fbpx

NBA: perfekcyjne przedstawienie Golden State Warriors

62

WTMW.

Mavericks 87 Warriors 112

Ależ uczta dla ludzi rozumiejących koszykówkę! Poziom zaawansowania taktycznego i współpracy w wykonaniu podopiecznych Steve’a Kerra sprawił, że choć emocji związanych z wyłonieniem zwycięzcy brakowało, mecz oglądałem z przyjemnością.

Celem było spowolnić / zmęczyć / ograniczyć Lukę. Wiadomo, nie oni pierwsi próbują (z marnym skutkiem) ale tym razem różnorodność narzędzi, jakie zastosowali Dubs sprawiła, że Słoweniec dosłownie stracił grunt pod nogami!

Wczoraj sieć obiegło to zdjęcie. Przecież to stary materiał!

Make him run!

Jakże inaczej kryło się Phoenix, gdzie rzeczami zawiadywał kontrolujący wszystko Chris Paul, a jakże inaczej kryje się Golden State. Popatrzcie na ruch piłki oraz bez piłki chłopaków, a następnie na zasapanego Lukę:

W całym spotkaniu Dubs 28 razy atakowali Doncica po przejęciu zasłony. To prawie połowa wszystkich posiadań Dubs w czasie gdy Słoweniec przebywał na parkiecie. Przy czym niekoniecznie były to bezpośrednie ataki. Wystarczyło, że jego spóźnienie / niemoc generowały podwojenia. Luka służył im za cel by zainicjować atak pozycyjny. Jednak to tylko część opowieści…

Jestem pod grubym wrażeniem (myślę, że to czuć przez klawiaturę) Dubs. Grają tak sprawnie podaniami, tyle przekazań i są tak ruchliwi, że Kevon Looney wchodzi spacerem w puste pole trzech i kończy akcję wsadem. Przyuważcie jednocześnie jak silna jest “grawitacja” Stephena Curry’ego wychodzącego do podania, niesamowite!

Make him think!

Tylko w pierwszej kwarcie (!) Warriors zaprezentowali cztery rodzaje obrony:

  • przejmowali zasłony Luki
  • uprawiali hedging, czyli wysoki obrońca wychodził do zasłony by zatrzymać / uniemożliwić wjazd
  • następnie przeszli na chwilę w strefę 3-2
  • parę razy podwajali Lukę
  • a wisienką na torcie było Box+1, czyli czterech obrońców w kwadracie i indywidualne krycie Luki
  • aha, Wiggins chodził zarówno pod jak i nad zasłoną

Wszystko aby zmęczyć procesor Słoweńca, kazać mu kombinować, uniemożliwić nabranie jakiegokolwiek rytmu. Zobaczcie na tę synergię i intensywność. Przypominam, że zanim Green doznał urazu Dubs zaliczali najlepszy defensywny rating w lidze! To jest next level basketball! Kłaniam się.

Fakty

1/ Mavericks oddali w tym meczu 48 trójek (trafiali na poziomie 22%) a wszystko z niemocy. Rywale zamknęli im przestrzenie na jedno skinienie, a Draymond Green wiele wynagrodzi. Zobaczcie jak wielką przestrzeń kryje:

Prócz tego zauważcie, że tutaj czterech obrońców nie popełnia żadnego błędu ani nie waha się ani przez moment, niesamowity defense! Dość powiedzieć, że w drugiej połowie Luka zaliczył DWA punkty i SZEŚĆ strat. Dubs wybijali mu piłkę z rąk bez faulowania.

Oddajmy także zasłużone propsy Andrew Wigginsowi, który co prawda nie zostanie już gwiazdą wielkiego formatu w NBA (wybór na startera All-Star Game to było nieporozumienie) ale można powiedzieć, przeszedł drogą odwrotną co np. Kawhi Leonard. Kawhi zaczynał jako elitarny defensor na piłce i zbierający z potencjałem na strzelca. Skończył jako dominator i pierwsza opcja (mistrzowskiego) zespołu. Wiggins z “kanadyjskiego LeBrona” i jedynki draftu mającego siać po trzydzieści oczek, w elitarnym klubie stał się elitarnym graczem zadaniowym z naciskiem na obronę na piłce i zbiórki, hehe.

