NBA playoffs: Oklahoma City Thunder upolowali wilka | zagrają o mistrzowski tytuł!

Na zachodniej stronie mapy USA sprawa jest wyjaśniona. Reprezentantami konferencji w NBA Finals będą Oklahoma City Thunder, którzy dziś w nocy wyeliminowali jedyny, pozostały na placu boju zespół Timberwolves. Może na początek złotousty Kendrick Perkins:
Wiedziałem, że można polować na króliki, kaczki czy jelenie, ale pierwszy raz widzę aby ktoś tak polował na wilki… [Perk]
Wolves 94 Thunder 124 [1-4]
Wystarczyło kiepskie otwarcie po stronie gości. Ich margines błędu na tym etapie miał grubość żyletki, a oni wypadli na aut już w pierwszej kwarcie.
Plan gospodarzy pozostał niezmieniony, wyjąć piłkę z rąk Anthony’ego Edwardsa, sprawić aby decyzje podejmować musieli gracze zadaniowi Minnesoty. Ci w czwartym meczu rozegrali niemal perfekcyjne zawody, a i tak przegrali. Dziś warunki były mniej sprzyjające, obca hala, ryk dwudziestu tysięcy kibiców Thunder, świadomość, że od twoich działań zależy być albo nie być zespołu…
Jaden McDaniels, Julius Randle ani Nickeil Alexander Walker nie udźwignęli psychicznie presji, jaką OKC na nich nałożyli. Niezwykle nerwowi, elektryczni jak nie przymierzając juniorzy, którym pierwszy raz w życiu przyszło grać w meczu transmitowanym w telewizji.
Chcecie znać wynik pierwszej kwarty? I tak Wam powiem: 3/20 z gry Wolves, 1 przypadkowa asysta (Rudy Gobert po ofensywnej zbiórce) oraz 4 straty. McDaniels 0/6 z gry, NWA 0/4, Randle 1/3. Naz Reid nie potrafiący kozłować, bardzo niepewny pod presją, przeganiany z linii rzutów za trzy. Edwards wiedział, że nie może czekać, że musi się włączyć, ale każde jego wyjście do podania, dojście do piłki to była droga przez mękę. Wyprzedzał podwojenia, próbował lecieć na obręcz, ale to wszystko były próby wyważania zamkniętych drzwi, to nie płynęło. Thunder mieli ich dokładnie tam, gdzie chcieli.
Kwarta zakończyła się wynikiem 26:9 i tylko cud mógł przedłużyć sezon Wilków, ale cudów już się w tych playoffs naoglądaliśmy i starczy. Niesłychanie spięci okazali się goście, w drugiej kwarcie ofensywnie włączył się Jalen Williams, a obrona z Alexem Caruso na szpicy zaliczała żniwa. Long story short, mecz w praktyce zakończył się do przerwy, przy prowadzeniu gospodarzy 65:32!
Brak skuteczności lidera Edwardsa, pozbawił kibiców Wolves resztek nadziei (9 punktów 3/10 z gry 0/5 zza łuku) przez dwie kwarty. Chłop ewidentnie miał jednak pod górę. Luguentz Dort i Cason Wallace, przy aktywnym udziale help defense, odebrali młodemu mu ochotę do gry.
Mecz kończyli gracze z końca ławki, Paycom Center wiwatowała, goście mieli twarze ukryte w dłoniach, kaptury, ręczniki na głowach. Wolves muszą sobie teraz odpowiedzieć na szereg niewygodnych pytań. Ich najwyżej opłacany zawodnik Rudy Gobert zaliczył w tej serii średnio 6 punktów i 6 zbiórek. W tym sezonie zgarnął 43 miliony dolarów, a do wypłaty przez kolejne trzy lata pozostało 110 milionów.
Nie łapał piłek, nie stanowił pod tablicami, nie wsparł zespołu jako ogniwo wychodzące do piłki na przedłużeniu linii rzutów wolnych. Francuz ma oczywiście szereg walorów, ale jego braki warsztatowe są porażające. Nie dla niego gra o najwyższą stawkę w NBA. Zauważcie jak niewiele w tej serii grał Isaiah Hartenstein, nie musiał, Thunder stawiali na szybkość, na intensywność, a Gobert mimo dominujących warunków fizycznych nie potrafił ich za to ukarać.
Shaquille O’Neal na jego miejscu, gdyby złapał piłkę w środku, to by ją razem z wiszącym mu na plecach Caruso do obręczy wsadził przy okazji przyprawiając Holmgrena o wstrząśnienie mózgu. Rozumiecie? Thunder byliby zmuszeni grać centrem zawalidrogą. Miejsca byłoby mniej na wjazdy, manewry SGA. Rudy w to miejsce grzecznie szukał podań, a gdy z rzadka przyszło mu złapać piłkę, wyglądał jakby parzyła go w ręce.
Skoro go o głowę niżsi Caruso czy J-Dub mogli utrzymać na zbiórce, byli bezkarni i tak to wszystko wyszło. Co będzie dalej, Indiana Pacers? Stworzona niejako na podobieństwo? Brat bliźniak ze wschodniej konferencji? Będzie chwila czasu w oczekiwaniu na NBA Finals, wtedy Wam powiem jak widzę tę serię. No chyba, że Knicks in seven, haha. Madison Square Garden dziś w nocy rozbłyśnie ogniem i oby dostarczyli emocji na miarę stawki, o którą grają. Let’s go!
Statystyki pięciu meczów serii
Liderzy zwycięskiej drużyny grali skuteczniej:
- Shai 31.4 punktów 8.2 asyst 5.2 zbiórek 1.8 przechwytów 44/51 FT
- Edwards 23.0 punktów 4.6 asyst 7.4 zbiórek 0.4 przechwytów 22/32 FT
- J-Dub 22.2 punktów 4.4 asyst 6.6 zbiórek 2.0 przechwytów 12/26 zza łuku 15/18 FT
- Randle 17.4 punktów 3.0 asyst 5.8 zbiórek 0.8 przechwytów 11/23 zza łuku 18/21 FT
- Holmgren 18.0 punktów 1.6 asyst 6.0 zbiórek 1.6 bloków 15/21 FT
- McDaniels 13.2 punktów 2.0 asyst 4.6 zbiorek 1.0 bloków 5/5 FT
Gwizdki sędziowskie ani skuteczność trójek NIE rozstrzygnęły tej serii:
- liczba przyznanych rzutów wolnych 111-107 na rzecz OKC
- średnia skuteczność zza łuku 37.6% vs 37.1%
Zwycięstwo i awans Thunder zawdzięczają obronie:
- średnie po stratach rywala 21.6 vs 16.0 punktów dla OKC
- kontratak 12.8 vs 7.8 punktów
- zdobycze w polu trzech sekund 50.0 vs 41.6 punktów
- przechwyty 11.0 vs 5.6
- strat 17.6 vs 13.4
Koniec końców, bilans OKC przed własną publicznością wynosi 8-1 w tych playoffs, a łączna przewaga nad rywalami w owych dziewięciu grach wynosi… 231 punktów. Pytania? Na pomeczowej konferencji odgrażał się Edwards… odgrażał w iście jordanowski sposób:
Nikt nie będzie pracował mocniej niż ja w nadchodzące lato. Zamierzam to zrobić, dać Mike’owi jeszcze jedną szansę na mistrzowski tytuł.
Tak, to będzie finałowy rok kontraktu Conleya i zapewne jego ostatni sezon w NBA. To wciąż jest solidna jednostka na piłce i przyzwoity catch and shooter, ale pozycje podkoszowe kadrowcy Wolves muszą przemyśleć zdecydowanie. To po prostu nie jest ekipa „godna” NBA Finals w tym momencie.
W pierwszej rundzie trafili na Lakers pozbawionych środka, rim protection, z dwoma dominującymi graczami na piłce, którzy jeszcze nie wytworzyli między sobą synergii. W drugiej rundzie Warriors stracili Stepha. Gdyby awansowało Denver, wówczas byłyby szanse, bo to dla Wolves dobry matchup, ale trafili na Oklahomę. Wyszły wahania formy, brak struktury gry ofensywnej, poleganie na izolacjach Edwardsa i Randle’a, które nie miały prawa zafunkcjonować przeciwko naprawdę dobrej defensywnie ekipie. Efekt w postaci smutnych min widzimy poniżej. Stało się to, co musiało się stać…
Patronami dzisiejszego odcinka są… moje uszanowanie Panowie, dziękuję!
- Piotr Kaleta
- Filtr Poczty
- J Niżewski
- Krainek
- TT Fabiszak
- Toomek 93
- Maciej Bielecki
- Aldj Skakak
- Łukasz Gruszka
- Ćwirka 11
Na koniec taka jeszcze migawka, D’Angelo Russell realizuje gdzieś w Azji swoje zobowiązania sponsorskie i… przegrywa mecz do sześciu punktów z fanem wyjętym z trybun, hehe.










Caruso pokazał jak się broni, pięknie przejmowal na zasłonach. Gdy się pokazywał przy zawodnikach Wilków to jakby ktoś im momentalnie kradł talent. Mistrz.
Wygrał kolektyw, koszykówka zespołowa, top w obronie, podział ról. Przegrał zespół indywidualnych popisów. Wilki w kolejnym roku muszą mieć nowa jedynkę, która skontroluje tempo gry, będzie kreowała. Conley zawiódł. Nie rozgrywa, holuje galę przez połowę i oddaje do gwiazdy. Hero Ball na tym etapie się nie sprawdzą. Holgrem to jest game changer. Ten gość umie bardzo dużo. Strach myśleć co będzie grał za 2-3 lata gdy rozwinie jeszcze potencjał i złapie kilka kilogramów
Słabe masz polityczne reklamy
Żenada.
Zdajesz sobie sprawę, że te reklamy są profilowane Twoimi cookies? 🙂
Nazwa Oklahoma pochodzi z języka Czoktawów , gdzie „okla” oznacza ludzi, a „humma” kolor czerwony.
Fun fact nr 2: Wolves rzucili 9 punktów w pierwszej kwarcie być może najważniejszego meczu w ich historii.
Randle to też nie jest materiał na mistrza, przynajmniej mentalnie.
A dziś komentarz w skrócie już nagrany porządnie. Wychodzi na to, że w Ameryce czytają GWBA i wyciągają wnioski. 😉
Dzisiaj enbiejowski konkurent Gwiazd Basketu promował alfonsa,złodzieja i gangstera.
Nisko upadli…
No fajnie!
Gwiazdy Basketu też promują sutenera, oszusta i gangstera.
Gratuluję, Panie Gajewski !
A co, ktoś coś wspominał o twoim starym?
Bartek jest super odczep się od niego!
A ja mam reklamy sklepu z agd i rtv.
Żadnej polityki.
Przypadek?
Fajne reklamy wjechały…
Rozumiem, że jest za to hajs, ale są pewne granice.
Zobacz jakim hasłem tvp promuje na fb serial Furioza. Będę czuł wstyd przed samym sobą jeśli oddam głos na jednego z tych kandydatów. Rozważam oddanie pustej karty, żeby nie przykładać ręki do tego szamba.
A tak płakano tutaj, żeby Oklahoma puściła Szaja bo tam sie marnuje. A oni powolutku zbudowali skład, który uważam, będzie w trzech najbliższych finałach.
Natomiast Minnesota i tak wyciągnęła maksa ze swojego rostera. Gobert to porażka za taką kasę. Gra dwa metry od kosza i jest przereklamowanym obrońcą. Chwała im za najważniejsze wykonane zadanie, czyli wyeliminowanie Leflopka i purpurowych.
Dopóty Gobert będzie wybiegał w pierwszej piątce obojętnie jakiego zespołu, ten zespół nigdy nie sięgnie po mistrzostwo. Pisałem to jak grał w jazz pisze i teraz. Fajnie że możesz postawić na nim system defensywny który, sprawdza się w sezonie regularnym. Jednak gdy zaczynają się szachy i trzeba pokazać coś ekstra niż bycie tylko kotwicą defensywną zaczyna się kłopot. Nie odbieram Gobertowi talentu czy warunków, ale to jednowymiarowy, ograniczony player
Te pseudo reklamy polityczne to zenada na maxa… a takiego porzadnego z,siebie robisz Bart… zenua…
Wiesz czym są Google ads i jak działają? 😅😅 Wiesz, że to nie Bartek je ustawia? 2025 rok, a ludzie dalej w sredniowieczu 😂
„…w kraju gdzie sukces mierzysz ilością nieprzyjaciół…”
Lets go Knicks!!!
Wolałbym finał WOLVES – PACERS ale cóż, wygrała lepsza drużyna
Serio, ty za Nawrockim? Te reklamy? Odebrało ci rozum?
Thunder pokazali dobitnie, że obrona decyduje w największym stopniu o końcowym sukcesie. Oni wcale nie rzucają dużo za 3 w Play offs, a procent zza łuku też mają słaby. Jednak dominacja jest kolosalna.
Sam Presti zbudował potęgę. Zaczynał w Spurs aby w wieku zaledwie 29l at zostać GMem Sonics przed przenosinami do Oklahomy. To on stał między innymi za wydraftowaniem Parkera i Manu jak był w Spurs. Potem w OKC zbudował team wybierając Duranta, Brodiego, Hardena i Ibakę.
Teraz ma chyba jeszcze lepszą ekipę, kompletniejszą. To może być początek kolejnej dynastii, jeśli tylko ego zawodników nie rozbije drużyny w pogoni za pieniędzmi.
Mają też największy zasób wyborów w drafcie z wszystkich drużyn na najbliższe 7 lat, jeśli wierzyć internetom.
Ejj ziomki, a o co chodzi z tymi reklamami politycznymi? Mi się wyświetlają tylko dupeczki i reklamy sprzętu elektro…
Perkins chyba nie oglądał filmu ” Młode wilki ” 😉
Przestań korzystać ze stron xxx, to Google zmieni Ci profil personalizowanych trści.
Ant naśmiewał się z Bookera, gdy ten przegrywał serię z Luką. Mówił, że to „disgrace” tak przegrywać w grze eliminacyjnej.
Wolves przegrali 30-stoma w meczu eliminacyjnym. Edwards zdobył 19 punktów i był -29 w rubryce +/-
Mavs pokonali Suns w 7 meczach.
OKC pokonali Wolves w 5 meczach.
Chwileczkę, chwileczkę, a kto to napisał i gdzie są ciekawostki?