Zimny prysznic dla polskiej koszykówki, gwiazdy NBA wracają po wakacjach

21

Witajcie w nowym tygodniu. Cała masa w sumie nieznaczących meczów na mistrzostwach.

Argentyna vs Polska 91:65

Jeśli musimy wracać do spotkania z Argentyną, żałuję bardzo przestrzelonych 2-3 layupów w trzeciej kwarcie. Złapaliśmy chwilowy rytm, który w jednej chwili przechylił się na stronę rywala i nasza psychika uklękła. Koniec końców byliśmy drużyną o klasę słabszą. Przepraszam raz jeszcze polskich patriotów, którym emocje przesłaniają realny obraz. Nie mówię już o samej różnicy talentu (Campazzo, Scola) nasi reprezentanci po prostu nie grają na co dzień koszykówki tak szybkiej i intensywnej. Na najwyższym poziomie światowym nie ma czasu na rozmyślanie czy podać, rzucić albo może wejść w kozioł, nie ma miejsca na klepanie piłki, decyzje muszą zapadać automatycznie. W innym wypadku oddajesz pole rywalowi. Polacy skapitulowali, pękli psychicznie pod presją, czego efektem były piłki rzucane w aut albo co gorsza w ręce Argentyny. Sami widzieliście ile łatwych punktów zdobyli.

Ogranie, rywalizacja, doświadczenie w meczach na najwyższym Euroligowym poziomie, tego u nas nie ma. Stąd pewnego poziomu po prostu nie przeskoczymy. Jutro o piętnastej ćwierćfinał z Hiszpanią, która u bukmacherów jest 17 punktowym faworytem. To jest moi Drodzy przepaść. Jak to mówią: dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Powalczmy o nawiązanie walki, pomódlmy o 60% skuteczność rzutów trzypunktowych Cela, Kuliga, Ponitki, Slaughtera, Waczyńskiego, Sokołowskiego, Gruszeckiego, Koszarka. Oddajmy serducho i pokażmy że choć różnią nas umiejętności, nie klękamy przed nikim. Tego sobie i Wam życzę.

Hiszpania vs Serbia 81:69

No i proszę, Serbowie dominujący turniej średnią różnicą 40 punktów dostają w papę od hiszpańskiej armady. Bogdan Bogdanovic zaliczył fantastyczne 26 punktów 10 zbiórek 6 asyst, ale jego koledzy zagrali znacznie poniżej poziomu. Ciała dał w szczególności tak chwalony przez nas Nikola Jokic, bądź co bądź członek All NBA First Team. Napastowany przez rywali, po raz kolejny nie zapanował nad emocjami wyzywając arbitra od “k” i “ch”. To nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz gdy wyrzucają go z parkietu. Popatrzcie sami:

Nie podobała mi się głupia reakcja zawodnika. Powinien grać. Możemy przegrać z nim na boisko. Jeśli przeciwnik jest lepszy nie mam z tym problemu. Powinien zostać na placu i być jednym z liderów. Gadaliśmy już. Wyjaśniliśmy sobie rzeczy w szatni. Nie ma czasu na długie spotkania i docieranie się. On wie, że jest twardym dzieciakiem. Jednym z najlepszych w branży. Potrzebujemy go na boisku. Wszystko na ten temat [coach Djordjevic]

Różnicę zrobiła defensywa Hiszpanów. Nie było łatwej gry przez środek i bezkarnego podawania piłki na trzeci metr. Nie było trójek z wolnych pozycji choć dyspozycja rzutowa Serbii pozostawiła do życzenia (3/19 zza łuku). W serii playoffs stawiałbym na Serbię, ale w tym spotkaniu panowie Rubio, Claver i robiący grę Marc Gasol zrobili różnicę. Szczególnie rozeźlony wydaje się Rubio (19 punktów 5 zbiórek 4 asysty 2/3 zza łuku 7/7 FT). Utah Jazz olali go ciepłym moczem więc motywacji nie brakuje, to przełomowy moment jego kariery, jest w najlepszym wieku dla koszykarza, a fibowski basket to jego środowisko naturalne. Zobaczymy co pokaże jutro. Póki co robi w turnieju średnio 14.5 punktów oraz 41% zza łuku.

W pozostałych spotkaniach:

  • Rosja symbolicznie pokonała Wenezuelę (69:60) na plecach Andrieja Worocewicza (17/9/5)
  • Korea zbiła Wybrzeże Kości Słoniowej (80:7)1 gwiazdą Ricardo Ratliffe a.k.a. Guna Ra (26/16)
  • Tunezja ogarnęła Angolę (86:84) trójkę na 6 sekund do końca wbił Mohamed Hadidane, znacie?
  • Włochy po dogrywce ograły Portoryko (94:89) Belinelli i Gallinari dali łącznie 49 punktów 19/21 FT
  • Iran zdominował Filipiny (95:75) w każdym aspekcie, gra znów szła przez Hameda Haddadi (19/7)
  • Nigeria poskakała na głowach Chińczyków (86:73) graczem meczu Josh Okogie: 19/5/3 ale zobaczcie ten wsad Chimezie Metu:

NBA news

-> Nie samymi mistrzostwami człowiek żyje. Jeszcze raz chciałem nawiązać do zakazu Nike jeśli chodzi o grę w opaskach żółwia ninja. Koncern twierdzi, że koszykarze wyglądają “nieprofesjonalnie” w przepasce na łbie, ale czy takiej samej od lat nie nosi przypadkiem profesor tenisa ziemnego Rafael Nadal?

Jedyną różnicę stanowi logotyp na czole zawodnika, także tego…

-> Dirk Nowitzki poszedł na mecz Dallas Cowboys. Dwadzieścia lat w jednym klubie robi swoje. Czekamy aż postawią mu pomnik.

-> Coś o Lakers, czyli popisy 34-letniego LeBrona Jamesa. Na pewno rusza się żwawiej niż przed rokiem o tej porze. Po raz pierwszy od lat miał parę długich miesięcy na podreperowanie zdrowia, partnerów ma znacznie silniejszych także jesteśmy podekscytowani i czekamy na triumfalny powrót.

Dziś nad ranem na insta mignęła mi też relacja Dwighta Howarda, który w weekend zabawiał publiczność na Venice Beach. Kilka wsadów z trzeciego piętra bez koszulki przywiodło na myśl starego Dwighta. Fizycznie wygląda naprawdę kozacko. Niestety nie mogę tego odszukać w tym momencie, liczę że ktoś z Was znajdzie i wklei link.

Jest też Anthony Davis, który mówi tak:

W te wakacje poprawiłem głównie rzuty za trzy. Jako podkoszowy, oto kierunek w którym idzie liga. Z pewnością chcę wejść na procent w okolicach wysokiej trzydziestki. W ten sposób będę mógł pomóc Lakers najbardziej

Trochę niegramotne tłumaczenie, ale AD to także nie jest mistrz elokwencji. To co, przypomnieć tegoroczny skład Lakers? Jedziemy:

  • PG: Avery Bradley, Rajon Rondo, Quinn Cook, Alex Caruso
  • SG: Danny Green, Kentavious Caldwell Pope, Troy Daniels
  • SF: LeBron James, Talen Horton Tucker
  • PF: Anthony Davis,  Kyle Kuzma, Jared Dudley
  • C: JaVale McGee, Dwight Howard, DeMarcus Cousins (kontuzja)

No dobrze, zostawiam Was z migawkami treningu D’Angelo Russella, który od dwóch miesięcy pije sok z tego samego kociołka co Steph i Klay. Jak widać chłopak gotów zostać kolejnym Splash Brother. Niesamowite zdolności, szkoda że wcześniejsze zespoły nie do końca poznały się na jego talencie:

Dobrego dnia wszystkim. Zapraszam w okolicach czternastej, będzie ciekawy wpis.

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Brooklyn Nets poznali się bardzo na talencie Russela, przeciez był all starem w zeszłym sezonie. Tylko Lakersie nie potrafili, także pół prawdy 😉 swoją drogą chciałbym mieć taką salę do treningów

    (27)
    • Array ( )

      Lakers się na nim poznali, bo go wybrali w draftcie i grał jako starter.

      Po prostu zachowanie Russela było nieodpowiednie dla tej organizacji i musieli oczyścić atmosferę pozbywając się go. Gdyby D’Angelo dojrzał trochę wcześniej, to do dzisiaj byłby Jeziorowcem, ale dobrze dla niego, że dostał drugą szansę i pokazał się ze świetnej strony w Nets, a następnie GSW o niego zabiegało.

      To “nie poznanie się na talencie” jest po prostu głupie w jego przypadku.

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Polski sędzia własnie wyrzucił Giannisa za 5 faul. Absurdalny gwizdek, ewidentny blocking… w tak waznym meczu wypaczył sprawę awansu do cwiercfinalu. Wstyd

    (12)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dwie sprawy – Rafa nieprofesjonalnie wyglądałby stawiając się na meczu w butach do koszykówki. Także rozumiem intencje przyczepiania się do zmian podyktowanych biznesem, ale przykład tenisisty nie przemawia do mnie. Druga rzecz, to że w tenisie takie obostrzenia zawsze będą mniejsze. To sport bezkontaktowy i skrajnie indywidualny. Jeśli chcesz głupio wyglądać, nikt ci nie będzie bronił – z czego Nadal korzysta wszędzie, poza Wimbledonem.

    (-13)
    • Array ( )

      Porównanie idiotyczne. Z tym się zgodze.

      Opaska w tenisie ma za zadanie powstrzymać włosy przed zasłonięciem oka oraz powstrzymywać w jakimś stopniu pot. Nie ma opcji aby zakazać czegoś takiego, bo nikomu to nie wadzi, a dwa że pomaga tenisistom z długimi włosami.

      W koszykówce natomiast nikt nie broni korzystania z przepasek czy jak to się tam nazywa na łeb, ale bronią wyłącznie opasek zawiązywanych w konkretny sposób gdzie kawałek szmaty odstaje i może przeszkadzać innemu koszykarzowi.

      Nie wiem dlaczego akurat Nike na to zwróciło uwagę, a nie sama administracja NBA, ale ogólnie ma to jakiś sens.

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie przypominam sobie, żeby Russel miał taki szybki cyngiel. W każdym razie widać, że jest w mega formie. Jestem ciekaw, jak teraz będą wyglądać Warriorsi. Na pewno będzie szybsze tempo bez izolacji Duranta, niech tylko Klay wróci mocniejszy, a może nawet powalczą o mistrza, kto wie.

    (30)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    jestem bardzo podekstytowany DLO w GSW
    ten filmik + wczesniej wrzucanych tu filmikow np. trening z Greenem i rzuty po zaslonach
    to ma szanse zadzialac

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ej ale z tymi opaskami ninja to nie chodzi ogólnie o gangsta style? Nazywają je ninja tak dla niepoznaki, ale tu chodzi o kulturę ulicy.

    (4)
    • Array ( )

      też tak myślę. Jak by nie bronić – mocno kojarzą się z ulicznymi gangusami na asfalcie.
      Z tym, że decyzja i tak jest głupia, bo właśnie siłą autorytetów ten wizerunek mógł się zmienić na lepsze 🙂

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Zimny prysznic to dostał dzisiaj Giannis 🙂 Polska kadra i tak zagrała ponad to co wychodziło na papierze. A Grecja z Giannisem typowani na czarnego konia a tu… zonk 😉 A MVP bardziej swojej kadrze przeszkadzał niż pomagał.

    (1)

Gwiazdy Basketu