fbpx

Trade alert: Los Angeles Clippers i kolejne, wielkie zbrojenia transferowe!

24

WTMW.

Jak oceniam transfer, który miał miejsce dzisiejszej nocy?

Clippers: Norman Powell, Robert Covington

Blazers: Eric Bledsoe, Justise Winslow, Keon Johnson, pick II rundy draftu 2025 roku

Zdaję sobie sprawę, że możecie nie znać dokładnie powyższych zawodników, ani ich produktywności. No to może po kolei, co wydaje się ważne w odniesieniu do tych nazwisk. W nawiasie zarobki w tym sezonie.

Norm Powell (15.5 mln $)

Najbardziej prominentna postać z wymienionych. Od trzech sezonów strzelec na poziomie 18 punktów w meczu przy 40% skuteczności zza łuku. Atletyczny, skoczny facet, w pojedynczym kryciu praktycznie nie do odcięcia przed rzutem. Gracz pierwszej piątki, znają się z Kawhi Leonardem z mistrzowskiego sezonu w Toronto. Mierzy 190 cm wzrostu, ale jego rozpiętość ramion to aż 211 cm (!) a i wagowo bliżej mu do skrzydłowych. Szerokie ramiona, silna budowa ciała, waży blisko 100 kg. Nie jest może wirtuozem techniki, pod kosz wchodzi głównie w prostej linii, ale jak mówię, jest przy tym tak dynamiczny, że odrobinę spóźniony obrońca musi skapitulować. Mniej więcej tak to wygląda:

Z pewnością potrafi też grać bez piłki, w szczególności uwielbia ucieczki za plecy i wszelkiego rodzaju ścięcia z 45 stopni czy wzdłuż linii końcowej. Pytanie czy Clippers dysponują rozegrywającym, niskim lub wysokim, który te walory potrafiłby spożytkować jak np. Marc Gasol w Toronto. Podsumowując, nie jest to pierwsza opcja, ale bardzo produktywna 2-3 opcja zespołu z aspiracjami. Ma 28 lat, to pierwszy sezon pięcioletniego kontraktu o łącznej wartości 90 milionów dolarów. Innymi słowy, LAC pozyskują strzelca z gwarantowaną umową po 18 mln dolarów za sezon do 2026 roku.

Robert Covington (12.9 mln$)

Również gracz pierwszopiątkowy. 201 cm wzrostu, ale przy tym aż 218 cm rozpiętości ramion. Ów zasięg sprawia właśnie, że mimo skromnej wagi (95 kg) z powodzeniem występuje na pozycji silnego skrzydłowego. 31-letni Covington to postać znana między innymi fanom Sixers. Przez lata miał renomę czołowego 3&D, czyli zawodnika dobrze broniącego na piłce i groźnego w rzutach trzypunktowych. Ile z tego zostało dzisiaj?

Niestety niezbyt wiele. Skuteczność zjechała, mobilność spadła, coraz częściej bywa non-factorem w ataku. Przywołajmy choćby dwa ostatnie spotkania, w których zdobył łącznie dwa punkty. Defensywnie także nie stanowi, gra poprawny, zaangażowany defense, ale nie jest to żadna tam wyróżniająca się postać. Jego zaletą jest pracowitość, dobra energia i doświadczenie. Gracz pro zespołowy z dobrym charakterem. Nade wszystko, jego umowa kończy się wraz z tym sezonem. Clippers otrzymują bardzo zmotywowanego zawodnika, którego w razie co, puszczą wolno.

Jakie zasoby oddali Clippers?

Coraz mniej przydatnego 185-centymetrowego, 32-letniego kulturystę bez rzutu Erica Bledsoe (18,1 mln $) którego wpuszczali z ławki rezerwowych na dwadzieścia minut by swe walory fizyczne zaznaczył pośród zmienników. Poza tym sezonem Bledsoe ma gwarantowane jedynie 3.9 mln dolarów.

