fbpx

Szanowny pan Jim Butler i smok Goran, kontuzjowane kolano Joela Embiida!

22

Dzień dobry i zapraszam do mojego świata.

101, 102, 82, 90, 77, 99, 100 punktów zdobyły dziś w nocy drużyny pokonane. Myślicie, że do komisarza Adama Silvera dotarły nasze sygnały? Że bez obrony nie ma widowiska, że emocji brakuje i oczy się kleją? Delikatnie założenie z mojej strony: w drugiej połowie sezonu będzie mniej gwizdania i niższe wyniki. Ekipy z zakusami na pierścień zaczynają pracować mocniej, tankowce zwalniają, reszta się dopasuje.

philadelphia 76ers 127 washington wizards 101

Informacją dnia jest z pewnością uraz kolana Joela Embiida, który po widowiskowej akcji zakończonej z góry wylądował na lewą nogę, która nienaturalnie wygięła się do środka w stawie kolanowym. Klasyczny przeprost, dość mocny no i waga superciężka. Szczerze wierzę, że będzie dobrze, opuści 2-3 mecze i będzie biegał jak dotąd. Czekamy na wynik badania rezonansem magnetycznym. Trzymajcie kciuki. Sezon całego klubu i tegoroczna statuetka MVP zależą od tego wyniku. Pytanie brzmi czego tam szukał Garrison Matthews i do czego próbował doskoczyć? Kolejne pytanie, gdyby Joel przez cztery dni nie musiał siedzieć w zamknięciu w reżimie sanitarnym tylko normalnie funkcjonował treningowo, czy noga zachowałaby się jak należy, ech…

Wynik meczu schodzi oczywiście na dalszy plan. Sixers są zespołem znacznie silniejszym fizycznie (49-32 na tablicach) i bardziej utalentowanym. Na dodatek mają bardzo kompetentnych obrońców na Bradleya Beala (19 punktów 1 asysta 3 straty) którego po raz kolejny udało się zneutralizować, a co za tym idzie, Wizards sami siebie zaczarowali. Wiem, że się powtarzam, ale ich roster jest fatalnie skonstruowany oraz źle prowadzony. Taktycznie tu się naprawdę dzieje jakiś sabotaż, gracze zadaniowi nie wiedzą co robić w ataku, izolacja goni izolację, drive and kick co najwyżej, ale to trzeba jeszcze umieć rzucać bez kozła i takie tam. Po raz kolejny szacunek za pracę Mattise’a Thybulle’a oraz Danny’ego Greena w obronie, lepszą niż ostatnio skuteczność Shake’a Miltona, a także dalekie trafienia Korkmaza.

denver nuggets 103 memphis grizzlies 102

Jestem przepowiadaczem przyszłości! Noc niefartowna, ale zawsze mnie cieszy dobrze nakreślony scenariusz meczu:

A więc napastowany Jamal Murray zaliczył (1/14 z gry) ale pozostał pożyteczny – nie tracił piłek, umiejętnie podawał, a tę asystę będą mu wyświetlać do końca kariery w akcjach top dziesięć:

Pojedynek na tablicach zażarty, remisowy. Ciężar niesienia ofensywy wziął na siebie Joker (MVP!) który jednak operował głównie na przedpolu/ półdystansie. Przy jego nazwisko znajdziemy 28 punktów 15 zbiórek i 7 asyst. Kontrowersje wywołała ostatnia akcja, czy Ja Morant był faulowany? Moim zdaniem absolutnie nie, sędzia podniósł rękę przygotowany by reagować, ale gwizdka nie było jak zarzekali się rozgorączkowani komentatorzy. No i właśnie, jak to jest z tym Jokerem? Taki bezużyteczny w obronie, ale jednak cwaniak i sprawność ramion fenomenalna… popatrzcie sami:

cleveland cavaliers 82 new orleans pelicans 116

Gospodarze dostali taką burę za blamaż z Minnesotą, że dziś latali na wysokości lamperii. Inna rzecz, że powrót Kevina Love (4 punkty 1 zbiórka 10 minut) zmącił dotychczasowy porządek w ekipie Cleveland. Byliby już gościa odsunęli od gry wzorem Aldrige’a, Drummonda czy PJ Tuckera. Celem jest pokazać, że chłop wciąż potrafi grać, a jeśli tak to niech się pospieszą, bo do zamknięcia okna transferowego niecałe dwa tygodnie.

Dziewięć punktów zdobyte przez Cavs w trzeciej kwarcie to niechlubny rekord tej kolejki. Straszny mecz pod względem organizacji, egzekucji, talentu. Cavaliers są sto lat za … w procesie przebudowy. A propos talentu, wciąż szukają game changera, którym nie jest ani Sexton ani Garland. W obozie Stana Van Gundy liderowali tradycyjnie Ingram i Williamson, którzy zdobyli do spółki 51 punktów 13 zbiórek na skuteczności 66% z gry.

miami heat 101 chicago bulls 90

Gdzie się podziała dynamiczna ofensywa Miami nie wiem. Pod nieobecność Adebayo i Bradleya jadą na plecach Jima Butlera, na którego niefortunnie stawialiśmy. Dlaczego niefortunnie? Miało być 9 asyst było 28 punktów, ale asyst osiem. Byłoby więcej, ale w czwartej kwarcie wszyscy stali i obserwowali. Wolant w dłonie wziął ziejący ogniem Goran Dragic, zdobywając w ostatniej odsłonie punktów dwadzieścia. Wszystkie niemal po koźle, tak jak lubi. Tyle lat, a ten chłop wciąż dominuje… wspaniały zawodnik. Po zasłonie, dwóch albo jeden na jeden – całkowicie zdominował wydarzenia kluczowych minut. Heat wygrali 13 z ostatnich 17 gier i próbują pokazać, że ich awans do Finałów 2020 nie był przypadkiem.

W ekipie Chicago jako taką chemię między sobą pokazali Thaddeus Young i Lauri Markkanen, za to Wendell Carter ponownie został zjedzony żywcem. Coby White przeszedł obok meczu, najlepszym strzelcem Byków był doskonale wiecie kto: 30 punktów 6 zbiórek 6 asyst.

orlando magic 77 san antonio spurs 104

Zabierz Evana Fourniera i Terrence’a Rossa z dojechanego już składu Magików, a tego rodzaju dorobek przestanie dziwić. Spurs konserwatywnie szkoleni są by chronić pasa środkowego, Orlando 26% trafiało z dystansu i o czym tu więcej pisać. G-League. DeMar DeRozan pojechał na pogrzeb ojca, ogrywany jest powracający po kontuzji Derrick White autor 17 punktów na wysokiej skuteczności.

houston rockets 99 utah jazz 114

Biorąc pod uwagę, że tankujące przebrzydle Rakiety pojechali do Salt Lake City bez House’a, Wooda, Walla, Oladipo, Gordona, Kurucsa oraz oczywiście bez PJ Tuckera, byliśmy przekonani, że nastąpi pogrom, taki pod trzydzieści punktów. Postawiliśmy na zwycięstwo Jazz minimum siedemnastoma oczkami i postawilibyśmy tak samo w dziesięciu przypadkach na dziewięć. W składzie gości występowały nazwiska ligowych randomów i spadochroniarzy wyłączając Kevina Portera Juniora, który jest nowym Jamesem Hardenem zespołu. Kozłuje rzuca, indywidualnie rozgrywa akcje. No cóż, jakie czasy taki Harden.

W pierwszej połowie szło zgodnie z planem: siedemnastoma prowadzili Jazz po dwóch kwartach. A potem… Houston wygrało drugą połowę! Mało tego, w połowie czwartej kwarty zbliżyli się na cztery punkty, a Quinn Snyder dwukrotnie brał przerwę by otrzeźwić swoich ludzi. Rudy Gobert blokowany pod obręczą. Fenomenem jest dla mnie fakt, że gospodarze pozwolili sobie zebrać 20 piłek w ataku (LeBron widzi i notuje). Co za tym idzie, Rockets rzucali do kosza aż 111 razy, w niektórych akcjach zdobywali punkty na trzy razy. Niebywałe zważywszy, że taki na przykład Royce O’Neale zarabiający 8.5 mln dolarów rocznie (siódme miejsce na liście płac Jazz) jest wart więcej niż cały wczorajszy skład rywala…

indiana pacers 100 los angeles lakers 105

Ważne info: Anthony Davis i jego łydka dopiero za dwa tygodnie będą poddane badaniu i ocenie przydatności. Co za tym idzie AD w najlepszym razie opuści jeszcze z osiem, dziewięć gier. Chłopy po przerwie grały nieciekawie, Malcolm Brogdon (29/7/6) zdobywał punkty, a ofensywa Pacers, na którą nie sposób patrzeć, dawała gościom tuzin przewagi!

W czwartej kwarcie (34:21) defensywa mistrzów wzięła jednak górę zaś na atakowanej połowie zaznaczył się ambasador marki Kyle Kuzma, autor 24 punktów i 13 zbiórek. W kluczowym momencie piłkę przechwycił Kentavious Caldwell-Pope sforując ekipę na pięć punktów, a w ostatniej akcji Pacers zapomnieli, że w sumie za trzy powinni… nie ważne. LeBron niezbyt energiczny (18 punktów 10 asyst) ale dyryguje chłopakami. Na pytanie jakich zmian kadrowych potrzebują Lakers dla obrony tytułu stwierdził, że wierzy w każdego członka zespołu i jedyne czego im trzeba to zdrowie.

Na koniec jeszcze ciekawy transfer: atletyczny Hami Diallo (wersja demo Donovana Mitchella) z Oklahomy przenosi się do Detroit. W drugą stronę jedzie strzelec Światosław Mykhailiuk (wersja demo Drażena Petrovica) oraz pick drugiej rundy draftu 2027 roku!

Dobrej soboty wszystkim. Dzięki, że wpadliście. B

Ostatnie Wpisy

22 comments

    • Array ( )

      Wynik jest na odwrót, dziwny meczu obrót.

      Chicago słabe, bardzo w grze blade.

      Lavine dunker, marny z niego stalker.

      Nic nie osiągną, ledwo ciągną.

      Pozdrawiam,
      Jaskier

      (-4)
    • Array ( )

      Parę lat temu podobny przeprost miał Durant. I to po starciu z Gortatem. Wyglądało, jakby tam trzasnęło wszystko. A chłop za parę meczów był do gry.

      (0)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin : piszesz ze bez obrony nie ma emocji a potem czego szukał obrońca przy wsadzie embiida. Uważam ze lepiej dać się na plakat wziąć ale walczyć niż odpuszczać

    (46)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wydaje mi się, że trochę mało o SAS napisane, zero pochwał dla młodych, którzy zagrali bardzo dobry basket. Go Spurs Go!!!!!!!

    (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ostatnio po którymś meczu Nets naszła mnie myśl pt. ” Czy OKC podpisując Hardena (wtedy gdy zgarneli go Rockets) a posyłając Westbrooka za kogoś pasującego do KD i właśnie Hardena, zdobyliby tytuł?” Jak myślicie? Moim zdaniem byliby wtedy bardzo silni. Za kilka lat będą pewnie w podobnej sytuacji oby wyciągnęli wnioski z przeszłości

    (4)
    • Array ( )

      Na pewno nie byliby mocni z trenerami – Brooks i Donovan. Oni nie potrafili prowadzić OKC, Westbrook i Durant zajeżdżali się izolacjami. Do dzisiaj zachodzę w głowę jakim cudem tak prostą grą, z młodymi chłopakami doszli w do finałów 2012.

      (6)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    ciężko się patrzyło na pierwszą połowę Pacers @ Lakers. poszedłem spać. Za to u Joker z Miśkami utrzymywał oczy otwarte. Dobry mecz. Obrona czyściutka. Bez Jokića nie ma Nuggets

    (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    MRI Embiida wyszło czyste, tylko bone bruise.

    Matthews gdyby zrobił to samo nie pod koszem a przy linii za 3pkt dostałby flagrant2 i iles zawieszenia, ale pod koszem to nawet nie był faul. Wróć… mierny aktor symulujący faule Joel Embiid po raz kolejny w akcji ( cytat z bdmina )… on smiał nawet symulować ponoc chamskie zagranie Lebrona, tym razem na tapetę wziął szerzej nie znanego Matthewsa…

    (-5)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    ,,Pytanie brzmi czego tam szukał Garrison Matthews i do czego próbował doskoczyć,, – prawdopodobnie próbował zablokować Embiida. Bartek jeśli grałeś w kosza to wiesz że to naturalny odruch w obronie. Czasami uda się doskoczyć i sprzedać bloka, a czasami wezmą cię na plakat.

    (29)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakiś czas temu ogłosiliście konkurs na najlepszy komentarz do opisu kto jest lepszy – doncic czy trae Young. Czy już wyniki były ogłaszane? Bo może pominąłem artykuł z tym.

    (7)
  8. Array ( )
    Adam opanuj sie 14 marca, 2021 at 00:46
    Odpowiedz

    Czy zion na prawde robi roznice? Wnosi kolegow na wyzszy poziom? Nie. czy swoją grą wygrywa mecze dla pelicans kiedy im nie idzie czyli prawie caly czas? Nie. Robi 25pkt na mega procencie ale zrozum ty i cala reszta ze jakby jakims cudem weszli do playoffs to jego druzyna by zostala potraktowana jak bucks przez miami tzn zion albo zostalby wliczony w koszta a reszta przypilnowana albo jego by zneutralizowali, teraz jest regular season i nikt nie bedzie sie jakos specjalnie narazal zeby tylko obronic ziona i zeby nie wyrobil statystyk. Niech sobie je robi a drużyny i tak wygrywaja z pelicans. Jesli vangundy ma byc ich trenerem to niech wytransferuja lonzo i zobaczymy jak sobie zion wtedy poradzi:) przypomne bo macie pamiec typowego kibica nba ze najwiecej asyst do ziona jest wlasnie od lonzo. Oni do siebie pasuja za to moim zdaniem stan van nie pasuje do tej druzyny, beka to jest z hajpu na goscia ktory przed nba jedyne co pokazal to ze jest wybrykiem natury ktory nie ma za grosz warsztatu koszykarskiego, serio juz giannis ma lepszy warsztat tzn koziol rzut PRZEGLAD PARKIETU i OBRONE czyli wszystko czego zion nie ma poki co. Zion jest wpychany nawet tam gdzie nikt go nie oczekuje(np w top10 gdzie ledwo co maja czas na replay kazdej akcji alw zeby wcisnac reakcje ziona na wsad kolegi to maja czas a inne akcje bez powtórki sie zdarzają, to jest dopiero beka) to jak dla mnie ulga ze chociaz tu nie musze czytać tysięczny raz tego samego, lepiej czytac o lamelo którego gra sprawila ze ludzie chca ogladac hornets, czy zion zrobił to samo z pels? No tak srednio bym powiedzial
    Ps Admin weź w koncu zrob cos z odpowiadaniem na konkretny komentarz bo chcialem teraz odpowiedziec Adam Wójcik a nie moglem wysłać komentarza ani wpisac nicku i nie jest to pierwszy raz. Pozdro 600

    (5)
    • Array ( )

      Ale to jego drugi sezon dopiero czego ty i redakcja nie rozumie? On za 5 lat będzie pod koszem jak u siebie w domu przed tv na luziku robil 27.6pkt 11.4 zb i 2.3 bl

      (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Adam opanuj sie jakje 2 bloki? Zobacz na jego obrone a raczej jej brak, chyba zyjesz tym jedynym blokiem co byl w hajlajtach. A jak tak bedzie za pięć lat to za pięć lat beda o nim pisac rozumisz? Jezeli vungundy nie zrobi z niego obroncy to słabo to widze ale mawet jak zrobi to zapomnij o ponad 2 blokach na mecz.

    (1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu