fbpx

Wojna nerwów w Cleveland, mistrzowie postawili opór!

194

Na tym etapie rywalizacji pozostało nam jedno, zasadnicze pytanie. Czy King James jest w stanie zatrzymać maszynkę z Oakland choć jeden raz, przed własną publicznością? Jeżeli dzisiejszej nocy Quicken Loans Arena padnie, sezon będzie zakończony. Sympatia kibiców na całym świecie, poza drobnymi wyjątkami po stronie obrońców tytułu, nikt nie lubi jak większy bije mniejszego. No i właśnie, czy Warriors (14-0) zostaną pierwszym w historii amerykańskiej koszykówki zespołem, który przejdzie przez playoffs bez porażki? Zaczynajmy!

Q1

Cavs ruszyli na gości jak niedźwiedź na pasiekę. Agresywnie naciskają pick and roll, atakują Stepha Curry po obu stronach parkietu, priorytetem jest uruchomienie w ataku JR Smitha. James nie zdejmuje palca z klawisza turbo. Jestem ciekaw na jak długo wystarczy mu mocy. Dubs odgryzają się dalekimi rzutami, piłka siedzi KD i Klayowi. Trafiają raz za razem uciszając trybuny.

Tristan Thompson właśnie znokautował barkiem LeBrona, rotacja obronna im nie wyszła, James leży na parkiecie z zamkniętymi oczyma. Na jego miejscu byłbym w połowie drogi do szpitala, ale ten gość jest niezniszczalny, gramy dalej! Layup z faulem i po strachu, hehe.

Klay złapał niesłychany rytm, osiem minut grania a ten ma już na koncie 4/5 zza łuku! Znamy już też pomysł Cavs na ten mecz, agresywne podwojenia Stepha, odpuszczamy Andre Iguoadalę na dystansie. LBJ gra jako oszukany center, Warriors trochę się pogubili, Iggy niechętnie rzuca, McGee wydaje bezradny otrzymując podanie tyłem do kosza. Kerr musi obniżyć skład, tak też się dzieje. Dobrze widzieć mistrzów choć przez chwilę dyktujących warunki na parkiecie.

Pospieszyłem się, bo LeBron schodzi właśnie z placu i od razu zaczyna się dramat mistrzów, całkowita degrengolada, dwie trójki Curry’ego, dwa łatwo stracone layupy i tak oto Cavaliers grający na skuteczności 58 procent (!!) przegrywają po dwunastu minutach 31-39!

Q2

Co tu się wyrabia? James wrzucił do kosza podanie, Korver zaliczył wsad, poza tym bardzo intensywnie się zrobiło, jedno wiem: sędziowie nie będą dziś mieli łatwego zadania. Gwiżdżą pod Kawalerię, ale to normalne w tych okolicznościach. LeBron wciąż w gazie, zadowolony bo trójka mu siedzi. Różnicę w ataku pozycyjnym robią podania Draymonda, pięknie dziś obsługuje ścinających kolegów.

Wiecie co jest najśmieszniejsze? Dubs mają już na koncie 11 strat, rzucali w sumie 3 wolne, LeBron chyba się jeszcze nie pomylił z gry, a i tak prowadzą jednym punktem.  Kyrie wciąż niewidoczny w tej serii, Deron Williams gra absolutną padaczkę, nic nie wnosi, przydałby się mistrzom shooting-guard, oj przydał.

Ciekawy fragment: pierwszy raz widzę by Kerr nie kontrował obecności Tristana Thompsona na placu swoim wysokim graczem. O nie czekajcie, wchodzi Pachulia. Już się bałem, że zapomniał. Obserwujemy dwa przepiękne manewry Irvinga, a następnie airball za trzy… Musi być aktywniejszy, bez niego nigdzie nie dojadą. Aha, sędziowie dostali dziś polecenie nie gwizdania fauli przy rzucie gości, ale ci nadrabiają w obronie: 55-49.

Jedziemy dalej, powtarzający się obrazek to Iman Shumpert przyklejony do Curry’ego, naciska na całej długości parkietu, w ogóle nie daje mu pograć, piłkę przeprowadza Klay. Generalnie masa błędów po obu stronach, ruchome zasłony, zła selekcja rzutowa i nerwy. Draymond dostał technika, ale ABSOLUTNIE mu się nie dziwię. Blip. Blip. Blip. Tymczasem LeBron idzie dziś po 50 punktów, Dubs nie podwajają z założenia więc korzysta. Kyrie w swoim ekwilibrystycznym stylu kończy pierwszą połowę, shake and bake, co za cyrkowiec, do przerwy 67-61 prowadzą goście.

Q3

Chaos po obu stronach, fatalny występ Zazy, któremu instynkt podpowiada chwytać i przytrzymywać typów, za to piłki przy skaczącym Irvingu nie dał rady zebrać. Leci kontra rozpędzony Green wpada na LeBrona, to jego czwarty faul, coś mi podpowiada, że ten mecz będzie się toczył do ostatnich sekund. Mistrzów ciągnie dwóch kozaków: Kyrie i James odpowiedzialni są za 48 z 68 punktów ekipy! Ale cóż to: z dystansu trafia nieskuteczny dotąd Love, Cavs obejmują pierwsze prowadzenie w serii!

