centered image

NBA: Trae Young dołącza do wyścigu Rookie Of The Year

36

Z doświadczenia wiem, że obserwując NBA “niedzielnym kibicom” często umykają nowe nazwiska dlatego postanowiłem zrobić mały przegląd oraz docenić tego i owego spośród rookies 2018/2019. Poniżej znajdziecie listę dwudziestu pierwszoroczniaków uszeregowanych wedle minut spędzonych w tym sezonie na parkiecie.

  1. Collin Sexton (Cleveland) 2305 minut
  2. Trae Young (Atlanta)
  3. Luka Doncic (Dallas)
  4. Mikal Bridges (Phoenix)
  5. DeAndre Ayton (Phoenix)
  6. Shai Gilgeous-Alexander (LAC)
  7. Kevin Knox (NYK)
  8. Kevin Huerter (Atlanta)
  9. Landry Shamet (LAC)
  10. Jaren Jackson (Memphis)
  11. Josh Okogie (Minnesota)
  12. Allonzo Trier (NYK)
  13. Miles Bidges (Charlotte)
  14. Jalen Brunson (Dallas)
  15. Marvin Bagley (Sacramento)
  16. Bruce Brown (Detroit)
  17. Frank Jackson (Nowy Orlean)
  18. Rodion Kurucs (Brooklyn)
  19. Wendell Carter (Chicago)
  20. Mitchell Robinson (NYK) 1102 minuty

Collin Sexton rozgrywającym nie jest, to jasne jak Słońce. Jednak od Dnia Kobiet tylko raz zszedł poniżej 20 punktów w dziewięciu meczach! Jego kombinacja szybkości i dynamiki potrafią narobić szkód rywalom. Kluczem do dalszego rozwoju będzie skuteczność dalekich rzutów. Ostatnio jest coraz śmielej i coraz celniej!

Powyżej 24 minut na mecz, minimum 50 występów

Więcej aniżeli dwie kwarty w  meczu na placu boju spędza wyłącznie dziesiątka, są to panowie:

  1. Luka Doncic (Dallas)
  2. Collin Sexton (Cleveland)
  3. Trae Young (Atlanta)
  4. DeAndre Ayton (Phoenix)
  5. Mikal Bridges (Phoenix)
  6. Kevin Knox (NYK)
  7. Kevin Huerter (Atlanta)
  8. Jaren Jackson (Memphis)
  9. Shai Gilgeous-Alexander (LAC)
  10. Marvin Bagley (Sacramento)

To właśnie oni podzielą między siebie tegoroczne wyróżnienia dla pierwszoroczniaków. To im się przyjrzymy w dalszej części tekstu. Wy też przyjrzycie się uważnie. Tylko jeden z nich występuje w zespole z dodatnim rekordem. Tylko jeden z nich zagra w playoffs!

Długo trzymałem gębę na kłódkę, ale jak to możliwe, że Shai nie jest wymieniany w wyścigu do statuetki Rookie of The Year? Prowadzą zespół zachodniej konferencji do playoffs? Nie będę dłużej siedział i popijał herbatki, dość tego! [Patrick Beverley]

Trzeba przyznać, że SGA zbiera cenne doświadczenie i ma się od kogo uczyć fachu zarówno na własnej (Beverley) jak i atakowanej połowie (Lou Williams). Sam występ w post-season będzie dla niego wielką lekcją. Clippers potencjał mają co prawda ograniczony, ale takie Denver mogliby w serii łyknąć, co myślicie? Mówię przede wszystkim o słabościach obrony Jokera oraz braku rywala dla Gallinariego. Nie odchodźmy jednak od tematu, bo to dywagacje na inny artykuł.

Oprócz wielkiej jak na obwodowego rozpiętości ramion (211 cm) i mobilności defensywnej imponuje mi dojrzałość Alexandra jeśli chodzi o podejmowane decyzje. Może inaczej, nie bierze się na rzeczy, których nie potrafi. Efekt: 47% z gry, 37% zza łuku, 43% z rogów parkietu, 81% FT. Nie jest to urodzony strzelec, wolumen trójek niewielki (1.7 prób w meczu) ale gdy ma przymierzyć, mierzy jak trzeba. A propos:

Średnie punktowe

  1. Luka Doncic (Dallas) 21.0
  2. Trae Young (Atlanta) 18.7
  3. DeAndre Ayton (Phoenix) 16.5
  4. Collin Sexton (Cleveland) 16.2
  5. Marvin Bagley (Sacramento) 14.7
  • Shai Gilgeous-Alexander (LAC) 10.4

Średnie zbiórek

  1. DeAndre Ayton (Phoenix) 10.3
  2. Luka Doncic (Dallas) 7.6
  3. Marvin Bagley (Sacramento) 7.4
  4. Jaren Jackson (Memphis) 4.7
  5. Kevin Knox (NYK) 4.3
  • Shai Gilgeous-Alexander (LAC) 2.7

Ayton, Ayton chłopaku. Przede wszystkim ogarnąć musisz emocje. Pogadaj ze starszymi kolegami, niech Ci dadzą namiar do Tima Duncana, idź mu pomagać w garażu samochodowym przez lato, a wrócisz lepszym zawodnikiem.

Krzepy też musisz nabrać, to na pewno. Sprawny jesteś niezwykle, ale konkurencja na centrze targa tobą jak dmuchaną lalą. Igor Kokoskov jeśli pracy nie stracił do tej pory, na stanowisku pozostanie, więc nie ma co liczyć byś stał się centralną osią ofensywy Phoenix, ale kciuki zaciskaj by sprowadzili Ci do zespołu rozgrywającego. Póki co Booker i Oubre klapy mają na oczach i radośnie przejadają wszystkie posiadania myśląc, że są fajni. Ano właśnie, odnośnie playmakerów:

Średnie asyst

  1. Trae Young (Atlanta) 7.9
  2. Luka Doncic (Dallas) 5.8
  3. Shai Gilgeous-Alexander (LAC) 3.2
  4. Kevin Huerter (Atlanta) 2.8
  5. Collin Sexton (Cleveland) 2.8

Obraz mamy jasny, ligą rządzą obwodowi toteż dwie największe postaci tegorocznego draftu to zdecydowanie: Luka i Trae, czyli głównodowodzący swoich zespołów od dnia pierwszego. Nie ma wątpliwości, że prestiżowa statuetka Rookie of The Year powędruje do któregoś z tej dwójki. Jeszcze kilkanaście dni temu Luka wygrywał w cuglach, dziś po piętach depcze mu chłopak z Atlanty.

Trae on the rise

Być może już wiecie, Young został właśnie mianowany Graczem Tygodnia wschodniej konferencji. Wyraźnie rozkręcił się w drugiej części sezonu, zalicza wybitny miesiąc, a Hawks choć celują w loterię draftu, zagrozić potrafią każdemu. Ostatnie dwa mecze przyniosły zwycięstwa na mocno faworyzowanymi Jazz i 76ers! W obu przypadkach nie ogarnęli penetracji Trae’a, popatrzcie na te linijki:

  • 49 punktów 16 asyst 8 zbiórek 6/13 zza łuku vs Chicago
  • 36 punktów 8 asyst 8/12 zza łuku vs Houston
  • 36 punktów 10 asyst 8 zbiórek vs Minnesota
  • 35 punktów 11 asyst vs Cleveland
  • 32 punkty 11 asyst 6 zbiórek vs Philadelphia (game winner!)
  • 24 punkty 11 asyst 6 zbiórek vs OKC
  • 23 punkty 11 asyst vs Utah
  • 24 punkty 15 asyst 6 zbiórek vs Miami

Kolejni gracze piszą w sieci, że ROY należy się właśnie Youngowi, żeby nie być gołosłownym przytoczę:

Nasz człowiek

Wszystko to jednak dyskryminacja względem “Naszego Człowieka”, zachowajmy przyzwoitość i nie stawiajmy żadnego rookie ponad Lukę Doncica:

Czy naprawdę muszę przywoływać statystyki? Serio? OK

  • sześć razy triple-double
  • trzeci rookie w historii ze średnimi 21/6/5 (pozostali dwaj to Michael Jordan i Oscar Robertson)
  • średnia 21 punktów to najwięcej od czasu Blake’a Griffina (który grał średnio 6 minut dłużej)
  • drugi rookie w historii z “usage rate” ponad 30% (usg = wykończenie akcji rzutem / foulem / stratą)
  • w drzazgi rozbił rekord rookies pod względem trafień zza łuku bez asysty

Luka jest białą wersją Jamesa Hardena: uwielbia step back trójki, pięknie korzysta z zasłon na szczycie, czyta grę i szuka mismatchu, gra kozłem w izolacji, jedzie pod obręcz, kończy na kontakcie, wymusza faule, dużo widzi i doskonale odgrywa. Zupełnie jak brodacz tylko w mniej plastycznej, mniej dynamicznej i… mniej cynicznej wersji.

Po jego asystach koledzy osiągają (efektywną, czyli biorącą pod uwagę wartość rzutu) skuteczność rzutów na poziomie 58%. W tej kwestii jedynie Harden, Rubio i Trae Young mogą się z nim równać. A jeśli porównać skumulowane wskaźniki plus/minus Luki i Trae’a? Słoweniec jest na miejscu 82. Trae na 437. Żaden nie jest i nigdy nie będzie dobrym obrońcą indywidualnym, ale jednak 100-kilogramowy, potrafiący sprytnie się ustawić Doncic z zasięgiem ramion osiągającym 267 centymetrów (!) także w tym zakresie bije na głowę filigranowego Younga.

Dla mnie temat ROY jest rozstrzygnięty:

  1. Ben Simmons
  2. Luka Doncić
  3. Trae Young

A Wy jak to widzicie?

 

 

Ostatnie Wpisy

36 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Sorry, ale jakkolwiek dobrze by sobie nie radził Young to za całokształt sezonu nagroda należy się Doncicowi. Pamiętam jak na początku sezonu Trae grał bardzo nierówno, 30 punktowe mecze przeplatał z meczami ze skutecznością 15/20 % z gry.

    (36)
    • Array ( )

      Jordan w rookie sezonie robił 28 ppg, podobnie KAJ. Nie mówiąc już o Robertsonie, który zdobywając ROTY miał 30 ppg, 10 rpg i prawie 10 apg albo Chamberlainu, który zaczynał ze skromnymi 37 ppg i 27 zbiórkami średnio w meczu w rookie sezonie…

      (10)
    • Array ( )

      Luka ma 19 lat
      Jordan rookie 21lat
      Robertson 22 lata
      KAJ 22 lata
      Chamberlain nie wiem

      STILL ROOKIE GOAT

      (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Młody, utalentowany, perspektywiczny – cechy świetnego rookie. Wszystkie te 3 cechy łączy w sobie w tym sezonie jedynie Ben Simmons – bezapelacyjnie zasłużona nagroda ROTY. Nagramy coś wierzę

    (20)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ostatni zdanie z Benem S. to najbardziej zabawny tekst w ostatnich artykułach, parsknąłem śmiechem w pracy hahahaha

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Draft 2018 okazuje się wyjątkowo mocny, każdy z zawodników top 5 tego draftu ma realne szanse na powołanie w przyszłości do all star gamę i all star team. Także gracze z dalszych miejsc prezentują się bardzo dobrze. Czy za parę lat będzie można go stawiać na równi z 1984, 1996 czy 2003?

    (2)
    • Array ( )

      Niby dużo, ale ja przy 194 wzrostu mam zasięg pionowy 265 (w butach, choć pewnie u Luki też tak mierzyli) więc w sumie szału nie ma?

      (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    ROTY dla Simmonsa ;D smieje się juz 10 min.. dzięki, wasz luz jest najlepszy, dlatego Was czytam! Pozdro #teamDoncic

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie zdziwię sie, jak amerykanie ostro nadmuchaja balonik pt Trae Young i przyznaja jemu nagrode na koniec sezonu :/

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Young z [xxx] na sankach nie wyjechał i grać potrafi, ale ten jego zryw po ASG trochę przegrywa z równą formą Luki przez cały sezon

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ben Simmons, bo najważniejszy jest mindset i fit i nie pyskować, bo mam statystyki i nie zawaham się ich użyć

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    No na razie jednak Luca, ale poczekajmy do zakończenia sezonu. Co jeśli Trae będzie zaliczał średnio 30 pkt i 10 asyst w pozostałych meczach, a Atlanta odnosiła wygrane? Zresztą juz sam fakt, że Young pojawił się w lusterku wstecznym Doncicia świadczy o nim znakomicie. Był sporą nadzieją na ten sezon i summa sumarum nie zawodzi.

    Ok, to tyle, Antoni woła z kuchni, mądrorzecząc: nie oceniajcie na 10 meczów przed końcem. Jabłecznik na 10 minut przed końcem to jeszcze nie jabłecznik.

    (7)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    “Luka jest białą wersją Jamesa Hardena”
    A Harden jest ciemną wersją Ginobiliego.
    Pamiętam, jak parę lat temu na GB przeczytałem właśnie, że to na nim inspirował się Harden.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    przecież ten wyścig nie jest nawet wyrównany… Trae przyspieszył na tyle że Luka w końcu kogoś w tylnym lusterku mógł zobaczyć ale meta za blisko by ktoś mu zagroził… zapewne część głosujących będzie stawiać na Young’a z powodu takiego że nie traktują Luki jak pełnoprawnego rookie (jak w zeszłym sezonie) ale suma summarum “nasz człowiek” będzie królem zółtodziobów

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale Ty mnie wkurzasz z tym Luka Donciciem. Jest dużo słabszy od Trae, nie ma do niego najmniejszego podjazdu. W 100% zasłużenie Young ROY- fourth. Xxx Słowenię.

    (-1)

Gwiazdy Basketu