fbpx

Patrick Beverley klubowym kolegą LeBrona: misja ratować Lakers rozpoczęta

43

WTMW.

Misja ratowania Lakers rozpoczęta, move over Russell Westbrook, you are next! Być może obiło się Wam o uszy: do zespołu z Los Angeles dołącza w transferze Patrick Beverley. W zamian, do Utah lecą panowie Talen Horton-Tucker oraz Stanley Johnson. Dwóch za jednego, żadnych wyborów draftu żaden klub w paczce nie załączył.

Opinie? Trader Danny Ainge w kwestii sportowej zrobił przysługę Lakers. Można oczywiście powiedzieć, że wyrwał młodego THT z rękami do kolan i potencjałem (niekoniecznie do zrealizowania) na wielu płaszczyznach. Jednocześnie pozbył się niepolitycznego weterana Beverleya, dla którego i tak żadnej roli nie miał przez co ten mógłby narobić mu dymu w przebudowywanym od podstaw klubie z Salt Lake City.

Kto czyta regularnie GWBA ten widział, że we wczorajszej projekcji składu Lakers na nadchodzący sezon i tak nie ująłem ani Hortona Tuckera, którego uważam za koszykarskiego tumana, ani Stanleya Johnsona, którego miejsce bardzo skutecznie powinien przejąć Juan Toscano Anderson. Zresztą sam powrót do zdrowia Anthony’ego Davisa czynił Johnsona mało przydatnym. LAL otrzymują więc (doraźnie, na teraz, na już) wartościowego członka rotacji nie poświęcając nic znaczącego. Gracza zaprawionego w bojach, sprawdzonego pod presją, gotowego brać na siebie pierwsze uderzenie rywali.

Point of attack defense

34-letni Patrick Beverley (bez obawy pitbulle starzeją się wolniej) to postać znakomicie znana fanom NBA:

  • psychopatyczny walczak grający na granicy przepisów i dobrego smaku
  • rewelacyjny obrońca pierwszej linii / na piłce delegowany do krycia gwiazd
  • 185 cm wzrostu -> 201 cm rozpiętości ramion
  • 38% zza łuku w karierze -> 40% z rogów parkietu w karierze
  • energizer o wysokiej odporności psychicznej, gracz skrojony pod playoffs

Jeśli grałbym w Lakers idziemy prosto do finałów konferencji. Mówię LeBronowi: idziesz na dół w obronie, to nie twoja robota. Nie chodzi też o mnie zdobywającego 20 punktów, ale zaliczającego 15 asyst. Chcę wygrywać [Beverley w końcówce lipca 2022!!!]

Nawiązując do pierwszego zdania / wstępu, osobiście bardzo liczę na to, że Russella Westbrooka uda się ostatecznie pchnąć do Indiany (a następnie zwolnić z obowiązku pracy żeby nie psuć Haliburtona!) dołączając wybory draftu 2027 i 2029 roku, w zamian za Mylesa Turnera i Buddy’ego Hielda. Zwłaszcza ten pierwszy otwiera Lakers super możliwości, o których pisałem wczoraj.

The squad

Aktualnie rozmawiamy o trzonie złożonym z poniższych postaci:

  • R-Westbrook / P-Beverley / A-Reaves / K-Nunn
  • L-James / JT-Anderson / T-Brown Jr /  L-Walker
  • A-Davis / T-Bryant / D-Jones

Sprowadzenie do składu Beverleya, naturalnego wroga i antagonisty Russella Westbrooka (historia konfliktu obu panów jest w lidze szeroko udokumentowana) nakazuje nam myśleć o rychłej transakcji z udziałem Russa. Wyobrażacie ich sobie razem na treningu?

Beverleya można doceniać albo nie znosić. Fakty są takie, że nader często kończy mecze wybijając kluczowe piłki rywalom, zaliczając najważniejsze zbiórki albo trafiając rzuty, których inny na jego miejscu bałby się oddać. To za jego sprawą na przykład Wolves pokonali LA Clippers (notabene były klub Beverleya) w play-in, gdy Karl Anthony Towns walcząc z podwojeniami totalnie się rozmazgaił. Dla przypomnienia, obrazki pochodzą z połowy kwietnia:

Inna sprawa, że Beverley byłby niepotrzebny gdyby Lakers zamiast zatrzymywać THT zatrzymali w składzie Alexa Caruso. Ten sam profil co Pat Bev, ale młodszy, tańszy i posłużyłby na dłużej.

Chet Holmgren kontuzjowany

-> Wspominałem parę dni temu o występie gwiazd w amatorskiej lidze w Seattle, gdzie w drugiej kwarcie przerwano zawody, bo klimatyzacja nie wyrobiła i na parkiecie zrobiło się ślisko. Niestety niedługo przedtem kontuzji nabawił się topowy rookie Chet Holgren, któremu LeBron James (w pokracznej próbie kontrataku) nastąpił na stopę! Przy jego wzroście (213 cm) uszkodzenie stopy to poważny temat, zapewne jego debiut w barwach OKC Thunder odwlecze się w czasie. Tutaj moment, w którym doszło do urazu, sami oceńcie:

Francja ma siłę

W najciekawszym dla mnie meczu (w ujęciu nadchodzącego za 6 dni Eurobasketu) wczorajszych eliminacji do mistrzostw świata FIBA ekipa Francja zmiażdżyła Czechów w drugiej połowie. Po nerwowym początku rodacy Rudy’ego Goberta (14 punktów 7 zbiórek) rozgromili naszych południowych sąsiadów (57:18) w drugiej połowie. W polu trzech sekund byli lepsi 60:20. W punktach z kontrataku 34:9!

Nie ma najmniejszych wątpliwości, że Francuzi są w stanie zdominować turniej fizycznie / atletycznie, ale przeciwko zespołom z solidniejszym guard-play (wczoraj nie wystąpił przede wszystkim kontuzjowany Satoransky) nie mając z czego pobiegać, przy ograniczonym spacingu (28% zza łuku) mogą pojawić się problemy. W każdym razie, są mocni.

Do boju 🇵🇱

A już dziś o 18:30 (relacjonuje TVP Sport) Polska podejmuje Chorwację. Na hali Torwaru ujrzymy szereg postaci rodem z NBA, wśród nich rzucający Bojan Bogdanovic, center Ivica Zubac oraz wspierający rozegranie skrzydłowy Dario Saric. Szczęśliwie dla nas Chorwaci, choć przeważają jednostkowym talentem nie mają w składzie wybitnego rozgrywającego ani slashera. Atletycznie również nie zachwycają stąd liczymy na nawiązanie walki. Grają za to bardzo inteligentny i kreatywny basket. Panowie czytają grę i naszą podkoszową obronę rozbiją na pewno. Pytanie ile nam siądzie z dystansu i ile ich pogonimy na otwartej przestrzeni. Bukmacherzy dają naszym rywalom siedem oczek przewagi na starcie. Słusznie.

To wszystko na tę chwilę, pozdrowienia dla nowych uczestników grupy typera. Dobrego dnia wszystkim! Bartek

Ostatnie Wpisy

43 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Shams podał, że Chet przechodzi badania, które ustalą czy nie zerwał więzadeł krzyżowych. Ciekawe kiedy kluby zabronią udziału swoim w pro-amach.

    (17)
    • Array ( )

      Oj walnąłem się przy okazji pisząc to. Chodziło o więzadło w stopie oczywiście.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie widzę Russa wybiegającego w pierwszej piątce na parkiet , szkoda chłopaka, zapisał się w historii nba swoją grą i trzepaniem triple doubles , ale gra się zmienia

    (3)
    • Array ( )

      Skoro dokonał się deal z Jazz i oddano dwóch graczy, to robione jest miejsce na kolejnych. Transfer Westbrooka to kwestia czasu. Lakers mają obecnie trzech rozgrywających, więc conajmniej jednego wytransferują (może nawet dwóch, jeżeli zakontraktują Deniska). Moim zdaniem wymiana z Jazz zwiększyła szanse na deal z Pacers – gdyby do Lakers mieli przyjść Bogdanovic/Conley/Clarkson/Beasley (niepotrzebne skreślić), to załatwiliby temat jednym ruchem.

      (8)
    • Array ( )

      @LA Fan
      Możliwe jeszcze jest, że trafi do nich ktoś z Jazz, ale w trójstornnej (lub więcej) wymianie.

      (1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli potwierdzi się, że Holmgren zerwał więzadła to w tym sezonie go nie zobaczymy. Ale nawet jeśli to nie będzie nic poważnego to OKC i tak pewnie będą oszczędzać go w połowie meczów żeby tankować po Wenbenyamę. A za rok będą oszczędzać Wenbenyamę by tankować po kolejnego wannaby goata. I tak do u… śmierci. Połowa tych super prospektów się połamie, część trzeba będzie sprzedać za kolejne picki. Narobią 150 wymian by obudować tego jednego, który będzie najlepszy i najzdrowszy. W najlepszym przypadku zostaną nową Philą. Dobra drużyna, ale bez większych szans na mistrza. Nie lubię takich tankowców.

    (13)
    • Array ( )

      Biznes misiu, biznes. W NBA jest 30 drużyn, każda chce zdobyć mistrza, średnio każdej z nich uda się to raz na 30 lat. Pytasz więc dlaczego ponad połowa pierścieni jest w 2 najlepszych drużynach. Odpowiedź jest prosta rynek i tradycja. Drużyny z mniejszych miast nigdy nie będą tak rozpoznawalne, więc będą korzystały z każdej metody, która pozwoli im się chociaż zbliżyć do finałów. Nawet jeśli oznacza to 10 lat tankowania, żeby zbudować ten jeden skład który powalczy o pierścień. Tak, postronnym kibicom może się to nie podobać, ale taki już urok tej ligi.

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    przecież od początku było wiadome,że Chet jest zbyt szczupły do gry na zawodowym poziomie.

    To będzie kariera oparta na load management, wiecznych kontuzjach i do 28roku łatka “wiecznego prospektu”, a później europa, albo stretch 4 na dnie ławki rezerwowych.

    Już mnie mdli na myśl o tych wszystkich fanowskich dramach, po każdej jego kontuzji. …

    (1)
    • Array ( )

      Posadzą Holmgrena na cały sezon na trybunach żeby tankować po Wenbenyamę. A potem posadzą Wenbenyamę na cały sezon żeby tankować po kolejnego super asa. I tak w koło.

      (2)
    • Array ( )

      Nie no chet dobry będzie ale z tym load managementem to pewnie bedzie jak mówisz, pod względem zagranych meczów to moze być taki davis/kahwi/lebron gdy robil sobie 20meczow przerwy w sezonie xd

      (-1)
    • Array ( )

      @ZwykłySandacz

      po nicku sie wydawało że możesz zrozumieć na czym polega ZWYKŁOŚĆ,ale widzę że jednak nie.

      Uprawiając jakikolwiek sport nie możesz być ani zbyt szczupły, ani zbyt tłusty.

      Zion jest u mnie na tej samej liście co Chet, mimo 100kg różnicy między nimi.

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    następnym razem jak będzie jakiś mecz w PL daj znać wcześniej, bo wczoraj kupowałem bilety i no miejsca nie są najlepsze 😛
    oczywko, idę zobaczyć Chorwackie gwiazdy. nie ma co się oszukiwać 😛

    (-4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakersi są udupieni na najbliższe 2-3 lata. Problemem są dwa kontrakty (LBJ i Westbrook). Przy okazji Lakersi jeszcze sobie strzelili w stopę , przedłużając LBJ za absurdalne pieniądze.

    (2)
    • Array ( )

      Głupi ci Lakersi nie wiedzą co robią a wystarczyłoby aby ciebie zatrudnili i ty byś im powiedzial.

      (6)
    • Array ( )

      No nie są. Bo jak dajmy na to Indiana pójdzie na deal Turner i Buddy za RW0, to Lakersi dostaną złudne szanse na tytuł. Złudne, bo musiałoby wszystko u nich zaklikać (braki kadrowe, dopasowanie, wytrwanie w zdrowiu, itp.), plus musieliby liczyć na kontuzje wielu rywali. Mało realny scenariusz.
      Do tego ciekawe, czy do wymiany w ogóle dojdzie. Na miejscu Indiany nie tankowałbym, a dał pograć z tym składem. Czyż dla rozgrywającego nie lepiej uczyć się grania z lepszymi? Draft będzie gorszy od tegorocznego, a Haliburton tylko lepszy. Indiana ma spore szanse na play-in, przy pomyślnych wiatrach na PO. Zwolniony z kontraktu RW0 to za mało, a nie wiem co Lakers mogliby dorzucić do tego.

      (-3)
    • Array ( )

      @wmcj. O Westbrooku już admin pisał , że to kadrowy kryminał. O LBJ pisał , że jest warty tych pieniędzy które ostatnio podpisał co do centa. Tutaj akurat mam inne zdanie i będę się go trzymał.

      (1)
    • Array ( )

      Właśnie przeczytałem na Instagramie Wojnarowskiego, szaleństwo. Przykra sprawa, bo to fajny chłopak, a OKC wyglądało bardzo obiecująco.

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers się nie da uratować tak łatwo. Zbytnio polegają na LBJ. Oprócz niego, tam nie ma nikogo kto przejdzie z piłką na połowę rywala.

    Przykro mi admin.

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    A czy Lakers dołączając Pata do składu nie stracili właśnie resztki “leverage” jakie mieli przy transferze Westbrooka? Podczas negocjacji Ainge może powiedzieć do Roba coś w stylu: – Rob jednak chce trzy picki, Nie? A to spoko, powo w graniu drużyną z Russem i Beverlym w szatni. Ja rozumiem, że to all in, ale Jeanie ogłosiła że go nie wykupi, teraz ten cały Beverly – cała ta sytuacja stoi na głowie. Jak nigdy Russa nie lubiłem, to aż mi go szkoda trochę się robi.

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Offtop: gdzie kupujecie buty koszykarskie dobrzy ludzie? Mam rozmiar 48 i 2/3 i ciężko mi znaleźć coś sensownego. W tych basketstorach i basketzonach to same rozmiary 42. Będę wdzięczny za każdą podpowiedź

    (0)
    • Array ( )

      Mam dokładnie ten sam rozmiar. Kupuję, mimo, że wydawać się to może dziwne, na Zalando

      (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobrze ze Chet przeżył wszak miał zderzenie z czołgiem wyprodukowanym za czasów Zimnej Wojny. A wtedy nie było totamto.

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Pat Bev przeszedł do LAL, no po prostu niech wszyscy zachowają spokój i zostaną na swoich miejscach.

    Przykra sprawa z Holmgrenem, tym bardziej trzeba przyklasnąć San Antonio, że oszczędzają Sochana. Jeden sezon tankowania dla OKC więcej, kto by się tam przejmował.

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Haha jakie szanse na tytuł? Jaka misja ratować Lakers? Przecież z NBA nie da się spaść…. A Ci zamiast inwestować w przebudowę od nowa szykują roster na 10 miejsce zatrudniając schyłkowiczow… Boże co za organizacja

    (7)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    jak indiana wymieni Milesa Turnera i Buddy Hielda do LA Lakers to osobiście napiszę najbardziej poczytny artykuł w dziejach GWIAZD BASKETU.

    przecież w zeszłym roku były rozmowy o wymianie Turnera za Jaylena Browna, rok wcześniej za Gordona Haywarda.

    Naprawdę Indiana może wyciągnąć za tych zawodników znacznie więcej niż Westbricka i 2 picki

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Anthony Day-to-Davis w ost. dwóch sezonach zagrał 36 i 40 gms, nie można budować sensownej perspektywy w oparciu o tak kontuzjogennego zawodnika, tutaj leży pierwszy i zasadniczy problem Lakersów; Davis łapie uraz, traci czas, odfajkuje iks meczów zanim złapie ponownie rytm i przestanie się bać odnowienia kontuzji, aż do momentu, gdy cała procedura zostanie powtórzona i w zasadzie z tych 40 rozegranych meczów, tylko 5-10 zagra naprawdę zdrowy fizycznie i mentalnie.

    Reszta drużny składa się z LeBrona, starzejącego się tyleż wdzięcznie i na historycznie imponującym poziomie prezentacji, ale dalekiego już do własnej wersji z mistrzowskich sezonów, niekoniecznie tego ostatniego, więc niezdolnego do prowadzenia zespołu przez cały sezon, oraz grupy dzieciaków i graczy na dorobku, niepewnych nie tylko przydatnośći w tym zespole, ale w ogóle przyszłości w NBA, przyjętych w celu wypełnienia rostera i w nadziei, iż tutaj właśnie znajdą swoje miejsce w NBA [Johnson, T.Bryant, Jones, częściowo Lon Walker, leczący naiwnych z wiary w jego potencjał nowego Hardena lub Leonarda]

    Beverley wniesie wymieniony już pakiet zalet, wzmocni beznadziejnie słabą defensywę, ale on spełnia najcenniejszą funkcję w zespołach mających już kręgosłup i kończyny, nie pasuje na asa z rękawa, mesjasza wyskakującego z kapelusza iluzjonisty czy sfruwającego na paralotni.

    Lakersom brakuje więc wszystkiego, a zwłaszcza planu B na wypadek, ba!: na nieuchronność!, wypadnięcia z gry Davisa; coaching stuff Lakers nie tworzy systemu, który pozostaje niezmienny nawet w momencie wypadania z gry poszczególnych graczy, wszystko zależy bowiem od jednostek, indywidualnych effortów, talentu.

    (6)
  15. Array ( )
    Kazamaty Nienawiści 26 sierpnia, 2022 at 11:25
    Odpowiedz

    Postawmy sprawę jasno. Lebron biorąc 100 ml przedłużenia pozbawił Lakers szans na sukces. Nie ma się czym podniecać. Nikt wartościowy do nich nie przyjdzie. To LAL zależy na pozbyciu się Westa. Nikt NIKOGO wartościowego nie odda w zamian. Do czasu pobytu Lebrona kibice tego klubu będą jedynie oglądać kolejne indywidualne popisy, które nie przyniosą sukcesu drużynie.

    (3)
    • Array ( )

      @Kazamaty. Ktoś wcześniej porównał tę sytuację do epizodu Kałaja w Raptors , pisząc , że zostawił zespół w nędzy po zdobyciu mistrzostwa. Ale tutaj sytuacja była inna. Kontrakt był na jeden sezon, w wiadomym celu. A poza tym od mistrzostwa minęły 3 lata i jakoś Toronto się otrząsnęło po tym szoku.

      (1)
  16. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 26 sierpnia, 2022 at 17:48
    Odpowiedz

    Patrick Beverley normalnie game changer w walce o mistrzostwo, który z Westem stworzy dream team.
    Lebron wyjdzie na parkiet już tylko tylko dla formalności 🙂

    (3)

Komentuj

Gwiazdy Basketu