fbpx

NPAW 482: do boju Polska!

32

Siema, świrusy! Dzisiaj, o godzinie 16:45 nasi koszykarze zagrają o medal z Niemcami. To najważniejszy mecz w polskiej koszykówce od przeszło półwiecza. W latach 1965-1971 Polska cztery razy grała w meczu o trzecie miejsce i dwukrotnie zdobywała brązowy medal. Ogółem mamy trzy brązy, jedno srebro i wielką nadzieję, że dzisiaj ten dorobek się powiększy. Kibice długo na to czekali.

Jeszcze dłużej czekali ci, którzy chcieli zobaczyć jak drużyna schodzi poniżej 20 punktów w pierwszej połowie półfinałowego meczu Mistrzostw Europy. Przed nami dokonali tego ostatnio Węgrzy w… 1946 roku. No ale jak Rudy Gobert odpalił te swoje wiatraki to sami widzieliście, że nie było tam jak wleźć.

Ten mecz już jednak za nami i niech wyjdzie chłopakom z głowy jak najszybciej. Szczerze im życzę tego, żeby umieli przestawić się na myślenie “jesteśmy tu, bo wygraliśmy ze Słowenią” zamiast “jesteśmy tu, bo przegraliśmy z Francją”.

Let’s go!

Tymczasem wracam do standardowego npawowego śmieszkowania. Ekhm, ekhm… Otóż, przed meczem z Niemcami jest dużo dezinformacji w sieci. Wszyscy mamy nadzieję, że Dennis Schroder świętował podpisanie nowego kontraktu z Lakers i dzisiaj będzie lekko wczorajszy. My jemu oczywiście szczerze gratulujemy, ale też mocno liczymy na to, że głowa będzie ciążyć, a na boisku da się zauważyć, że “nie jest już tak świeży w kroku, jak dawniej”. Jak to kiedyś pięknie powiedział, o biegu pani Ireny Szewińskiej, Bohdan Tomaszewski.

Schroder podpisał z Lakers kontrakt na ponad 2,6 miliona dolarów, co mając w pamięci odrzuconą przez zawodnika ofertę za przeszło 80 baniek wrażenia nie robi, ale trzeba było brać co jest. W normalnym świecie to przecież fortuna, tylko koszykarze żyją w oderwaniu od jakichkolwiek realiów. Na przykład Stephen Curry w dwie kwarty zarabia tyle, co Ellena Delle Donne przez cały sezon. Ktoś tam się bulwersował o to ostatnio, ale króciutko go wyjaśnili, że to dlatego, że ludzie wolą przez dwie kwarty oglądać Stephena Curry’ego niż Ellenę Delle Donne przez cały sezon i ciężko mieć o to pretensje.

Dennis The Menace

Wróćmy jednak do Schrodera, bo też mi chłopaka szkoda trochę. No ale jak on miał dobre oferty dostawać, jak oni mu takie zdjęcia robią:

Do piłki nożnej to jeszcze by się jakoś uchował, może nawet lepiej, bo ręki by mu nie gwizdali, ale do koszykówki to już nie za bardzo. Ciekawe czy to fotograf był zgrywus czy może Schroder wiedział swoje, jak zwykle.

-Panie Dennisie, ale pan zdejmie te kalesony z rąk lepiej…
-A co ty tam wiesz, pstrykaj!

Chociaż wiecie co? Ja bym to zdjęcie wykorzystał. Do NBA 2k, uhm… Do ustawiania kontrastu na TV/monitorze. “Ruszaj strzałkami do momentu aż ręce Schrodera będą ledwie widoczne.” Confirm. Grał już ktoś w nową wersję gry? Chętnie się dowiem jak widzicie ten tryb challenge z Jordanem, sam jeszcze nie grałem.

#Kalendarium

Dziś 18 września 2022, urodziny obchodzą takie tuzy basketu jak Dennis Johnson, pięciokrotny All-Star i trzykrotny mistrz NBA, jego kolega z Hall of Fame Toni Kukoc, a także Serge Ibaka, którego na piedestał wyniósł ostatnio Kevin Durant, wliczając do najbardziej utalentowanych zawodników, z jakimi przyszło mu grać. No dobra, a teraz mały sprawdzian: gdybym Ci powiedział, że Ibaka nie jest czarny, tylko się smaruje czekoladą z Lidla, uwierzyłbyś/uwierzyła? Pewnie nie. To patrz teraz:

#Fakty tygodnia

-> Czas leci, a ostatnie trzy three-peaty w historii NBA wciąż należą do Phila Jacksona, któremu nota bene wczoraj stuknęło 77 lat.

-> Robert Sarver kroczy ścieżką Donalda Sterlinga. Póki co otrzymał 10 milionów kary i rok zawieszenia po śledztwie dotyczącym jego rzekomej mizoginii i rasizmu w miejscu pracy. I tylko drużyny Phoenix trochę żal, już wszyscy myśleli, że tam idzie na lepsze. Oby!

-> koszulka Michaela Jordana z pierwszego meczu finałów 1998 została sprzedana za sumę 10 091 000 $. To rekord cenowy za sportowe memorabilia. Dobra, lecim!

#Reunion

Zaczynamy od spotkania po latach ekipy Showtime Lakers, które miało miejsce na Hawajach. Ilu weteranów rozpoznajecie?

#Semi Final

Jeśli ktoś przegapił drugi z półfinałów trwającego Eurobasketu, to tu najsmaczniejsze kąski. Po złoto Hiszpanie czy Francuzi?

#Mądrego warto posłuchać

Bardzo fajny wywiad z Mateuszem Ponitką, o drużynie, nadziejach na medal i rozbudzenie w Polsce mody na koszykówkę oraz o tym, czy widzi dla siebie miejsce w NBA:

#Drip look, jak mawia młodzież

New York Fashion Week, czyli Kyle Kuzma przebrany za hałdę węgla, a za nim kroczy gość (albo typiara?) w stroju ziemniaka. Węgiel i ziemniaki, kiedyś w piwnicach, dziś na wybiegach, elo!

#Long, long time ago…

No i to się nazywa recap! W dzisiejszym retro kąciku finałowe 60 sekund ostatnich 28 finałów NBA. Enjoy:

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Na karcie jest Schroeder czy The Detachable Kid z Legionu Samobójców? xD
    Tak jak nasi nie mieli szans z Francją, tak z Niemcami zawalczymy, na pewno nie są lepsi niż Słowenia. Do boju Polska!

    (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nasza repra wszystko w tym meczu robi dobrze poza trafianiem do kosza,a to jest jakby trochę ważna umiejętność w koszykówce

    (15)
    • Array ( )

      Przez tych pozal sie boze grajkow faza medalowa ogranicza sie do jednego polfinalu i finalu. Tylko na te mecze mozna popatrzec. Polfinal z francja najgorszy w historii turnieju, mecz o 3 miejsce tez szkoda czasu. Kpina.

      (-5)
    • Array ( )
      Kolego chyba sie upiłeś 18 września, 2022 at 21:44

      gobert i mvp 😂😂 francja do domu Hiszpania po złoto.
      A gobert do wora

      (7)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Za emocje i dojście do półfinału dziękuję, dla takich chwil warto żyć i nie wiem czy dożyję jeszcze podobnego wyniku w kosza (pewnie nie) 🙂
    Ostatnie dwa mecze pokazują, jaki mamy potencjał ofensywny, a tam jest… miejsce na poprawę, że się tak wyrażę

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    przegralismy przez milicica ze wpuscil spowrotem ponitke i balcerowskiego jak polsce zaczelo isc…

    mvp turnieju, all star nba ponitka obrazajacy Gortata – 9 pkt 2zb 1as 3 straty
    prospekt, ktory juz powinien grac w nba, czolowy center Balcerowski 4pkt 6zb 2 straty *=(2/7)
    obaj +- -12

    schroder ktorego zadna druzyna w nba nie chciala, gra za minimum 26pkt 6a

    trafil 2 decydujace trojki

    moze wkoncu teraz zaczniecie patrzec realnie na ich skilla i przestaniecie wysylac ich do nba, kiedy to co najwyzej sredni poziom europejski

    (6)
    • Array ( )

      To najlepszy koszykarz w historii, z najwiekszymi sukcesami. A toksyczny w swoich wypowiedziach na jego trmat jest wlasnie ponitka wyzywajac go od mlotkw a sam moglby miec pseudonim cegla

      (-2)
    • Array ( )

      Najlepszy polski koszykarz w historii to Adam Wójcik. Marcin Gortat to inteligentny facet, który doskonale spożytkował niezłe warunki i najwyżej przeciętny talent.
      Ponitka ma znacznie większe sukcesy z kadrą, mimo jest bez szans na zarobienie tyłu pieniędzy, co MG. Marcin sporo uczynił dla polskiego sportu, ale grał na zdecydowanie najmniej konkurencyjnej pozycji (szczególnie w jego czasie).

