fbpx

There’s no I in “team”

17

#Thompson vs Gervin

9 kwietnia 1978 odbył się swego rodzaju korespondencyjny pojedynek dwóch wielkich snajperów: Davida Thompsona i George Gervina. Obaj zawodnicy, wywodzący się z ABA mieli chrapkę na tytuł króla strzelców. Pierwszy z nich, reprezentujący Nuggets zdobył tamtego wieczora 73 punkty w meczu z Detroit, jednak Denver przegrało 137:139. W tym samym czasie San Antonio Spurs dostawało baty od Nowego Orleanu. Jazzmani ograli Ostrogi 153:132, pomimo świetnej dyspozycji Icemana, zdobywcy 63 pkt.

Obaj wspomniani tu gracze należą do wielce zasłużonej plejady legend NBA. Czy nie wydaje się Wam jednak, że w tych meczach (będących ich najlepszymi osiągnięciami indywidualnymi) przedłożyli osobiste aspiracje ponad dobro zespołu?

#Bernard King

Oprócz wspomnianej wyżej dwójki graczy także i Bernard King zaliczył największą osobistą zdobycz w przegranym spotkaniu. Było to w okresie świąt w 1984 roku, dokładnie 25 grudnia. Sześćdziesiąt punktów i 5 asyst Kinga nie wystarczyło do pokonania Nets. Spotkanie, które zakończyło się wynikiem 120:114 miało miejsce podczas rozgrywek 1984/85, które to Bernard King, ze średnią zdobyczą 32.9 pkt zakończył na pierwszym miejscu klasyfikacji najlepszych strzelców. Pod względem średniej był to dla niego najlepszy sezon w karierze. Niestety, nie udało się wtedy Knicksom awansować do playoffs.

Podsumowując, nie ulega wątpliwości, że wszystkie tego typu występy zasługują na miano historycznych. Często jednak konsekwencje oparcia gry na dyspozycji jednego zawodnika przerastają korzyści płynące z jego fenomenalnej dyspozycji. Zbyt wiele X i O przy jednym nazwisku często nie wychodzi drużynie na dobre. Wiedzą o tym trenerzy NBA, pamiętajcie i Wy, kiedy następny raz wybiegniecie na boisko.

[BLC]

1 2 3

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiem ze nie na temat, ale moglibyście zrobić artykuł o treningu core, a jezeli takowe są na stronie to podać linki? Będę bardzo wdzięczny bo chce się jak najwięcej o tym treningu dowiedzieć

    (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystko moim zdaniem zalezy od skuteczności

    Jezeli ktos gra na powyżej 50 procentach to może rzucać po 30 rzutów na mecz, bo można z góry założyć ze jego koledzy s tych 30 rzutach osiągną skuteczność taka sama lub mniejszą, gorzej gdy ktoś zalicza 6/25 czy 8/30

    Iceman w meczu w ktorym zdobył 63pkt miał 17/20 czyli 85% skuteczności….
    Nie sadze by jego koledzy mogli by w tych 20 rzutach zdobyć więcej pkt, dlatego odpowiadając na pytanie autorów: Nie, nie sadze by ci gracze a przynajmniej Iceman przedłożyli osobiste wyniki ponad zespół

    (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Pewnie zleci na mnie za to hejt, ale dla mnie 60pkt w meczu nie jest takie imponujące jak rzucasz 50-60%. Przy takiej ilości punktów to już trzeba rzucać więcej, bo to pokazuje, że ci naprawdę siedziało, a nie po prostu rzucałeś ile wlezie. Dobrym przykładem jest np. Nowitzki w jednym meczu z OKC w PO 2011: 48pkt 12/15 FG 24/24FT, piękna skuteczność a nie rzucanie po 50 razy na mecz…

    (17)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    AK

    No właśnie, możesz wierzyć lub nie ale chciałem to poprawić lecz rozładował mi się telefon …

    No bo tak sobie jeszcze przeglądałem tę listę i inny gracz ma 0-0 i 20pkt i cos mi właśnie nie pasowało 🙂

    Takze druga część mojego wcześniejszego komentarza proszę traktować jako błąd nowicjusza 🙂

    (7)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Myślałem, że będzie o Iversonie, bo w sumie jakoś niedawno była rocznica jego 60 punktowej gry z Magic. Nie dość, że 10 rocznica, to i jedynego takiego występu.

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    @BLC
    Ja oglądam i moim skromnym zdaniem najlepszy był pierwszy wsad oladipo a przynajmniej jedyny przy którym aż otworzyłem usta ze zdziwienia 😉

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepszy Slam Dunk Contest op daaaaawna zwłaszcza za sprawą zacha. SZACUN zwłaszcza za pierwszy i ostatni wsad

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Odpowiedz

    Siema. Nie ma to jak walnąć Kobe na tapetę i nie wspomnieć ani słowem o 81… Jakbym był na jakieś pseudo-sportowej stronę, za którą Was nie uważam, więc może nie róbcie takich “sztuczek”, bo to nie fajne… Pozdrawiam. G216

    (-3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    @up: nie wspomniano słowem o kobe i 81pkt, bo lakersi tamten mecz wygrali 122-104, a tu są opisane jedynie przegrane spotkania ze zdobyczą 60+, więc nie bardzo rozumiem Twoje pretensje.A Bryant jest na głównym bo… w sumie nie wiem, ja chciałem żeby był russell i chamberlain, ale to nie ode mnie zależy.

    (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Zauwazylem ze autor tego artykulu pisze chyba najlepiej z calej redakcji. Oczywiscie reszte tez bardzo doceniam bo super was sie czyta, ale BLC pisze bardzo konkretnie i rzeczowo, a przy wielu liczbach czuta sie to przyjemne. Oby tak dalej pozdrawiam

    (4)

Komentuj

Gwiazdy Basketu