fbpx

Reakcje NBA na odejście Manu Ginobili, Celtics ładują karabiny!

38

No i stało się. Z żalem zawiadamiam, że legenda światowej koszykówki, dwukrotny All-Star (2005, 2011) najlepszy Sixth Man (2008) czterokrotny mistrz NBA (2003, 2005, 2007, 2014) mistrz oraz MVP Euroligi (2001) złoty medalista olimpijski z reprezentacją Argentyny (2004 -> być może pamiętacie jak w meczu z USA zdobył 29 punktów na 70% skuteczności) powszechnie szanowany przez kibiców, rywali i współpracowników za swój niebywały talent, optymizm, profesjonalizm, klasę i pokorę Emanuel David Ginobili, po 23 latach sezonach w zawodzie kończy karierę sportową!

Widział więcej niż czołowi rozgrywający, był artystą “ball fakes”, dynamiką wjazdów podkoszowych zawstydzał ciemniejszych braci, a jego eurostep przejdzie do historii. Od wielu lat wchodził z ławki Spurs, bo taką rolę nakreślili dlań Gregg Popovich z kolegami. Wszystko dla dobra zespołu. Utalentowany strzelec, obrońca i playmaker. Jeśli miewał jakieś słabe punkty wynikały raczej z ograniczeń wiekowych. Mańkut. Wzór do naśladowania dla paru generacji zawodników. W szczycie formy (2004-2008) koszykarz idealny ze średnimi na poziomie 19 punktów 5 zbiórek 5 asyst 46% z gry i 40% zza łuku. Cóż więcej mogę dodać? Niniejszym bardzo proszę BLC o przygotowanie “alfabetu Manu” bo to postać nietuzinkowa i warta pożegnania z najwyższymi honorami.

Thank You!

Komu przyjdzie zastąpić Manu w składzie San Antonio? Najnowszym nabytkiem klubu został właśnie Quincy Pondexter, 201 centymetrowy strzelec dystansowy, który wrócił do NBA po dwóch sezonach absencji wywołanej kontuzją kolana oraz następującą infekcją bakteryjną. Nowi mocodawcy liczą z pewnością na odzyskanie dynamiki i celności rzutu. Docelowo ma stanowić opcję 3&D. Trzymamy kciuki. Jak prezentuje się obecnie roster Spurs?

  • PG: Dejounte Murray / Patty Mills / Derrick White
  • SG: DeMar DeRozan / Marco Belinelli / Bryn Forbes
  • SF: Lonnie Walker IV / Quincy Pondexter
  • PF: Rudy Gay / Davis Bertans / Dante Cunningham
  • C: LaMarcus Aldridge / Pau Gasol / Jakob Poeltl

Ile wyciągnie z tego Popovich określi jego kompetencje jako szkoleniowca nowej ery basketu. Śmierć żony, pożegnanie Tima, Manu, Tony’ego, Kawhi, objęcie funkcji trenera USA Basketball – to nowy rozdział w jego karierze. Jeśli i tym razem wyprzedzi oczekiwania – dla mnie osobiście będzie najlepszym trenerem w dziejach koszykówki.

It’s all about 18

Tymczasem na wschodnim wybrzeżu utytułowani Boston Celtics ładują karabiny. Do zespołu, który był jedną nogą w finale NBA dołączają Kyrie Irving oraz Gordon Hayward. Obaj z sukcesem zakończyli proces rehabilitacji oraz są głodni gry. W przyszłym tygodniu startuje nieformalny obóz przygotowawczy Celtics, na którym spodziewana jest pełna obsada.

Nie chcę zbyt mocno nakręcać oczekiwań, ale gdyby obóz startował dziś, trenowaliby na pełnej mocy. Robią wsady z obu nóg, grają 1-na-1 na pełnym kontakcie, skaczą, zmieniają kierunki i bronią. Jestem podekscytowany [Danny Ainge]

Jeśli dobrze liczę, do rozpoczęcia sezonu zostało 49 dni. Kyrie – Rozier – Brown – Smart – Tatum – Hayward – Morris – Theis – Horford – Baynes -> będzie się działo w Bostonie!

Don’t mess with Birdman

Nie udzielam wywiadów przed meczem – orzekł weteran NBA Chris Andersen. Scenka zaimprowizowana na potrzeby telewizji, ale nie skumałbyś gdyby nie chodziło o postać komika Michaela Rapaporta i ten rozbrajający uśmiech parę chwil później, co nie?

Reakcje NBA na odejście Manu

Nie mogę się powstrzymać, jakoś tak smutno i łyso. Bohaterowie mojego pokolenia odchodzą jeden po drugim. O kim ja teraz będę pisał? Zobaczcie jak zareagowali najwięksi kozacy NBA na wieść o emeryturze Manu:

Wszystko się zgadza, najczęściej padające przymiotniki to: ambitny, zaciekły w dążeniu do zwycięstwa, wzór do naśladowania, prawdziwy profesjonalista, nie do zatrzymania na lewą rękę, unikalny. Będzie mi go brakować.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

38 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wielkie Spurs stało się dziś historią, ale będzie to jedna z tych historii, do których z przyjemnością, wielokrotnie będziemy wracali.

    (133)
    • Array ( )

      Duncan – OUT
      Leonard – OUT
      Parker – OUT
      Ginobili – OUT
      Popovich – koniec kontraktu 2018/19

      :'(

      (54)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Manu nie dosc ze osiagnal wszystko w nba to jeszcze w europie i z reprezentacja. Dlugo nie bedzie takiego zawodnika jak Ginobili. Salut!

    (85)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mówię to jako wieloletni kibic warriors. Drużyną, która jest w stanie najbardziej zagrozić GSW w tym sezonie są Celtics.
    Horford jest jak wino, Brown i Tatum będą jeszcze lepsi, wraca Kyrie i Hayward. Zatrzymali Smarta. Tam naprawdę jest odpowiedź na wszechstronność wojowników. Nad tym wszystkim jest jeszcze Brad Stevens. Tak czy inaczej Boston powiezie ten wschód!

    (53)
    • Array ( )

      W zeszłym sezonie Brown i Tatum nie musieli dzielić się rzutami z Haywardem i przez pół sezonu z Irvingiem, skąd założenie, że będą lepsi? To będzie całkiem inny zespół, może wszystkie klocki dopasują się dobrze… A może nie.

      GSW to nie jest niewiadoma, jasne doszedł DMC, ale nawet bez niego są faworytem do tytułu, tam każdy działa jak naoliwiona część większej całości. Z Bostonem można narazie wróżyć z fusów, rozegrają w takim setupie 30-40 meczów będzie można ferować czy są największym zagrożeniem dla GSW.

      (19)
    • Array ( )

      Anonimie, mimo że żart stary to nadal śmieszy. Tak poważnie, to odkąd przyszedł Mark Jackson.

      Co do tego co mówi Kamil to racja, że piłka nadal jest jedna, ale w Houston też była i jakoś to zafunkcjonowało.
      Druga sprawa to zarówno dwójka Brown i Tatum jak i Kyrie i Hayward (o Horfordzie nie wspominając) to gracze z IQ nie pokroju JR Smitha czy Michaela Beasleaya, ale to są goście, którzy wiedzą na czym ta gra polega i o co walczą.
      Ponadto Brad Stevens już nie raz pokazał jak potrafi ogarnąć grupę zawodników i zrobić drużynę.

      (10)
    • Array ( )

      jarosix3: Czy oby na pewno wszyscy wiedzą o co walczą i wszyscy walczą o to samo?

      Kyrie ma ostatni rok kontraktu i już jeden mistrzowski pierścień na palcu. Czy dla niego na pewno najważniejsze jest dobro zespołu (potencjalne mistrzostwo), czy może jednak zdobycie max kontraktu i bycie w końcu niekwestionowaną pierwszą opcją (za rok będzie miał 27 lat, to już nie dziecko tylko dojrzały gracz NBA w swoim prime). Przypominam również jego akcje i brak profesjonalizmu gdy próbował wymusić na Cavs trade.

      Hayward został naznaczony na nowego Birda, dostał maksymalny kontrakt i… stracił cały sezon. Czy oby nie będzie chciał w końcu pokazać SWOJĄ wartość, tego, że to ON jest wart maxa? Czy nie będzie podświadomie próbował być tym lepszym niż młody Tatum?

      Brown może myśleć, że jeśli za rok podpiszą Irvinga za maxa to dla niego już na pewno nie starczy – może próbować się wyróżnić jeśli chce związać swoją karierę z Bostonem dłużej.

      Itd itp.

      Nie mówię, że tak na pewno będzie, ale nie wierzę, że wszyscy w Bostonie mają ten sam cel (wyłącznie mistrzostwo) i będą w stanie całkiem wyrzucić ze swoich głów własne ambicje.

      (3)
    • Array ( )

      a jak długo kibicujesz warriors ? Bo wiesz jak ktos kibicuje 4 lata odkąd są na topie to jeszcze takiego kibica ciężko nazwać wieloletnim 😉

      (-1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    SAS po raz pierwszy od lat poza PO?

    Stracili graczy, którzy robili ponad 30 ppg w sumie (Manu, Parker, Green, Anderson), Gasol to dziadek, Mills się nie rozwija, Murray rzuca zabójcze 26% za 3p (jak już w ogóle rzuca), Lonnie Walker totalna niewiadoma i bardziej szanse na kolejnego Andersona niż nowego Kawhiego. LMA i Gay już będą tylko starsi i wolniejsi (izolacje LMA nie będę znów współgrać z dosyć dynamiczną grą DeRozana – podobny casus jak LMA/Kawhi w 2016-17 sezonie).

    (3)
    • Array ( )

      Ale mają Murreya, DeRozana (który będzie grał, a nie siędział w domu i myślał o LA), Aldridge jest po dobrym sezonie (w końcu jako Ostryga), no i ten Poeltl – zobaczymy co młody pokaże pod Popem….

      (11)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Bez Manu stawiam że Spurs w tym sezonie nie wejdą do play offs (już szybciej zobaczymy tam obie drużyny z LA)

    (-13)
    • Array ( )

      jak to “już szybciej”?
      przecież LeBron’s Lakers i Gortat’s Clippers to po tych transferach tuzy!

      (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziadzia Manu. Jeden z tych graczy, których super oglądało się od początku do końca kariery. …cholera, jak oni tak po kolei odchodzą na tą emeryturę to się człowiekowi żal robi i starość w oczy zagląda. Chyba pójdę dziś porzucać!!!

    (14)
    • Array ( [0] => contributor )
      PATRON

      nie taki 6-man. Manu to to pierwszorzędny zawodnik- uniwersalny żołnierz Popovicha. Przez wiele lat elitarny SG. W SAS był jednym z najważniejszych zawodników, lecz ze względów strategicznych różnie użytkowany. Jego sukces polegał na wpasowaniu sie w S5 i jako lider drugiego składu. Jego elastyczność była bardzo ważnym ogniwem SAS i wielce przyczynił się do wszystkich sukcesów organizacji. Wydaje mi się że nie można zaszufladkować takich postaci jak Manu. To efekt większej gry i przemyśleń trenera ale tego tematu nie ruszam bo to temat na książkę. Jedno wiem napewno, Pop stracił najsprytniejszego zawodnika jakiego kiedykolwiek posiadał w SAS. Nie wiem jak zamierza wypełnić lukę. Derozan to kompletnie inny zawodnik który będzie musiał przejąć zadania Leonarda i Manu i nie jestem przekonany czy wpasuje się w system SAS.

      (10)
    • Array ( )

      15 pkt. to on jest w stanie spokojnie zrobić w meczu NBA nadal. W PLK to gdyby dołączył do najgorszej drużyny z 2 ligii jechałby Anwil, czy inny Stelmet do zera w play off.

      (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Manu bił LeBrona w finałach zanim to było modne! PAMIĘTAMY!
    Manu bił Batmana! PAMIĘTAMY!
    Manu i blok wyrzucający Brodę z PO! PAMIĘTAMY!
    Manu i 4 pierścienie! PAMIĘTAMY!

    DZIĘKUJEMY! GRACIAS!

    (35)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Celtics jeżeli nie będa w finale konferencji, bede bardzo zdziwiony, bo kto tam na tym wschodzie ma tyle talentu co oni. Czyżby final BOS-IND ? W sixers nie wierze, a raczej nie trawie ich, tego kamerunskiego narcyza i ALL STARA bez rzutu..

    nie zesrajta sie juz z tymi durnymi komentarzami ze lzy macie w oczach bo to tylko politowanie budzi nad wami.. lzy w oczach z powodu koszykarza. na poduszcze sobie zdjecie wyszyjcie jeszcze. dzizas…

    (2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Niepozorny argentyńczyk, z wyglądu można by rzec, taki południowo amerykański odpowiednik Sancho Pansa’y, ale jak był na boisku to niech klękają miliony. Nie byłem nigdy fanem Spurs, ale tego ,,gagatka,, oglądało się zawsze super dobrze. Przegląd pola, technika, niepohamowana odwaga podczas wjazdów na kosz, ale i w defensywie. Ogromne IQ boiskowe, skupienie i ułożona osobowść. Dzięki wielkie Manu za wiele ,,achów i ochów,, jakie dostarczyłeś nie tylko mi, ale nam kibicom!

    (5)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Manu był jedyny w swoim rodzaju. Często oglądając jego grę miałem wrażenie , że oglądam zagrywki nie widziane nigdy wcześniej. Jest on nie do podrobienia.
    Przykład z niego moga brać “super gwiazdy”, taki np. Westbrook – jak zwyciężać mamy.

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, no ale kiedyś to musiało nastąpić. Szkoda ze wszystko się kiedyś kończy i tylko pozostają wspomnienia. Jedynie sie ciesze z tego iz miałem możliwość oglądania jego fenomenalnej kariery w NBA.

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Łza się w oku kręci, ale trzeba wyciągnąć jakieś wnioski. Manu jest przykładem również dla nas, zwykłych zjadaczy chleba. Swoją pracowitością, konsekwencją, inteligencją zyskał szacunek. Nie pamiętam żeby kiedyś miał głośne romanse, szastał pieniędzmi, miał długoterminowe, medialne konflikty. Na boisku nie flopował, nie rzucał się z łapami do przeciwników. Każdy bije pokłony dzisiaj dla Manu i słusznie. Swoim profesjonalnym podejściem do sportu i jednocześnie stoicką postawą w życiu w pełni zasługuje na szacunek, a nie miał też statystyk jak gwiazda. Tylko dwa razy zagrał ASG.
    Chciałem go porównać do Melo lub Howarda, którzy zmarnowali talent, a poza boiskiem zachowują się jak primadonny. Talent mieli równie wielki jak Ginobili, a dzisiaj są pośmiewiskiem Ligi i kończą kariery jako mięso transferowe.
    Czekam na następców. Markkanen, Jokić, Porzingis, Doncić. Oby chcociaż dwóch miało tak piekne kariery jak Manu i wyróżniali się w sporcie zdominowanym przez brunatnych.

    (4)

Komentuj

Gwiazdy Basketu