Justise Winslow (3.9 mln $) to 26-letni skrzydłowy, na którego talencie nie poznali się szefowie w Miami, Memphis i LAC. Na South Beach był point-forwardem. W ekipie Grizzlies grywał nawet jako small-ball center. A wszystko rozbiło się o kiepski rzut oraz brak zdrowia.  Ponad ten sezon ma gwarantowane 4 mln dolarów.

Keon Johnson to 21. pick zeszłorocznego draftu zarabiający po 2.5 mln baksów. Obwodowy z dużym przyspieszeniem i ciągiem na kosz, nie ogarniający przy tym jeszcze do końca silnika, a do tego surowy technicznie. Jednym słowem prospekt.

A zatem

Dla Blazers sprawa jest jasna: transfer stanowi odchudzenie budżetu. Portland poddaje walkę o wysokie cele. Wydaje się, że w niedługim czasem Damian Lillard (wbrew wieloletnim zapowiedziom) zawinie wrotki z Oregonu. Na razie zmaga się z kontuzją mięśni brzucha. Jego partner CJ McCollum także powinien zostać korzystnie wytransferowany dopóki prezentuje wysoką formę. Portland musi stawiać na młodzież, Dame i CJ to nie jest mistrzowski duet, ale piszę to od lat więc dajmy już spokój.

Clippers nie zamierzają spuszczać z tonu. Słyszymy, że Kawhi Leonard nie zaszczyci nas raczej występami w tym sezonie, ale kultura organizacyjna ma się dobrze. Chłopaki walczą co noc i wdzięcznie się prezentują mimo niedostatków talentu na poszczególnych pozycjach. Powell i Covington wpasować się powinni bez problemu, nawet jeśli w przypadku tego drugiego będzie to tylko przystanek.

  • Reggie Jackson
  • Norman Powell / Amir Coffey / Luke Kennard / Brandon Baston Jr
  • Kawhi Leonard / Marcus Morris / Terance Mann
  • Paul George / Nicolas Batum / Robert Covington
  • Serge Ibaka / Ivica Zubac / Isaiah Hartenstein

Jak widzicie nawet bez dwójki supergwiazd zespół wygląda kompetentnie. Sportowo dzisiejszy transfer to na pewno upgrade i to znaczący. Pytanie kiedy wraca PG-13? Pod koniec lutego przejdzie badania, które określić mają stan jego kontuzjowanego łokcia oraz możliwą datę powrotu do gry. Obawiam się, że podobnie jak Leonard, w tym sezonie może już nie zagrać.

Rozegranie? Tutaj od dłuższego czasu za kreację gry odpowiadają utalentowani z piłką skrzydłowi czy swingmani. Zupełnie jak u Phila Jacksona za czasów Chicago Bulls. Jordan, Pippen, Harper, Kukoc – tak tutaj PG, Kawhi, Batum, Ibaka, Morris potrafią ściągać na siebie uwagę i podawać. Liczy się wszechstronność defensywna i brak ewidentnych słabości. Tak to wszystko widzę, a Wy?

Dobrego dnia. b

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawy trade zwłaszcza ze strony Clippers, aż szkoda że Kawhi i PG nie grają i będzie trzeba pewnie poczekać do następnego sezonu, aby LAC pokazali swój prawdziwy potencjał.

    (25)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Ogień. Czy Blazers za Powella nie mogli wyciagnac nic lepszego jak 21 pick? Wygląda to na ostry reset i tankowanie. Moze liczą na wolną agenturę za 2 lata. Jak lubią takie niekorzystne transfery to Lillard za Westbrooka i pick 2027 😀

    (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Oczywiście bez obrazy dla admina, bo robotę, wiadomo robi przednią. Jakby jednak zamienić tutaj ostatnią literę jednego z zespołów: z C na L, to myślę że zarówno Robert jak i Normi dostaliby trochę więcej komplementów.
    Ogólnie, LAC dobrze trójka stoją, a tu jeszcze w tym aspekcie dostali spory upgrade. Jak na ich możliwości negocjacyjne, świetny pakiet.

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Leonard to czemu nie gra? Bo tak dawno go nie widziałem,że już człowiek zapomniał co mu się stało.

    (14)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem, skoro Clippers postawili wszystko na jedną kartę, to zarówno Kawhi jak i PG wrócą w tym sezonie. Mogą stanowić bardzo duże zagrożenie na zachodzie, sporo zależy od zgrania.

    (-2)
    • Array ( )

      Ale Clipps nie postawili niczego na jedną kartę. To jest deal win&win. Powell jak dla mnie jest wart więcej niż 2 runda draftu, szczególnie z obecnymi graczami Clipps. Najlepszy jest Covington któremu kontrakt schodzi po sezonie jak admin wspomniał. Portland rozpoczyna przebudowę i każdy jest zadowolony. Kolejny mistrzowski ruch 83 letniego Jerry’ego?
      Nieźle, tym bardziej po tej aferze z Lakers sprzed dwóch dni, jak zabrano mu dożywotnie bilety xd Tak traktować legendę to tylko w Lakercyrku takie rzeczy :/

      (9)
    • Array ( )

      Postawili na jedną kartę, oddali kolejnego picka (nie mają ich zbyt wiele po tych wszystkich transferach) oraz przyjęli na siebie 5- letni kontrakt zawodnika, który ma pewne zalety, ale nie wyrośnie z niego więcej niż ligowy role player. Budżet mają już napięty jak plandeka, to jest olbrzymi podatek od luksusu.

      (-2)
    • Array ( )

      Ps. Napiety budżet wieloletnimi umowami np. z Morrisem czy Kennardem (16 baniek za rok 😂). Jak im znowu nie wyjdzie, to pozostanie im droga Portland, czyli wielka przebudowa.

      (-7)
    • Array ( )

      Trochę przesadziłeś kolego. Wątpię aby kiedykolwiek ktoś mógłby zagrozić Kinga pod tym względem.

      (18)
  6. Array ( )
    Zawisza Czarny 5 lutego, 2022 at 14:01
    Odpowiedz

    LAC super drużyna, bardzo dobrze zarządzana, aż dziwi, że tak dobrze sobie radzą bez dwóch samców alfa. Pan Lebron powinien się od nich uczyć jak dobierać zawodników do zespołu.

    (13)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeżeli utrzymają ten skład na następny sezon (bez Covingtona, któremu kończy się kontrakt) dorzucając jakiegoś niedrogiego, solidnego pg (jednak też niekoniecznie) to w pełnym zdrowiu z KL i PG, bez protokołów covidowych będą okropnie mocni. Będą mogli grać kiedy potrzeba, odpoczywać kiedy potrzeba, każdy sobie pogra, a ze względu na tak szeroki skład jakości nie stracą przez cały sezon.

    (9)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Covington odżyje w tych clippersach, zobaczycie. Chociaz jak sie tak nie stanie to nawet lepiej hehe f clippers

    (-4)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers wyciągnęli Powella 15 baniek, za bledsoe 18 baniek, który stał się chyba mięsem transferowym. Dobry kruch LAC. Wiadomo co na to LeBron? Ucieszył się?

    (9)
  10. Array ( )
    miś4kontratakuje 5 lutego, 2022 at 15:32
    Odpowiedz

    Jak rzadko kiedy w 100 % zgadzam się z adminiem, tyle tylko , że jako fachowiec napisał kompetentną analizę. Niemniej mam wrażenie, że spisał moje myśli, gdy przeczytałem o tej wymianie.

    Dla lokalnych rywali ulga – Lakers już na pewno wejdą do play-inów i być może będzie w nich hit pojedynek właśnie z Clippers o ostatni spot w play-offach. Chociaż jak wcześnie wróci zdrowy Goerge to mogą bić się nawet o 5 miejsce na Zachodzie. Chociaż Wolves i Nuggets – drużyny w tabeli bezpośrednio przed obiema ekipami z LA mają do końca jedne z najłatwiejszych grafików w lidze. Portland z kolei za późno zaczęło tankować. Mogę mieć co najwyżej piąte miejsce przed loterią.

    (2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie byłoby przeczytać artykuł o trade deadline. Jakie zespoły powinny się wzmocnić na konkretnych pozycjach, aby myśleć o mistrzostwie.

    (7)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam wrażenie, że Portland idzie w tą przebudowę z braku lepszego pomysłu na wyjście z dołka. To jest drużyna 1 sensowny ruch transferowy od bycia faworytem, przynajmniej na papierze, a tymczasem szoruje po dnie czyśćca play-in i teraz to już chyba kapituluje zupełnie. Co im po Bledsoe, bez Lillarda i tak nie ma w Oregonie grania, a obrońcami są jeszcze Simons i McCollum. Chyba, że chodziło o zrobienie Damianowi uprzejmości, małe wypatroszenie składu celem pokazania, że drużyna nie aspiruje i ichniejszy półbóg może iść w swoją stronę szukając pierścienia.
    LAC wyszło korzystnie na tej wymianie, tylko żeby im się nie odbiło jak Blazers przyklepią wymianę Lillard-Westbrook w stosunku 1:1, bo mam wrażenie, że byliby do tego zdolni.

    Ze wschodniej beczki, sporo się plotkuje o tym, że Sixers będą chcieli wykonać ruch po Hardena jeszcze przed zamknięciem okna. W Philly wiadomo, portfel puchnie od kar nałożonych na Simmonsa, ale czym prędzej temat się rozwiąże tym lepiej dla wszystkich. Nets byliby nienormalni gdyby nie zażądali kogoś jeszcze w tej transakcji i choćby wolał żeby była mowa o jakichś leszczach, przewijające się nazwiska to:
    Matisse Thybulle –> a potem obie drużyny spotykają się w playoffach, Tisse siada na Hardenie, Ben na Embiidzie (jakkolwiek bardzo chciałbym to zobaczyć) i jest wio do domu po 4 meczach. Nie.
    Tyrese Maxey –> świeżo odkryta młoda gwiazda sportu i obecnie opcja nr 2, takich graczy się po prostu nie wymienia
    Seth Curry –> jeden z bardziej udanych transferów i zięć trenera, ale też bardzo bliski profilem do Hardena, więc chociaż szalenie go lubię, wydaje się być naturalną opcją. Nets odkują sobie rzutowo co stracą przy ściągnięciu Simmonsa, a trzeba dodać, że ten ostatni chociaż sam przeciwnika nie rozstrzela, to w ataku jest jednak kompetentny, szczególnie umiejącymi rzucać ludźmi wokół siebie.

    Nets przegrali chyba z 7 meczów z rzędu, Harden nosi się z zamiarem wolnej agentury na koniec sezonu, w Nowym Jorku nie jest cukierkowo. To mogłaby być wisienka na dwóch tortach.

    (5)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo podoba mi się LAC, którzy mimo straty 2 gwiazd nie poddają się do końca i wychodzą na parkiet walcząc z każdym o zwycięstwo. Do tego oba transfery, gdzie w pełni zgadzam się z Adminem. Fajnie się ogląda tych underdogów.

    (9)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Nic nie kumacie z tego transferu Blazers. Chodzi o elastyczność w lecie żeby właśnie obudować Lillarda tak jak trzeba. Do tego schodząc pod linię podatku mogą go przekroczyć w przyszłym roku, co uczynią (można płacić podatek tylko 3 razy na każde 4 lata). “Prospekt” najwyraźniej jest polecony przez ich trenera, był tam gdy go wybierali. Mogli pewnie wyciągnąć gdzieś pierwszą rundę za Powella (albo i nie, bo ma kontrakt na 4 lata i tendinopatię kolana), ale zależało im przede wszystkim na elastyczności.

    (-1)

Komentuj

Gwiazdy Basketu