      (14)
    • Array ( )

      Ile gortat mial sezonow 10pkt+ i 10zv+ w nba? A ile ponitka rzucil pkt w nba? Nikt nie patrzy na kadre sukcesy zawodnika mozna ocenic wylacznie na podstawie gry w nba.
      Wojcik mial na to szanse tylko urodzil sie w zlych czasach.. dlatego nie zagral w nba i ciezko mowic przez to ze jest najlepszy w historii

      Ponitka bazuje wylacznie na atletyzmie, juz probowal sie do nba dostac, jest po prostu przecietny, nie mowie ze slaby na europe to styka

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Polska psychika i odporność na sukcesy. Przed koszykarzami bardzo długa droga. Patrząc na konkretne przypadki – to również z dobrym psychologiem sportowym koniecznie.

    Wszyscy wiemy jaka jest atmosfera wokół kadry i to nigdy nie zagra na dłuższa metę. Zdarzać się mogą jedynie przebłyski i rychłe zjazdy po nich.

    Końcowy wynik turnieju powiedziałbym, że w sam raz.
    Zyskaliśmy wszyscy przebłysk nadziei, że rzeczy są możliwe. Ale tez nie za dużo, żeby nagle przypadkiem nie posypać pudrem wszystkiego co złe.

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Troche szkoda, Ponitka zajechany jakis. Balcerowski musi opanowac manewry pod obrecza, powiniwn kilka razy walic z gory, a nie o deske… moze bedzie z niego lepszy gracz niz Gortat, ma papiery i jest mlody. AJ musial tak odpalac na koniec? Nikt inny nie mial juz sily? Nie bylo zle, ogromne brawa dla wszystkich!

    (11)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak już emocje opadną to okazuje się, że na przestrzeni ostatnich lat nasza reprezentacja jest czołową drużyną na świecie. Ósme miejsce na MŚ, teraz czwarte na ME to super wyniki. I co z tego, że ponad stan? Wykorzystali nadarzające się okazję i wzięli wszystko co się dało. Tak robią prawdziwi sportowcy – pokonują własne słabości i ograniczenia.
    GRATULACJE koszkadra.

    (42)
    • Array ( )

      Pięknie powiedziane. Brawo i szacunek dla polskiej kadry. Życzę sobie żeby na każdym turnieju grali tak jak teraz – emocje i duma były niesamowite

      (8)
  8. Array ( )
    Rudy Fernandez > rudy gobert 18 września, 2022 at 21:59
    Odpowiedz

    Ale sędziowie pomagają tej francji.. tylko po co skoro oni przegrali ten mecz zanim się zaczął? Hiszpania do boju francja do gnoju

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Balcerowski popatrzcie sobie w jego zawansowane statystyki niestety jest kiepsko jest wielki i nic więcej …..a drużyna rzuca najsłabiej w turnieju za 3 dlatego to 4 miejsce to jest lekkie oszustwo nie jesteśmy 4 drużyną Europy koniec kropka.

    (-1)
    • Array ( )

      Jak to dobrze, że to nie były zawody w to kto ma najlepszego centra albo najlepiej rzuca za 3.

      (4)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Dzisiejsza przegrana była porażką po walce. Była realna szansa na medal. Polacy do połowy czwartej kwarty w obronie grali znakomicie. Wcale nie Schroeder wygrał mecz dla Niemców, tylko dwaj wysocy, którzy trzema trójkami odbudowali morale Niemców. Schroeder tylko postawił kropkę nad i. Do tego momentu grał piach. Nasi go pięknie neutralizowali.

    Niestety, ale wejście Ponitki w końcówce było błędem. Od tego momentu nasza gra ofensywna wróciła do poziomu z pierwszej i drugiej kwarty: stanęło tempo, wróciły utarte schematy, łatwe do odczytania przez rywali.