Co mogą zrobić Mavs?

Przede wszystkim nie panikować. To tylko jeden mecz, na dodatek na wyjeździe. Nie pierwszy raz znajdują się w tej sytuacji, nawet jeśli rywale byli o klasę lepsi organizacyjnie. To wcale nie tak, że ofensywa zorientowana wokół Doncica nie funkcjonowała i nie ma racji bytu. Luka ma genialny procesor, widzi w czasie rzeczywistym co mu rywal daje i reaguje odpowiednio. To się nie zmieni. Najgorsze za nimi. Mówiąc to, pozycje zza łuku mieli niezłe, zwłaszcza w pierwszej połowie (3/21 za trzy). Dopiero gdy przewaga Dubs urosła do piętnastu punktów, wkradła się panika i motor stanął. Wiggins rewelacyjnie krył przy tym Słoweńca.

Mentalnie muszą się przygotować, że czeka ich bieganie przez 48 minut, nie ma oszustwa, nie ma odpoczywania w obronie! Bardzo wiele punktów stracili ponieważ gubili krycie, najczęściej Klaya Thompsona (15/5/4) i Stepha(21/12/4) czyli oryginalnych, zaprawionych w bojach Splash Brothers. Ci goście nie przestają się poruszać, a ich przygotowanie kondycyjne musi budzić szacunek. Sami zobaczcie:

Kontrolowane run and gun

Zwróćcie uwagę, choć nie jest to przecież żadna nowość, jaką presję fizyczną / mentalną / kondycyjną wywiera na rywali tak zachowujący się Steph. To musi być koszmar latać za nim. Spuścisz tylko na moment z oka i leje się woda. Szkodnik, jakich mało. Co za tym idzie to Dubs dyktowali tempo, nie Luka! Trzeba ich spowolnić, tutaj wiele poprawić powinna skuteczność rzutowa Mavs. Istotnym problemem były także trzy prędkie faule Maxi Klebera, które skróciły jego bytność na parkiecie. Na pewno muszą też zrobić lepszą robotę w identyfikacji słabych punktów. PRaca nóg w ataku Jordana Poole’a jest odwrotnie proporcjonalna do jakości jego defensywy. Chłopak momentami nie ma chyba pojęcia co robi, nie ogarnia przestrzeni wokół siebie, ale własne ciało kontroluje doskonale. Jego gra z piłką i bez piłki to dzień i noc i tym się właśnie najbardziej różni od Stepha.

Kolejny cel Dubs został osiągnięty, ograniczyli straty do minimum. W przypadku ich ruchliwości i wymian podań straty to największa bolączka. Nagromadzenie błędów legło u podstaw dwóch porażek w serii z Memphis. Zwłaszcza Klay lubi podać niedokładnie, Curry też czasem rzuca piłkę w przestrzeń, nie wiadomo do kogo właściwie. Tym niemniej, Mavs z rzadka kradli im posiadanie.

Tak to widziałem. A Wy?

Podziękowania dla Pana Patrona podpisanego jako DBryl! Dobrego dnia wszystkim, Bartek

Ostatnie Wpisy

62 comments

    • Array ( )

      Oczywiście, ze byli. od nich właśnie Jordan wygral palybook w kosmicznym meczu, potem Kerr mu go wykradł za co dostał gonga na treningu. A teraz oglądamy kosmitę curryego. przypadek? nie ,,sondze”.

      (23)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin potwierdził wyższość Lebrona nad Jordanem, co wy na to Oldheadzi? Mam nadzieję, że CP3 zdobędzie pierścień.

    (-38)
    • Array ( )

      Byłem w łóżeczku przed 21.00 🙂 obudziłem się przed budzikiem. Dzisiaj znowu po dobranocce do wyra i kolejna uczta w nocy. Dobrze się ogląda i dobrze czyta analizy.

