NBA playoffs czas start: 76ers vs Nets komu bije dzwon

33

Playoffs startują, więc Kevin Hart, Will Smith i inni symaptycy 76ers wyciągają z szaf swoje błyszczące jerseye i inne szpanerskie gadżety. Na środek parkietu wrócił też charakterystyczny wąż, oplatający logo sponsora, Taco Bell. No dobra, żartuję, to oczywiście Dzwon Wolności.

#Phila unite!

Bim-bom, bam-bim-bom
Skąd wiedzieć wszystko, komu bije dzwon?
Bim-bom, bam-bim-bom… [Kult]

To drugi z rzędu, po pięciu latach posuchy, awans tej ekipy do playoffs, więc nastroje są bardziej niż uroczyste. Sam koncept logo z Dzwonem i Poćwiartowanym Wężem (symbol zjednoczenia USA) planowany był już kilka lat wstecz. Włodarze Philly chcieli stworzyć brand, który będzie kojarzony z playoffs i tylko w ich czasie używany. To miał być “cykliczny hit w menu” jak mówi Chris Heck, z klubowej egzekutywy.

Panowie chcieli stworzyć coś równie chwytliwego jak “We The North” czy “All about 18”. Znany z wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych poćwiartowany wąż, symbolizujący dążące do zjednoczenia regiony USA, to bardzo mocny symbol. Niemniej, hasło “Join or die” z nim kojarzone jest zbyt radykalne. Dlatego zdecydowano się na “Phila Unite!” Też ładnie.

Czy jednak nowe logo i kilka nowych twarzy w zespole wystarczy by tym razem zawojować Wschód? Przeciwnikiem Sixers w pierwszej rundzie będą nieprzewidywalni chłopcy z Brooklyn Nets.

#Dwa procesy

GM Elton Brand przez cały sezon nie zdejmował nogi z gazu. Po tym jak przetrzebieni kontuzjami Celtics ośmieszyli Sixers w zeszłym roku, trzeba się było upewnić, że taki scenariusz nie powtórzy się ponownie. Postawiono na atak, bo takie są realia dzisiejszej koszykówki. Nawet z kolegą Benem “Never going deep” Simmonsem u steru i dwoma czołowymi defensorami w osobach Embiida i Butlera, Sixers o wiele wyżej stoją na koniec sezonu w ataku (ósmy rating ligi) niż w obronie (piętnasty rating). To wiele nowych twarzy i wiele nowych ról, ale w wyścigu o największe zdziwienie Sixers i tak są o dwie długości za Brooklynem. To oni zadziwili świat, stopniowo podnosząc się po pamiętnym transferze z 2013.

/danny-ainge-geniusz-zła/

Wciąż bywają chłopcami do bicia dla silniejszych rywali, ale ich gra przeciw przeciwnikom swojego kalibru pozwala na doszukiwanie się w tym wszystkim jakiegoś planu i porządku. Jakim rywalem będzie dla nich Philadelphia? Sezon regularny niewiele wyjaśnił, w czterech spotkaniach mieliśmy podział punktów. Nets zebrawszy w swej szatni “strupy” pokroju Jareda Dudleya czy też wzgardzonych Spencera Dinwiddie albo D’Angelo Russella, uczyniwszy z nich skład na miarę playoffs, zasłużyli na miano “The New Process”.

/jared-dudley-bohater-mimo-woli/

Co stanie się, gdy znajdujące się na kursie kolizyjnym ekipy zetrą się w playoffs? Wbrew zebranemu w klubie talentowi nie brak głosów, że Sixers to wbrew pozorom zespół bardzo jednowymiarowy…

#Skazani na Embiida

To nie jest żadna rywalizacja, skoro oni za każdym razem łoją nam dupsko. Nie znam dokładnie naszego rekordu przeciw Celtom, ale nie jest dobrze [Embiid]

Gdy Tobias Harris dołączał do składu, sama ich pierwsza piątka na papierze była lepszą maszynką do zdobywania punktów niż kilka całych drużyn NBA, biorąc pod uwagę sumę ppg poszczególnych zawodników. Już wcześniej, po tym jak do składu dołączył Jimmy Butler, widziano ich w roli pretendenta. Mimo iż klub, znajdujący się w czubie Eastern Conference, ma największą szansę na tytuł od sezonu 2000/2001, teraz znów, tak jak wtedy, może się okazać, że powodzenie tego eksperymentu znów, tak jak wtedy, pomimo tych wszystkich transferów i suchych lat oczekiwania, zależeć może od jednego człowieka, któremu na imię Joel.

Jestem bardzo podekscytowany. Bez znaczenia przeciw komu będziemy grać. To będą moje drugie playoffs i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. W zeszłym roku musiałem nosić maskę i cały czas czułem przez to dyskomfort. Nie trafiłem też z formą. W tym roku to zupełnie inna bajka. Czuję się świetnie i nie mam tej paskudnej maski na twarzy. Tym razem będzie zupełnie inaczej. [Embiid]

Próbkę dyspozycji Joela mieliśmy chociażby w ostatnim meczu z Bucks, gdzie wygadany Kameruńczyk do ostatnich sekund szedł łeb w łeb z kandydatem do nagrody MVP, Giannisem Antetokounmpo oraz zdobył swoje drugie triple double w tym sezonie.

Sixers wygrywają 67% spotkań, kiedy Embiid jest w pełnej dyspozycji i jedynie 43%, gdy nie ma go w meczowej rotacji. Ich bilans wynosi 43-21, gdy mogą liczyć na 27/13/4 Kameruńczyka.

#Pojedynek

Kluczowym czynnikiem dla rozstrzygnięcia rywalizacji będzie dyspozycja młodych gwiazd. Embiid to mocny kandydat do DPOY, z kolei D’Lo Russell ma mocne argumenty w debacie nad MIP (mocne argumenty, ale i mocnych kontrkandydatów).

Mimo iż Embiid szczerzy zęby, pojawiają się głosy, że z powodu kontuzji kolana pauzować będzie jeden, może dwa mecze, w zależności od rozwoju serii. Ważne będzie również to, czy po drugiej stronie barykady sto procent formy zademonstrują Caris Levert i Spencer Dinwiddie. Wspomniałbym jeszcze Tobiasa Harrisa, który swoim talentem strzeleckim bardzo korzystnie wpływa na rozciągnięcie gry filadelfijskich.

Ostatnie 15 spotkań obie drużyny zagrały bardzo podobnie, Brooklyn na 8-7, Sixers na 9-6. Początek rywalizacji w sobotę (20:30) w Fargo Center. Jaki rezultat obstawiacie? Mój pick: Sixers w sześciu.

[BLC]

Ostatnie Wpisy

33 comments

    • Array ( )

      Jeśli 2 lub więcej drużyn ma taki sam bilans zwycięstw i porażek w sezonie regularnym ich kolejności w loterii draftu nie jest wyliczana tak jak w przypadku awansu do playoffs ( bilans między sobą, w dywizji, w konferencji) tylko NBA organizuje losowanie w którym uczestniczą tylko te drużyny o jednakowym bilansie. Wszystkie maja równe szanse na wygranie tego losowania i ta która zostanie wylosowana pierwsza ma wyższa pozycje w loterii draftu (Nie w drafcie). Tegoroczny przyklad to Cavs i Suns którzy mieli identyczny bilans 19-63 i zajmowali ex-equo 2 miejsce w loterii draftu, w wyniki wygranej Cavs w losowaniu zostali oni na drugim miejscu a Suns spadli na 3.

      (13)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak troche z innej bajki. A czy fakt, że Amerykanie nie mogą zaakceptować Doncica i nie chcą żeby dostał statuetkę ROTY, ponieważ nie jest z USA, ale już taki Giannis spoza USA na MVP czy wszędzie panoszący się Embiid im nie przeszkadza. Czy przypadkiem brzydzący się rasizmu amerykanie, nie akceptują Doncica tylko dlatego że jest biały?

    (79)
    • Array ( )

      Żeby ktoś nie pomyślał, że ja jestem rasistą albo że napisałem baita, po prostu jak zobaczyłem zdjęcie Giannisa obok Joela to przeszła mi przez głowę taka myśl i chciałem się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie.

      (20)
    • Array ( )

      Trae Young miał świetną drugą część sezonu i dlatego pojawiły się głosy że Doncic nie jest 100% pewniakiem, ot cała historia. Nie robiłbym z tego wielkiego halo, tym bardziej że sam Young nie specjalnie jest czarny. Przypominam że mvp sezonu całkiem niedawno dostawali biali spoza USA – Nash i Nowitzki mimo że mieli mocną czarną konkurencję made in USA.

      (4)
    • Array ( )

      Nie do końca się zgodzę… Dla wielu to harden bardziej zasłużył na mvp niż giannis, wiec wydaje mi się ze nie chodzi do końca o biała skore tylko europejski paszport

      (2)
    • Array ( )

      Bary: to normalne że przy statach 36/7/7 nawet Eskimos byłby w czołówce wyścigu MVP sezonu.

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogląda ktoś NBA na meczyki.pl ? Streamy które wrzucają są płynne ? Miałem kupić League Pass ale jeszcze mnie tak nie korci płacić nie wiadomo ile bo większości meczów nie obejrzę. Z góry dzięki za pomoc.

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Do oglądania meczów w wysokiej jakości i bez ścin tylko aplikacja mobdro. Działa na androida. Praktycznie wszystkie kanały sportowe świata.

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    70 pln to niewiadomo ile? 🙂 ogarnij sie.. pojdziesz do biedry i byle g kupisz za 150 pln, nawet cwierc baku w aucie za to nie zatankujesz.. ale jak wozic duspko to jest komu kase wylozyc,
    ale jak masz kazdy mecz przez miesiac za 70 pln to juz potezna kasa jest.. hehe, lepiej na przycinajacych sie streamach walczyc, powodzenia polaczku smieszny..

    (-18)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiec tak. Moje herezje:

    1. Ben simmons bedzie słabym ogniwem. Nie rzuca z dystansu. Jak ma miejsce to sie rozpedzi i super. ale juz nie poza tym.
    2. Embiid jesli bedzie zdrowy zjada kazdego centra w lidze. Technika post up i rzut jak zaden inny.
    3. psychika. Pytanie czy sie nie spalą. Brokuł nie pokazał nigdy czegos wielkiego w PO.

    Kwestia embiid vs giannis.
    Embiid. Zdrowy Embiid. Wszechstronny, daje zespołowi to czego ten potrzebuje. Giannis jest mega ale troche ciagnie cały zespół stąd statystyki. Jednak boli to ze on poza wjazdami prawie nic nie ma. Cos czasami rzuci z dystansu i półdystansu ale jednak nie tyle co embiid. Widac to jak sie ogląda całe mecze Bucks. Gianis sie rozpędza i jak ma miejsce to kosmos, ale juz jak nie ma korytarza wolnego albo nie minie obroncy pod koszem spinem to nie wie co zrobić.

    Playoffy pokażą prawdziwą twarz graczy. Ten RS był dobry, ale nie zapominajmy, PO to inna gra.

    (-4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nets zaczeli pleyoff wczesniej niz 76ki. I jak dla mnie bardziej chca zwycięstwa. Boban musi grac wiecej bo wnosi wiecej niz embild. Stres daje znac – nic nie siedzi sixters. Go nets. Czekam na spurs 🙂 to tak w skrócie. Pozdrawiam. Takie moje szybkie spostrzeżenia.

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    76ers wyglądali słabo w pierwszym meczu. Jakby myśleli że Brooklyn sam się położy.
    Brown wygląda na trenera bez pomysłu na grę. Dostał pierwszą piątkę “gwiazd” i myśli, że zwycięstwa same przyjdą? Momentami wyglądało to jakby Phila nie miała pomysłu na grę.

    Brooklyn wydaje się lepiej poukładany. Mają dwóch świetnych zawodników z ławki: Dinwiddie i LeVert,
    a Phila na ławce ma Bobana, ktorego Nets odpuszczali nawet na wysokości rzutów wolnych. Sorry ale zmiennik dla Embiida chodzi jak stary dziadek.
    Scott też jakiś zagubiony. Reddicka też w obronie jeździli szybcy Nets.
    ofk tylko 12% za 3 mieli Sixers.
    Tobias Harris niewidoczny, tylko 7 rzutów przez 41 minut gry
    Jak Embiid był na parkiecie to glównie do niego szła gała
    i te łatwe do rozczytania podania do wybiegającego JJ Redicka.
    Kilka udanych akcji Butlera i odrobienie kilkunastu pkt straty i już głupie mina zagościła na jego twarzy, chociaż nie wyszli jeszcze na prowadzenie a do końca meczu jeszcze sporo czasu zostało.
    Szóstki grają bez polotu, o wiele lepiej ogląda się Brooklyn i to im kibicuję.

    (11)
    • Array ( )
      TajomaruRashōmon 14 Kwiecień, 2019 at 00:47

      Simmons był fatalny, on nie powinien dostać maxa, bo w PO przy dobrej taktyce – nie istnieje. Btw jedynie Jimmy Butler się stawił na ten mecz, był świetny. A Nets? Nets grają bardzo fajny basket, dobrze się ich ogląda. Mają świetną ławkę i ogarniętego trenera. To ich przewagi.

      (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    i mówiłem. Ben Simmons. Simmons Ben. W PO pokazuje swoją wartość:D

    Process czy cos. Jakies wunże na parkiecie czy coś. Takie tam obsranie się:D

    (3)
    • Array ( )

      Niby nie rzucał, ale dziwnie się tak złożyło, że gdy był na parkiecie to drużyna na +.

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem i powiem tak Sixers z taką grą nie mają dalej szans, strasznie się w ataku pozycyjnym gubili wszystko jakby improwizowane. Brooklyn dojechał ich fenomenalnie. A to co zrobiło Orlando w Toronto zasługuje na uznanie. DJ Augustin coś ty tam na rozrabiał, szykuje się kolejna fajna seria i oby magicy wytrzymali tempo. Niestety meczu z San Antonio już nie dożyłem 🙂

    (3)
    • Array ( )

      Mecz w Denver trochę brzydki, fenomenalna druga kwarta SA (75% z gry), za to trzecia po obu stronach jakby w trakcie przerwy poszli na dwa szybkie – nikt nic nie trafiał. Pod koniec Denver doszło SA i zżarły ich nerwy, wypstrykali się z time-outów i nie wiedzieli co robić, głupie straty, brak trafień z otwartych pozycji, więc podopieczni Popa z chęcią wzięli taka wygrana, wlepili wszystkie wolne w końcówce i poszli się cieszyć przewaga parkietu.

      (0)

Gwiazdy Basketu