centered image

NBA playoffs: mentalna bariera Toronto Raptors, serbski gigant znów najlepszy!

50

Witam i zapraszam na przegląd wydarzeń NBA. Niespodzianek za oceanem dostatek:

philadelphia 76ers 94 toronto raptors 89 [1-1]

Joel Embiid nie tylko ma chore kolano, ale grypę żołądkową złapał, na rzadko robi i brzuch go boli. Występ stał pod znakiem zapytania, ale ponieważ stawka meczu wysoka, węgla się najadł, dożylnie płyny dostał i jakoś go postawili na nogi. Niestety na parkiecie wyraźnie spowolniony, niezdolny naprodukować energii, która pchnęłaby zespół do walki. Zawody skończył z dorobkiem 12 punktów i 6 strat, co akurat było do przewidzenia, bo nawet w pełni sił jego rekord kariery naprzeciw Marca Gasola to szesnaście punktów!

Ofensywnie Sixers cierpieli po raz wtóry, trzeba więc było postawić na obronę. I zagrali genialną obronę, być może w najważniejszym meczu sezonu! Mistrz efektywności, żylasty Pascal Siakam nabił co prawda 21 punktów, ale potrzebował na to 25 rzutów! Rezerwowi gości brutalnie pobili zmienników Toronto (25:6) wśród których znajdziemy przecież takie nazwiska jak Ibaka (-12) Norman Powell (-17) czy Fred VanVleet (-18). Liczby w nawiasach to oczywiście wynik Toronto gdy dany gracz przebywał na parkiecie.

Pass? Just get a rebound!

Nie licząc indywidualnych, forsowanych do granic popisów Kawhi Leonarda, którego spowolnić się nie da (35 punktów 7 zbiórek 6 asyst 13/24 z gry) to gospodarze, a nie chory Embiid zrobili dziś rzadką kupkę. Pałeczkę lidera przejął Jim Butler (30 punktów 11 zbiórek 5 asyst) po raz kolejny potwierdzając, że playoffs to jego środowisko naturalne. Z czego siedemnaście oczek przypadło w II połowie, a dwanaście w ostatniej kwarcie. W pojedynkę końcówkę prowadził i wyglądał przy tym świetnie.

Raptors nie mieli dnia, tylko 3/16 trójek zaliczyli z rogów parkietu, spudłowali sporo dogodnych sytuacji, ale oddajmy: Philly zagrała elitarny defense, a w samym jego sercu był Ben Simmons (6 punktów 7 zbiórek 5 asyst) o którym nie dam dziś powiedzieć złego słowa. Jego zasięg ramion i szybkość przemieszczania mocno napsuły dziś krwi miejscowym. Embiid też swoje zrobił nie chadzając daleko od obręczy. 53-36 na deskach!!!

Trochę niestety potwierdza się to, co pisałem już parokrotnie, Kawhi jest genialny jako dostawca punktów, ale nie widzi! Brak przeglądu parkietu na poziomie elitarnym jest tym, co dzieli go od graczy z półki legend NBA. Ktoś napisze: 6 asyst, o co ci człowieku chodzi… już tłumaczę.

76ers zagęszczało wokół niego przestrzeń, ale zamiast słać podanie od razu, uruchamiać w tempo łańcuch podań, Kawhi gałę trzymał, wiele razy opuszczał głowę, mechanicznie straszył minięciem i po zautomatyzowanej serii zwodów rzucał, najczęściej z odejścia. Ta właśnie spowolniona reakcja na ruchy obrony oraz zacieśniona przestrzeń środkowa boiska sprawiła, że atak Toronto w pierwszej połowie wyglądał tra-gi-cznie. Do przerwy zdobyli 38 punktów, tracąc trzynaście do rywali, którzy sami przecież mieli swoje problemy.

W końcowej fazie meczu było nerwowo, w ostatniej minucie, zagryzając zęby doszli Philly na 1 posiadanie, ale prowadzący mecz Jimmy Butler znalazł stojącego na szczycie parkietu Embiida, który z braku lepszych pomysłów wjechał pod kosz zaliczając kluczowe trafienie.