      (6)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Filmik pokazujący niemoc Luki (nr 3) , po wejściu w pole 3 sekund , ewidentne kroki , a gwizdek milczy. Może o czymś nie wiem. Zmieniły się przepisy ?

    (9)
    • Array ( )

      Pewnie komuś innemu by gwizdnęli, na przykład CP3. Ale nie Donciciowi. Zauważ jak jest lizany po jajkach na GWBA. Liga NBA też pcha go do przodu ile może.

      (-1)
    • Array ( )

      Ewidentnie Bartek ustawia stretegie PR Silverowi. Od tego się zaczyna;D

      (7)
  3. Array ( )
    tłok_podkoszowy 19 maja, 2022 at 15:43
    Odpowiedz

    Stephen “Kevon Looney” Curry miał najwięcej zbiórek – 12
    To był całkiem szybki mecz, nie było karnawału rzutów wolnych

    (3)
    • Array ( )

      Niektórzy nie patrzą na Doncicia przez różowe okulary i z ręką w majtkach i widzą, że to tylko jeden z wielu i to w dodatku z manierami primabaleriny.

      (-3)
    • Array ( )

      @dmg

      Dokładnie. Przysłowiowa mowa ciała Doncicia jest strasznie irrytująca. Do tego te gesty/podnoszenie rąk w kierunku sędziów i domaganie się faulu przy co drugim rzucie. Jak dla mnie to taki trochę Harden, ofensywnie spoko, wykorzystuje po prostu to jak można ( a raczej nie można) bronić w dzisiejszej lidze. Ale po powrocie na swoją połowę IQ o połowę mu spada. Będzie jak z Hardenem, pogra, ludzie się pozachwycają a po kilku sezonach rozmyje się w ligowej przeciętności.

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie widzę ludzi w Dallas, którzy mieli by utrzymać Stepha Klaya i Poole’a, a dzisiaj i tak nie mieli jakiegoś szokująco dobrego meczu, bo całe GSW trafiło mniej trójek niż Mavericks. Będzie rzeź.

    (12)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    hej admin,
    dawno nie wchodziłem na gwiazdy bo była mała przerwa od nba ale teraz powróciłem. w ostatnich dniach nadrabiałem artykuły i muszę przyznać – poziom jak zwykle miodzio. elegancko prezentują się te video i super czyta się twoje spostrzeżenia odnośnie sytuacji boiskowych, które niewprawione oko nie widzi. chcę tego więcej.
    żeby nie było zbyt słodko – czasami widać zbyt mocno komu kibicujesz i mam wrażenie że troszkę to rozmywa całość (to też ma swój urok )
    kończąc, dzięki Ci za to co robisz i rób to dalej proszę. Pozdrówki!!!

    (57)
    • Array ( )

      Kompetencyjnie i literacko to najlepszy blog o NBA w Polsce.
      Czasami nawet stary dziadek czyta z zapartym tchem.
      A im więcej subiektywizmu, tym lepiej i ciekawiej.
      Ja tam bym płacił za tę dobrą i mądrą robotę bez najmniejszych obiekcji.

      (15)
    • Array ( )

      @dziadzia1956
      Nie ma problemu. Pod każdym artykułem masz do wyboru odpowiedni guziczek, dzięki któremu wesprzesz autora.

      (14)
    • Array ( )

      Właśnie chodzi o własne zdanie Admina.
      Z kim/czym byś się nie zgadzał czytając statystyki?
      Co byśmy minusowali czy plusowali?

      Dlatego tęskni mi się za WPP i jego wpisami.
      Jego twarde zdanie nt. swoich opinii mnie bardzo irytowało ale i ciekawiło.

      Wracaj “gościu” …
      Pozdrawiam

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Pierwszy mecz chyba miał tak wyglądać. Kidd sam mówił, że mieli swoje pozycje które będą wciąż rzucać i może w końcu jedna czy dwie z rzędu wpadnie. Także na razie na spokojnie. Ostatnio viralem zostało video gdzie dziennikarz zwraca się do Stepha jako do “two way playera” ale trzeba chłopu przyznać, że jak na swoje warunki fizyczne to naprawdę robi robotę. Dikembe nigdy nie zostanie, ale co może to pomoże w tej defensywie.

    (12)
    • Array ( )
      simmons aka snajper 19 maja, 2022 at 18:11

      Od początku sezonu się mówi o zaangażowaniu Stefka w obronę . Beverley coś wspominał nawet w espn, że Curry is underated defender ( chociaż myślę ,że bardziej chciał dogryźć cp3 niż chwalić Stepha w jego przypadku)
      Dzisiaj zasuwał w obronie i nie można koło tego przejść obojętnie .

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Juz sie gwiazdy Suns smialy z Luki jak ładowali w niefo po zasłonie😜 Luka gra dalej, to narazie pierwszy mecz😉

    (11)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Dylemat komu kibicować w tej parze, ale jednak kadra GSW która jako całość wygląda w tym roku super i do tego zgranie, przeważy . A jak GSW zdobędzie w tym roku miśka po wszystkich perypetiach z Durantem czy kontuzjami to tylko utwierdzi profesjonalizm całej organizacji i Kerra jako fenomenalnego trenera 🏀

    (33)
    • Array ( )

      Dokładnie tak samo uważam i się przyglądam. A Kley Thompson to już wogule.

      (2)
    • Array ( )
      Snajper za czy 19 maja, 2022 at 16:06

      w sercach kibiców GSW już je dawno wypracował, stąd występ w ASG, teraz pracuje nad sercami reszty kibiców NBA 🙂

      (16)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Wydawało mi się, że mimo wszystko Mavs nie panikowali i mieli momenty gdy zabierali się do odrabiania. I tutaj propsy dla Kerra bo kilka timeoutów paliło to na panewce.
    GSW odkryło karty i są to mocne karty. Czekamy na reakcję. Celem Mavs powinno być urwanie meczu na wyjeździe.
    Szrama na pół twarzy Luki po drapieżniku Wigginsie prawie jak u Wiedźmina 😉

    (11)
    • Array ( )

      O właśnie, ani słowa o tym w opisie meczu, ale zachowanie Wigginsa było beznadziejne z tym atakiem pazurami. Trochę wyżej by tą łapą machnął i mógłby uszkodzić Luce oko. Dziwna akcja, to był początek meczu, ruch ręka zupełnie pozbawiony sensu.

      (-11)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrze grający Mavs nie maja najmniejszych szans z optymalnie grającym GSW i ten mecz to pokazał. Jeżeli mavs chcą to wygrać to muszą zagrać na 100% a nie liczyć na to że GSW im się podłoży

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja wleję łyżkę dziegciu do tego miodu Warriors.
    Curry wolne dzisiaj (podejścia): 0/2, 1/1, 1/2, 2/2. Tu jest tylko raz wszystkie celne przy dwóch.
    Już nie mówiąc o Wigginsie (0/2, 57% w playoffs). W drugiej kwarcie myślałem, że jak Dallas było blisko wyrównania, to jednak włączy się Luka i będzie pozamiatane.

    Z drugiej strony jest jeszcze zapas u Goldenów: w pierwszej połowie Klay i Curry 2/13. Te 2,3 rzuty z wolnych pozycji, albo zagranie tego inaczej i można by się poprawić. Oby to była bardziej zacięta seria.

    (4)
    • Array ( )

      Otóż to, GSW zagrali tak naprawdę przeciętny mecz, można powiedzieć, że słaby. W ataku oczywiście. A i tak wygrali.
      Więc Mavs będzie ciężko wyrywać mecze.

      (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    W związku z losowaniem draftu, czy pojawi się gwiazdobasketowy mock draft o najwiekszych talentach w tym roku? Bardzo proszę. Plus dłuższy artykuł o Johnym Sochanie, “naszym” (czemu?) człowieku w tym drafcie?

    (10)
    • Array ( )
      100KilowyMadafaka 19 maja, 2022 at 19:14

      *Jeremy Sochanie. Jego babcia była Polką i gra u naszych, a urodził się wiadomo w hameryce.

      (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako kibic suns mam wielki niesmak bo może jestem nie obiektywny ale GSW byśmy spokojnie puknęli ale sami sobie zawaliliśmy mimo wszystko jak numer 1 NBA mogli przegrać z luką i koszulkami

    (-23)
    • Array ( )
      Snajper za czy 19 maja, 2022 at 17:53

      Jako kibic gsw wolałem trafić w drugiej rundzie na suns zamiast Memphis, bo was byśmy pokonali łatwiej niż ich. Więc zostaje gdybanie

      (11)
    • Array ( )
      simmons aka snajper 19 maja, 2022 at 18:28

      Wujek nie pogrążaj się. Po pierwszych dwóch meczach sezonu między suns vs gsw opowiadałeś o mistrzowie ,a teraz wymówki … I jeszcze to ,,spokojnie pukneli” prawda jest taka, że spokojnie to nie mogliście puknąć nawet (36-46) pelikanów . Przyjmij porażkę i jak cp3 przejdzie za rok drugą rundę to może sobie coś pukniecie.

      (7)
    • Array ( )

      A tak to sobie pukniecie co najwyżej ładne panie z Cancun. Znaczy, oni pukną, Tobie zostanie na następny sezon 😉

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW jest takie piękne <3
    Skład budowany od podstaw i te solidne fundamenty plus dobrze dobrani zadaniowcy plus świetny trener na przestrzeni lat imponują.
    Jestem całym sercem z nimi!

    (11)
  15. Array ( )
    Ka jak Krzysztof 19 maja, 2022 at 17:51
    Odpowiedz

    1. Dubs – odpukać! – będą dobrymi mistrzami, wreszcie mistrzami z prawdziwego zdarzenia, a nie jednosezonowymi wyskokami, wypadkami przy pracy; Mavs mają całkiem kreatywny duet Brunson& Dinwiddie, mogą nim zabawnie zaskoczyć obronę GS, ale możliwe iż nie starczy odwagi i fantazji trenerom, aby zmienić taktykę ofensywną i zaatakować inaczej niż za pomocą rządzącego wszystkim Luki [zwykle lepiej przegrać nie narażając się na zarzut podejmowania decyzji pozornie irracjonalnych niż spróbować wygrać łamiąc schematy]; na pewno nie zagrają tej melodii w g2, za wcześnie, będą adjustować Luka-centeryczną ofensywę, odciągając od swojego lidera obronę albo uwalniając go ruchem bez piłki i dogrywając na post game, nieszczególnie podejmując ryzyko traktowania go jako przynęty, by atakować swoimi niskimi w setach mających pozór uszykowanych pod Lukę – zarzucam Mavs deficyt kreatywności i całkowite podporządkowanie jednej jedynej strategii, jakiej uprawianie pozwoli zachować twarz i stołek trenerom; Dubs mają tercet strzelb zdolnych od ręki oddać 15-20 DOBRYCH! rzutów, zdobyć 35 pt, nie wykazując przy tym najmniejszych objawów boiskowego egotyzmu dzieląc się piłką; nie wiadomo, jak obrona Mavs w/Luka zamierza ich obronić, więc tym bardziej ciekawi mnie, jak poradzi sobie ofensywa Mavs z nadrabianiem tego, co wpadnie im do kosza na własnej połowie; Dubs w g1 przeważali nad Mavs przede wszystkim szybkością i rozproszeniem centrum decyzyjnego, tam każdy z podstawowych graczy sam może wybrać wariant rozegrania seta, podczas gdy Mavs ulokowali go w jednym zawodniku i reszta stale na niego patrzy, czeka na gest, ruch, zagranie, w dodatku gdy nie ma pewnej zbiórki – trudnej im galopować do kontry, gdzie siłą rzeczy zbawienny czort bierze kalkulacje i można improwizować; w g7 Mavs-Suns, PHO grali tragikomicznie w obronie, czym sami zaprosili Mavs do ofensywny rabunkowej z użyciem wszelkich dostępnych narzędzi, easy money!, teraz chodzi o wykonanie takiego manewru przez samych Mavericks, czyli : wyższy level, bo wymaga wyjścia przez coaching stuff poza strefę komfortu i podjęcie RYZYKA; wg mnie : trudno oczekiwać gry vabank w tym momencie, przy czym zarazem uważam, iż w g2 Mavs blowoutu nie dostaną i dlatego upewnią się w słuszności błędnej strategii, inaczej : strategii bezpieczniejszej i na oko niegłupiej, lecz beznadziejnej, kto wie : nawet w g3 dać im ona może sukces, ale wrócą na g4 do Oakland bronić serii, zamiast ją wygrywać, aczkolwiek wybiegać w aż tak daleką przyszłość jakoś nie wypada, poczekajmy na g2 i będziemy myśleć na podstawie zgromadzonego materiału oraz uaktualnionej sytuacji na polu bitwy.

