MVP z brodą, mechaniczny Gortat, dynamit Johna W.

11

jw

Z punktu widzenia kibica sportu o wyraźnie patriotycznych inklinacjach niedziela obfitowała w bardzo ciekawe wydarzenia: najpierw Polska versus Irlandia w kopaną, chwilę potem Przemek Karnowski walczący o Final Four (przegrali! szkoda spudłowanego rzutu Kyle’a Wiltjera, mogło być ciekawie do ostatnich sekund) a na okrasę Marcin Gortat kontra Dwight Howard.

Nie dawałem Wizards wielkich szans na sukces w tym meczu, nawet mimo licznych absencji w obozie przeciwników (nie zagrali Patrick Beverley, Terrence Jones i Donatas Motiejunas). Teksański zespół leci jak ciepły nóż przez masło. Właśnie awansowali na drugie miejsce tego piekielnie mocnego Zachodu.

MVP z Brodą?

Nie będę wielce oryginalny, moim faworytem do zgarnięcia statuetki dla najlepszego zawodnika sezonu jest James Harden. Wczoraj zagrał solidnie, choć bez fajerwerków. Nie wpadały mu trudne rzuty z dystansu po koźle, dużą część czasu musi spędzać z piłką w rękach kreując grę, wczoraj przytomnie rozdzielał pomarańczową. Wbijał pod kosz, gdzie oczywiście wymuszał w swój nieco irytujący, lecz skuteczny sposób faule. Czasem również zapunktował z pomalowanego, używał eurostepu, floatera i tylko czasami odnoszę wrażenie, że zbyt mocno skupia się na wymuszeniu faulu, przez co nie trafia spod kosza. Po prostu szuka kontaktu z obrońcą, a gdy go złapie jego nadrzędnym celem wydaje się być gwizdek arbitra, nie punkty. Przy tym fajnie wypadł w obronie. Zablokował kluczowy rzut z dystansu Beala, przechwytem przerwał kontrę Wizards.

https://www.youtube.com/watch?v=bvblQWWrqBo

Pamiętacie jeszcze czasy gdy w dyskusjach na temat MVP rokrocznie wymieniano Dwighta Howarda? On ma dopiero (albo już) 30 lat, ale chyba o tę statuetkę już nie powalczy. Jego minuty są ograniczane po kontuzji, do tego miał kłopoty z faulami. Mimo wszystko w ponad 18 minut zgarnął z tablic 10 piłek, a koledzy parokrotnie dostrzegali go wokół obręczy. Jego praca nóg wygląda koszmarnie, ale szybkość manewrów ma niezłą. Coś tam skończył spod kosza, dorzucił półhakiem i nawet na linii nie był zły, trafiając 5/8 będąc umyślnie faulowanym

Ba! gospodarze stosowali też Hack-a-Dorsey. Muszę pochwalić rezerwowego centra Rockets, bo robił kawał dobrej roboty, poza spudłowanymi wolnymi (skuteczność 26% w ciągu sezonu!) Chłop grał twardo, kończył po asystach kolegów pod i nad obręczą oraz straszył potężną muskulaturą. Przy wzroście 206 cm waży dokładnie tyle co Howard, 125 kg żywego mięsa!

Daryl Morey jak zwykle miał nosa. Poza Hardenem główną rolę odgrywali wczoraj zawodnicy ściągnięci przed lub w trakcie sezonu. Zacznijmy może od Trevora Arizy. Trochę ceglił za trzy, ale pomagał na zbiórce oraz krył Johna Walla. Kolejny solidny występ na jego koncie. Genialnie w mecz wszedł kumpel Howarda z liceum, Josh Smith. Dziewięć punktów w pierwszej kwarcie, wykończenie kontry, wjazd po grze z piłką, dwie trafione trójki – tak wyglądała jego pierwsza połowa. Potem się zaciął, spudłował dwa kolejne rzuty za trzy i nie punktował, za to do końca ambitnie walczył na zbiórce. Dobry występ!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

11 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Eh niestety Marcin nigdy nie był wirtuozem ataku, niestety, bo czasy kiedy Center tylko zbierał i bronił mineły.

    (-5)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    btw odnosnie Brody to w usa zapomnieli co oznacza faul w ataku, dlatego tamtejsi obroncy nawet nie ustawiaja sie do wymuszenia takiego faulu bo po co, i tak nie gwizdną. I taki harden pozniej ma 20 punktów z wolnych.

    Zobaczcie na ten filmik harden in motion akcja z 24 sekundy bodajze.

    Co to do k…. ma być? gosc sie w niego rzuca i co? jeszcze faul? Sorry ale odgwizdali by mu pare fauli w ataku i by sie nauczył.

    (2)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe dawid1714
    Odpowiedz

    Wizards odnajdą jeszcze rytm w tym sezonie. Pierwszą rundę z Toronto przejdą bez względu na przewagę parkietu…

    Porter potrzebuje zaufania. Paru meczy z ławki. Wczoraj jako jedyny grał agresywnie obok Walla.

    Co do Johna Walla to jestem pod wrażeniem. Ten ślizg po parkiecie i podanie do Portera leżąc…Akcja 3 punktowa.

    Dziwne że tej akcji nie było nawet w top10 plays… Zrobiła na mnie większe wrażenie niż ten rzut Currego który się wywracał (w ogóle nie był tam faulowany jak widać na powtórkach )
    Apropo już tego to nie podoba mi się ta strona nba.com coraz bardziej.

    Każde podanie Back to Back jest nagradzane jako najlepsze,a jak już Curry coś zrobi dobrego albo ktoś z Cavs to jest w każdej powtórce.

    (14)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mathewskyterror
    Odpowiedz

    Dopóki Wittman jest trenerem, Wizards nie będą grać lepiej, niż wskazywałby ich skład.

    GM też się nie popisał. Pierce na razie nie wypalił, za Jaśkiem i Bealem bieda (Rasual Butler jest bardzo nierówny, nie ma na co liczyć w playoffs), pod koszem Nene, który nie wnosi wiele w kwestii zwycięstw, niewykorzystywany Gortat (na którego wyłożyli gruby szmal), na ławce drewniany Seraphin i jednowymiarowi Humphries i Gooden. Brakuje im strzelca i plastra obwodowego. Puszczenie Arizy mogło się udać, ale brak rozwoju Portera (kolejna porażka sztabu trenerskiego) i moim zdaniem Beala (trzeci rok, ale poza zeszłorocznymi playoffs nie pokazał gotowości na zostanie czołowym strzelcem ligi) pokazał, jak ważną postacią w drużynie są zadaniowcy typu 3&D. Wizards naprawdę szykują się na Duranta, ale kto powiedział, że on na pewno tam zawita?

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla takiego rozgrywającego jak Wall jest potrzebne dużo dobrych strzelców za 3 w Wizards niestety jest odwrotnie :/

    (8)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TracyMcKobe
    Odpowiedz

    Będą bili się oto, żeby nie trafić na SAS. Uwierzcie mi, o wiele, WIELE, WIELE lepiej jest trafić na niezrównoważone Dallas, niż na mistrzów NBA i ludzi z takim stażem jak TD.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Hanek
    Odpowiedz

    Niedawno pisaliście, że nie każdy starzeje się tak godnie jak Duncan czy Pierce, teraz jedziecie po nim niemiłosiernie, bo ma parę gorszych meczy. W PO się przyda, tam taki cwaniak jak The Truth jest bezcenny! Ale props za te wasze śmieszkowe wstawki, bawią! 😀

    (1)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    @up
    Oglądałeś Wizards w marcu? Pierce grał strasznie, widać, że kompletnie już nie wytrzymuje trudów sezonu. Nie można pisać samych pochwał, tym bardziej, że tu nic do chwalenia nie było.

    (1)

Gwiazdy Basketu