Kyle Lowry…

Temu człowiekowi znów zagrzał się procesor. 20 punktów 5 zbiórek 5 asyst 7/17 z gry wstydu nie przynosi, ale jak polegać na gościu, który w najważniejszej akcji meczu robi coś takiego? Weteran z trzynastoletnim stażem w lidze, pięciokrotny All-Star, 68 meczów rozegranych w playoffs…

Jest coś wątpliwego, coś nienamacalnego w ekipie Toronto, co nie pozwala zespołowi zrealizować potencjału. Mam nadzieję, że w Game 3 będą odważniejsi. Wszyscy oprócz Lowry’ego, temu jak widać fantazji nie brakuje.

portland trailblazers 113 denver nuggets 121 [0-1]

Jaką mamy przewagę nad Portland? To proste: Joker. Wszystko kręci się wokół niego. Poza tym, on już wie kiedy powinien iść pod kosz i być agresorem [Jamal Murray]

To prawda. Chłopaki zbierają doświadczenie. Nikola Jokić znów zdominował wydarzenia na parkiecie. Defensywnym priorytetem Portland wyraźnie było odebranie Serbowi możliwość rozdawania piłek, skupiali się wokół ludzi próbujących obiegać Jokera, przechodzili pod zasłonami, trzymali ciasno strzelców, więc sam im natłukł punktów! Zamiatał pozostawionego bez pomocy Enesa Kantera jak i kiedy chciał: 37 punktów 9 zbiórek 6 asyst 3 przechwyty 2 bloki 11/18 z gry 3/5 zza łuku!

Murray też wyglądał dziś nieźle, 23 punkty 8 asyst i przede wszystkim: cierpliwość po obu stronach boiska. Dopiero w samej końcówce się zagrzał: dwa spudłowane rzuty, durna próba zza łuku zamiast trzymania gały do końca, faul rzucającego Setha Curry.

Ozdobą spotkania reverse layup Gary’ego Harrisa, przy okazji zobaczcie w jaki sposób do pozycji rzutowych dochodzą Denver i kto tym wszystkim kręci:

Damian Lillard trzymał fason (39 punktów 6 asyst 12/21 z gry) ale koledzy muszą mu pomagać pozbyć się podwojeń oraz uczepionego do biodra Torreya Craiga, który odkąd pojawił się w piątce Denver, robi wielką różnicę.

Niestety poziom rośnie i znów wychodzą braki talentu na skrzydłach Portland. Zawiedli panowie AF Aminu oraz Mo Harkless zaliczyli łącznie 4 punkty 2/7 z gry 6 strat i 9 fauli przez kumulatywne 50 minut spędzonych na placu boju. Mówiąc to zaznacza się przewaga w drugiej linii Denver. Potężny Mason Plumlee kierował dziś ruchem stawiając mocne zasłony kolegom oraz zaliczając 6 zbiórek i 5 przechwytów. Paul Millsap (19 punktów 6 zbiórek) kończył akcje gdy przeciwnik podwajać próbował Jokera, jechał tyłem do kosza drobniejszych obrońców.

Słowem brakuje, bardzo brakuje kontuzjowanego Jusufa Nurkica. Poprzednia seria tak mocno jeszcze tego nie unaoczniła, ale Denver jest zbyt utalentowane ofensywnie na pozycjach 4-5 by tych przewag nie wykorzystać. Być może największym problemem gości była w tym meczu liczba strat. Osiemnaście oddanych darmo piłek, Nuggets zamienili na 22 punkty. Z racji ograniczeń fizycznych margines błędu Portland jest niewielki, nie stać ich na taki luksus jak 18 strat.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

50 comments

    • Array ( )

      temu grubaskowi i tak w końcu zdestabilizuje się blaszka miażdżycowa. Mam nadzieje że AED będzie wtedy pod ręką…

      (-40)
    • Array ( )

      Jokic best center. Zdecydowanie. Pięknie wtopiony w zespół. Kibicuję.
      Natomiast będzie tak, że Joker przyzwyczai się do Kantera w tej serii, będzie mu się grało lekko.
      Oczywiście bryłki przejdą. A w finale konferencji na dzień dobry będzie gong, bo tam już Kantera nie będzie.
      Na pewno Bryłek w finale nie będzie.
      Ale grają póki co kozacko.

      (1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy jadą na brak rzutu u Bena. A może ten chłopak ma inne przeznaczenie? Może jego nisza w historii to coś na kształt większego, szybszego i mocniejszego Draymonda? Możenie będzie musiał rzucać, aby dominować przeciwników? Dziś w meczu statystycznie słabiutko – ale liczby nie oddaja jego wpływu na wynik.
    Tak jak Marc Gasol w Toronto tak Ben może być ważnym graczem, gwiazdą zespołu nawet nie oddajac 10 rzutów w meczu.
    A możne się mylę i jak wcześniej K. Leonard czy B. Lopez na pewnym etapie kariery dorobi się zabójczego rzutu z dystansu?
    Wszak Leonard to był bulterier defensywny od małego tresowany na LeBrona, a Brook to bestia post-up, co przez pierwsze lata kariery rzucał za 3 może 1-2 razy w roku. A teraz obaj to elitarni strzelcy z dystansu oddający ponad 5 trójek w meczu na niezłym %.

    (20)
    • Array ( )

      niby może tak być, ale myślę że w dzisiejszym baskecie nie ma opcji, żeby rozgrywający nie miał rzutu. Dzisiaj niestety rolą obwodowych jest zapewniać spacing i stanowić zagrożenie z dystansu, dając tym samym więcej miejsca kolegom bez zacieśniania środka. Zobacz ile to daje nowych możliwości w ataku, ponadto sprawia, że nie można bezczelnie olewać gościa na trójce. Umiejętność rzutu daje więc ogromny komfort, także lepiej niech simmons przepracuje ostro lato, nie tylko dla siebie, ale i dla drużyny.

      (24)
    • Array ( )

      to też dobre…koszykówka polega na rzucaniu piłki do kosza. Tymczasem ROY nie potrafi tego robić kompletnie.

      (14)
    • Array ( )

      Idoru
      Nie chodzi o to czy Simmons rzuca czy nie. Chodzi o to że można odpuszcza go w obronie.
      Jeśli trener sprawi że rywal nie będzie mógł swobodnie podając bo Ben nie rzuca to wtedy nie ma gatki.
      Chodzi o to że Simmons NIE UMIE rzucać. A nie o to że tego nie robi.

      (6)
    • Array ( )

      Ale admin chyba przysypial na meczu…
      Simmons zaden elitarny obronca, Kawhi jechal z nim jak chcial…
      Uwaga teraz Simmons rating +2 jeden z nizszch w druzynie, 2 przechwyty, 1 blok, zbiorki nabite u siebie na polowie wynikajace glownie zostawienia mu tego, kilka asyst zrobionych po wypracowaniu pozycji przez kolege (kiedys takich rzeczy nie liczyli do asyst) 4 straty no to faktycznie elita obrony…
      W ataku notorycznie odpuszczany, procent z gry (przypominam, rzuca z 1metra od obreczy) 50%…
      To druzyna cala zrobila wynik, chociaz sedziowie tez nie pomagali Toronto by dobic 76ki.
      Butler duzy plus, ale to czlowiek na playoffy, glowna robote dla 76 zrobila lawka, ktora zbila do tej pory calkiem solidnych zmiennikow w Toronto, no a fakt co KL zrobil w ostatnich sekundach to jest kuriozum, no ale on juz taki jest;)

      (1)
    • Array ( )

      W tamtym roku byly super playoffy.. naprawdę. Tak jak nigdy nie oglądałem tylko śledziłem wyniki to rok temu byłem mega zaskoczony. I ten Boston co grał .. wyrównane serie . W tym roku też fajnie .. myślę że będzie coraz lepiej. Rozkład sił w konferencjach się zmienia . Super

      Pozdrawiam

      (4)
    • Array ( )

      Playoffy nie były złe,ale nie licząc finału bo ten był chyba najnudniejszy w historii NBA , końcówki finałów nawet mi się nie chciało oglądać bo żadnych emocji nie było

      (1)
    • Array ( )

      Ubiegłeś mnie z tym komentarzem , jak tylko przeczytałem zdanie “Jest coś wątpliwego, coś nienamacalnego w ekipie Toronto, co nie pozwala zespołowi zrealizować potencjału. ” natychmiast pomyślałem – k*rwa to chodzi o Drake’a to musi być ten Drake ze swoją klątwą 😀

      (7)
    • Array ( )

      Playoffy nie były złe,ale nie licząc finału bo ten był chyba najnudniejszy w historii NBA , końcówki finałów nawet mi się nie chciało oglądać bo żadnych emocji nie było

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons pokazał by cały swój potencjał jeżeli zespół byłby skrojony pod niego (coś jak Antek w MIL). Zgadzam się że nie musi być strzelcem aby dominować grę, choć wypadałoby aby po oddaniu piłki w ataku zaczął się ruszać a nie stał z założonymi rękami.

    (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons to bardzo dobry roles. Tylko tyle lub aż tyle, bo game changerem nigdy nie będzie. Linijka na poziomie Darrena Collisona, ale swoje zrobił w obronie więc okej. Mecz wygrał Jimmy Butler, a przegrała ławka Raptors. Czasami tak bywa, coś czuję, że po meczach w Philapdelphi będzie 2-2.

    (-1)
    • Array ( )

      *Philadelphi
      Ps. Jokić to potwór. A myślałem, ze jako pierwsza opcja nie da rady. Lubię się tak mylić.

      (11)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Problemem dla PTB jest również Millsap, Aminu kompletnie sobie z nim nie radził i PF Nuggets od początku był karmiony piłkami i skutecznie kończył akcje. Zastanowiłbym się nad Collinsem w pierwszej piątce, wnosi sporo energii, mobilny, grozi blokiem jak żaden inny gracz Blazers. Stotts musi coś wymyślić bo podkoszowi Nuggets zjedzą PTB.
    GO BLAZERS

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    PTB w ogóle nie broni pick and rolla ani Kanter, ani Collins nie stanowią w ogóle zagrożenia czy do dla Jokicia czy dla Murraya, albo rzucający ma czysty półdystans abo Jokic młóci pod koszem. Nadzieją dla Portland jest to, że Jokic po drugiej stronie też średnio broni, stąd 26 punktów Kantera na 11/14 skuteczności. Hood pięknie jechał w 3 kwarcie, propsy.

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie potrafię ogarnąć ostatniej akcji Lowryego… Na podobny ruch nie zdecydowałbym się podczas swobodnej gry na Orliku ( ewentualnie biegnąc do kontry jak Wade przed laty 😉 ). Pomyśleć, że zarzucają mu brak zdecydowania na końcówkach meczów, a tu taki globetrotter…

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zastanawia mnie trochę dlaczego ten uzdolniony elegancko Harris ma tak ograniczoną rolę ofensywną, nigdy nie klepie gały, stoi w rogach i czasem ucieka po zasłonach, rzucając góra 10 razy w meczu, a wszystko w S5 klepie Jamal Murray, myślę że Harris też powinien to robić, żeby trochę urozmaicić atak/odciążyć Jamal’a

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    No szkoda tego Toronto dziś w nocy, ale przynajmniej “mamy serię” 😊

    Mimo dobrego meczu Simmonsa, stare porzekadło Wikingów mówi: “… Lepszy Butler w garści, niż Simmons na suficie…”. 😜

    (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Stary to są Play off. Gra ze sobą drużyna 2 z 3 wiadome że nie będzie sweepa. Mówisz że Kawhi nie widzi. Ale co on ma widzieć jak jako jedyny z zespołu przekroczył 50% skuteczności a jako jeden z dwóch 40%(sic)! Statystycznie bardziej się opłacało żeby rzucał niż podawał. To Giannis powinien podawać w game 1 z Bostonem bo był zdecydowanie najsłabszy na boisku. A nie lider zespołu który jako jedyny trafia co 2 rzut. Cieszmy się z wyrównanych rywalizacji i nie wieszajmy psów na drużyny i zawodników po 1 nieudanym meczu 🙂

    (18)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    jednak mimo wszystko – Denver -Portland najsłabsza para…
    oglądając Jokera przypominają się ’90 .. kiedy to center decydował o grze zespołu i wyniku ( finały Houston-New York). jeszcze żeby tak obrona była z tamtych lat i sędziowanie… ehzzz.

    jakoś ciężko rozgryźć ’76 … niby wiele od Embiida zależy , a wygrywają prawie bez niego…

    pzdr

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    PHI-TOR
    bardzo nudny mecz troche taka wiejska dyskoteka a wlasciwie bojka pod nia….
    nie jestem fanem żadnej z druzyn, ale bardziej jestem sklonny kibicowac PHI pomimo ze gra tam dziecko w ciele wielkoluda Embid i Simmons (debil, po prostu debil)

    Simmos gra tak dramatycznie ze az zeby bola, jego high bb IQ przejawia sie tym ze takie rozwiazania proponuje ze jego parnerzy sie nadziewaja na przeciwkia, konczy sie albo faulem albo strata.
    Zero pomyslu na gre
    Khawi jezdzil z nim jak z dzieckem…

    Embid przy tej przewadze bawi sie w pump fake za linia 3pkt
    a w trumnie jest wypychany przez Gasola i kombinuje i kombinuje…
    za to tym razem malo flopował
    jego jedyna sensowna akcja to 24sekundy przed koncem Q4

    generalnie Sixers maja lepsza ławke i w tym bym upatrywal przewagi nad TOR
    G.Monroe np.

    Butler i Harris, wiedza po co i o co graja, chyba jako jedyni.

    przewaga w zbiorkach ofensywnych i skutecznosci gry (akurat w tym meczu)
    piłka w obu zespołach krazy jak szalona… i nic z tego nie wynika
    czesto blad 24sekund lub strata

    w TOR
    Siakam, swietna praca nog, bardzo ciekawy zawodnik, ciekawe jaki wysoko jest jego sufit
    Khawi – gosc bez charyzmy…. umiejetnosc sa i staty ale on tam gra za kare… Tylko gdzie mu bedzie dobrze?
    Ibaka – bezproduktywny
    Gasol – za malo….
    Lowry to sie nadaje na bijatyke na wiejskiej imprezie, on bylby tym gosciem od ktorego byscie dostali sztacheta od tyłu

    Teoria o tym ze Boston tak ustawil drabinke na EAST zeby Phila wyeliminowala Raptors ma sens 🙂
    It’s all about matchups

    (4)
    • Array ( )

      “Khawi – gosc bez charyzmy…. umiejetnosc sa i staty ale on tam gra za kare… Tylko gdzie mu bedzie dobrze?” –
      Kawhi zawsze taki był, teraz jest i zawsze taki będzie , niezależnie od tego gdzie będzie grał. To nie kwestia tego , że brak mu czegokolwiek, tylko taki po prostu jest.

      (4)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Philly wygrywa defensywa. Wow. Czas na atak, w poprzedniej serii z meczu na mecz wyglądali tu lepiej taktycznie, jeśli chcą wygrać serię Tobi musi robić różnice.

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Andrzej Gołota trochę na masie, ale jednak w formie. To jest wspaniałe, jak nawet w tłoku pod koszem ani na chwilę nie traci kontroli, potrafi przeczekać i celnie podać lub wykończyć. Zastanawia mnie tylko, jak taki tłuścioch wytrzymuje tyle biegania, bo przecież jest wyraźnie ulany.

    (20)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe krzych1988
    Odpowiedz

    to Lowry jest problemem Toronto. widac bylo od 1 do polowy 4 kwarty, ze typ boi sie rzucac. holowal pilke po czym oddawal ja kolegom tylko 76ers skutecznie blisko bronilo strzelcow. gdyby nie kunszt Kawhiego i dobry mecz Siakama to nie byloby gry do konca. KL koles 3 sezon lub 4 gra padake w PO (poprawcie, jesli sie myle). niech go opyla tylko za kogo jak ma kontrakt 33 mln za kolejny sezon! Butler to jednak ma tryb PO.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogladalem koncowke spotkania i nie docenienie 2 mega ważnych trojek Lowrego ppzy ktorych asystowal Kawhi oraz najwazniejszych punktow Embida to jak nie ogladac meczu. I to wcale nie Kawhi i Lowry a Danny Green mial w rekach mecz i to 2 razy i jak na takiego strzelca to byly bardzo dobre pozycje. Wiec najpierw dobrze obejrzyj mecz, bo mam wrazenie, ze posilkujesz sie 10 minutowym highlightem i az nie chce mi sie tego czytac… To takie moje skromne zdanie, bez zlosliwosci 🙂

    (13)
    • Array ( )

      podpisuje sie pod tym
      2x Green z czystych pozycji w koncowce przestrzelil
      a Lowry akurat w Q4 dwie trojki trafil

      (6)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Podpisuje się pod słowami kolegi „Thomas’a” bardzo dobrze ujęte! Napisze o Simmonsie bo nie kumam jak taki ciebias został ROY ??? Oszukali Donovana i tyle poza tym ten „debil” słuszna uwaga w stronę poziomu wartości intelektualnych Benia na boisku, ten leszcze dostając nagrodę ROY był już 2 sezon w lidzę…. i sram na to ze nie grał ale siedząc na wykładach bądź w szkole tez się czegoś uczycie a później to jakoś owocuje 😀. Jeżeli Benio będzie ALL Starem o którego miano tak się domaga to prędzej ja zagram w NBA, mam nadzieje że mi jak i jemu to nie grozi bo byśmy się tylko skompromitowali. Pozdrawiam forumowiczów!

    (-3)
    • Array ( )

      Zgadzam się z tobą Olek.
      Philla wygrała przez niemoc rzutowa Toronto i słaba zbiórkę. Sami grali większy piach ale jakoś im wpadło.
      KL dobrze dzisiaj widział rozrzucał piłkę na obwód, ale zwykle piłke rozrzucali dalej stad mniej asyst tego zawodnika w statsach(+ to że koledzy nie trafiali). Uważam za dużą przesadę mówienie o nim,że ma ograniczony przegląd. Oprócz Jimmyego, Philla nic nie pokazuje. Jak dla mnie Toronto w 6.

      (-1)
    • Array ( )

      Hahahahahah przeginka z tym „jeżeli benio będzie all starem” 😀

      Niedawno ktoś pisał, że Durantowi należy się wreszcie to MVP sezonu. To tez było dobre, ale wtedy się jeszcze można było pomylić, bo Durant dostał MVP lata temu, a Ben biegał w charlotte na ASG trochę ponad dwa miesiące temu 😀

      (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Widząc wschód po pierwszej rundzie i trzech kolejkach półfinału konferencji myślę, że we finale zobaczymy Boston. Mogę się mylić, ale ta ekipa, jako jedyna na wschodzie, zawsze (albo przynajmniej najczęściej) gra solidną obronę i potrafi odciąć najważniejszych spośród rywali od piłki. Nie jestem jakimś wielkim fanem Celtów, za to doceniam starania, a tego im nie można odmówić. Po dzisiejszym meczu będzie łatwiej oceniać czy To był tylko jeden kiepski mecz w wykonaniu Bucks czy może są jeszcze zbyt niedoświadczeni, żeby sięgać wyżej niż druga runda.

    A na zachodzie trochę lipa, jeśli Rakiety się nie ogarną. Portland/Denver we finale konferencji to dla Dubs tylko głupi żart. Mogą każdą z tych drużyn rozjechać bardziej niż Kozły rozjechały Tłoki 😀

    Tak czy inaczej życzę wszystkim game 7, zawsze! Kibicuję wszystkim poza Golden State, pozdrawiam wszystkich bez wyjątku!

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego admin tak bardzo nie lubi Leonardo? Co on takiego zrobił? W każdym jego opisie chociaż troszkę musi go skrytykować. Moim zdaniem podaje tak mało, bo takie ma zadanie. Kawhi to zawodnik, który robi to co ma robić, co każe trener. Od podawania maja lowryego i gasola.

    (3)
    • Array ( )

      Też tak myślalem że co ten admin wymyśla na temat Leonarda, ale potem obejrzałem mecz i skumalem ocb 🙂 polecam to samo 😉

      (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Do Pana „F” słownictwo gimbazo… widać że strajk nauczycieli tobie na + nie wyszedł. Panowie jak można Oglądać ASG…. to jest żal, włączcie sobie ASG z lat 90… to pogadamy. Jak dla was Benio jest All STAR to uuuu…. Panowie macie wzór do naśladowania, powodzenia na lekcjach WF-u.

    (-2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Coraz ciekawsze mecze playoff i coraz glupsze komentarze … panie admin może jakiś szybki test na IQ, przed dodaniem komentarza ?

    (0)

Gwiazdy Basketu