    Zabrakło trzech elementów, które zadecydowałaby o zwycięstwie Polaków na 100%
    1. Rzuty wolne;
    2. Praktycznie brak kontr i ciagly atak pozycyjny; było sporo okazji żeby pociągnąć i wejść pod kosz. Nikt nie miał odwagi i przebojowości w tym zakresie;
    3. Brak wejść pod kosz. Dopiero w 4 kwarcie pojawiły się takie akcje, które siały ogromny popłoch w obronie Niemców, a nam przynosiły punkty. Niestety, wraz z wejściem Ponitki tego typu akcje zostały wstrzymane, a arsenał ofensywny mocno zubożał.

    Nie mniej, za dzisiejszy mecz należą się Polakom duże brawa.
    Była walka, udało się doprowadzić do remisu przy 13-punktowej stracie. W sumie niewiele zabraklo. Przeklęte trójki w czwartej kwarcie, niebronione Niestety, zmieniły oblicza meczu i wyłoniły zwycięzcę.

    Ja jestem dumny z naszych koszykarzy. Dostarczyli nam wielu wspaniały emocji. Brawo, brawo, brawo!!!

    (9)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodam jeszcze, że “wyłazi” brak rozgrywającego i ruchu bez piłki. Francuzi wykorzystali to perfekcyjnie mając najlepszego obrońcę podkoszowego aktualnie na świecie, któremu do tego sprzyjały przepisy.
    Gralismy jak Houston, za Hardena, tylko bez Hardena: A.J. klepie z prawej, reszta stoi jak kołki i patrzy; A.J. wciska się pod kosz a tam tłum i Gobert. Blok. Koniec. Tak się nie gra już ze 20 lat w kosza jak nie masz Hardena albo Duranta. Gdzie ruch bez piłki? Gdzie wspólne wypracowywanie pozycji do rzutu/wjazdu? Wszak powinno być tak że A.J. wchodzi pod kosz gdzie nikogo nie ma, a nie wbija się w tłum jak by był Prime Iverson. A tu klepacz klepie i 4 kołków stoi i czeka. Na co? Wczoraj dostaliśmy kilka trójek w papę od wysokich niemieckich, którzy rzucali niemal bez obrony. A dlaczego – bo koledzy takie pozycje im wypracowali.
    Nie interesuję się KoszKadrą na tyle, aby analizować przyczyny i snuć rady, ale pomimo wspaniałego wyniku “eye – test” oblany. Pomimo sprawnej i inteligentnej obrony.

    (2)
  12. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 19 września, 2022 at 11:52
    Odpowiedz

    Mecz z Niemcami był do wygrania ale jak rzuca wolne gorzej niż amatorzy a w ostatniej kwarcie odpuszcza wobronie gościa, który wali trójki seriami to nic dziwnego, że przegrywamy mecz.

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    A jeszcze jedna sprawa. Jarek Zyskowski. Wiem , że się stara i daje z siebie wszystko , ale czasami drużynie szkodzi jego mechanika rzutu. Jarek rzuca płasko , prawie sprzed klatki piersiowej (łatwo zablokować). Żeby rzucić trójkę , to musi mieć przed sobą metr miejsca. Wydaje mi się , że przeciwnicy to czytają i kryją go na radar. Niby niuans , ale jeśli wchodzisz do czwórki ,to tam taki niuans może już mieć znaczenie.

    (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Obejrzałem właśnie Hustle. Mogliście napisać, że to taki słaby film. Pełen absurdów dla nawet takich kiepskich koszykarskich ‘ekspertów’, jak ja:
    1. Biały scout ożenił się z murzynką, która grała w kosza. I sandler grał w kosza, ale za to czekoladowa córka nie ma o koszykówce zielonego pojęcia.
    2. klasyczny scenariusz, że dobry tatuś, a synek dyrektor już zły. Normalnie jak w gladiatorze
    3. Hernangomez miał jedną minę przez cały film
    4. wszystkie mecze grał z łańcuszkiem na szyi
    5. koleś, który wymiata, nie znajduje się w notatkach nawet hiszpańskich scoutów i kibice na osiedlowym boisku nawet nie znają jego imienia. No z piekieł wyszedł.
    To tak na szybko
    Fajnie, że film o koszykówce, ale nie wiem dla kogo, gdyż jak już pisałem nawet mi, niedzielnemu kibicowi takie niuanse przeszkadzały.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu