fbpx

Reakcje świata NBA na aresztowanie Charlesa Oakleya

20

Wracamy do wczorajszych wydarzeń w Madison Square Garden. Jak możecie sobie wyobrazić gracze NBA nie przeszli obojętnie wobec aresztowania Charlesa Oakleya. Chłop jak dąb nigdy nie powinien kłaść łap na ochroniarzach wykonujących jedynie swą robotę, ale bezpardonowość właściciela klubu Jamesa Dolana oraz brak klasy służb prasowych NYK były nie do przyjęcia. Kto nie wie o co chodzi niech cofnie się z artykułami do dnia wczorajszego:

Jak zareagowała liga?

-> LeBron z całą mocą wspiera swego krajana, obaj panowie przyszli na świat w Ohio: James w grudniu 1984, Oak w grudniu 1963. Dziś w nocy, konferencję prasową po przegranej potyczce z Thunder, LBJ zakończył słowami…

…i jeszcze jedno: Charles Oakley na prezydenta.

-> Chris Paul choć kontuzjowany, nie zapadł się pod ziemię, ligę śledzi bardzo uważnie:

“Mamy nadzieję, że wkrótce otrzyma pomoc?” – niewłaściwy sposób by sportretować Oaka. Zawsze mnie wspierał, to najbardziej szczera osoba, jaką ta liga widziała. #UncleOak

Przy okazji, lewy kciuk CP3 wraca do zdrowia. Najważniejsza rzecz: Paul może biegać i rzucać, więc kondycji nie straci, a u takiego profesora i technika z ponownym złapaniem rytmu meczowego nie powinno być problemu. Spodziewany powrót na parkiety? Pierwszy tydzień marca.

-> D-Wade wypowiedział się za pośrednictwem instagrama. Od lat, przy każdej możliwej okazji, walczy o prawa graczy:

Przez dziesięć lat wypruwał sobie flaki dla klubu, tego nie wymaże obrazek z wczorajszej nocy. Powalony na ziemię przez ochroniarzy w tej samej hali! Oprzytomnijcie, to mogło się przytrafić każdemu z nas. Nie dajmy się tak traktować.

First Team Defense!

-> W obronę wzięły Charlesa także ludzie estrady, Spike Lee zjadł z Oakleyem obiad, a inny wierny kibic NYK, aktor Michael Rapaport, mówił tak:

To, co się wczoraj wydarzyło obrazuje patologię klubu oraz frustrację i złamane serca kibiców od 1973 roku. Ostatnim razem gdy mieliśmy realną szansę na mistrzowski tytuł Charles Oakley był All-Starem, członkiem First Team Defense! Nie licząc dziewczynek z Manhattanu, Wall Street i hipsterki na Brooklynie, Nowy Jork od zawsze był miastem ciężko pracujących twardzieli, którzy nigdy się nie poddają. Oakley jest tego wszystkiego uosobieniem. Wszyscy pamiętają ile oddał na parkiecie. Sposób w jaki został potraktowany to żenada. Każdy zespół, każdy klub potrzebuje Charlesa Oakleya.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

20 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Cała liga jedzie po Knicks z każdej strony ,bo wygląda ,że na to zasłużyli. Fajnie ,że taki odzew od ludzi

    (50)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe lewendziks
    Odpowiedz

    Nigdy nie sądziłem że kibicowanie Knicks będzie takie trudne. Ale co się tak naprawdę zepsuło i kiedy? :/. Reggie Miller ma stuprocentową rację, niestety…

    (41)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak się nie traktuje legend. To żałosne, jak niektórzy nie potrafią wznieść się ponad swoje ego. Mam nadzieję, że ta wszawa gnida (właściciel) niedługo odejdzie w niesławie. Oak to nie tylko symbol NYK – w latach 80-tych był kotwicą defensywną Byków i najlepszym przyjacielem/opiekunem pewnego młodzieńca o imieniu Michał, który poza koszykówką sprzedawał także obuwie 🙂

    (21)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shey
    Odpowiedz

    Dla wszystkich byłoby lepiej gdyby zespoły z Nowego Jorku zrobiły sobie pięcioletnią przerwę od NBA, Brooklyn by znowu miał picki a Phil albo by umarł albo stwierdził że jego czasy juz minęły i wreszcie poszedłby na zasłużoną emeryturę.

    (-22)
    • Array ( )

      Tekst ze śmiercią takiej legendy był bez klasy i poniżej poziomu. Jeszcze dziwniejsze patrząc na Twoja avatar.

      (54)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Właścicielowi wydaje się, że wszystko może.. no bo hej.. jest z NY, jest właścicielem klubu z NY..

    (5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Moze ktoś napisać co dokładnie tam zaszło? Wszyscy w obronie Oakleya, a kto wie co zrobił lub powiedział chwile przed całym nagraniem?

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kowax
    Odpowiedz

    Niestety Knicks to równia pochyła do dna… Kibicuje tej drużynie od lat ale to co się ostatnio dzieje to jakiś dramat zarówno na boisku jak i po za nim… Powinno to się rozpaść na czynniki pierwsze i ktoś mądry powinien to odbudować 🙂

    (2)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kowax
    Odpowiedz

    Pewnie właściciela zabolały szczere słowa Oakleya !!! Miał pecha bo wysłał emerytów na najtwardszego gracza jakiego świat widział 🙂 Nawet Malone czuł przed nim respekt… Całkowity brak szacunku do graczy….

    (11)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Jasne, minusikuj mi, bez pojęcia co tam zaszło. Czytałem poprzedni artykuł, żeby nie było. Oakley, ze nie zaszło nic, chcieli go wyprosić za nic, tamci ze agresywny, nieodpowiednie zachowanie. Ale wszyscy jednym głosem wierzą wyłącznie Oakleyowi. Nie wierze ze prawda jest tylko po jednej stronie, bo nigdy nie jest.

    (-9)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe midzetor
    Odpowiedz

    Nie wypowiem się póki się nie dowiem co dokładnie Charles powiedział właścicielowi Knicks. Mimo wszystko, właściciel który stanowi wizytówkę klubu powinien załatwiać takie sprawy na spokojnie, bez wyrzucania legendy klubu z trybun podczas meczu. Oj niedobrze dzieje się w Big Apple…

    (2)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe JayRock
    Odpowiedz

    Ja czekam na jakąś “koszykarską wiosnę ludów”, która weźmie ze sobą tych “dyktatorów”. Skoro Sterling musiał odejść za rasistowską postawę, to niech teraz niektórzy właściciele również to uczynią za szerzenie patologii w zarządach klubów z większą lub mniejszą, ale wciąż historią w NBA. Bo przez lata, te niektóre kluby (każdy wie, jakie), siedzą w gó$nie i zdaje się im tam podobać, tylko czasem ze względu na PR pokażą na co ich stać, by po chwili to zrujnować.

    To jest smutne, bo zespoły z małych miast potrafią lepiej działać, mając mniejsze środki, ale właśnie przez brak kasy i fleszy, zostają w tyle, gdy duże kluby ściągają do siebie te gwiazdy, i nierzadko nic z tego nie wychodzi.
    Pełna zgoda, tak się nie traktuje byłych gwiazd klubu (tak, Panie Jamesie “Phill, ufam Tobie” Dolanie), ani obecnych (Panie Phillu “moja była nie chce mnie w Lakers” Jacksonie). A przyszłych gwiazd, to za Waszej kadencji nie widzę, bo kto by chciał przyjść do klubu, którym kieruje się z konta na twitterze.

    Prześledźmy decyzje w ostatnich latach. Podpisano Carmelo latem 2014, okej, NY musi mieć gwiazdę. Draft 2015 – świetny nos, co do wyboru Kristapsa. Pewnie nawet Phill nie sądził, że KP będzie aż tak dobry. Ale uznajmy to za najlepszą decyzję Zena w ciągu jego prezydentury w Nowym Jorku. Po nadziejach na lepsze jutro, sprowadzono byłego MVP, i nie była to zła decyzja, jeśli celem byłoby wyczyszczenie listy płac, przy ewentualnej szansie na renesans Rose’a (teraz mnie nie zdziwi, jeśli mu dadzą maxa). Dochodzimy do podpisania Noah. Rozumiem, danie szansy byłemu DPOY i świetnie podającemu centrowi. Ale nie w czteroletnim kontrakcie za 72mln. Gorsze decyzje podjęli chyba tylko w Memphis w sprawie Chandlera i w Wizards dając zarobić Mahinmiemu. Ale dobra, dajmy im szansę. Dopiero wracają do zdrowia.

    Wracając do Knicks, jeśli zanudziłem komentarzem, zwieńczę to memem mojego autorstwa:
    http://imgur.com/RNkYJfZ

    Wytrzymajcie, fani Knicks, nic nie może przecież wiecznie trwać 😀

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Oakley to jeden z moich najlepszych graczy. Wysoki postawny mężczyzna, ciało jak wyrzeźbione z granitu mhmmm. Jest w mojej ekipie wszechczasów bo dobry zawodnik a na dodatek jest na czym oko zawiesić

    (8)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Skoro Oakley ma “kose” z Dolandem to po co wykupił miejsce za ławką Knicks ?! przecież mógł by wykupić miejscówkę w innym miejscu i myślę, że nie było by tej całej afery. A 2 sprawa to jak można wywalić Legendę Klubu z meczu na który zakupił bilet?!! to co się wydarzyło nie powinno mieć miejsca.. Oakley powinien pozwać ich za to zniesławienie …

    (3)

Gwiazdy Basketu