Rekonwalescenci na start, czy da radę wrócić do formy po poważnej kontuzji?

17

Wczoraj światło dzienne ujrzała informacja, że Derrick Rose jest już oficjalnie gotowy do gry. Szkoleniowiec Chicago Bulls – Tom Thibodeau, twierdzi, że gwiazdor ekipy z Chi-town czuje się już świetnie i nic nie stanie mu na przeszkodzie, żeby w pełni sił rozpocząć przyszły sezon.  Nam jako kibicom, pozostaje mieć nadzieję, że Rose jest gotów na 120% i pokaże lepszą wersję siebie. Ma być jeszcze szybszy, skuteczniejszy i przede wszystkim poruszać się bez grymasu bólu na twarzy.

Pomyślałem sobie, że to dobra okazja, aby przywołać z pamięci zawodników, którzy swego czasu także zmagali się z uporczywą kontuzją, a dziś grają, jakby ich kolana, kostki i nadgarstki nigdy nie miały nic wspólnego z chirurgiczną interwencją. Co więcej, spróbuję udowodnić Wam, że da radę wrócić do znakomitej formy, nawet po najsroższym urazie:

BYCIE AGRESYWNYM OBROŃCĄ NA PIŁCE PO ZERWANIU WIĘZADEŁ?
BARDZO PROSZĘ, OTO PRZYKŁAD:

Tony Allen

Allen w sezonie 2006/2007 doznał bardzo poważnej kontuzji kolana. Same okoliczności zdarzenia były żywcem wyjęte z horroru. Otóż Allen, reprezentujący wówczas barwy Celtics, próbował wykonać wsad na niekryty kosz. Niekryty, gdyż akcja działa się już po gwizdku i wszyscy byli raczej zainteresowani perswadowaniem swoich racji sędziom. Lądując po tej felernej próbie Tony nabawił się zerwanych więzadeł – poskładał ACL i MCL. Kontuzja standardowa, ale jak wiemy, wielce uporczywa i bolesna nawet po zabiegu. Fani Celtics mieli ochotę wykonać zapewne soczystego facepalma widząc zaistniałą sytuację.

Ale to nic! Tony Allen wrócił do gry i ma się dużo lepiej niż wówczas. Dziś jest jednym z najlepszych obrońców w lidze. 1st NBA All-Defensive Team mówi sam za siebie. Jest także kluczowym, wcinającym parkiet, zawodnikiem jednej z czołowych ekip ligi ostatnimi laty.

UWALNIANIE SIĘ OD OBROŃCY, ZDOBYWANIE PUNKTÓW
I ŚWIETNA GRA 1-NA-1 PO KONTUZJI? PROSZĘ BARDZO:

Jamal Crawford

Niewielu wie, że Crawford swego czasu także zmagał się z kontuzją zerwanego więzadła ACL. Dziś biega już dobrze ponad dekadę, a jego kolano ma się od tamtej pory świetnie. Dość powiedzieć, że najlepsze lata jego kariery to sezony bezpośrednio po kontuzji. Crawford dysponuje jednym z bardziej zabójczych crossów w lidze, a jego akcje 3+1 na zawsze zapisały się w historii NBA.

ŚWIETNA GRA NA PÓŁDYSTANSIE ORAZ TYŁEM DO KOSZA
Z CHIRURGICZNIE NAPRAWIANYM KOLANEM? HERE YOU GO!

David West

W 2011 roku West, wówczas jeszcze w barwach New Orleans Hornets, wyrastał na czołowe silne-skrzydło ligi. Niestety, zerwane więzadło oraz odejście Chrisa Paula zakończyły wszelkie aspiracje Szerszeni, a nasz bohater został przehandlowany jeszcze w tym samym sezonie do Indiany.

Dziś David West dumnie nosi na klacie logo Pacers i jak na weterana przystało, daje z siebie wszystko. Pomimo, iż zdobywa nieco mniej punktów niż w barwach Hornets,  nadal jest bardzo wartościowym graczem, który walczy na deskach i napędza defensywę. Warto dodać, że te wydarzenia działy się, kiedy West miał już na karku solidną trzydziestkę.

czytaj dalej >>

1 2

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Warto też pamiętać o Rudym Gayu , Caronie Butleru którzy mając złamane ręce po jedym sezonie nie obecności wrócili i dawali takie paki na kosz że masakra !
    Oczywiście też Kobe który po tylu kontuzjach :
    -połamane palce
    -rozwalone kolana
    -przemieszczenia kości
    etc.
    Więc szacun dla tych wojowników !

    (11)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    O ile Rondo się wyliże i będzie w dobrej formie, o tyle Kobe już nigdy nie będzie w pełnej dyspozycji. Kobe pomimo wysokiego stopnia wytrenowania w momencie urazu, nie powróci już do pełnej sprawności ze względu na swój wiek. Po trzydziestce znacznie zmienia się fizjologia mięśni.

    (-3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    AI3# w mixie który wstawiliście są wykazane na schemacie jego osoby szereg kontuzji które przeszedł, a nadal grał na poziomie MVP. Szacun dla wszystkich wymienionych+ dla Kobiego którego tam nie ma (????)

    (2)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    ja jestem po kontuzji ACL 10 miesiecy rezultaty sa takie:
    biegam na pełnej predkości, moge to robić biegać tak samo szybko jak wczesniej z tym, ze musze rozgrzewać intensywnie kolano poprzez masaz ok 5min to samo przed meczem, jezeli gram lub cwicze intensywnie kilka razy w tygodniu odczuwam ze organizm potrzebuje regeneracji mowie równiez o całym ciele które poprzez przerwe musi wrocic do formy. Skoki z oby dwoch nog zaden problem, z jednej lewej gdzie był kontuzja słabsza i potrzebuje jeszcze troche czasu by sie wzmocnic, ale co ciekawe jest to, ze ciaagle sie poprawia jest progress od samego poczatku, pisze o tym równiez w kontekscie Rosa, mysle ze bedzie nas zaskakiwał tak jak i przed kontuzja, jak poprawi jeszcze trójke a pewnie ja poprawił to bedzie bardzo grozny

    (7)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe stechu96
    Odpowiedz

    Ja jestem po rekonstrukcji ACL i wycięciu łąkotki 9 miesięcy. Kolano jest ekstra zrobione, konsekwentnie rehabilitowałem i gram już bez strachu i blokady psychicznej, to jest do przezwyciężenia 😀 Wiadomo, że wyskok z operowanej nogi jest słabszy niż ze zdrowej, ale mam to szczęście że grając w piłkę ręczną wybijam się z nieoperowanej nogi, więc da się wrócić do gry na wysokim poziomie. Rondo i Rose też dadzą rade 😀

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe JM17
    Odpowiedz

    @all3 @michau Dobrze, że piszecie o swoich doświadczeniach, bo wydaje mi się, że wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy co oznacza poważny uraz. Choćby roczna przerwa od aktywności fizycznej – to co się dzieje z ciałem dla osoby sprawnej fizycznej to może być dla niej delikatny szok. Trzeba mieć olbrzymią wewnętrzną siłę i dobre otoczenie, żeby wrócić i grać na poziomie. Samo uczucie bezsilności po urazie – nie możesz robić rzeczy codziennych, a jeszcze wczoraj czułeś, jakbyś mógł sięgnąć nieba i przenosić góry. Pojawiają się wątpliwości, czy jeszcze kiedyś w ogóle zagrasz. Sam miałem swoje przejścia z kontuzjami, które przez rok mnie wyłączyły od gry. Dlatego ludzie apeluję – zejdźcie z D-Rose’a (chłopak i tak przeszedł trudne chwile) i cieszcie się jego grą w przyszłym roku 🙂
    @Dodox Najbardziej mnie rozwaliło, jak w finałach bodajże 2010 Kobe grał ze złamanym palcem wskazującym rzucającej ręki i nauczył się rzucać wypuszczając piłkę ze środkowego palca zamiast ze wskazującego – oby wrócił w pełni sił 🙂

    (4)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe soltys88
    Odpowiedz

    Ja po rekonstrukcji ACL wrocilem do grania 5 na 5 po 6 miesiacach z uplywem czasu zrobilem forme duzo lepsza niz przed kontuzja takze kwestia motywacji bo jesli chodzi o kolano nie ma zadnych ograniczen poza psychika

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @soltys88 grać, a grać to różnica, a na boisku byłem po 4 miesiacach, ale trudno to nazwać grą, wiec nie ma co głupot pisać. Odbudować mięśnie nogi to nie problem psychika również, w moim przypadku psychika czyli pewnego rodzaju blokada przed ekspoloatowaniem kontuzjowanej nogi odgrywa bardzo mała role, nie tłumacze sie tym natomiast faktem jest, że lewa noga jest słabsza czuje sie pewien dyskomfort, który minie z czasem tak jak w przypadku Rosa. Chce zaznaczyć dla tych którzy nie wiedza, ze pełne unerwienie wiązadła, a co za tym idzie komfort, oraz realna sprawność upływa po 1,5 roku po rekonstrukcji. Długo? Oczywiscie, ze długo ale w tym czasie mozna trenenować cwiczyc inne elementy koszykówki niz skoki z lewej nogi, które równiez trzeba ciwczyc, ale spokojnie

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    @JM17
    Hehehhe pamiętam to 😀
    Nie zapomnę też że wolał po prostu wrzucić lekko piłkę z dwutaktu do kosza niż ją zapakować XD

    (2)

Gwiazdy Basketu