76ers faworytami nowego sezonu, podsumowanie NBA free agency 2019

43

Szaleństwo związane z okresem wolnej agentury powoli się normuje, jako że największe gwiazdy podpisały już swoje zobowiązania. Pomyślałem więc, że dobrze będzie zrobić male podsumowanie tego, czego właśnie byliśmy świadkami.

28%

W lidze NBA jest 39 graczy, którzy na przestrzeni któregoś z ostatnich trzech sezonów mogli pochwalić się średnimi zdobyczami na poziomie 21 punktów. Z tej grupy aż jedenastu (28%) zmieniło barwy klubowe na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni, z czego czterech będących w Top 10 głosowania MVP w ostatnim sezonie (Kawhi, Durant, Paul George, Westbrook).

Sygnał do ataku dał połamany KD, podwójny Finals MVP, przechodząc z Golden State na Brooklyn, bo dogadał się z kumplem Kyrie Irvingiem. Jednocześnie w drugą stronę poleciał All-Star D’Angelo Russell (średnia 21.1 punktów 7.0 asyst w ostatnim sezonie). Durant zapowiedział również zmianę numeru z 35 na 7.

Wkrótce do Kevina dołączył kolega Irving, który dorastał w West Orange w stanie New Jersey, godzinę drogi samochodem od Barclays Center. Grać zamierza ze swoim #11 na plecach, więc możemy szykować się na żarty z 7/11 (popularna sieć sklepów spożywczych) przynajmniej kiedy obaj wyjdą już razem na boisko.

Na miejsce Irvinga do Bostonu przybywa Kemba Walker, rozczarowany tym, co Charlotte miało mu do zaoferowania na poziomie sportowym i kontraktowym. Zielonych opuścił za to Al Horford, skuszony wizją gry u boku młodych gwiazd 76ers i sowitą zapłatą, możliwą do zaproponowania wyłącznie dzięki temu, że Jimmy Butler przeniósł swe talenty do Miami. Floryda może się też okazać nowym domem dla Chrisa Paula, którego OKC Thunder otrzymali w zamian za wysłanie Russella Westbrooka do Houston…

Championship window

Houston niech się tak nie szczerzy, bo jeśli myślą o mistrzowskim tytule, muszą się streszczać. Pamiętajmy, że Westbrook, na swoim “super max” kontrakcie będzie w 2022 roku, kiedy to ma “opcję zawodnika” i odbierał będzie wypłatę na poziomie 47 milionów dolarów. Będzie mieć wtedy 33 lata i 14 sezonów w kolanach. Jego kontrakt powoli zaczyna śmierdzieć niczym ten Johna Walla, więc w Teksasie mają nad czym myśleć układając plan podboju NBA na przyszły sezon.

Co dalej? Ano wspólną grę z młodzieńczym kumplem Kawhi Leonardem wybrał Paul George. Akurat o tych dwóch ostatnich napisałem osobny tekst, więc się tutaj już nie będę produkował, najwyżej admin podlinkuje.

Dzięki pozyskaniu Kawhi, Clippers ustawili się w roli wczesnego pretendenta do finału w 2020 roku. Aktualny MVP Finałów porzucił grę dla Raptors i wybrał LAC kosztem rozgoryczonych Lakers, którzy ściągnęli do siebie Anthony’ego Davisa, by wspomógł LeBrona w walce o kolejny pierścień.

Wśród wspomnianych wcześniej zdobywców średniej 21 punktów na przestrzeni któregoś z ostatnich trzech sezonów jest także DeMarcus Cousins, który ma wiele do udowodnienia i z trudem znalazł nowego pracodawcę za minimum. On także dołączy do Jeziorowców.

Stay Me7o

Pamiętajmy również o Carmelo Anthonym (All-Star i 22.4 ppg w 2017 roku) który stanowczo przepowiada, że jeszcze ostatniego słowa nie powiedział, ale szanse na angaż ma raczej marne. Wyjaśnił go ostatnio Chauncey Billups.

Powiem tak, to szaleństwo, szkoda mi Melo i powiem ci dlaczego. To był dobry kolega z drużyny. Nie opuścił dnia treningu, nie opuszczał meczów, ale powiem tak, i jemu też to mówiłem: zdobycie 30 punktów znaczyło dla niego zbyt wiele. Zbyt wiele. Były mecze, że miał 20-22 punkty, wygraliśmy, a on był zły. Gdyby miał 36, to pomimo przegranej zbijałby piątki i pocieszał chłopaków. Jeśli przejdziemy teraz do dnia dzisiejszego, czemu już nie ma go w lidze, chociaż fizycznie mógłby grać, to powiem, że nie zaadaptował się mentalnie. Mógł przecież powiedzieć “OK, będę grał przeciw rezerwom, pomogę drużynie, nie wygram meczu, ale postaram się pomóc.” Ale mentalnie to go przerasta.

Podobnie jak ostatnio w przypadku Golden State oraz pary Curry / Durant, od kolejnego sezonu zobaczymy dwóch świeżych MVP w jednej ekipie. Będą to oczywiście James Harden (2017) i Russell Westbrook (2018).

Zadaniowiec James Ennis zadowolony z rozwoju wypadków w 76ers, zapowiada autostradę do finałów (fani mieli używanie w social media). Bucks są bogatsi o doświadczenia w playoffs. Zbroi się Miami, czekamy na transfer CP3. Na Zachodzie ciekawie wyglądają oba składy LA, ale również Jazz z Gobertem, Mitchellem i Conleyem w składzie. Solidne wzmocnienia, sprowadzając do siebie Hassana Whiteside’a, poczynili Blazers, teraz chcą skubnąć Kevina Love. Namieszać jak zwykle chcą Houston Rockets. Pamiętajmy też o zdrowszych (miejmy nadzieję) SAS. Która ekipa, Waszym zdaniem, zaliczy największy skok formy w kolejnym sezonie, a kto zanotuje rekordowy spadek?

Faworyci 2019/2020

Zespół statystyków pod sztandarem FiveThirtyEight przygotował swoją własną symulację kolejnego sezonu.

  1. 76ers 59-23
  2. Bucks 54-28
  3. Celtics 46-36
  4. Raptors 45-37
  5. Heat 44-38
  6. Magic 42-40
  7. Pacers 39-43
  8. Nets 38-44
  9. Bulls 37-45
  10. Pistons 36-46
  11. Wizards 32-50
  12. Hawks 28-54
  13. Hornets 26-56
  14. Knicks 23-59
  15. Cavaliers 21-61

Po zachodniej stronie:

  1. Rockets 58-24
  2. Nuggets 51-31
  3. Lakers 51-31
  4. Warriors 50-32
  5. Jazz 49-33
  6. Clippers 48-34
  7. Mavericks 44-38
  8. Pelicans 43-39
  9. Timberwolves 43-39
  10. Thunder 41-41
  11. Blazers 41-41
  12. Spurs 37-45
  13. Suns 35-47
  14. Grizzlies 35-47
  15. Kings 33-49

Największe szanse na awans do Finałów 2020 dają Sixers (55%) Rockets (36%) Bucks (26%) i Lakers (21%). Największe szanse na mistrzowski tytuł mają Sixers (27%) Rockets (21%) i Lakers (13%).

Tak, faworytami statystyków są Sixers, których wyjściowa piątka przedstawia się następująco: Simmons, Richardson, Harris, Horford, Embiid. Trzymajcie się ramy, gruby sezon przed nami!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

43 comments

    • Array ( )

      raczej Spurs na 8ce ; )
      wschód pewnie 76 vs Bucks, ale kozły nauczyły się, że może warto odpuścić bilans, skoro finał raczej pomiędzy nimi i zachować siły na PO i finał wschodu…
      blazers się wzmacniają a projekcja ich wypycha? #żart

      (6)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Indiana, SAS i Blazers za nisko… a do tego SAS i Blazers będą w PO. Pamietajcie że w tym roku SAS też miało nie być a teraz są zdrowsi, a Blazers cały czas w gazi + są zgrani więc na początku wejdzie dużo wygranych.

    (31)
    • Array ( )

      Są zgrani, ale stracili trzech podstawowych zadaniowców, czytaj Aminu, Harkless i Curry. Hasan i Kent to może być jednak za mało

      (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    z każdym dniem wartość CP3 spada, jak tak dalej pójdzie OKC będzie dopłacać w grudniu. ta symulacja to chyba z kosmosu wzięta, chyba że o czymś nie wiem. trójka u faworytów to największa przewaga xD

    (22)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    G*wno się znają w FiveThirtyEight.
    Spurs, Blazers zdecydowanie za nisko.
    Pelicans nie mają szans na PO, Mavericks podobnie. Kristaps jak dla mnie będzie niewypałem, oczywiście z powodów zdrowotnych.

    Knicks też niedoceniani. Wg mnie powalczą o PO. To są Clippers na Wschodzie hehe.

    (-13)
    • Array ( )

      Knicks w PO??? Dallas poza? Orientujesz się w ogóle co się dzieje w lidze…
      538 rzeczywiście statystyki z dupy… ale bez jaj 😀

      (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Naprawdę robicie dobrą robotę ale większość osób nie korzysta z waszej strony tylko z apki. Nie ma nic gorszego jak na dwójce odpalasz newsy które nie działają, nic nie pójdzie…

    (16)
    • Array ( )

      atmosfera (niedogadanie się)? popatrzyłem w staty i ku mojemu zdziwieniu dawali tyle samo punktów (18) Jim o 1 asystę więcej, lecz Tobiasz o 3 zbiórki więcej. Dziwne, bo Harris dostał o 1 rok dłuższy i droższy kontrakt w ostatnich latach. Innych pomysłów brak

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Spurs znów zamknie mordki niedowiarkom. PO w San Antonio od lat jak Amen w pacierzu i jestem prawie pewny, że znów będą w najlepszej ósemce. Pozdro.

    (13)
    • Array ( )

      I po raz kolejny wygrają 50+ meczów sezonie i po raz kolejny będą przegrywać/podkładać się, żeby się nie odsłaniać i po raz kolejny wygrają mistrzostwo…

      A nie, czekaj, to nie 2013, tam już nie ma Tima, Tony’ego, Manu ani nawet Kawhiego… Jest za to banda dziadków i młodziaki z odległych wyborów w drafcie, którzy nic szczególnego nie pokazali do tej pory.

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    CP3 wzmocnieniem jakiegokolwiek zespołu?
    Sixers mistrzem?
    SAS i PTB poza playoffs,a Mavs tak wysoko?
    To się uśmiałem:))))

    (11)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Kings tak nisko??? Szok..Clippers niżej niż Denver??Portland im kur…. pokaże .Kings ma fajną pierwszą piątkę i dobrą ławkę ,dziwne że sa niżej np.od Minnesoty czy Memphis nawet Suns szok powiem kolejny raz

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Philli ma mega pake … Richardson mocno niedoceniany – kawal zawodnika, ktory moim zdaniem nie jest wiele slabszy niz Butler. Horford zrobi swoje po dwoch stronach parkietu … ogolnie zespol defensywnie moze byc mega. Harris tez jest mocno niedoceniany przez kibicow(moze nie jest wart tylu pieniedzy ale to kawal solidnego zawodnika) i napewno odzyje po odejsciu Butlera i Redicka gdyz bedzie na niego ustawionych wiecej set plays w ktorych jest naprawde mocny. Dla mnie sa minimalnym faworytem na wschodzie przed Bucks. Na zachodzie na ten moment wybor finalisty to jak rzut moneta.

    (1)
  9. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 17 Lipiec, 2019 at 21:43
    Odpowiedz

    Żeby 76 byli faworytem to Simmons musi się nauczyć rzucać 🙂 Przecież oni nie mają gracza punktującego bo Horford czy Embiid to nie są zawodnicy zdobywający po 30 i więcej punktów na mecz.

    Te zespół nie ma zawodnika takiego jak Tompson, George, Leonard, Harden, Curry, Durant czy nawet Kamba, który jest w stanie pyknąć 30 a nawet 40 punktów w meczu. Jak Embiid odpadnie na kilka spotkań przez jakiś uraz to kto tam ma ciągnąc grę sam Al Horford?

    (-5)
    • Array ( )

      Embiid nie jest w stanie rzucać po 30 na mecz? W sumie to masz rację, w ostatnim sezonie tylko 27.5 średnio pykał

      (8)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Najniższy w wyjściowej piątce 76 – Richardson – 6’6
    Reszta chłopaków 6’9 i wyżej
    Będzie dymanie na desce

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Mogę się oczywiście mylić albo nie znać niektóeych plotek zza kulis w sprawie grubych transferow w drodze, alw jakoś nie widzę tego żeby te zespołu dobiły do ich ilości zwycięstw:
    Magic 42-40
    Knicks 23-59
    Lakers 51-31
    Timberwolves 43-39
    Suns 35-47

    W drugą stronę tylko tyle i zawsze niedoceniani… eh
    Spurs 37-45

    (0)

Gwiazdy Basketu