fbpx

Kobe idzie na dietę, nowy gracz Pelicans, niesamowity Joel Embiid

57

Kobe Bryant jest po wakacjach. Wiecie jak działa all-inclusive, chcąc nie chcąc przybierasz na wadze. To już piętnaście miesięcy odkąd ostatnim razem widzieliśmy Mambę w stroju Lakers. Lada moment skończy 39 lat. Normalną praktyką po zakończeniu kariery NBA jest zapuszczenie lekkiego brzucha, to wręcz nieuniknione, ale nie u Kobe. Podpis pod zdjęciem brzmi:

Obiekty na zdjęciu mogą wyglądać na większe niż są w rzeczywistości, haha. OK dajcie mi trzydzieści dni, wyzwanie przyjęte #mambagrubas #mambabestia

Jesteśmy ciekawi efektów i trzymamy kciuki za to wyzwanie. Znając obsesyjny charakter koszykarza gotów wkręcić się w pokazy kulturystyczne, heh.

MJ wyjaśnia LaVara

Tymczasem 54-letni Michael Jordan jak co roku odpowiada na pytania dzieciaków zgromadzonych na MJ Flight School. Jak zawsze bezpośrednio, jak zawsze dobitnie. Tym razem chodziło o postać LaVara Balla, który swego czasu stwierdził, że 1-na-1 sprawiłby, że MJ by zapłakał…

W pewnym sensie go rozumiem, jest dumnym tatą swoich zdolnych synów, jak każdy ojciec być powinien. Daleko już zaszli, dlatego na tym etapie radziłbym mu się zamknąć i pozwolić chłopakom pokazać swoje […] On grał na uczelni, tak? Zdobywał średnio 2.2 punktów? Serio? Nie zasługuje na odpowiedź, ale dam Wam ją ponieważ pytacie. Nie sądzę by dał mi radę 1-na-1 nawet gdyby obcięli mi jedną nogę.

To oczywiście nie wszystko. Którego z zawodników stawia wyżej LeBrona czy Kobe w kwestii całokoształtu kariery?

Kobe jest wyżej na liście najwybitniejszych. Jest coś takiego w numerze pięć, że bije trójkę […] czy uważam się za lepszego niż Kobe? On jest dla mnie jak młodszy brat! Masz młodszego brata? Myślisz, że jesteś od niego lepszy w kosza? No i sprawa jasna. Ja uważam tak samo.

Ian Clark graczem Pelicans

Z bardziej konkretnych newsów, nowego obwodowego mają New Orleans Pelicans, jego nazwisko to Ian Clark. Młody, zdolny zawodnik z rzutem i odpornością psychiczną. Powinien być wzmocnieniem dla zespołu złaknionego kompetencji  strzeleckich i szybkości – zapewne zostanie namaszczony “kierownikiem” drugiego składu. W minionym sezonie Ian notował 37% zza łuku w barwach Golden State Warriors. Kontrakt opiewa na kwotę 1.57 miliona dolarów i został podpisany na jeden sezon.

Niniejszym zespół Pelikanów przedstawia się następująco:

Guards: Rajon Rondo, Jrue Holiday, Ian Clark, E’Twaun Moore, Jordan Crawford, Frank Jackson

Forwards: Solomon Hill, Quincy Pondexter, Darius Miller

Bigs: DeMarcus Cousins, Anthony Davis, Alexis Ajinca, Cheick Diallo, Omer Asik

Nowe jerseye NBA

Na rynek wjechały właśnie nowe stroje 76ers (i nie tylko) jak Wam się podobają? Ciekawostka: jedynym jerseyami z logo Jumpmana nie Nike będą w przyszłym sezonie trykoty Charlotte Hornets, których większościowym właścicielem jest oczywiście MJ. Najważniejsza informacja: są reklamy, koniec z rękawkami.