Z drugiej strony 3 kolejne faule wymusił Curry, tradycyjnie to jego kwarta. Tym niemniej bardzo męczą się Warriors, Kawaleria rośnie w siłę, taka szarpana, pełna izolacji gierka z całą pewnością im sprzyja. Kyrie jest w swoim żywiole. Kilka szalonych posiadań, zabawę przerywa Curry kolejną tróją.

Zażarcie walczą Cavs, wiezie ich Irving, dwie kolejne piłki w ataku zebrał Love, Jefferson wymusza rzuty sędziowskie gdzieś z ziemi, nawet JR Smith ma te swoje przebłyski geniuszu ofensywnego. Mistrzowie wygrywają kwartę jedenastoma oczkami, trybuny szaleją, na budziku 94-89 dla Cleveland!

Q4

Wchodzimy w ostatnią część, gospodarze naładowani jak karabiny, zbijają piony, wierzą! Widzę to samo, co rok temu – bezkarne podwojenia na górze, wycofany pod dziurę James, kompletnie odpuszczany Iguodala, ale nie zamierza rzucać, po drodze Draymond łapie piąty faul. Sypią się Warriors podczas gdy KD i Curry odpoczywają na ławce. Steve Kerr ma w tej chwili ciężki orzech do zgryzienia, piłka po jego stronie.

Warriors nie panikują, zbliżyli się na 3 punkty, ale izolacje LeBron ze Stephem są zdecydowanie nie po ich myśli. James jest zbyt inteligentnym zawodnikiem by łatwo przepuścić taką szansę, prawda? Kyrie to samo, złapał taką adrenalinę, że aż mu oczy zezują. 2+1! Rywale powinni już dawno się poddać, ale oto wracają: 107-108 a do końca jeszcze prawie pięć minut grania. No ciekaw jest kto lepiej zniesie tę wojnę nerwów.

Jak Kyrie zebrał tę piłkę?! JR Smith sieje zza łuku. Euforia na trybunach! Kostkę podkręcił Love, ale nikt się tym teraz nie przejmuje, liczy się tylko tu i teraz, liczy się zwycięstwo. Przez cały wieczór Cavs kontrolują tempo, jadą po swoje, ale goście nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, przegrywają 111-113 na półtorej minuty do końca. Za oknem już dawno świeci słońce, niech wygra lepszy!

KD rzuca zza łuku. Warriors obejmują prowadzenie!!!! Zajechany Irving pudłuje, Cavs muszą faulować. KD pewnie wykorzystuje dwa wolne, zimny skur#$%, co za dramat gospodarzy!!! Zostało dwanaście sekund. Biorą ostatnią przerwę, niestety James traci piłkę na rzecz… Andre Iguodali, Steph Curry stoi już na linii FT memlając ochraniacz, nie pomyli się. To już koniec. 3-0. Na hali martwa cisza, słychać przelatującą muchę. 118-113.

Szczerze? Szkoda mi fanów Cavs, nie zasłużyli na to, nie dziś. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!

Statystyki

LeBron 39 punktów, 11 zbiórek, 9 asyst, 15/27 z gry, 4/9 zza łuku

Kyrie 38 punktów, 6 zbiórek, 16/29 z gry

Love 9 punktów, 13 zbiórek, 6 przechwytów

Curry 26 punktów, 13 zbiórek, 6 asyst, 5/9 zza łuku

Durant 31 punktów, 8 zbiórek, 4 asysty, 4/7 zza łuku

Thompson 30 punktów, 6 zbiórek, 6/11 zza łuku

Ostatnie Wpisy

194 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że jedyne na co dzisiaj mogą liczyć GSW oraz ich kibice to, że tylko CAVALIER GIRLS “dadzą trochę ciała” 😀

    (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    To może zaważyć na dalszym przebiegu meczu… LBJ po przypadkowym zderzeniu znalazł się na deskach… jak bokser po ciężkim nokaucie 🙁

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    Cavs jakby rzucili wszystko od początku A wynik dalej na styku . 60% skuteczności A i tak 6 pkt w plecy. GSW to bestyyja.

    (17)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Gra tak samo jak w g1 i g2. Coś tam rzucić wkręcić się pod kosz ale drużyny na jego barki nie włożysz.

      To co sędziowie gwiżdża pod Cavs to aż brzydko.

      (20)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nieźle, pierwsza kwarta prawie spaliła parkiet. Tak powinien finał wyglądać, może poza tym, że leciały same 3. Ale obawiam się, że Cleveland znowu skończy się paliwo w 3 kwarcie.

    W Warriors dziś wszyscy na razie w gazie! Poza Zaza oczywiście

    (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Deron Williams co gra dno.. 3 kolejne akcje – minięcie po switchu i mając otwartą drogę na kosz się zatrzymuje przestraszony, w obronie ucieka mi najprostszym zwodem jaki się da Klay, a później znów w ataku pudło po izolacji z Westem.. ehh

    (6)
    • Array ( )

      Miałem na myśli całokształt jego różnych “dziwnych” zachowań… jego nienawiść do przeciwnika oraz zbyt wybujałe EGO.
      Ja tego “kopiowania” Rodmana po prostu “nie kupuję” 🙂

      (-24)
    • Array ( )

      Spin i lay’up 11/10 szkoda tylko , że 3 kroki ale jak sam komentator zauważył “But this is the beauty of NBA”

      (9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepsze jest to że GSW jeszcze nawet nie zaczęli grać swojego. Czekam na run w trzeciej i zobaczymy w przerwie i w nastepnym sezonie ilu jeszcze all stars w zespole bedzie chciał miec lebron żeby pokazać że jest najlepszy 😀

    (7)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PG Dame
    Odpowiedz

    Lebron nie powinien schodzic nawet na minute jak chca to wygrac, bez niego sa strasznie zagubieni. Dobrze ze jefferson kryje duranta to przynajmniej Lbj odpoczywa troche w obronie. Poza tym shumpert niech gra wiecej minut od jr, gra z lepsza intensywnoscia w obronie, a w ataku daje praktycznie tyle samo. Co do tych gwizdkow to oprocz tego oczywistego faulu irvinga na draymondzie, wiekszosc jest takich 50/50, no ale 0-2 i swoj parkiet robi swoje

    (2)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    Cavs muszą po przerwie rzucić się na nich tak jak na początku spotkania albo będą mieli ciężko. GSW podkrecą tempo w 3Q jak to zawsze mają w zwyczaju.

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PG Dame
    Odpowiedz

    dokladnie nie moga pozwolic na run gsw jak w poprzednich dwoch meczach bo bedzie koniec serii, pierwsze minuty 3 kwarty beda kluczowe

    (0)
    • Array ( )

      Chyba tak, ten faul na Lovie, jego wspaniały jumper. Przecież również dobrze McGee może sobie zacząć za 3 rzucać, taka sama szansa, że wpadnie.

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs 6/22 za trzy, warriors mają dla odmiany 53% za trzy, a mimo to wynik na remisie. Oby zaczęło wpadać Kyriemu i przede wszystkim Love’owi za 3.. póki co tylko Lebron i JR

    (2)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PG Dame
    Odpowiedz

    Musza wejsc w 4 kwarte z ta sama energia wtedy wygrana na wyciagniecie reki, widac ze dzisiaj Durant jakis niepewny a curry cudownie kryty przez shumperta/ jr

    (-3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Po co poruszacie temat sędziowania – przecież zawsze jest korzystne dla gospodarzy – tak było zawsze, tak jest i tak nadal pozostanie…

    (-4)
    • Array ( )

      Ta ostatnia akcja była kluczowa dla całego meczu i CAVS powinni grać bezpieczną penetrację – wtedy była duża szansa na utrzymanie przewagi.

      (-1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    Niesprawiedliwy wynik, Cleveland bardziej zasługiwali dzisiaj na zwycięstwo, przeważali w drugiej połowie, ale szczęście było po stronie GSW. Niestety dla widowiska mamy 3-0 i tylko jedno zwycięstwo od wyjaśnienia wszystkim kto zostanie mistrzem NBA.

    (-38)
    • Array ( )

      Hahaha jezu dzieci zejdźcie na ziemie, za co cavs zaslugiwali na zwycięstwo? Za to ze sędziowie gwizdali faule gsw przy ich czystych wjazdach pod kosze podczas gdy powinno byc 2+1? Czy żenujące gwizdanie fauli greenowi i curry

      (34)
    • Array ( )

      @2Night

      Przy sytuacjach 50/50 gwizdek zawsze będzie gwizdał dla gospodarzy.
      To jest właśnie sławetna przewaga własnego parkietu i stała część tej gry. Nie ma co się denerwować 😉

      (-18)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Postawiłem Dubs -4.5, cieszy mnie rozmiar wygranej. 😀 Z drugiej strony wygrana GSW zabija raczej te finały. :/ W końcu jakiś ciekawy meczyk w tych PO. 😉

    Dobrej “nocy” wszystkim! 🙂

    (1)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe PG Dame
    Odpowiedz

    Tyron powiedz mi po chu* wziales te timeouty, co to za ostatnie akcje, jakies izolacje na kyrie ktory byl juz padniety czy izolacja na lebrona i oddanie na niepotrzebna przykryta trojke korvera, najwazniejsze akcje sezonu a oni graja cos takiego po takim meczu….

    (12)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe PG Dame

      on wogole nie ma charyzmy nic, tam w koncowce normalny trener powinien to jakos ogarnac, a tu pewnie bylo tak, ze tyron patrzy na lbj i mowi graj jak uwazasz, polecialy izolacje, lbj psychicznie nie uciagnal, zmeczenie itd, a i tak izolacja dla irvinga jak wrocil sie na ta trojke skad mial 0-6, byla najlepsza, szkoda gadac…

      (2)
    • Array ( )

      Właśnie dziennikarz zapytał Lue na pomeczowej konferencji o ten ostatni-dycydujący rzut Korvera z rogu – czy to było rozrysowane – a on tylko przyznał, że po prostu gracze wykorzystali, że nie było krycia.
      Czyli zero taktyki/planu w decydującym momencie decydującego meczu…

      (26)
    • Array ( )

      Wiesz dziecinko jest różnica przy błędnym sędziowaniu gdy jest +20 dla jednej z drużyn, a gdy mecz jest na styku, poza tym błędy na pewno nie były tak rażące jak w tym meczu.