    Boston v. Miami : Heat wygrali na otwarcie, więc nie oni muszą poprawić, nad korektami siedzieć musi Boston, więc : jesli Jimmy Butler zdobywa 40 pts, jayson Tatum również musi zdobywać 40 pt : dopóki nie wrócą veterani i Marcus Smart nie przejmie dowództwa w zespołowej obronie, 1 opcja Bostonu musi wykazać się strzelecką intensywnością proporcjonalnie wyższą od natężenia gry obronnej Miami, inaczej Heat zawsze będą o krok przed nimi; zadanie i wyzwanie niebagatelne i nikt młodziaka Tatuma nie wyręczy, co najwyżej trener Bostonu pilnujący lepszego spacingu dla swojego głównego rzucającego może trochę pomóc; powrót nieobecnych w g1 Celtów wyrówna poziom defensywnych zdolności, co będzie kluczowe dla dalszych losów serii, bo strategia wypunktowania Heat w ramach zachęty do otwartej walce na oko wygląda samobójczo; pojedynczo rozpatrywani gracze BC mają generalnie wyższą jakość niż analogicznie traktowani zawodnicy Heat, więc chodzi o złożenie tej wartości w przewagę zespołową, czyli wykazanie się konsekwencją i koncentracją oraz leadershipem, czego w g1 ewidentnie zabrakło, bo dominujący leadership Butlera zneutralizować może tylko taki sam effort Marcusa Smarta i Ala Horforda, czy choć jednego z nich, bo nie wiem dokładnie, czy wracają obaj w tym samym momencie czy w dwóch różnych.

    (11)
    • Array ( )

      W większości się z Tobą zgadzam.
      Jednak jeśli piszesz, że “Dubs – jednosezonowymi wyskokami, wypadkami przy pracy; ” zdobyli mistrzostwo – to podobne wariactwo jak porównanie “sufitu” Luki i Simonsa.

      Brakuje mi jednak skuteczności splash brothers.
      Fajnie ,że jak widzą, że nie idzie za 3 to robią wjazdy

      (2)
    • Array ( )

      @ G

      “Jednak jeśli piszesz, że “Dubs – jednosezonowymi wyskokami, wypadkami przy pracy; ” zdobyli mistrzostwo”

      nieporozumienie językowe, mea culpa
      chodziło mi o porównanie Dubs do “Jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści”-mistrzów a’la Raptors czy Bucks

      “wariactwo jak porównanie “sufitu” Luki i Simonsa”

      nie wypowiem się za WPP, ale logika argumentacji tej tezy zdecydowanie wykluczała wariactwo
      btw, kariery powyżej/poniżej potencjału regularnie mają miejsce w NBA

      “Brakuje mi jednak skuteczności splash brothers.
      Fajnie ,że jak widzą, że nie idzie za 3 to robią wjazdy”

      Być może dopiero zmuszeni do włączenia wyższego biegu, pokażą pełnię swoich możliwości?

      (1)
    • Array ( )

      @ G

      a] “Jednak jeśli piszesz, że “Dubs – jednosezonowymi wyskokami, wypadkami przy pracy; ” zdobyli mistrzostwo”

      nie wyjęzyczyłem się poprawnie : chodziło mi o mistrzów a’la Raptors czy Bucks, czyli “jak pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści”

      b]wariactwo jak porównanie “sufitu” Luki i Simonsa”

      za WPP nie wypowiem się, ale tamta teza była nieźle podparta logicznym wywodem, zaś kariery ponad/poniżej potencjału wyjściowego w NBA zdarzają się regularnie

      c]Brakuje mi jednak skuteczności splash brothers.
      Fajnie ,że jak widzą, że nie idzie za 3 to robią wjazdy”

      Może potrzebują większego wyzwania, aby wznieść się na wyższy poziom?

      (0)
    • Array ( )

      G – czytaj proszę ze zrozumieniem, jeżeli już silisz się na komentarz…

      Kamil – Brakowało Cię, kolego, teraz blog Bartka jest znowu kompletny, dzięki! 😉

      A Admin szapo ba, jak GSW, z dnia na dzień coraz lepszy – analizy poparte filmikami to majstersztyk, czuję, jakbym po raz drugi oglądał mecze, piona!!

      (2)
    • Array ( )

      G2 w Miami pokazała, nie o Tatuma tu idzie. Powrót Smarta i Horforda odblokował zacięcie systemu Bostonu w G1. Uważam, że Boston nie dysponując pełnym garniturem po prostu oddał mecz w G1, nie przejmując się tym w ogóle.

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Cudowna jest ta gra GSW, jak ja to kocham oglądać!! Nie wiem jak Dallas chcą ich pokonać, a fachowcy mówili że Dallas to faworyci hehe. Oczywiście pewno jeszcze nie raz ich pokonają ale w całej serii??? Nieee.Pytanko nie wiecie kiedy wróci Iggy? Dziś Dorian nie dojechał i pojawił się problem

    (4)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Mavs zagrali jak ogórki.Cały czas grali klepanie i izolacje obwodowych lub próba rozrzucenia i odpalanie trójek,które nie siedziały.Przy takim procencie z gry to i tak się powinni cieszyć,że tylko 25 punktami dostali.
    Kerr z Wigginsem zrobił to samo co Jackson z Ronem Harperem w Chicago.Z gracza ofensywnego przemienił na elitarnego obrońcę.

    (2)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Golden State musi złamać Dallas na terytorium wroga. Phoenix przekonało się niedawno, jak trudno się tam gra.
    Zresztą uważam, że właśnie mecz 3 i 4 w Dallas było tym momentem, kiedy nastąpiła kluczowa przemiana i kiedy pewniacy przestali być pewni, a skazani na pożarcie zaczęli skubać i zjadać silniejszego. Tam właśnie zgasł Chris Paul. Tam właśnie został znaleziony klucz do zwycięstwa w serii.
    To dopiero pierwszy mecz. GSW wygląda dobrze, ale teraz kolej na sztab trenerski Dallas. Zobaczymy, co wymyślą i czy uda się to zrealizować. Jestem bardzo ciekawy, jak będzie dalej przebiegać ta seria.

    (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Przypominam co poniektórym, że Mavs przegrywali z Suns 0:2 na starcie, a skończyło się jak się skończyło. Dallas musi wygrywać u siebie i urwać JEDEN mecz na wyjeździe. Obojętnie który. Umówmy się może, że zaczniemy stawiać krzyżyk na Luce po pierwszej porażce u siebie

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Z Pels graliśmy bez booka a najlepszą odpowiedzią dla ciebie Simmonsie będzie finał zachodu tj GSW Mavs 4-1 a z suns na odwrót 😗

    (-3)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Bartku, szacunek za analizę – ona jak zawsze na wysokim poziomie ale od kilku tygodniu bez napięć na komentarze i noszenia głowy w chmurach. Podziwiam i czytam z przyjemnością. Dziękuję

    (6)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Dallas nic nie może wymyślić. Finney, Bullock, Kleber, Ntilikina, Powell, Bertans to zadaniowcy. W obronie super a w ataku jak 3 siedzi. Jak nie to kaplica. GSW za to jest kompletem. Bogactwo i w ataku i w obronie. Ps. Czekam na wielkiego Serba w starting 5 Mavs. Przy lewym z dystansu Greenie liczę, że zrobi różnicę. Że tego nikt nie zauważa…

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu