fbpx

Pożegnanie Paula Pierce’a, DeMarcus Cousins mówi “f*ck Golden State”

47

Dzień dobry Państwu. Przepraszam za wczorajszy brak relacji, zatrzymały nas sprawy natury osobistej. Dziękujemy za maile i pełne troski komentarze, to niesamowite jak wielu z Was jest z nami na bieżąco. Tylko do godziny szesnastej stronę odwiedziło wczoraj 7 tysięcy użytkowników! To komplement najwyższy z możliwych, choć mam świadomość, że się nie popisaliśmy. Jesteście wielcy!

Słowem swoim ręczę, że jakoś Wam się odwdzięczę [admin]

Toronto Raptors 103 Brooklyn Nets 95

Końcowy rezultat nie do końca oddaje faktyczny przebieg meczu bowiem w drugiej połowie przewaga gości dochodziła do 20 punktów. Na uwagę zasługuje przede wszystkim triple-double Kyle’a Lowry (15 punktów, 11 zbiórek, 11 asyst) kontrolującego tempo gry i kreującego partnerów.

Ostatnie dziesięć meczów przyniosło osiem porażek, ale paradoksalnie absencja DeMara DeRozana może Kanadzie wyjść na dobre. przynajmniej przywykną by częściej podkarmiać podaniami Jonasa Valanciunasa, którego potencjał ofensywny jest drastycznie niewykorzystywany.

Widzieliście pakę T-Rossa? Brooklyn defensywa najwyższych lotów…

Los Angeles Clippers 102 Boston Celtics 107

Ku uciesze kibiców w TD Garden do składu powrócił Paul Pierce, w uznaniu zasług wyszedł nawet w pierwszej piątce całując parkiet przed pierwszym gwizdkiem! “The Truth” rozegrał łącznie 5 minut, o przewadze gości nie stanowił, ale publiczność oszalała gdy trafił zza łuku na kilkanaście sekund przed końcem. Kurcze, sam się lekko rozczuliłem: 15 sezonów w Bostonie, dziesięciokrotny All-Star, dziesięć razy daleko w playoffs, dwa razy w Finałach, mistrzowski tytuł w 2008 roku i przeszło 20 punktów średnio w meczu. Ten facet to legenda. Nigdy nie był przesadnie szybki, ale zręcznością i techniką kładł na łopatki najlepszych obrońców. Średnia skuteczność zza łuku w karierze wynosi 37%!

Zieloni górą od pierwszego gwizdka. Siedmiu zawodników z dwucyfrowym dorobkiem punktowym w tym brylujący Isaiah Thomas (28 punktów, 8 asyst) choć tym razem skuteczność mikrusa pozostawiła do życzenia.

Organizacja gry Clippers bez Chrisa Paula to po prostu nie jest to samo. Grają ostrożnie, nie popełniają wielu strat, ale jakość pozycji rzutowych poleciała na łeb o czym najboleśniej przekonują się JJ Redick i DeAndre Jordan. Byłoby jeszcze gorzej gdyby nie ofensywne starania ławki, panowie Speights, Felton i Crawford zaliczyli łącznie, no zgadnijcie ile? 50 punktów!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

47 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    05.02.1999- pierwszy mecz Paula Pierce’a w Bostonie
    05.02.2017- ostatni.
    Piękne koło zatoczyła historia, goodbye Captain!
    Co do samego meczu z wczoraj, aż żal patrzeć, jak bezradni są LAC bez CP3. Lob City nie istnieje bez niego, kiedy poszedł pierwszy dunk? Pod koniec trzeciej kwarty? Griffin dzielnie, ale to jak bezradny jest ten gość na łuku z roku na rok coraz bardziej oddala go od topowych czwórek ligi.
    Uczciwie też muszę przyznać, że ten “faul” Redicka, który widzieli sędziowie na Thomasie i który pozwolił Bostonowi odskoczyć z 4 na 6 pkt na 30 sekund przed końcem był z czapy. game killer call.

    (41)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Ważniejsze wydarzenie dla mnie niż Super Bowl. Może magia tego powrotu do Garden pozwoliła odrobić straty Patriots w finale, heh. W każdym razie powoli odchodzi legenda, jeden z moich ulubieńców. Człowiek z zielonym sercem. Smutny dzień. Za rok minie 10 lat, odkąd zdobył swój upragniony tytuł, a ja mam wrażenie jakby to było zaledwie kilka lat temu.

      (12)
    • Array ( )

      Widzicie trochę hejtu że jesteście zlotowami i od razu szybciej publikujecie relacje z meczów tak trzymać cebulaki

      (-6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Cousinsa nie da się lubić… Gość gdyby żył w Polsce jezdziłby tuningowanym BMW i chodził w butach pumy.

    Za to w kolejnym meczu GSW-SAC szykuje się blowout, jestem pewien

    (-27)
    • Array ( )

      Żałosne, mógłby nawet chodzić na dyskoteki do remizy i stawiać włosy na jeżyka a i tak jesteś żałośniejszy od niego.

      (25)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe MJA
      PATRON

      Taki zawodnik to skarb… dla przeciwnej drużyny. Nawet trener nie zmotywuje do gry jak taki buc w przeciwnej drużynie!

      (-3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Kerrowi puściły nerwy,ale też mamy kolejną spinę na linii Green – KD ,tym razem Kevin odpowiedział stanowczo.

    (-19)
    • Array ( )

      Haha no niezła spina, nawet w telewizji by ci w to nie uwierzyli xd Normalnie że odciągasz gościa żeby drugiego T nie dostał, bo nadal gada, ale co ja tam wiem 😀

      (21)
    • Array ( )

      Kara finansowa, karą finansową ale i tak szanuję Kerra właśnie za to, że jest w 100% za swoją drużyną, a sędziowie co tam poodwalali to ciężko opisać. Też bym się ****** 😀

      (51)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    A co do Pierce’a – wzruszające! gość jest jednym z tych, których trudno skojarzyć z jakąkolwiek inną koszulką niż Celtics, mimo kilku ladnych już sezonów rozłąki. Podobnie jak np Iversona i Philly

    (29)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe StefanKielbasa
    Odpowiedz

    Może DMC jest najlepszym centrem w lidze ale przy okazji jest największym bucem. Jego po prostu nie da się lubić, co nie zmienia faktu ze akutalanie jest w stanie podnieśli poziom każdej drużyny w NBA.

    (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Shinine555

      Niewiele warte te podnoszenie poziomu drużyny przez DMC skoro Kings 11 miejsce na zachodzie mają gdzie na 8 wystarczy obecnie bilnas 22-28, na chwile obecną to on nabija sobie tam jakieś statystyki, z nim czy bez niego to drużyna z loterii więc gdzie tu podnoszenie poziomu? Chyba że komuś 8 pick w drafcie zamiast top3 to już większy poziom.

      (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe andzyy

      DMC jest jednym z najgorzej broniących centrów w lidze, zwłaszcza patrząc na to jak jest wychwalany przez innych i nazywany najlepszym centrem ligi. Może i potencjał i umiejętności ofensywne ma ale raz, że skuteczność jak na centra to kiepska, a dwa to obrona pomalowanego kuleje u niego strasznie. No i jak też zauważyłeś wcale nie miał takiego złego teamu a jakoś PO jak nie widać tak nie widać hehe.

      (-1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe feelseeker
    Odpowiedz

    Stevu Kerru to jednak porywczy chłop, a jak był komentatorem to przecież złoto czowiek. Nie zazdroszczę Mike’owi Brown’owi – widać, że to aniołek na ramieniu trenera:)

    (5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Mike Brown to debil, wiele razy mi to udowodnił trenując Cavs. Nie wiem, może się podszkolił, ale zasłużył swoimi decyzjami z przeszłości na tak mocne określenie 🙂

      (-1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe feelseeker

      Napisałem trochę przekornie. W końcu Brown też raczej oazą spokoju nigdy nie był. Faktycznie też po początkowych sukcesach z LeBronem, później nigdy nie udowodnił swojej wartości.
      Ależ ten Kerr mnie rozbawił – już niby nic, już odchodził w kierunku ławki, aż tu nagle wybuch na poziomie 9000:D

      (4)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe andzyy

      DMC jest jednym z najgorzej broniących centrów w lidze, zwłaszcza patrząc na to jak jest wychwalany przez innych i nazywany najlepszym centrem ligi. Może i potencjał i umiejętności ofensywne ma ale raz, że skuteczność jak na centra to kiepska, a dwa to obrona pomalowanego kuleje u niego strasznie. No i jak też zauważyłeś wcale nie miał takiego złego teamu a jakoś PO jak nie widać tak nie widać hehe.

      (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Fakt. Te jego wybuchy w Cavs były komiczne 🙂 W zasadzie, rozrysowane zagrywki również. “Podaj do Lebrona i gramy izolację”. Pozdro 🙂

      (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędziowanie w NBA to kryminał , najśmieszniejsze dla mnie jest to , że pewnie Kerr dostanie karę finasową bla bla a sędziowie dalej będą bezkarni za swoje decyzje , sam bym nerwowo nie wytrzymał więc doskonale rozumiem frustrację trenera GSW , nic tak nie wkurza jak frajerskie sędziowanie.

    (55)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Siema! Macie jakieś kody rabatowe do basketzone/basketplanet bo chciałbym zamówić sobie butki z którejś z tych stron?
    One game one love! piona!

    (-11)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Boro
    Odpowiedz

    Od faulu ofensywnego same prawidłowe decyzje arbitrów, tylko ten pierwszy faul na boogiem totalna apteka. Do reszty gwizdków nie ma się o co przyczepić.

    (-6)
  10. Array ( )
    Byczy Fan ale niezalogowany 6 Luty, 2017 at 12:36
    Odpowiedz

    Każda taka perełka jak środkowy palec czy bluzgi w stronę sędziów powinny być dokumentowane, liga się zmieniła i za nie długo będą podłączać zawodników i trenerów do EEG żeby karać ich za impulsy świadczące o negatywnych emocjach, może i to według innych buractwo i chamstwo ale ja jednak uważam że jeśli takie zachowanie zniknie to prędzej czy później koszykówka w NBA będzie nudna, samo widowisko jest ważne, ale takie smaczki muszą pozostać, tęsknie za bójkami, łokciami i buractwem :< Ligo proszę cię, bądź znowu polem buraków mimo negatywnego odbioru jaki niesie za sobą owo warzywo 😀

    (6)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TiDi
    Odpowiedz

    Warto również wspomnieć o Popu który ma najwięcej zwycięstw z jedną drużyna w historii, niesamowity człowiek lata lecą liga się zmienia a on non stop jako dyrygent na szczycie.
    Jeszcze jedna dygresja, jak tak oglądam mecze OKC to myślę sobie ze Black Mamba nie może być spokojny swojego rekordu przestrzennych rzutów hehe.

    (15)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe mm91

      Było oj było. Najlepsza druga połowa Super Bowl jaką widziałem kiedykolwiek. Naprawdę New England Patriots są jak Spurs w NBA. Pozdrawiam 🙂

      (4)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Sędziowanie w tym sezonie to rzeczywiście jakaś kpina, a Szanowny Komisarz raczej z tym nic nie zrobi, bo to w jego interesie. Mnie się wydaje, że te gwizdki nie mają na celu podniesienia jakości widowiska, a po prostu wydłużenie czasu spotkania do maksimum.

    Nie wiem, czy któryś z Szanownych Kolegów tutaj ogląda czasem mecze nie topowe, ale z dołu tabeli – jakiś Brooklyn vs. inne wygnajewo. Mecz jest nudny jak flaki z olejem, wynik ustalony już w połowie trzeciej kwarty, no nie dzieje się nic – wszyscy chcą iść do domu albo spać. Nagle w czwartej kwarcie pojawia się “apteka” – głupie gwizdki powodujące, że zawodnicy spacerują z jednej linii rzutów osobistych na drugą i spowrotem. Do tego trenerzy wykorzystują timeouty, bo czemu by nie. A na to wjadą ze 2-3 telekonferencje z replay center w sprawie oczywistego autu. I tak, z 12 minut robi się godzina. gra stoi w miejscu, czas leci ale… lecą też kolejne reklamy w tv oraz inne akcje promocyjne w okół parkietu 🙂 a na tym Pan Silver i spółka baaaardzo dużo zarabiają.

    mogę się mylić, ale polecam właśnie mecze “niszowe”.

    (8)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe The44
    Odpowiedz

    Dopóki nie zaczną karać sędziów za takie debilne decyzje jak te dwa fale odgwizdane Looney’owi, to będzie tylko coraz gorzej. To samo tyczy się nie odgwizdanych sytuacji jak stumilowe podróże bez kozła…

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Kerr powiedział głośno na temat sędziowania to co wszyscy myślą ale boją się powiedzieć.
    Szkoda że nie ma takiego autorytetu jak Pop bo gdyby on tak wybuchł na sędziów to znaczyłoby że liga naprawdę robi sobie jaja.
    Najwyraźniej GSW miało przegrać ten mecz i tak się stało. Pewnie ktoś nie mało obstawił.

    (6)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe awsa
    Odpowiedz

    No cóż, myślę, że wszyscy jesteśmy zgodni co do negatywnej opinii odnośnie zachowania Cousinsa, ale on sam chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że tego rodzaju akcje nie dodają mu jak to się dziś mów “słagu”, “wożonka”, czy choćby polotu, ale utwierdzają menadżerów w przekonaniu, że to nie jest zawodnik, na którym można solidnie budować zespół.

    Pożegnanie z Bostonem piękna sprawa, coś wręcz magicznego, tylko… ten trykot LAC jakoś mi nie pasuje. Oczywiście kariery zawodników toczą się różnie, ale przy takich sytuacjach jeszcze bardziej doceniam zawodników jak Duncan i Bryant, którzy mimo wszystko kariery zakończyli w macierzystych klubach.

    (5)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ZohaN
    Odpowiedz

    Kapitan Koniczyna tak na prawdę jest celtem do końca kariery, koniec końców jego gasnący kontrakt wraz z kontraktem KG,oddane do Nets pozwoliły na szybką i efektywną przebudowę Cs. Respect

    (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam wrazenie ze BLC zaczyna nam serwowac newsy rodem z pudelka (spina miedzy Greenem i Durantem),zaczyna to jakos leciec w to czego my Wasi stali bywalcy nie chcemy.Zostancie tacy jak zawsze.Nie wiem co na to inni ale mi sie takie plotki nie podobaja.Wiemy ze stac Was na porzadne arty.Pozdro.

    (-3)

Gwiazdy Basketu