (8)
    • Array ( )

      No tak bo ty do pracy chodzisz żeby widzieć uszczęśliwionego szefa a nie po to żeby zarobić hajs.

      (19)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Chauncey Billups, Caron Butler, Kenyon Martin, Grant Hill, Danny Granger, Antawn Jamison… jeszcze mam wymieniać?

    (-8)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe BLC

      I ktory z nich niby gral w ASG w sezonie w ktorym dolaczyl do Clippers? To, ze ktos kiedys wystapil w meczu gwiazd, nie oznacza ze jest graczem kalibru all-star dozywotnio, nawet gdy jako strup dolacza do jakiejs druzyny

      (22)
    • Array ( )

      Wszystko okej, ale Lakers w przeciągu 15, a może i więcej lat, ściągnęli tylko jednego all stara z wolnej agentury, a był nim Lebron James w zeszłym sezonie. Tak samo możemy powiedzieć, to że Lakers ściągnęli dziesiąt lat temu nadal wybitnych w swoim zawodzie, to nie oznacza, że jest tak nadal…

      (2)
    • Array ( )

      Wszyscy sprowadzeni w transferze, jedynie Nash na zasadzie sign and trade, który nawet w połowie nie zbliżył się do swojego poziomu grania.

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciężko mi powiedzieć z czystym sumieniem, że Kawhi jest bardziej utalentowany niż LBJ, ale w dość młodym wieku osiągnął już bardzo dużą w NBA. I jak patrzę na niego jako zawodnika, czy w trakcie meczu czy poza nim, definitywnie ma instynkt zabójcy, jak Kobe czy MJ.

    (15)
    • Array ( )

      “jeśli pamiętacie jakiegoś All-Stara z wolnej agentury w Clippers, dajcie znać”, więc dałem znać 😛

      (0)
    • Array ( )

      “jeśli pamiętacie jakiegoś All-Stara z wolnej agentury w Clippers, dajcie znać”, więc dałem znać 😛

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponieważ byłem i jestem żywo zainteresowany okolicznościami całej gry między Raptors/Clippers/Lakers dodam od siebie, że Ujiri twierdził, iż rozmowy z Leonardem szły wg niego “w porządku” i był całkiem przekonany, że zawodnik podpisze nowy kontrakt z Raptors, natomiast zapytany czy sztab Kawhi’a był “w porządku”, odpowiedział “Kawhi was”. Być może nie sam Leonard, ale uncle Dennis to mega łebski chłop, który odwalił całą robotę żeby sprowadzić swojego podopiecznego do LA. Ciężko mieć żal do niego po tym jaki wkład włożył w historyczny sukces Raptors, ale uważam, całkiem subiektywnie, że w ostatnich dniach załatwił nie tylko Lakersów ale również Toronto. Tak samo trzymał ich kilka dni w szachu, wodził za nos, a podobno jedynie kontaktował się z Nursem pisząc mu na whatsappie, że wybrał powrót do domu (oczywiście to wynika z obecnych doniesień, a tych będzie wychodzić więcej).
    Gdyby nie tranfer do Toronto to Leonard pewnie siedziałby kolejny rok na ławie Spurs strojąc fochy, a tak Leonard się odbudował, miał specjalne traktowanie, load management i w sumie wydaje mi się na tę chwilę, że zachował się bez klasy wobec Raptors, może w następnych dniach chociaż podziękuje organizacji za to, co w tym zespole osiągnął. Bo o ile faktycznie serię z 76ers to wyciągnął niemal w pojedynkę, to jednak na wielki sukces równie ciężko pracowali Lowry, Gasol, Ibaka, Siakam i Van Vleet i bez ich wkładu Fun Guy nie miałby tego co ma. No i w dodatku w Toronto jednak wybił się z popularnością i bardzo rozwinął się w interakcji. Trochę taka brzydkie rozstanie po pięknym, acz krótkim związku.

    (27)
  7. Array ( )
    miś4 kontratakuje 11 Lipiec, 2019 at 17:33
    Odpowiedz

    Przedni wpis. Zwykle nie kupuję żadnych teorii spiskowych, ale tym razem historyjki z tego artykułu – osobno i razem wzięte – nie wydają się być bardzo naciągane. Faktycznie to Kawhi rozgrywał wolną agenturę w tym roku. Nigdy się coś takiego jeszcze nie zdarzyło w historii nba. Ma chłopak charakter i osobowość. Może nie przeciwieństwo LeBrona, ale chłopak jest z zupełnie innej bajki niż “Król”. Podoba mi się, że wspiera nowe brandy w nba i że ustawił rywalizację w lidze pod siebie, ale i ją wyrównał. Szkoda Toronto, ale dzięki Kawhi będzie można oglądać w przyszłym sezonie nba, jak pozostałe 3 duże ligi amerykańskie. Gdzie realnie rywalizuje o tytuł kilkanaście drużyn, a nie 2 czy 3. Kawhi w trakcie tej wolnej agentury więcej zrobił dla uatrakcyjnienia rywalizacji w lidze niż Adam Silver w trakcie całego swojego urzędowania.

    (47)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja uwazam ze jesli Kahwi czekal te kilka dni choc juz wiedzial gdzie zagra to popelnil błąd i to kiedys wroci do niego. Jesli wiem gdzie zagram to nie czekam kalkulując.

    (-1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodacie serie artykulow opisujacych poszczegolnych zawodnikow w oparciu o aktualna forme i glownie potencjal jaki przeniesc sie moze na znaczna albo i zaskakujaca jakosc calej druzyny ? Chetnie poczytalbym o Kyle Kuzma.
    Mlody, ambitny, ale na ile jest wart 1wszej piatki ..

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Będę się śmiał strasznie jeśli ten cwany lis Leonard przez swoje kombinacje złapie poważną kontuzje.W przyrodzie nic nie ginie i jak się to mówi: Chcieliście wydymać Freda a Fred wydyma was xD…. Taka mała kara na zbyt wielką pewność siebie.

    (-27)
  11. Array ( )
    Bursztynowy Swiezab 11 Lipiec, 2019 at 18:17
    Odpowiedz

    Karma do niego wróci za te zabawy.
    Bawi mnie wciąż to, ze Kawhi przez ogromna rzesze ludzi postrzegany jest jako cichy, spokojny i „neutralny” zawodnik…podczas gdy jest wyrachowany jak mało kto.
    Kolejna kwestia…każdy jebal Lebrona jak ten otwarcie mówił o potrzebie wzmocnień bądź tez za to, ze wiecznie gra z all starami…
    Nie widzę tu zbytnio pretensji do Kawhi za granie w boskich spurs, raptors z Lowrym/gasolem i siakamem czy teraz w clippers z PG.
    Ludzie maja podwójne postrzeganie świata w zależności od swoich upodobań i sympatii…niby jest to oczywiste…a jakoś gryzie…
    Ps. Jeżeli zmierza się w finałach konferencji z lakers; stawiam lakers w 6.
    Pozdrawiam, Bursztynowy

    (5)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    I pomyśleć, że jeszcze ponad 20 lat temu, każdy się starał podpisac jak najdłuższy kontrakt i to najlepiej wielomilionowy. Teraz te kontrakt są tak duże, że wystarczy im podpisać na 2 w tym jeden rok opcja taki bezpiecznik i po roku znowu podpisać nowy z większą dynamika, a nawet gdyby jakąś kontuzja czy coś to i tak kasy będą mieli tyle, że martwić się nie muszą o przyszłość. To wszystko zasługi srebrnego, ale ciekawe czy są jakieś dane o ile więcej zarabia NBA, albo ile jest warta NBA

    (2)
    • Array ( )

      W końcu jakiś rozsądny komentarz. A nie jak Ci wszyscy łykający jakieś teorie wyssanez palca. Czy gdziekolwiek jest potwierdzienie na przedstawione niby fakty w tym pseudo artykule? Nie sądzę. No chyba, że powołujemy się na fachowców, którzy wcześniej trąbili, że Leonard będzie grał w Toronto lub LAL bo Clippersi już się nie liczą. I nagle jak wybrał LAC to wszyscy fachowcy przedstawiają tą niesamowitą intrygę.

      (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Grubymi nićmi szyte..tak Leonard siedział i czekał jak LAL się ślini i nie kupuje nikogo bo czekają na jego decyzję,a on wiedział i nie powiedział.baju, baju..Lord Vader.

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Teoretyzując: gdyby LA Lakers poczekali rok na AD, to mieliby pakiet zawodników żeby ściągnąć PG. Wtedy mogliby podpisać Kawhi. Następnie za rok dołączyłby do nich AD (wszyscy musieliby ponieść ustępstwa finansowe). Wyobrażacie sobie skład C: AD PF: Kawhi SF:George SG: 3+D PG:LBJ???

    Ależ LA przegapiło okazje. Wewnętrzne kłótnie i presja wywierana przez LBJa i media niestety nie pozwoliły im na racjonalną ocenę sytuacji.

    (-8)
    • Array ( )

      kolejne okresy wolnej agentury pokazały, że nie ma co czekać na wolnych agentów, którzy wróżą dużo wcześniej podpisanie kontraktu w LAL. tak jak powiedział kobas “jeśli tylko masz możliwość ściągnięcia gracza pokroju AD – po prostu to robisz”. czekanie na PG wiemy jak się skończyło. Kawhi to kolejny, który nie podpisał kontraktu. Howard został ściągnięty w 2012 z zamiarem przedłużenia jego kontraktu. od śmierci Dr Bussa w tej organizacji jest coś toksycznego. rola zarządu w rekrutowaniu wolnych agentów sprowadziła się do polegania na pięknej pogodzie i blasku hollywoodu.

      wracając do Twojego komentarza: nigdy w LA nie powstałby taki skład jak napisałeś, z resztą w żadnym zespole.

      (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi nie musi już nic udowadniać i walczyć o pierścień. W związku z tym wybrał sobie kolejne wyzwanie – doprowadzić na szczyty drużynę z cienia ligi. Patrząc na Kawhi widać ze błysk fleszy nie jest dla niego. On woli robić swoje ale bez tego hollywodzkiego – Lakersowego splendoru. Opcja 2+1 w kontrakcie to mega furtka w razie jakby w 2 lata drużyna osiadla na mieliznie. Widać że koleś ma poukładane w głowie i nie robi nic pod publikę tylko na chłodno kalkuluje. No i skupia się przede wszystkim na grze i własnej formie a nie na życiu pod publiczke. Jestem fanem Lakers ale akurat chemii między Jeziorowcami i Leonardem nie było czuć nigdy.

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Toronto mogło brac PG i RW. RW by później wytransferowali za kogoś z mózgiem i Kawhi by został a Toronto by poradzilo jeszcze ze dwa lata

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    No prawdziwa bomba,to teraz tylko czekac i zobaczymy jakie Westbrook bedzie miec staty,bo juz napewno nie na poziomie Triple-Double,bo Capela nie bedzie mu oddawac zbiorek jak Adams 😀

    (0)
    • Array ( )
      miś4 kontratakuje 12 Lipiec, 2019 at 06:44

      Gorzej, obaj Westbrook i Harden będą musieli ustalić między sobą, który z nich będzie kręcił TB. Broda pewnie powie ja gram izolacje, a ty sobie możesz skakać po piłki. Najbardziej ko(s)miczne duo w lidze i jeden z bardziej zdumiewających transferów o jakich słyszałem. Pozostała trójka Rockets w zasadzie nie ma po co biegać do ataku. Marna szanse na powodzenie. Dla Rockets mimo wszystko lepiej mieć 31 letniego Westbrooka niż 34 letniego Pula., który ostatnio jest niemal takim samym ceglarzem jak Westbrook, tyle tylko, że oddawał jego połowę rzutów. Druga runda max!? LOL

      Koniec kariery Paula!? Ciekawe, kto byłby chętny żeby wyjąć taki kontrakt z OKC. LAL? LOL

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodatkowo 2 kolejne picki dla OKC (2024, 2026) i prawa do zamiany picków w dwóch innych latach. Fajnie by było zobaczyć jakieś podsumowanie picków, które mają w tej chwili Thunder, bo to jest jakaś kosmiczna ilość!

    (0)
    • Array ( )
      miś4 kontratakuje 12 Lipiec, 2019 at 08:12

      @LK
      YEAR FIRST-ROUNDERS
      2020: 2 (own; DEN)
      2021: 2 (own; MIA; can swap w/HOU)
      2022: 2 (own; LAC)
      2023: 2 (own; MIA; can swap w/LAC)
      2024: 3 (own; LAC; HOU)
      2025: 1 (own; can swap with LAC/HOU)
      2026: 3 (own; LAC; HOU)

      Na razie 15 picków przez 7 lat, ale z całą pewnością to jeszcze nie koniec. Do opylenia są: Schroder, Roberson (no za niego po kontuzji mogą dostać pewnie tylko 2 rundę), Gallinari, kontrakt Paula i samego Paula, może nawet Adams. Przypuszczam więc, że jeszcze dojdzie im od 3-5 picków w 1 rundzie. W tym w ciągu najbliższych 3 latach przynajmniej jeden bardzo wysoki wybór swój, a za kilka lat, gdy Rockets lub Clippers będą tankowcami ich wczesne wybory. Dodatkowo, w związku z prawami do zamian, można powiedzieć, że Thunder w najbliższych 7 latach kontrolują wybory aż 3 drużyn: swój, Rockets i Clippers.

      (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli chodzi o rzekomy transfer z OKC do Toronoto, to bardziej prawdopodobne ze względów finansowych i sportowych jest to, że OKC zażądało jeszcze Lowrego i być może jeszcze kogoś. Inaczej bowiem nie zgadzałaby się kasa, a dwóch rozgrywających starterów, z których jeden nie rzuca z dystansu- to by nie przeszło.

    (1)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Może wcale Clipsy nie zamierzały kupić praw do tego znaku to są rekiny biznesu pewnie przewidziały to ja w szachach, a swoją drogą akrylit tak patrzę na ten new balance to z profila, z tego ujęcia wyglądają te ozdoby na sznurówki jak pazury łap jakiegoś drapieżnego dinozaura

    (0)

Gwiazdy Basketu