Jak się rusza Joel Embiid

No dobrze, zostawiam Waz z migawkami letniego treningu Joela Embiida. Jeśli zdrowie dopisze, gość będzie absolutnym dominatorem NBA. Pamiętajmy, chłop gra w kosza od 6 czy 7 lat, zdolności ruchowe ma z wyższej półki, a do tego gabaryt zdolny zgnieść 98% ligi. Popatrzcie:

Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

57 comments

    • Array ( )

      GWBA o tym że będą nowe stroje pisali już miesiąc temu, tylko wtedy nie było jeszcze gotowych, więc nie mieli czego za bardzo pokazać, [xxx]

      (11)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Baczes

      Stroje były już na stronie, tylko rozsypane po artykułach bez tytułu “NOWE KOSZULKI NIKE!! WOW! zobacz meme”. Czytałbyś wszystko co wrzuca GWBA, to jestem pewny, że nic by Cie nie ominęło.

      (19)
    • Array ( )

      W tygodniku “Basket” zdjęcia były już dwa miesiące temu wprost z chińskiej fabryki.
      “Magic Basketball” nie zdecydował się na publicję tego materiału niestety.

      (4)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam jakies takie przeczucie ze Embiid zbyt wiele w lidze nie pikaze, nie pozwola.mu na to gnaty z waty.a sklad pelikanow wyglada ciekawie tylko czy da sie to zgrac

    (17)
    • Array ( )

      76ers i bez kontuzji no way. Tam wpierw potrzebny szaman i egzorcysta jednocześnie lub przenosiny do Seattle 😉

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tymi zdolnościami ruchowymi na filmiku Embida to troszkę przesada. Owszem porusza się jak koszykarz , ale te zwody to powinien robić 73 razy szybciej.

    (-32)
    • Array ( )

      Oczy bolą jak czytam taki komentarz, grałeś kiedyś w koszykówkę? Gościu Z TAKIMI WARUNKAMI robiący takie spiny, rzucający fadewaye, po zwodzie rzucający z dystansu! Zastanówmy się lepiej czy jest jakiś obrońca na to? Chyba tylko durant ma warunki by to zablokować (szybkie nogi, długie łapy)

      (28)
    • Array ( )

      Jedno słowo: Hakeem… i wszystko jasne. Hype na Embida jest dla mnie niczym innym jak tęsknotą do Big-Menów w NBA.

      (12)
    • Array ( )

      @Nbafan, oczy boją jak czytam Twoją sugestię defensywną…
      Durant? Serio? 10 lat w lidze i 0 (słownie: zero) powołań do NBA All-Def…
      Jak już to bym zasugerował Tonego Davisa lub Antka.

      BTW/ może to duplikat, ale nie wiem czemu nie wskoczył mi komentarz

      (-3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Oj ciekawy jestem Pelikanów… Jeśli nic nie ugrają, to znaczy, że small ball rządzi i rządzić będzie przez lata. Ja zawsze bardziej lubiłem klastyczne ustawienie z dominującym centrem… No, ale co się dziwić, jak moją pierwszą koszykarską miłością byli Orlando z Shaqiem i Pennym 😉

    (12)
    • Array ( )

      Nic nie ugrają bo oprócz Holidaya nie mają gracza obwodowego z wyższej półki.Są potężni pod koszem ale samymi podkoszowymi za wiele nie zdziałają bo NBA to przede wszystkim liga guardów.Czasy kiedy gracze wysocy byli największymi gwiazdami ligi przeminęły…i dobrze.
      Dzisiejsza koszykówka jest po prostu ciekawsza i wymaga od graczy większej wszechstronności niż kiedyś,nie wspominając już o tym jak diametralnie zmieniło się tempo przeprowadzania akcji

      (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    To idź sobie na konkurencyjne strony i nie narzekaj. Konkurencyjne strony widocznie słabiej rozkładają artykuły na sezon ogórkowy :). Pozdrawiam.

    (30)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nikt nie zwrócił uwagi na kolana Embida?
    One się nie schodzą delikatnie do środka, robią to okrutnie mocno przy każdym rodzaju ruchu, nie będzie z tego nic dobrego, złe wzorce ruchowe, mozliwe ze przypięte pachwiny, stawy skokowe, za słabe pośladki.
    Szkoda

    (36)
    • Array ( )

      Masz racje. Ale zwrocmy uwage, ze on ma rwlatywnie szczuple nogi do masywnej gory. I duzo stawia kroczkow. I ciagle stopy do srodka. Kolana do siebie.

      Przy takiej masie taka dynamika nie przejdzie. Za duze ryzyko kontuzji. Wrzucaja chlopakom mase na barki i kontuzje.

      (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W tym roku wielu koszykarzy się przeliczyło z hajsem. W zeszłym roku szły takie kontrakty, że głowa mała(m.in. Mozgov) , a teraz Clark roczny kontrakt za 1,57 mln, Rose za minimum . W przyszłym roku będzie podobnie. Ci co rok temu podpisywali umowy wygrali życie.

    (23)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Podniecanie embidem ktory jeszcze nic poza kontuzjami w lidze nie ugral ciąg dalszy. Ten gabaryt w dzisiejszej szybkiej nba go zniszczy.

    Czemu tylko hornets maja miec jumpmana? To jakies dziwne podzialy.

    MJ zniszczyl sie sam. On nie jest najwybitniejszy no bo wiecie, Tylko 6.

    (-19)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie zgodzę się z MJ’em w kwestii z Kobem. To co Lebron zrobił w zeszłorocznych playoffs bezapelacyjnie zamknęło dyskusję w wyższości LeBrona nad Kobem. Myślę, że w pojedynku LeBron vs Kobe ilość tytułów nie jest najważniejsza, a jakość w jaki sposób je zdobywali. Tak więc LeBron>Kobe, btw nie jestem fanboyem Brona 😉

    (7)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      Kobe i Lebron to dwa zupełnie odmienne style gry, ich porównanie jest ciężkie. W wielu kwestiach to bardzo przeciwstawni zawodnicy. O’neal czy Steph Curry?? Dla mnie porównanie LBJ z KB jest tak samo rozbieżne. Każdy jest silny na swój sposób. Nie wywlekaj jakości mistrzostw, bo wg mnie ujmują Lebronowi, mimo iż miał potężny wkład by je zdobyć. Pozatym kwestia mistrzostw na tym poziomie to już aspekt bardziej zespołowy niż indywidualny. Każdy indywidualnie udowodnił swoje. Po złączeniu sił na olimpiadzie w Pekinie, bardzo chciałem zobaczyć ich w finale przeciw sobie, niestety Howard wszystko popsuł. Na osłodę zobaczyliśmy powtórkę na igrzyskach olimpijskich w Londynie. Mimo iż obie olimpiady były strasznie niesprawiedliwe to z wielką przyjemnością oglądałem ich w jednym zespole.

      (8)
    • Array ( )

      Kobe i Lbj grali w mniej wiecej tych samych czasach. Kobe majac najpierw beda padavanem Shaqa zdobyl 3 tytuly Pozniej kiedy wszyscy wieszali na nim psy za rozbicie druzyny zdobyl 2 tytulu z Gasolem i Odomem. Obydwaj swietni grajkowie ale wiekszy prestiz maja w lidze Wade Bosh Irving Love. A tymi byl otoczony Lebron. Jeden i drugi swietny gracz ale stawiam Kobe wyzej bo byl wiekszym dominatorem i psychopata. Nie wydaje mi sie zeby Kobe przegral tyle finalow co Lbj… Kobe bardziej dominowal kontrolowal gre. Nigdy nie bylem fanem jednego ani drugiego ale uwazam za oczywiste ze Kobe jest lepszy niz Lbj…

      (1)
    • Array ( )

      Anonim tez masz racje lepiej jak Kobe mieć jak wcale albo 5 w plecy to dopiero porażka.

      (0)
  9. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Joel ma warunki by być hybrydą Hakeema i O’neala.

    ale dalej wątpię w jego zdrowie. Przyrost masy przy tej dynamice jest naprawdę imponujący ale to jest efekt nauki nie natury. Obawiam się że jego ciało nie będzie przystosowane do długotrwałych przeciążeń. Jego prawdziwą wartość poznamy w wyrównanych spotkaniach gdzie trzeba będzie rozegrać po 40 min. Czy on utrzyma poziom przy tylu minutach przy nowoczesnej wybieganej koszykówce?? Wg mnie NIE. Moje subiektywne zdanie. Biorąc pod uwagę jego historię medyczną, wzrost tempa gry, 82 mecze plus playoffs, Embiid będzie zajechany jak koń w westernie. Skończy się to skróceniem minut gry lub następną kontuzją.

    Chciałbym się pomylić, ale ciężko w niego wierzyć. On jest dłużej kontuzjowany, niż gra profesjonalnie w kosza.

    (15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem fanem Embiida po trailerze, którego byliśmy świadkami w zeszłym sezonie. Obiektywnie ujmując – strasznie boję się o jego zdrowie, nie oszukujmy się, koleś powinien być po trzech sezonach gry, ile z tego spędził na parkiecie – wszyscy widzieli. Z drugiej jednak strony – gdy już grał, była to Gra przez duże G i ja chcę tego więcej. To chyba pierwszy podkoszowy od czasów Shaq’a z taką charyzmą, pewnością siebie, umiejętnościami. Rzadko zdarza się by młody center prezentował tak miękką kiść i z łatwością trafiał z dystansu, operował na półdystansie i prezentował spory wachlarz manewrów w post. Jestem fanem i życzę mu zdrowia, bo jeżeli sztab medyczny wyeliminuje problemy natury kontuzji, to proces będzie kręcić się wokół niego (mimo, że Philla jest obecnie naładowana talentem z każdej strony), a to tylko pokazuje, jaki potencjał drzemie w tym zawodniku.
    PS. Bardzo rzadko piszę tu komentarze, ale bardzo śmieszy mnie brak logiki i konsekwencji. Niektórzy cisną Admina, żeby następnie czytać kolejny artykuł i znowu pluć jadem w komentarzach. Co to zmienia? Trochę kultury i merytorycznych wypowiedzi jeszcze nikomu nie zaszkodziło, zawiść i wyzwiska wręcz odwrotnie, więc zastanówcie się kilka razy zanim się wyżyjecie w internecie. Ja ze swojej strony dodam, że nie wiem, ile Admin zarabia, ale mam nadzieję, że prowadzenie tegoż portalu pozwala mu na dostatnie życie i utrzymanie rodziny z własnej pasji, jeżeli tak jest to gratuluję i życzę dalszych sukcesów!

    (22)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe G8
      PATRON

      ja bym powiedział ze jest póki co tylko Odenem 🙂

      Fajnie, że przy tych warunkach pracuje na nogach jak dużo niższy i lżejszy zawodnik. Powinien obrać Hakeema za cel, i ostro trenować, bo narazie nie pokazał niczego co zbliżyłoby go chociaż do legendarnego centra.

      (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Joel kot ? On jest kotek co roku, od paru lat, ale jak przyjdzie co do czego to znów będzie płacz. Ja mam kolesia dosyć, licze na to, że w końcu coś zagra…

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    @G8 Zgadzam się w sumie ze wszystkim co napisałeś, ale zauważ jedno: LBJ co prawda, przy dużej pomocy Kyrie Irvinga zrobił coś kompletnie niewiarygodnego w zeszłorocznych finałach NBA. Owszem to cały zespół zdobywa mistrzostwo, cały zespół ma wkład. Jednak jest różnica pomiędzy wpływem LeBrona na wyniki zespołu, a wpływem innych wielkich gwiazd swoich drużyn. Przecież on już rok wcześniej z masą zadaniowców bez Irvinga i Love’a walczył dzielnie w finale z GSW. Kobe był najlepszym z tych co chcieliby być jak Mike, ale to LBJ jest największym od czasu zakończenia kariery przez Jordana.

    (3)
    • Array ( )

      Matbyd gorszej głupoty juz dawno nie czytałem.Kobe 5 pierscieni a lbj 3 a 5 w plecy.Duncan ma więcej a pewnie curry za rok tez 3 więc jaki on po Jordanie najlepszy.Znawca

      (-6)
  13. Array ( )
    Stojko Vrankovic 2 Sierpień, 2017 at 20:09
    Odpowiedz

    G8

    nie wchodzę z Tobą w polemikę odnośnie Kobe’go i LeBron’a. Zastanawia mnie jedno czy Ty wiesz o czym piszesz. Czytając Twoją wypowiedź raz wspominasz o olimpiadzie w Pekinie i igrzyskach olimpijskich w Londynie 🙂
    przypomnę dla tych co nie wiedzą (lub nie ogarniają)
    olimpiada- okres pomiędzy kolejnymi Igrzyskami Olimpijskimi
    Igrzyska olimpijskie- wydarzenie sportowe międzynarodowe, które odbywa się co 4 lata 🙂

    (2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    @Nba – kolejny, ktory opiera się na ilości tytułów…. Owszem są ważne zwłaszcza gdy porównujemy do siebie najlepszych z najlepszych, ale to nie jest jedyny wyznacznik. Równie dobrze możesz napisać, idąc Twoim tokiem rozumowania że największym zwycięzca w XXI w. jest Robert Horry. Czy o Oscarze Robertsonie nie mówiło się jako najlepszyhttpm playerze w epoce drugiej połowy lat 60. i początku 70.? Oczywiście, że tak i co z tego, że tytuł wywalczył raz, a taka pierwsza piątka Celtów miała średnio powiedzmy 5. Był najkompletniejszym graczem tamtych czasów. Fakt, nie należał do częstych bywalców w finałach, ale też grał z graczami zupełnie innego pokroju co C’s. LeBron jest najlepszym, najbardziej kompletnym graczem od czasów Jordana i każdy szanujący się fan NBA Ci to powie.

    (0)
    • Array ( )

      Gimby a nie szanujący sie fan buraku.Gra dla swoich statystyk co pokazał w finale.dla asysty,zeby miec triple double przegrał mecz.ze jest najlepszy to twoje zdanie.to Jordan według ciebie nie szanuje kosza i sie nie zna wstydu oszczędz gimbie.Na koniec mazgaj małpa 5 w plecy Kobe 5 pierscieni i pisz sobie co chcesz.

      (-3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Widzę, że nic się nie zmienia. Embiid znów przed sezonem wstawia filmiki jaki to on nie jest świetny, a sezon regularny prawodopodbie go zmiecie, chłopak grał 30 meczy po 20 minut, a i tak nie wytrzymał. Cóż nic dziwnego jak od tych “naturalnych diet” człowiek przybiera z 30 kilo od tak, a potem okazuje sie, że stawy nie są na takie obciążenia gotowe

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    @Nba Ogarnij się człowieku, nigdzie nie napisałem, że Jordan nie szanuje kosza i się nie zna…. Nie twórz słów, które są nieprawdą… Nie zamierzam z Tobą dyskutować bo to nie ma sensu.. Jak mantrę powtarzasz swoje “racje”. Wypraszam sobie nazywanie mnie gimbusem, tym bardziej, że nie masz pojęcia żadnego pojecia jaki jest moj staż w tej dyscyplinie oraz od kiedy regularnie śledzę.

    (-1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    To cos slabo ci idzie to śledzenie skoro lbj jest najlepszy od czasow Jordana.kazdy szanujący fan ci powie ze lbj jest lepszy od Kobego a Jordan mysli inaczej wiec jednak zaprzeczasz swoim własnym słowom

    (-1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak już wspomniałem, nie ma dyskusji 🙂 Widać, że uparcie dążysz, żeby umniejszać zasługi LeBrona, ciekaw jestem jak śpiewałeś w zeszłym roku zwłaszcza po stanie 3-1 dla GSW w finałach. Od 2011 roku ciągle w finałach z piekielnie silnym zachodem. Choć jedno zwycięstwo z GSW w tych finałach to jak wygrana LAL z C’s w latach 60. gdzie graniczyło to z cudem i w sumie nigdy to się nie udało za kadencji The Logo vs Bill Russell. A LeBron to zrobił, wygrał z ekipą 73-9. Wyraźnie przegrany tegoroczny finał nic nie zmieni w postrzeganiu LeBrona zrozum to. Ten facet jest top 5 all time.

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    @Adam – Jerry West i Elgin Baylor to równie wielcy dominatorzy swoich czasów i obsesysyjni psychopaci. Każdy z nich przegrał więcej finalów od LeBrona.. Myślę, że powinniśmy zauważyć czy jakby Kobe mial na przeciw siebie tak mocny wschod jak ma teraz LBJ zachód to wątpię, że miałby równie dobry bilans w finałach w porownaniu do teraz i Kobe nie potrafił doprowadzić do absolutnej dominacji w konferencji swojej drużyny na lata, LBJ sam to praktycznie zrobil po powrocie z Miami 😉

    (0)

Gwiazdy Basketu