centered image

NBA playoffs: Toronto Raptors zdeklasowani, Danny Ainge doznał ataku serca!

40

No i wykrakałem:

Nie rozumiem za bardzo dlaczego w tak dużym stopniu Marc Gasol i Joel Embiid wymijają się minutami. To oczywiste, że Hiszpan sprawdza się dużo lepiej jako stoper Kameruńczyka. Przy całej sympatii dla weterana Ibaki, odstaje gabarytem, zasięgiem, a i szybkość stracił na przestrzeni lat. Jak tak dalej będą robić, w końcu Joel zaliczy monster game pod 30 punktów. To kwestia czasu.

33 punkty 10 zbiórek 5 bloków 3 asysty 9/18 z gry 3/4 zza łuku 12/13 FT. Do tego szeroki uśmiech na twarzy. Za dzisiejszy występ nawet Hakeem Olajuwon kłania się w pas kameruńskiemu środkowemu.

Toronto Raptors 95 Philadelphia 76ers 116 [1-2]

Goście, którzy przez ostatnie sześć meczów trzymali rywali poniżej 100 punktowej zdobyczy, stracili do przerwy 64 oczka. Sixers przekroczyli setkę na 9 minut do końca spotkania zaliczając przy okazji serię 11-0. Obraz gry tragedia, ilekroć Kawhi Leonard (33 punkty 13/22 z gry 4 zbiórki 3 asysty 5 strat) schodził na chwilę na ławkę, Raptors bili głową w mur.

– Kiedy Joel jest zdrowy i gotowy do pracy, czy masz w składzie najlepszego gracza tej serii?
– Tak [Brett Brown]

I było to wymowne “tak”. Raptors zostali zdeklasowani i poza wielce kompetentnym i stabilnym emocjonalnie Kawhi wyglądali jakby nastąpiła w nich jakaś dezintegracja. Gospodarze dominowali przebojowością, determinacją i co za tym idzie: skutecznością działań. Kolejny sezon i kolejny raz presja wyniku zżera stronę kanadyjską, na równi z kameruńskim lwem Joelem Embiidem, który dziś zdominował zawody pod obydwoma koszami.

Sposób, w jaki dwa razy skasował swojemu rodaka Pascala w czwartej kwarcie sprawił, że gościom odechciało się walki. W przypływie niezdrowego instynktu leżący na podłodze Siakam wyciągnął nogę czym podciął sięgającego po piłkę Joela. Za ten wyczyn został ukarany faulem niesportowym.

Inna rzecz to niezłomna pewność siebie napędzającego silniki Bena Simmonsa (10 punktów 7 zbiórek 7 asyst) oraz mentalny lider zespołu Jimmy Butler (22 punkty 9 zbiórek 9 asyst) obaj świetni defensywnie w pierwszej linii oraz z pomocy:

Na trybunach sama “śmietanka”

Allen Iverson, Meek Mill i Kendall Jenner, której obecność (jak policzono) ma cudowny wpływ na funkcjonowanie zespołu. Ilekroć modelka związana prywatnie z Ben Simmonsem uczęszcza na mecze Sixers, ci zaliczają bilans bodaj 16-2!

Innymi słowy: Sixers wyglądają super cool zaś ich rywale coraz bardziej nieporadnie drapią się w głowę. Jeśli marzą o pozostawieniu Kawhi w składzie, lepiej niech wyjmą głowy spomiędzy własnych nóg. Kyle Lowry 7 punktów 2/10 z gry, jego zmiennik Fred VanVleet 1 punkt 0/7 z gry, Marc Gasol nie nadążający za wydarzeniami, ani przez moment nie zaznaczający swych przewag i znów tylko 15 punktów z ławki przy 68 kolektywnych minutach.

29-15 w asystach, forsowanie rzutów po stronie Toronto, podwójne zasłony dla Kawhi jako główna idea na atak pozycyjny, definitywnie przegrana zbiórka oraz w polu trzech sekund. Dalekie rzuty nie siadły (20 przestrzelonych trójek) stąd mecz wymknął się spod kontroli już w II kwarcie…

Other news

-> 60-letni Danny Ainge przeżył zawał serca w Milwaukee. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale dalsza praca generalnego menedżera Boston Celtics jest niewskazana. Facet jest legendą klubu, dwukrotnym mistrzem NBA (1984, 1986). Stanowisko GM’a piastuje od 2003 roku i chyba wystarczy. Praca nie jest w życiu najważniejsza, a presja, z jaką zmagają się na co dzień ci faceci jest dla nas, szarych ludków niewyobrażalna!

-> Oto jak wygląda oko Jamesa Hardena kilkanaście godzin po tym, jak wetknął weń paluch Draymond Green. Obu panom życzymy zdrowia:

-> D’Angelo Russell zatrzymany przez policję na nowojorskim lotnisku LaGuardia za posiadanie narkotyków. Uwagę funkcjonariuszy zwróciła butelka herbatki mrożonej. Okazało się, że nakrętka miała podwójne dno, a pod kawałkiem plastiku znaleziono paczuszkę marihuany… Skończyło się obowiązkowym wezwaniem przed oblicze sądu. Zawodnikowi grozi grzywna do 100 dolarów.

Tymczasem zostawiam Was z najnowszym odcinkiem Game of Zones. Polecieli z Carmelo bezlitośnie. Łapię się na tym, że trzeba 2-3 razy obejrzeć by wyłapać wszystkie niuanse, hehe.

Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

40 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wstałbyś o 10, w 2h byś cały mecz zobaczył, naskrobał byś i na 13 najpóźniej było by gotowe, a nie mamy tyle czekać…

    (-38)
    • Array ( )

      Gościu, sam to zrób jeśli Ci nie pasuje. Ludzie mają swoje plany i nikt nie musi specjalnie wstawać żeby Ci dostarczyć artykuł do porannej kawki. Elo.

      (32)
    • Array ( )

      Tacy pisarze wpisują się już w kanon cywilizacji pod nazwą Troll Anonim

      (4)
    • Array ( )

      Jak Ci nie pasuje to nie czytaj tylko zinwestuj w leaguepass i po problemie anonimie.

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    76 ers ze zdrowym Embidem przecież przewyższa Toronto na prawie wszystkich płaszczyznach, w Toronto brak ludzi z jajami jeśli serio myślicie że na dystansie 7 gier gasol z ibaką upilniuja embidda to jesteście w grubym błędzie 😉 dla mnie 4:2 philyy chyba że Toronto wyrwiec game 4 w co za bardzo nie chce mi się wierzyć

    (0)
    • Array ( )

      Problemem nie jest Embiid a sędziowie którzy gwizdza absurdalne rzeczy pod Embiida.
      Ani Gasol ani Ibaka ani nikt inny nie może bronić przeciwko niemu nie dlatego że są za słabi czy brak im umiejętności. Nie mogą bo sędziowie na to nie pozwalają.
      Gdy można przeciwko niemu bronić zostaje organy jak szmata. Przypomnij sobie jak słabo wyglądał przeciwko Horfordowi i Baynesowi rok temu którym pozwolono bronić twardo a jak wyglądał przeciwko Hassanowi któremu nie pozwolono bronić fizycznie. Szybkie faule i ławka.

      (0)
  3. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 3 Maj, 2019 at 14:01
    Odpowiedz

    Po obejrzeniu meczu nasuwa mi się taki wniosek, że poza Kawhim i Pascalem reszta graczy Toronto jakby bała się w ogóle oddać rzut. Wymieniają bez sensu podania i zamiast oddać rzut to jeden patrzy na drugiego ze strachem w oczach. Jak już, któryś musi rzucić to cegli tak, że zęby bolą. Lowry, Gasole, Green, Ibaka i Vleet nie są w stanie razem rzucić tyle punktów to jeden Leonard. Jeżeli gracze pierwszej piątki rzucają poniżej 10 punktów na mecz a wchodzący z ławki po 4-5 punktów to jak ten zespół ma wygrywać?

    (25)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A propos KL2, nie rozumiem o co te płacze , że nie ma wizji i nie podaje . Gra w identycznym sposób jak Kobe , a jego wszyscy podziwiaja. Bardzo agresywny w ataku 1 na 1 , ale przy podwojeniach piłkę oddaje. A co do forsowania, przy takich statach jakie notuje powinien oddawać po 30 rzutów, nie 20

    (30)
    • Array ( )

      w sumie do niego jako jedynego nie mozna sie przyczepic
      no chyba ze wiekszosc punktow z izolacji zdobywa, ale to raczej nie jego wina

      (7)
    • Array ( )

      A to nie jest tak, że Philly zmusza/skłania Toronto do takiej gry, a kawdi nie jest aż tak dobry ( przez brak wizji) by to się odwróciło przeciwko nim? Ot oczekiwania wocen kawdi są niewiadomo jakie.

      (-6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Może wreszcie Sixers przestaną być niedoceniani na tej stronce? Jeszcze wszystkim niedowiarkom pokażemy w tych PO co oznacza Philly Unite 😉

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Toronto zgniecione, zdominowane, ale patrząc na to, że ławka kuleje, kiedy Van Vleet nie ogarnia, a w tej serii nie ogarnia, to talent S5 Philii>Talent S5 Toronto, agresja w Obronie, ponadto przewaga fizyczna, bo Lowry a Simmons to jednak 2 głowy różnicy, ciężko być optymistą, zwłaszcza, że zwalisty Gasol aktualnie o przewadze zespołu na pewno nie stanowi, zwłaszcza w obliczu odpalonego Embiida.

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Do Admina – faktycznie wykrakales: “Tak czy inaczej, piłka po stronie Toronto. Moim zdaniem są faworytem”. Pzdr

    (9)
    • Array ( )

      No tak, bo GIF to wyznacznik czy ktoś kogoś dobrze broni… 😀
      Chłopie, obejrzyj mecz, zajrzyj w statystyki (nie tylko box score) I mów cos na jakiś temat…
      W ogóle ile nagle na stronie fanów 76ers 😀 jakoś do tej pory milczeliscie jak mówiło się między innymi o Simmonsie.

      (6)
    • Array ( )

      No zajrzałem w tego boxscore’a… 33pts 10reb 6blk. Rzeczywiście kryje go świetnie. Fakt, do tej pory gasol był jednym z najlepszych obrońców na embiida, ale embiid staje się coraz lepszy a gasol odwrotnie. A na koniec, po co mieliśmy się odzywać? żeby się męczyć z hejterami do których nic nie dociera, bilans, boxscore’y, obrona? bo przecież NIE UMI ŻUCAĆ 😀 Toronto na ryby

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Lowry jest symbolem tej śmierdzącej kupy, którą ma w gaciach Toronto w każdym ważnym meczu. Powinien polecieć nawet za dopłatą Raptors. Ostatni pick drugiej rundy dałby więcej drużynie niż ten gość.

    (9)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Marihuana to taki sam narkotyk jak alkohol, koła czy lsd. Każde z nich powoduje zmiany w myśleniu, funkcjonowaniu (czasem tylko gdy osoba jest pod wpływem czasem długotrwałe). Każdy złapany na posiadaniu lub spożywaniu takich substancji powinien być izolowany od społeczeństwa gdyż jest potencjalnym zagrożeniem. I nie ważne czy to trawa, piwo czy inne scierwo.

    (-17)
    • Array ( )

      Niestety to prawda. Lowry na ogół nie był nigdy wybitny, rozwinął się, gdy DeRozan dostał kontuzji i Lowry wywindował się na 27pkt 10as na mecz w tym czasie, pociągnął serię z Miami Heat w 2016 r. i tyle się spisał. Dobry zawodnik na RS, ale po prostu gdy przychodzi grać na śmierć i życie to głowa siada. Niestety boleśnie na tym ucierpi cała organizacja Toronto, gdyż odpadnięcie z 76ers, którzy są dla Raptors i tak najwygodniejszym rywalem wśród Bucks, Celts, Phila pociągnie za sobą potężną lawinę zdarzeń.

      (2)
    • Array ( )

      To oczywiście odpowiedź do komentarza użytkownika Kałaj, przyzwyczajony jestem do tego, że “odpowiedz” jest przypisane do komentarza poniżej jego treści a nie nad. Sorka

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    I po co było się podniecać ze Raptors dojdą do finału, tam nie ma drugiego gościa który poza Kahwi grę pociągnie, Lowry się nie nadaje to wiadome, Siakam ma przebłyski, Gasol Ok ale 5 lat temu, można tak wypunktować cała drużynę ale szkoda na to czasu. Raptors mogą zmienić trenera, zawodników ale bez 2/3 allstars nic nie zrobią. Lowry dla mnie nim nie jest, Leo pójdzie po sezonie i Toronto razem z Cavs będę rzucać wędki na dole tabeli

    (8)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak tak dalej Toronto bedzie grac to Kawhi nawet nie pomysli zeby zostac u nich. Clippersi na ta chwile wydaja sie duzo ciekawsza opcja.

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Z innej beczki. Nie uważacie, że to trochę niesamowite jaką ilość graczy do oglądania w PO zabrały nam kontuzje? Lista jest naprawdę bardzo długa: Roberson (OKC), Cousins (GSW), Brogdon (MIL), Nurkic (PTB), Smart (BOS), Oladipo (IND), Anunoby (TOR), Murray (SAS), Crabbe (BKN), Griffin (DET) i pewnie jeszcze kilka innych postaci, o których zapomniałem. Smutne to niesamowicie.

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Tego się nie spodziewałem, zwłaszcza po Game 1. Duży szacunek dla Philadelphii za wyciągnięcie wniosków z porażki. Cóż, poza Leonardem i Siakamem, w tej drużynie nikt nie gra. Z litości nie chcę się pastwić nad Lowrym, który pozostanie symbolem indolencji Toronto w ważnych meczach na długo po tym jak się go w końcu pozbędą (i jego tłustego kontraktu). Van Vleet, Powell, Gasol też sobie pykają jak atmosfera jest luźna ale widać w czym tkwi siła – można być sukinkotem jak Butler czy Embiid, gadać, że jest się alfą i omegą i się wygrywa, play-off’y to nie jest gra dla grzecznych chłopców.
    Żal mnie ogarnia jak patrzę na Ibakę. Jak przychodził do Toronto byłem strasznie podjarany, miał wtedy chyba 29 lat i mówię sobie ale super, że taki zdolny w obronie big man przychodzi tutaj. Kolejne play-off’s i po raz kolejny gra jakby mu ktoś prąd odciął, ledwo raz rzuci do kosza. Z taką grą 76ers po prostu robią co potrafią, nie muszą grać wybitnie by zlać Raptors. Jeden Kawhi to za mało i przy takiej grze obie strony zdają sobie sprawę, że drogi się rozejdą. Jeśli nie podniosą się mentalnie i nie przygotują recepty na swoją niemoc, to Raptors wypadną z czołówki na długie lata, odejść ma Ujiri, odejdzie Leonard, zostaniemy z tłustymi kontraktami wypalonych i starych graczy.

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Lowry, jak już wielokrotnie wspominałem, jest naciąganym allstarem, nieprzydatnym poza sezonem regularnym. 30 baniek, które dostaje za pracę jest najgorszym kontraktem ligi. Żałuję, że podczas wymiany nie został posłany do Memphis za Conleya. Toronto byłoby mistrzem wschodu, a Lowry pogralby tylko w regularnym kiedy mu jeszcze dobrze idzie

    (8)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Ainge zdrowia!

    Ale trzeba było tyle nie jeść w fast foodach pokroju Chipotle (wg kilku wywiadów ulubiona sieciówka, gdzie potrafił jeść po 2 razy każdego dnia)… Tyle kasy to by i na dobrą, zdrową restaurację starczyło 🙂

    (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Lowry dramat .koleś się już nigdy w Play off Nie odnajdzie.ben Simmons też nie lepiej nie wiem co on napędza ale napewno nie silniki sixers. Tam wszystkim jest embid .bez niego są w czarnej…..

    (5)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    kumam, że Kameruńczyk jest ciężki do upilnowania ale dołączam się do treści dmg. “Pozwólmy” obu centrom Raptors kryć zdecydowanie agresywniej to w sposób oczywisty będziemy mieli inny obraz gry.
    ps. ten monster blok na Siakamie (może w perspektywie meczu nic nie znaczył, no może poza “dobiciem” rywala) ….ale to faul.
    Osobiście liczę na Torontu. Ale samymi izolacjami Kawhi nie wyżyje.

    (0)

Gwiazdy Basketu