fbpx

Niszczyciel Joel Embiid i jego królestwo LA, LeBron ty pozerze!

71

Ach co za bezbłędny dzień! Jedenaście meczów. Cieszą się ptaszki.

utah jazz @ new york knicks

Kristaps Porzingis ma przed sobą przyszłość. Nie dlatego, że jest wysoki, sprawny i trzyma ciśnienie, ale ponieważ potrafi wyciągać wnioski. W meczu z Cavaliers forsował, próbując wygrać mecz w pojedynkę, a dziś znacznie bardziej zbilansowany zespół nowojorski przemógł niewygodnych Jazz w czwartej kwarcie!

Łotysz zanotował 22 punkty i 8 zbiórek, najlepszym strzelcem miejscowych był Tim Hardaway Jr. zdobywca 26/6/6 na blisko 50% skuteczności. Tym razem to NYK gonili, rywale zaskoczyli, pod nieobecność kontuzjowanego Rudy’ego Goberta wcale nie zwalniali tempa w pierwszej połowie i prowadzili bodaj 12 punktami. Wielka w tym zasługa Rodneya Hooda, który z ławki zanotował 30 punktów w tym 6/12 za trzy. Dalej jednak wkradło się zmęczenie materiału i pojawiły schody. To nie był styl Jazz, za późno było hamować… przód osiadł na teleskopach i wbił w ścianę.

Odnośnie Knicks, po raz pierwszy od pięciu lat dobrze widzieć walkę i zespołowy charakter. Tak trzymać!

UTA 101 NYK 106

sacramento kings @ atlanta hawks

Rzadko zdarza się taki łomot w spotkaniu dwóch przeciętniaków NBA. Hawks to jednak rasowa organizacja, Mike Budenholzer poniżej pewnego standardu nie schodzi, a pojęcia tankowania nie ma w jego słowniku. Dziewięciu zawodników w okolicach double-double a pośrodku awantury Dennis Schroeder (21 punktów, 8 asyst w dwie kwarty). Królowie – cóż to za niefortunna nazwa.

SAC 80 ATL 126

washington wizards @ miami heat

Hassan Whiteside (14 punktów, 21 zbiórek) zdominował irokeza Marcina Gortata (2 punkty, 5 zbiórek) w pojedynku podkoszowym, ale prędcy koledzy Polaka z nawiązką odrobili straty. Wizards faktycznie mogą mieć najlepszą parę obwodową po wschodniej części NBA, ale to rozwój skrzydłowych nadaje ton zespołowi ze stolicy. Kierownictwo nie żałowało kasy na max kontrakt Otto Portera i jego trzymetrowy zasięg ramion, silny fizycznie Markieff Morris stanowi bardzo potrzebną opcję na low post oraz usilnie zwalczyć chce łatkę rozrabiaki, a Kelly’ego Oubre, który wciąż jest na rookie umowie, za te kocie ruchy pewnego dnia także czeka sowita podwyżka. Wszyscy trzej wnoszą do drużyny konieczną wszechstronność oraz kleją grę. Widzieliście prędkość z jaką nawiguje J-Wall (27 punktów 9/21 z gry)? Kozioł pod nogami rywala?! Speed kills.

WAS 102 MIA 93

chicago bulls @ oklahoma city thunder

Michael Jordan w skarbcu się przewraca! Biedaki z Chicago wysmarowały w pierwszej kwarcie łącznie 7 punktów i już na starcie byli bez szans. Justin Holiday, który oddaje na ogół po 20-25 rzutów otrzymał od trenera wolne z powodów osobistych, a bardzo pragnąca uchodzić za defensywny zespół Oklahoma nie pozostawił na Bykach suchej nitki. Russell Westbrook (21/7/5) wnerwiał się na sędziów, że gwiżdżą mu faule i po jednym takim gwizdku, zabrał piłkę i popędził do kontry kończąc wsadem. Niemal wszystkie swoje punkty zdobył w II kwarcie!

