Sfrustrowany Westbrook chce bić Jokera, mistrzowska końcówka Golden State!

94

Dziewięcioma meczami poczęstowała nas tej nocy stara kucharka NBA.

atlanta hawks 108 boston celtics 129

Nuda. Kyrie Irving (24 punkty 5 zbiórek 5 asyst) i chłopaki od pierwszego gwizdka wsiedli gościom na plecy i poddusili. To nic, że bez Al’a Horforda, indywidualnego talentu ten zespół ma wystarczająco, a obie piątki zostało odpowiednio zbilansowane: scorerzy i hustlerzy mieszają się tu jak masa na pierniczki. Efekt również słodki: ósme zwycięstwo z rzędu! Tak oto Boston już tylko dwie porażki traci do przewodzących wschodniej tabeli Raptors.

-> Gordon Hayward dostał cios podbródkowy, dobrze że języka nie wytyka jak Michael, bo by nie było języka.

-> młody środkowy Robert Williams sprzedał pięć w bloków na przestrzeni 9 minut w tym bezlitosna czapa z pomocy 41-letniego Vince’a Cartera.

new york knicks 126 charlotte hornets 124 (OT)

Obstawiłem under 15,5 punktów Enesa Kantera i mocno się nadenerwowałem gdy w drugiej kwarcie boisko ze skręconą kostką podkręcił zmiennik Mitchell Robinson. Turek “wlazł z butami przez próg” rozpychał się łokciami i już do połowy miał na koncie 11 oczek. Na szczęście coach Fizdale zachował trzeźwość umysłu, przejrzał że to właśnie przez nieruchawego Enesa przegrywają 20 punktami, bo rywal kroi im fanty wchodząc bezkarnie kozłem w pole trzech sekund. Wysłali gościa na ławkę, postawili strefę, rekord kariery ustanowił byczek Emmanuel Mudiay (34 punkty 8 asyst 14/21 z gry) i w nagrodę zapisują zwycięstwo na swe konto! Ku wielkiemu zmartwieniu Michaela Jordana.

Z tym Mudiayem potwierdza się teoria: co bardziej utalentowany z piłką player + nowe przepisy i co kolejkę mamy nowego bohatera. Warto też wspomnieć występ trzeciego centra Luke’a Korneta, którego trzy trafienia z dystansu nie mogły nadejść w lepszym momencie.

Daliśmy ciała na atakowanej połowie ponieważ jeszcze nie graliśmy przeciwko strefie w tym sezonie. A już na pewno nie przez 29 minut, bo tyle trwała druga połowa. Musimy nad tym popracować [Nicolas Batum]

Mnie tam najbardziej podobało się “pożegnanie” Muggsy Boguesa, najniższego zawodnika w historii NBA (159 cm). Przemówienie kosztowało go wiele emocji, były też łzy wzruszenia. Jak ten czas leci!

washington wizards 118 brooklyn nets 125

Spencer Dinwiddie kasę wziął, ale nie zaczął pić – jak w piosence Budki Suflera tylko po raz kolejny był najważniejszą postacią na boisku (27 punktów 6 asyst 4 zbiórki 8/15 z gry) nie żaden John Wall, nie Bradley Beal, nie D’Angelo Russell, ale właśnie on. Sugestywny z piłką, nieprzewidywalny, dobry pierwszy krok i 198 cm wzrostu czynią go bardzo niewygodnym do krycia. Gospodarze przejęli inicjatywę gdzieś w piętnastej minucie meczu i już do końca nie obracali za siebie. Tylko cud uratuje sezon Wizards, którzy przegrali właśnie czwarty mecz z rzędu. Patrzę w karty tarota i widzę Dwighta Howarda leżącego na brzuchu. Po operacji tyłka będzie dochodził do siebie przez dwa miesiące i do All-Star Game raczej go nie zobaczymy. Wszystko to miało wyglądać inaczej, bez centra wiadomo: gra się trudno. Sympatyczny Thomas Bryant nazwisko ma odpowiednie, ale talentu jakby brakowało…

milwaukee bucks 114 cleveland cavaliers 102

Giannis Antetokounmpo w ostatnim tygodniu nie miał łatwego życia, podwajamy, spychany, nie porzucał wiele. Dziś odbił sobie z nawiązką: 44 punkty 14 zbiórek 8 asyst. Patrząc na linię podkoszową Cavs: Channing Frye / Cedi Osman – można to było przewidzieć. Mecz nie trzymał w napięciu, już po pierwszej akcji wiadomo było kto wygra, hehe, nawet bez Malcolma Brogdona i Khrisa Middletona.

indiana pacers 113 philadelphia 76ers 101

Joel Embiid jest nie do zatrzymania (40 punktów 21 zbiórek 3 asysty) to jasne. Jedynym jego problemem pozostaje nierówne rozkładanie energii, zbyt często zdarza się, że siada w końcówkach. Indiana nie ma w składzie tak wybitnej jednostki, ale lepiej gra razem, a Victor Oladipo wstydu nie przynosi. Nie dość, że pięknie mija i tańczy z piłką to jeszcze rzutem straszy, hehe. Naprawdę solidnie są poukładani. Tymczasem od chwili transferu Jimmy’ego Butlera (naciągnięta pachwina) Sixers stracili głębię, zwłaszcza skrzydła mają mocno ograniczony potencjał.

Znany i lubiany Ben Simmons większość swych 18 punktów zdobył w pierwszej kwarcie gdy Pacers postawili przeciw niemu Bojana Bogdanovica. Niestety gdy był potrzebny w czwartej, wiele do powiedzenia nie miał. Na tę chwilę to elitarny role-player, dużo widzi, piekielnie jest szybki, ale ciężaru gry na siebie nie weźmie.

Mój bohater spotkania: Thaddeus Young (26 punktów 10 zbiórek 5 asyst) facet jest po prostu tam, gdzie być powinien, niczego nie forsuje, pięknie też udziela pomocy w obronie.

miami heat 100 memphis grizzlies 97

Widziałem tylko fragmenty. Interesowało mnie tylko by Hassan Whiteside (6 punktów 7 zbiórek) nie nastrzelał zbyt wiele. Byłem spokojny, bo naprzeciw stał gigant Marc Gasol a pod nieobecność Gorana Dragica i D-Wade’a nie miał kto Hassana obsłużyć. Co więcej, South Beach po prostu wyglądają lepiej z Olynykiem i Adebayo na boisku, każdy to widzi, nie tylko coach Spolestra. No i właśnie: o zwycięstwie zdecydowali najbardziej zręczni z piłką gracze czyli Olynyk i Richardson.

oklahoma city thunder 98 denver nuggets 109

Nawet silne chłopy z Oklahomy zmiękli w górach. Możesz być kozakiem w bieganiu po płaskim, ale biegi górskie to zupełnie inny sport! Steven Adams zagrał świetnie (26 punktów 14 zbiórek) co wieczór tarmosi niemiłosiernie środkowych przeciwnika, ale przeciwko “Jokerowi” był bezradny, bowiem ten nie opiera się na fizyczności, ale technice, refleksie rąk i miękkości nadgarstka. Kolejny raz “stworzył drużynę” na atakowanej połowie choć Adams miał go gdzie chciał, daleko na 5-6 metrze. Pięknie podaje, pięknie daje się obiegać, a kiedy trzeba obróci się trafi: 24 punkty 15 zbiórek 9 asyst 3 przechwyty 8/16 z gry.

A ponieważ Denver pod nieobecność kontuzjowanego Paula Millsapa gra na dwóch środkowych, nie było wiele miejsca do popisu dla Russella Westbrooka (13 punktów 5/15 z gry 14 zbiórek 8 asyst) to powoli przestaje być liga dla ludzi bez rzutu. Słabe było zachowanie Russa w samej końcówce, frustracje dały znać o sobie. A te teksty w stronę Jokica (I will f&ck you up) mógłby sobie podarować, bo choć platfusowaty, Serb ma nad nim 25 kilogramów przewagi a i ręce pięściarsko sprawne, uwierzcie na słowo. Jokic > Westbrook również w wyścigu po MVP. Przecież ten facet utrzymuje Nuggets na pierwszym miejscu tabeli, mimo że sześciu graczy jest kontuzjowanych!

toronto raptors 122 portland trailblazers 128

Blazers są z powrotem na swoim terenie, mają w miarę korzystny matchup przeciwko skrzydłowym Toronto, na dodatek Lowry i Valanciunas poza składem. Kyle prewencyjnie, ale JV tak po łapach dostał od Draymonda Greena, że kciuk wypadł mu z prowadnic. Przeszedł zabieg chirurgiczny, opuści najbliższy miesiąc!

Różnicę zrobili rezerwowi, 58 punktów z ławki to chyba rekord klubu z Portland, niesamowitą skuteczność pokazali panowie Curry, Turner, Stauskas, Leonard i Collins trafiając 22/36 rzutów (61%)!

golden state warriors 130 sacramento kings 125

Haha, piątkę gości przedstawiono przy akompaniamencie piosenki “zoom zoom zoom we’re going to the moon”.

Szacuneczek dla mistrzów NBA, którzy choć mieli problemy z szybkimi Kings i na cztery minuty do końca przegrywali 10 punktami (!) zebrali się w sobie i mecz zakończyli serią 17:2! W notatkach typerskich napisałem: “po każdym słabym meczu w karierze Stephena, w kolejnym następuje eksplozja, to kwestia charakteru, a że tempo będzie wysokie -> Curry over 26,5 pkt”. Zdobył 35 punktów, dodając 7 zbiórek i 6 asyst. Cała trójka strzelców GSW zaliczyła solidne linijki, a Sacramento dostali nauczkę. Kilkanaście razy zostawiali Klaya Thompsona niepilnowanego na łuku, ten odpłacił im kluczową trójką 38 sekund przed końcem.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

94 comments

    • Array ( )

      ANALIZA vol1000
      Sprawdźcie sobie ostatni art oRaptors i ostatnie wpisy gdzie wielmozny analizował Raps i niejaki @VanFlet go całkowicie zgasil argumentami.oczywiście przecinek nie odpowiedział,bo unika `bledow`.taka ciekawostka na dziś.

      (14)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziś oglądałem mecz Warriors i stwierdzam, że słabym punktem jest ławka i nie jest to specjalnie odkrywcza teza. Wiadomo było, że gdy gwiazdy wezmą więcej (Stephen, Durant) ławka będzie musiała składać z zadaniowcow.
    Gdy na boisku jest pierwszy skład nie ma się o co martwić, gorzej jak muszą odpocząć i niestety najbardziej odpowiedzialni za tak słabe wyniki rezerw są Iguodala i Livingston. Zniknęli w tym sezonie totalnie, często ulegają kontuzją, coraz mniej można na nich polegać a jak grają w tym sezonie niczym specjalnym się nie wyróżniają od reszty ławki. Myślę, że to chyba najlepsza pora spróbować ich wymienić chociaż wątpię by coś takiego się udało.
    Szkoda jeszcze JaValle McGee ten chłop przez 15 minut naprawdę robił robotę a teraz w Lakers widać jego druga młodość.
    Jeśli GSW ma wygrać mistrza to Livingston i Igoudala muszę się obudzić jeszcze w RS a liderzy przed play off trochę mniej grać tak by byli wypoczeci, dodatkowo wpasowac w zespół DMC i przy braku kontuzji pewny mistrz.

    (8)
    • Array ( )

      Miewają nijakie mecze, to prawda. Ale to jeszcze wczesny regular season. Nie ma szans, nikt by im nie wybaczył oddania ich. Oni wciąż są rdzennym DNA Warriors, a nikt nie oczekuje od nich poziomu startera. To są jedni z ostatnich zawodników, którzy zbudowali chemię Warriors i te wszystkie rekordy i mistrzostwa. A to też bardzo ważne w zespole.

      Jeśli grają słabe liczby to spójrz na nich jak na mentorów.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Przełomowy sezon dla Denver, nie jestem fanem ale muszę przyznać ze robią wrażenie , w PO będą niewygodni i mogą namieszać.

    (21)
    • Array ( )

      Zgadza się będą mega niewygodni. Gdyby jeszcze zyskali przewagę parkiety to przed hala wywiesiłbym duża tablice dla przyjezdnych z przejaskrawiona wartością ciśnienia jaka panuje na tej wysokości i głównie w środku hali. Niech podswiadomosc robi swoje xd
      Póki co nie jestem jakimś wielkim kibicem brylek, ale tylko do czasu kiedy mlody Porter Jr wróci na parkiet. Jestem cholernie ciekaw jego, bo mało kto wie, że ofensywnie mógł to być najlepszy zawodnik tego draftu. Kawał chłopa z rzutem i finezja. Jak tylko zdrowie dopisze to Denver będą na fali wzniosacej przez wiele lat, a PO będą tylko formalnoscia

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Mega pozno od ostatniego czasu pojawiaja sie artykuły
    Co jest ? Skad takie niedbalstwo … Kazdy sie nie wysypia ale zeby zaniedbywac w ten sposob prace

    (-10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    śledzę NBA od 94′ ale tak wyrównanego sezonu nie przypominam sobie . Dobrze bo każdy mecz jest ważny i lepiej się to ogląda wiedząc że każdemu zależy na zwycięstwie, no może poza 2-3 drużynami.

    (12)
    • Array ( )

      Właśnie dlatego od początku uważałem, ze przetasowanie All-Star Game to pochopna głupota. Już dawno było widać, ze większość superteamów to niewypały i nie ma co się ekscytować. Jest dobrze. Mam nadzieje, że wrócą jak najszybciej do klasycznych reguł bez tego losowego bałaganu. Jeszcze nawet nie pokazując procesu wyborów

      (1)
    • Array ( )

      Myśle, że przy jego eksplozywności i szybkości nie ma cwaniaka w NBA, który rzeczywiście chciałby z nim coś działać w tym kierunku 🙂

      (-2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, moze by tak zrobic osobny artykuł o Simmonsie i odwiecznej debacie na temat jego non-shootingu? Taka cicha sugestia 😉

    (6)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Denver to fenomen, a Jokic faktycznie powinien być brany pod uwagę w wyścigu po MVP!
    8-2 w ostatnich 10 meczach z takim składkem? Niesamowite!

    Luźne wnioski :

    PHI bez Buttlera znowu są sredniakiem. Simmon nie jest zawodnikiem cluch, nie wygra meczu kiedy trzeba tylko WPP zaklina jeszcze rzeczywistość ale to też kwestia czasu.

    Boston – 9-1, a przecież Irving nie pociągnie i Boston w tym składzie nie ujedzie daleko.

    Portland – jednak da się wygrywać bez skrzydłowych i to nie z byle kim.

    Indiana – Czarny koń wschodu. Będą wysoko!

    Miłej soboty

    (29)
    • Array ( )

      Liderem Sixers jest Embiid. Nie ma tu o czym dyskutować nawet. A przez brak rzutu Simmonsa właśnie Joel traci najwiecej, bo musi mu robić miejsce na wjazdy i przez to gra dalej od kosza i wali te trójki ze średnim skutkiem. Imho brak rzutu Simmonsa dzieli Sixers od bycia prawdziwym contenderem. Jeśli nad tym nie po pracuje to nie raz przegrają przez to serie jak choćby rok temu z Celtics. Jeden Butler to może być za malo, bo TOP5 wschodu jest silne jak nigdy. Zalety Bena są oczywiste – podania, zbiórki, obrona. Wszystko jest. Oprócz rzutu i wolnych. A to w dzisiejszej lidze podstawa.

      (19)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    ostarnio cisneliscie po golden state i nie wspomnialiscie o 30pkt duranta ktory jedyny zagrał dobry mecz, dzisiaj rzucil 32pkt i znowu ani slowa… gra w tym sezonie jak mvp ale że nie warto go chwalić bo ludzie go cisną to o nim nie wspominacie….

    (-2)
    • Array ( )

      Spoko, że Durant wcześniej też zdobywał po 30pkt na mecz, ale GSW nie wygrywało tych spotkań, więc po co to wspominać? Jaki jest z niego MVP jeżeli nie potrafi zrobić różnicy na parkiecie?

      (3)
    • Array ( )

      MVP który ma ogromne problemy z wygraniem meczu bez Curry’ego 😀 MVP to nie tylko robienie dobrych statystyk 😉

      (8)
    • Array ( )

      Admin zakochany w lebronie jest przeciez a ze durant najlepszy w Nba i co mecz ma 30 punktow no to sie kazdemu znudzilo jak zdobedzie znowu 40 to cos wspomna nie potrafi wygrywac bez kurczaka to obejrzyj dzisiejszy mecz i zobacz kto go wygral 🙂

      (0)
    • Array ( )

      rzucal po 40 i 50 i gral kompletnie bez wsparcia sam ciągnął zespół… nie potraficie byc obiektywni bo curry jest sympatyczny a duranta sie nie lubi dla zasady, najbardziej mnie irytuje to że nawet taki admin tego nie widzi…

      (4)
    • Array ( )

      Bez Currego i Greena, bez dwóch znaczących graczy w drużynie. Umniejszanie Durantowi przez przegranie paru spotkań jest słabe.

      (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Misiowaty Jokic, który jednak cos tam pracowal nad tym cialem jest juz All Starem. Kiedys misiowaty Gasol, który popracowal na cialem stał sie All Starem. Nie są oni ani czarni, nie mają jakichś tam lepszych włókien mięśniowych i nigdy wyżyłowani, jak czarni bracia nie będą. Ale w jakimś stopniu popracowali nad ciałem (w koncu pracują z najlepszymi fachowacami), posiadają wysokie IQ koszykarskie + zawsze grożą rzutem z poza pomalowanego i efektem tego dominują nad innymi atletycznymi centrami. Taki przykład tylko daje tak w kwestii jeszcze tego “sufitu Doncicia”.

    (29)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “gdy był potrzebny w czwartej wiele do powiedzenia nie miał”

    litości…

    pierwsze 4 minuty 4 kwarty Simmons przesiedział na ławce, bo trener dał mu odpocząc

    w pozostałych 8 minutach
    scoring Sixers :

    Simmons makes 2 pt jumpshot
    Redick makes layup – assists by Simmons
    Simmons makes free throws 2 od 2
    Embiid makes free throw 1 of 2
    Embiid makes free throw 2 of 2
    Korkmaz makes 3pt – assists by Chandler
    Embiid makes free throw 1 of 2
    Embiid makes free throw 2 od 2
    Embiid makes 2pt layup
    Simmons makes dunk – assist by Redick

    ergo
    w 4 kwarcie

    Simmons 5 pts własnych plus 2 asysta
    Embiid 6 pts
    Korkmaz 3 pt
    Redick 2 pt i 1 asysta
    Chandler 1 asysta

    produkcja :
    Simmons 5 + 2 – 7
    Embiid 6
    Redick 2 + 2 – 4
    itd

    Simmons był najbardziej produktywnym zawodnikiem Sixers w ciagu tych 8 minut, które spędził na parkiecie w 4 kwarcie

    “na tę chwile to elitarny role player”

    wyniki wyszukiwania Google dla zapytania : “Ben Simmons superstar” – 27, 400 000 wyników, “Ben Simmons roleplayer” – 44 wyniki

    PS : już bardziej i częściej jako roleplayer postzregany był i jest Bill Russell, którego wielu widzi w pozycji najwybitniejszego koszykarza wszech czasów

    postrzeganie zawodnika jako star or role przez pryzmat 4 kwarty też jest dziwne, bo w ten sposób, siłą rzeczy, do pozycji roleplayer trzeba by sprowadzić np Shaquille O’Neal

    PS 2 : jesli sprawdzą się moje, ale w sumie – dośc oczywiste – przewidywanie i niebawem Sixers zaproponują Simmonsowi max kontrakt, to jak to wtedy będzie wyglądało ? role player za 200 mln ? jesli dostanie miejsce w All Star albo All NBA ? role player ?

    kto chce poczytać coś sensownego, polecam tutaj :

    http://www.nbcsports.com/philadelphia/76ers/forget-jumper-ben-simmons-becoming-elite-2-way-player

    (-35)
    • Array ( )

      Lol argument z google niszczy wszystko, jak to przeczytałem to prawie oplulem ekran hahaha mistrz!

      (26)
    • Array ( )

      Kolejny raz manipulujesz statystykami. Pisząc o ostatnich 8 minutach 4q (bo wtedy na parkiet wszedł Ben) nie uwzględniłeś zejścia Embiida i Redicka , a potem zestawiasz ich produktywność na parkiecie w jakimś wycinku czasowym, który jest różny dla każdego z tych zawodników. Nieźle 😀

      (37)
    • Array ( )

      Nikt nie widzi Russella jako goat`a po za Tobą. Nikt. I nikt nie robi z Simmonsa kogoś kimś nie jest poza Tobą. Nikt. Nie wiem czy zauważyłeś kolego, ale Twoje `analizy` coraz częściej to jak strzał w kolano. Keep up good work mate.

      (13)
    • Array ( )

      @WPP Kocham twoje analizy, mysle ze tutaj na forum strasznie sie marnujesz, ludzie w Polsce wiedza malo o baskecie za oceanu, albo tyle ile im powiedza. Własnie dlatego jestes bardzo nie docenionym talentem analitycznym, bardzo jestes tu hejtowany. Mysle, ze czytelnicy Gwiazd Basketu, juz dawno osiagneli swoj sufit, jesli chodzi o rozumienie twoich wykwintnych analiz. Na pewno znasz angielski, jest duzo miejsc gdzie moglbys sie wykazac i oswiecic kibicow NBA na calym swiecie. Tutaj, to tak, jakbys czytal poezje małpą. Wierze, ze jak przestaniesz pisac tu a przeniesiesz sie na jakis amerykanski portal, ktos wylapie twoj talent i zrobisz duza kariere za oceanem, Moze takie Phoenix ci zatrudni, jako takiego Jerrego Westa jak w Clippersach, pozniej Danny Ainge jako swojego doradce na starosc, pozniej przejmiesz stolek Popa. Wiem ze dasz rade, musisz poczynic odpowiednie kroki w tym kierunku. Polecam jako pierwszy krok przestac tu pisac, ciezko zeby udalo sie spelnic American Dream na jakims tam polskim formu. Ale nie martw sie, bedziemy Cie tam wszyscy czytac, pozniej bedziemy wytaykali palcami tych ktorzy Cie nie doceniali. Zycze powodzenia

      (27)
    • Array ( )

      teza : “Simmons nie było kiedy był potrzebny w 4 kwarcie”

      odpowiedź dowiedziona argumentami : w czasie kiedy był na boisku w 4 kwarcie, okazał się najbardziej produktywny ze wszystkich w swoim zespole.

      to, ze inni opuścili 1-2 minuty gry w tym czasie, nie zmienia żadnych faktów.

      chyba, że redaktor miał na myśli to, ze coach wpuścił go zbyt późno do gry, ale w wymowy zdania wnioskować można było jednak coś innego.

      jesli uważasz, że nastąpiła manipulacja, śmiało : przedstaw jakąś inną formę zestawienia, które jest w kontrze do mojego. teoretyzowanie a’prepos – nie wyjaśnia niczego ani nie kontruje.

      (-24)
    • Array ( )

      Jeżeli “to, ze inni opuścili 1-2 minuty gry w tym czasie, nie zmienia żadnych faktów” to zagrajmy sobie wszyscy w tą grę. Dodając te brakujące minuty Embiidowi, które podobno nic nie znaczą okazuje się, że zdobył w magicznych 8 minutach 8 pkt. 8 pkt Pana Embiida oznacza, że Twoja tabela ” produkcji ” ma innego lidera, bo jest nim nie Simmons a Embiid i całą Twoją teorię trafił szlag 😀

      (12)
    • Array ( )

      P.S. Przeoczyłem jeszcze asystę Embiida, jego całkowity wynik “produkcji” w takim wypadku wynosi jeszcze więcej, czyli 10 pkt. Dla Ciebie @WPP oto nowa tabela produkcji:
      Produkcja (Liczona w czasie, który sobie sam wymyśliłem, ponieważ 1 czy 2 minuty nie mają znaczenia)
      – Embiid 8 pkt + asysta
      – Simmons 5 pkt + asysta

      (8)
    • Array ( )

      @wpP:
      Ty obłudny naciągaczu…
      Zapomniałeś dodać, że:
      – większość z tego czasu, o którym piszesz Simmons grał na zmienników Indiany.
      – fakt zaliczono mu asystę bo takie są głupie przepisy, a fakt jest taki, że to zwykłe podanie, z którego JJ sam sobie wypracował pozycję i skończył SAM, i to podanie nie miało znaczenia, ot zapisane w statystykach
      – zapomniałeś o kluczowym Offensive Foul Simmonsa na niecałe 2 minuty, co spowodowało praktycznie zaprzepaszczenie dogonienia Indiany
      – 1/3 z czasu o którym piszesz, grał bez czołowych zawodników w swojej drużynie, to logicznym jest, że nawet taka nieudolna persona w shootingu coś wciśnie spod kosza
      – 4 punkty zdobył w garbage time gdzie wynik był rozstrzygnięty

      Także, przebrzydły kłamco, jak chcesz błysnąć statystykami OBEJRZYJ najpierw to co się dzieje na boisku by się nie zbłaźnić….

      Dziękuję za uwagę, z mojej strony SZACH I MAT….

      (31)
    • Array ( )

      I co wam przyszło z polemiki z nim? Naprodukowaliscie się żeby odpowiedzieć trollowi-istocie, który ma swój świat i który wam teraz nie odpowie, bo się nie da. Albo strolluje jeszcze bardziej. Możecie sobie powiedzieć “świetna robota”, a on będzie bredzil pod następnym artykułem… Jedyne co warto jak dla mnie to przypominać mu Supergiganta, tam się pięknie blaznil, dobry materiał poglądowy dla postronnych.

      (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ariza jednak do Wizards,. Dlatego Lebron nie miach humoru w czasie rozmowy z dziennikarzami przed meczem w Houston. A może choroba go chwytala bo nosem pociagal. To by tłumaczyło quit w 4 kwarcie.
    A tak swoją drogą jeśli żaden superstar nie będzie chciał w lato do Lakers to idę o zakład, że trafi do nich ktoś z piątki Kemba, Vucevic, Middleton, Harris, Cousins. Kogo obstawiacie? Ja bym chętnie widział Nikole Vucevica. Szybki i dobrze strzela. Idealnie pasowalby do biegajacych Lakers. Taki lepszy Mcgee. I w swoim prime.

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ponawiam prośbę o pisanie chociaż jednego artykułu tygodniowo na temat Polskiej ligi w kosza + polskich drużyn w pucharach (Arka, Anwil, GTK, Stelmet, to więcej niż piłka nożna miała łącznie przez ostatnie 10 lat) wystarczy w sobotę wieczorem, tak jak npaw w niedzielę, napisać jeden dłuższy artykuł zbiórczy o tym co się działo w plk w minionym tygodniu, jeśli żaden z was nie ogląda, albo po prostu nie ogląda wszystkiego, to możecie otworzyć jakąś rekrutację na nowego piszącego, ktoś się na pewno znajdzie, pozderki kochani gwba forever <3

    (7)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem ten mecz. Westbrook to turbo kretyn(na boisku a szczegolnie poza). Ja bym z takim człowiekiem 5 minut nie wytrzymał, a co dopiero jacyś Europejczycy co muszą z nim szatnie dzielić.

    (9)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Czasem mam.dosyc tych wszystkich zmanierowanych gwiazdeczek ze sportu, muzyki i telewizji. Ciuszki,fryzurki, i cwaniakowanie co to nie ja.

    (4)
    • Array ( )

      No niestety takie czasy, że promuje się wizualną cepelię i umysłową biedę bo to się najlepiej sprzedaje.

      (3)
    • Array ( )

      No chyba nie. W sytuacji jakiej są Lakers to już Lonzo, Rondo lepsi, defence mają, dobrze rozgrywają i tyle wystarczy. Nie trzeba kolejnego ball-hoga z przerosnietym ego

      (3)
    • Array ( )

      W żaden sposób się takiego transferu dokonać nie da. Poza tym Ingram to topowy ligowy 21-latek, z masą potencjału.

      (-4)
    • Array ( )

      Gryzzli

      To jest ryzykowne, ale:
      – Wall ma akurat świetny defense o czym świadczy powołanie do all defense. Zalicza najwięcej bloków posrod rozgrywających,
      – Rondo ma już 32 lata, nie rzuca, gorzej broni, nie weźmie ciężaru gry kiedy Lebronowi nie idzie
      – Wall jest w swoim prime, w nowym towarzystwie i z perspektywą walki o pierścień może być tylko lepiej zarówno mentalnie i na boisku. Będzie miał obok siebie Lebrona, Magica których będzie szanował.
      – Wall potrafi kreować dla innych (patrz Gortat)
      – Wall lubi błyszczeć. Los Angeles to idealne miejsce dla takiego zawodnika. Jeśli chodzi o Ego i ball hog to jest kwestia kompromisu. Butler poszedł do Sixers i nie robi smrodu bo mu zależy na nowym starcie w dobrej ekipie,
      – Lakers mogą mieć duży problem ze sprowadzeniem gwiazdy w lato, a tu dostają Walla na 4 lata w swoim prime. Mają Kuzme, który celuje w all star i kosztuje 1,5 miliona. Podobnie Hart – świetny role player w niskiej cenie, który gryzie parkiet i nie potrzebuje piłki.

      Jeśli Wall nie wypali, zawsze można próbować pchnac za inną gwiazdę.

      Wall
      Hart
      Lebron
      Kuzma
      Mcgee

      Z ławki Lonzo, Lance, Ariza, Svi, Wagner, Chandler

      Jak dla mnie git.

      (-1)
    • Array ( )

      LAL
      da się, polecam Espn trade machine 😉
      Zgoda co do Ingrama i datego Wizards chętnie go wezmą i sparują z również młodym jeszcze Bealem 😉 gdyż Ingram do Lebrona zwyczajnie nie pasuje, a czekać kilka lat nie mogą.

      (-3)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SB99
    Odpowiedz

    Admin, a może by tak zrobić artykuł o Simmonsie i jego non-shootingu bo ta debata ciągnie się tutaj od początku sezonu 😉

    (4)
    • Array ( )

      Simmons nie rzuca ponieważ:
      1. rzucać nie umie, nie ma do tego talentu. Jego osobiste są koślawe, niepewne i wykonywane niejednokrotnie w inny sposób. żadne YT składankj mnie nie przekunują.
      2. ma doskonałe warunki fizyczne i z nich korzysta bliżej obręczy. Niestety udaje mu się to w początkowej i środkowej części spotkania, kiedy te zdobycze są jakby wpisane w możliwe straty. W ważnych momentach jest podwajany i pozbywa się spaldinga.
      3. Jest wielu zawodników któdzy się rzucać nauczyli np. Rondo czy Rubio ale on nawet nie próbuje… w pewnym sensie propsy za realizację założeń taktycznych.
      4. Pisanie że rzucanie jest mu niepotrzebne i że ,,on potrafi ale nie musi ” to wierutna BZDURA…

      (15)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis to jest potwór. Wyobraźcie sobie Shaqa z o wiele lepszym podaniem. To właśnie GreakFreak. 27p/13zb/6as w 34 minuty na skuteczności 58% z gry. Miazga. A teraz wyobraźcie sobie że ta bestia dodaje do repertuaru rzut za trzy na jako takim poziomie (powiedzmy te minimum 30% ). Byłby nie do zatrzymania, zresztą juz teraz ciężko go zatrzymać. Swoją drogą podobno intensywnie nad tym rzutem pracuje wiec za sezon lub dwa powinien być lepszy w tym elemencie. Ta ligę będzie należała do niego. A ma dopiero 24 lata. Jeszcze ze dwa sezony temu nikt nie był w stanie wymówić jego nazwiska, a teraz to żaden problem. Antetokounmpo. Jestem fanem tego pracusia i życzę Bucks jak najlepiej mimo, że prywatnie kibicuje Pistons. James może spać spokojnie. Giannis i Davis (też bestia, ale inny styl) przejmą ligę po nim. A jest jeszcze Embiid. I każdy z nich to Big man przed prime. Jednym słowem – nieograniczony sufit. Czyżby powrót do czasów gdzie to wysocy byli kluczowi? Why not. Durant czy Curry w przyszłym roku skończą 31 lat więc to już weterani przez duże W, ale nie ma co się martwić. Nadchodzi czas Giannisa.

    (9)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons jest strasznie przereklamowany..nie umie rzucać osobistych ,a to już nie do przejścia, cofnął się w stosunku do roku poprzedniego.Jeden mądry piszę że grał dobrze…ufff….Jokic jest niesamowity, przeciwieństwo Westbrooka klasycznego gluptoka.

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Blazers beat Raptors

    no i proszę
    backcourt 24 shots zamiast 40+
    i od razu jest efekt

    swoją drogą, sposób w jaki Evan Turner poprowadził back up crew Blazers przeciw starterom Toronto mógłby dac head coach Stotts sporo do myślenia, choć wątpliwe, by chciał on coś zmienić w ustawieniu zespołu; wiele zespołów NBA nie potrafiło i nie potrafi, oraz nie będzie potrafić, podjąc odważnych decyzji i zrezygnować z teoretycznie większego talentu dla prawdopodobnie lepszego Fit

    Lillard shots per game
    avg. 19,6
    kiedy mniej niż 15 : Blazers 7-1

    Mc Collum
    avg 18,2
    kiedy mniej niż 15 : Blazers 8-1

    kiedy Lillard & Mc Collum jednoczęsnie mniej niż 15 : 5-1
    w jednym meczu w/o Mc Collum + Lillard mniej niż 15 : W

    generalnie, im większa dywersyfikacja shooting volume w Blazers tym lepsze efekty, bo po prostu dwóch niskich gunnerów nie udźwignie ciężaru skutecznej ofensywy, zwłaszcza w best of 7, ale takzę trudniej o zaangażowaną obronę z wysokimi, którym nie dostarcza się częściej piłki w ataku i zmusza do bezcelowego biegania, poza tym : Nurkic czy Zach Collins, także Aminu to są gracze o profilu zbalansowanym, lubią brać czynny udział w ataku, a nie tylko jako scrennerzy czy skaczący po piłki po cegłach niskich shooterów

    (5)
    • Array ( )

      Każdemu rezerwowemu zdarzy się dobry mecz na miarę pierwszej piątki. Kluczowe jest tu słowo “zdarzy”. Właśnie dlatego są rezerwowymi bo nie są w stanie grać na takim poziomie cały czas, a tylko sporadycznie. Jakby tak było to nie byliby rezerwowymi albo Blazers mieli by bilans 23 – 4. Dziś mieli 66 % jutro będzie 36% – taka to już cecha rezerwowych.

      (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego z Gianisa bez rzutu robi się MVP , a z młodszego o dwa lata Bena Simmonsa z lepszym przeglądem parkietu robi się role playera??

    (-8)
    • Array ( )

      Bo Giannis robi 27/13/6 i rzuca wolne na 70%.simmons robi 15/9/8 i rzuca te wolne na 58%.widzisz różnice?? Zresztą nikt tu nie robi z Simmonsa role playera,ale do elity mu daleko. 😉

      (17)
    • Array ( )

      @Anonim

      nie zwracaja uwagi na tutejszą egzotykę.

      Simmons i Giannis mają podobny eFG %, podobny procent celnych rzutów biorą z asyst kolegów [Simmons o 3 % mniej nawet].

      jedyna róznica, to taka że Ben ma obok siebie Embiida czy Butlera, z którymi musi się dzielić piłką, rzutami i całą resztą ofensywnej produkcji.

      dlaczego Ben rzuca najmniej ?
      to proste.
      bo on umie być wartościowy bez zdobywania wielu punktów.

      Embiid, Redick czy Butler muszą rzucić odpowiednią ilość z gry, żeby w ogóle coś wnieśc do swojej produkcji.
      Fakt, ze mają obok siebie takiego Altruistę jak Simmons, który świadomie oddaje częśc akcji dla nich, zeby drużyna była lepsza, już jest ich szczęściem w tej bajce.

      Giannis z kim ma się dzielić ? Z Middletonem, Brogdon czy Bledsoe ? :]

      Simmons ma obok siebei dwóch All Star do podziału statystycznego i rzutowego tortu.
      Giannis nie dzieli się z nikim istotnyn.

      oto cała tajemnica.
      2 plus 2 jest 4.

      PS : z dodatku nikt nie robi mu zartzutu z tego,,ze za 3 pt celuje ledwie 13 %
      lepiej jakby wcale nie rzucał, bo próbując tylko marnuje posiadania

      obaj grają po prostu right way – są najwyżsi na boisku, najszybsi, naj atletyczni, świetni z piłką, idą na lewą, na prawą, spin move, low post

      im więćej oni grają inside, tym większe pole do popisu dla kolegów : Redick, Butler, Brogdon czy Middleton

      to naprawdę nie jest dziwne, że właśnie Sixers i Bucks są w czołówce NBA

      warto też dodać, ze w ub rocznych Playoffs :

      Giannis FTS : 69,1 %
      Simmons FTS : 70,7 %

      Simmons ofk nie miałby problemów z 20 shot per game, ale co wtedy będzie z kolegami, którzy nie dostając swojej porcji piłek nie dołożą się w żądnej innej kategorii ofensywnej i drużyna będzie po prostu gorsza ?

      radziłbym po prostu, nie tobie ofk, ale innym, nie patrzeć na koszykówkę tylko przez pryzmat stylu gry Jordana. są jeszcze inne dobre wzorce, wygrywać, być wybitnym zawodnikiem, prowadzić zespół, można na wiele innych sposobów.

      swoją drogą, gdyby w 2002 czy 2003 roku ktoś powiedział, ze za 15 lat w NBA pojawi się 15 cm wyższa, znacznie bardziej atletyczna i agresywniejsza w ataku wersja Jasona Kidda, to wszyscy by się złapali za głowę : rety, to bedzie bestia !

      a dzisiaj taki gracz jest w NBA, robi swoje i nadal są tacy, których obchodzi to, ze on nie rzuca z daleka, tak jakby przynosiło to jakieś szkody drużynie albo jemu samemu

      ale, no problemo, Shaq wygrał 4 tytuły i nadal niektórzy negują jego postać, bo nie umiał ponoć rzucać wolnych i prowokował Hack defense

      LeBron ma 3 pierscienie, 8 NBA Finals z rzędu, a Skip po jakimś mało ważnym meczu w listopadzie mówi, że LeBron odpada z all time great race, bo nie trafił osobistych w końcówce :]

      (-13)
    • Array ( )

      Oczywiście że jest różnica i nie wspominałem że Simons to elita i może nigdy się nie nauczy rzucać. Ale równie dobrze za dwa lata może nią być rzucać 70 % osobistych i robić nawet średnia triple dubble jak ktoś patrzy ślepo w staty . Dwa lata temu Giannis miał podobne staty co teraz Ben .
      Myślę że ich styl gry jest trochę podobny i Gianis jest trochę przeceniony A Ben trochę niedoceniony.

      (1)
    • Array ( )

      Możliwe, ale Giannis to PF i potrafi byc clutch.Simmons to PG i clutch nie jest.wiec może warto spróbować Simmonsa na PF.Ciekawe jakby sobie poradził

      (6)
    • Array ( )

      @Wielmoznyprzecinek jeśli dla Ciebie Middleton, Brogdon czy Bledsoe to NIKT ISTOTNY to powinieneś zakończyć karierę analityka i zajął się zbieraniem plakatów. Nie da się tego czytać i nie usmiechnąć się pod nosem. No nie da, chapaeu bas. Ps. Giannis to kandydat na MVP i lider, Simmons to element układanki. Taka jest różnica miedzy nimi.

      (10)
    • Array ( )

      Jakie all Time race dla LeBrona skoro mistrzostwo zdobył w czasach slabiutkej ligi, a wcześniej zaliczal spektakularne quity. Co Ty Wielmnozny wymyslasz.

      (0)
    • Array ( )

      Wielmozny ty zdajesz sobie sprawę ze porównujesz top5 ligi z Simmonsem i sugerujesz, ze to ten sam level?To tak jakby porównać Curry z Bealem. Z każdym kolejnym postem tracisz w oczach.Ten argument z google wygrywa i tak. Salut. 😂😂

      (5)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    @wes – T
    Cóż, ostatnie dwa sezony pokazały, że MVP to jednak robienie dobrych statystyk 🙂

    A odbiegając od tematu dyskusji, kiedyś w NBA nie można było bronić strefą tylko 1 na 1.
    Czytając niektóre artykuły i komentarze wnioskuję, że teraz można bronić strefą, prawda?

    (2)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    http://scoopb.com/sixers-ben-simmons-shouldnt-care-about-jumper-should-care-about-being-a-floor-general-says-retired-nba-player/.

    Tu macie artykuł wysuwający tezę, że Simmons na razie nie musi rzucać za 3. Jest tam tez jednak napisane, że musi on wykształcić solidnego jumpera aby być bardziej respektowanym przez obrońców. Bardzo ciekawe jest ponadto porównanie Bena do Jasona Kidda, który w początkowej fazie kariery również nie groził rzutem a mimo to zaprowadził Nets do finałów 2 razy . Ciekaw jestem waszych opinii.
    Pozdrawiam

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    DEN – OKC -dobre spotkanie. Ciekawe byłoby zobaczyć ta parę w playoffs. Uwielbiam oglądać jak DEN dzielą się piłką i jak ich to cieszy. A nikt nie napisał o udanym debiucie Swaggy P?

    Patrząc jak Westbrook po raz kolejny nie radzi sobie z porażka to przyszło mi do do głowy, że WPP to taki Westbrook tego forum:
    – obaj lubią statystyki
    – obaj uważają, że są najlepsi i nie popełniają błędów
    – obaj “stawiają” się do wszystkich
    – obaj lubią odpalić z 9-tego metra przez ręce zamiast zagrać zespołowo i przyznać komuś rację/podać piłkę.

    I jeszcze w kwestii Bena Simmonsa. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że jest słaby i nie jest gwiazdą PHI, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien się upierać Ben, że jest najlepszy na świecie i nie może nic poprawić. Każde zwrócenie uwagi na pewne braki traktowane jak obraz świętości?
    Jeśli WPP zaszczyci moją skromną osobę odpowiedzią na moje poniższe pytania to będzie mi miło (prosta odpowiedź TAK/NIE lub max 1 zdanie, bez wywodów i odbiegania od tematu:
    1. Czy Ben Simmons może coś jeszcze poprawić w swojej grze czy już jest graczem kompletnym? TAK/NIE
    Jeśli TAK to poprawienie jakiego elementu było dla niego z największą korzyścią?
    2. Czy Ben Simmons gdyby dobrze rzucał za 3 i z dalekiego półdystansu byłby graczem lepszym/groźniejszym zawodnikiem niż jest obecnie? TAK/NIE

    (9)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    A i jeszcze jedno pytanie do WPP bo pochwalił się umiejętnością korzystania z google i lubi statystyki. Jakie są wyniki wyszukiwania jak się w tym Twoim wyszukiwaniu wpisze “Ben Simmons role player” a nie “Ben Simmons roleplayer” ? 🙂

    (6)
    • Array ( )

      “role player” wyrzuca wyniki, w których słowa “role'” i “player” występują osobno, bez związku ze sobą nawzajem i Simmonsem, a często w liczbie mnogiej.

      np “I’m a basketball PLAYER first, and a ROLE model to kids, Simmons said” albo ” [Simmons] ROLE is now defined and the two PLAYERS are starting to build (…)” itp.

      ale chętnie oddam sprawiedliwośc każdemu, kto znajdzie 5 wyników, pod którymi autor dowodzi, ze Simmons jest “role player” w Sixers.

      “roleplayer” jest bardziej treściwy, bo wyklucza osobne “player” i “role”, ale nawet w tym zawężeniu nic nie pokazuje, owszem są wyniki uwzględniająće “roleplayer” i Simmonsa w jednym tekscie, ale nigdy nie traktują O Simmonsie jako o roleplayer.

      a wyniki wyszukiwań przedstawiłem w kontrze do oryginalnej tezy jaką przedstawił redaktor w notce, że Ben jest “rolesem”.

      o tym, ze jest “superstar” dla wielu obserwatorów NBA – dowodów jest wiele.
      o to, że dla choć paru jest “role player” nie ma żadnych.

      ofk, zawsze można mieć własne zdanie, inne niż reszta, ale mimo wszystko są też pewne limity samodzielności, bo trudno pewne sprawy po prostu sensownie uargumentowac, nie wywracając jednocześnie do góry nogami sensu koszykówki i pewnych zasad i definicji, które są niezmienne jako fundament postrzegania tej gry.

      (-14)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Joker niby misiowaty, ale jakby Westbrookowi plaskacza sprzedał to by mu do śmiechu nie było. Adams też już nie był takim chojrakiem jak z Cauley-Steinem 😉 chociaż Jokić sam już odchodził.

    (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    WPP pytanie mam takie jedno małe skromne… czy jeśli partnerzy znakomitego nawet PG mają gorszy dzień, rzuty nie wpadają, to powinien na siłę szukać ich na boisku czy jeśli mając (ponoć) umiejętności strzeleckie powinien chociaż spróbować przejąć dany mecz, serię , całe PO … w stylu Kobe MJ itd; pytam w wiadomym kontekście. Ja to skwituje krótko jeśli Benek chce być graczem pokroju Rajona to nim będzie z pewnością, jeśli chce by graczem poziomu Magica to uuuuu to byłby progres EVER ! 😉

    (9)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    ….ale anonim ma rację, może nie musi to robić B.admin tylko zlecić to komuś. Ważne by pisał ciekawie z lekka ironia, rzetelnie, by się dobrze czytalo…
    Naprawdę uważam, że miejsce na PLK by się przydało tylko trzeba by podejść strategicznie, by sam format nie przynudzal. Jest tu sporo kibiców z miast, w których PLK ma swoje drużyny i może warto rozwijać ten kierunek. Jednocześnie napisać do PLK by może trochę wsparli projekt, bo przecież B nie prowadzi akcji charytatywnej i nikt nie będzie nic za darmo robił dla pasibrzuchow spijajacych śmietankę gdzieś w zarządach.
    Ja uważam tak: fajnie było by pomijając dostępność basketu w internecie, by koszykówka wróciła do TVP na poczatek raz w tygodniu ok godzinki gdzies w jakimś czasie mniejszej oglądalności, bo fascynaci się dostosuja. Podam przykład z życia jak ktoś pamięta jeszcze NBA w TVN… ja po szkole w poniedziałek miałem już naszykowane VHS do nagrania NBA action i skrótu mecz. Czekałem tydzień na następny, a niech tylko mi ktoś do pokoju próbował w tedy wejść xd

    (1)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Simmons to nie jest zadaniowiec ale tez nie jest nawet 2 najlepszym graczem zespołu. Liderem jest Embiid, drugi to Butler a Simmons jest trzecia gwiazda z ogromnym zapleczem atletyczny oraz ogromnym deficytem rzutowym, najbadziej widocznym na linii.

    (5)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    “dodając te brakujące minuty Embiidowi” @ Grabek

    ręce opadają :]

    w ostatnich 8 minutach :
    Embiid zdobył 6 pts,
    Simmons 5 pts i asystę.

    ergo :
    Embiid wyprodukował 6 pts,
    Simmons 5 plus 2, czyli 7

    co tu jest niezrozumiałe albo “zmanipulowane” ?

    To są fakty, to jest 2+2=4.

    bezsilnośc, twoja i wielu innych, wobec logiki mojej argumentacji, jest po prostu PRZEKOMICZNA :] a jednocześnie odpuścić nie mozecie, więc po szyję w kłamstwo, trolling i śmieszność popadacie.

    niesamowite, jeden człowiek ośmieszył całą armię “:]

    (-3)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    @ Baz

    ad 1 ] free throws : liczba i procent

    ad 2] to sa spekulacje
    Blake Griffin poprawił jumpshot, przerzucił akcenty na perimeter game i czy stał się obiektywnie lepszy ?

    ja widzę gracza w układzie zespołowym.
    non shoting Simmonsa nie szkodzi Sixers, co pokazują wyniki i best Lineups.

    @Henio

    Kobe i Jordan to nie byli point guards, tylko shooting guards.

    Simmons nie będzie graczem a’la Rondo, z Rondo łączy go tylko wstrzmiężliwośc w używaniu long range shots. Simmons ma 6-11 i waży pewnie ok 240 lbs, ma doskonały atletyzm. dzięki temu łatwo z pozycji point foward schodzi na low post, łatwo używa warunków w grze screen-pass na obwodzie, dobrze rozgrywa screen and cut plays itd.

    Rondo jako 6-1, 185 lbs nie miał takich mozliwości, więc gros czasu spedzał na obwodzie, po oddaniu piłki kryty na radar. I nadal nie kaleczyło to ofensywny Bostonu !

    więc jak mobilny, schodzący nisko, grający screen pass Simmons miałby szkodzić Sixers ? każdy kto widzi ich grę – jeśli rozumie basket, choćby w stopniu podstawowym, musi to dostrzegać i rozumieć.

    nikt w NBA nie kryje Simmonsa tak jak kiedyś kryto Rajona Rondo. Krycie Simmonsa na radar to samobójstwo i każdy już to wie.

    to tyle.

    reszta rzekomych “nawiązań” do moich postów czy poglądów albo “odpowiedzi” skierowanych do mnie zawiera tyle fałszerstw, trollingu, obelg pod moim adresem, że po prostu autorzy nie nadają się do skomentowania. Jesli administatorzy nic z wami nie zrobią, to stratne będzie tylko to forum, ponieważ ja was już czytać nie zamierzam, bo szkoda każdej sekundy.

    (-3)
    • Array ( )

      Ale jak to? Przecinek, nie odpowiesz na zarzut, że LeBron zdobył mistrza w czasach najsłabszej ligi, a na dodatek wcześniej zaliczal spektakularne quity, więc nie ma sensu o nim wspominać w kontekście all time race? Zupełnie nie rozumiem dlaczego.

      (1)

Gwiazdy Basketu