      (16)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak jeszcze raz przeczytam jakieś pozytywne komentarze o sztabie trenerskim Cavs to się bardzo zdenerwuje. Najważniejsze akcje sezonu,być albo nie być, Lue bierze czas. Po czym w obu najważniejszych akcjach dostajemy izolacje Irvinga który ledwo zipie bo gral 44 minuty.Akcja wcześniejsza Korver rzuca trójke, z niewypracowanej w ogóle pozycji. James jest wspaniałym zawodnikiem, dla mnie top 3. all time, ale nie rozumiem dlaczego sam nie oddawał 2 najważniejszych rzutów.

    Dramat!!! Przegrali wygrany mecz! Nie wiem co musiałoby się stać żeby Cavs wygrali następny mecz.
    Dubs in 4.

    (20)
    • Array ( )

      Bo nie ma tego czegos pomiedzy nogami.on moze sobie miec TD co mecz ale wlasnie przez brak tego czegos nigdy nie bedzie na tej polce co jordan

      (10)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Dobra to tak na świeżo po meczu.

    Niech nikt nie pisze, ze cavs wrócili do siebie i w końcu grają jak na nich przystało, otóż nie. To gsw zagrało mocno przeciętnie od początku 3 kwarty do ostatnich 3-4 minut meczu. Natomiast to co wpadało cavs to jakiś kosmos, cos takie nie zdąży sie drugi raz, bądźcie spokojni.

    Na duży plus JR w końcu zaczął rzucać, love szary i niewidoczny, korner niby cos nawrzucał, ale przestrzelił 3 najważniejsze rzuty w meczu. Irving tutaj nie wiem co napisac, mecz skrajnie wybitny, ale wszystko jakby za sprawa opatrzności boskiej, 3/4 jego rzutów nie powinno byc w koszu, daje sobie rękę upie*dolic, ze w game 4 nie powtórzy takiego występu.
    LeBron po swojemu znakomity występ, jedyne do czego mozna sie przyczepić to krycie KD przy trójce dającej przewagę gsw w końcówce.

    Ze strony gsw na plus oczywiście klay, curry mimo nie jakichś kosmicznych statystyk i tak zrobił zaraz po KD największa robotę, ten przechwyt na LBJ majstersztyk, ponadto jeżeli sie nie mylę 13 zbiórek, w ogóle mówiąc w prost, robił rzeczy których w statystykach sie nie uświadczy. Green przyzwoicie, mogło
    Byc lepiej ale sędziowie zrobili swoje, iggy na swoim poziomie.

    Osobna linijkę postanowiłem poświecić KD, gość rzucił 9 z 10 punktów w tym runie doganiającym cavs. Gdzie był w tym czasie LBJ? Czekał aż kyrie zrobi za niego robotę, albo posyłał piłki przestraszony w róg do korvera, zamiast wziąć to na siebie. 3 Duranta dobitnie pokazała który z liderów jest lepszy w tej rywalizacji, żeby rzucać 3 z tak zimna krwią w takiej sytuacji to trzeba byc psychopata pokroju Jordana i Mamby.

    Podsumowując cavs zagrali wybitnie i takiego meczu juz nie powtórzą, gsw jak na nich zagrało słabo i tak słabego meczu juz tez nie powtorza, szkoda, ze final zamknie sie w 4 meczach.

    Przy całej sympatii do LBJ mozna mieć do niego żal, ze ponownie w 4 kwarcie gdy drużyna potrzebowała go najbardziej on gdzies zanikł i zwalał ciężar na innych, ja rozumiem zmęczenie, ale rozdysponowanie swoich sił podczas meczu to tez jedna z umiejętności.

    KD MVP finałów, to juz jest klepniete.

    (31)
    • Array ( )
      Fanboye masakryczne 8 Czerwiec, 2017 at 08:22

      O czym Ty pieprzysz, ameba umysłowa. GSW słaby mecz? Mieli dużo szczęścia, że Cavs nie siedziało za 3. 48% do 27% równa się z tym, że Cavs przegrało mecz a nie GSW go wygrało. Tragedia ,,dzieciaku” co Ty kreślisz. Jesteście tak zaślepieni, że dramat. Nie mówcie nic o kibicach Cavs bo sami tracicie mózg w tym roku.

      (-29)
    • Array ( )

      Fajnie, że gsw mimo całego super teamu potrzebowało jeszcze KD, aby nawiązać walkę z Lebronem.

      (-18)
    • Array ( )

      Tak, tak

      Cavs zawsze ma pecha, a inni farta. Boże, niech będzie 4-0 to w sobotę rano ludzie pomyślą, że to wojna a to tylko qasze tylki będą trzaskac.

      Rok temu Cavs też faktem wygrali.

      (3)
    • Array ( )

      Haha co za gość boli pewna cześć ciała prawda? Oglądałeś mecz czy tylko highlitsy ze tak pieprzysz? Sędziowanie cały mecz pod cavs, gwizdanie fauli w kluczowych momentach, mcgee z pachulia grający piach, livingstone tez średniawka, green jakos nie zachwycił, jedynie klay i KD zagrali dobry mecz.

      Mieli dziecino 27% za 3, ale ile mieli z pola? Jeśli sie nie mylę ponad 50.

      Jak ja nienawidzę takich hipokrytów

      (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie oddawał najważniejszych rzutów, bo do tego trzeba miec cohones jak Jordan lub Kobe. Kwestia Lebrona jako GOAT została dzisiaj zamknięta.

    (25)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe LeKiNG
    Odpowiedz

    Mistrzowie zagrali jak Mistrzowie sedziowie tez gwizdali na korzyś aleco za końcówka GSW przyklepali Mistrzostwo pokazała MVP FINAŁÓW KD wyjasnił. Kayrie kozak LBJ swój poziom Ale ile oni mogą! zabrakło szczęścia Najlepszy mecz FINAŁÓW

    (6)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Okazuje się, że Kyrie gra(ł) z przeziębieniem – stąd prawdopodobnie te problemy rzutowe w ostatnich meczach. Szacun dla niego!

    (-17)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Wcześniej wspominałem, że konieczne jest 100 pkt. BIG3 by CAVS mogli myśleć o zwycięstwach w meczach z GSW i właśnie dzisiaj pomimo doskonałych zdobyczy punktowych duetu LBJ/KI zabrakło tych nastu punktów Kevin’a Love. Szkoda 🙁

    (3)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Cavs ale ze strony Dubs wyglądało to tak: podpuść i zniszcz. Game 3 to była ostatnia nadzieja obrońców tytułu.

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdzieś na początku sezonu 2012/2013 oglądając w nocy mecz Worriors z moimi Bykami w przerwie meczu tak sobie pomyślałem ,że strasznie ciężko musi być kibicom Warriors bo od roku 1975 kiedy ostatni raz zdobyli mistrzostwo za wyjątkiem końcówki lat 70 i 80 non stop grali słabo. Można powiedzieć wtedy w 2013r za sukces trzeba było uznać już sam awans do play off. Patrzyłem na ten mecz i tak mi było żal tych kibiców w fantastycznym mieście jakim jest San Frasisco ( Bulls wygrali ten mecz wysoko) Dziś oglądając mecz naszła mnie refleksja że mój ukochany klub zdobył ostatnie mistrzostwo 21 lat temu i to teraz mi kibicowi Bulls musi być smutno bo sukcesem mojej drużyny jest sam awans do play off i na wiecej póki co nie ma szans a Warriors leją wszystkich tak jak Bulls kiedy ja miałem 10-12 lat i po nocach wstawałem oglądać mecze NBA mimo że mama mi głowe suszyła hehe
    Pozdrawiam

    (37)
    • Array ( )

      19 lat temu 😉 z Utah Jazz 1998 – I ten ostatni rzut MJ 23 🙂 Mniam !!!

      (7)
    • Array ( )

      Kolego, wszystko się zgadza. Tylko, że Warriors nie grają w San Francisco ale w Oakland 😡

      😉

      (2)
    • Array ( )

      @PistolPete niby tak, ale są postrzegani jako reprezentacja San Francisco Bay Area (SF jako metropolii). Na podobnej zasadzie Wizards reprezentują Baltimore

      (6)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Where impossible happens!
    No to Panowie – teraz pokazujecie wszystkim kibicom jak się wychodzi z 0:3 w finałach!

    (4)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda , że Cavs przegrali ( nie jestem ich fanem , go Lakers 🙂 ) , ale nie umiem kibicować mocniejszemu , 2 lata temu cieszyłem się z wygranej Dubs , a rok temu uradowała mnie zwycięska seria Cavs. Szczerze tak nie może być , że drużyna przechodzi przez Playoffs bez żadnej porażki , mam nadzieję , że kilku poważnych weteranów głodnych suksesów ,,charytatywnie” (czy teraz to nazywamy walką o pierścień) zechce dołączyć do Cavs i pokazać GSW jak to jest. Nie podoba mi się idea teamów pełnych all-starów , mam nadzieję , że obraz ligi wyrówna się i będziemy oglądać zmaganie się na każdym etapie (sezon regularny i playoffs) wyrównanych i głodnych zwycięstwa drużyn , a nie posiadanie kilku (maksymalnie 4) contenderów oraz dużej grupy drużyn walczących o dobrą pozycję w drafcie, pozdrawiam i życzę miłego dnia 🙂

    (-4)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Co grał Thompson dzisiaj to też porażka, gość który płakał jaki jest świetny i potrzebuje dużego kontraktu. Problem z Cavs jest taki, że jak wyjmie się jednego gościa z drużyny (lebron) to wtedy zespół ten nie różniłby się od wielu zespołów playoffowych na wschodzie i zachodzie, ba być może nawet nie zobaczylibyśmy go w finale. W przypadku Warriors jak odetniesz hydrze jedną głowę, wyrasta następna. Nie oznacza to oczywiście, że osłabione Warriors wygrałoby z każdym, ale bez wątpienia nadal byłoby realnym contenderem.

    (11)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      to racja Cavs to lepsza wersja OKC. Obie drużyny zależne od swoich liderów. Gdy schodzi Westbrook, OKC się sypie, Gdy schodzi Lebron, Cavs przypomnają teletubisie a nie kawalerię.

      (6)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    KD zmierza żwawym krokiem po MVP finałów, ale kurde… LBJ to monster jakich mało. Po takiej lepie w ryj jaką wyrobił od TT nawet Różal by padł jak kłoda 😀 no i nie pamiętam kiedy miał mecz poniżej 50% skuteczności. Ten gość to absolutny wybryk natury. Gdyby podmienić KD i LBJ to CAVS dostawałoby w każdym meczu 50 pkt w cztery litery.

    (0)
    • Array ( )

      Gdzie Ty tam masz w ryj 😀 ?
      Najśmieszniejsze jest to, że jeszcze przyflopował odchylając się jakoś śmiesznie, a TT się od niego odbił, pozbierał i biegł za swoim !!!
      To Thompson ODBIŁ się od LeBrona !!!! LeBron nawet nie zrobił kroku w tył, poczuł kontakt i poleciał na plecy hehe
      WŁASNIE dlatego LBJ nigdy nie będzie postrzegany jako ktoś z charakterem. Jest najsilniejszym typem w lidze, wchodzi pod kosz jak taran, a wystarczy śmieszny kontakt aby wił się jak wąż.

      (9)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    A poza tym to uwielbiam GWBA. Jedyna strona na której jest taka ilość ROZSĄDNYCH komentarzy w których można prowadzić naprawdę ciekawą rozmowę. Jest to chyba ewenement na skalę światową.

    (-1)
  29. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Cvsk
    Odpowiedz

    LeBron to jeden z najlepszych zawodników all-time, za to GSW to jedna z najlepszych drużyn all-time. A jak każdy wie, drużyna>jednostka. KD w końcu dopnie swego, misiek i to na dodatek prawdopodobnie z MVP finałów w bonusie, niesamowicie udany sezon. Jedyne czego szkoda, to tak krótkich finałów. Trochę dziwnie to brzmi, ale najbardziej w tym sezonie wciągnęła mnie seria Bos-Was. Reszta może i kosmiczna, ale jakaś taka lekko nudnawa…

    (4)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że po sezonie Lebron z Irvingiem przejdą do Spurs i tam z Lamarcusem i Leonardem stworzą drużynę, która przeciwstawi się GSW.

    (-6)
    • Array ( )

      LBJ by się chyba udusił w drużynie w której byłby tylko zawodnikiem realizującym taktykę trenera. W Cavs ma niemalże władze absolutna, a w Spurs musiałby się podporządkować. A nie wiem czy schowałby ego do kieszeni jak TD czy KL. 🙂
      To taka dygresja tylko, bo wiadomo że to się nie stanie.

      (5)
    • Array ( )

      Możesz mieć rację, to lepiej niech Leonard i Lamarcus przejdą do CAVS, oni i tak lubią się podporządkowywać;) W końcu będzie 5 allstar team z Lovem.

      (1)
  31. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe feelseeker
    Odpowiedz

    To co dzis robił Kyrie zapisze się, jak to mówi Wojtek Michałowicz, w annałach koszykówki.
    A swoją drogą nawet kiedy CAVS wygrywali 6 pkt na 5 minut do końca, to czuć było jakby GSW wygrywało 10cioma i mówię to jako fan Cleveland. GSW są za mocni…

    (2)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    wiadomo, że Lebron jest MEGA MEGA, ale on naprawdę ofensywnie w końcówkach jest słaby. Ostatnie pkt z gry na 7 minut przed końcem, na 5 min przed końcem ostatnie pkt z wolnych. Nawet rok temu w siódmym meczu ostatnie 5 minut miał mega słabe w ofensywie, rzucił 2-3 cegły i tyle (plus wolne ale już po trójce Irvinga). Irving ma psychikę lepszą. Druga sprawa jest taka, że GSW dojrzewa, rok temu Curry miał młodzieńcze zapędy i najważniejszych momentów mógł psychicznie nie wytrzymywać, teraz jest znacznie lepiej.

    Pytanie do redakcji, jest mnóstwo statystyk NBA, może znajdziecie coś na temat Lebroan – jak wygląda statystycznie jego gra w ostatnich kwartach lub np na 5 min przed końcem gdy wynik oscyluje -5 +5? Może RS i play off osobno. Lebronowi dużo się zarzuca, że końcówki partolii; takie dane mogą tutaj dużo wyjaśnić, i też pokazać czy to prawdziwy Król, czy jednak tylko Crul

    (15)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety.

    Gsw to 5 dobrych all starow grajacych w miare rowno. I tym wygrywaja. Kazdy tam cos rzuca a jak nie to chociaz skupia uwage obroncy.

    A w cavs okazalo sie to czego sie balem: lebron to pewny all star top 3. A reszta? Love gra cos jeszcze. Kyrie to drybler mega z przeblyskami ale sam nie pociagnie ekipy bo nie potrafi. A cala reszta to chwilowe przeblyski i padaka. Niestety. Lebron w tym roku znowu zawiedziony przez kolegow.

    Cavs wygraliby to gdyby lepiej siedzialo za 3. Gsyby moze lebron rzucal ostatnie akcje.

    To malo. Gsw bez kd byliby do pokonania. A tak jest to potworny twor nie do zajechania.

    Niestety.

    (6)
    • Array ( )

      Pln
      Po części masz racje. LeBron z Durantem i Currym to obecnie TOP3 ligi. Nie miał szans 2v1.

      Ale nie zgodzę się z tym, że LBJ został zawiedziony przez kolegów…. Dzisiaj trzymali poziom i walczyli do końca i to LBJ zawiódł w ostatniej akcji tracąc piłkę. Zawiódł w ostatniej kwarcie gdzie grał na alibi do kolegów. Korver nie trafił 3 trójek z rzędu. Skoro nie siedziało po co na siłę na niego grali ? Tyle się mówi o tej wielkiej inteligencji LeBrona ale w kluczowych momentach jej po prostu nie widać.

      Za to z drugiej strony Durant wziął piłkę w łapy i sam wykończył rywala. Takiego LeBrona powinniśmy oglądać.

      Team Cavs w tym roku jest jednowymiarowy. Tak się nie da. Wszyscy tylko rzucają za 3, a jak nie siedzi to nie mają żadnych innych rozwiązań. Tak nie może wyglądać zespół aspirujący do mistrzostwa. LBJ źle to sobie wszystko po dobierał. Mam nadzieję, że po tych PO weźmie to na pierś, rozejrzy się za prawdziwym trenerem, który coś wniesie i skończy się pajacowanie z grającym trenerem. Bo to do niczego nie prowadzi. James musi robić TAK DUŻO, że nie robi tego na czym naprawdę powinien się skupić. Na wykorzystaniu swoich przewag fizycznych w ataku i w obronie i nieustannej agresji na kosz.

      (8)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystkim, którzy twierdzą że Lebron jest lepszy od Jordana proponuje obejrzeć ostatnie 2 minuty meczu i wyciągnąć odpowiednie wnioski. “Pan statystyka” brakowało 1 asysty do triple double więc w kluczowej akcji podaje do Korvela, następna kluczowa akcja strata. Jordan i Bryant w życiu by tak tego nie spiepszyli. Durant zrobił to czego nie zrobił Lebron. Finały są już raczej pozamiatane. Jak nie będzie 4:0 dla Golden to będzie 3:4 dla Cavs, w NBA muszą być rekordy, więc albo 16:0 albo wygranie serii, w której przegrywało się 3:0.

    (5)
    • Array ( )

      Nie żebym się nie zgadzał bądź zgadzał z porównaniem – MJ można sobie porónywac z Kobem, ale Lebron to inny model zawodnika. Tak czy inaczej – Korver to jeden z najlepszych strzelców ligi od lat – dlaczego miałby mu nie podać jeśli jest na lepszej pozycji

      (0)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Uważam że jeśli gsw uda się przejść przez po bez porażki, trzeba się z tego faktu cieszyć że dzieje się to na naszych oczach a nie jak typiczne polaki mówić: a kuhdi niech się wypiehdolo. Takie rzeczy utrzymują się dłużej w pamięci niż sam zdobyty tytuł.

    (5)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    Tomek dostal lebron z barka na szczenke niedziwie sie ze padl.
    Asrala era duranta???? Najsmieszniejsz co w zyciu slyszalem. Jdgo era by nastala jakby pokonal gsw w tamtym sezonie i ogral lebrona mozna by bylo gadac o jego erze i zdtronizowaniu krola, albo gdzyby do bostonu poszedl i byl teraz w finalach. Ale nie bal sie ze skonczy bez pierscienia kariere. Wiecie wielcy zawodnicy tak nierobia to tak jakby kobe poszedl do spurs bo niemogl z nimi wygrac, albo ewing czy reggie miller do bulls. Dla mnie upadl w oczach durant choc graczem jest kozackim. Kerr stworzyl potwora i co moge powiedziec to jedynie ze nastala era warriors a nie durranta.

    (-6)
    • Array ( )

      Dokladnie, dlatego lebron nigdy nie bedzie ‘wielki’. Dla tytulu poszedl do all-star teamu.

      (9)
    • Array ( )

      Anonim mazgaj uciekł do miami i wrócił jak był irving i Love więc nie pisz głupot.

      (1)
  37. Array ( )
    Odpowiedz

    Thompson w Cavs to kula u nogi za 18mln 0 pkt, 3 zbiórki, w defensywie po przekazaniu trójki w twarz przyjmuje też świetnie:)

    (1)
    • Array ( )

      2,7 ppg
      3,7 rpg
      1,7 apg
      0,7 spg
      0,7 bpg

      a przed finałami mówili, że będzie robił różnicę…głupio myślałem, że dla… CAVS…

      (2)
  38. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bstn
    Odpowiedz

    To teraz GSW mają dylemat czy iść na rekord 16-0 czy odpuścić następny mecz żeby potem wygrać mistrza przed własną publicznością

    (0)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Troy92
      PATRON

      @ bstn

      Uważam, że w związku z daniem dupy rok temu (3-1) GSW już niczego nie kalkulują i będą chcieli wygrać przy pierwszej możliwej okazji.

      (3)
    • Array ( )

      Troy92
      Teraz są wypoczęci, a nie po serii 7 meczowej z OKC 🙂 Teraz nie zrobi im różnicy czy będą musieli zagrać 1 mecz więcej czy mniej bo mieli tyle samo jak nie więcej odpoczynku niż Cavs. W zeszłym roku im dłużej trwała seria tym bardziej GSW nie wyrabiali, a absencja Greena w jednym z meczów zmusiła ich do jeszcze większego wysiłku i jak się skończyło wiemy.

      Ale też myślę, że nie będzie kalkulacji. Pokonać Cavs i to na ich terenie też jest kuszącą opcją. Choć nie wierzę w to aby liga zgodziła się na to aby finały skończyły się 4:0 i to przeciwko LBJowi, którego sztucznie wykreowali na następnego Jordana.

      (2)
    • Array ( )

      teraz mają do zyskania 16-0. To cenniejsze niż wygranie przed własną publicznością

      (6)
  39. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Troy92
    PATRON
    Odpowiedz

    Sędziowie dzisiaj ładną robotę zrobili dla CAVS.

    Chciałem na nich postawić 500zł i przez cały mecz plułem sobie w brodę, że tego nie zrobiłem.

    Ulga nastąpiła dopiero po trójce KD w końcówce 😛

    (15)
  40. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Westbeast
    Odpowiedz

    Ech i potwierdziło się to co pisałem po g2… Lue to po prostu największy figurant w historii mistrzowskich teamów. Serio, ten człowiek kompletnie nie ma pojęcia o trenerce, LBJ nie dość że ma cały zespół na barkach to jeszcze w coacha musi się bawić i pewnie za resztę sztabu też. No typ się cały mecz gapi nie wiadomo gdzie i ta jego mina jakby sie naćpał i udaje że myśli. Sorry, ale nieważne jak genialnym graczem może być Lebron to przy braku clutch-gene trener jest niezbędny który im rozrysuje co i jak, a nie izolacje na padniętego Kyrie. Ile on ma ratować Jamesa? Innej opcji nie ma, skoro LBJ nie ma jaj by wziąć na siebie ostatni rzut, tylko za każdym razem ucieka się do podania. Za każdym razem szuka kogoś do zrzucenia presji, tak nie gra ktoś kto chce być GOAT.

    (3)
  41. Array ( )
    Zdjęcie profilowe itsonlyme
    Odpowiedz

    Czy koledzy zawiedli dzisiaj LBJ ?
    To raczej on zawiódł. Jest obecnie graczem top 1 w lidze ale trenerem jest miernym a gm to już wg nawet Phil Jackson robi lepszą robotę w NYK.
    Irving zagrał dzisiaj wybitnie do momentu jak miał siły, największa bolączką Cavs w jego przypadku jest to że on w PO potrafi zagrać tylko u siebie. Na terenie przeciwnika jest innym zawodnikiem. J.R. w niektórych momentach przypominał Westbrooka zwłaszcza w końcówce. Rzuty idę balance przez ręce w momencie gdzie zegar pozwalał na dokładniejsze rozegrania. O TT to nawet szkoda pisać. To nawet nasz drewniany Gortat lepiej by zagrał.
    LBJ tak jak pisze tutaj parę osob

    (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe itsonlyme

      Oddał pola innym. Czy to brak psychiki czy zmęczenie. Nie wiadomo no ale to on powinien wykończyć przeciwników jeżeli chce być uważany z GOAT. Sam też powinien lepiej szafować swoimi siłami i wiedzieć kiedy osiągnie kres wytrzymałości. Być może sam siebie przecenił w tym aspekcie.
      Pozostaje mieć nadzieję że GSW wygrają następny mecz i zakończą tym samym dramat Cleveland .A sami pobija kolejny rekord Nba i zakończą z bilansem 16-0

      (0)
  42. Array ( )
    Odpowiedz

    Chociaż serce się kraja, jako fan Cavs patrząc na 3-0, to trzeba oddać GSW, ze tworzą na naszych oczach historię i tego odmówić im nie można. Jeśli wykręcą 16-0, a prawdopodobnie tak będzie, należy im się szacunek.

    (9)
  43. Array ( )
    Odpowiedz

    Według mnie to żadne rozczarowanie,że Cavs dostali.Od początku stawiałem na 4-0 max 4-1.Osobiście wolałbym 7 meczy i każdy wyrównany jak ten,ale tak się nie da.Cavs są za słabi-LBJ na siłę szukał 10 asysty nie przykrył Duranta i ma 5 finał w plecy.Jeszcze 1 i dogoni Jordana.

    (5)
  44. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś mi wyjaśni dlaczego cavs nie faulowali taktycznie to rzucie Duranta, od razu jeszcze na połowie gsw, przecież mieli by zdecydowanie więcej czasu na akcje i 3 punkty do odrobienia. Wydaje się wykonalne, a czekali z faulem aż Stefan przejdzie na ich połowe i jeszcze wymienią dwa podania. Czy nowe reguły wobec hack a shaq mają z tym coś wspólnego?

    (0)
    • Array ( )

      Powinni faulować Greena jak miał piłkę a nie jak podał SC to wtedy faul.Ale co to za różnica i tak w plecy

      (0)

Gwiazdy Basketu