fbpx

Życiówka Oladipo | trzynastka Westbrooka | 16 trójek Splash Bros

20

dnsc

Witamy w Teksasie. Z punktu widzenia bilansu Dallas (34-34) nie powinno nastręczyć dziś wielkiego problemu mistrzom (61-6), ale wszyscy wiemy jak doświadczoną i solidną organizacyjnie ekipą są Mavericks oraz jak nieprzewidywalne potrafi być NBA. Jak to swego czasu ujął Gregg Popovich: “nienawidzę rzutów za trzy, bo są jak loteria. Albo trafiasz i wygrywasz, albo nie masz dnia i możesz przegrać z każdym, dla mnie to nie prawdziwa koszykówka, ale stosuję trójki, nie jestem głupi.”

Tak się akurat składa, że Warriors i Spurs, czyli dwa zdecydowanie najlepsze kluby w tym sezonie siedzą na szczycie listy skuteczności zza łuku (odpowiednio 41 i 38%). Różnica jest taka, że dla Warriors to podstawa, punkt wyjścia ataku pozycyjnego, a dla Spurs to opcja, jego rozszerzenie. Zobaczmy więc co przyniesie dziś obrońcom tytułu “trójkowa loteria”.

Bez oglądania się na rywala, mistrzowie wychodzą sztandarową piątką z Andrew Bogutem i Draymondem Greenem na pozycjach podkoszowych. Po przeciwnej stronie mamy centra Dirka Nowitzkiego oraz Chandlera Parsonsa na silnym skrzydle. Obaj szczuplutcy i łatwi do przesunięcia, ale stanowiący wyzwanie do upilnowania na obwodzie. I oto macie, Mavs mają na parkiecie pięciu strzelców dystansowych oraz dwóch nominalnych rozgrywających (Deron Williams, Raymond Felton). Coach Rick Carlisle jest mistrzem eksperymentów.

Gra rozciągnięta jak guma w gaciach, obrona opcjonalna, 42-36 po pierwszej kwarcie w tym cztery trójki MVP. Nowitzki ma pretensje, że Curry szarpał go ręce zabierając piłkę (patrz zdjęcie główne) toteż zarabia technika i karzą mu się przymknąć. To nie 2011, ta liga już do ciebie nie należy.

Nieszczęśliwie dla gospodarzy, gdy Stephen odpoczywa na ławce rezerwowych, cztery kolejne trójki z premedytacją wkleja drugi wariat Klay Thompson. Idzie im tak dobrze, że sami nie bronią, a JJ Barea, David Lee, z okazjonalnym wsparcie skrzydeł pozwalają sobie na znacznie więcej niż powinni. Oto właśnie dlaczego Warriors są w stanie wygrywać seriami, częstokroć w tym sezonie nie przykładają się do obrony, radośnie wracają pod własny kosz, odpoczywają, a i tak potencjał zza łuku pozwala im na bezpieczne dowiezienie przewagi. Energetyczną, eksploatującą fizycznie defensywę uruchamiają sporadycznie albo “dla treningu” albo gdy wynik tego wymaga.

No dobra, teraz już mamy potwierdzenie oszustwa, bo naciskany Curry robił obrót wokół własnej osi i trafia o tablicę z zerowego kąta. Przecież to jest statystycznie niemożliwe, zgłaszam sprawę do prokuratury. A najlepsze jest to, że ten popis już nikogo chyba nie dziwi.

Ależ zmieniła się koszykówka, dwadzieścia lat temu nie nawrzucaliby tyle punktów przez cały mecz, a dziś na budziku 81-78, a tutaj ledwie rozpoczęła się trzecia kwarta. Nowitzki się zdenerwował za wcześniejsze docinki i brak szacunku sędziów, dość skakania po głowie pod koszem i lania po łapach -> klei kolejne wrzutki z półdystansu i niemal w pojedynkę doprowadza do remisu.

Dziewięć minut do końca, a Mavs wciąż trzymają się w grze (97:98) pora spuścić charty ze smyczy, uważajcie: JEDENAŚCIE punktów z rzędu Klaya Thompsona i już mamy dyszkę przewagi uzyskaną w dwie minuty. Pull up, pull up z faulem, trójka, trójka, dziękujemy za uwagę. Jeszcze jeden wybitny strzelec. Dirk ciśnie fade awaye, ale już za późno: Curry, Barnes, Thompson są dziś zbyt dobrze dysponowani. Wynik końcowy 130:112

staty

Curry 31 punktów, 10 asyst, 9 zbiórek, 6/12 zza łuku
Thompson 39 punktów, 6 zbiórek, 10/15 zza łuku
Barnes 20 punktów, 7/13 z gry
Draymond 15 punktów, 8 asyst

Nowitzki 24 punkty, 9 zbiórek, 9/16 z gry
David Lee 16 punktów, 16 zbiórek, 7/8 z gry
JJ Barea 16 punktów, 6/16 z gry

Ich talent do kreowania akcji i skuteczność rzutowa zapierają dech w piersiach, ale można ich pokonać [Rick Carlisle]

~

No, no, przekonamy się już niedługo. Dziś w nocy pojedynek z San Antonio!

Poznajcie tegorocznego Rookie Of The Year

Tak się złożyło, że podglądałem mecz Wilczków z Rakietami i doprawdy trudno uwierzyć, że Karl Anthony Towns to pierwszoroczniak. Wychodzi na centrze i dominuje obrońców od pierwszej do ostatniej minuty:

– kozłuje przodem do kosza na obwodzie,
– czai wzdłuż linii końcowej,
– podaje za plecami,
– kończy miękkie półhaki po grze tyłem
– trafia z sześciu metrów
– mija i kończy z faulem po obrocie twarzą do obręczy
– wbija wysoki floater

Trochę go jeszcze przesuwają, wyraźnie się usztywnia, staje gwałtowny gdy rywale kładą mu łapy na plecach, ale jak na 20 letniego chłopca jest profesorem basketu. Ciekawostka, to jego czwarty w karierze mecz z dorobkiem minimum 30 punktów i 10 zbiórek. Tylko Shaq, LeBron i KD mieli więcej przed ukończeniem 21. roku życia!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

20 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry to najwybitniejszy strzelec wszech czasów z dystansu i podziwiam jego grę ale ten jego rzut z zera o deskę to fart i przypadek, chyba nie raz zdarzyła Wam się też taka niespodzianka na boisku! 😀

    (53)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do jutrzejszego meczu:
    -Warriors grają b2b
    -nie gra Igoudala
    -Spurs grają u siebie
    -AT&T Center nie zdobyta w tym sezonie z szanszą na wyrównanie drugiej najdłuższej serii zwycięstw (Bulls 44)

    Coś czuje że po tym spotkaniu Curry nie ugotuje sobie zwycięskiej kolacji

    (41)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    taka niesprawiedliwość może wku#$%%C wyobraźmy sobie taka sytuacje, że Dirk podbiega do SC wali go po łapach wybija piłke i kontra i sedzia gwizdze faul grubo co? Dirk się wkurza sędzia sie wkurza zwijaj manele i do szatni:D no bo jak dalej grać liga nakłada karę pieniężną na klub i pewnie by sie to tak skończyło! czy jest alternatywa na tego typu zagranie? jest nazywa się flop

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ludzie czemu Wy tak spinacie o te artykuły. Nikt wam nie każe tego czytać, jeżeli nie lubicie GSW i nie chcecie o nich czytać, to wyłączcie stronę albo przewincie dalej. Trudno zaprzeczyć temu, że na stronie jest o nich pisane więcej niż o jakiejkolwiek innej drużynie, ale z drugiej strony chyba nie powinniśmy się temu dziwić. Robią kosmiczne rzeczy, więc uwaga im się należy.

    (36)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomtom
    Odpowiedz

    haha ! wiedziałem, że znajdzie się jakiś przygłup, który będzie się pluł o to, że GWBA znów piszą za dużo o Warriors.

    (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Oladipo ładnie się rozrzucał
    Jeśli Klay będzie tak dobrze dysponowany z Ostrogami to będzie ciężko obronić AT&T, jednak wierzę w Spurs i to że podtrzymają serię

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    dziś w nocy grają nie tylko GSW, ale też Clipsy przeciwko Miskom, a nich Lance S. Ogólnie nie spodziewam sie wygranej Misków, ale fajnie było, gdyby Lance wypadł dobrze. Sprawdzałem w statystykach i LS w Miskach zdobywa 15,2 punkta w przeliczeniu na 36 minut daje mu 20 punktów i ponad 7 zbiórek. To są statystyki godne All Stara. Dość często tu o tym pi szę, ale dlatego by zachęcić tych co mało oglądają meczy obejrzeć Lance-a to bardzo przyjemnie się go ogląda. W ogóle dośc dużo było zawodników zkazanych na tzw niebyt, a odrodzili się przytoczony Lance, ale nie tylko. Dziś np Lee 16 zbiórek i tyle samo punktów przeciwko GSW.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    KAT to będzie kozak, AD czy DMC mieli mniejsze staty jako rookie, Wiggins ma 20 pkt na mecz, Rubio w czołówce podajacych i tez jeszcze młody, LaVine się rozwija, no i Timber dostaną wysoki draft w tym roku. Może być ciekawie za 2-3 lata. Całe szczęście ze Timber to nie Sixers.

    (8)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe What Can I Say Only LBJ
    Odpowiedz

    Napinajcie się że piszą o GSW, jak wcześniej wygrywało Miami czy San Antonio, to też były spiny, że piszą tylko o nich. Chciałbym dożyć czasów kiedy miśka zgarnie 76-ers i też będą tu napinacze:

    “Czemu piszecie tylko o Philadelphii?” <— przesada xD

    (4)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Duncan_21
    Odpowiedz

    @up

    Napinka na SAS?.Spurs zawsze są w cieniu i jakoś nie przypominam sobie,żeby tu był jakiś Hype jeśli chodzi o nich.

    (4)

Gwiazdy Basketu