fbpx

Błyszczy bostońska młodzież, nowy kozak w Miami Heat

64

Wyspani? Żartowałem, hehe. Synek sąsiadów spadł z krzesła, w głowę uderzył i go lekko zdezorientowało. Wołaliśmy karetkę, pomóc musiałem stąd spóźnienie. Olek też ma miesiąc wakacji od przedszkola, więc wiecie. Życie. Sorry i jedziemy z tym.

Widzieliście młodzież bostońską w lidze letniej?! Jaylen Brown i tegoroczny #3 Jayson Tatum “ponieśli” Sixers. Konkurencja może nie dorastać im do pięt, ale ten cały Tatum (21 punktów) ma coś z Kobe, łapa ułożona, “łabądek” w górze, kozłuje, długi cholernik (203 cm) a do tego pewny siebie, to jego pierwszy game winner w zawodzie. Nic nie poradzę, jestem fanem!

Brown jak tak dalej będzie śmigał, długo w summer league nie pogra, bo to nie miejsce dla niego, dziś zrobił 29 punktów i 13 zbiórek:

Wrażenie na obserwatorach zrobił także #1 rookie Markele Fultz

A propos, Kevin Durant przystał na 53 miliony dolarów płatne w dwa lata. Zostaje w Golden State. Wiem, dla nas mogą to być astronomiczne pieniądze, ale… dla przykładu: w nachodzącym sezonie zarobi 25 milionów podczas gdy jego max wynosi 34.5 mln $.

Siatka szpiegowska donosi, że gotów był na jeszcze większe ustępstwa, gdyby okazało się, że Iguodala odchodzi i trzeba zrobić miejsce dla Rudy’ego Gaya. Taki społecznik, a tak po prawdzie, ci goście muszą mieć świadomość, że stoją u progu stworzenia dynastii. Takiej dominacji jeszcze w lidze nie było, każdy spodziewał się wygranej Jordana przed dwudziestu laty, ale nawet MJ nie miał takiego marginesu błędu jak Golden State Warriors w minionym sezonie.

Where do you go?

Dziś powinniśmy poznać decyzję najważniejszego z pozostałych na rynku free agentów Gordona Haywarda. W grze pozostali: Utah, Boston i Miami. Gdzie go widzicie? Po tym co zobaczyłem ze strony skrzydeł bostońskich, niech przeniesie się na South Beach, wbrew trendom migracyjnym NBA.

A skoro już wspomniałem o południowej plaży, zobaczcie jak wygląda ich tegoroczny rookie Bam Adebayo. Czternasty pick draftu mierzy 208 centymetrów, występuje na obu pozycjach podkoszowych i jak widać porusza się z gracją młodego krokodyla. Dziś w nocy w Orlando zrobił 29 punktów i 11 zbiórek otwierając oczy wielu ludziom. Przede wszystkim chodzi o jego mobilność! Wygląda na to, że Pat Riley znów okradł pozostałych menedżerów NBA…

Wyobraźmy sobie nadchodzący sezon w wykonaniu Miami:

PG – Goran Dragic

SG – Tyler Johnson / Josh Richardson

SF – Justise Winslow

PF – Josh McRoberts

C – Hassan Whiteside / Bam Adebayo

Chciałbym, żeby pozostawili Jamesa Johnsona, ale będzie drogi, a wraz z powrotem Winslowa i potencjalnym zatrudnieniem Haywarda, minut dla niego będzie niewiele. Willie Reed także pokazał się z dobrej strony w zeszłym sezonie, ale Adebayo sufit zawieszony ma znacznie wyżej. Największy znak zapytania to na ten moment Dion Waiters. I jeszcze jedno? Kto jest liderem tego zespołu?

Nowe LA Clippers

Co więcej? Darren Collison ucieka z Sacramento, na dwa sezony związał się właśnie z Indianą Pacers. Zarobi w tym czasie 20 milionów zielonych dolarów.

-> Pracodawcę zmienia także free agent Danilo Gallinari. Na szczęście dla klubu z Denver, zainteresowani Clippers nie mają budżetu zatrudnić go na wolnym rynku, potrzebne będzie więc sign and trade. Znamy kwotę kontraktu Włocha (65 milionów / 3 lata) nie wiemy jeszcze kogo oddadzą Clippers. Potrzebne jest niskie-skrzydło, że LAC (od lat) nie posiada na tej pozycji nikogo wartościowego. No chyba, że doceniamy Paula Pierce’a za całokształt twórczości. Słyszę, że w transfer włączeni mają zostać Atlanta Hawks, którzy w zamian za Paula Millsapa otrzymają Jamala Crawforda (którego z miejsca powinni zwolnić), środkowego Diamonda Stone’a i pick draftu.

-> Na koniec tylko wspomnę, że Derrick Rose spotkał się z włodarzami Milwaukee Bucks. Szkoda gościa, od najmłodszego MVP ligi do mięsa transferowego i free-agenta trzeciej kategorii. Problemem jest zdrowie, jego największym atutem pozostaje dynamika pierwszego kroku, ograniczeniem zaś mocno przeciętny warsztat koszykarski. Jeśli wyraziłem się za ostro, przepraszam.

-> Aha, jeszcze luźne pogłoski: Zach Randolph rozważa angaż w … Cleveland Cavaliers. No, to byłoby zauważalne wzmocnienie. Oj tak.

-> George Hill jest na wypadzie z Utah, roczny kontrakt chcą mu dać Los Angeles Lakers, ktoś musi Lonzo nauczyć zawodu rozgrywającego, nie?

Aha, jeśli ktoś z Was życzy zdjąć ciuchy z tej pani i założyć na siebie to tutaj macie link:

http://www.gwba.pl/Mat-Bball

Co powiecie? Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

64 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Xd cały boston co roku to samo. nic to niektórych nie nauczyło.
    Najpierw George
    Potem hayward
    Przy okazji jeszcze griffin
    Xddd

    Przecież pozyskanie haywarda przez boston to zły ruch. TO nie półka duranta ani lbj. Lepiej ograć młodych.
    Brown ze będzie dobrym zawodnikiem to można było zobaczyć w tym sezonie. MA szansę.

    Co do adebayo-nie bądźmy aż tak optymistyczni. Poczekam na sezon i to jak w nim wypadnie.
    Lavine tez był kozaki w summer league a potem chcieliście go do d league odsyłać; )

    (32)
    • Array ( )

      Rose jest jak cykająca bomba, nie wiadomo kiedy złapie kolejną kontuzję i wypadnie z rozgrywek. Szkoda człowieka bo kiedyś #1 draftu

      (28)
    • Array ( )
      Derrick_Harden 4 lipca, 2017 at 12:23

      Powiem odważnie, uważam, że gdyby nie kontuzja mógłby spokojnie walczyć w wyścigu po MVP ligi

      (17)
    • Array ( )

      Żyje to dobre stwierdzenie bo nie pokazuje nic. Raz, że w Hornets wychodzi jako trzeci wysoki = mało minut, dwa że jak już wchodzi to sie rusza jak betonowy kloc. Nie bedzie nic z NBA

      (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Zanim otworzyłem artykuł myślałem że Hayward jest w Heat, Rose w Bucks a Collison już dawno w Cavs.

    (48)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak ma tylko bluzę to za dużo nie ma do ściągania, także Panowie zamawiamy!

    A teraz serio, Tatum ma potencjał to widać, czyżby Celtics planowali kolejny sezon szlifować młodzież niż polować na free agentów?

    Miami fajny roster, szkoda że nie zależy im na Waitersie bo już by mu proponowali, ale jeśli wejdzie Hayward to JJ można względnie odpuścić bo dużo zawoła.

    LAL + Hill, like it!

    (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem, dlaczego redakcja uważa, że ich życie osobiste jest ciekawe…. proszę żebyście ograniczyli się do informacji ze świata koszykówki, bo niewiele mnie obchodzi co robią wasze dzieci czy sąsiadów.

    (-202)
    • Array ( [0] => administrator )

      Ta strona to mój dom, proszę żebyś wyszedł 🙂 Serio, nie bądźcie bezczelni chłopcy.

      (202)
    • Array ( )

      Gościu znajdź sobie prawdziwy dom, nie wchodzę tutaj żeby czytać o rzeczach które mnie nie w żaden sposób nie dotyczą, mało tego, gówno mnie obchodzi życie wasze i waszych dzieci!?

      (-129)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Mr T

      “Gwiazdy basketu” to nie suchy dziennik sportowy, w którym przeczytasz nudne fakty tylko blog. Subiektywne oceny autora, luźny język, kontakt z czytelnikami. Dla takich rzeczy większość z nas odwiedza codziennie ten adres url 😀

      (89)
    • Array ( )

      Może zastanówicie się nad banowaniem takich idiotów , a no i widze że kolega idzie na jakiś rekord minusów .

      (16)
    • Array ( )

      A tak btw to ten synek spadł z krzesła w środku nocy? To byłoby nieco dziwne (sugeruje się pytaniem o wyspanie).

      (3)
    • Array ( )

      Bardzo cenie sobie ten portal za takie luzniejsze podejscie. Gdy czytan np. taki probasket to mam wrazenie ze pisala to jakas maszyna.

      (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Zanim zacząłem czytać art to myślałem że Hayward jest w Heat, Rose w Bulls a Collison już dawno w Cavs.

    (-3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Drogi Adminie,mógłbyś rozwinąć to co miałeś na myśli mówiąc “mocno przeciętny warsztat koszykarski” ?

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie że wschód coraz bardziej rośnie w siłe, młodzież z bostonu i filadelfii może naprawdę namieszać w przyszłym sezonie,a durant jeszcze i tak swoje zarobi w kaliforni, w końcu za dwa lata może liczyć na coś koło 200 mln za 5 lat jeśli dobrze pamiętam

    (-2)
    • Array ( )

      Młodzież z Bostonu i Filadelfii może namieszać, ale za 3 lub 4 lata, w przyszłym sezonie zapomnij. Sixers to wiadomo (na razie Embiid więcej kontuzjowany niż gra, Okafor nic nie pokazał, a Simmons i Fultz minuty nie rozegrali w NBA), a Boston jeśli będzie walczył o PO to zapomnij o rozwoju młodych i dużej ilości minut (Brown jako rookie grał 17 minut na mecz, przy czym i tak raczej jak nie były to końcówki na styku).

      Jakbym miał stawiać na zespół, który może być czarnym koniem na wschodzie to raczej Bucks i ciągle się rozwijający Giannis.

      (8)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Jeśli ta plotka z Z-Bo okaże się prawdziwa to skład cavs znów bardzo głęboki. Tłok na każdej pozycji. Kogo już nie zobaczymy?

    Kyrie/Deron/Calderon/Felder
    JR Smith/Korver/Shump/Dahntay Jones
    LeBron/Jefferson/James Jones
    Love/Z-Bo/Derick Williams
    Thompson/Frye/Edy Tavares

    Moim zdaniem pozbędą się w pierwszej kolejności Feldera. Szkoda bo fajny mały grajek przypominający Robinsona chociaż ze znacznie mniejszą charyzmą. Widać tutaj trend w pozyskiwanie weteranów. Jeśli tak to działa to kolejny do odstrzału będzie Derick, z którego usług i tak nie korzystają zbyt wiele. Stworzyli by chyba w ten sposób najstarszy roster w historii. Wyjściowy skład może nie taki stary ale patrząc na średnią wieku całego zespołu i na listę kontuzji to można tu pomyśleć nad jakimś oddziałem geriatrycznym. W złą stronę to idzie. Chociaż ściągniecie Randolpha jest akurat dobrym pomysłem. Problem jest taki że w Cavs jest ważne tu i teraz.

    Obstawiam powtórkę z rozrywki. Finał Cavs vs GSW i repeat, a jak tak dalej pójdzie to nawet Three-peat, wcale nie jest taki odległy. Różnice robi trener i cała organizacja czego nie można powiedzieć o ekipie z Ohio.

    (15)
    • Array ( [0] => subscriber )

      PS. Czekam aż Ciuus napiszę że jestem fanboyem LeBrona. Przecież tak dużo się nad nim spuściłem w tym poście.

      A tak na serio, wkurza was mój nick? TO BARDZO DOBRZE 😀

      A w najbliższym sezonie wskakuję do bandwagonu Minnesoty i Philadelphii 😀

      (20)
    • Array ( )

      Generalnie najgorsze jest to, ze ten sklad jest głęboki tylko teoretycznie. Duża częsc rezerw to gracze nieproduktywni, starzy, zeby nie powiedzieć bezuzyteczni, co dobitnie pokazuja playoffy, gdzie gra 7 zawodnikow. Dlatego nie rozumiem transferow w postaci calderona czy nawet randolpha. Chyba nie tedy droga

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Anonim

      Ja też tego nie rozumiem. Cavs ściąga graczy “na ławkę” dosłownie i w przenośni. Kupują kogoś a następnie trzymają na ławce przez większość czasu albo wcale nie wypuszczają na plac. Gdzie sens? To już lepiej wymienić ich na młodzież/picki i uszczuplić budżet.

      (2)
    • Array ( )

      Nie tyle co nick ale poglądy są spaczone i nastawione tylko na “zyski” LBJa nie zwracając uwagi na “straty”.

      Co do składu niby głęboki. Ale ile z tej głębokości będzie w PO ? Deron nic nie pokazał w finałach, Drugi Williams też, Korver i JR rzucali w kratkę a Frye w ogóle nie grał.
      Nie kupuję kompletnie tej głębokości. Bo nazwiska są ale to wszystko.

      ZBo za to z ławki to monster !!!! Może by tak nie śmigał ale na C zagra i swoje w obronie zrobi z nawiązką. Widzę go z LeBronem na 4/5 pod koszem. Nie do przejścia. Jefferson mimo wieku pracował genialnie na Durancie. Tak naprawdę jest LeBron, jest Irving i jest Love. Reszta zawodników powinna być elitarnymi obrońcami na każdej pozycji. Bo z LeBronem czy Irvingiem o atak nie ma co się bać. Najgorzej jest jednak na swojej stronie parkietu.

      (8)
    • Array ( )

      Potrzeba kogoś lepszego by odciążyć Lebrona na SF-ie, ponieważ lata już mijają, a Jefferson wiadomo też już ma swoje lata.

      (4)
    • Array ( [0] => subscriber )

      JEST I ON, WYWOŁANY DO TABLICY.

      Nie tyle co nick ale poglądy są spaczone i nastawione tylko na „zyski” LBJa nie zwracając uwagi na „straty”.

      Gdzie ja o tym zysku niby napisałem? A gdzie o stratach? W czasie całych PO mówiłem o braku Frye’a i Dericka oraz że mało minut dla Shumpa. Skoro Deron nie pokazał nic a Korver/JR Smith grali w kratkę to chyba lepiej trzymać na placu stopera na obwodzie.

      Dla mnie rotacja mogłaby wyglądać tak:

      Wyjściowy skład bez zmian:
      Kyrie->JR Smith->LeBron->Love->TT

      A co do ławki to życzeniem mym było by coś takiego:
      PG: Shump/Calderon->SG: Korver->Jefferson->Z-Bo?->Tavares

      Szeroka rotacja. 10-11 graczy zaciągniętych do roboty. W czasie RS wywindować wartość ławkowiczów: Feldera, Dericka i Frye’a. Dla chemii zostawić dwóch doświadczonych Jones’ów na minimalnych kontraktach. Pozbyć się Derona, który pokazał że jedyne co umie to przeprowadzić piłkę na drugą stronę boiska. Jakość defensywy wzrasta. Wyobraźmy sobie ostatnie decydujące minuty i taka piątka na boisku:

      Kyrie->Shump->Jefferson->LeBron->Z-Bo

      Bardzo wszechstronna piątka. Da radę po obu stronach parkietu. Ale póki co to wszystko mrzonki.

      (-4)
    • Array ( )

      Gdzie napisałeś ?
      Odnoszę się do OGÓŁU wypowiedzi w których faworyzujesz LeBrona kosztem innych w każdej możliwej sytuacji. Przykładem niech będzie to na siłę wciskanie Love’a do Indiany i wmawianie ludziom, że Indianie by się to opłacało. Wszystko dla zysku ale nic w zamian.

      Wywołałeś do tablicy i jesteś po wrażeniem, że dostałeś odpowiedz. Niewiele trzeba aby Cie zadowolić.

      Co do samej rotacji.
      Deron był nieefektywny w PO. Calderon miałby być efektywniejszy ? Jak dla mnie Cleveland potrzebuje scorera na pozycjach PG jakim jest Irving. W sensie nie na tym samym poziomie ale zawodnik który będzie pełnił podobną rolę. Czyli kreowanie sobie akcji. Ani Deron ani Jose takimi zawodnikami nie są. Trudno powiedzieć kto byłby tutaj fajny z dostępnych graczy. Nawet Hill jest bardziej stonowanym PG, a tu trzeba typowego combo guarda nastawionego na pkt. Myślę też Randolph byłby idealny pod Cavs. Walka fizyczna, gra w post i zbiórki. Czego chcieć więcej. Ma warsztat pod koszem jakiego nie ma TT ani Love razem. Co więcej grałbym Shump’em w S5. Jest bardzo dobrym obrońcą na piłce i stanowi odpowiedź na ofensywne granie w NBA. JR co najwyżej jako drugi scorer z ławki. Chce mu się, nie chce musie, trafia albo nie, nigdy nie wiadomo. Jak jest w formie jest groźny. Nie wiemy na ile jego kontuzja i wymuszony szybki powrót miał wpływ na jego grę. Ale przebłysk w 1 meczu na całą serię to za mało jak na startera mistrzowskiego zespołu. Powiesz, że Kley tez nieciekawie. Prawda ale KT chociaż wybitnie broni czego nie można powiedzieć po JR.

      Co więcej Cavs słabą organizację gry nadrabiają właśnie talentem składu. Strach sobie wyobrazić co by się działo gdyby od strony trenerskiej było to chociaż na dobrym poziomie.

      (4)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Czy ja wiem czy przepłacony Oladipo, Sabonis i pick to taki dobry deal? Po za tym kto wcześniej brał Oklahome pod uwagę jako potencjalną metę PG13? 😀

      I dalej uważam, że Love to bardzo dobry zawodnik, aczkolwiek trochę toporny na własnej połowie.

      “Wywołałeś do tablicy i jesteś po wrażeniem, że dostałeś odpowiedz. Niewiele trzeba aby Cie zadowolić.”
      W porównaniu do ciebie z natury jestem niepoprawnym optymistą, stąd cieszą mnie małe rzeczy. #Sylwia_Grzeszczak

      A co do Shumpa to ciągle powtarzam, że jest bardzo niedoceniany.

      W kwestii sprostowania. To ty jesteś przesadnie źle nastawiony do LeBrona. Ja nie traktuje go ulgowo. I to nie ty odbijasz piłeczkę od moich zachwytów, tylko ja od twojego skomlenia i “narzekactwa” 😀

      (-1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Byłem sceptyczny co do Hayworda w MH ale yglqda to całkiem całkiem. Pat niby okradł innych GMow, ale po co mu ta krokodyla jak ma większe dziury na innych pozycjach. No chyba, że chce którymś handlować.

    (-1)
  10. Array ( )
    JakNieJestesZaGSWToPewnieHapieszLeBronowi 4 lipca, 2017 at 13:02
    Odpowiedz

    Ogladalem Adebayo z Foxem i Monkiem w UK, dobry harpigon! Zeby tylko do treningu sie wzial i dodal pare sztuczek i obrotow to bedzie kozak. Czekam jednak co pokaze sam Monk, w NCAA dobrze se pogrywal.

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jesteś fanem miami czytasz”nowy kozak w MIami Heat” potem patrzysz że gordon jest w ich koszulce myślisz sobie wow to najlepszy dzień w moim życiu ale okazuje się że tym “kozakiem” jest Bam Adebayo i jest Ci przykro. NIe ładnie panowie tak pogrywać z ludzkimi uczuciami

    (29)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety wygląda na to, że trzeba koniecznie w Dużej Lidze rozważyć zmianę Wschód/ Zachód na Północ/Południe… inaczej będziemy mieć tylko play off na zachodzie i tylko do finału konferencji, reszta to nudy….

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Adminie, dlatego na tej stronie przydałoby się coś takiego jak opcja zbanowania użytkownika 🙂 Najlepiej jakby trzeba bylo mieć konto żeby móc komentować, wtedy za niestosowne komentarze banik i papa, na GWBA już nie wejdziesz 🙂

    (1)
    • Array ( [0] => administrator )

      w panelu widzę 156 tysięcy zatwierdzonych komentarzy odnoszących się do 5.7 tysiąca wpisów – wiecie co mnie cieszy?
      GWBA zaczynaliśmy w 2011, ówcześni 15-latkowie często trafiali do kosza, a dziś wciąż są z nami, mają po 21 lat, o NBA wiedzą więcej niż niektórzy komentatorzy meczów i wypowiadają znacznie dojrzalej i ciekawiej. Mr T też zmądrzeje, wierzę w niego. Może po prostu ma zły dzień

      (34)
    • Array ( )

      Admin trafiłeś w sedno, jestem jednym z przypadków które właśnie opisałeś 😀 !

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrze że wszedłem na stronę, bo po tytule który zobaczyłem na fejsie miałem pisać koledze że Utah się rozpadła bo Hayward już w Heat, ale jeszcze cień szansy.

    (0)
  15. Array ( )
    wielmozny pan P 4 lipca, 2017 at 13:36
    Odpowiedz

    talent Fultza czy Tatuma jest niezaprzeczalny, w Summer League o to generalnie chodzi : rookies potwierdzają talent, który dał im angaż w NBA, sophos starają się przekonać, ze sumiennie przepracowali rookie season i zyskali lepszą świadomośc, inteligen cję i technikę koszykarską, a grupa desperatów próbuje udowodnić, ze na miejsce w NBA w ogóle zasługuje. Ciekawy moment w roku, ale wg mnie bez większego przełożenia na regular season – Tatuma i Fultza czeka klasyczna lekcja dla debiutantów :]

    No to jest zawsze pytanie : czy Bulls Jordana i Jacksona wygrywali łatwiej niż Warriors Steve’a Kerra ?

    na pewno dominacja Dubs w minionym sezonie była sensacyjnie wyrazista.

    Inna rzecz, że Bulls mieli jednak trudniejszych rywali. Serie z Pacers, KNicks, Jazz, a nawet Suns to były trudne pojedynki, bo mimo wszystko Bull wcale nie mieli tam zbyt dobrych matchupów. A jednak z tego wychodzili zwycięsko, warto zwrócić uwagę, że wygrywali gms 7 dowodząc swojej odporności psychicznej i fenomenalnej koncentracji, a w Big Finals nigdy nie dopuścili do gm 7. Z tak niewygodnymi rywalami.

    Dubs mają świetny zespół, na najlepszej drodze do dynastii, ale dopiero zaczynają. mówiąc szczerze, 2017 Playoffs ułożyły się dla nich korzystnie, trudno zapomnieć o tym, że San Antonio Spurs bez Tony’ego Parkera i Kawhiego Leonarda byli innym zespołem niż zazwyczaj, a w serii finałowej dwa ostatnie mecze Dubs wygrali z Cavaliers róznicą jednocyfrową, co dowodzi tego, ze Cavs sukcesywnie zmniejszali dystans w tej serii. Jasne, zabrakło jakości, nie ma o czym dyskutować, ale dowiedli, że versus Dubs też można się rozwijać, że ten zespół nie jest nieosiągalny.

    tak więc : patrząc na sam bilans Playoffs – dominowali jak nikt, ale mimo wszystko przeciw zespołom, które były jak uszyte na ich miarę albo osłabione.

    ofk, zawsze pojawi się tutaj postać LeBrona Jamesa wraz z sugestią, że przecież pokonali “Team LeBrona !”. to prawda, ale z powodu niedoskonałego składu i ustawienia ten team był dla Dubs dośc wygodnym matchupem i to nie była trudna seria, jak się zresztą okazało.

    Cavs wiedzieli co mają robić, ale nie byli w stanie sami z siebie realizować w 100 % założeń taktycznych, co było tylko wodą na młyn bezlitosnych mistrzów.

    Cavs potrzebują zmiany ustawienia, Carmelo Anthony za Kevina Love’a, to by było optymalne rozwiązanie, ktore gwarantuje siłę ognia, jakośc ofensywy, i podwyższenie sumy eksplozywsności i szybkości po stronie Cavaliers zarówno w ataku jak i w obronie [wątpiących w defensywę Carmelo będę przekonywał, że on potrafi bronić, jesli znajdzie się w contenderze – dowody przyjdą bardzo szybko].

    z Dubs nie da się wygrać bez defensywy i szybkości, na tych dwóch polach mistrzowie zdobywają kluczowe przewagi w seriach.

    nie wystarczy zatem sama jakość, musi być to jakość idealnie skierowana na ten konkretny styl gry i lineup. póki co, Cavs są wciąż jedynym potencjalnym detronizatorem obecnych mistrzów. Dopóki w ich szeregach nie dokona się jakaś znacząca zmiana, raczej personalna, bo z obecnym rosterem nie da się, wg mnie, odpowiednio zmienić stylu gry pod Warriors, dopóty w przyszłym sezonie raczej niewiele nowego nas czeka w kwestii odpowiedzi na najważniejsze pytanie.

    George Hill, o ile forma, zdrowie są na poziomie, powinien być celem każdego zespołu, który ma ambicje walki w Playoffs.

    zawodnik, który nie ma żadnego go to move, którym mógłby zdobywać 30 pts w meczu co wieczór, ale za to nie ma także żadnej widocznej słabości, a w obronie, nawet o krok wolniejszy, jest ciągle w czołówce ligi.

    może być też idealnym starszym kolegą w młodych zespołach, które potrzebują mentora dla zdolnej młodzieży, kogoś kto nauczy ich fundamentals, niemniej mam nadzieję, ze jednak zgłosi się jakiś poważny klub z aspiracjami. Hill zasługuje [jakkolwiek to brzmi] na jeszcze jeden taniec w playoffs, za dobry jest, by go tam zabrakło. wszystko zależy od aktualnego stanu zdrowia tego gracza.

    (1)
    • Array ( )

      Dość odważna teza, że Melo jest optymalnym rozwiązaniem bolączek Cavs. Można się z nią zgodzić tylko przy założeniu, że Melo będzie grał w 99% bez piłki (z Irvingiem i LBJ w piątce) lub ciągnął drugi skład. W innym przypadku będzie jeszcze gorzej, bo płynności ruchu piłki to mojej ocenie największa niedoskonałość Cavs względem GSW.

      (6)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    @Admin
    W sumie racja, sam pamiętam jak jakieś 3 lata temu pierwszy raz odwiedziłem tą strone z moją gównowiedzą, i myślałem sobie, “wtf? Takie rzeczy dzieją się w NBA?” A po trzech latach mogę z dumą powiedzieć że GWBA wychowało mnie na fana NBA i czekam zawsze z niecierpliwością na każdy art. Dzięki panowie 🙂

    (12)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Martwi mnie dalszy ciąg historii o chłopcu, który uderzył głową – nic poważnego się nie stało?

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego uwazasz ze nie bedzie miejsca/minut dla Johnsona? Wg mnie gosc jest lepszy od Winslowa, a w zeszlym sezonie swietnie sobie radzil tez na czworce.

    (2)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    A gdyby tak zlikwidować podział na konferencje i drabinkę playoffs ułożyć wg ogólnego bilansu ligi, w którym zespoły grałyby następująco: 1-16; 2-15; 3-14;…itd. Wg mnie wtedy było by znacznie ciekawiej i sprawiedliwiej, bo w finale spotkały by się dwie najsilniejsze drużyny ligi…co z tego, że mogłyby należeć do jednej konferencji.

    (5)
    • Array ( [0] => subscriber )

      Nie ty pierwszy i nie ostatni wpadłeś na ten pomysł. Pod względem sportowym jest ok. A teraz zobacz kwestie kasy. Połowa drużyn EAST nie łapie się do PO przez kilka sezonów. Kibice ze wschodniej części krają przestają kupować bilety/pamiątki itp. Basket na wschodzie USA trochę podupada na korzyść np. innej dyscypliny.

      Jest wiele opcji, ale pewnie włodarze NBA mają przed oczami i taką wizję, więc nie chcą tak łatwo do tego dopuścić. :/

      Po za tym np. na turniejach też masz losowo rozpisaną drabinkę i grupy, prawda? Co z tego że jedni trafią do grupy śmierci a inni będą mieli łatwą drogę do finału. Finał i tak rozlicza wszystko. Co jednak nie dyskredytuje tych, którzy zajęli drugie miejsce, bo przecież też swoich rywali musieli pokonać w drodze do głównego meczu, prawda?

      (-3)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako kibic Bostonu, już odpuściłbym sobie na siłe ściągania Haywarda, chociaż go lubię, lepiej poczekać rok i może wyłowić nawet taką grubą rybę jak Anthony Davis, albo w to lato próbować jakiegoś transferu na pozycje PF/C, bo inne są mega oblegane, a zbierać piłek nie ma kto. Horford jako jedyny liczący się wysoki, teraz dojdzie jeszcze Zizic, ale nie oczekujmy zbyt wiele, chłopak jest młodziutki trzeba dać mu czas, jeszcze Daniel Theis, nie wiadomo jak się odnajdzie w NBA. Głównie przez brak zbiórek i wysokich Boston dostał w dupe w PO. “It’s all about 18 “

    (1)
  21. Array ( )
    Showtime Magic 4 lipca, 2017 at 18:28
    Odpowiedz

    Dokładnie,na cholerę Bostonowi ten Hayward,niech dadzą duże minuty Brownowi i Tatumowi a za 3 lata będa mieli mistrzowski team.Oczywiście po drodze trzeba będzie dokonać pewnych roszad(ściągnięcie zbierającego centra),może Horforda się na coś wymieni.Mądra budowa zespołu i ogrywanie prospektów to działania które mogą przynieść wymierne korzyści(mistrzostwo) w przyszłości,nie ma sensu inwestować w Gordona bo wynik i tak będzie taki jak w tym sezonie-finał konferencji
    Lepiej spokojnie przeczekać prime Lebrona a potem zabrać się do dzieła

    Także za 3 lata powrót do lat 80-dziesiątych i finały konferencji Boston-Philladelphia!

    (2)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Z-Bo w Cavs to byłaby bomba. Potrzeba twardziela pod koszem przy zakazie twardej gry dla TT. Byłoby to realne wzmocnienie ławki. Oby tylko nie skończyło się tak jak z Derrickiem Willamsem, który w PO parkietu nie powąchał.

    (0)

Komentuj

Gwiazdy Basketu