Co nie zmienia faktu, że Thunder, o zgrozo, sami mają problemy ofensywne. Bez kontuzjowanego Stevena Adamsa łatają dziury na środku oszukanym środkowym, czyli atletycznym Jerami Grantem, momentami stoją w piątkę na obwodzie i obawiam się, że gdy wjedzie na nich klasowa, poukładana ekipa, są bez szans. Gwiazdy na skrzydłach nieskuteczne: Melon z George’m zaliczyli łącznie 31 oczek przy 7/25 z gry. Carmelo uratowały rzuty wolne, bo grać na kontakcie to on akurat lubi i potrafi.

CHI 79 OKC 92

cleveland cavaliers @ charlotte hornets

Cały kraj patrzył, mecz transmitowały ogólnonarodowe stacje w USA więc LeBron James znów musiał się sprężyć (31 punktów 8 asyst 6 zbiórek 4 trójki 12/24 z gry). Pozer jeden, hehe, na co dzień snujący się po parkiecie, dziś nagle kosmicznej energii dostał. Za nim szedł Kevin Love (22 punkty 10 zbiórek) oraz nieco wolniej i dalej reszta bandy. Kyle Korver trafił tylko 3/10 z dystansu, ale z racji aktywności trzymał defensywę Szerszeni w pogotowiu. Ci poza znakomitą drugą odsłoną wyglądali na zdezorientowanych. W pierwszej piątce zawitał rekonwalescent Nicolas Batum i wypadł świetnie (16 punktów 6 asyst 5 zbiórek). Godpodarzom nie leży trochę rozciągany styl Cleveland, nie wiedzą co zrobić z Howardem, który przecież po obwodzie latać nie będzie i zejdzie im trochę czasu zanim znów poukładają rotacje, zarówno wśród starterów jak i na ławce, w której rozpycha się Jeremy Lamb a dotychczas rządzili strzelecko Malik Monk i Franek Kamiński.

CLE 115 CHA 107

indiana pacers @ memphis grizzlies

Bez Mike’a Conleya jak bez nogi. Tyreke Evans (18 punktów 9 asyst 6 zbiórek) może być w życiowej formie, Marc Gasol dominować gabarytem i inteligencją (35/13/5) ale bez swego generała drużyny nie poukładają. I mówię nie tylko o atakowanej części parkietu! Nie obronili pierwszej linii. Malutki, ale dynamiczny Darren Collison (30/8) raz po raz przedostawał się z piłką w pole trzech sekund, wymuszał faule i rozbijał rytm gospodarzy. Generalnie obwód był dziś dziurawy z czego skwapliwie skorzystali Oladipo (21/6) i Boyka Bogdanovic (16 punktów).

IND 116 MEM 113

detroit pistons @ milwaukee bucks

Reggie Jackson zakuty w kajdany przez napastliwą obronę gospodarzy. Ostatni kwadrans meczu spędził na ławie. W ogóle się nie dziwię, bo to zawodnik o kiepskiej konstrukcji psychicznej, którego większość zdobyczy pochodzi po zasłonie, które Bucks podwajają albo krycie przejmuje ktoś pokroju Giannisa Antetokounmpo (21 punktów 6 zbiórek 4 bloki). Reggie ma do tego spięcie w systemie, nie wie czy powinien rzucać czy tylko inicjować ataki, z całą pewnością nie jest to pass-first guard, którego pragnie zeń uczynić Stan Van Gundy. Zastępstwo objął prędki Ism Smith, ale również nie grał dobrze. Skończyła się seria wygranych Pistons, mieli problemy z egzekucją, pozwolili wytarmosić za uszy przez dłuższych i sprawniejszych atletów z Milwaukee.

Co nie zmienia faktu, że mecz trzymał w napięciu do ostatnich sekund, głównie za sprawą skuteczności zza łuku Avery’ego Bradleya i grupy ławkowiczów. Bucks mają problemy w obronie gdy przerzucasz piłkę z lewa na prawo, ale wiemy to nie od dziś, prawda? 😉

DET 95 MIL 99

toronto raptors @ new orleans pelicans

Panowie z Kanady jeśli zamierzają tak nadal strzelać, to ja jestem za! 16/34 zza łuku! Nieprawdopodobna forma ludzkiej pochodni CJ Milesa, który dzień po dniu wbija serię trójek. Siedmiu goście z dwucyfrówką, Kyle Lowry bliski triple-double (22/11/9) oraz aktywny w środku Jonas Valanciunas (21 punktów, 6/8 z gry) bo najlepszą obroną jest atak! Jeśli chodzi o Pelicans, kończy się era Jrue playmakera, wyjściowym rozgrywającym jest teraz Rajon Rondo, a na zmianie drive and kick uprawia weteran Jameer Nelson. Holiday ma się skupić na zdobyczach strzeleckich i latać po zasłonach w poszukiwaniu łatwych punktów. Trochę chłopakom zejdzie zanim na nowo się poukładają. Dopasować takiego wieloryba jak Rondo to nie taka prosta rzecz.

TOR 125 NOP 116

san antonio spurs @ minnesota timberwolves

22. urodziny Karla Townsa musiały być huczne, nie codziennie bijesz przecież San Antonio Spurs. Pau Gasol za wolny by próbować ustać, LaMarcus Aldridge zajechany grą dzień po dniu. Weterani stawiali opór, ale musieli uznać wyższość młodzieńczej energii gospodarzy.

SAS 86 MIN 98

orlando magic @ portland trailblazers

Szacunek i zmieniam zdanie, chcę Damiana Lillarda w All-Star Game. Chłop rusza się z gracją tancerza baletowego (26 punktów 11 zbiórek 7 asyst 5/10 zza łuku) CJ McCollum (24 punkty, 4/7 zza łuku) jakieś homoseksualne gesty prezentował w stronę Evana Fourniera, którego najwidoczniej nie lubi, a Portland złupiło stawiających się Magików we własnej hali. Nie wiem, nie przekonują mnie Blazers, grają nierówno, są nieprzewidywalni. Co powiecie?

ORL 94 POR 99

philadelphia 76ers @ los angeles lakers

Przywołany przez nas wczoraj pojedynek “na szczycie” NBA, transmitowany na całe USA, więc gwiazdy musiały błyszczeć: niszczyciel Joel Embiid uzyskał rekordowe 46 punktów 15 zbiórek 7 asyst i 7 bloków – typowany przeze mnie na ROY Ben Simmons zaliczył 18 punktów 10 asyst 9 zbiórek i 5 przechwytów – w odpowiedzi Brandon Ingram nastrzelał 26 punktów i 11 zbiórek – a legendarny już Lonzo Ball trafił 2 punkty 2 asysty i 2 straty na skuteczności wynoszącej 1/9. W czwartej kwarcie znów nie zagrał. Lakers stawiali się do końca dzięki rezolutnym rezerwom (Jordan Clarkson 20 punktów) ale na dwóch błyskotliwych wielkoludów odpowiedzi nie mieli… żadnej.

Embiidowi to chyba jesteście winni jakieś przeprosiny, co? Ktoś wciąż poddaje w wątpliwość możliwości tego faceta? Widzieliście trójkę? Widzieliście eurostep? Przecież ten gość w ciągu trzech dni uczynił z Los Angeles swoje królestwo. W dwóch meczach zaliczył łącznie 78 punktów, 31 zbiórek, 9 asyst, 8 bloków i… 2 zwycięstwa.

PHI 115 LAL 109

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

71 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Embiid kozak!
    Ofensywa Cavs nie stanowi wiekszego problemu,ale obrona,a ZWLASZCZA LeBron to zupelnie inna para kaloszy. Zauwazcie,ze gracze przeciwnych druzyn czesto szukaja w obronie wlasnie Brona. Widac oszczedzanie energii,probuje nadrabiac IQ,ale to nie zalatwi problemu.

    (47)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    OKC 3w pod rząd i zaczyna to już jakoś wyglądać, śmieszyły mnie osoby, które wieszały psy na nich po 8 spotkaniach 😀 Goście się zgrają i będzie naprawdę spoko na zach! Pozdro.

    (-9)
    • Array ( )

      widac ze patrzysz tylko na boxscore skoro tak mowisz, gra poki co wyglada fatalnie i chcialbym wiekszego movementu z pila jak i bez niej. ale to nie jest koncert zyczen i przekonamy sie jak sie pokaza z sas w sobote. peace

      (37)
    • Array ( )

      W obronie grają doskonale, jakby to były już play offy. Atak nadal wygląda kiepsko, mają potężne przestoje w 2 i 3 kwartach, przeplatają fajne taktycznie akcje z totalnym chaosem. Jeszcze sporo pracy przed nimi.
      Martwi mnie jeszcze jedno – spójrz z kim OKC jak na razie wygrali…

      (9)
    • Array ( )

      Ostatnie do mnie trafia bardzo mocno, sam o tym myslalem. z konkurencyjna Minessota ktora jest z nami w dywizji 2 mecze w plecy. :/

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że Lonzo to jest już psychicznym wrakiem. Szkoda chłopaka. Mam nadzieję, że jeszcze będą z niego ludzie. Kuzma chyba 26? Pkt i rekord kariery?

    (56)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba nikt nie wątpi w umiejętności Embiida. Więc pisanie o tym trochę z tzw. D…, można się przyczepić do zdrowia. I taki jest fakt, że prawdopodobieństwo, że dana akcja będzie jego ostatnią na następne rok, jest duuuuuużo wyższe niż np. LBJ.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    pozwólcie że się powtórzę i wkleję wpis jaki dodałem dziś po obejrzeniu meczu Phil-LAL:

    “Uff…, obejrzałem. Fanom pryszczatego również polecam obejrzeć jakiś mecz Lakers. I tyle w temacie.”

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    a może poprostu Lonzo pozostanie średniakiem typu 6/5/4 … szczerze już rzygam pompowanym na siłę wizerunkiem tego chłopaka. No poprostu nie ma fajerwerków, jest mega przeciętnie.
    Za to jestem wielkim fanem Philly. Patrzenie na diamenty typu JoJo i Ben sprawia dużo radości.

    (53)
    • Array ( )

      to prawda, nie rozumiem tego całego hype’u na Bonzo, póki co jest słaby i jego tatuś nie pomaga mu złapać rytmu cały czas o nim gadając.

      (8)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja nadal wieszam na nich psy. 3 ostatnie wygrame z dwiema najgorszymi druzynami w lidze i podziurawionymi kontuzjami jak szwajcarski ser clippers. Oklahoma jak dotąd wygląda strasznie i nic nie daje powodu by myslec ze bedzie inaczej.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Lillarda w ASG autor może chcieć albo i nie, co nie zmienia faktu, że Dame jest top3 point guardów tego sezonu i (przy dodatnim bilansie swojego zespołu) do ASG się dostanie

    (5)
    • Array ( )

      A ja ci mówię ze się nie dostanie 😉 dwa poprzednie sezony tez był top ale to taki niesforny typek (za to go lubię), liga temperuje gości którzy ja krytykuja

      (3)
    • Array ( )

      Układasz top po kilku meczach? Wciąż jest za Currym, Westbrookiem, Irvingiem, Hardenem jeśli ostatniego traktujemy jako pg, a także Wallem. Co więcej nie dostanie więcej głosów niż Curry i Harden, więc musiałby wygryźć Westbrooka lub Thompsona.

      (4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, że tak łatwo Lakers pozbyli się D’Angello. Zamiast Lonzo mogli przecież wybrać Tatuma chociażby. Serio nie wiem co ten Magic w nim widzi

    (29)
    • Array ( )

      Mysle ze Kobe niebyły skłonny do takiej pomocy …na wszystko sam ciężko pracował i raczej nie błyszczał w świetle reflektorów wiec myśle ze miałby w poważaniu nadmuchany przez tatusia balonik… poza tym z tego co wyczytałem w internatach ten psychopata teraz ze swoimi ambicjami jest zajęty robieniem miliarda 😉

      (10)
  10. Array ( )
    za gruby na garnitur 16 Listopad, 2017 at 10:46
    Odpowiedz

    @Andy w 100% się zgadzam. Jestem kibicem Cavs od dawna i niestety w grze LeBrona widać oszczędzanie. Po pierwsze przez kiepski preseason i male urazy, po drugie świadomość,że w PO to na jego barkach będzie jak zawsze zespół i jedynie On nie spali się psychicznie pod ciężarem Finałów. Troche to jednak rozumiem, bo w obronie ustawia cały zespół, nie da się jednocześnie bronić i kierować pozostałą czwórką. Nie mniej jednak James to wciąż najlepszy gracz NBA, przez chwile jeszcze takim pozostanie, a ide o zakład że lawina hejtu jaka jest a niego wylewana jest wprost proporcjonalna do tej, którą zbierałby na siebie MJ, gdyby grał dzisiaj. Niestety. Takie mamy czasy, że każdy kozak w necie, a specjalistów od groma.

    @ja Moim zdaniem tak. Kilka dni temu a jednym z amerykańskich portali rozmawiałem z innymi ludzmi na ten temat. Embiid jest na tyle wszechstronny, że jest w stanie dołożyć 10 asyst do bloków, zbiórki i punkty to formalność. Podobnie myślę o Kevinie Durancie, z racji jego zasięgu i juz kilku meczów z 5+ bloków, tyle że on podawać nie lubi. Nie zdziwiłoby mnie też QD w wykonaniu.. Drummonda. Rozdaje co raz więcej asyst, tylko trochę brakuje zaangażowania w obronę, a warunki ma do tego znakomite. Kto jeszcze? Cousins? Chyba to tyle.

    od siebie dodam: Nicola Batum to świetny grajek. Skarb dla każdego zespolu. Efektywny w ataku, cholernie dobry defensor. Ile ja bym dał za niego w wymianie za Shunmperta i Thompsona w Cavs 🙂

    (13)
    • Array ( )

      Shunmpert i TT za Batuma?!?! Hehehehe, nikt by się na to nie zgodził… oczywiście oprócz CAVS 😉

      (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do Portland to chyba założeniem są PO, ale dalej nie ma utrzymania formy przez graczy drugiego planu, jednak uważam, że będzie to dobry sezon.

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Yhym, nazywać prawdopodobnie najlepszego zawodnika indywidualnego na chwilę obecną NBA pozerem oraz podkreślać to w nagłówku, tylko dlatego że ma pojęcie o marketingu i sprzedawaniu, no tak 🙂

    (-16)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie Lillard to jest gracz na pobobnym poziomie co Wall a nawet Irving. Gdyby grał na wschodzie moim zdaniem dotarłby do finałów konferencji. Po odejściu Aldridge’a niemal w pojedynke szarpał GSW, W playoffs grając przeciwko Wizards albo Raptors jego Portland miałoby duże szanse zwycięstwa w serii. Zimny skurczybyk i lojalny. Trzymam kciuki za Blazers ale będzie ciężko coś wywalczyć na Zachodzie. Pozdro 🙂

    (10)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Co się dzieje z zubacem? Mówiono ze może być starterem ( przed przyjściem Lopeza) a całkowicie znikł? Jakaś kontuzja

    (7)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Embiid najlepszy basket w zyciu,ale zrobil to co kiedys zapowiadal,jak Bonzo AirBall przyszedl do ligi,ze go zniszczy,ze czeka na pojedynek miedzy swoimi druzynami i jak widac nie rzucal slow na wiatr 🙂
    Ingram w koncu fajnie zagral,tak jak od niego oczekuja,oby w miare 3-mal ten poziom.
    Kuzma,Clarkson to wiadomo,ze solidnie.
    Bonzo to wiadomo,ze idzie na ROTY po tym meczu,niszczyl wszystkich 😀
    Niech Embiidowi zdrowie dopisze i rosnie nam dominator na lata w tej lidze,ktory wlasnie rozpoczyna swoj rozdzial w NBA 🙂
    Dobrego dnia świry:)
    Tobie tez Lonzo,uszy do gory,jestes kotem,Tatus wierzy 🙂

    (5)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    stracony drugi pick przez LA. Gdyby byli sprytni okradli by Boston z Tatuma a w między czasie zamienili by np. takiego Ingrama + Deng na powiedzmy 4-5 pick i mieli by wszystko. No ale łatwo teraz mówić Magic mądry po szkodzie. Pamiętam jeszcze kilka miesięcy temu przetaczane w artykule teksty nt. Magica i jego wyborów jeszcse jako eksperta tv kto będzie kozakiem w lidze i kogo by ściągnął. Pamiętam że były to strzały w stopę. Możliwe że to samo będzie z Lonzo- wielki niewypał.

    (3)
    • Array ( )

      Chopie Ty pewnie miales wielki problem z wybraniem wlasnej kariery zawodowej wiec po co sie bierzesz za doradzanie innym, którzy już notabene zarabiają/zarobią więcej niż Ty kiedykolwiek.

      (-6)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bruniak
    Odpowiedz

    Świetny mecz w Milwaukee. Pistons fajnie się ogląda. Bradley jest o wiele lepszy niż KCP, w dodatku wpasował się jakby tu grał od lat. Szkoda tylko że ten Reggie taki niemrawy. W 3 kwarcie pomyślałem sobie “ten Stan musi być chyba ślepy że dalej go trzyma na parkiecie”, chwilę potem go zdjął i do końca meczu nie wypuścił hehe więc jednak ślepy nie jest. Niestety Ish też wczoraj słabiej, były szanse żeby to wygrać. Mimo wszystko warto oglądać Mo-Town w tym sezonie. Mają chłopaki pazur. Dać takiego Conleya do Pistons czy nawet Johna Walla i są kompletni moim zdaniem.

    Kilka luźnych wniosków:

    Zauważył ktoś że Cleveland aby wygrać mecz musi nawrzucać przynajmniej 111 punktów? Wyjątkiem pierwsza kolejka sezonu (102 przeciw C’s) i przedostatnia z Knicks (104)… Interesting…

    Niegdyś genialny playmaker niekoniecznie musi być super scoutem… mowa o panie Magicu 😉 Jednak nie będę się znęcał nad Gonzo, poczekam z tymi pomyjami na koniec sezonu.

    To nie fair że Simmons zalicza się do ROTY, jest wielu naprawdę świetnych rookies w tym sezonie. Ale cóż…
    Pozdrum

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Wezcie sie od..papierkujcie od Lonzo Balla. Kazdy jego, antyfan czeka na jego słaby mecz. znacie go frajerzy? piwo z nim piliscie zeby go krytykowac.. mozna powiedziec slaby mecz i tyle ale nie bo polaczki musza wiadra swojego gówna na niego wylac przy kazdej nadarzającej sie okazji.. On ma na imie Lonzo a nie Bonzo.
    a wiec jedziemy po nickach..
    bla.. black mumba.. tomala.. bezsprzeczny.. jankes.. itd frajernia i szczekacze wracajcie do piaskownicy

    (-22)
    • Array ( )

      jestes po###any chyba logiczne ze 99,9% ludnosci swiata nigdy Lonzo nie spotka wiec jedyna mozliwosc. jego oceny to mecze i Highlights w internetach panie. takze zluzuj i nie czepiaj sie o takie pierdoly. Lonzo radzi sobie na razie srednio moim zdaniem ale ja ciagle w niego wierze i mam nadzieje ze w kwietniu powiem do brata: “ku##a Piotrek, a nie mowilem”( pozdro synek ;-))

      (-7)
    • Array ( )

      Mareczek… Nie oceniamy go jako człowieka (najwyraźniej jesteś jego przyjacielem, wódkę z nim piłeś), oceniamy jego grę, a ta jest poniżej krytyki. Gra słabo, więc to komentujemy.

      (5)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Embiid tam w jednej akcji pod koniec jak Olajuwon. Jego naturalne instynkty do pracy nóg w post-up, poparte z pewnością ogromem pracy sprawiają niesamowite wrażenie. Jak będzie zdrowy to za parę lat może być nie tylko najlepszym centrem NBA, ale etatowym allstarem i top 5 NBA.

    (8)
    • Array ( )

      moze zbyt mocno zareagowałem.. ale o ile krytyka mnie nie martwi o tyle ublizanie takie lekcewazace juz tak.. ja tez ublizam ale nie bez powodu.. a z resztą juz sie nie odzywam.. pozdro tato ;))

      (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Bez spiny. Bonzo za 5 meczów walnie kolejne td, osiągnie achivement w ilości zbiórek dla graczy w tym wieku. Wielmożny napisze esej i balonik w górę.

    (13)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Mówicie tu o quadruple-double kto ma szansę.
    Przypomnę, że w tamtym sezonie Draymond Green zdobył pierwszy raz w historii triple double bez 10pkt . Gdyby tylko ktoś wtedy spojrzał w statystyki i pozwolił mu rzucić te 6 pkt bo tyle mu brakowało do quadruple-double.

    (14)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Naprawdę myślicie, że Magic wybrał z 2 pickiem Lonzo bo się umówił z jego tatusiem? Ten chłopak musi potrafić grać.. Przecież na uniwerku miał 55% z gry i ponad 40% za 3 i ciągnął gre całej drużyny UCLA. On naprawdę ma jakąś blokadę, którą musi jak najszybciej zdjąć. Chyba, że mu kosmici zabrali talent

    (6)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja wciąż nie wierze w Embiida !!!!!

    Wypromowany przez media grajek. Kosmiczne staty ? Booker jebnął 70 pkt a w jakim stylu to już każdy wie.
    Ehy i ahy a życie zweryfikuje…. Ballem też się wszyscy spuszczali, TD jebnął a i tak chłopak przeciętny strasznie.
    Dzisiaj każdy przeciętniak wali po 40 pkt, a byle rols żąda maksa. Media za to mają raj na ziemi. Dziś spusty nad Embiidem, a jutro po nim pojadą i się skończy.

    (-17)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBron to jest 👑 król! Ile on ma już lat? 33? 34? Rusza się jak 29 latek, oczywiście że się oszczędza i robi to od no jakiś 3-4 lat, bo gdyby grał na 100% to miałby już 5 MVP na swoim koncie. Oszczędza się żeby odpalić w PO a i tak jak gra w RS na swoje 60-70% to co roku kręci się w top 5 kandydatów do MVP. Ten gość będzie efektywny w wieku 40 lat bo wyjadę mi się, że tyle pociągnie. Ale nieeee LeBron to oczywiście dziecko w ciele dorosłego mężczyzny hehe, nikt nie kibicuje Goliatowi.

    (0)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    W ogóle wiadomo kiedy mecz Cle VS LAL?
    Nie mogę się doczekać pojedynku LeBron VS Lonzo ☺ Lembron go tam zniszczczy i wdepta w piach, a tatuś LaVar będzie patrzył.

    (3)
  26. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szarygrey
    Odpowiedz

    Można powiedzieć że gość ma talent… warunki fizyczne bez szału ale kocie ruchy są hehe…koleś od paru lat gra w kosza a wymiata…teraz postawcie obok drewniaków którzy 20 lat klepią piłę i dalej grają piach a do tego ruszają się jak wóz z węglem …. coś dzieje się na naszych oczach

    (1)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Swoja droga ciekawe co ma w głowie Carmelo wiedząc że skazywany na porażke zespół Nicksow niesamowicie odżył po odejściu wiecznego marudy wraz ze swoim hamulcem ręcznym na szybką grę i fochami.
    Świetny deal NY oddali problem zespołu w zamian za zastrzyk energii i charyzmy.

    (9)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Lonzo pewnie stracił swoje czarodziejskie buty, w których grał w liceum. Teraz ma przykaz od sponsorów i gra w nowych. Zobaczycie za niedługo jak wyjdzie w starych, dziurawych nikeach i zacznie kręcić takie staty, że MVP gwarantowane.

    (1)

Gwiazdy Basketu