fbpx

Pozamiatane: Cavaliers mają nowego centra; przerażająca naiwność NY Knicks

49

Kendrick Perskins nowym zawodnikiem Cleveland Cavaliers. No, nie spodziewałem się, że tego lata (bo do jutra wciąż mamy lato w ujęciu astronomicznym) zobaczę jeszcze transfer, który wywróci krajobraz NBA do góry nogami. Uważajcie, bo to może być wzmocnienie donośniejsze niż Kevin Durant w 2016, LeBron w 2010 albo Shaq w 1996.

Szach mat

Kim jest 32-letni Kendrick Perkins? Twardym, grającym w poziomie podkoszowym, któremu żaden nie podskoczy. Mistrzem ligi sprzed dekady. Zwapniałym jeśli chodzi o nadgarstek, niemal nieprzydatnym na atakowanej połowie, ale wciąż respektowanym pod obręczą walczakiem. Czy wiecie, że chłop ma ósmy najlepszy rating defensywny kariery spośród wszystkich obecnych graczy ligi?

A teraz na poważnie. Choć nigdy się nie uśmiecha, Perk jest znany i lubiany w szatni. W 2015 roku spędził w Ohio cztery miesiące, wystąpił nawet w kilku meczach playoffs, średnio po 2 minuty. Już wówczas jego braki warsztatu i wolne nogi stanowiły problem. Podejrzewam że zaproszenie na obóz zespołu otrzymał z inicjatywy LBJ-a, który martwi się o linię podkoszową. Chorwacki prospekt Ante Zizić jest zdecydowanie za młody, dryblas Walter Tavares nieogarnięty, więc potrzebny jest rezerwuar, zmiennik wojującego Tristana Thompsona. W wolnym czasie Perk ma w zamierzeniu trzymać w ryzach chłopaków oraz stanowić straż przyboczną Jamesa. Prawda jest taka, że zwolnią go przed nadejściem sezonu. W tej chwili Cavs posiadają 19 graczy, z czego piętnastu* ma gwarantowane kontrakty.

Guards: Thomas, Rose, Smith, Korver, Shumpert, Calderon, Felder*

Forwards: James, Love, Crowder, Green, Frye, Osman, Jefferson, Holland*

Bigs: Thompson, Zizić, Tavares*, Perkins

Długo szukałem na zdjęciu Kyrie Irvinga, nie znalazłem. Są dwa niziołki na środku, Rose z mopem na łbie, pozbawiony koszulki JR oraz gościu w dredach. Wiele się pozmieniało. No i właśnie, nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że Kyrie wydaje się zwyczajnie szczęśliwy po opuszczeniu Ohio. Nie tylko wygląda młodziej po zgoleniu brody, ale wydaje bardziej żywiołowy i chętny do rozmów.

Ponoć spóźnił się 45 minut na spotkanie z coachem Bradem Stevensem, bo wysiadł mu samochód. Co się stało? W jego Jeepie wymieniano silnik, z benzyniaka na diesel. Nieświadomy wziął i zalał nieodpowiednie paliwo. Jak to możliwe, że nie wymienili mu wlewu? Już to widzę jak multimilioner używa na stacji adaptera. Dobra nie drążmy. Najważniejsze, że nie spadł Jeepem ze skraju bądź co bądź płaskiej Ziemi.

Chuck Taylor

Każdy orze jak może, nieprzemijająca moda na trampki (nosicie?) podpowiedziała właścicielom marki by wpuścić na rynek 30 modeli Converse’ów Chuck Taylor, inspirowanych barwami klubów NBA. Jak Wam się podobają? W sumie to taka ciekawostka, bowiem tylko 250 sztuk każdej kolorystyki ujrzy światło dzienne. Będą też wzbogacone, skórzane wersje dla Celtics, Bulls, Warriors, Knicks i Lakers oraz trzynaście wersji z logo zespołów. Wszystko na lunarlonowej wkładce oraz zamszowej wyściółce, dla komfortu i wygody. Zaraz, zaraz lunarlon to przecież pianka wykorzystywana przez Nike. A i owszem, toć od 2003 roku łyżwa przejęła markę Converse.

Nadchodzą nowi Knicks

Nowy sezon, nowe nadzieje. Głos ma menedżer klubu Scott Perry:

Żadnych wymówek. Żadnego chodzenia na skróty. Stworzenie z Knicks realnego kandydata do tytułu to dłuższy proces, a obrany plan będzie wymagał cierpliwości. Nasz młody trzon, czyli Kristaps Porzingis, Tim Hardaway Jr, Willy Hernangomez, Frank Ntilikina i Ron Baker musi dojrzeć.

Brzmiało super, zabił mnie ostatnim nazwiskiem. Cierpliwość? Ostatnich osiemnaście lat nie wystarczy za cierpliwość? Naprawdę uważacie, że stworzycie z wymienionych graczy mistrzowską ekipę? Że stworzycie im właściwe warunki do rozwoju? Carmelo Anthony jest zakładnikiem – chcą go posłać do Portland, ale ten się nie zgadza – sytuacja patowa. Jak tak dalej pójdzie, będą go musieli oddać Houston za darmo, w każdym razie gruuubo poniżej wartości rynkowej. W między czasie: myślicie, że grał będzie na 100%? Albo że Michael Beasley, którego widziano wczoraj z zegarkiem zapiętym na nodze (!) stanie się mentorem dla młodzieży. WTF panie Perry!

A jeśli już mówimy o przyszłości NBA, oto przewidywania zespołu analitycznego ESPN, ich zdaniem najbardziej prawdopodobny Finał 2018 to Warriors vs Celtics!

Co uważacie? Dobrego dnia.

Ostatnie Wpisy

49 comments

    • Array ( )

      te trampki są rewelacyjne, chciałbym wszystkie ! szkoda że nie będzie szansy żeby je nabyć…

      ps Beasley i zegarek na nodze made my day hehe

      (6)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    #meloinhouston, dograli to? Czy jeszcze dogrywają? Ciekawe czy info o transferze Melo do Houston przebije 13 letniego Jimmy-ego, jak matka ….

    (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe bezsprzeczny

      Może i ciota ( z czym się całym sercem zgadzam ;V) ale akurat talent do wyoutowywania graczy to on ma konkretny. Wachlarz chamskich zagrań ma szerszy niż długość od kciuka do małego palca u Leonarda XD

      (6)
    • Array ( )

      Debil goni debila….
      Zaza ma nie mniejszego kilka niż Aldridge który po akcji Zazy sam SWIADOMIE podchodził rywala. Ale co tam. Lepiej ryczeć jak dziecko na GSW bo to modne.

      (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy te procentowe szanse na misia dla Cavs uwzględniają juz w ich składzie Kendrica Perkinsa? Chyba nie bo coś za nisko są 😉

    (65)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Do diesla możesz nalać benzynę, na odwrót rzadko kiedy. Benzyna ma mniejszy wlew niż końcówka pistoletu z ropą.
    Stąd gdyby mu wlewu nie wymienili to ropy w ogóle by nie mógł nalać.

    (2)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      pewnie masz rację, ale z tego co pamiętam w USA pistolety są inne niż w PL 🙂

      (19)
    • Array ( )

      Do benzyny możesz nalać disla. Benzyna ma większą temperaturę spalania, która mogła by uszkodzić silnik disla.

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Wedlug mnie Cavs sa nie do pobicia na wschodzie. Znow final Cavs- GSW, predzej SAS sprawi na zachodzie noespodzianke ze zdrowym Kawhim.

    (19)
    • Array ( )

      Też tak sądzę. Tak naprawdę wiele zależy od tego kim się zmęczą w drugiej rundzie SAS i GSW. Zakładając hipotezę – San Antonio bez porażki pokonuje Clippers, Golden State męczy się w siedmiu meczach z Houston, wtedy może się dziać. Nie przewiduje tego no ale wiecie. Wciąż mam nadzieję na interesujący sezon, pomimo iż jego rozstrzygnięcie jest właściwie jasne. Jedno mnie pociesza, nieważne jak będzie- Kevin dostarczy tematów do śmiechu, no bo kto jest teraz, tak naprawdę, najzabawniejszym graczem ligi?

      (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie jestem przekonany co do transferu Melo do Houston… Gdyby przeszedł było by super ale zależy za jaką ceną. Jeśli oddadzą zbyt dużo może się nie opłacić a nawet drużyna może być słabsza. Czasami wydaje mi się że lepiej jakby skład został jaki jest teraz.

    (3)
    • Array ( )

      Wcale że nie genialne.
      Wszyscy wiemy, że krawędź ziemi, jest najpilniej strzeżonym miejscem w galaktyce.
      Kyrie nie miałby jak tam wjechać.
      Fake

      (1)
    • Array ( )

      To ma sens… To tak zginął Ferdynand Magellan. Nie zginął on w wyniku potyczki między nim a ludźmi z wyspy Cebu, tylko dopłynął do kresu i spadł za krawędź. Zaczynam się chyba powoli budzić…

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ

      W największym skrócie:

      Jeśli masz dobry rating defensywny to znaczy, że drużyna z tobą na parkiecie traci mało punktów. Przechwyty i bloki to wymierne staty, ale rating defensywny oblicza się na podstawie tego co dzieje się gdy jesteś na parkiecie a co dzieje się gdy siadasz na ławie.

      Jeżeli twoja drużyna traci więcej pkt, kiedy siedzisz na ławie tzn, że masz korzystny wpływ na defensywę swojego zespołu.

      Pomogłem? 😛

      (25)
    • Array ( )

      Może i Cavs będą lepsi ale nie róbmy z LeBrona boga. Jeden zawodnik się postawił panu wszechmocnemu i już takie rzeczy się dzieją.

      (-10)
    • Array ( )

      Poza tym mówi się o Lebronie zapomina się ilu ma utalentowanych graczy w drużynie. Do niedawna był Kyrie teraz Isaiah Thomas świetny superofensywny gracz. Crowder, Frye, Tristan, Korver, . Love w Minesocie przed transferem 26 pkt, 12 reb, 4,4 ast.
      Taki JR Smith były six man of the year w NY 18 punktów na mecz ma 32 lata i świetny atletyzm ale skoro w cavs robi 8,6 pkt na mecz przy gorszym % to może Lebron wcale nie czyni go lepszym. Można sobie gadać żartować że Lebron wprowadziłby skład nawet złożony z żuli z pod sklepu do Playoffs ale on ma naprawdę dobrych zawodników wokół.

      (20)
    • Array ( )

      Proponuje się zapoznać kiedy JR był 6 of the year, kiedy Frye i Crowder byli w grze, TT nie jest dobry i jest przepłacony.

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    ehhhh jestem fanem Knicksów od 1999. Nie licząc tamtego właśnie roku (finał NBA) to ciągle trzeba wykazywać cierpliwość…. najlepsze jest to że Knicks niezależnie od poziomu sportowego czy organizacyjnego, nie przynoszą żadnych strat. Bilety wyprzedane itd… Nie lepiej po prostu wywalić wszystkich zawodników z dużymi kontraktami i nie potrafiących grać w obornie, postawić na rozbudowany skauting i wyszukiwanie młodych talentów?

    $ i tak się bedą zgadzać, młodzi zawodnicy są tani w utrzymaniu (kolejne $ na plus), twardą obronę docenią fani. I karuzela się będzie kręcić, bez wstydu i przepłacania, z opcją że kiedyś wreszcie to wszystko zaowocuje dobrymi wynikami.

    Niestety no. Ktoś się już tak nawpier***ał pieniedzy że ma głeboko w dupie poziom sportowy i nawet organizacyjny własnej drużyny. Żal patrzeć.

    (11)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      mam świadomość definicji, użyłem celowo, bo śmiesznie i nietypowo wyglądało, a można się domyślić kontekstu, ale to chyba nie poprawia mojej sytuacji, hehe. dzięki

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Słyszałem że, Portland chciało Irvinga oferując w zamian Lilliarda. Jeśli to prawda, to trochę dziwi mnie ta propozycja ze strony PTB. Nie chodzi o wymiar czysto sportowy ale o lojalność klubu do zawodnika i wzajemnie. Dame po czystkach w składzie kilka lat temu wielokrotnie potwierdzał przywiązanie do Portland z wzajemnością. Jeśli ta plotka była prawdziwa to może trochę popsuć morale i pewność siebie Lilliarda.

    (8)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli uda się tak zmontować skład w trakcie sezonu to będzie grzmiało w finałach z GSW 2018
    PG: IT, Rose
    SG: JR, Wade, Korver
    SF: LBJ, Crowder
    PF: Love, LBJ
    C: Cousins, TT
    Wade to spore szanse na pozyskanie go niebawem, ale oszczędzałbym go w sezonie aby zdrowy był na PO., Jeżeli Cousinsa sie nie uda to moim zdaniem będą próbować ściągnąć innego mobilnego Big Mana na C/PF na poziomie Aldridge lub Okafor chociaż bo TT to chyba za mało jeżeli będzie grał tak jak w obecnych finłach, plus wzmocnienie na PG jeżeli zdrowie/ forma IT i Rose zawiodły. Reszta pozycji i tak super obstawiona, a LBJ w finałach potrafi grać cały mecz więc jest w stanie grać jak trzeba na obu skrzydłach i wzpomóc rozegranie. Mają Cavs czym handlować także w okolicach ASG będzie jakiś mocny trade .

    (-1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Btw. JR na zdjęciu oczywiście bez koszulki. Chyba od finałów 2016 jej nie zakłada. Biedny człowiek 15 mln $ za sezon to i na koszulkę nie stać hehe 😛

    (5)
  10. Array ( )
    What Can I Say Only 5 w plecy lbj 22 Wrzesień, 2017 at 17:19
    Odpowiedz

    Perkins to drewno????Co toza center.A co do trampek do żeby pójśc na mecz ok ale po mieśćie trochę obciachowe

    (0)
  11. Array ( )
    Naczelnik hejterów 22 Wrzesień, 2017 at 20:26
    Odpowiedz

    Jak sobie myślę o Kyrie, to faktycznie da się przyznać mu rację. Kilka sezonów nie wychodzisz z playoffów, mimo fajnych statystyk, przyzwoitego warsztatu. Powoli wchodzisz w prime time, przychodzi największa gwiazda ligi i cała chwała przechodzi na niego, a ty stoisz z boku jak xxx xxx

    (-2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Z papci wyrzuciła mnie część artykułu mówiąca, że na szczęście nasz młodziutki Kyrie Elejson “[…] nie spadł ze skraju […] płaskiej Ziemi”. Oczywiście pozytywnie niszczysz, autorze, swoimi artami (Sherlock as hell!). Nie dość, że każdy kolejny cały wpis zaiście się czyta, to w dodatku dozą wyszukanego humorku potrafisz wyrzucić szarego czytelnika z kicksów! Po raz enty, stokrotne dzięki za zaje*isty artykuł.

    A swoją drogą – a’propos jednego z pierwszych komentów – ciekaw jestem, czy (notabene po pierwszych wypłatach w NBA) matka Brokuła Bartka uznała, że jednak jej się podoba.

    (1)

Gwiazdy Basketu