fbpx

You reach I teach: chrzest bojowy pierwszoroczniaków NBA

39
NBA rookies

Welcome to the NBA rook! Dziś w nocy oglądaliśmy akcję, która będzie miała implikacje na przyszłość. Mówię oczywiście o pojedynku Karla Anthony’ego Townsa z Joelem Embiidem.

Ktoś z Was słusznie zauważył w komentarzach, KAT to reprezentant nowej szkoły, nowoczesny podkoszowy, produkt amerykańskiej myśli szkoleniowej i wychowania. W koszykówkę gra od maleńkości. Jego tato był koszykarzem, później trenerem licealnym więc młody trenował z chłopakami o 5 lat starszymi, zawsze wyprzedzał rówieśników.

Po drugiej stronie mamy kameruńskiego lwa, przedstawiciela starej szkoły centrów, za którymi tak bardzo tęsknimy. Jego naturalnym terenem polowań jest strefa podkoszowa, wyciągnięty z pola trzech sekund nadal czuje się niewygodnie. Tutaj sytuacja jest zgoła odmienna, w basket gra od 2010 roku, oglądał finały i ostatni triumf Kobe Bryanta, spodobało mu się. To będzie sześć lat treningów, z czego dwa stracił wskutek złamania stopy. Innymi słowy, Kameruńczyk jest półtora roku starszy od Townsa, ale ten drugi gra w kosza o dziesięć lat dłużej!

Oglądaliście mecz, początkowo KAT badał rywala, patrzył na ile może sobie pozwolić, nie kryli się wzajemnie. Dopiero z czasem zaczął się rozkręcać, osiągnął przewagę psychiczną i dojechał pierwszoroczniaka. Kulminacyjnym momentem pojedynku był ten moment, pozamiatane!

No więc dziś będzie właśnie o takich momentach. O tym jak przyszłe gwiazdki witane byłe w branży przez starszych kolegów… Pamiętacie?

Chrzest Dwighta Howarda (2004)

Kobe… wsadził nade mną… w tamtym momencie zrozumiałem, jaki ze mnie świeżak.

You reach I teach (1998)

Co myślicie, że cffaniak Kobe nie zbierał lania od nikogo? You reach I teach – brzmiało ulubione powiedzonko Michaela Jordana. Stary wyga zmasakrował rookie Bryanta 1-na-1 na największej ze scen, podczas Meczu Gwiazd rozgrywanego w Madison Square Garden.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

39 comments

    • Array ( [0] => subscriber )

      Bryant nie był przeciętnym obrońcą tylko większość kariery bardzo słabym, a ostatnie 6 lat tragicznym. Ludzie wykreowali sobie opinie o dobrym obrońcy Bryancie na podstawie wyłącznie m2m i głównie młodych lat, gdy Bryantowi jeszcze chciało się bronić. Wystarczy trochę poczytać i poanalizować żeby wiedzieć jak przereklamowany w obronie był Kobe.

      (-21)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Barkley lub shaq powiedzieli ze nikt nad nimi w karierze nie zapakuje i to się chyba stało w 1 meczu :). A i wszyscy smieszkuja z PG aka nie pierwsza opcja drużyny lub JB aka mam dobrą mamę a tylko ja pamiętamjak redakcja xchciała wysłać lavinea do Dleague? :p

    (50)
    • Array ( )

      Z Bobanem bylo to samo, mial zostac zeslany do D-League przed rozpoczeciem zeszlego sezonu 😀

      (15)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Nie wiem, czy to się liczy, ale było coś, jak rookie Curry próbował trash talkować Kobiego, kiedy ten rzucał osobiste, Kobe tylko popatrzył na niego jak na dzieciaka i trafił dwa osobiste. Coś podobnego też było z Larrym Birdem, nawet chyba u Was to czytałem. Także no, tyle mi przychodzi na myśl.

    (15)
    • Array ( )

      To rookie Reggie Miller trash talkował do Birda jak był na linii rzutów osobistych. Larry w odpowiedzi rzucił dwa osobiste i dosadnie stwierdził, że młody nie ma nic do gadania bo to on jest najlepszym shooterem w branży 😉

      (5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    KB24 był jednym z najlepszym wyszkolonych technicznie zawodników nie raz widziałem jego mecze jeszcze w tym smaym momencie widziałem cały mecz z Dallas powiem Wam, że takie wrażenie na mnie mało kto zrobił tylko Jordan miał podobną prace nóg, a mógłbym powiedzieć, że nawet KB24 mógł miec ją lepszą, ale za młodego nie tylko od Jordiego Kobas dostawał lunty był taki zawodnik Patterson czy Petterson jak grał z ławy w Lalkach przezywano go STOP KB czy jakoś tak Kobe często się frustrował na treningach.
    …dalej sądzę, że winę za kontuzję KB24 obarczyć można MDA i nie zmienie zdania chyba, że sam KB24 mi powie, że to była jego wina.

    Co do różnicy między Embiidem, a KAtem. Ten drugi może grac w każdej druzynie nawet własnie u MDA, czy nawet obecnego trenera Pelicans i będzie robił różnicę i cyferki, natomiast Embiid musi miec system musi mieć trenera takiego jak Popovic, lub jaki kolwiek inny jego wychowanek. W najgorszym razie mógłby to być Walton, Stevenson czy ktos w ten klimat, a nie mota piłke i grojta. Poprostu przy mniej mobilnych zawodnikach trzeba stworzyć gre pod nich, szybszy sie dostosuje

    (1)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      A propo winy MDA – nie. Uważam, że nie ponosi on winy za zerwane ścięgno Achillesa Bryanta. Czemu? W tamtym sezonie w posadach Lakers się gotowało, głównie na linii Kobe – Howard. Mamba miał pretensje do Dwighta za słabą grę, przez co brał na swoje barki coraz większą odpowiedzialność i grał coraz dłużej. Mike D’Antoni nie miał nic do powiedzenia w kwestii ilości minut spędzonych na parkecie przez Kobego. Bryant już w tamtym czasie był w Jeziorowcach na “innych warunkach”, jeśli chodzi o relacje zawodnik – trener. Owszem, Pringles rzeczywiście jako trener forsuje taktykę Run and gun, ale w tej konkretnej sytuacji nawet gdyby chciał zdjąć Kobego, ten grał by dalej.

      (4)
    • Array ( )

      absolutnie nie, owszem Twoje argumenty są oczywiste, ale jak pamiętam tamten moment to fakty były takie ostatnie kilka meczów przed kontuzją powiedzmy 6 KB24 grał po pond 40 minut co jest jakas paranoja raz, ze w tym wieku, dwa cała gre robił Kobas w tych 6 meczach zwłaszcza z GSW, ale wczesniej tez tak było, że KB24 pokzywał oznaki zużycia przewracał sie tyle razy, że w całej karierze chyba tyle razy nie byl na klepkach. To trener jest za to odpowiedzialny za minuty Kobasa nikt inny. Nawet jeśli było wczesnie na tyle gorąco to wystarczy obejrzec mecz ten z GSW Kobas tam sie ledwo trzymał na nogach powiinen być sciagniety wczesniej. Pamiętam tamte dwa tygodnie bardzo dokładnie i zaraz po tej nieszczesnej kontuzji pisałem to samo co teraz nie ma takich argumentów by mnie przekonac do czegos innego jakzdy kto w tedy ogladał mecze Lalek widział co sie dzieje, nawet tu można przytoczyc archiwalne art-y i poczytac co sie w tedy działo

      (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Marka Prica nie kojarze??? Błagam, nie żyłem w tamtych czasach ale z samych książek o Jordanie i Dream Team wiem że był all starem z Cavaliers i razem z Karlem Malonem wyrazili niechęć do powrotu Magica do NBA

    (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Tez pamiętam z wysłaniem Zacha o D league ale problem w tym ze wtedy redakcja miała rację
    Facet grał poniżej poziomu NBA. dopiero po All Star Weekend zaczął się poprawiać.

    (4)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Embild ma szanse być zawodnikiem poziomu all-star, tylko też nie ma od kogo się za bardzo uczyć. Sixers pozbyli się wszystkich weteranów, a i coach nie jest jakimś wielkim autorytetem. Inne ekipy jak przechodzą przebudowę to gdzieś tam zawsze starają się trzymać “dziadków”, aby młode koty miały z kogo brać przykład i też od kogo dostawać szkołę życia na treningach.

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    KAT wydaje się dużo spokojniejszy, z lepszą psychika. Embiid trochę pyszałek i może mi się zdaje ale nadmiernie poluje na indywidualne staty, w Townsie widzę namiastkę Duncana.

    (4)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Artykuł jakby miał tłumaczyć to co się stało w meczu…
    Twierdzenie, że Embiid to typ starej szkoły gdy wcześniej redakcja zbierała szczęki z podłogi jak ten rzucał za 3 przeciwko Cavs jest absurdem 🙂
    Embiid gra podobnie do Townsa, a różnicę zrobił rok gry.
    Joel bez kogoś kto go ukieruje nie będzie się rozwijał tak szybko jak KAT.

    A artykuł na temat upokorzeń pierwszoroczniaków przez WETERANÓW spoko. Ale jak ma się to do tego, że 1 roczniaka dojechał równie świeży drugoroczniak ?

    (5)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    W swoich późniejszych latach Kobe w obronie się głównie oszczędzał, taką defensywę jak na filmiku grał kiedy ktoś mu zaszedł za skórę(jak w przypadku Irvinga), albo kiedy stawka była wysoka. Jego nominację do all-defensive teams w 2011 czy 2012 były raczej nad wyrost i byli zawodnicy którzy bardziej na nie zasługiwali.

    (5)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Trochę przesadzacie z tym, że ktoś kogoś zdominował albo “zmaskarował”. Przykład Kobe vs MJ. To że Jordan rzucił nad nim kilka punktów to znaczy że go zmasakrował? Jordan to był najlepszy strzelec w lidze wtedy był, bez problemu sobie kreował pozycje do rzutu i punktował, jak debiutujący 18-latek miałby mu zaszkodzić?

    (-4)
    • Array ( )

      Nie widziałeś jak Kobe dwa razy został osmieszony właściwie w ten sam sposób przez Jordana? Kobe tak bardzo chciał pokryć Mja a ten go nabrał na fake, raz to już byłoby coś ale on mu to 2x zrobił

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )

      @Grand Slim: To że ktoś 2 razy nabrał kogoś na fejk, to nie znaczy, że go “zmasakrował”. Mdło już się robi od tego tekstu, mam wrażenie że dzisiaj co 2 polski filmik/artykuł w necie dotyczący jakiegoś porównania korzysta z tego zwrotu, że ktoś kogoś “zmasakrował”. I to tylko dlatego, że powiedział jakieś jedno zdanie, albo zrobił jedną rzecz na którą tamten nie odpowiedział. Nie ośmieszajmy się takimi stwierdzeniami, a piszmy jak realnie było.

      (2)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Jest tu jakiś gracz NBA2k17? Wiecie jak ustawić Sliders w My League na realistyczne średnie spg. ? Bo czołówka mas taty na poziomie 3,2-3,8 spg na mecz, poziom al-star, nie miałem czasu zagrać od czasów 2k2009 hehe

    (-3)
  12. Array ( [0] => contributor )
    PATRON
    Odpowiedz

    wiem,że GB czytają w większości młodzi albo baaardzo młodzi ludzie,ale bez przesadyzmu Panie autorze, stara gwardia też tu regularnie zagląda (mam nadzieję,że nie tylko ja kuźwa), tylko nie ma czasu regularnie uczestniczyć w komentowaniu basketowej rzeczywistości,a nie raz ma ochotę czytając niektóre mądrości. nie czuje że rymuje. trzeba się zająć lekcjami synka no i pograć na sali ze dwa razy w tygodniu. potem lizanie ran (reanimacja, elektrowstrząsy, rehabilitacja) i dalej do przodu. i kiedy tu pisać komenty 🙂
    mark price to jeden z najlepszych rozgrywajków w moich początkach z “hej hej tu enbiej”. on, lary nance (ten pierwszy orygnalny) i brad daugherty to prawie jak obecne trio z cavs 🙂 odróżniają ich przede wszystkim … zarobki.
    p.s.
    no to tego … że tak dopytam … co było stawką zakładu..?
    rocznik `75 pozdrawia 🙂
    p.s.2
    mam nadzieję,że nie jestem tutaj najstarszy………….

    (10)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @Obry
    Options -> CPU/User Sliders -> ostatni wiersz w ‘defense’ steal success na mniejszy poziom, ale nie wiem czy pomoże, u mnie w karierze Steph robi 4.5 stl w Playoffach, powinni to naprawić 🙂

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    MJ “zmasakrował” Kobasa bo zrobił 2 fade awaye, które wykonane w sposób poprawny są nie do obrony?

    To jest jakiś ku*wa żart? Redakcja w ogóle gra w kosza czy tylko ogląda 😉 ? Fade away jest nie do zatrzymania przy poprawnym jego wykonaniu i podobnym wzroście graczy.

    Zmasakrował to Kobas Howarda. Taką paczkę można tak nazwać a nie ku*wa 2 zwykłe “fejdki”. Potem dzieciaki myślą, że masakrują rzucając komuś sprzed ryja na dobrym kryciu :D:D:D:D:D

    (0)
    • Array ( )

      Jeszcze dodam, że Kobe w All Star Game 1998 zdobył 18 punktów i był drugim najlepiej punktującym graczem po Jordanie w tym meczu. Kobe miał wtedy 19 lat i był najmłodszym uczestnikiem ASG w historii.

      (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Szanowny Panie Redaktorze. Proszę nie pisać “Idę o zakład, że nie znacie postaci Marka Price’a” Potral GB jest odwiedzany i czytany również przez 40 latków, nie tylko młodzież tu zagląda. Starsi czytelnicy doskonale znają nazwiska a nawet składy “ery Jordana” nie mówiąc już o uczestnikach All-Star Game.

    (7)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    z całym szacunkiem dla redakcji, ale nazywanie Mark’a Price’a combo-guardem jest chyba pomyłką. Russell Westbrook to jest combo (chociaż gościa nienawidzę)

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu